Materializm dialektyczny

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Materializm dialektyczny, diamat – kierunek filozoficzny zapoczątkowany w II poł. XIX wieku przez Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, a następnie rozwinięty przez W. I. Lenina, Lwa Trockiego i Różę Luksemburg. W XX wieku stał się podstawą filozoficzną stalinizmu, trockizmu i maoizmu. Kierunek ten jest połączeniem i syntezą wcześniejszych nurtów materializmu, pewnych elementów darwinizmu, pozytywizmu, naturalizmu i heglizmu. Istotną cechą odróżniającą marksizm od innych rodzajów materializmu jest przyjęcie, że jedną z niezbywalnych cech materii jest jej charakter ewolucyjny i dialektyczny. Forma "diamat" to skrótowiec pochodzenia rosyjskiego (rusycyzm), używany w latach 50. XX wieku.

Jako podstawa filozoficzna marksizmu odegrał i nadal odgrywa znaczącą rolę w historii, stanowiąc fragment oficjalnej ideologii państwowej Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, Chin, Kuby, Korei Północnej, Wietnamu i ogólnie całego ruchu komunistycznego i części bardziej umiarkowanych nurtów lewicowych na świecie.

Historia materializmu dialektycznego[edytuj | edytuj kod]

Kierunek ten, będący podstawą filozoficzną marksizmu, stał się bardzo popularny pod koniec XIX i na początku XX wieku wśród radykalnych, rewolucyjnie nastawionych socjalistycznych działaczy robotniczych, zwłaszcza w Niemczech, Francji i Rosji, dla których stał się podstawową ideologią.

Information icon.svg Osobny artykuł: Marksizm.

Dla marksistów dialektyka stała się specyficzną alternatywą lub uzupełnieniem logiki i metody naukowej ponieważ, według nich, "cała oficjalna i liberalna nauka broni wyzysku"[1]. Logika klasyczna była, ich zdaniem, ułomna, ponieważ opisywała rzeczy w sposób "statyczny", konserwując dotychczasowy porządek społeczny[2] . Według Trockiego dialektyka miała się do logiki jak "wyższa matematyka do niższej"[3].

Idea[edytuj | edytuj kod]

Materia i jej niezbywalne cechy[edytuj | edytuj kod]

Podstawą materializmu dialektycznego jest przyjęcie, że cała realna rzeczywistość jest materialna i nie ma żadnego obiektywnie istniejącego bytu, którego nie dałoby się sprowadzić do jego materialnej podstawy.

Materia w tym systemie nie jest jednak rozumiana tak jak w fizyce czy w materializmie mechanistycznym. Nie jest to tylko zbiór wszystkich realnie istniejących obiektów, które można poznawać zmysłami, ale po prostu cała zawartość Wszechświata, razem ze wszystkimi relacjami i oddziaływaniami, jakie występują między jego obiektami.

Ponadto, materia według tego systemu posiada kilka niezbywalnych cech:

  • jest niezniszczalna – tj. wszelkie przemiany zachodzące we Wszechświecie polegają na przemianach jednych form materii w drugie, jednak na skutek tych przemian sama materia nie ulega ani powstawaniu, ani znikaniu,
  • jest wieczna – tj. istniała zawsze i zawsze będzie istnieć. Wszechświat nie może więc mieć swojego czasowego początku ani końca,
  • istnieje w czasie i przestrzeni – tj. czas i przestrzeń są nierozerwalnie z nią związanymi cechami, bez których o materii niepodobna jest myśleć,
  • jest racjonalna – tj. jej przemiany podlegają prawom, które można poznawać rozumem. Prawa te są niezbywalną cechą materii a nie koncepcjami, które sobie próbujemy o niej tworzyć.

Marks stwierdził, że doszedł do nich starając się stworzyć spójny system filozoficzny, który nie byłby sprzeczny z ludzką intuicją i codziennym doświadczeniem. Stwierdzał, że jakkolwiek nie można podać konkretnego dowodu tych założeń, są one jedynymi możliwymi do pomyślenia założeniami, które jego zdaniem nie prowadzą do sprzeczności w rozumowaniu o wszechświecie.

Dialektyka materialistyczna[edytuj | edytuj kod]

Istotną cechą odróżniającą marksizm od innych rodzajów materializmu, jest przyjęcie, że jedną z niezbywalnych cech materii jest jej charakter dialektyczny. Oznacza to, że oprócz podlegania prawom fizyki i innych nauk przyrodniczych, są jej na stałe przypisane ogólne prawa przemian, pierwotniejsze od praw fizyki, do których można dojść jedynie na drodze filozoficznych analiz[3].

Pomysł takich ogólnych praw dialektyki rządzących wszystkimi przemianami pochodził oryginalnie od Hegla. Dialektyka Hegla była jednak dialektyką idei, a nie materii. Marks zaadaptował ten sposób myślenia do materializmu.

W ujęciu Marksa dwoma najbardziej podstawowymi prawami rządzącymi materią są:

  • prawo przemiany ilości w jakość – polegające na tym, że poszczególne drobne przemiany materii sumują się, aby w pewnym momencie osiągnąć punkt krytyczny, na którego skutek powstaje zupełnie nowa jakość,
  • prawo stałego ścierania się przeciwieństw – polegające na tym, że różne jakości materialne są ze sobą w stanie ciągłego antagonizmu. Ścierają się one nieprzerwanie, generując ciąg drobnych przemian, które w końcu prowadzą do nowej jakości, zgodnie z pierwszym prawem.

Te dwa prawa powodują, że materia jest w ciągłym ruchu. Według Marksa, wszystkie przemiany fizyczne, biologiczne, psychologiczne, a w końcu społeczne i ekonomiczne, dają się sprowadzić do tych dwóch elementarnych praw dialektyki. Ruch ten jednak nie jest przypadkowy, lecz jego racjonalna struktura wynika właśnie z tych praw. Prawa te powodują ciągłe powstawanie nowych, wyższych form istnienia materii (nowych jakości) i zanikanie starych form, dzięki czemu materia uzyskuje coraz doskonalsze i bardziej złożone formy rozwoju.

Zadaniem nauki powinno być więc szukanie, w poszczególnych przypadkach, ogólnego kierunku przemian dialektycznych. Wykrycie w danym zjawisku przejawów działania praw dialektyki, gwarantuje faktyczne zrozumienie danego zjawiska.

Teoria historii, ekonomii i polityki[edytuj | edytuj kod]

Information icon.svg Osobny artykuł: Materializm historyczny.

Zastosowaniem materializmu dialektycznego na obszarze badań nad historią i społeczeństwem był materializm historyczny. Stosując swoje podejście do historii, ekonomii i polityki, Marks twierdził, że odkrył ogólne prawo dialektyczne wszelkich przemian społecznych. Prawo to znane jest jako prawo walki klas.

Krytyka[edytuj | edytuj kod]

Krytyce podlegał zarówno materializm doktryny Marksa, jak i prawa dialektyki jako narzędzie analizy świata.

Twierdzenie Marksa, że przyjęcie jego definicji materii wraz z jej niezbywalnymi atrybutami może być dokonane na podstawie swoistego "dowodu nie-wprost", jest trudne do utrzymania i uderzają weń wszystkie stare argumenty krytykujące taki sposób rozumowania, wypracowane przez Kartezjusza, Hume'a, Kanta i pozytywistów logicznych.

Prawa dialektyki były krytykowane jako bądź oczywiste, bądź wątpliwe uogólnienia różnorodnych zjawisk, niepozwalające przewidywać oraz wyjaśniać zjawisk, a zatem jako uogólnienia bezwartościowe dla nauki. Jak zauważył Leszek Kołakowski, "niektóre z nich są banałami zdrowego rozsądku i nie zawierają nic specyficznie marksistowskiego. Inne są filozoficznymi wyznaniami wiary, niedowodliwymi i nierozstrzygalnymi za pomocą środków naukowych. Jeszcze inne są po prostu nonsensami. Do czwartej kategorii należą twierdzenia, które mogą być interpretowane rozmaicie i zależnie od interpretacji należą do jednej, drugiej lub trzeciej z wymienionych poprzednio". Według Kołakowskiego na gruncie tych banalnych w gruncie rzeczy "praw" marksizm zbudował cały system quasi-religijny, w którym każde nowe zdarzenie i każde odkrycie "potwierdza" prawdziwość marksizmu oraz dowodzi jego "naukowości"[4].

Kołakowski jako "nonsens" określał także wprowadzone przez Plechanowa i popularyzowane przez Trockiego twierdzenie, że "logika formalna stosuje się do zjawisk w spoczynku, zaś logika dialektyczna — do zmian". Wynikał on z "ignorancji logicznej marksistów-leninistów"[5].

W XX wieku zasady demarkacji wiedzy naukowej od nie-naukowej, wypracowane przez pozytywistów logicznych i Karla Poppera, jednoznacznie odrzucają rzekomą prawdziwość istnienia "praw dialektycznych", stojących ponad prawami fizyki[6]. Popper wprowadził falsyfikowalność teorii na podstawie dowodów empirycznych jako kryterium metody naukowej. Prawa dialektyczne są zaś tak sformułowane, że nie można ich w żaden sposób dowieść albo obalić na podstawie empirycznie stwierdzonych faktów. Wszelkie fakty, stojące w jaskrawej sprzeczności z tymi "prawami", marksiści interpretują jako chwilowe fluktuacje od ogólnego trendu wynikającego z tych "praw", nawet jeśli jest to tak "drobny" fakt jak np. upadek ekonomiczny ZSRR. Nigdy nie zostało potwierdzone, że własność środków produkcji, pojmowana według marksistów jako element odgrywający ważną rolę w walce klasowej, może stać się tylko i wyłącznie przeszkodą do przeobrażenia świata w spójny ład fizyczno-empiryczny.

W praktyce państw i partii odwołujących się do marksizmu dialektyka stała się narzędziem propagandy służącym elastycznemu zmienianiu znaczeń słów i pojęć i prowadzącym do powstania nowomowy i dwójmyślenia. Wykształcił się charakterystyczny nawyk "myślenia dialektycznego", który sprowadzał się do fałszowania rzeczywistości wbrew świadectwu własnych zmysłów i przedstawiania jej w takiej postaci, w jaką hipotetycznie mogłaby osiągnąć gdyby ziściły się utopijne cele marksizmu. Jak zauważył historyk Orlando Figes:

Realizm socjalistyczny, zgodnie z oficjalną definicją przyjętą na I Zjeździe Związku Pisarzy w 1934 roku, oznaczał „prawdziwe, historycznie konkretne przedstawianie rzeczywistości w jej rewolucyjnym rozwoju”. Rola artysty polegała na ukazywaniu świata nie takim, jaki jest w chwili obecnej, ale jakim się stanie w komunistycznej przyszłości.

Orlando Figes[7]

Podobne obserwacje na temat "myślenia dialektycznego" w ZSRR przedstawiali Józef Maria Bocheński[8], Arthur Koestler[9], Aleksandr Zinowjew[10] oraz Tony Judt[11]. Techniką tą posługiwał się także sam Karol Marks:

Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna.

Karol Marks, Dzieła zebrane, tom XXII, str. 217[12]

Według Leszka Kołakowskiego zwyczaj ten w XX wieku upowszechnił György Lukács, który posługiwał się przymiotnikiem "dialektyczny" tak, jakby "unieważniał on wszystkie empiryczne okoliczności". Kołakowski podaje przykład użytego przez Lukácsa zarzutu wobec reformistów, że "mają niedialektyczne pojęcie większości", czyli po prostu, że punktowali obiektywny brak poparcia większości społeczeństwa dla bolszewików[13]. Według Kołakowskiego jest to specyficzna forma erystyki, w której użycie przymiotnika "dialektyczny" ma "sprawić wrażenie, że używający go jest posiadaczem jakiejś szczególnej, niezawodnej, głębszej metody badania i rozumienia świata"[14].

Przypisy

  1. W.I. Lenin: The Three Sources and Three Component Parts of Marxism. Marxists.org, 1913.
  2. Rob Sewell: What is dialectical materialism?. 2002.
  3. 3,0 3,1 Lew Trocki: Abecadło materialistycznej dialektyki. 1939.
  4. Leszek Kołakowski: Główne nurty marksizmu. T. III - Rozkład. Wydawnictwo "Krąg-Pokolenie", 1989, s. 912.
  5. Leszek Kołakowski: Główne nurty marksizmu. T. III - Rozkład. Wydawnictwo "Krąg-Pokolenie", 1989, s. 913.
  6. Karl Popper: Science, Pseudo-Science, and Falsifiability. 1962.
  7. Orlando Figes: Szepty. Życie w stalinowskiej Rosji. Wyd. Kindle. Magnum, 2008. ISBN 978-83-89656-38-4.
  8. "Gdy mówisz: to jest stara, źle pomalowana ściana, osądzasz ją metafizycznie, wyodrębniasz chwilę obecną. Gdy natomiast mówisz: to błyszcząca, ładna, nowa ściana, to mylisz się z punktu widzenia chwili obecnej bo ściana jeszcze taka nie jest; ale z dialektycznego punktu widzenia masz rację, ponieważ będzie taka jutro. Gdybyś powiedział, że ludzie sowieccy mieszkają w starych chałupach, pełnych robactwa, skłamałbyś, mimo że przeważnie tak jest. Jeśli natomiast mówisz, że ludzie sowieccy mieszkają w nowych, pięknych domach, mówisz prawdę, pomimo że w rzeczywistości niewielu mieszka tak dzisiaj. Widzieć w dniu dzisiejszym to, co będzie jutro — to widzieć dialektycznie. (...) Komuniści - po pierwsze - sami przyznają, że wszelkiego rodzaju kłamstwo jest dla nich moralne, gdy służy potrzebom partii; po drugie - mają w zwyczaju widzieć rzeczy "dialektycznie", czyli twierdzić, że już obecnie są tym, czym w myśl swej doktryny mają być w przyszłości." (Józef Maria Bocheński: Lewica, religia, sowietologia. Morex, 1996, s. 247-249.)
  9. "Zastanawiałem się, jak tym razem partia wyjaśni prostodusznym masom ten ostatni sukces polityczny Związku Sowieckiego. Już nazajutrz poznaliśmy odpowiedź: L'Humanite, oficjalny organ Francuskiej Partii Komunistycznej, wyjaśniał, że pakt to efekt nadludzkich starań Stalina, aby zapobiec grożącej wojnie imperialistycznej. Tak, mieli wyjaśnienie na każdą okazję: od kary śmierci dla dwunastoletnich dzieci po zniesienie prawa do strajku i zorganizowanie wyborów z udziałem jednej partii; nazywali to "rewolucyjną dialektyką" i przypominali iluzjonistów, którzy potrafią wyjąć jajo z każdej kieszeni swojego fraka, a nawet z nosa jakiegoś widza." (Arthur Koestler: Płomień i lód. Przygody mojego życia. Magnum, 2009.)
  10. "Nawet nie próbujcie zrozumieć. Istnieją sprawy z natury nie podlegające rozumieniu. Po prostu czekajcie. A z mnóstwa tego rodzaju przykładów wypracujecie sobie nawyk takiego właśnie stanowiska wobec zachodzących zjawisk. I nigdy się nie omylicie. — Metoda—cud! Jakże się nazywa? — Dialektyka. (...) Dialektyka jest metodą poruszania się na ślepo, w nieznanej pustej przestrzeni wypełnionej domniemanymi przeszkodami, poruszaniem się bez punktu oparcia, bez oporu, bez celu.", za: Aleksandr Zinowjew: Homo sovieticus. Wyd. EPUB. Polonia, 1983, s. 1146-50. ISBN 9780902352315.
  11. Pragnienie obdarzenia Stalina wszelkimi możliwymi przywilejami płynącymi z wątpliwości, nawet (a może szczególnie) w przypadku dowodów [represji w ZSRR], opierało się na złożonych, abstrakcyjnych przesłankach. W wydaniu komunistów przyjmowało postać rozumowania "dialektycznego". Jeśli Kostow przyznał się do winy, to był winny. Jeśli się wypierał (co usiłował robić), było to dowodem, że proces nie był ustawiony i oskarżony jest winny. Analogicznie, racjonowanie żywności było restrykcją we Francji, a w Polsce było powszechnie akceptowane., za Tony Judt: Historia niedokończona. Francuscy intelektualiści 1944-1956. Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2012. ISBN 9788362467914., str. 163
  12. Es ist möglich, daß ich mich blamiere. Indes ist dann immer mit einiger Dialektik zu helfen. Ich habe natürlich meine Aufstellungen so gehalten, daß ich im umgekehrten Fall auch Recht habe (Karl Marx, Friedrich Engels: Werke (MEW), Institut für Marxismus-Leninismus beim ZK der SED, Berlin (Ost), 1956)
  13. Jak dalej wyjaśnia Kołakowski: "Istotnie, ponieważ komuniści nigdy jeszcze w żadnej sytuacji nie mieli za sobą większości społeczeństwa, tedy nader dogodnie jest utrzymywać, że jednak mają oni większość w głębszym, dialektycznym, znaczeniu; to ostatnie twierdzenie nigdy nie może być obalone, gdyż jest wydedukowane z teorii, na mocy której komunizm z natury rzeczy reprezentuje interesy ludzkości".
  14. Leszek Kołakowski: Główne nurty marksizmu. T. III - Rozkład. Wydawnictwo "Krąg-Pokolenie", 1989, s. 1033.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Wikiquote-logo.svg
Zobacz w Wikicytatach kolekcję cytatów
związanych z marksizmem

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]