Eroica (film)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Eroica
Gatunek film wojenny, tragikomedia
Data premiery 4 stycznia 1958
Kraj produkcji  Polska
Język polski
Czas trwania 79 min
Reżyseria Andrzej Munk
Scenariusz Jerzy Stefan Stawiński
Główne role Edward Dziewoński
Tadeusz Łomnicki
Muzyka Jan Krenz
Zdjęcia Jerzy Wójcik
Scenografia Jan Grandys
Montaż Jadwiga Zajicek
Produkcja Zespół Filmowy Kadr
Dystrybucja Best Film
Wikicytaty Eroica (film) w Wikicytatach
Ujednoznacznienie Zobacz też: Eroica – symfonia Beethovena.

Eroica. Symfonia bohaterska w dwóch częściach – czarno-biały polski wojenny film fabularny w reżyserii Andrzeja Munka z 1957 roku zrealizowany w Zespole Filmowym Kadr. Premiera miała miejsce 4 stycznia 1958 roku.

Film składa się z dwóch 40-minutowych nowel: Scherzo alla polacca oraz Ostinato – lugubre. Trzecia zrealizowana nowela Con bravura nie weszła do filmu, gdyż reżyser zdecydował, że nie odpowiada ona artystycznie dwóm pozostałym. Obecne w filmie historie oparte są na opowiadaniach Węgrzy oraz Ucieczka Jerzego Stefana Stawińskiego, który jest również autorem scenariusza.

Pierwsza część mówi o działaniach Dzidziusia Górkiewicza podczas powstania warszawskiego, który podejmuje się roli łącznika w mediacji nad połączeniem sił polskich i węgierskiego oddziału zatrzymanego przez Polaków pod Warszawą. Druga pokazuje polskich oficerów w niemieckim oflagu, którzy kultywują mit legendarnego już uciekiniera z obozu, porucznika Zawistowskiego.

Eroica jest czołowym filmem nurtu polskiej szkoły filmowej, traktowana jest jako odpowiedź reżysera na Kanał Andrzeja Wajdy. Porusza problematykę narodowych mitów bohaterskich.

Obsada[edytuj | edytuj kod]

Scherzo alla polacca

Ostinato – lugubre

Con bravura
Ponieważ poza planszą tytułową nowela pozbawiona jest
jakichkolwiek napisów zidentyfikowanie pełnej obsady jest niemożliwe[1].

Treść[edytuj | edytuj kod]

Obie włączone do filmu nowele mówią o ostatnich latach II wojny światowej, tematycznie wiążąc się z upadkiem powstania warszawskiego. Przedstawione wydarzenia ukazane są chronologicznie (pierwsza nowela to krytyczny obraz powstania, druga – obóz, do którego przybywają internowani polscy oficerowie, uczestnicy powstańczych walk) oraz logicznie (najpierw heroiczna, skazana na klęskę walka, potem jej konsekwencja – niewola w niemieckim oflagu). Nowela Con bravura, która miała być pierwszą przedstawioną w filmie, przedstawia losy konspiratorki przebranej za zakonnicę, która przedziera się z Generalnego Gubernatorstwa przez Tatry na Węgry.

Nowela I: Scherzo alla polacca[edytuj | edytuj kod]

Trwa powstanie warszawskie. Dzidziuś Górkiewicz, stołeczny cwaniak, bierze udział w szkoleniu cywilnych ochotników do walki. Jego oddział o mało nie zostaje rozbity podczas ćwiczeń musztry przez atak niemieckiego samolotu. Widząc bezsens prowadzonego szkolenia Górkiewicz postanawia zdezerterować i opuścić stolicę. Ucieka do domu do podwarszawskiego Zalesia, gdzie mieszka wraz z żoną Zosią. Zastaje ją flirtującą z podpitym węgierskim oficerem Istvanem Kolyą. Węgrzy oferują pomoc powstańcom. Górkiewicz widzi w tym szansę dla Warszawy i, choć nigdy nie działał w konspiracji, przenosi do sztabu komendanta Mokotowa ich ofertę. Następnie wraz grupą uchodźców i przydzielonym mu majorem Grzmotem ponownie opuszcza miasto, aby dostarczyć do węgierskiego oddziału odpowiedź. Węgrzy rozpoczynają za pośrednictwem Górkiewicza negocjacje: chcą przyłączyć się do Polaków i przekazać im działka przeciwlotnicze, jednak pod warunkiem uznania węgierskiego oddziału przez Armię Czerwoną za sprzymierzeńców. Major Grzmot wymiguje się od kontynuowania misji, woli pozostać w Zalesiu. Górkiewicz sam powraca z propozycją Węgrów do stolicy; po drodze wykupuje się Niemcom, pilnującym wstępu do miasta, jednak zostaje zatrzymany i uwięziony przez oddział powstańczy. Wypuszczony dopiero po kilku godzinach, trafia ponownie ze swoim posłannictwem do mokotowskiego komendanta. Otrzymuje zaszyfrowaną wiadomość zwrotną. Przed powrotem spędza noc zakrapianą znaleźnym winem ze swoją przyjaciółką Jagódką, telefonistką w konspiracji. Z rana pijany rusza za miasto, jedynie szczęśliwym trafem unikając śmierci w ogniu walki, jaka rozgorzała w stolicy. Do domu dowozi go pijanego zatrudniony furman. W Zalesiu szyfr zostaje odczytany, okazuje się, że Dzidziuś narażał się i spieszył na darmo: mokotowski komendant odrzuca ofertę Węgrów. Oddział odjeżdża, Zosia czule żegna się z Istvanem. Dzidziuś, mimo dotychczasowych rozczarowań powstaniem, postanawia powrócić do walczącej Warszawy.

Fabułą ta opowieść nawiązuje do rzeczywistego epizodu z historii: w sierpniu 1944 powstańcy wzięli do niewoli dwóch oficerów współpracującej z Niemcami armii węgierskiej. Węgrzy prowadzili negocjacje z dowództwem sztabu mokotowskiego, obiecując Polakom broń w zamian za gwarancje bezpieczeństwa, gdy wkroczy Armia Czerwona. Negocjacje zakończyły się fiaskiem[1].

Nowela II: Ostinato – lugubre[edytuj | edytuj kod]

Kazimierz Rudzki – odtwórca roli Turka

Akcja drugiej noweli rozgrywa się w niemieckim oflagu, położonym w Alpach, do którego przybywa nowa grupa uwięzionych oficerów polskich. Wśród nich znajdują się porucznik Kurzawa i podporucznik Szpakowski (wśród więźniów przewija się także major Grzmot, znany z pierwszej noweli, lecz nie staje się on bohaterem tej części filmu). Dzięki respektowaniu przez Niemców konwencji genewskich więźniowie mają tu nie najgorsze warunki. Trafiają do wspólnego pokoju z więźniami pojmanymi pięć lat wcześniej we wrześniu 1939 roku: Mariankiem, Korwinem-Makowskim, Dąbeckim, Krygerem, Żakiem i Turkiem. Tworzy się tu polska mikrospołeczność, której ton nadaje Korwin-Makowski. Narzuca współlokatorom kult oficerskiego honoru, woli walki. Refleksja religijna to domena Marianka, życie gospodarcze społeczności – Krygiera. Turek jest typowym intelektualistą i outsiderem. W opozycji do grupy stoi porucznik Żak. Mimo miłego przywitania nowo przybyłych, szybko okazuje się, że atmosfera wśród więźniów jest nie najlepsza. Najgorzej w towarzystwie czuje się Żak, który pragnąc samotności marzy o areszcie w izolatce. W skrzynce po dostawach Czerwonego Krzyża stworzył sobie pracownię, w której przebywa całymi dniami. Turek natomiast sypia za dnia, a aktywne życie prowadzi nocami, aby uniknąć kontaktu z nielubianymi współwięźniami. Wszyscy wspominają porucznika Zawistowskiego, który jako jedyny, nieznanym innym więźniom sposobem, uciekł z obozu. Kurzawa wkrótce odkrywa jednak, że porucznik Zawistowski, którego ucieczka urosła już do rango mitu, wciąż przebywa w obozie i ukrywa się na poddaszu. Opiekują się nim Marianek i Turek, nocami dostarczając mu żywność i leki.

Porucznik Żak szuka wciąż sposobu odcięcia się od współwięźniów, ryzykując życie postanawia sam wymknąć się z obozu, co udaje mu się dzięki podstępowi odwrócenia uwagi straży przez dwóch innych więźniów, symulujących bójkę. Zostaje jednak szybko ujęty i powraca do oflagu. Nie chce przyjąć szacunku innych oficerów, którzy teraz odkrywają w nim człowieka honoru. Jeszcze raz wystawia swoje życie na hazard: mimo ogłoszonego alarmu lotniczego wychodzi na spacerniak, wskutek czego zostaje zastrzelony przez wachmana. Ukrywający się Zawistowski widzi to z okna poddasza, tej nocy jego opiekunowie odnajdują go martwego, najprawdopodobniej popełnił samobójstwo. Turek, narażając się na karę ze strony hitlerowców, informuje ich o fakcie śmierci oficera. Dzięki temu zwłoki zostają usunięte bez wiedzy i udziału innych więźniów. Legenda ucieczki Zawistowskiego trwa nadal.

Powstanie i dystrybucja filmu[edytuj | edytuj kod]

Andrzej Munk – reżyser filmu

Po ukończeniu Człowieka na torze Munk postanowił zrealizować lżejszy gatunkowo film. Jerzy Stawiński nie stworzył jednak dla niego scenariusza planowanej komedii rozgrywającej się w szkole baletowej dla dziewcząt, zamiast tego napisał cykl opowiadań wojennych. Początkowo Munk miał reżyserować film Kanał według Stawińskiego, wycofał się jednak, gdyż stwierdził, że kręcenie w ciemności panującej w kanałach byłoby zbyt trudne. Filmową adaptacją tej historii zajął się Andrzej Wajda. Munk zrealizował za to ekranizację innych opowiadań Stawińskiego: Węgrzy i Ucieczka. Planował także włączyć do filmu trzecią nakręconą przez siebie nowelę Con bravura, opartą na specjalnie napisanym na potrzeby filmu opowiadaniu Stawińskiego Zakonnica, jednak niezadowolony z efektu dokonanej ekranizacji zdecydował się ją pominąć. Choć w czołówce filmu jako autor scenariusza figuruje Jerzy Stawiński, to uznaje się dominującą rolę Munka także na etapie powstawania scenariusza i włącza się dzieło reżysera w nurt kina autorskiego[1][2].

Eroica jest uznawana za odpowiedź na mający premierę 8 miesięcy wcześniej Kanał Andrzeja Wajdy[3].

Kręcąc Scherzo alla polacca Munk wykorzystał plenery pod Konstancinem. Zdjęcia do Con bravura powstały na dworcu kolejowym w Zakopanem, w Kuźnicach (stacja kolejki linowej) i na Kasprowym Wierchu[4].

W filmie zastosowano (pierwszy raz w polskim filmie) kaszetowany format obrazu 1:1,66, poszerzony w stosunku do standardowego 1:1,37[1].

Premiera Eroiki odbyła się 4 stycznia 1958 roku. Premiera wydania DVD filmu miała miejsce 24 stycznia 2005 roku w ofercie dystrybutora Best Film[5]. Con bravura pokazana została po raz pierwszy w 1972 roku w telewizyjnym cyklu Stanisława Janickiego W starym kinie[1]. 10 października 2011 roku w warszawskim kinie Kultura odbyła się premiera cyfrowo zrekonstruowanej wersji filmu[6].

Eroica głosem w dyskusji o bohaterstwie[edytuj | edytuj kod]

„Eroica” znaczy „bohaterska”, to aluzja do III Symfonii Es-dur Ludwiga van Beethovena o tym samym tytule, dedykowanej Napoleonowi i podejmującej temat bohaterstwa. Podtytuł dyptyku Munka brzmi: Symfonia bohaterska w dwóch częściach. Początkowo film miał się składać z trzech części i byłoby to zgodne z definicją gatunkową symfonii, na którą komponują się zazwyczaj trzy lub cztery części. Poprzez usunięcie trzeciej noweli tytuł filmu zyskał na ironicznej wymowie, gdyż sugeruje widzowi, że bohaterska kompozycja jest niepełna, zawiera pewną lukę, dysonans[4].

Bohaterstwo to dyskutowany w filmie stereotyp narodowy. Pierwsza część filmu – w tonacji dzieła komediowa – jest polemiką z mitem bohaterskiego powstańca, druga – znacznie bardziej poważna – demitologizuje obraz bohaterskiego środowiska polskich oficerów[1], którzy okazują się być kłótliwi i megalomańscy[7]. Choć film pokazuje bohaterstwo w zupełnie niestereotypowy sposób, nie jest to jednak film antybohaterski:

W "Eroice" nigdzie nie mówi się źle o bohaterach, nawet jeśli ich czyny są irracjonalne, pokazani oni są zawsze z sympatią, z sentymentem. Wykazaliśmy jedynie nieprzydatność tego typu manifestacji w konkretnych sytuacjach[8].
– Andrzej Munk

W obu nowelach główny bohater jest zdystansowany wobec rzeczywistości: Dzidziuś realizuje swoją misję niechętnie, Turek odsuwa się od zbiorowości więźniów. Jednak finał jednej i drugiej historii pokazuje, że bohaterowie zachowują lojalność wobec grupy, uważają, iż trzeba działać dla wspólnego dobra. Górkiewicz mimo wahania powraca do walczącej Warszawy[7], natomiast Turek ryzykując własne życie podtrzymuje potrzebny więźniom mit ucieczki Zawistowskiego i zgłasza strażnikom obozu, że na poddaszu znajduje się martwe ciało. Niemcy dyskretnie usuwają zwłoki i w ten sposób legenda zostaje ocalona[7]. Osoby, po których nikt by się tego nie spodziewał, okazują się zdolne do poświęceń[9]. Bohaterami okazują się zwykli ludzie, którzy wielkich czynów dokonują po cichu, bez zbędnego patosu[10]. Reżyser stawia pytanie o naturę bohaterstwa: czy jest ono skutkiem określonej postawy życiowej, czy też może spontanicznie udzielić się każdemu?[11]

Heroizm Dzidziusia Górkiewicza[edytuj | edytuj kod]

Krytycy filmowi szczególnie dużo miejsca poświęcili postawie głównego bohatera pierwszej noweli.

Szczegółową analizę postaci Dzidziusia przeprowadził Aleksander Jackiewicz. Dzidziuś Górkiewicz, to cywil, reprezentant ludzi obojętnych na losy powstania, zainteresowany przede wszystkim swoim przetrwaniem. Pierwsze ujęcie pokazuje bohatera z tyłu jako postać anonimową, everymana. On pierwszy dostrzega podczas musztry nadlatujący niemiecki samolot i wszczyna alarm. Zaraz potem, gdy dowiaduje się, że musztra nie ma głębszego sensu, podejmuje decyzję o dezercji („Kłaść głowę za musztrę! Pryskam. Cześć”). Pragnie uciec z Warszawy do lepszego świata. Choć później zgadza się pośredniczyć w negocjacjach pomiędzy powstańcami a Węgrami, traktuje to raczej jak dobry interes i nowe wyzwanie, nie jak patriotyczną powinność. W scenie rozmowy Dzidziusia z komendantem Mokotowa skontrastowanie dwóch charakterów uwypukla cechy postaci: komendant reprezentuje rzeczywistość bohaterską, Dzidziuś – realistyczną.

Dzidziuś, choć podejmuje się patriotycznej misji, wciąż zachowuje pozę cwaniaka, z opresji wymiguje się w zupełnie nieheroiczny sposób – łapówkami ze złotych pięciorublówek. Co prawda podejmuje się misji pośredniczenia między powstańcami a Węgrami, wciąż jednak pozostaje sobą, miejskim andrusem. Widać to, gdy wdaje się w romans z powstańczą telefonistką, upija się z nią znaleźnym winem, a potem rusza w samo serce heroicznej walki. W przesyconych groteską scenach jest zarazem pijakiem zabłąkanym na polu bitwy i posłańcem ważnej wiadomości dla Węgrów, czekających za miastem. Biegający wokół partyzanci ignorują go, zajęci swoją walką, do której Dzidziuś ani nie należy, ani nie pretenduje.

Gdy pijany bohater moczy nogi w gliniance, z tyłu zajeżdża mu drogę niemiecki czołg. Przestraszony Dzidziuś wyrzuca w stronę nieprzyjaciela pustą butelkę po wypitym winie w geście, który jest trawestacją obrazu powstańców idących z butelkami na czołgi. Pseudopowstaniec zostaje wyśmiany przez Niemców, jego upokorzenie wzrasta jeszcze, gdy – przestraszony wystrzałem – wpada do bajora, w którym moczył nogi. Stylizacja na groteskowego powstańca powtarza się, gdy nieprzytomny z przepicia Dzidziuś powraca na wozie do Zalesia. Ten obraz budzi skojarzenia z wizerunkami martwych lub rannych powstańców, powracających w stereotypowych wyobrażeniach w ten sposób do domu. Jego żona, również myśląc, że stało się najgorsze, rzuca się zrozpaczona w stronę wozu. Tymczasem Dzidziu śpi, zmorzony po pijackiej przygodzie.

W finale opowieści Górkiewicz powraca do punktu wyjścia, deklarując niechęć do udziału w walkach. Jednak po chwili, gdy zostaje sam na sam z żoną, zmienia nagle zdanie. Biegnie za majorem Grzmotem i razem ruszają do walczącej Warszawy. Zdaniem Jackowskiego Dzidziuś jest syntezą wyidealizowanego heroizmu i realistycznego zdroworozsądkowego spojrzenia na świat. Pokazuje, że narodowy mit jest wszechogarniający. Bohater stara się myśleć racjonalnie, działać, ostatecznie staje się prawdziwym, ale tragicznym bohaterem[2].

Inni krytycy uzupełniają te konkluzje. Andrzej Bukowiecki stwierdza, że w Górkiewiczu nie ma nic z typowego bohatera-patrioty. Już samo imię brzmi groteskowo[1]. Zdaniem Stanisława Ozimka Dzidziuś Górkiewicz jest antybohaterem[12].

Recepcja filmu[edytuj | edytuj kod]

Reakcje krytyki[edytuj | edytuj kod]

Przebieg i konsekwencje powstania warszawskiego były w 1957 roku wciąż tematem tabu, Munk poruszał bolesne i niemal niedyskutowane dotąd publicznie kwestie[13]. Eroica spotkała się początkowo z licznymi oskarżeniami, przez prasę przetoczyła się fala polemik, zarzucano m.in., że film szydzi z wizji powstania warszawskiego, obecnej w Kanale Andrzeja Wajdy. Nie kwestionowano artystycznej wartości filmu, bulwersowała natomiast postać Górkiewicza, cwaniaka-bohatera i małostkowość sportretowanych w drugiej noweli wojskowych. Oskarżano Munka o kwestionowanie sensu wyboru postawy bohaterskiej[1].

Film zbierał pochwały za wysoki poziom aktorski. Krytycy docenili Edwarda Dziewońskiego, który wcielił się w postać Dzidziusia Górkiewicza:

Potrafił połączyć w postaci Dzidziusia wszystkie jego cechy negatywne – cwaniactwo, pijaństwo, tchórzostwo, obojętność na losy ginącego miasta – ze swoistą sympatycznością, ciepłem, z plebejską żywotnością i rozsądkiem. Zdołał uwiarygodnić metamorfozę bohatera aż do jego ostatniego dramatycznego gestu, będącego świadomym wyborem[14].
– Ewelina Nurczyńska-Fidelska

W drugiej noweli przy bardzo równej grze całego zespołu aktorskiego krytycy wyróżnili kreacje Kazimierza Rudzkiego (Turek) i Józefa Kosteckiego (Żak). Zwracono także uwagę na pracę operatora, Jerzego Wójcika, dla którego Eroica była zawodowym debiutem[1].

Obecnie uznaje się Eroicę za jedno z najważniejszych dzieł polskiej szkoły filmowej i polskiej kinematografii w ogóle[1].

Nagrody i festiwale[edytuj | edytuj kod]

  • 1959 – Mar Del Plata (MFF) – nagroda dla najlepszego filmu;
  • 1959 – Mar Del Plata (MFF) – nagroda FIPRESCI;
  • 1959 – Mar Del Plata (MFF) – nagroda za scenariusz dla Jerzego Stefana Stawińskiego;
  • 1959 – Syrenka Warszawska – nagroda Klubu Krytyki Filmowej SDP za rok 1958 dla Andrzeja Munka w kategorii filmu fabularnego[4].

Film został uznany przez amerykańskiego reżysera Martina Scorsese za jedno z arcydzieł polskiej kinematografii i w 2014 roku został wytypowany przez niego do prezentacji w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie w ramach festiwalu polskich filmów Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema[15][16].

Nawiązania[edytuj | edytuj kod]

Na wizję powstania warszawskiego w Eroice konstruktywnie odpowiedział Wajda, tworząc w 1958 roku Popiół i diament[17].

W 1993 roku Kazimierz Kutz nakręcił film Straszny sen Dzidziusia Górkiewicza, który jest kontynuacją losów bohatera noweli Scherzo alla polacca, Dzidziuś Górkiewicz jest już emerytem, mieszkającym wraz z wnuczką w podwarszawskim miasteczku. W snach powracają do niego wydarzenia minionej wojny. Scenariusz stworzył, jak w Eroice, Jerzy Stefan Stawiński, a w rolę Dzidziusia ponownie wcielił się Edward Dziewoński[11].

Przypisy

  1. 1,0 1,1 1,2 1,3 1,4 1,5 1,6 1,7 1,8 1,9 Andrzej Bukowiecki: 50 lat polskiej szkoły filmowej: Eroica. [dostęp 2014-08-21].
  2. 2,0 2,1 Aleksander Jackiewicz: Moja filmoteka. Kino polskie. Warszawa: Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, 1983, s. 90-104. ISBN 83-221-0203-8.
  3. Filmoteka Szkolna, t. 13: Wokół narodowych stereotypów, opr. Natasza Korczarowska, s. 9-16.
  4. 4,0 4,1 4,2 filmpolski.pl: Eroica. [dostęp 2010-06-06].
  5. Eroica (1957) – FILM w Stopklatka.pl. [dostęp 2010-06-13].
  6. Cyfrowa premiera „Eroiki” Andrzeja Munka. pisf.pl, 11 października 2011. [dostęp 2012-01-09].
  7. 7,0 7,1 7,2 Tadeusz Lubelski, Komentarz filmoznawczy, w: Filmoteka szkolna, t. 13: Wokół narodowych stereotypów, materiał wideo na dołączonej płycie DVD.
  8. Aleksander Jackiewicz: Andrzej Munk. Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, 1964.
  9. II wojna światowa w polskim kinie – WYDARZENIA w Stopklatka.pl. [dostęp 2010-06-13].
  10. Hendrykowski, Munk, rozdział: Nowy język Eroiki, 2007.
  11. 11,0 11,1 filmpolski.pl: Straszny sen Dzidziusia Górkiewicza. [dostęp 2010-06-13].
  12. Historia filmu polskiego, t. 4. rozdział =. Warszawa: Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, 1980. ISBN 83-221-0010-8.
  13. Bronisława Stolarska. Zakładnicy nadziei. „Kwartalnik filmowy”. 17, 1997. Warszawa. ISSN 0452-9502. 
  14. Ewelina. Nurczyńska-Fidelska: Andrzej Munk. Kraków: Wydawnictwo Literackie, 1982. ISBN 83-08-00869-0.
  15. Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema – oficjalna strona projektu w języku angielskim. mspresents.com. [dostęp 2014-02-26].
  16. Polskie filmy Martina Scorsese. vice.com. [dostęp 2014-03-24].
  17. Polska sztuka: O bohaterstwie inaczej – Eroica Andrzeja Munka. [dostęp 2010-06-06].

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]