Martwa papuga

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Martwa papuga (ang. The Dead Parrot Sketch) – skecz grupy Monty Python wyemitowany w 8. odcinku Latającego Cyrku.

Występują[edytuj | edytuj kod]

Pan Pralina wchodzi do sklepu z klatką i oświadcza, że chce zareklamować papugę. Na pytanie "A co z nią nie tak?" odpowiada: "Jest martwa. Oto co z nią nie tak". Sprzedawca próbuje usprawiedliwić papugę, że odpoczywa zmęczona długim skrzeczeniem lub że usycha z tęsknoty za fiordami, jednak pan Pralina coraz bardziej zdenerwowany wyjmuje ją z klatki, zaczyna na nią wrzeszczeć i walić nią o ladę, co potwierdza jego tezę – papuga jest martwa. Sprzedawca nadal się upiera, tym razem, że została ogłuszona. Zdenerwowany pan Pralina wygłasza na jednym wydechu mowę na temat "To jest martwa papuga, człowieku!!", na co sprzedawca, jakby teraz to do niego dotarło, odpowiada: "Mogę ją panu zamienić". Niestety ma tylko ślimaka. Ślimak nie gada, więc sprzedawca poleca klientowi sklep swojego brata – w Bolton, na co pan Pralina wychodzi, trzymając papugę w ręce (klatka zostaje).

Po chwili wchodzi do tego samego sklepu. Jest oszołomiony i spogląda na sprzedawcę, który poprawia przyklejone wąsy. Przy ladzie stoi jego klatka. Zdezorientowany pyta: "Przepraszam, czy tu nie Bolton?" i dostaje odpowiedź: "Nie, Ipswich". Kolejny raz się denerwuje ("Uroki kolei InterCity") i idzie do kolei. Tam kolejarz zapewnia go, że znajduje się w Bolton. Coraz bardziej wkurzony pan Pralina wraca do sklepu i mówi: "A jednak to jest Bolton". Na to sprzedawca: "Naturalnie".

Pralina: "A pan mówił, że to Ipswich."

Sprzedawca: "To był kalambur."

Pralina (ogląda się za siebie): "Kangur?"

Sprzedawca: "Nie, kalambur. Taki wyraz, który czyta się od przodu i od tyłu."

Pralina: "Palindrom?"

Sprzedawca: "O właśnie!"

Pralina: "Nie, nie, nie. To nie był palindrom. Palindrom słowa Bolton, byłoby Notlob, a nie Ipswich!"

Sprzedawca: "Mniejsza z tym... czego pan chce?"

Pralina: "Nie, nie, nie... nie będę kontynuował moich dociekań, bo to wszystko staje się zbyt głupie!"

Wtedy wchodzi pułkownik ("Święta racja! Zgadzam się z panem: głupie, głupie, głupie!") i przerywa skecz.

Istnieją też dwa alternatywne zakończenia skeczu.

W pierwszym przypadku skecz kończy się piosenką drwala (takie zakończenie skeczu znalazło się w filmie A teraz coś z zupełnie innej beczki. W drugiej wersji skecz kończy się nieśmiałym pytaniem sprzedawcy: "... to może pójdziemy do mnie?..." i równie nieśmiałą akceptacją klienta.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]