Der Stürmer

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy czasopisma. Zobacz też: Der Stürmer - grupa muzyczna.
Der Stürmer
Częstotliwość tygodnik
Kraj  Niemcy
Rodzaj czasopisma antysemicka, antyklerykalna, faszystowska
Pierwsze wydanie 1923
Ostatnie wydanie 1945
Redaktor naczelny Julius Streicher
Średni nakład 480 000 egz.
Galeria zdjęć w Wikimedia Commons Galeria zdjęć w Wikimedia Commons

Der Stürmer (w dosłownym tłumaczeniu: Szturmowiec bądź Napastnik) – niemiecki tygodnik polityczny, związany z Narodowosocjalistyczną Niemiecką Partią Robotników (NSDAP). Wydawano go w latach 1923-45 (do końca II wojny światowej). Redaktorem naczelnym gazety był Julius Streicher. W okresie działalności tygodnika występowały krótkie przerwy wydawnicze, związane z trudnościami prawnymi (zamykanie pisma z powodu naruszenia prawa).

Magazyn stanowił kluczowy mechanizm w narodowosocjalistycznej maszynerii propagandowej. Miał zaciekły, antysemicki charakter. W przeciwieństwie do "Völkischer Beobachter" (Obserwatora ludowego), oficjalnego organu prasowego NSDAP, który przynajmniej stwarzał pozory poważnego magazynu, "Der Stürmer" przejawiał czysto tabloidowy styl. Obfitował w obsceniczne materiały, takie jak antysemickie karykatury oraz propagandowe oskarżenia wobec Żydów o zniewagę krwi (rzekome składanie ofiar z ludzkiej krwi). Poza tym głosił treści antyklerykalne, antykapitalistyczne i "antyreakcyjne".

Rasistowskie karykatury[edytuj | edytuj kod]

W ramach swojej działalności propagandowej, Streicher przytaczał stare mity ze średniowiecza, głoszące na przykład, że Żydzi składali ofiary z dzieci i pili ich krew. Oskarżeniom towarzyszyły antysemickie karykatury. "Der Stürmer" zawierał rysunki, przedstawiające Żydów jako oszpecone postacie z wyostrzonymi rysami twarzy i posiadające zniekształcone ciała. Do najpopularniejszych rysowników antysemickich należał Philip Rupprecht, tworzący pod pseudonimem Fips, autor ataków łączących wizerunek "Żyda-kapitalisty" z wizerunkiem "Żyda-komunisty", itp. Na dole strony tytułowej pisma drukowano motto: Die Juden sind unser Unglück! (Żydzi są naszym nieszczęściem). Hasło to zaczerpnięto z wypowiedzi XIX-wiecznego nacjonalistycznego historyka, Heinricha von Treitschkego, który był zwolennikiem antysemityzmu. W podtytule gazety widniało natomiast hasło: Deutsches Wochenblatt zum Kampfe um die Wahrheit (Niemiecki Tygodnik w Walce o Prawdę).

Nakład[edytuj | edytuj kod]

Niemieccy obywatele czytający "Stürmera" (Wormacja, 1933)

Większość czytelników pisma stanowili ludzie młodzi oraz osoby kwalifikujące się do najniższej warstwy niemieckiego społeczeństwa. Egzemplarze gazety "Der Stürmer" wystawiano w gablotach przy najbardziej uczęszczanych ulicach na terenie całej Rzeszy. W roku 1927 osiągnięto sprzedaż w wysokości 27 tys. egzemplarzy tygodniowo. Do roku 1935 nakład wzrósł do blisko 480 tys. egzemplarzy. Hermann Göring zakazał wydawania "Stürmera" we wszystkich podległych mu okręgach. Baldur von Schirach (przywódca Hitlerjugend) wykreślił magazyn z listy dozwolonych "pomocy dydaktycznych" w ośrodkach należących do Hitlerjugend.

Inni wyżsi urzędnicy, włącznie z Heinrichem Himmlerem (Reichsführerem-SS), Robertem Ley'em (przywódcą Niemieckiego Frontu Pracy) oraz Maxem Amannem (prezesem Izby Dziennikarstwa Rzeszy a zarazem właścicielem Zentral Verlag (Głównego Wydawnictwa), obejmującego w 1942 roku 80% prasy niemieckiej), popierali wydawanie pisma. Ich poglądy i oświadczenia często drukowano bowiem w "Der Stürmer". Albert Forster, gauleiter (przywódca oddziału terenowego NSDAP) w Gdańsku, w roku 1937 napisał:

Z przyjemnością mogę powiedzieć, że "Der Stürmer", w sposób prosty, ale lepszy niż jakakolwiek codzienna bądź cotygodniowa gazeta, wyjaśnił społeczeństwu zagrożenie ze strony żydostwa. Bez Juliusa Streichera i jego "Szturmowca" większość obywateli nie dostrzegałaby potrzeby rozwiązania kwestii żydowskiej. Dlatego można żywić nadzieję, że ludzie, którzy chcą poznać rzetelną prawdę o kwestii żydowskiej powinni czytać "Der Stürmera".

Hitler uważał, że "prymitywne metody" Streichera skutecznie wywierają wpływ na niższe warstwy społeczne. Jeden z wyższych polityków narodowosocjalistycznych powiedział w połowie lat 30. XX wieku:

"Antysemityzm był bez wątpienia najważniejszą bronią w jego [Hitlera] propagandowym arsenale i prawie wszędzie osiągał on zabójczą skuteczność. Dlatego właśnie ludziom takim jak Streicher dano wolną rękę. Poza tym jego artykuły były zabawne i błyskotliwie napisane. [Hitler] zastanawiał się, skąd Streicher stale czerpał inspirację do nowych paszkwili; z niecierpliwością czekał na każde nowe wydanie Stürmera. Był to jedyny periodyk, który [Hitler] czytywał z przyjemnością od deski do deski.

W czasie wojny nakład gazety znacznie spadł ze względu na deficyt papieru, a także z powodu wygnania Streichera z Norymbergi za korupcję. Znacznie bardziej drastycznym powodem spadku popularności gazety był fakt, że główny cel jej ataków - Żydzi, zaczęli znikać z codziennego życia Niemców. Niemniej jednak Hitler nalegał, by nadal wspierać wydawanie "Stürmera". Po wojnie Streichera sądzono w ramach procesów norymberskich o zbrodnie przeciwko ludzkości. Jego udział w akcie ludobójstwa polegał na podżeganiu Niemców do eksterminacji ludności żydowskiej. Działalność wydawnicza Streichera stanowiła główny dowód jego winy. Uznano go winnym postawionych zarzutów i wydano na niego wyrok śmierci przez powieszenie. Wyrok wykonano w więzieniu w Norymberdze.