Sanacja

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Adam Skwarczyński, twórca pojęcia sanacja i ideolog ruchu piłsudczykowskiego
Stanisław Krzyżowski z Pszczyny, którego 28 sierpnia 1922 Józef Piłsudski osobiście odznaczył Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, krytykuje na łamach „Polonii” niemoralne działania obozu sanacyjnego na Górnym Śląsku
Walery Sławek, trzykrotny premier Polski, marszałek Sejmu, twórca, przewodniczący i główny ideolog Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem
Prześladowanie przeciwników politycznych. Zdjęcie Wincentego Witosa dołączone do jego listu gończego z 1933
Józef Piłsudski z Gustawem Orlicz-Dreszerem na moście Poniatowskiego tuż po spotkaniu z prezydentem Stanisławem Wojciechowskim
Ława oskarżonych podczas procesu brzeskiego
Ruiny budynku obozowej administracji w Berezie Kartuskiej, na pierwszym planie pomnik z 1962 roku
Plakat związany z kultem Piłsudskiego
Edward Śmigły-Rydz, następca Piłsudskiego na stanowisku Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych

Sanacja (łac. sanatio, „uzdrowienie”) – potoczna nazwa obozu rządzącego w Polsce w latach 1926–1939 pod przewodnictwem Józefa Piłsudskiego[1] (zm. 1935), powstała w związku z głoszonym przez ten obóz hasłem „sanacji moralnej” życia publicznego (państwa i społeczeństwa), wysuwanym w toku przygotowań i w okresie przewrotu majowego (1926)[2].

Doktryna[edytuj | edytuj kod]

Po raz pierwszy terminu sanacja państwa użył Adam Skwarczyński[2], a obok niego głównym ideologiem obozu piłsudczykowskiego był także Walery Sławek, a swój wkład w doktrynę sanacji wnieśli także Czesław Znamierowski, Mieczysław Szawleski, Kazimierz Smogorzewski, Stanisław Car, Wacław Makowski, Kazimierz Władysław Kumaniecki, Adam Piasecki, Teodor Seidler[3].

Uzasadnienie elitaryzmu[edytuj | edytuj kod]

Podstawą doktryny sanacyjnej było założenie o podziale ludzi na dwie kategorie, większość społeczeństwa i dominującą nad nią mniejszość, która podejmuje w państwie najważniejsze decyzje. Założenie to oparto na tezach Vilfredo Pareto, który widział historię jako ciągły proces powstawania elit obalanych następnie przez większość w celu stworzenia nowej elity. Powodem konfliktów między elitami i społeczeństwem według Pareto było to, że elity zamykały się w sobie i blokowały możliwość awansu zdolnym i ambitnym jednostkom spoza swoich kręgów[4].

W koncepcji późniejszych twórców sanacji nastąpiła ewolucja od egalitaryzmu do elitaryzmu autorytarnego. W okresie pomiędzy wycofaniem się Piłsudskiego z życia publicznego i przewrotem majowym podkreślano brak wsparcia społeczeństwa dla ówczesnych legionistów w walce o niepodległość i tym większe zasługi tych, którzy mimo tego o niepodległość walczyli. To założenie stało się uzasadnieniem dla uznania, że to byli legioniści są najbardziej odpowiedni do sprawowania w Polsce władzy jako osoby najbardziej zasłużone dla stworzenia państwa. W doktrynie sanacyjnej wyuczona przez zaborców bierność społeczeństwa na kwestie niepodległościowe dyskwalifikowała więc jego większość jako przywódców niepodległej Polski[4].

Tym samym sanacja miała zająć się przebudową społeczeństwa za pomocą zhierarchizowania go, co umożliwić miało włączenie do pracy na rzecz kraju osób chcących podjąć taki wysiłek. Jednocześnie osoby chcące się zaangażować na rzecz państwa powinny zaakceptować kierowniczą rolę w elicie zasłużonych działaczy sanacji. Tak rozumiana elita miała charakteryzować się bezinteresownym zaangażowaniem na rzecz dobra wspólnego, w odróżnieniu od starych elit, które wykorzystywały resztę społeczeństwa do zaspokajania własnych potrzeb[4].

Zgodnie z tymi założeniami elita wyodrębniana na podstawie indywidualnych zasług zamiast przynależności do grupy społecznej lub partii miała zapewnić dopływ nowych, twórczych jednostek, co miało zabezpieczyć tę elitę przed popadnięciem w marazm. Jednocześnie odrzucono postulowaną w niektórych kręgach piłsudczyków koncepcję uznania przynależności do inteligencji za warunek zaliczenia do elity, choć częściowo wrócono do niej w 1935 roku[4].

Zdaniem sanacji zasłużoną historycznie awangardą byli piłsudczycy[2]. Sanacja prowadziła rozłożoną w czasie wymianę ludzi na stanowiskach na prowincji, obsadzając na nich byłych legionistów[1].

Organizacja społeczna[edytuj | edytuj kod]

Adam Skwarczyński definiował postulaty sanacji jako zanegowanie demokracji przy braku zgody na dyktaturę[2]. Wyrazem dążenia do tzw. „uspołecznienia państwa” były projekty utworzenia Powszechnej Organizacji Społeczeństwa, która miała mieć cechy masowej monopartii angażującej całe społeczeństwo[2]. Ideę jej powołania podjęto na przełomie 1935 i 1936 roku[4]. Jej najniższy szczebel miały tworzyć m.in. samorządy terytorialne, stowarzyszenia i samorządy gospodarcze, stowarzyszenia użyteczności publicznej, spółdzielnie, kółka rolnicze, straże pożarne czy związki zawodowe, nad którymi miały znajdować się komórki szczebli powiatowych, wojewódzkich i krajowych[5]. Jednocześnie marginalizacja partii politycznych miała spowodować zastąpienie walki wyborczej opartej na demagogii przez realne zasługi i konkretny program działania danej osoby[4]. Podkreślano jednak, że sanacyjna władza miała mieć posłuch nie w oparciu o przymus administracyjny, a o świadomą wolę społeczeństwa, uzyskaną dzięki wychowaniu młodzieży i dobrowolnej przemianie moralnej obywateli[2], niemniej projekt budził skojarzenia z organizacją społeczną ZSRR, Niemiec czy Włoch i próbą budowy społeczeństwa totalitarnego[4].

Główną organizacją polityczną sanacji był Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem (1928–1935), który mając wszelkie cechy partii politycznej, nie był nią nazywany i określano go jako przeciwieństwo partii[2]. Marginalizując partie polityczne, sanacja tworzyła liczne organizacje młodzieżowe, społeczne, zawodowe i kombatanckie, które realizowały wspólną ideologię państwową, jednak nie służyły wyrażaniu woli obywateli, a jedynie przekazywaniu społeczeństwu woli władz państwowych[1].

Organizacja społeczna miała w doktrynie sanacyjnej promować uczciwość i pracę na rzecz państwa, a osoby wyróżniające się na tym polu miały przechodzić do administracji terenowej czy parlamentu. Efektem wzrostu aktywności społecznej miało być także zmarginalizowanie niepotrzebnych już partii politycznych[5]. Sanacja planowała uzależnić zakres praw jednostek od zasług dla państwa, a wyróżnikiem elity miały być większe prawa polityczne[4] (wzorowane na przedrozbiorowej instytucji nobilitacji[6]). Realizację tej zasady miała zapewnić niewprowadzona jednak ustawa o Legionie Zasłużonych, zgodnie z którą tylko jego członkowie mieli mieć bierne prawo wyborcze w wyborach do senatu, a senat właśnie miał przyznawać członkostwo w Legionie. Ostatecznie ideę tę odrzucił Piłsudski jako grożącą niepotrzebnymi konfliktami[4].

Za włączanie do elity odpowiadać mieli jej wcześniejsi członkowie zgodnie z zasadą, że osoby najbardziej wartościowe w państwie miały wybierać najlepsze osoby z niższych stopni organizacji społecznej. Równocześnie, pomimo programu tworzenia faktycznej i prawnej elity władzy, doktryna sanacji na gruncie społecznym opowiadała się za egalitaryzmem[4].

Władza w budowanym ustroju jako naczelną wartość stawiała jednolicie rządzone przez prezydenta państwo, w związku z czym zobowiązywała obywateli do udziału w realizacji wspólnych celów i sankcjonowała kierowniczą rolę elity sanacyjnej w społeczeństwie. Efektem tego prawa obywatelskie były marginalizowane, a akcentowane były obowiązki obywatela wobec państwa. Jednocześnie tak pojmowana relacja państwa i obywatela nie miała prowadzić do totalitaryzmu, gdyż ten podobnie jak demokracja miał zgodnie z sanacyjną doktryną prowadzić do zaniku odpowiedzialności obywateli za państwo[2]. Dążenia te częściowo znalazły wyraz w konstytucji kwietniowej z 1935 roku[7], której zasadnicze założenia opracowywane były od 1928 r.[2] i której projekt zaakceptował Piłsudski na naradzie z rządem[1]. Duży wkład w opracowanie nowej konstytucji miał Walery Sławek, który doprowadził do zawarcia w niej zasady elitaryzmu jako podstawy ustroju[4].

Wartością nadrzędną w ideologii sanacji było scentralizowane i silne państwo, jednak jego ustrój był kwestią drugorzędną, stanowiącą konsekwencję bieżącej sytuacji. Sanacja głosiła konieczność silnych rządów wobec kryzysu demokracji, która nie sprawdziła się zdaniem jej działaczy w warunkach polskich[2], i postulowała „odpartyjnienie” sceny politycznej poprzez osłabienie partii[1] (politycy piłsudczykowscy tworzyli w nich grupy rozłamowe, np. PPS-dawna Frakcja Rewolucyjna, grupy Jakuba Bojki[8], Jana Stapińskiego, NPR – Lewica i in.)[potrzebny przypis], gdyż kluczem podziału nie miały być poglądy, lecz postawy i zasługi w czynie niepodległościowym[2].

Stosunek do mniejszości narodowych[edytuj | edytuj kod]

W swojej ideologii sanacja zwalczała komunizm, jednak po dojściu do władzy rządy sanacyjne dążyły do wyciszenia konfliktów ze wschodnim sąsiadem i stabilizacji granicy – podobnie jak w stosunkach z Niemcami. Wynikało to z założenia, że sanacyjne państwo powinno być stabilne wewnętrznie i międzynarodowo. Związana z tym była polityka równowagi wobec obu sąsiadów i nieprowokowanie żadnego z nich zbytnim zbliżeniem do drugiego z sąsiadów. Jednocześnie sanacja nie dążyła do integracji kulturowej i obywatelskiej ludności kresowej pochodzącej z mniejszości ukraińskiej i białoruskiej, wyjątkiem były ograniczone inicjatywy wojewody wołyńskiego Henryka Józewskiego[1], co umożliwiało Sowietom agitacje wśród kresowych mniejszości.

Rządy[edytuj | edytuj kod]

Działacze[edytuj | edytuj kod]

W efekcie przyjętej doktryny, obóz sanacji składał się ze zróżnicowanych środowisk, obejmujących konserwatystów, działaczy społecznych, działaczy chłopskich i socjalistów[1], jednak głównymi działaczami byli dawni żołnierze dowodzonej przez Piłsudskiego I Brygady Legionów. który tworzyli także podstawy nowej elity rządzącej[9]. Po zamachu majowym byli legioniści i peowiacy zaczęli przechodzić z armii na stanowiska cywilne, a ok. 1928 r. zdominowali obóz rządowy. Do najważniejszych działaczy tej grupy i najbliższych współpracowników Piłsudskiego należeli Walery Sławek i Aleksander Prystor, ale także Józef Beck, Ignacy Matuszewski, Bogusław Miedziński, Bronisław Pieracki, Kazimierz Świtalski czy pozostający nadal w wojsku Adam Koc, Kazimierz Stamirowski i Ignacy Boerner. Wysoką pozycję zdobyli także cywile Stanisław Car, Tadeusz Hołówko, Janusz Jędrzejewicz[6] i Eugeniusz Kwiatkowski[10]. To grono obsadzało najważniejsze stanowiska wśród parlamentarzystów, urzędników państwowych i ministrów[1].

Przewrót majowy[edytuj | edytuj kod]

Zamach stanu Piłsudskiego spotkał się z poparciem ugrupowań lewicowych, a nawet komunistów, jako że wszystkie te partie uważały, że rządy koalicji centrowo-prawicowej grożą postępującą faszyzacją kraju. Partie lewicy oczekiwały, że wywodzący się z PPS Piłsudski przeprowadzi w kraju reformy zgodne z ich postulatami (zmiana polityki narodowościowej, reforma oświaty, parcelacja majątków ziemiańskich, kontrola państwa nad przemysłem). Krótko po przewrocie aspiracje takie wyrażali także niektórzy piłsudczycy związani dawniej z Legionami Polskimi, jednak sam Piłsudski ogłosił, iż nie planuje wprowadzać znaczących zmian w kwestiach społecznych, gdyż głównym celem jego wystąpienia było pokonanie „sejmokracji” i „partyjniactwa” i przekazanie władzy w ręce ludzi uczciwych pod hasłem odnowy moralnej[6].

Sanacja wprowadziła rządy umiarkowanie autorytarne, lekceważące krytykę opozycji i społeczeństwa, niepoddające się kontroli demokratycznej, dopuszczające się łamania demokratycznych praw obywatelskich i przepisów prawa konstytucyjnego[9]. Już w sierpniu 1926 r. zwiększono uprawnienia władzy wykonawczej[1], w efekcie czego istnienie rządu stało się niezależne od woli i zdania parlamentu[8]. Równocześnie wydano dekret o organizacji władz wojskowych, który utworzył funkcję Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych, wyłączając armię spod kontroli cywilnej[6].

Piłsudski w stworzonym przez siebie ustroju, zajmując różne stanowiska (ministra spraw wojskowych, premiera, generalnego inspektora sił zbrojnych), sprawował władzę dyktatorską[1], decydując o sprawach wojskowości i polityce zagranicznej[6], natomiast w sprawie kształtu ustroju państwa, programu sanacji[1] i polityki wobec opozycji wpływ na jego decyzje miało grono zaufanych współpracowników[6], nie ponosząc przy tym żadnej formalnej odpowiedzialności[2]. Jednocześnie rola rządu została sprowadzona do bieżącego administrowania państwem i kwestiami gospodarczymi[6]. W ideologii sanacji to państwo stawało się suwerenem, a autorytaryzm środkiem do sprawnego zarządzania państwem[2], władze nie zamierzały natomiast narzucać obywatelom warstwy ideologicznej i światopoglądowej, a nauczyć respektu dla instytucji państwa[6].

Marginalizacja parlamentu[edytuj | edytuj kod]

Wbrew oczekiwaniom wielu piłsudczyków[6], wynikającego z krytycznego stanowiska wobec parlamentaryzmu i demokracji, sanacja nie rozwiązała parlamentu po przejęciu władzy, a zadowoliła się legalizacją swojego zamachu stanu przez Sejm[1], który wybrał Piłsudskiego na prezydenta[6]. Od czasu przejęcia władzy przez sanację kontrola parlamentarna ulegała jednak osłabieniu[1], gdyż dotychczasowy system prawny i wywodzące się z niego instytucje stawały się coraz bardziej fasadowe, w miarę jak ich znaczenie spadało na skutek dostosowywania sposobu działania państwa do ideologii sanacji i bieżącej sytuacji[2]. Podjęta została natomiast seria działań mających na celu ośmieszenie parlamentu[6].

Sanacja nie miała jeszcze wówczas opracowanego projektu nowej konstytucji, co więcej nie było możliwości jej przeprowadzenia w parlamencie, w związku z czym zdecydowano o marginalizacji Sejmu metodą faktów dokonanych. Sanacja skupiła się także na pozyskaniu poparcia różnorodnych środowisk, w tym przemysłowych i konserwatywnych, gdyż przed zamachem jej sympatycy w przeważającej części byli rozproszeni i większe grupy tworzyli jedynie w armii i organizacjach kombatanckich[6].

Wybory w 1928 r. i BBWR w Sejmie[edytuj | edytuj kod]

Z powodu utrzymania parlamentaryzmu, z inicjatywy grupy pułkowników doszło do powołania Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem Józefa Piłsudskiego, który miał dążyć do uzyskania większości sejmowej. BBWR skupił kandydatów o zróżnicowanych poglądach, dlatego nie podjęto próby sformułowania programu wyborczego innego niż poparcie dla sanacji i Piłsudskiego, krytyka konstytucji i funkcjonowania parlamentaryzmu. Mimo zachowania dotychczasowej konstytucji, braku delegalizacji opozycji i utrzymania działania przez wolną prasę, sytuacja kraju spoczywającego w ręku wojskowych miała charakter stanu wyjątkowego[6].

W trakcie wyborów w 1928 r. w sposób legalny i nielegalny osłabiano opozycyjne partie polityczne[1]. Wybory wykazały dużą popularność dotychczasowych partii politycznych, wszystkie utrzymały się w Sejmie, choć wzmocniła się lewica, a partie prawicy i centrum osłabły. Duże poparcie dla partii wzmocniło ich pozycję i zmieniło nastawienie względem sanacji na bardziej asertywne. Sanacyjni kandydaci uzyskali ok. 25% głosów pomimo dużej mobilizacji administracji państwowej na rzecz obozu rządowego, co przełożyło się na 120 mandatów. Wynik uznano jednak za duże osiągnięcie, spodziewano się 60–80, w związku z czym zdecydowano się na jedność klubową posłów, a nie podział na kilka frakcji[6]. Pomimo braku większości w Sejmie, sanacja nie zdecydowała się na koalicję z żadną z partii, w tym z socjalistami[8], którzy wraz z lewicowym PSL Wyzwolenie zdobyli w sumie 30% głosów[6].

Tym samym sanacja zaczęła tworzenie własnej organizacji politycznej, przy czym Piłsudski chciał mieć do dyspozycji grupę zdyscyplinowanych posłów, a Sławek organizację społeczną nowego typu[6]. Organizacją polityczną został BBWR. Nie był on nazywany partią polityczną, mając jednak jej wszelkie cechy[2], w tym małą aktywność, skupiającą się głównie w okresie wyborczym, a jego struktury na prowincji były często fikcyjne i opierały się na działalności lokalnych władz administracyjnych. Piłsudski krytykował też BBWR za małe zaangażowanie w walkę z opozycją, stając się w tej kadencji wyjątkowo aktywny i zaangażowany w bieżącą walkę polityczną. Stopniowo pozwalał też pułkownikom na większą samodzielność[6].

Pomimo dobrego wyniku, sanacja nie uzyskała większości w Sejmie, wobec czego Piłsudski zdecydował się na atak na partie w bardziej zdecydowanych sposób[6]. W początkowych latach sanacja zwalczała Sejm, atakując jego suwerenność i manipulując przepisami i regulaminem jego pracy w celu sparaliżowania kontroli parlamentarnej nad rządem[1], m.in. już w trakcie inauguracji nowej kadencji doszło do wprowadzenia do sali obrad policji i aresztowania siedmiu posłów za antyrządowe okrzyki[8]. Strategią rządu było marginalizowanie parlamentu, w którym niemożliwe było zawiązanie żadnej koalicji przeciw sanacji, a także zamykanie czy odraczanie sesji sejmowych, stosowanie rozporządzeń z mocą ustawy czy ponowne powoływanie na stanowiska ministrów odwołanych przez Sejm[8].

W tym okresie Sejm sprowadzono do instytucji uchwalającej budżet, który był potem przez rząd i tak realizowany nie w wersji uchwalonej przez parlament, ale w tej opracowanej przez rząd i skierowanej do Sejmu[8]. Jednym z epizodów tego konfliktu była sprawy ministra skarbu Gabriela Czechowicza, który na polecenie Piłsudskiego, ale bez zgody Sejmu przekroczył budżet, za co został wezwany przed Trybunał Stanu[6].

Od lata 1929 r. przywódcy sanacji zaczęli podnosić konieczność zmiany konstytucji[6].

Wybory brzeskie i represje wobec opozycji[edytuj | edytuj kod]

Walcząc z Sejmem, Piłsudski odłożył jednak konfrontację, chcąc ją dobrze przygotować, o czym na szczytach władzy dyskutowano w 1929 r. kilkukrotnie. Jednocześnie w tym samym roku doszło do konsolidacji opozycji pod szyldem Centrolewu. W 1930 r. Piłsudski poufnie zlecił MSW przeprowadzenie wyborów w ciągu zaledwie trzech miesięcy[6]. Było to związane z wielkim kryzysem gospodarczym trwającym od jesieni 1929 r., który spowodował załamanie polskiej gospodarki i wzrost bezrobocia. Sanacja zdecydowała wtedy o zaostrzeniu kursu wobec opozycji, by uniemożliwić jej przejęcie władzy[11]. Do wyborów parła wówczas także opozycja, uważająca że rozwijający się kryzys sprzyja nastrojom antyrządowym. Zwołany przez opozycję 29 czerwca Kongres Obrony Prawa i Wolności Ludu zapowiedział walkę przeciw dyktaturze sanacji, wezwała prezydenta Mościckiego do ustąpienia i zapowiedział obronę przed terrorem państwowym z użyciem siły[6].

W odpowiedzi obóz władzy posunął się do aresztowania liderów opozycji[1] pod pretekstem przygotowywania zamachu stanu. 30 sierpnia rozwiązano Sejm, w nocy z 9 na 10 września aresztowano 12 polityków opozycji (poddanych torturom), a w następnych tygodniach ok. 5 tys. osób, w tym 84 byłych posłów i senatorów (proces brzeski). Piłsudczycy stosowali unieważnianie list opozycyjnych, naciski, pobicia działaczy antyrządowych, fałszerstwa w liczeniu głosów[6], dzięki czemu zdobyli sobie większość w parlamencie i tym samym uniemożliwili podważanie swojej władzy[1].

Pomimo tych działań opozycja nadal zasiadała w parlamencie i w samorządach, partie polityczne i ich przybudówki funkcjonowały legalnie, organizując wiece, strajki i demonstracje oraz wydając własną prasę[1], chociaż działanie opozycji utrudniano, represje były sporadyczne[6]. Jedynymi ugrupowaniami, które zostały zdelegalizowane, były Obóz Wielkiej Polski (1933 r.) oraz Obóz Narodowo-Radykalny (1934 r.) i organizacje komunistyczne[1]. Sanacja represjonowała także obywateli krytycznych wobec władzy, m.in. uniemożliwiając awanse w podmiotach zależnych od państwa, czy represjonując sędziów (za pomocą przenoszenia między sądami[1], przenoszenia w stan spoczynku, usuwania prezesów i wiceprezesów sądów)[6], a w szczególnych przypadkach zsyłając przeciwników do Obozu Odosobnienia w Berezie Kartuskiej[7], którego założenie zaakceptował Piłsudski na naradzie z rządem. Za rządów sanacji tłumiono także debatę publiczną poprzez cenzurę[1].

Rządy większościowe i projekt nowej konstytucji[edytuj | edytuj kod]

Uzyskanie przez sanację większości sejmowej umożliwiło realizację dalszego programu zmian (o zgromadzeniach, stowarzyszeniach, samorządzie terytorialnym, ustroju szkolnictwa), przy marginalizacji opozycji i bez konsultacji z innymi środowiskami. Ich celem było zwiększenie kontroli państwa nad różnymi dziedzinami życia publicznego. W tym okresie Piłsudski zaczął również usuwać się na bok ze względu na pogarszający się stan jego zdrowia i przekazywać większość władzy w ręce pułkowników, co zaczęło się w 1931 r. najwyższą pozycję zdobyli wówczas Kazimierz Świtalski, Aleksander Prystor i Walery Sławek. Działacze ci różnili się poglądami, co w późniejszym okresie doprowadziło między nimi do sporów. Równocześnie zmarginalizowani zostali inni działacze obozu władzy, często o odmiennych poglądach od faworytów Piłsudskiego, zaś w 1933 r. sam Prystor został odsunięty na boczny tor[6].

Uzyskanie najwyższej pozycji przez środowisko legionowe spowodowało marginalizację innych grup sanacyjnych, które usilnie domagały się realizacji swoich postulatów, szczególnie w dziedzinie gospodarczej. Gospodarczo obóz władzy był jednak niejednolity i nie umiał wypracować spójnego stanowiska[6]. Mimo wszystko sanacja zapewniła Polsce stabilizację i ciągłość władzy, co umożliwiło realizację programu unifikacji i modernizacji kraju. Państwo doby sanacji stworzyło także spójny system oświatowo-wychowawczy powiązany z kultem Piłsudskiego[1]. Rządy sanacyjne jako zainteresowane stworzeniem nowego społeczeństwa prowadziły także intensywne działania związane z polityką historyczną, co miało na celu wzmacnianie poczucia wspólnoty narodowej. Do tych działań należało organizowanie uroczystości rocznicowych oraz publikowanie w rządowej prasie artykułów poświęconych historii oraz jej upamiętnieniu[12].

Jednocześnie w 1932 r. pułkownicy zdecydowali o opracowaniu nowej konstytucji opartej o zasady solidaryzmu społecznego, elitaryzmu, dominacji państwa w życiu społecznym oraz silnej władzy prezydenta[6]. Zasada elitaryzmu miała uzależniać zakres praw jednostek od zasług dla państwa[4]. Projekt przesłany został do sejmu w grudniu 1933 r. i został przyjęty pod nieobecność opozycji, jednak po krytyce Piłsudskiego usunięto z niego przepisy o Legionie Zasłużonych, a ostateczny jej tekst Piłsudski podpisał 4 kwietnia 1935 roku[6]. Konstytucja była wyrazem ogólnoeuropejskich tendencji do osłabienia lub zniesienia instytucji republikańskich, parlamentaryzmu oraz praw i swobód obywatelskich. Konstytucja zerwała z zasadą trójpodziału władzy, gdyż prezydenta miał posiadać niepodzielną władzę, a Sejm został mu podporządkowany, choć zachowano jego rolę kontrolną wobec rządu. Jednocześnie prezydent miał prawo samodzielnie wydawać akty prawne bez konsultacji z rządem. Prawa obywatelskie ograniczono, jednak nie w stopniu znanym z państw totalitarnych tamtego okresu, różnicując obywateli pod względem praw. Jednocześnie zapisy dotyczące prawa własności, mniejszości narodowych, wolności wyznani i szkolnictwa pozostały bez zmian w stosunku do poprzedniej konstytucji[13].

Walka o sukcesję po Piłsudskim i marginalizacja Sławka[edytuj | edytuj kod]

W późniejszych latach Piłsudski zaczął wycofywać się z bieżących spraw państwowych, które pozostawił aktualnym rządom, a sam skupił się na polityce zagranicznej[1]. W obozie rządowym pojawiły się tarcia wynikające z małego tempa przemian ustrojowych, upodobnienia BBWR do partii politycznej i przyjmowania do niego koniunkturalistów, skrętu w stronę prawicy, afer gospodarczych (np. afera żyrardowska). Problemy nie ominęły armii, gdyż Piłsudski wyrażał się niepochlebnie o umiejętnościach części generałów, a niektórzy dowódcy zarzucali Piłsudskiemu zaniedbania w dziedzinie obronności[6].

Od śmierci Piłsudskiego w 1935 roku w obozie sanacji wyraźnie rysowały się różnice. Za kontynuacją koncepcji uspołecznionego państwa, dążącego do zapewnienia życiu społecznemu swobodnego rozwoju i powszechnego dobra społeczeństwu, a także przestrzegania nowej konstytucji, opowiadał się Walery Sławek i jego ugrupowanie „pułkowników”[5]. Sławek uważał też, że działalność BBWR zakończyła się porażką, gdyż przyjął on wszystkie najgorsze cechy partii politycznych, skutkiem czego rozwiązał BBWR w październiku 1935 r. i zaczął próby powołania POS[4]. Sławek uznał też, że nikt nie może zastąpić Piłsudskiego ze względu na autorytet zmarłego, w związku z czym regulatorem życia państwa i władzy powinna być nowa konstytucja, która dawała najwyższą pozycję prezydentowi. Równocześnie prezydenta Mościckiego nie traktowano poważnie i liczono, że ustąpi z funkcji na rzecz Sławka, którego Piłsudski widział jako prezydenta, choć sam Sławek uważając, że zmiana na urzędzie prezydenta powinna nastąpić dopiero po wyborach parlamentarnych, zajął się ich organizacją[6].

Przed wyborami uchwalono również nową ordynację, gdyż mimo maksymalnego zredukowania znaczenia Sejmu i ustawienia go w pozycji podrzędnej wobec prezydenta, sanacja obawiała się, że zdominowanie parlamentu przez opozycję może spowodować, że taki Sejm będzie przeciwko polityce sanacji oficjalnie protestować. Podstawowym zabezpieczeniem był sposób wyłaniania osób zasiadających w komisjach wyborczych i liczących głosy, które w 100% były powoływane przez administrację państwową i od tej administracji były zależne. Co więcej przewidziano jedynie możliwość utworzenia jednej listy kandydatów, którą ustalało zgromadzenie okręgowe, złożone z okręgowego komisarza wyborczego, przedstawicieli władz powiatowych, gminnych i miejskich z okręgu oraz delegatów Izb Rolniczych, Izb Przemysłowo-Handlowych, Izb Rzemieślniczych i związków zawodowych oraz osoby zgłoszone przez co najmniej 500 wyborców[14] (poparcie musiało być poświadczone notarialnie)[13]. Na liście umieszczano czterech kandydatów, którzy na posiedzeniu zgromadzenia uzyskali największą liczbę głosów. Tak skonstruowaną listę otrzymywali wyborcy w lokalach wyborczych i z pośród kandydatów wybierali po dwóch posłów z każdego okręgu[14]. Czynne prawo wyborcze posiadali ludzie, którzy ukończyli 24 lata, w związku z czym opozycja szacowała liczbę pozbawionych w ten sposób prawa głosu na 10% dotychczasowego elektoratu. Mocno ograniczono także immunitet poselski[13].

Wybory przeprowadzone we wrześniu 1935 r. okazały się porażką obozu sanacyjnego, gdyż opozycja przekonała społeczeństwo do bojkotu wyborów z powodu nowej ordynacji wyborczej. W efekcie frekwencja spadła poniżej 50%[6]. W efekcie zmian ordynacji Sejm liczył 208 posłów, zamiast 444. Zgodnie z doktryną sanacji, partie polityczne zostały wyeliminowane z parlamentu, wobec czego zamiast klubów parlamentarnych istniały grupy regionalne skupiające parlamentarzystów z danych województw. Wyjątkiem od tej zasady byli posłowie wywodzący się z mniejszości narodowych, którzy utworzyli własne koła. Pomimo braku istnienia frakcji, nieoficjalnie istniały trzy – OZN, NPR i Walerego Sławka[13].

Porażka Sławka sprawiła, że prezydent Mościcki, powołując się na respektowanie konstytucji, zaczął tworzyć wokół siebie grupę bliskich sobie działaczy, w której dużą rolę miał Eugeniusz Kwiatkowski. Mościcki po wyborach odmówił podania się do dymisji i zdymisjonował Sławka z funkcji premiera. Kilka dni później Sławek został poddany na naradzie ostrej krytyce ze strony Prystora i Świtalskiego, ten jednak ignorując zmieniające się otoczenie realizował swój program, m.in. likwidując BBWR, który w nowej sytuacji konstytucyjnej miał być niepotrzebny[6]. Działania Sławka doprowadziły do rozpadu stronnictwa pułkowników[5], gdyż wielu działaczy nie umiało zrozumieć przyczyny likwidacji stronnictwa władzy i przestało uważać go za przywódcę obozu. Likwidacja BBWR spowodowała rozkład struktur władzy w Sejmie i brak koordynacji działań posłów[6].

Parlament funkcjonujący na podstawie nowych przepisów zbierał się rzadko, a jego obrady nie cieszyły się zainteresowaniem ze względu na brak w nim opozycji wobec władzy[13].

Umocnienie Rydza-Śmigłego[edytuj | edytuj kod]

Przedstawiony w końcu 1935 r. projekt Powszechnej Organizacji Społeczeństwa, która miała zastąpić BBWR był dla wielu działaczy niespójny i nieprzejrzysty, w efekcie zakończyły się marginalizacją Sławka. W tej sytuacji swoją pozycję umacniać chciał prezydent Mościcki, jednak nie miał wielkiego poparcia, programu politycznego ani gospodarczego. Szybko jego rywalem został Edward Rydz-Śmigły, który był uważany przez Piłsudskiego za jednego ze zdolniejszych generałów i przez wiele lat cieszył się jego zaufaniem, a jednocześnie stronił od polityki w okresie przed śmiercią Piłsudskiego. Te aspekty sprawiły, że został mianowany na stanowisko generalnego inspektora sił zbrojnych. Jego wcześniej małe zaangażowanie w politykę sprawiło, że zyskał zaufanie społeczeństwa zmęczonego dotychczasowymi działaczami. Rydz-Śmigły zdobył sobie także poparcie wojskowych swoim przywiązaniem do kwestii poprawy zdolności obronnych armii i szybko podjętymi działaniami na rzecz naprawy zaniedbań Piłsudskiego[6]. Członkowie grupy pułkowników przyłączali się do Rydza-Śmigłego i skupili wokół jego programu poprawy obronności kraju[5]. Ten zaś z hasła poprawy stanu armii uczynił główny punkt swojego programu i naczelne hasło propagandowe swojego obozu[6].

Wiosną 1936 r. doszło w kraju do serii wystąpień ludności na tle ekonomicznym (m.in. w Krakowie i we Lwowie), które zostały krwawo stłumione, za co winą został obarczony nieudolny rząd Mariana Zyndrama-Kościałkowskiego, który Mościcki powołał samowolnie rok wcześniej. Wydarzenia te podkopały prestiż prezydenta i jego stronników, umacniając Rydza-Śmigłego. W efekcie nowy rząd Felicjana Sławoja−Składkowskiego powołali prezydent i główny inspektor już wspólnie[6].

Wzrost znaczenia Rydza-Śmigłego, pomimo że niezgodny z doktryną sanacji oraz przepisami nowej konstytucji, został uzasadniony koniecznością podporządkowania kwestii fiskalnych, gospodarczych i międzynarodowych polityce obronnej oraz faktem, że Rydz-Śmigły jako wykonawca testamentu Piłsudskiego został przez niego jakoby postawiony na szczycie „hierarchii moralnej”, choć zdaniem Sławka miejsce to nie mogło być nigdy obsadzone przez inną osobę. Bogusław Miedziński nowe miejsce Rydza-Śmigłego uzasadniał lansowaną przez siebie zasadą „szogunatu”, w której prezydent jedynie „panował”, podczas gdy nowy marszałek sprawował faktyczne rządy. Ten stan został usankcjonowany okólnikiem premiera Sławoja-Składkowskiego, który uczynił Rydza-Śmigłego drugą osobą w państwie[5], a w listopadzie 1936 r. został on jeszcze awansowany na marszałka[6]. Do 1939 władzę w kraju sprawował tzw. triumwirat Mościcki-Rydz-Beck.

Nacjonalizm okresu schyłkowego[edytuj | edytuj kod]

Krótko po powołaniu rządu Sławoja-Składkowskiego Rydz-Śmigły podniósł kwestię zagrożenia zewnętrznego państwa przez ZSRR i Niemcy[6]. Rydz-Śmigły przejął koncepcję POS Sławka i rok później doprowadził do powołania Obozu Zjednoczenia Narodowego jako nowej organizacji piłsudczyków[4], w czym swój udział mieli Bogdan Miedziński i Adam Koc. OZN przedstawiał w swojej deklaracji Rydza-Śmigłego jako wodza, będącego uosobieniem idei obrony państwa. Ponadto zawarto w niej postulaty reform ekonomicznych w celu nadrobienia zapóźnień cywilizacyjnych, solidaryzmu społecznego jako alternatywy wobec komunizmu, związku polskości z katolicyzmem i konkurencji kulturalnej i ekonomicznej wobec Żydów, choć potępiono akty przemocy wobec nich. Nacjonalistyczne hasła doprowadziły do poszerzenia bazy obozu o liczne organizacje dotychczas niezależne, ale równocześnie pozostawiło poza nim wiele dotychczasowych środowisk sanacyjnych z lewicowych obrzeży sanacji oraz dawnych działaczy ludowych. Z powodu wyraźnie nacjonalistycznego charakteru OZN natomiast uzyskał poparcie środowisk nacjonalistycznych, m.in. Obozu Narodowo-Radykalnego[6]. W praktyce sam OZN reprezentował tendencje totalitarne w łonie sanacji[5].

Na przełomie 1937 i 1938 r. doszło jednak do zmian w OZN, gdy Adam Koc i inni zwolennicy współpracy z nacjonalistami odeszli z kierownictwa organizacji, a OZN zaczął stronić od polityki, skupiając się na gospodarce. Spowodowało to krytykę środowisk nacjonalistycznych. Równocześnie rosło znaczenie armii w życiu publicznym, która m.in. ingerowała w rozwój przemysłu zbrojeniowego oraz doprowadziła do zaostrzenia polityki wobec mniejszości narodowych (m.in. akcja burzenia cerkwi na Chełmszczyźnie)[6].

Latem 1938 r. Walery Sławek został wybrany marszałkiem Sejmu po śmierci dotychczasowego marszałka, Stanisława Cara. Postępowanie posłów było wyrazem niezadowolenia z rządów Mościckiego i Rydza-Śmigłego i stanowiło dla nich wyzwanie, jako że Sławek zapowiedział po wyborze egzekwowanie przestrzegania konstytucji. Zapowiedź ta została odebrana jako groźba, w związku z czym prezydent i generalny inspektor sił zbrojnych porozumieli się w sprawie rozwiązania Sejmu, co ogłoszono we wrześniu. Wskazując potrzebę opracowania przez nowy Sejm ordynacji wyborczej w miejsce tej z 1935 r., która przyczyniła się do prestiżowej porażki sanacji, obaj jednocześnie przypominali odpowiedzialność Sławka za tamtą porażkę[6]. W wybranym Sejmie 166 posłów należało do OZN, 13 tworzyło Koło Posłów Niezależnych, 9 było niezrzeszonych, a resztę stanowiły koła mniejszości narodowych[13].

Jednocześnie związana z politykami prezydenckimi (tzw. „grupa zamkowa”) część działaczy zachęcała do współpracy opozycyjne partie socjalistyczne i ludowe[6], do czego tzw. sanacyjna lewica dążyła już wcześniej[5] (m.in. w Klubach Demokratycznych[potrzebny przypis]), co w połączeniu z obietnicami zmiany ordynacji i poprawą sytuacji gospodarczej pozwoliło uzyskać większą frekwencję. W wyniku wyborów członkowie lub sympatycy OZN stanowili 80% nowych posłów, przy czym byli to głównie prowincjonalni urzędnicy i chłopi, zaś dawni legioniści byli nieliczni. Efektem wyborów było także usunięcie z niego Walerego Sławka, który zmarł śmiercią samobójczą w kwietniu następnego roku. Sławek mimo wszystko wciąż cieszył się dużym autorytetem aż do śmierci, a jego pogrzeb stał się manifestacją starych piłsudczyków, zarzucających nowemu kierownictwu państwa zdradę ideałów Piłsudskiego[6].

Klęska wrześniowa położyła kres rządom sanacji, lecz jej działacze zachowali podczas II wojny światowej znaczne wpływy w Rządzie RP na uchodźstwie i Polskim Państwie Podziemnym. Okres rządów sanacji był przedmiotem badań Komisji Hallera[15].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w Andrzej Friszke, Józef Piłsudski [w:] Henryk Samsonowicz, KSAP XX LAT, 2010, s. 349-379 (pol.).
  2. a b c d e f g h i j k l m n o Agnieszka Rogozińska, Ideologiczna nadbudowa koncepcji autorytarnej obozu piłsudczykowskiego w ujęciu Adama Skwarczyńskiego [w:] Arkadiusz Adamczyk, Paulina Biniecka, Katarzyna Kaźmierczak, Europa XX wieku między totalitaryzmem, autorytaryzmem a demokracją.
  3. JACEK SROKOSZ, ELITARYSTYCZNE KONCEPCJE WALEREGO SŁAWKA ORAZ PRÓBY ICH REALIZACJI [w:] Imponderabilia. Biuletyn Piłsudczykowski, 2011.
  4. a b c d e f g h i j k l m n JACEK SROKOSZ, ELITARYSTYCZNE KONCEPCJE WALEREGO SŁAWKA ORAZ PRÓBY ICH REALIZACJI [w:] Imponderabilia. Biuletyn Piłsudczykowski, 2011.
  5. a b c d e f g h Janusz Faryś, POLSKA BEZ PIŁSUDSKIEGO. Z DZIEJÓW MYŚLI PIŁSUDCZYKOWSKIEJ (1935-1939), „Mazowieckie Studia Humanistyczne”, 2/2002, 2002.
  6. a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z aa ab ac ad ae af ag ah ai aj ak al am an ao ap aq ar Andrzej Chojnowski, Rządy pomajowe.
  7. a b Andrzej Garlicki: Od maja do Brześcia. Warszawa: Czytelnik, 1985, s. 137-138. ISBN 830-7-00429-2.
  8. a b c d e f Mroczka, Kamil, Polityka Józefa Piłsudskiego wobec parlamentu w pierwszych latach reżimu autorytarnego 1928-1930, „Kwartalnik Naukowy OAP UW "e-Politikon"” (2), 2012, ISSN 2084-5294 [dostęp 2018-10-08] (pol.).
  9. a b Matyja, Rafał, Charakterystyka polskiego systemu autorytarnego na przykładzie rządów sanacji w latach 1926 – 1939, 1 marca 2012 [dostęp 2018-10-06] (pol.).
  10. Dekompozycja obozu sanacyjnego po śmierci Józefa Piłsudskiego. rogalinski.com.pl, 2008-04-23. [dostęp 2011-08-20].
  11. Tomasz Nałęcz, Eugeniusz Kwiatkowski [w:] Henryk Samsonowicz, KSAP XX LAT, 2010, s. 125-142 (pol.).
  12. Paweł Duber, Polityka historyczna jako sposób oddziaływania na społeczeństwo w okresie rządów sanacyjnych (na przykładzie obchodów powstań narodowych)
  13. a b c d e f Dariusz Kozik, Funkcjonowanie Sejmu w latach 1935–1939, 2016.
  14. a b KULISY WYBORÓW DO SEJMU W 1935 R.
  15. Wrogowie generała na Wyspie Węży.