Towarzysz (wojsko)

Towarzysz – szlachcic służący w wojsku I Rzeczypospolitej autoramentu narodowego. Do służby stawał wraz z wystawionym przez siebie pocztem.
Charakterystyka
[edytuj | edytuj kod]Osobom starającym się o etat towarzysza nie stawiano żadnych wymogów, jeżeli chodzi o wykształcenie i doświadczenie wojskowe. W chorągwiach husarskich i pancernych musieli być oni jednak szlachcicami i katolikami[1].
W chorągwiach lekkich kryterium wyznaniowe nie obowiązywało. W przypadku litewskich Tatarów nieobowiązkowe było także szlachectwo[2].
Obowiązkiem towarzysza było należyte wyposażenie i wyszkolenie podwładnych (jednego bądź dwóch pocztowych). W swej macierzystej chorągwi, o ile nie pełnili funkcji dowódczej, władzy wojskowej w zasadzie nie posiadali. Jednak, poprzez czynny udział w kołach chorągwianych[a], wpływ na jej zarządzanie[3].
W chorągwi towarzysz mógł być towarzyszem etatowym i nadliczbowym. W Koronie byli to kadeci, którzy oczekiwali na zwolnienie się etatu, wystawiali poczet i byli zobowiązani do pełnienia osobistej służby. Za swoją służbę nie otrzymywali żołdu. W wojsku litewskim nadliczbowi towarzysze byli wpisywani na listy chorągwi jako pełnoprawni i otrzymujący żołd towarzysze lub jako kadeci czy też jako „affektowi”[4].
Wielkość pocztu zależała od zamożności towarzysza i była jej wyrazem. Stąd liczba pocztowych w chorągwiach "poważnego znaku", takich jak husaria lub pancerni, była znacznie większa od liczby towarzyszy.
Status towarzysza mógł mieć tylko polski lub litewski szlachcic i jako towarzysz nie mógł być oddany pod komendę oficera autoramentu cudzoziemskiego, choćby wyższego stopniem. Dlatego też oficerowie cudzoziemskiego autoramentu, którzy byli Polakami lub Litwinami, bywali też towarzyszami w chorągwiach autoramentu narodowego. Wiązało się to z wystawieniem zastępcy w chorągwi narodowej, wraz z pocztem, a więc ze znacznym kosztem. Oficerowie cudzoziemcy nie mogli być towarzyszami w chorągwiach autoramentu narodowego, chyba że uzyskali polskie szlachectwo (indygenat). Uposażenie towarzysza zależało od liczby pocztowych (w chorągwiach lekkiej jazdy towarzysze zazwyczaj walczyli samodzielnie).
Podział na towarzyszy i pocztowych[5] utrzymał się w polskim wojsku praktycznie do końca Rzeczypospolitej i obowiązywał jeszcze w oddziałach Kawalerii Narodowej.
Określenie nobilitujące towarzystwo, mające swój źródłosłów w powyższym, przyjęło się znacznie później jako określenie elitarnego kręgu znajomych (XIX wiek). Inne użycia pochodne to np. "towarzysz podróży"[6], "towarzysz niedoli", "towarzysz zabaw", "towarzysz partyjny"[6].
Br. Gembarzewski o „towarzyszach” pisze: „Każdy towarzysz, jako rycerz-szlachcic, uważał się za równego rotmistrzowi dowodzącemu chorągwią i stąd to właśnie powstała nazwa „towarzysza”. Towarzysz miał wyższą rangę niż którykolwiek oficer cudzoziemskiego autoramentu, będącego wojskiem najemnem. To też oficerowie starsi cudzoziems. autor. aby nie pójść pod komendę towarzysza i być wyżsi, starali się mieć chorągwie husarską lub pancerną. W epokach porozbiorowych system towarzyski był jeszcze stosowany przy formowaniu oddziałów jazdy polskiej przez Austrję, Rosję i Prusy. W r. 1781 na tych zasadach uformowana została gwardja galicyjska (Königliche galizische adelige Leibgarde), której dowódcą czyli kapitanem został feldmarszałek ks. Adam Czartoryski, generał ziem Podolskich. Na podobnych zasadach utworzono w Rosyi w r. 1797 pułki konnopolski i litewsko-tatarski, a w r. 1800 w wojsku pruskiem t. zw. korpus towarzyszy, który po traktacie tylżyckim 1807 otrzymał nazwę korpusu ułańskiego i był podstawą dla pułków ułańskich w pruskiej armii aż do naszych czasów.”[7]
Towarzysze przytomni i sowici
[edytuj | edytuj kod]W zależności od sposobu wypełniania obowiązków wojskowych, towarzysze dzielili się na przytomnych, czyli deklarujących wolę pełnienia czynnej służby, oraz na sowitych, wystawiających w swoim zastępstwie szeregowego (pocztowego). Zatem towarzysz przytomny pełnił służbę wojskową osobiście, a towarzysz sowity nie pełnił jej osobiście, a jedynie poprzez swojego zastępcę[4].
W czasach saskich przyjęło się, że nawet towarzysze przytomni nie byli zobowiązani do stałego przebywania w miejscu stacjonowania chorągwi, a jedynie musieli zjawiać się tam po otrzymaniu wyraźnego rozkazu od hetmana lub bezpośredniego przełożonego, a także gdy przypadała na nich kolejność odbycia rezydencji przy chorągwi oraz w razie wypełniania funkcji deputackiej[b][4].
21 października 1763 hetman wielki koronny Jan Klemens Branicki wydał uniwersał, w którym ograniczył swobodę oddalania się towarzystwa od chorągwi. Warunkiem był urlop udzielony przez regimentarza i wystawienie w zastępstwie „sowitego” pocztu. W trakcie urlopu towarzysz nie mógł podejmować „służby nadwornej”. Wybór towarzysza na posła automatycznie urlopował go ze służby[1].
W wojsku litewskim towarzyszy do nieprzebywania na stałe przy chorągwiach usankcjonował Regulamen przez uniwersał... hetmana Michała Kazimierza Radziwiłła. Musieli oni jednak stawiać się w chorągwi na miesiąc w celu odbycia rezydencji, gdy przypadła na nich kolejność. W praktyce oznaczało konieczność odbycia czynnej służby raz w roku, a w zwykłych znakach petyhorskich co 9 miesięcy[1].
W drugiej połowie XVIII wieku zdarzały się często przypadki, że towarzysz sowity rzadko, a nawet w ogóle do wojska nie przyjeżdżał. Ten system przetrwał do końca istnienia I Rzeczypospolitej[8].
Zobacz też
[edytuj | edytuj kod]Uwagi
[edytuj | edytuj kod]- ↑ Podczas obrad w kołach chorągwianych deputaci rozliczali się z zebranych pieniędzy (podatków) i byli oceniani z realizacji sprawowanych funkcji. W czasie obrad rozdzielano też pieniądze na donatywy, wydatki chorągwiane oraz na wynagrodzenie oficerów, funkcyjnych i poczty towarzyskie. Do kompetencji kół należały decyzje dotyczące wyposażenia oddziału w mundury, broń czy oporządzenie jeździeckie. Podejmowano też uchwały określające obowiązki namiestników i towarzyszy oraz zasady dyscypliny obowiązującej wszystkich służących w znaku. Nakładano również kary na niewywiązujących się ze swoich obowiązków towarzyszy[3].
- ↑ Funkcja deputacka polegała na dostarczenia pieniędzy i rozliczenia się z nich na kole chorągwianym[4].
Przypisy
[edytuj | edytuj kod]- 1 2 3 Ciesielski 2010 ↓, s. 57.
- ↑ Ciesielski 2010 ↓, s. 58.
- 1 2 Ciesielski 2010 ↓, s. 55.
- 1 2 3 4 Ciesielski 2010 ↓, s. 56.
- ↑ Cichowski i Szulczyński 1981 ↓, s. 23.
- 1 2 towarzysz [online], Wielki słownik języka polskiego PAN [dostęp 2025-07-25].
- ↑ Zygmunt Gloger: Towarzysz [w:] Encyklopedia Staropolska
- ↑ Mała Encyklopedia Wojskowa 1971 ↓, s. III/334.
Bibliografia
[edytuj | edytuj kod]- Józef Urbanowicz (red.): Mała encyklopedia wojskowa (R–Ż). T. III. Warszawa: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1971.
- Jerzy Cichowski, Andrzej Szulczyński: Husaria. Warszawa: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1981. ISBN 83-11-06568-3.
- Radosław Sikora: Wojskowość polska w dobie wojny polsko-szwedzkiej 1626-1629. Kryzys mocarstwa. Poznań: Sorus, 2005 ISBN 83-89949-09-1.
- Janusz Sikorski (red.): Polskie tradycje wojskowe. T.1. Warszawa: MON, 1990 ISBN 83-11-07675-8.
- Marek Plewczyński: Żołnierz jazdy obrony potocznej za panowania Zygmunta Augusta. PWN, Warszawa 1985 ISBN 83-01-05997-4.
- Marian Kukiel, Zarys historii wojskowości w Polsce, Poznań: Kurpisz, 2006, ISBN 83-89738-93-7, OCLC 749337612.
- Krystyna Bockenheim: Dworek, kontusz, karabela. Wrocław: Wyd. Dolnoślaskie, 2002. ISBN 83-7023-974-9.
- Lew Kaltenbergh: Kopczyk zacny chwały żołnierskiej w dawnej legendzie, dokumencie, porzekadle, opowieści, przekazie, gadce i pamiętniku. Warszawa: MON, 1966.
- Tomasz Ciesielski: Jazda koronna i Wielkiego Księstwa Litewskiego autoramentu narodowego armii Rzeczypospolitej Obojga Narodów w latach 1717–1776. W: Aleksander Smoliński (red.): Do szarży marsz, marsz... Studia z dziejów kawalerii. T.1. Toruń: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, 2010. ISBN 978-83-231-2567-9.