Józef Kuraś

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Józef Kuraś
Ogień
Józef Kuraś
porucznik porucznik
Data i miejsce urodzenia 23 października 1915
Waksmund
Data i miejsce śmierci 22 lutego 1947
Nowy Targ
Przebieg służby
Lata służby 1939–1947
Siły zbrojne Orzełek II RP.svgWojsko Polskie,
Służba Zwycięstwu Polski,
Konfederacja Tatrzańska,
Armia Krajowa,
Bataliony Chłopskie,
Armia Polska w Kraju,
Armia Ludowa
Jednostki 2 Pułk Strzelców Podhalańskich,
Korpus Ochrony Pogranicza,
1 Pułk Strzelców Podhalańskich
Stanowiska dowódca oddziału
Główne wojny i bitwy II wojna światowa,
wojna obronna 1939,
walki z komunistami
Commons Multimedia w Wikimedia Commons
Wikicytaty Józef Kuraś w Wikicytatach

Józef Kuraś, ps. „Orzeł”, „Ogień” (ur. 23 października 1915 w Waksmundzie, zm. 22 lutego 1947 w Nowym Targu) – żołnierz Wojska Polskiego i Armii Krajowej, porucznik Batalionów Chłopskich i UB[1], partyzant na Podhalu w czasie II wojny światowej, jeden z dowódców oddziałów podziemia antykomunistycznego.

Biografia[edytuj | edytuj kod]

Narodzenie i młodość[edytuj | edytuj kod]

Urodził się w rodzinie góralskiej (jego trzej bracia brali udział w walkach o Lwów i w wojnie polsko-bolszewickiej). Ukończył szkołę powszechną, następnie kontynuował naukę w gimnazjum, którą przerwał w 1933 po trzech latach nauki. 1936–1938 pełnił służbę wojskową – początkowo w 2 pułku strzelców podhalańskich, a następnie w Korpusie Ochrony Pogranicza.

Był absolwentem szkoły podoficerskiej Korpusu Ochrony Pogranicza. 13 lutego 1939 ożenił się z Elżbietą Chorąży, z którą miał syna Zbigniewa.

II Wojna Światowa[edytuj | edytuj kod]

Brał udział w kampanii wrześniowej jako żołnierz 1 pułku Strzelców Podhalańskich. 21 września, po kapitulacji pułku, próbował bezskutecznie przedostać się na Węgry; ostatecznie wrócił do rodzinnej wsi, gdzie zajął się pracą na roli. Od listopada 1939 był żołnierzem Służby Zwycięstwu Polski, a od 1941 Konfederacji Tatrzańskiej.

29 czerwca 1943 Niemcy z pomocą goralenvolkowców zamordowali jego ojca, żonę i 2,5-letniego syna, a następnie spalili jego dom. Przyjął wtedy nowy pseudonim „Ogień”.

Po rozbiciu przez Gestapo Konfederacji Tatrzańskiej oddział Józefa Kurasia podporządkował się 16 lipca 1943 roku Armii Krajowej. Wspólnie z por. Władysławem Szczypką i por. Janem Stachurą utworzył Oddział Partyzancki AK „Wilk”. Został kwatermistrzem oddziału[2]. Stosunki plutonowego Kurasia z nowo-mianowanym dowódcą por. Krystianem Więcławskim ps. „Zawisza" układały się źle. W wyniku konspiracyjnego śledztwa został obarczony winą za samowolne opuszczenie obozu, w wyniku czego dwóch partyzantów poniosło śmierć. Kuraś został skazany na karę śmierci (wyrok unieważniono w 1944 roku)[3]. Uniknął jej, przechodząc z częścią swego oddziału w maju 1944 do Batalionów Chłopskich. Prowadził skuteczną walkę z Niemcami. Jesienią 1944 roku jego licząca ok. 80 żołnierzy grupa partyzancka stała się oddziałem egzekucyjnym Powiatowej Delegatury Rządu RP w Nowym Targu i wykonywała wyroki podziemnych sądów specjalnych[3]. Jesienią 1944 roku, za zgodą nowotarskiego ZP SL „Roch”, nawiązał ścisłą współpracę z Armią Ludową i partyzantką sowiecką (w ramach tej współpracy prowadził również działania propagandowe skierowane przeciw AK, oskarżając ją o współpracę z Gestapo w zwalczaniu partyzantki sowieckiej) oraz uznał Krajową Radę Narodową; 1 grudnia 1944 złożył na ręce dowódcy oddziału AL „Za Wolną Ojczyznę” Izaaka Gutmana „Zygfryda” pisemne oświadczenie, w którym deklarował poparcie dla programu i uznanie zwierzchnictwa PKWN oraz operacyjne podporządkowanie mu swojego oddziału.

Przez cały czas Kuraś aktywnie walczył z Niemcami, m.in. 31 grudnia 1944 wspólnie z partyzantami sowieckimi wysadził pociąg na odcinku RabkaNowy Targ. 20 stycznia 1945 wspólnie z oddziałem AL (razem ok. 150 ludzi) rozbili niemiecką kolumnę samochodów ciężarowych (zginęło ok. 100 Niemców). 27 stycznia przeprowadził przez góry pododdziały Armii Czerwonej, umożliwiając wojskom sowieckim oskrzydlenie Nowego Targu.

Po Wojnie[edytuj | edytuj kod]

Po zajęciu Nowego Targu podporządkował swój oddział sowieckiej komendanturze miasta i z jej ramienia otrzymał zadanie organizacji Milicji Obywatelskiej (MO) w Nowym Targu. Po kilku tygodniach decyzje władz sowieckich zostały zmienione przez ekipę przybyłą na Podhale z ramienia PKWN i „Ogień” oraz część jego ludzi zostali zwolnieni z MO. Na początku lutego 1945 pojechał do Lublina, a następnie do Warszawy, gdzie odbył rozmowy z przedstawicielami PPR, w tym z kierowniczką Wydziału Personalnego KC PPR Zofią Gomułkową i otrzymał od niej 10 marca 1945 nominację na szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu; nominacja ta nastąpiła wbrew opinii miejscowych władz MO i PPR; pod wpływem ich doniesień WUBP w Krakowie, pomimo wcześniejszego (21 marca) zatwierdzenia Kurasia na stanowisko szefa PUBP – ale bez odwołania wcześniejszego szefa, Stanisława Strzałki – wszczął formalne śledztwo przeciw Kurasiowi, który 12 kwietnia zdezerterował z dużą częścią podkomendnych. Ostatecznie Kuraś został wezwany do krakowskiego WUBP jednak ostrzeżony w drodze lub, po otwarciu wiezionych przez siebie listów do WUBP (w których miało być polecenie aresztowania go), zawrócił z drogi i podjął decyzję o powrocie „do lasu”[4].

Działania „Ognia” w tym okresie nie do końca są wyjaśnione. Faktem jest, iż nie podporządkował się żadnemu z liczących się ówcześnie politycznych bądź militarnych ośrodków konspiracyjnych i działał całkowicie na własną rękę. Niejasna jest także sprawa stopnia wojskowego „Ognia” – w AK był kapralem, w BCh i UB porucznikiem, zaś po dezercji z UB ogłosił się majorem.

W walce ze zgrupowaniem „Ognia” w latach 1945–1947 zginęło ponad 60 funkcjonariuszy UB, ponad 40 milicjantów oraz 27 funkcjonariuszy NKWD. W dniu 18 sierpnia 1946 roku Józef Kuraś wraz ze swymi żołnierzami zorganizował i przeprowadził akcję rozbicia i opanowania więzienia św. Michała w Krakowie, w rezultacie czego uwolniono kilkudziesięciu więźniów – żołnierzy AK, WiN, NSZ. Wydarzenie to upamiętniono specjalną tablicą wmurowaną w mur ogrodu Muzeum Archeologicznego w Krakowie od strony ul. Poselskiej[5].

Na przełomie 1945/1946 Zgrupowanie „Błyskawica” liczyło około 500 „leśnych” i kilkakrotnie więcej w siatce cywilnej. 21 kwietnia 1946 zawarł związek małżeński z Czesławą Polaczyk. Zarówno ślub w kościele w Ostrowsku, jak i odbywające się na drugi dzień wesele na Górze Waksmundzkiej było manifestacją siły „Ognia”. 14 listopada 1946 roku Józef Kuraś wysłał list do Bolesława Bieruta, w którym wypunktował m.in. cele swojej walki: Oddział Partyzancki «Błyskawica» walczy o Wolną, Niepodległą i prawdziwie demokratyczną Polskę. Walczyć będziemy tak o granice wschodnie jak i zachodnie. Nie uznajemy ingerencji ZSRR w sprawy wewnętrzne polityki państwa polskiego. Komunizm, który pragnie opanować Polskę, musi zostać zniszczony.[3]

Okoliczności śmierci[edytuj | edytuj kod]

Jesienią 1946 organa bezpieczeństwa rozpoczęły ofensywę. 21 lutego 1947 „Ogień” wraz z towarzyszącą mu nieliczną grupą podkomendnych został otoczony przez grupę operacyjną KBW w Ostrowsku koło Nowego Targu. „Ogień” po zaciętej walce i próbie wydostania się z okrążenia usiłował popełnić samobójstwo na strychu jednej z wiejskich chałup. Zmarł tuż po północy 22 lutego 1947 w szpitalu w Nowym Targu. Nigdy nie odnaleziono miejsca jego pochówku.

Kontrowersje[edytuj | edytuj kod]

Pomnik Józefa Kurasia w Zakopanem

Postać Józefa Kurasia i działalność jego oddziału budzi kontrowersje. Według organizacji żydowskich działających w Polsce oddział „Ognia”, oprócz ataków na urzędy UB i posterunki MO, mordował Żydów ocalałych z Holocaustu i dokonywał rozbojów[6]. Oddział zamordował m.in. kilkunastu Żydów w okolicy Krościenka (nie był to jednak rozkaz „Ognia”)[7]. Fakty mordowania Żydów przez oddział „Ognia” potwierdza Żydowski Instytut Historyczny[6], zaś według zastępcy „Ognia”, Jana Kolasy „Powichra”, jego ludzie mieli walczyć „O Polskę bez komunistów i Żydów tę ideologię wyznających”[6]. O dowodach morderstw na Żydach mówił również ambasador Izraela David Peleg[6]. Jednak według innych źródeł Ku­raś i je­go żoł­nie­rze nie by­li ni­g­dy an­ty­se­mi­ta­mi, a za za­bi­ja­nie Ży­dów ka­ra­li śmier­cią: ta­ka ka­ra spo­tka­ła Ja­na Wą­cha­łę za mor­der­stwo, któ­re­go do­pu­ścił się w ce­lach ra­bun­ko­wych na dwóch Ży­dach[8]. Żydzi mieli być zabijani przez oddział „Ognia” nie z powodów narodowościowych, lecz jako funkcjonariusze UB: tak stało się np. w kwietniu 1945 roku, gdy po rozbiciu PUBP w No­wym Tar­gu za­strze­lo­no wszyst­kich funk­cjo­na­riu­szy UB, z któ­rych je­den był Po­la­kiem, dru­gi Ukra­iń­cem, a dwóch Ży­da­mi[8]. Były adiutant Kurasia, o pseudonimie „Herkules”, twierdził wiele lat po wojnie: Nie było wypadku, żeby Żyd za samo pochodzenie został zlikwidowany[3].

Według artykułu Leszka Konarskiego opublikowanego w 2012 roku w tygodniku Przegląd, w Ostrowsku 10 grudnia 1945 członkowie oddziału Ognia powiesili na słupie telegraficznym ciężarną Katarzynę Kościelną z domu Remiasz za to, że przy sąsiadce nazwała „Ognia” bandytą[9]. Według tego autora Ogień wykazywał „odbiegający od normy popęd płciowy”[9]. W Gorce miał wzywać imiennie kobiety, zmuszać do uległości i gwałcić[9]. Według tego autora niejaka Czubiakowa, wezwana z Waksmundu, matka dwojga dzieci, została brutalnie zgwałcona przez ludzi „Ognia” , a następnie zastrzelona[9].

Władysław Machejek, sekretarz powiatowy PPR w Nowym Targu, brał udział w akcjach MO i KBW przeciw partyzantom Józefa Kurasia[8]. W 1955 wydał powieść Rano przeszedł huragan, w której opublikował rzekomy pamiętnik Kurasia, do dziś cytowany jako autentyk[10].

Jan Tomasz Gross na podstawie zachowanej notatki Wojewódzkiego Komitetu Żydowskiego[11], a także relacji naocznego świadka Jana Kacwina oskarżył ludzi „Ognia” o mord 2 maja 1946 roku w okolicy Krościenka. Według tych relacji po zatrzymaniu jadącego do granicy autobusu z 26 Żydami oddział „Ognia” zamordował 11 osób, raniąc 7, podczas gdy 8 uciekło do Nowego Targu[12][6]. Ponadto Jan T. Gross cytuje rzekomy pamiętnik Józefa Kurasia autorstwa Machejka. Według Bolesława Derenia i Macieja Korkucia mord ten był czynem niepowiązanego z „Ogniem” Jana Wachały ps. „Łazik”, którego Kuraś później skazał na śmierć i rozstrzelał[13][4].

Według Ludomira Molitorisa z Towarzystwa Słowaków w Polsce w czasie swej działalności na Spiszu i Orawie Kuraś przerażał mieszkających tam Słowaków oraz dopuszczał się zbrodni i grabieży[14].

Stanisław Wałach, szef powiatowych UBP w Chrzanowie, Limanowej i Nowym Sączu, naczelnik Wydziału III WUBP w Krakowie, który również brał udział w akcjach przeciw „Ogniowi”, w 1965 wydał książkę Był w Polsce czas, a w 1976 – Świadectwo tamtym dniom – opisujące działania „Ognia”.

Towarzystwo Słowaków w Polsce wezwało do przeprowadzenia przez IPN śledztwa w sprawie akcji przeciw ludności słowackiej dokonywanych przez Kurasia i podległe mu oddziały na Podhalu[15]. W 2012 roku Ľubomír Ďurina dyrektor słowackiego archiwum IPN pokazał w Warszawie film poświęcony Kurasiowi, „Zakątki zapomniane przez Pana Boga”. Stwierdził przy tym: Posiadamy wiele relacji osób, które w latach 1945-1947 uciekały ze Spisza i Orawy przed ludźmi Kurasia i chroniły się na terenie Czechosłowacji. Po przekroczeniu granicy osoby te były przesłuchiwane przez czechosłowacką służbę bezpieczeństwa i opowiadały o powodach ucieczki z Polski. To są wstrząsające relacje o terrorze, mordach, gwałtach, grabieżach[16].

Według współczesnego polskiego historyka Macieja Korkucia w swoich odezwach „Ogień” ostrzegał wszystkich konfidentów i ludzi pełniących w UB kierownicze stanowiska, że będą na każdym kroku wieszani i strzelani, nie patrząc na ich pochodzenie, a ich dobytek zostanie skonfiskowany na rzecz oddziałów partyzanckich[3]. Z tego powodu działalność jego oddziałów wymierzona była zarówno w osoby narodowości polskiej, jak i pochodzenia niemieckiego, słowackiego i żydowskiego[3].

Upamiętnienie[edytuj | edytuj kod]

Tablica upamiętniająca Józefa Kurasia w Kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie

Imieniem Józefa Kurasia nazwano ulicę w Zabrzu[17] oraz ulicę w Łodzi, którą jednak w 1999 roku przemianowano na Złotniczą[18].

W 2002 powstał film dokumentalny pt. A potem nazwali go bandytą (scenariusz i reżyseria: Grzegorz Królikiewicz)[19].

13 sierpnia 2006 w Zakopanem odsłonięto pomnik Józefa Kurasia – „Ognia”. W uroczystościach uczestniczył prezydent RP Lech Kaczyński.

12 sierpnia 2012 r. pod Turbaczem na prywatnym terenie należącym do rodziny Kurasiów odsłonięto pomnik upamiętniający majora Józefa Kurasia „Ognia”. Umieszczony na nim napis głosi: „Pamięci Żołnierzy Konfederacji Tatrzańskiej, Armii Krajowej, Ludowej Straży Bezpieczeństwa, Zgrupowania "Błyskawica" Józefa Kurasia - "Ognia", oddziału "Wiarusy" walczących w Gorcach o niepodległość Polski i wolność człowieka z niemieckim i komunistycznym zniewoleniem w latach 1942-1949”[20].

Andrzej Kołakowski poświęcił Józefowi Kurasiowi piosenkę pt. „Epitafium dla majora Ognia”.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Sprawa stopnia wojskowego „Ognia” nie jest jasna, w Wojsku Polskim miał stopień kaprala, według niektórych źródeł w Armii Krajowej otrzymał awans na plutonowego, a w Batalionach Chłopskich lub Urzędzie Bezpieczeństwa otrzymał stopień porucznika, niekiedy podawany jest również stopień majora, być może uzurpowany lub nadany przez którąś z mniejszych organizacji podziemnych.
  2. Michał Maciaszek: Od „Orła" do „Zawiszy" Gorce 1943. Nowy Targ: Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Nowym Targu, 2010, s. 206. ISBN 978-83-60306-50-5.
  3. 3,0 3,1 3,2 3,3 3,4 3,5 Maciej Korkuć: Ogień bez odwrotu sgpm.krakow.p [dostęp 2012-06-04]
  4. 4,0 4,1 Bolesław Dereń, Józef Kuraś „Ogień”. Partyzant Podhala, Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego.
  5. Muzeum Archeologiczne w Krakowie – siedziba ma.krakow.pl [dostęp 2012-03-01]
  6. 6,0 6,1 6,2 6,3 6,4 Warszawa. "Ogień" na Placu Zamkowym jewish.org.pl [dostęp 2012-06-04]
  7. Dr Korkuć z IPN: „Ogień” walczył o Polskę niepodległą dzieje.pl [dostęp 2012-06-04]
  8. 8,0 8,1 8,2 Aldona Zaorska: „Wal­czy­li­śmy o Or­ła, te­raz - o ko­ro­nę dla Nie­go, ha­słem na­szym Bóg, Oj­czy­zna, Ho­nor”, "Gazeta Warszawska, 11 marca 2011
  9. 9,0 9,1 9,2 9,3 Leszek Konarski: „Ogień” był bandytą www.przeglad-tygodnik.pl [dostęp 2012-06-04]
  10. Maciej Korkuć: Partyzant nie nadstawia policzka, „Tygodnik Powszechny”, 28 sierpnia 2006.
  11. Notatka Wojewódzkiego Komitetu Żydowskiego w Krakowie sporządzona 4 maja 1946 podpisana przez doktorów Reichmana i Horowitza, ŻIH, CSK, pudła 1-2, teka 2, karta 161.
  12. Jan Tomasz Gross, Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści, s. 58, Wydawnictwo Znak, Kraków 2008, ISBN 978-83-240-0876-6.
  13. Maciej Korkuć: Horror podmalowany, „Tygodnik Powszechny”, 27 lutego 2008
  14. Słowacki IPN „prześwietli” polskiego partyzanta, „Gazeta Wyborcza”, 20.12.2008, [1].
  15. IPN Przegląd mediów, ipn.gov.pl, 26 kwietnia 2006 [dostęp 2012-06-05].
  16. Leszek Konarski: Nie róbcie z "Ognia" bohatera przeglad-tygodnik.pl [dostęp 2012-05-04]
  17. wikimapia.org
  18. Wykaz ulic na terenie Łodzi zaliczonych do kategorii dróg gminnych. Stan na dzień 1.01.2008, str. 3 lodz.pl [dostęp 2012-03-05]
  19. A potem nazwali go bandytą. filmpolski.pl. [dostęp 13 marca 2014].
  20. Pamiętamy o „Ogniu” i jego żołnierzach. niezalezna.pl, 2012-08-12.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Bolesław Dereń: Józef Kuraś „Ogień”. Partyzant Podhala, Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, ISBN 83-87838-86-1.
  • Maciej Korkuć, Józef Kuraś "Ogień". Podhalańska wojna 1939–1945. Instytut Pamięci Narodowej, Kraków 2011, s. 407.
  • Jerzy S. Łątka: Bohater na nasze czasy? Józef Kuraś, Ogień z Waksmundu – porucznik czasu wojny, Towarzystwo Słowaków w Polsce, 2007, ISBN 978-83-7490-094-2.
  • Władysław Machejek: Rano przeszedł huragan, Warszawa, Wyd. MON, 1973.
  • Michał Maciaszek: Od „Orła" do „Zawiszy" Gorce 1943. Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Nowym Targu, Nowy Targ 2010. ISBN 978-83-60306-50-5.
  • Jan Szczerkowski:Ogień.Król Podhala.,Wyd.XXL,Wrocław 2006,ISSN 1895-9121

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]