Zbrodnia w Hucie Pieniackiej

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Zbrodnia w Hucie Pieniackiej
Huta Pieniacka, pomnik zamordowanych Polaków
Huta Pieniacka, pomnik zamordowanych Polaków
Państwo Polska (okupowana przez III Rzeszę)
Miejsce Huta Pieniacka
Data 28 lutego 1944
Typ ataku ludobójstwo
Sprawca 4 Pułk Policji SS
Ukraińska Powstańcza Armia
Położenie na mapie Polski w 1939 r.
Mapa lokalizacyjna Polski w 1939 r.
Zbrodnia w Hucie Pieniackiej
Zbrodnia w Hucie Pieniackiej
Ziemia 49°54′07,2″N 25°05′56,4″E/49,902000 25,099000
Pomnik Polaków pomordowanych w Hucie Pieniackiej, w obrysie murów kościoła, do którego spędzono mieszkańców by potem ich wymordować
Pomnik Polaków pomordowanych w Hucie Pieniackiej. Krzyż z kamiennymi tablicami, na których wyryto nazwiska ofiar zbrodni
Jedna z tablic z nazwiskami ofiar
Druga z tablic z nazwiskami ofiar

Zbrodnia w Hucie Pieniackiej – dokonana 28 lutego 1944 akcja pacyfikacyjna polskiej ludności cywilnej w Hucie Pieniackiej, w wyniku której śmierć poniosło około 850 osób. Pacyfikacji dokonali, według śledztwa IPN, ukraińscy żołnierze 4 Pułku Policyjnego SS 14 Dywizji SS "Galizien", pod dowództwem niemieckiego kapitana, wraz z okolicznym oddziałem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) (najprawdopodobniej sotnia Dmytra Karpenki, ps. "Jastrub") i oddziałem paramilitarnym składającym się z nacjonalistów ukraińskich, pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego[1][2].

Huta Pieniacka liczyła wówczas 172 gospodarstwa i około 1000 mieszkańców, we wsi znajdowało się również spora liczba uciekinierów (m.in. z Wołynia), którzy opuszczali miejsca zamieszkania obawiając się fali morderstw dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich i wspomagających ich miejscowych ukraińskich chłopów. Ocalało około 160 osób[1].

Tło wydarzeń[edytuj | edytuj kod]

We wsi działał liczący około czterdziestu osób oddział samoobrony dowodzony przez przybyłego ze Lwowa Kazimierza Wojciechowskiego, ps. „Satyr”. Na początku 1944 roku przebywał w Hucie duży oddział partyzantki radzieckiej ze zgrupowania płk NKWD Dmitrija Miedwiediewa[3]. Wiadomość o tym fakcie dotarła do niemieckich władz okupacyjnych. Po opuszczeniu wioski przez Sowietów 23 lutego we wsi pojawił się patrol niemiecki złożony z Ukraińców. Doszło do potyczki z oddziałem samoobrony wspartym przez 2 pluton AK z Huty Wierchobuskiej. Polacy sądzili, że mają do czynienia z przebranymi upowcami[4]. Przed całkowitym rozbiciem uchroniła oddział SS sotnia UPA „Siromanci”, która zaatakowała Polaków z boku[5]. Podczas walki zginęło co najmniej dwóch napastników w mundurach SS. Na podstawie ich dokumentów udało się ustalić, że byli oni żołnierzami stacjonującej w Brodach 14 Dywizji Grenadierów SS[6]. Zabitym Niemcy urządzili w Brodach manifestacyjny pogrzeb, a do Huty Pieniackiej wysłali większe siły 4 pułku policyjnego SS (około 500–600 osób), dowodzone przez niemieckiego kapitana. W skład utworzonego w maju 1943 pułku wchodzili ukraińscy ochotnicy do późniejszej 14 Dywizji Grenadierów SS.

W nocy z 27 na 28 lutego do wsi przybył łącznik AK i przekazał zalecenia Inspektoratu Armii, by oddział samoobrony postarał się uniknąć walki, najlepiej przez ewakuację i stworzenie wrażenia, że wieś jest bezbronna, a wśród mieszkańców są tylko kobiety, dzieci i staruszkowie. Istniała wówczas nadzieja, że oddanie wsi bez walki jest jej jedyną szansą na ocalenie i uniknięcie pacyfikacji.

Masakra[edytuj | edytuj kod]

28 lutego 1944 roku oddział 4 pułku policji SS wspomagany przez chłopów z okolicznych wsi[7], i według niektórych źródeł przez sotnię UPA „Siromanci” oraz policjantów z Podhorzec, otoczył wieś ze wszystkich stron. Po wystrzeleniu rakietnicy, wieś została ostrzelana; mieszkańcy zaczęli uciekać i chować się w piwnicach lub wcześniej przygotowanych schronach.

Po ostrzale do wsi wkroczyli ukraińscy żołnierze SS i cywile Ukraińcy. Uciekających mieszkańców rozstrzeliwali. Pozostałych wyprowadzali z domów i grupami prowadzili do kościoła. Zachowywali się przy tym bestialsko, np.: siedemdziesięcioletnią Rozalię Sołtys ugodzili bagnetem, rozpruwając jej brzuch, innej kobiecie zabili noworodka, rzucając nim o mur, zastrzelili rodzącą kobietę[8]. Około dwudziestu osób, spośród doprowadzonych, ukryło się w piwnicy lub na wieży kościelnej, dzięki czemu udało im się przeżyć. Kiedy rozeszła się wiadomość, że kościół jest zaminowany i zostanie wysadzony w powietrze, wybuchła panika, a zamknięte drzwi nie pozwalały wydostać się na zewnątrz. W stodole rodziny Relichów zaryglowano ok. 40 osób, budynek odrutowano i oblano benzyną. Zamkniętych spalono żywcem. Ze stodoły wydostało się 8-10 dziewczyn, ostrzeliwanych w ucieczce przez żołnierzy[9]. Ze stodoły ocalała m.in. Wanda Gośniowska, której córka, Małgorzata Gośniowska-Kola, obecnie prowadzi Stowarzyszenie Huta Pieniacka.

Każdy dom i zabudowanie było grabione przez przybyłych z wojskiem cywilnych Ukraińców, którzy zrabowany dobytek ładowali na wozy i wywozili. Pod kościołem zginął dowódca samoobrony Kazimierz Wojciechowski. Jak twierdzą świadkowie, oblano go łatwopalną cieczą i podpalono. Wcześniej, jeszcze w domu, zamordowano jego żonę, córkę i ukrywających się tam Żydów. Po południu rozpoczęto wyprowadzać z kościoła kilkudziesięcioosobowe grupy, które doprowadzano do stodół i drewnianych zabudowań gospodarczych. Następnie obiekty te ostrzeliwano z broni maszynowej i podpalano[10].

Około godziny 17. sprawcy krwawej pacyfikacji opuścili wieś. Ocalały cztery zabudowania położone na uboczu, kościół i szkoła. Nieliczni mieszkańcy, którym udało się przeżyć, znaleźli schronienie w Hucie Wierchobuskiej, Złoczowie i innych okolicznych miejscowościach. Pomordowanych pochowano w dwóch zbiorowych mogiłach koło kościoła i szkoły.

O pacyfikacji wsi w dniu 28 lutego 1944 informowała wydawana we Lwowie ukraińska gazeta Lwiwskie Wisti, podano również, że śmierć poniosło 868 osób w Hucie Pieniackiej[11][12].

Śledztwo w sprawie zbrodni[edytuj | edytuj kod]

W sprawie zbrodni w Hucie Pieniackiej śledztwo zostało wszczęte w 1994 r., obecnie prowadzi je Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie (akta "S 50/03/Zn w sprawie zabójstwa mieszkańców Huty Pieniackiej dokonanego przez członków 14 Dywizji SS Galizien"). Przedmiotowe zdarzenia zakwalifikowano jako zbrodnię wojenną oraz zbrodnie przeciwko ludzkości. Przesłuchano 144 świadków, podjęto kwerendy w polskich i niemieckich archiwach. Analiza uzyskanych dowodów wskazuje, że sprawcami zbrodni byli żołnierze 4 pułku policyjnego 14 Dywizji SS "Galizien", w liczbie jednego lub dwóch batalionów, przy czym zapewne był to batalion, stacjonujący w tamtym czasie w Złoczowie. Ekspedycją dowodził niemiecki oficer w stopniu kapitana. W masakrze uczestniczyły oddziały UPA (prawdopodobnie sotnia dowodzona przez Dmytra Karpenkę, ps. "Jastrub"}, oddział nacjonalistów ukraińskich pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego (został po wojnie skazany za tą zbrodnię na śmierć), oraz oddział rekrutujący się z mieszkańców pobliskiej wioski Żarków, oraz okoliczni mieszkańcy narodowości ukraińskiej. Udzielali oni pomocy żołnierzom pacyfikującym wieś i dokonali rabunku mienia[2].

W Wielkiej Brytanii ukazał się reportaż J. Hendy’ego SS w Wielkiej Brytanii, który opowiada m.in. o mordzie w Hucie Pieniackiej.

Upamiętnienie ofiar zbrodni[edytuj | edytuj kod]

Wcześniejsze pomniki[edytuj | edytuj kod]

W czasach ZSRR powstały dwa pomniki upamiętniające zbrodnię. Drugi z nich powstał w 1989 r. w 45. rocznicę wydarzeń; na głazie umieszczona była czerwona gwiazda i płyta z napisem, że winni zbrodni byli okupanci i bandy OUN. Pominięto informacje o narodowości zabitych, płyta i gwiazda zniknęły z głazu w latach '90.[13], po uzyskaniu niepodległości przez Ukrainę.

Obecny pomnik[edytuj | edytuj kod]

W 1989 r. osoby, które przeżyły zbrodnię i ich rodziny za zebrane pieniądze ufundowały drewniany krzyż. Obecnie istniejący pomnik wzniesiono w 2005 r. dzięki staraniom Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Strona ukraińska przez dwa lata blokowała umieszczenie daty zbrodni na monumencie[14].

Uroczystości rocznicowe w 2009 r.[edytuj | edytuj kod]

Przed rozpoczęciem obchodów ukraińscy deputowani lwowskiej rady obwodowej z Bloku Julii Tymoszenko zaapelowali do prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, aby nie brał udziału w obchodach, natomiast nacjonalistyczna partia „Swoboda” zapowiedziała, że w dniu uroczystości w bliskim sąsiedztwie odsłoni własny pomnik z napisem dla upamiętnienia rzekomych ofiar „polskich szowinistów z Huty Pieniackiej”, z kolei lwowski radny Rostysław Nowożenec zażądał demontażu pomnika wystawionego w 2005 roku[15].

Obchody 65. rocznicy wydarzeń odbyły się 28 lutego 2009 z udziałem kilkudziesięcioosobowej reprezentacji rodzin ocalałych z masakry zrzeszonych w Stowarzyszeniu „Huta Pieniacka”, którym Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił dofinansowania wyjazdu[16][17]. Wśród uczestników były 4 osoby urodzone w Hucie Pieniackiej, którym udało się uratować z zagłady. Patronat nad obchodami przyjęli i osobisty udział w uroczystości wzięli Prezydent Lech Kaczyński oraz Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko[18]. Mszę celebrował arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego Mieczysław Mokrzycki.

Uroczystości próbowała zakłócić grupa ponad stu ukraińskich demonstrantów, którzy mieli ze sobą czerwono-czarną flagę, symbol OUN, oraz flagi współczesnej nacjonalistycznej ukraińskiej partii Ogólnoukraińskie Zjednoczenie Swoboda[19].

Zaprzeczanie zbrodni[edytuj | edytuj kod]

Taras Huńczak, Andrij Bolanowśkyj i Roman Kolisnyk, autorzy ukraińscy, zaprzeczają udziałowi Ukraińców w masakrze w Hucie Pieniackiej opierając się na raporcie Mychajły Chronowjata, członka Zarządu Wojskowego SS-Galizien, który pisał, że 4 pułk policyjny jedynie zdobył wieś, po czym przekazał ją w ręce nieokreślonego oddziału niemieckiej policji, który dokonał zbrodni. Autorzy ci ignorują fakt, że Chronowjat nie był neutralnym świadkiem wydarzeń oraz nie biorą pod uwagę źródeł polskich, żydowskich, sowieckich i ukraińskich, które potwierdzają udział Ukraińców w masakrze[20].

Jewhen Pobihuszczyj, dowódca 1 batalionu 29 pułku 14 Dywizji Grenadierów SS w swoich wspomnieniach zaprzeczał jakimkolwiek zbrodniom na terenie Huty Pieniackiej. Według jego opisu wieś spłonęła w wyniku walki Grupy Beyersdorfa (a nie pododdziału 4 pułku policyjnego SS) z polską samoobroną, wieś była bazą partyzantki radzieckiej płk Miedwiediewa, a ofiary cywilne były przypadkowe[21].

W odpowiedzi na wzniesienie pomnika w Hucie Pieniackiej w 2005 roku, aktywiści partii Swoboda postawili w jego pobliżu tablicę w językach ukraińskim i angielskim zaprzeczającą ustalonemu przebiegowi wydarzeń. Napis na tablicy głosi, że członkowie AK oraz sowieckiej partyzantki z Huty Pieniackiej „terroryzowali okoliczne wsie” i za to okupacyjne władze niemieckie zniszczyły wieś. Autorzy tablicy twierdzą, że odpowiedzialność SS-Galizien, OUN oraz UPA za tę zbrodnię to wymysł „sowiecko-polskiej propagandy” z lat 80. Według nich pomnik na miejscu zbrodni jest nielegalny[22].

Stowarzyszenie Huta Pieniacka[edytuj | edytuj kod]

28 kwietnia 2008 roku zostało oficjalnie zarejestrowane Stowarzyszenie Huta Pieniacka (siedziba: Wschowa, ul. Towarowa 2), zrzeszające ocalonych z zagłady Huty Pieniackiej, członków ich rodzin oraz sympatyków. Stowarzyszenie zostało zawiązane „w celu upamiętnienia zbrodni ludobójstwa dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów 28 lutego 1944 roku na mieszkańcach polskiej wsi Huta Pieniacka (powiat Brody; woj. Tarnopolskie - II RP„[23].

Stowarzyszenie organizuje konferencje naukowe, spotkania z ocalonymi mieszkańcami, pielgrzymki do Huty Pieniackiej. Od 2009 roku współpracuje ze Stowarzyszeniem „Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński”[24]. Motocykliści z rajdu dwukrotnie odwiedzili Hutę Pieniacką, gdzie zostali przyjęci przez członków Stowarzyszenia. Z inicjatywy organizacji i ze wsparciem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa uporządkowany został teren cmentarza wiejskiego w Hucie Pieniackiej, zaś kilkanaście ocalałych nagrobków poddanych renowacji i konserwacji. Stowarzyszenie wydało również książkę pt. "Za to, że byli Polakami" opisującą historię Huty Pieniackiej[25].

Stowarzyszenie prowadzi stronę internetową hutapieniacka.pl, posiada profil na Facebooku i oficjalny kanał w portalu Youtube[26]

Przypisy

  1. 1,0 1,1 PAP: Śledztwo ws. mordu w Hucie Pieniackiej (pol.). [dostęp 11 marca 2009].
  2. 2,0 2,1 Waldemar Szwiec, Informacja o śledztwie w sprawie ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939-1945 na terenie Huty Pieniackiej [w:]Prawda historyczna a prawda polityczna w badaniach naukowych. Ludobójstwo na Kresach południowo-wschodniej Polski w latach 1939-1946, Bogusław Paź (red.), Wrocław 2011, ISBN 978-83-229-3185-1, s. 117-124
  3. Grzegorz Motyka "Ukraińska partyzantka.." s. 383
  4. Grzegorz Motyka, tamże
  5. tamże
  6. Bogusława Marcinkowska "Ustalenia wynikające ze śledztwa w sprawie zbrodni ludobójstwa funkcjonariuszy SS "GALIZIEN" i nacjonalistów ukraińskich na Polakach w Hucie Pieniackiej 28 lutego 1944 roku." Biuletyn IPN 1/2001
  7. "których udział określono jako "działania w celu zaboru mienia znajdującego się w pacyfikowanych domostwach" konferencja prasowa IPN 28 lutego 2009.[1]
  8. Mord, o którym pamiętają nieliczni, Petar Petrović, Sulimir Stanisław Żuk, Polskie Radio
  9. Mariusz Nowik. Dachówka z domu rodziców. „Dziennik Gazeta Prawna”, s. A28-A29, 28 lutego 2014. Infor SA (pol.). 
  10. Serhiĭ Bohunov. Polacy i Ukraińcy pomiędzy dwoma systemami totalitarnymi 1942-1945. Instytut Pamięci Narodowej Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Centralne Archiwum, Sluzhba Bezpeky Ukraïny. Derz͡havnyĭ arkhiv ISBN 83-89078-77-5. "Członek bandy UPA Dowhan Justyn s. Wasyla zeznał " Nie pamiętam dokładnie daty, leczy dobrze wiem, że pod koniec lutego 1944, wczesnym rankiem, do mojego mieszkania wpadł Melnyk syn Zachara i kazał mi szybko stawić się przed chałupą Jakimowa, gdzie otrzymam broń. Przy tym powiadomił mnie on, że zaraz cała banda UPA wspólnie z bandą z Wołynia i niemieckimi wojskami SS-Galizien ruszyła wieś Huta Pieniacka." str. 979. [...] " Mieszkańców wsi Huta Pieniacka zapędzono do 4 lub 5 szop, w których znalazło się, ogólnie biorąc około 700-750 ludzi. Wszyscy zostali spaleni." str. 981.
  11. Adam Peretiatkowicz. Wołyńska samoobrona w dorzeczu Horynia. ISBN 83-905206-1-3. 1997. str. 30. op. cit. Lwiwskie Wisti z dn. 10 i 12 maja 1944
  12. "partyzanci sowieccy opuścili Hutę Pieniacka 22 lutego 1944 ..., co najmniej 868 osób, oraz dwu sowieckich partyzantów." [w:] Zeszyty Historyczne. Association Institut Littéraire Kultura. [Towarzystwo Opieki nad Archiwum Instytutu Literackiego w Paryżu] - 1991. str. 234
  13. Niezależna Gazeta Polska, 03.10.2008 r., str.52
  14. Niezależna Gazeta Polska, 03.10.2008 r., art."Strażnicy kresowej pamięci", str.52-53
  15. Ukraińscy nacjonaliści chcą uczcić pamięć ofiar "polskich szowinistów"
  16. Artykuł "Prezydent przyjedzie, kombatantów nie będzie"
  17. Artykuł "Kresowianie pojadą jednak do Huty"
  18. Artykuł "Spisujcie świadectwa męczenników"
  19. Żaden z przywódców nie nazwał ludobójstwa UPA po imieniu
  20. Per Anders Rudling, They Defended Ukraine’: The 14. Waffen-Grenadier-Division der SS (Galizische Nr. 1) Revisited, The Journal of Slavic Military Studies, 25:3, s.352-354
  21. Per Anders Rudling, They Defended Ukraine’: The 14. Waffen-Grenadier-Division der SS (Galizische Nr. 1) Revisited, The Journal of Slavic Military Studies, 25:3, s.352-354, por.Evhen Pobihushchyi-Ren, Mozaika moikh spomyniv, Мюнхен-Лондон 1982, s 163–164. wersja elektroniczna
  22. Per Anders Rudling, The Return of the Ukrainian Far Right [w:] Analysing Fascist Discourse. European Fascism in Talk and Text, Red. Ruth Wodak i John E. Richardson, Nowy Jork 2013, s.238-239
  23. Connexion | Facebook
  24. Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński - Strona główna
  25. Strona stowarzyszenia
  26. YouTube - Canal de hutapieniackastow

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]