Pomarańczowa rewolucja

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Pomarańczowa Rewolucja
Pomarańczowa Rewolucja
Demonstranci zbierają się na Placu Niepodległości w Kijowie
Kraj  Ukraina
Miejsca wystąpień Kijów, Donieck, Lwów
Początek wystąpień 22 listopada 2004
Koniec wystąpień 23 stycznia 2005
Zabici 1
Charakter wystąpień demonstracje, obywatelskie nieposłuszeństwo
Przyczyny wystąpień fałszerstwa wyborcze
Rezultat wystąpień powtórzenie II tury wyborów prezydenckich
Pomarańczowa wstążka – symbol solidarności z ruchem demokratycznym na Ukrainie

Pomarańczowa rewolucja (ukr. Помаранчева революція) – wydarzenia, które miały miejsce na Ukrainie od 21 listopada 2004 roku do 23 stycznia 2005, czyli od zakończenia drugiej tury wyborów prezydenckich, w których zmierzyli się kandydat obozu władzy, ówcześnie urzędujący premier Wiktor Janukowycz oraz kandydat opozycyjnej Naszej Ukrainy, były premier Wiktor Juszczenko, do czasu złożenia przysięgi prezydenckiej przez Wiktora Juszczenkę.

Nazwa została nadana od pomarańczowego koloru, który był symbolem sztabu wyborczego Wiktora Juszczenki.

Przebieg pomarańczowej rewolucji[edytuj | edytuj kod]

Demonstracja poparcia dla pomarańczowej rewolucji, Bruksela 2004

Bezpośrednio po zamknięciu lokali wyborczych w państwowej telewizji oraz innych środkach masowego przekazu ogłoszono zwycięstwo prorosyjskiego kandydata na prezydenta Wiktora Janukowycza. Jednak już po zamknięciu lokali wyborczych okazało się, że oficjalne wyniki wyborów różnią się znacząco od tych prawdziwych o około 11%.

Liderzy opozycyjni Julia Tymoszenko i Wiktor Juszczenko wezwali do obywatelskiego nieposłuszeństwa Ukraińców. Odpowiedzią na ich apele były kilkusettysięczne wiece poparcia dla powtórzenia głosowania w Kijowie, Lwowie, Doniecku, jak i w innych miastach. Apele o powtórzenie głosowania poparła Unia Europejska uznając, że wybory nie spełniały standardów demokratycznych.

Skutkiem tych działań było nadzwyczajne posiedzenie Rady Najwyższej Ukrainy. Wojsko i milicja stanęły po stronie demonstrantów nie dopuszczając do rozlewu krwi. Następnego dnia Centralna Komisja Wyborcza (CKW) ogłosiła prezydentem Wiktora Janukowycza. Po podaniu oficjalnych wyników prezydent Rosji Władimir Putin pogratulował zwycięstwa Janukowyczowi.

Odpowiedzią Ukraińców było obywatelskie nieposłuszeństwo i demonstracje w centrum Kijowa. Następnego dnia na Ukrainę przybyli polscy politycy, a do Polski przyjechał Borys Tarasiuk. Prezydent Ukrainy poprosił prezydentów – Aleksandra Kwaśniewskiego i Valdasa Adamkusa o mediację w sprawie Ukrainy. Przez kolejne kilkanaście dni trwały protesty opozycji, a na Ukrainę przyjeżdżali kolejni politycy.

Ostateczną decyzję o powtórzeniu wyborów podjął Sąd Najwyższy, który wyznaczył powtórzenie głosowania na 26 grudnia 2004 roku. W wyniku zwyciężył lider opozycji Wiktor Juszczenko. W miesiąc później – 23 stycznia 2005 roku złożył przysięgę i rozpoczął kadencję prezydencką.

Skutki pomarańczowej rewolucji[edytuj | edytuj kod]

Bezpośrednim efektem pomarańczowej rewolucji była zmiana na scenie politycznej Ukrainy. W wyniku powtórzonej drugiej tury wyborów prezydentem został Wiktor Juszczenko, a w nowo powołanym rządzie premierem została Julia Tymoszenko.

Z czasem jednak tzw. „pomarańczowa koalicja” zaczęła tracić początkową siłę i spójność. Wzajemne oskarżenia rzucane przez prezydenta i premiera (wielokrotnie oskarżali się o korupcję oraz współpracę ze zwolennikami starego reżimu) spowodowały odwołanie Tymoszenko z urzędu i zastąpienie jej na tym stanowisku przez Jurija Jechanurowa. Koalicja wyborcza Blok Julii Tymoszenko przeszła wówczas do opozycji w stosunku do otoczenia prezydenta.

Pomarańczowa rewolucja zapobiegła ewolucji systemu politycznego Ukrainy w kierunku autokratycznym – zachowany został pluralizm polityczny oraz zwiększył się zakres wolności mediów. Jednocześnie, na skutek braku wymiany elit, nie przeprowadzono rewolucyjnych zmian w funkcjonowaniu państwa ukraińskiego. W następnych latach doszło wręcz do pogłębienia symbiozy polityki i wielkiego biznesu, zaniechano reform gospodarczych, nie doszło również do przełomu w procesie zbliżenia Ukrainy do UE[1].

Poparcie Polski[edytuj | edytuj kod]

Plac Litewski w Lublinie, pomnik J. Piłsudskiego. Obok powiewająca flaga pomarańczowej rewolucji

Od momentu rozpoczęcia demonstracji w Kijowie Ukrainę wspierała Polska, która odegrała ważną rolę w czasie Pomarańczowej Rewolucji.

W tamtym czasie zapomniano o sporach polsko-ukraińskich. Polska wspierała „Pomarańczowych”. Zaraz po wyborach na Ukrainie CBOS przeprowadził badanie, w którym większość badanych opowiedziało się za ukraińską opozycją (rys.1)[2].

Rys.1 w: CBOS, Reakcje na wydarzenia na Ukrainie, komunikat z badań 2004

Tak duże poparcie dla ukraińskich opozycjonistów względem ówczesnego prorosyjskiego obozu władzy wyraża nastroje, jakie panowały w Polsce na przełomie roku 2004 i 2005. Roman Przybylski uważa, że „Pomarańczowa Rewolucja stała się niezwykle popularna w Polsce, a polskie poparcie dla demokracji na Ukrainie przyczyniło się nie tylko do umocnienia polskiej pozycji na wschodzie, ale także do zbliżenia między Polakami i Ukraińcami”[3].

Swoje poparcie dla kandydata „Pomarańczowych” Polacy wyrażali na wiele sposobów. Organizowano koncerty, wiece i protesty.

Polscy raperzy nagrali piosenkę na cześć tejże rewolucji pt. „Jest nas wielu”. Udział w nagraniu brali: Ascetoholix (Doniu, Liber, Kris), 52Dębiec, Mezo, Owal, Pan Duże P.

Magdalena Janocha wymienia 11 form wsparcia, jakie podjęto w Polsce: „marsze solidarności z Ukrainą, manifestacje za wolność i niepodległość na Ukrainie, wyjazdy przedstawicieli polskich władz na Ukrainę, inicjatywa grupy studentów warszawskich „Wolna Ukraina”, występy polskich artystów na Ukrainie, Polska Misja Obserwacyjna, Poparcie Rewolucji w polskich szkołach (rozpowszechnianie wiedzy o Ukrainie, gazetki szkolne, akcentowanie pomarańczowego koloru) i wśród studentów, rozpowszechnianie ukraińskiej sztuki w Polsce (wystawy, muzyka ukraińska w polskich audycjach radiowych, wydawanie książek wschodnich pisarzy), apele władz miejskich i krajowych wzywające do poparcia Pomarańczowej Rewolucji, polskie portale internetowe dotyczące sytuacji na Ukrainie, apel poparcia gazet lokalnych, akcja „Pomarańczowe Logo”[4]. Charakterystycznym sposobem wyrażenia swojego poparcia dla Ukrainy były pomarańczowe wstążki, które przypinano do ubrań lub torebek.

Kijów odwiedzili m.in. prezydenci Polski Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, a także Bronisław Komorowski (PO) i Lech Kaczyński (PiS) oraz delegacja polskich parlamentarzystów z ówczesnym marszałkiem Sejmu Józefem Oleksym. Na specjalnie zorganizowanym koncercie w Kijowie wystąpili polscy artyści, m.in. Edyta Górniak, Perfect i Piersi. Pomarańczową Rewolucję poparł także legendarny ruch artystyczno-polityczny Pomarańczowa Alternatywa z Majorem Waldemarem Fydrychem na czele organizując w Polsce i kilku ukraińskich miastach, w tym w Kijowie, happeningi w ramach akcji „Kijów – Warszawa – Wspólna Sprawa”.

Oprócz wyżej wymienionych działań wyrażających poparcie Polski dla Pomarańczowej Rewolucji, należy wspomnieć, że Polska pełniła również inną ważną rolę. Była swego rodzaju mediatorem między Unią Europejską a Ukrainą i dzięki swojemu zaangażowaniu zapewniła Ukrainie unijne wsparcie. Unia zaapelowała o przeprowadzenie uczciwych, demokratycznych wyborów. Zorganizowano również „okrągły stół”, na którym osiągnięto kompromis i zadecydowano o przeprowadzeniu trzeciej tury wyborów[5]. Według Magdaleny Szewczyk po wyborze Juszczenki na prezydenta „umocniła się pozycja Polski, zwłaszcza w odniesieniu do kwestii wschodnich. Warszawa była głównym mediatorem w Kijowie, odnosząc sukces pokazała, że Polska powinna przewodzić unijnej polityce wschodniej”[5].

Kalendarium[edytuj | edytuj kod]

Listopad 2004[edytuj | edytuj kod]

21 listopada

Lokal wyborczy, pierwsza tura, Kamieniec Podolski

Przedwyborcze sondaże oraz sondaże exit polls wskazywały na prozachodniego Wiktora Juszczenkę jako zwycięzcę wyborów z przewagą od 3 do 11 punktów proc. (w zależności od badania). Po zamknięciu lokali wyborczych 21 listopada, Centralna Komisja Wyborcza podała, iż po przeliczeniu 99,6% głosów, prowadzi premier Wiktor Janukowycz z 3% przewagą nad Juszczenką. Kandydat opozycji zakwestionował uczciwość komisji i wezwał do obywatelskiego nieposłuszeństwa.

W Kijowie odbyła się dwustutysięczna demonstracja poparcia dla lidera opozycji. Część demonstrantów rozbiła na noc miasteczko namiotowe. Manifestacje i strajki odbyły się również w innych ukraińskich miastach.

Międzynarodowi obserwatorzy OBWE (wśród nich były premier Polski Jerzy Buzek) zgłosili ponad 300 nadużyć i manipulacji przy wyborach.

22 listopada Opozycję jednogłośnie poparły władze miejskie Kijowa. Mer stolicy Ołeksandr Omelczenko nakazał służbom miejskim udzielać pomocy uczestnikom protestu oraz oddał do dyspozycji swoją siedzibę obok Majdanu.

Prezydent Rosji Władimir Putin jako jedyny przywódca na świecie pogratulował Wiktorowi Janukowyczowi zwycięstwa w wyborach.

Unia Europejska wyraziła zaniepokojenie wynikami wyborów prezydenckich na Ukrainie, które nie spełniły standardów międzynarodowych, i apeluje do władz ukraińskich o ich zrewidowanie.

Wieczorem kilka zachodnioukraińskich miast (Lwów, Tarnopol, Iwano-Frankowsk) uznały Juszczenkę jako prawowitego prezydenta.

23 listopada

Odbyło się specjalne nocne posiedzenie Rady Najwyższej Ukrainy, która miała ustosunkować się do wyników wyborów, jednak przy braku kworum, nie podjęto żadnej decyzji. Również na tym posiedzeniu kandydat opozycji niezależnie od oficjalnych wyników złożył przysięgę prezydencką na Biblię, ogłaszając się prezydentem Ukrainy.

Członkowie oddziału specjalnego ukraińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Bars przeszli na stronę opozycyjnych demonstrantów. Samochody z Barsem odjechały w nieznanym kierunku z przyczepionymi pomarańczowymi wstążkami – symboliką wyborczą Wiktora Juszczenki.

24 listopada

Manifestacja na Placu Niepodległości w Kijowie, 24.11.2004

Ukraińska Centralna Komisja Wyborcza (CKW) ogłosiła oficjalnie prezydentem elektem Ukrainy premiera Wiktora Janukowycza, który według niej zdobył 49,46% głosów wyborców wobec 46,61% poparcia dla Juszczenki.

NATO zażądało rewizji wyników niedzielnych wyborów, a Parlament Europejski stwierdził, że nie zaakceptuje ich, jeśli nie otrzyma dowodów, że zostały prawidłowo przeprowadzone, i wstrzymuje pożyczkę. Komisja Europejska zaapelowała o ponowne przeliczenie głosów. Tego samego dnia sekretarz stanu USA Colin Powell zadeklarował, że Stany Zjednoczone nie zaakceptowały wyników wyborów na Ukrainie i zagroził sankcjami ze strony amerykańskiego rządu.

Wieczorem do Polski przyjechał współpracownik Wiktora Juszczenki – Borys Tarasiuk, aby wygłosić w polskim Sejmie wystąpienie.

Wieczorem setki studentów wdarło się do położonego w centrum miasta Ukraińskiego Domu, w którym mieści się centrum wystawowe i sala konferencyjna. W budynku rozmieszczono sztab, który będzie koordynował akcję nieposłuszeństwa obywatelskiego.

25 listopada

Na zaproszenie Juszczenki do Kijowa z misją mediacyjną przybył laureat Pokojowej Nagrody Nobla, były Prezydent RP Lech Wałęsa. Wygłosił on przemówienie na Placu Niepodległości, które zostało przyjęte oklaskami.

W polskim Sejmie wystąpił były minister spraw zagranicznych Ukrainy, doradca Wiktora Juszczenki Borys Tarasiuk, który spotkał się również z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Tarasiuk poprosił polskie władze, aby nie uznały oficjalnych wyników wyborów na Ukrainie. Polscy posłowie przyjęli przez aklamację apel Sejmu RP do Rady Najwyższej Ukrainy, by ta zrobiła wszystko, aby prawda, wolność i demokracja zwyciężyły na Ukrainie.

Po południu wiceminister gospodarki Ukrainy Oleh Hajduk podał się do dymisji na znak sprzeciwu wobec wyników wyborów prezydenckich, a opozycja ukraińska zaskarżyła do Sądu Najwyższego rezultaty niedzielnych wyborów prezydenckich, oficjalnie wygranych przez kandydata obozu władzy Wiktora Janukowycza. Sąd zabronił oficjalnej publikacji wyniku wyborów do czasu rozpatrzenia odwołania przeciw Komisji Wyborczej, co miało nastąpić w poniedziałek 29 listopada.

Jednocześnie prezydent Ukrainy Leonid Kuczma poprosił prezydentów Polski – Aleksandra Kwaśniewskiego i LitwyValdasa Adamkusa o mediację w sprawie Ukrainy.

26 listopada

Manifestacja na ulicach Lwowa, 26.11.2004

Na zaproszenie prezydenta Leonida Kuczmy do Ukrainy przyleciał prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski. Do Kijowa przybył również szef dyplomacji Unii Europejskiej Javier Solana.

Prezydenci Uzbekistanu (Islom Karimov), Kirgistanu (Askar Akajew), Kazachstanu (Nursułtan Nazarbajew) oraz Tadżykistanu (Emomali Rachmonow) pogratulowali Wiktorowi Janukowyczowi zwycięstwa w wyborach prezydenckich.

Po stronie opozycji opowiedzieli się dziennikarze ukraińskiej telewizji publicznej oraz część milicji oraz wojska. Stacje telewizyjne zaczęły pokazywać skalę protestów przeciwko wynikom wyborów. Dziennikarze w bezprecedensowym na skalę światową publicznym oświadczeniu zobowiązali się więcej „nie przekazywać kłamstw rządu”.

Deputowani z Doniecka we wschodniej Ukrainie zapowiedzieli zorganizowanie referendum w sprawie utworzenia autonomicznej republiki, jeśli protesty spowodują unieważnienie niedzielnego zwycięstwa wyborczego Wiktora Janukowycza.

Około trzech godzin trwały w Kijowie w Pałacu Maryjskim negocjacje okrągłego stołu w celu uregulowania kryzysu politycznego na Ukrainie, w których uczestniczyć prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, lider opozycji Wiktor Juszczenko, premier Ukrainy Wiktor Janukowycz, prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski, prezydent Litwy Valdas Adamkus, przewodniczący Dumy Państwowej Rosji Borys Gryzłow, koordynator polityki zagranicznej Unii Europejskiej Javier Solana, szef ukraińskiego parlamentu Wołodymyr Łytwyn i sekretarz generalny Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie Jan Kubiš. Po zakończeniu obrad, prezydent Leonid Kuczma poinformował o stworzeniu roboczej grupy, która miała rozwiązać konflikt na Ukrainie. Komisja miała zacząć prace natychmiast. Uczestnicy okrągłego stołu zadeklarowali bezkrwawe rozwiązanie kryzysu powyborczego i rozpoczęcie stałych negocjacji.

27 listopada

Wiec solidarności we Frankfurcie nad Menem w Niemczech, 27.11.2004

Parlament Ukrainy przyjął uchwałę, która uznaje, że druga tura wyborów prezydenckich odbyła się przy masowych naruszeniach ordynacji wyborczej i nie odzwierciedla woli elektoratu Ukrainy. Przewodniczący parlamentu Wołodymyr Łytwyn poparł żądania ukraińskiej opozycji i opowiedział się za powtórzeniem drugiej tury wyborów. Na ulicach Kijowa zapanowała radość.

28 listopada

Prezydent Ukrainy Leonid Kuczma ocenił na nadzwyczajnym posiedzeniu Ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, że bardzo źle idą rozmowy grup roboczych złożonych z dwóch kandydatów do prezydentury Ukrainy Wiktora Juszczenki i Wiktora Janukowycza. Kuczma powiedział, że rozmowy władzy i opozycji są bardzo trudne i nikt nie może dziś powiedzieć jaki będzie kompromis i czy uda się go osiągnąć.

Kandydat na prezydenta, lider opozycji ukraińskiej Wiktor Juszczenko powiedział, że tłum jego zwolenników pozostanie na placu Niepodległości w Kijowiedo całkowitego zwycięstwa.

Zjazd przedstawicieli wschodnich regionów Ukrainy w Siewierodoniecku ogłosił, że uznaje za prezydenta kraju premiera Wiktora Janukowycza.

Ze strony przedstawicieli wschodnich i południowych obwodów Ukrainy, które poparły Wiktora Janukowycza, coraz częściej padają głosy o przeprowadzeniu referendum dotyczącego secesji tych regionów. Władze obwodu donieckiego (Rada Obwodowa), popierającego premiera Wiktora Janukowycza, wyznaczyły na 5 grudnia referendum w sprawie utworzenia autonomii regionu. Jednak aby powołać region autonomiczny parlament musiałby najpierw znowelizować konstytucję, a następnie zatwierdzić poprawki podczas ogólnoukraińskiego referendum, co oznacza, że nawet jeśli referendum zostanie zorganizowane to i tak nie będzie miało następstw prawnych. Zarówno Wiktor Juszczenko, jak i Leonid Kuczma ostro zaprotestowali przeciwko możliwości podziału kraju.

Ukraińska polityk Julia Tymoszenko, która współpracuje z Wiktorem Juszczenką, zagroziła, że zablokuje ustępującego prezydenta Leonida Kuczmę w jego własnym domu, jeśli w ciągu 24 godzin nie spełni żądań utworzonego przez nią Komitetu Ocalenia Narodowego. Oprócz tego Tymoszenko wysunęła cztery żądania: Kuczma ma wydać dekret o zwolnieniu Wiktora Janukowycza ze stanowiska szefa rządu za sfałszowanie wyników wyborów prezydenckich, dokonać zmiany składu Centralnej Komisji Wyborczej, zdymisjonować gubernatorów, którzy wspierają ruchy separatystyczne na wschodzie i południu Ukrainy (Charków, Ługańsk i Donieck) oraz ma zobligować prokuraturę generalną do wszczęcia spraw karnych przeciwko trzem gubernatorom i ich współpracownikom.

29 listopada

Do Ukrainy udała się delegacja polskiego parlamentu, z marszałkiem Józefem Oleksym, któremu towarzyszą wicemarszałek Kazimierz Michał Ujazdowski z PiS, przewodniczący klubu SLD Krzysztof Janik, lider Socjaldemokracji Polskiej Marek Borowski oraz Antoni Macierewicz z Ruchu Katolicko-Narodowego.

Ustępujący prezydent Ukrainy Leonid Kuczma opowiedział się za ponownym przeprowadzeniem wyborów prezydenckich, które miałyby pomóc wyjść Ukrainie z kryzysu politycznego, jaki powstał po poprzednich wyborach. Pomoc w tej sprawie zaoferowała Rada Europy. Powtórzyć wybory chce również premier Janukowycz, jedynie Wiktor Juszczenko domaga się ponownego rozpisania drugiej tury wyborów.

Lider opozycji ukraińskiej, Wiktor Juszczenko wezwał Sąd Najwyższy do unieważnienia decyzji Centralnej Komisji Wyborczej, przyznającej zwycięstwo wyborcze premierowi Wiktorowi Janukowyczowi. Sąd Najwyższy wstrzymał się z wydaniem orzeczenia w sprawie zakwestionowania wyników wyborów prezydenckich.

Niezależna pozarządowa ukraińska organizacja Otwarta Ukraina opublikowała raport dotyczący fałszerstw wyborczych podczas drugiej tury wyborów prezydenckich na Ukrainie. Według organizacji sfałszowano ponad 3 mln głosów na korzyść Wiktora Janukowycza.

30 listopada

Parlament Ukrainy odrzucił w głosowaniu wniosek ukraińskiej opozycji w sprawie dymisji rządu Wiktora Janukowycza.

Szef sztabu wyborczego Wiktora JuszczenkiOłeksandr Zinczenko poinformował, że opozycja zerwała negocjacje z władzami w sprawie rozwiązania kryzysu po wyborach prezydenckich i wznowiła blokadę budynków rządowych w Kijowie. Opozycja odrzuciła propozycję Janukowycza, aby ten sprawował urząd prezydenta kraju w zamian za teczkę premiera dla Juszczenki, sprzeciwia się także stanowczo „opcji zerowej”, czyli pomysłowi przeprowadzenia wyborów na nowo (ukraińskie prawo wyborcze zabrania w takim wypadku ponownego ubiegania się o prezydenturę tym samym kandydatom).

Grudzień 2004[edytuj | edytuj kod]

1 grudnia

Wiktor Juszczenko pozdrawiający wyborców

W tajnym głosowaniu Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła uchwałę, w której postawiła wotum nieufności wobec rządu Janukowycza oraz zaproponowała powołanie rządu jedności narodowej. Uchwała sprzeciwia się także secesji kraju i wzywa prezydenta Kuczmę do dymisji rządu Janukowycza, nie przeszedł natomiast wniosek o wotum nieufności dla prokuratora generalnego. Za uchwałą opowiedziało się 228 deputowanych, przy wymaganej liczbie 226 głosów.

Premier Ukrainy Wiktor Janukowycz odmówił podania się do dymisji po wotum nieufności dla jego rządu przegłosowanym przez parlament. Janukowycz nie uznaje decyzji parlamentu o wyrażeniu wotum nieufności wobec jego rządu.

2 grudnia

Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów przyjął uchwałę, w której przedstawia stanowisko, iż wybory prezydenckie na Ukrainie 2004 zostały sfałszowane, a drugą turę wyborów należy unieważnić i powtórzyć. Według PE, wybory powinny się odbyć jeszcze w grudniu. Eurodeputowani skrytykowali również prezydenta Rosji Władimira Putina, za to, że robił wszystko, by wpłynąć na wynik wyborów na Ukrainie i zapewnić zwycięstwo premierowi Wiktorowi Janukowyczowi.

Ustępujący prezydent Ukrainy Leonid Kuczma wyleciał do stolicy RosjiMoskwy, gdzie spotkał się z prezydentem Władimirem Putinem. Wspólnie skrytykowali postulat powtórzenia drugiej tury wyborów. Jednocześnie Kuczma zapowiedział, że jest gotów zdymisjonować gabinet, o ile miałoby to się wiązać z reformą ustrojową przekazującą część kompetencji prezydenckich parlamentowi i rządowi.

Przed ukraińskim Sądem Najwyższym zeznawali członkowie Centralnej Komisji Wyborczej, którzy potwierdzili nieprawidłowości podczas drugiej tury wyborów prezydenckich. Według jednego ze świadków do urn dorzucono ponad milion głosów.

Wiktor Juszczenko zapowiedział, ze w przypadku użycia siły przez obóz władzy, opozycja też odpowie siłą.

3 grudnia

Według decyzji ukraińskiego Sądu Najwyższego druga tura wyborów prezydenckich zostanie powtórzona. Uznano, iż nie sposób ustalić rzeczywistych wyników głosowania w drugiej turze wyborów prezydenckich. Powtórka miała odbyć się 26 grudnia. Datę tę proponowali jako jedną z ewentualnych polscy i unijni mediatorzy. Wyrok oznacza porażkę koncepcji prezydenta Leonida Kuczmy, który proponował, by powtórzyć całe wybory. Na postanowienie sądu entuzjazmem zareagowały setki tysięcy zwolenników Wiktora Juszczenki, którzy pikietują od 12 dni centrum Kijowa. Nad centralnym Placem Niepodległości widać sztuczne ognie, w centrum wszędzie słychać okrzyki entuzjazmu i klaksony samochodów. Decyzja Sądu Najwyższego jest ostateczna i nie podlega odwołaniu.

4 grudnia

Ukraińska Centralna Komisja Wyborcza (CKW) podporządkowała się decyzji Sądu Najwyższego i wyznaczyła na 26 grudnia powtórzenie drugiej tury wyborów prezydenckich.

Około 10 tys. ludzi demonstrowało w Odessie na południu Ukrainy poparcie dla premiera Ukrainy Wiktora Janukowycza, który zdaniem uczestników manifestacji jest wybranym zgodnie z prawem prezydentem Ukrainy. Wśród uczestników wiecu w Odessie był mer miasta Rusłan Bodełan.

Po decyzji Sądu Najwyższego Ukrainy, nakazującej powtórzenie drugiej tury wyborów prezydenckich, ukraiński parlament rozpoczął debatę nad zmianami w ordynacji wyborczej i konstytucji Ukrainy.

5 grudnia

Kijów

Ustępujący prezydent Ukrainy, Leonid Kuczma oświadczył, że stara się wynegocjować umowę, która zagwarantowałaby jemu i jego rodzinie nietykalność w zamian za spełnienie żądań opozycji, dotyczących wyznaczonej ponownej drugiej tury wyborów.

Przywódca ukraińskiej opozycji Wiktor Juszczenko oświadczył, że grozi mu się śmiercią, a jego najbliższa rodzina mieszka w ukryciu poza Kijowem. Oświadczył również, że do środy parlament musi uchwalić zmiany w ordynacji wyborczej, aby zapewnić uczciwe głosowanie podczas powtórzonej drugiej tury wyborów prezydenckich. Ponownie zaapelował do prezydenta Kuczmy o zdymisjonowanie rządu Wiktora Janukowycza i członków Centralnej Komisji Wyborczej (CKW).

6 grudnia

W kijowskim Pałacu Maryjskim rozpoczęła się wieczorem trzecia runda rokowań okrągłego stołu z udziałem ukraińskich władz, opozycji i zagranicznych mediatorów. W rokowaniach okrągłego stołu biorą udział: ustępujący prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, kandydaci na prezydenta: lider opozycji Wiktor Juszczenko i premier Wiktor Janukowycz, przewodniczący parlamentu ukraińskiego Wołodymyr Łytwyn oraz mediatorzy: prezydenci Polski i Litwy Aleksander Kwaśniewski i Valdas Adamkus oraz szef dyplomacji Unii Europejskiej Javier Solana, szef polskiej dyplomacji Włodzimierz Cimoszewicz, przewodniczący Dumy Państwowej Rosji Borys Gryzłow i sekretarz generalny Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie Jan Kubiš. Kolejna próba rozmów zakończyła się fiaskiem.

7 grudnia

Leonid Kuczma zwrócił się do Rady Najwyższej Ukrainy o odwołanie Centralnej Komisji Wyborczej, która dopuściła do sfałszowania II tury wyborów prezydenckich z 21 listopada. Do nowej CKW prezydent chce jednak powołać 14 członków ze starej Komisji. Premier Wiktor Janukowycz ponownie odmówił podania się do dymisji i argumentował, że spełnił warunek szefa dyplomacji Unii Europejskiej Javiera Solany o równych warunkach rywalizacji wyborczej. Prezydent Łeonid Kuczma podpisał dekret wysyłający na urlop premiera Wiktora Janukowycza i powierzający pełnienie obowiązków szefa rządu jego zastępcy Mykole Azarowowi.

8 grudnia

Lider ukraińskiej opozycji Wiktor Juszczenko ogłosił na kijowskim placu Niepodległości zwycięstwo trwającej od 22 listopada pomarańczowej rewolucji. Parlament Ukrainy prawie jednogłośnie zmienił ordynację wyborczą i dokonał nowelizacji (która, zgodnie z ustaleniami, miała wejść w życie we wrześniu 2005 roku) konstytucji. Zmiany ustawy zasadniczej odebrały część uprawnień prezydentowi, a przekazały je premierowi i parlamentowi.

9 grudnia

Ukraina razem

Sojusz Północnoatlantycki NATO i Rosja zaapelowały o wolne i uczciwe wybory na Ukrainie. Szefowie dyplomacji NATO i Rosji zgodzili się w Brukseli, że Ukraińcy mają prawo wybrać kogo chcą, a nikt z zewnątrz nie może w to ingerować.

10 grudnia

Ustępujący premier Ukrainy i kandydat na prezydenta Wiktor Janukowycz wezwał kandydata opozycji Wiktora Juszczenkę do udziału w otwartej debacie. Jednocześnie Janukowycz potępił 17-dniowe protesty opozycji, a za doprowadzenie do nich oskarżył ekipę prezydenta Leonida Kuczmy.

Wiktor Juszczenko został przyjęty do kliniki w Wiedniu, w której leczył się wcześniej z powodu nieustalonej choroby.

11 grudnia

na ulicach Kijowa trwają protesty, 22 grudnia

Wiedeńscy lekarze z kliniki, w której leczył się ukraiński przywódca opozycji poinformowali, że jego choroba była spowodowana zatruciem dioksynami. Nie jest jasne, czy zatrucie było efektem celowego działania.

Prokuratura ukraińska wznowiła śledztwo w sprawie domniemanego otrucia Wiktora Juszczenki.

12 grudnia

Kandydat na prezydenta Ukrainy Wiktor Juszczenko powrócił do Kijowa z Wiednia, gdzie w prywatnej klinice Rudolfinerhaus przechodził w ciągu weekendu badania po wrześniowym zatruciu.

25 grudnia

Sąd Konstytucyjny na Ukrainie uznał za niezgodną z Konstytucją poprawkę do ordynacji wyborczej zezwalającą na głosowanie w domach tylko posiadaczom pierwszej grupy inwalidzkiej.

26 grudnia

lokal wyborczy w okręgu dniepropietrowskim, 26 grudnia

W powtórzonej II turze wyborów prezydenckich zwyciężył Wiktor Juszczenko przed Wiktorem Janukowyczem. Ukraińska Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła, ze po przeliczeniu 99,84% głosów, na Juszczenkę zagłosowało 52,03%, a na Janukowycza 44,16% wyborców.

29 grudnia

W Kijowie kilkuset zwolenników Wiktora Juszczenki zablokowało na jego wezwanie gmach rządu. Blokada miała na celu niedopuszczenie do posiedzenia gabinetu pod przewodnictwem premiera Wiktora Janukowycza.

31 grudnia

Premier Ukrainy Wiktor Janukowycz w transmitowanym przez telewizję noworocznym orędziu do narodu ogłosił ustąpienie ze stanowiska szefa rządu.

Styczeń 2005[edytuj | edytuj kod]

5 stycznia

Prezydent Łeonid Kuczma przyjął dymisję premiera Wiktora Janukowycza. Tymczasowym premierem będzie Mykoła Azarow, dotychczas pierwszy wicepremier.

6 stycznia

Ustępujący prezydent Ukrainy Leonid Kuczma po zdymisjonowaniu rządu Wiktora Janukowycza powierzył mu pełnienie obowiązków do czasu powołania nowego rządu.

10 stycznia

Centralna Komisja Wyborcza poinformowała wieczorem w Kijowie, że Wiktor Juszczenko został oficjalnym zwycięzcą wyborów prezydenckich na Ukrainie. Po podliczeniu głosów z 225 obwodowych komisji wyborczych, CKW zakomunikowała, że za Juszczenką opowiedziało się 15 115 712 Ukraińców. Stanowiło to 51,99% ważnych głosów oddanych w wyborach przeprowadzonych 26 grudnia 2004 roku. Kontrkandydata Juszczenki, Wiktora Janukowycza, poparło 12 848 528 biorących udział w głosowaniu, co stanowiło 44,20% głosów ważnych.

23 stycznia

Wiktor Juszczenko złożył w ukraińskim parlamencie przysięgę prezydencką na Konstytucję i Ewangelię, oficjalnie obejmując władzę.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]