Polska Partia Robotnicza

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Disambig.svg Na tę stronę wskazuje przekierowanie z „PPR”. Zobacz też: PPR (firma) – francuska spółka.
Polska Partia Robotnicza
Skrót PPR
Lider pierwszy
Marceli Nowotko
ostatni
Bolesław Bierut
Data założenia 5 stycznia 1942
Data rozwiązania 1521 grudnia 1948
Deklarowana
ideologia polityczna
komunizm, marksizm-leninizm
Liczba członków 20 tys.(lipiec 1944)[1],69 tys.(styczeń 1945), 189 tys.(lipiec 1945)[2], 1600 tys.[potrzebne źródło] (1948)
Barwy      czerwony

Polska Partia Robotnicza (PPR) – partia komunistyczna utworzona 5 stycznia 1942 roku w Warszawie w czasie okupacji niemieckiej, z inicjatywy Kominternu, przez przybyłych z ZSRR polskich komunistów z tzw. Grupy Inicjatywnej (zrzuconych przez lotnictwo radzieckie na spadochronach 28 grudnia 1941 w okolicach Wiązowny[3]), poprzez połączenie organizacji Związek Walki Wyzwoleńczej (utworzonej we wrześniu 1941) z kilkoma istniejącymi konspiracyjnymi grupami komunistycznymi, takimi jak: „Młot i Sierp”, Stowarzyszenie Przyjaciół ZSRR, Grupa Biuletynu Radiowego, Spartakus, Sztandar Wolności oraz grupa „Proletariusz”.

Autorem nazwy partii był Józef Stalin[4][5]. Partia została utworzona z inspiracji kierownictwa politycznego ZSRR i podporządkowanego mu Kominternu, w realizacji planu politycznego Stalina wobec Polski. PPR miała być partią komunistyczną, działającą pod nazwą partii robotniczej, ukrywającą swoje podporządkowanie Międzynarodówce Komunistycznej[6][7]. Z założenia miała prowadzić bieżącą działalność dywersyjną na rzecz ZSRR na okupowanym przez III Rzeszę terytorium II Rzeczypospolitej i być przeciwwagą dla Rządu RP na uchodźstwie i Polskiego Państwa Podziemnego.

Wojskową organizacją PPR była Gwardia Ludowa (od stycznia 1944 jako Armia Ludowa). W styczniu 1943 r. PPR powołała organizację młodzieżową - Związek Walki Młodych. Organami prasowymi były m.in. „Trybuna Wolności” i „Trybuna Chłopska”.

Geneza utworzenia PPR[edytuj | edytuj kod]

Po rozwiązaniu Komunistycznej Partii Polski w sierpniu 1938 i wymordowaniu przez NKWD większości działaczy KPP przebywających w ZSRR jedynymi strukturami w których działali polscy komuniści były Brygady Międzynarodowe w Hiszpanii, Polskie Grupy w KP Francji i tzw. „komuny więzienne” m.in. w więzieniu w Rawiczu (kierował nią Alfred Lampe, liczyła ok. 500 więźniów) oraz w Sieradzu (kierował nią Władysław Gomułka, liczyła ok. 400 więźniów)[8]. Komintern planował jednak tworzenie nowych struktur partyjnych. Uznał, że rolę organizatora może pełnić Bolesław Mołojec , oficer XIII Brygady Międzynarodowej im. Jarosława Dąbrowskiego. W styczniu 1939 Mołojec został przerzucony do Paryża gdzie powierzono mu funkcję szefa Grupy Inicjatywnej dla spraw polskich przy Międzynarodówce Komunistycznej[9]. Grupa nie spełniała jednak oczekiwań Kominternu i była krytykowana m.in. za „brak krytyki PPS”, poparcie hasła Rządu Obrony Narodowej w Polsce wobec zagrożenia hitlerowskiego i wsparcie rządowego planu pożyczki przeciwlotniczej[10]. 26 maja 1939 Komintern podjął decyzję o odbudowie partii komunistycznej w Polsce[11].

W czerwcu 1939 Sekretariat Międzynarodówki rozwiązał Grupę i powołał Tymczasowy Ośrodek Kierowniczy KP Polski. Jego głównym działaczem pozostał nadal Mołojec. Pisał on: „ Doszliśmy do wniosku, że w nowym programie musi się znaleźć kwestia niepodległości narodowej, ale nie niepodległości w ogóle, lecz taka, która jednocześnie wyzwoli lud polski od uścisku kapitalistyczno – obszarniczego, związana nierozerwalnymi więzami przyjaźni z narodami Związku Radzieckiego”[12]. Tymczasowy Ośrodek został rozbity po delegalizacji KP Francji we wrześniu 1939 i aresztowaniu większości działaczy. Mołojec przedostał się do Moskwy gdzie w rozmowie z Zofią Dzierżyńską dowiedział się, że Komintern uznaje sprawę odtworzenia partii komunistycznej w Polsce za nieaktualną[13]. Wiązało się to zapewne z podpisanym paktem Ribbentrop – Mołotow. W Moskwie Mołojec pisał memoriały do Kominternu wskazujące na konieczność szybkiej odbudowy partii komunistycznej w okupowanej Polsce. („Sprawa polska wiele straciła z powodu tego opóźnienia (…) w tej strasznej sytuacji komuniści i ich partia muszą dzielić los swojego narodu. Inaczej zostaną oskarżeni o to, że nie było ich w tym trudnym czasie. (…) Będzie to ogromna szansa dla ruchu komunistycznego, dla partii, aby ona stanęła na czele walki o niepodległość i nadała jej kierunek i charakter odpowiadający potrzebom wyzwolenia mas pracujących (…)”[14]). Za program minimum uznał walkę z terrorem policyjnym, z germanizacją, przeciwko wywózce do Niemiec, uciskowi ludności żydowskiej, w obronie kultury polskiej oraz propagandę socjalizmu. Trudność bieżącą w realizacji tych celów widział w istnieniu „wyjątkowo dobrych stosunków ZSRR z Niemcami („Dlatego nie można uważać walki z Hitlerem za program na dziś. Ale w toku wojny mogą pojawić się dla nas w Polsce nowe możliwości” (…)”[15].

Po wrześniu 1939 w Polsce istniało kilka organizacji grupujących komunistów bez łączności z Kominternem. Największą była organizacja „Rewolucyjne Rady Robotniczo – Chłopskie” zwana „Sierp i Młot”. Stworzona przez nią formacja zbrojna „Czerwona Milicja” liczyła ok. 1000 osób z czego ok. 200 w Warszawie[16]. W 1940 roku bez wiedzy władz radzieckich grupa działaczy komunistycznych (m.in. Marian Spychalski i Jerzy Albrecht) przedostała się przez zieloną granicę ze Lwowa do Warszawy[17]. W 1941 roku powołali organizację konspiracyjną – Związek Walki Wyzwoleńczej. Pozostałe organizacje o profilu komunistycznym to: Stowarzyszenie Przyjaciół Związku Radzieckiego, Grupa Biuletynu Radiowego, Spartakus, Sztandar Wolności, Grupa Akademicka oraz grupy „Proletariusz”. W informacji Wydziału Bezpieczeństwa Departamentu Spraw Wewnętrznych Delegatury pisano : ” Po zawarciu w sierpniu 1939 paktu radziecko – niemieckiego (…) wśród pozostałych w kraju komunistów nastąpiła konsternacja. Pod adresem Komunistycznej Międzynarodówki nierzadko odzywały się głosy zdrady sprawy proletariatu. (…) Po otrząśnięciu się z pierwszych wrażeń, elementy komunistyczne rozpoczęły starania w kierunku wyłonienia właściwego trzonu ideologiczno – partyjnego.”[18]. Już w styczniu 1940 komendant Służby Zwycięstwu Polsce gen. Michał Karaszewicz-Tokarzewski donosił gen. Kazimierzowi Sosnkowskiemu : „ Komuniści rozwijają nader słabą działalność. Partia jako całość jest nadal rozbita, działają poszczególne grupy nie mające żadnego mocniejszego oparcia wśród robotników.”[19]. W miesiąc później gen. Rowecki depeszował, że grupy komunistyczne w Warszawie i Zagłębiu „dążą do stworzenia grupy narodowych komunistów”. „ W GG pojawili się emisariusze komunistyczni przybyli z ZSRR z instrukcją wznowienia taktyki szerokiego „frontu ludowego”(…) Celem ma być odbudowa „suwerennego” państwa polskiego w sojuszu z ZSRR.”[20]. Była to grupa ze Spychalskim i Albrechtem na czele.

Tymczasem w ZSRR na jesieni 1940, w związku z pogorszeniem się relacji z Niemcami (nieudana wizyta Mołotowa w Berlinie w listopadzie 1940 r.), władze radzieckie wróciły do rozgrywania sprawy polskiej (organizacja obchodów 85 rocznicy śmierci A. Mickiewicza, otwarcie jego muzeum w Nowogródku i Słowackiego w Krzemieńcu, powołanie nowych gazet i wydawnictw drukujących w języku polskim, wezwanie b. premiera Kazimierza Bartla do Moskwy). Jeszcze w lipcu 1940 Stalin napisał do władz partyjnych we Lwowie zarzucając im „przegięcia” w traktowaniu Polaków (wypieranie języka polskiego, odmowa zatrudniania Polaków, zmuszanie ich do podawania się za Ukraińców). Jesienią 1940 rozpoczęły się też działania wokół tworzenia oddziałów polskich w ZSRR. 2 listopada Beria wnioskuje do Stalina o utworzenie polskiej dywizji w ramach Armii Czerwonej[21]. W tym czasie pojawia się nowy ośrodek polskich komunistów w ZSRR skupiony wokół Wandy Wasilewskiej i Alfreda Lampe. W połowie 1940 wysyłają oni list do Stalina w sprawie m.in. przyjmowania byłych członków KPP do WKP (b). List i rozmowy Wasilewskiej ze Stalinem przyniosły w tej kwestii skutek albowiem od jesieni 1940 niektórzy działacze KPP byli wzywani do rajkomów i umożliwiło się im wstępowanie do WKP(b). Niektórym powierzono niskie funkcje w aparacie partyjnym (np. Marceli Nowotko, Paweł Finder, Jan Krasicki)[22]. Stalin chciał przypuszczalnie wykorzystać polskie kadry komunistyczne w przyszłości przeciwko Niemcom ale nie chciał odtworzyć komunistycznej partii w Polsce aby nie wywoływać w Hitlerze podejrzeń co do zmiany polityki w sprawie Polski[23]. Od jesieni 1940 zaczęła działać również Szkoła Polityczna w Nagornoje a potem w Puszkino pod Moskwą (po wybuchu wojny radziecko – niemieckiej w Kusznarenkowie), której słuchaczami zostali m.in. Mołojec, Finder i Nowotko.

22 czerwca 1941 nastąpił atak III Rzeszy na ZSRR. W pierwszych dniach lipca 1941 sekretarz generalny Międzynarodówki Komunistycznej Georgii Dymitrow wezwał grupę polską w szkole Kominternu w Kusznarenkowie i oświadczył, że Komintern zgodził się na utworzenie partii komunistycznej w Polsce a oni mają być jej trzonem. W sierpniu przekazał wskazówki Stalina by nie posługiwać się nazwą "partia komunistyczna", gdyż mogłaby odstraszać przyszłych członków partii. Wzbudziło to opory polskich komunistów[24]. We wrześniu 1941 na kolejnym spotkaniu ustalono kierownictwo w składzie: przewodniczący Grupy – Marceli Nowotko, zastępca – Paweł Finder, dowódca organizacji wojskowej – Bolesław Mołojec. Deklarację programową na bazie koncepcji jednolitofrontowych i odnoszących się do haseł walki z okupantem hitlerowskim w celu odzyskania niepodległości opracował Nowotko[25]. Nowa partia miała nie nawiązywać swym programem do programu KPP, gdyż zakładano, że ma ona być motorem pobudzającym Polaków do walki z okupantem, być przewodnią siłą frontu narodowego . Przyjmowano, że polityka KPP (jak ją określano "sekciarska")izolowała ją od społeczeństwa, zawężała jej wpływy i sytuowała w oczach społeczeństwa jako "sowiecką agenturę"[26]. W ramach Grupy toczyły się spory co do linii programowej nowej partii[27].

Rozpoczęto szkolenie wojskowe. Szkoleniem zajmował się Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych (NKWD)[28]. W końcu września Grupę skierowano do Wiaźmy gdzie czekano na sprzyjające warunki pogodowe do wylotu do Polski. Pierwsza grupa wyleciała z lotniska pod Smoleńskiem 26 września 1941 ale samolot uległ awarii, podczas której zginął radiotelegrafista grupy Jan Turlejski. Drugi samolot na pokładzie którego znajdują się Nowotko, Finder, Mołojec, Czesław Skoniecki, Pinkus Kartin i Maria Rutkiewicz wyleciał z Kujbyszewa i dokonał zrzutu spadochronowego grupy koło miejscowości Wiązowna pod Warszawą w nocy z 27/28 grudnia 1941[29].

Utworzenie PPR i budowa struktur[edytuj | edytuj kod]

5 stycznia 1942 w mieszkaniu Juliusza Rydygiera przy ul. Krasińskiego 18 na Żoliborzu doszło do spotkania Pawła Findera (Nowotko złamał nogę podczas lądowania i był nieobecny) z przedstawicielami krajowych grup komunistycznych (Związek Walki Wyzwoleńczej w imieniu , którego wystąpił przewodniczący Franciszek Łęczycki, „Młot i Sierp”, Stowarzyszenie Przyjaciół Związku Radzieckiego, Rewolucyjne Rady Robotniczo-Chłopskie, Grupa Biuletynu Radiowego, Spartakus, Sztandar Wolności, Grupa Akademicka oraz grupy „Proletariusz”). Finder przedstawił inicjatywę utworzenia nowej partii – Polskiej Partii Robotniczej stwierdzając, że cieszy się ona poparciem Kominternu. Zaproponowaną nazwę partii przyjęto z oporami oczekując przywrócenia Komunistycznej Partii Polski[30]. Ostatecznie wyrażono zgodę na nazwę i uznano trójkę kierowniczą – Nowotko, Finder, Mołojec jako Tymczasowy Komitet Centralny PPR. Pozostałe organizacje komunistyczne biorące udział w spotkaniu postanowiły się samorozwiązać zasilając kadrami i bazą techniczną PPR. Podstawą organizacyjną PPR stała się faktycznie dotychczasowa organizacja Związku Walki Wyzwoleńczej, który był jedyną organizacją komunistyczną w Warszawie dysponującą liczna kadrą oraz aparatem wojskowym i technicznym[31].

Druga Grupa Inicjatywna w składzie : Jan Krasicki, Małgorzata Fornalska, Aleksander Kowalski, Piotr Drążkiewicz, Jadwiga Ludwińska, Jan Gruszczyński została wysłana do kraju w maju 1942 roku. Wyposażono ją w radiostację co umożliwiło nawiązanie kontaktu przez Komintern z kierownictwem PPR (pierwsz radiostacja zaginęła podczas lądowania pierwszej Grupy Inicjatywnej)[11].

Władysław Gomułka odnosząc się do działalności PPR w pierwszym okresie jej istnienia pisał w swych wspomnieniach : "(...) kierownictwo Kominternu (...) nowo powołanej partii nadało niejako dwa oblicza, jawne i tajne. Na jawne oblicze partii składa się cała jej nie skrywana przed nikim działalność podziemna, tajne zaś, czyli skrywane przed narodem, miały pozostać powiązania kierownictwa partii z Moskwą, z Kominternem, uznawanie ich zwierzchnictwa nad partią mimo formalnego wyrzeczenia się przez nią przynależności do Międzynarodówki Komunistycznej. O drugim, tajnym aspekcie oblicza partii, wiedział jedynie w bardzo zróżnicowanym stopniu jej kierowniczy aktyw. Najgłębiej znała te sprawy trójka kierownicza partii wchodząca w skład pierwszej Grupy Inicjatywnej. Mniej wtajemniczeni byli pozostali uczestnicy tej grupy, jak też przerzuceni później do kraju członkowie II Grupy Inicjatywnej. Aktyw krajowy PPR był w tym przedmiocie na ogół powierzchownie zorientowany (...)"[32].

Początkowo działacze PPR mieli znaczne trudności w rozbudowie struktur organizacyjnych i zbrojnych, głównie z powodu niewystarczającej ilości broni, dowódczych kadr wojskowych i ochotników do nowo tworzonych struktur – wówczas największym autorytetem w kraju cieszyła się Armia Krajowa. Jako kojarzeni ze Związkiem Radzieckim, spotykali się z nieufnością, a czasem wręcz wrogością szerokiego spektrum niepodległościowych i zbrojnych organizacji podziemnych, a także niejednokrotnie zwykłych ludzi, którzy widzieli w PPR reprezentantów interesów ZSRR. Na początku wstępowali do niej głównie przedwojenni komuniści. Z czasem udało się utworzyć konspiracyjną sieć 6 obwodów i 18 okręgów na terenie GG i części ziem włączonych do Rzeszy, pierwsze nieliczne oddziały leśne udało się GL stworzyć wiosną 1942 roku. Pierwszym Obwodem PPR był Obwód Warszawski, który nie posiadał własnego kierownictwa, a funkcje pełnili członkowie KC. II Obwodem był Obwód Lubelski, którego pierwszym sekretarzem został Włodzimierz Dąbrowski "Wujek". Sekretarzem III Obwodu – Radomsko-Kieleckiego – został Władysław Skowroński "Młot". Na czele IV Obwodu – Krakowskiego – stanął Stanisław Ziaja "Domański". V Obwodem – Śląsko-Dąbrowskim – kierował Stefan Franciszok "Robert". Sekretarzem VI – Łódzkiego – Obwodu był Ignacy Loga-Sowiński. W październiku 1942 utworzono Obwód VII – Lwowski – na czele z Jakubem Śliwką "Romanem", jednak w lutym 1943 zlikwidowano ten obwód. Każdy obwód składał się z kilku okręgów obejmujących po kilkanaście powiatów.

W 1942 roku PPR liczyła kilka tysięcy członków. Trzon partii stanowili wówczas starzy członkowie KPP ze znacznym udziałem radykalnych socjalistów z przedwojennej PPS i radykalnych ludowców z ZMW „Wici” oraz SL, jednak zasadniczą większość członków stanowili ludzie którzy wstąpili do partii i rozpoczęli działalność polityczną w okresie okupacji hitlerowskiej. Do ugrupowania przyłączyli się również członkowie Polskiej Wojskowej Organizacji Rewolucyjnej która została rozbita na skutek prowokacji Gestapo.

Niemcy wielokrotnie podejmowali próby rozbicia PPR – już w nocy na 28 kwietnia 1942 na terenie całego GG w ramach wielkiej, skoordynowanej akcji aresztowano 931 polskich komunistów. Na przełomie września i października 1942 w Warszawie gestapo aresztowało ok. 40 działaczy PPR (w tym kilku członków Grup Inicjatywnych), z których 37 powieszono publicznie 16 października 1942 – m.in. Feliksa Paplińskiego, Kazimierza Grodeckiego, Juliusza Kanię, Antoniego Dobiszewskiego, Sylwestra Bartosika, Antoniego Kacpurę, Józefa Górkę i Witolda Trylskiego. W styczniu 1943 gestapo rozbiło krakowską organizację PPR, aresztując m.in. jej przywódcę Franciszka Malinowskiego "Piotra", straconego później w Buchenwaldzie. W kwietniu 1943 dokonano aresztowań wśród łódzkiej organizacji PPR na czele ze Stefanem Przybyszewskim. 3 marca 1944 w obławie we wsi Kaznów zabito sekretarza Lubelskiego Obwodu PPR, Jana Sławińskiego "Tyfusa". W maju 1944 aresztowano czołowych działaczy poznańskiej PPR (w tym Romana Pasikowskiego), których 13 sierpnia 1944 stracono w obozie karnym w Żabikowie. Pod koniec maja 1944 w Zagłębiu Dąbrowskim i na Górnym Śląsku aresztowano około 300 komunistów, których w większości później zamordowano.

Struktury PPR były także narażone ze strony żołnierzy nacjonalistycznego podziemia. 19 stycznia 1944 we wsi Pardołów (powiat konecki) oddział Narodowych Sił Zbrojnych rozstrzelał 10 domniemanych członków PPR-GL[33][34]. Ofiarami ataków padały także oddziały zbrojnego ramienia PPR, Gwardii Ludowej i Armii Ludowej. 9 sierpnia 1943 oddział NSZ pod dowództwem Leonarda Zub-Zdanowicza dokonał zbiorowego mordu na żołnierzach oddziału GL im. Jana Kilińskiego. Wydarzenie to przeszło do historii jako mord pod Borowem. W wyniku mordu zginęło od 26 do 32 żołnierzy. Według niektórych raportów Armii Krajowej, NSZ miało donosić na oddziały partyzantki komunistycznej funkcjonariuszom gestapo[35]. Współpracy z Niemcami podjął się Hubert Jura – twórca organizacji Toma, który ujawnił gestapo listy znanych mu działaczy PPR[36]

Według niektórych źródeł PPR otrzymywała znaczne kwoty pieniędzy na bieżącą działalność z Moskwy[37], a także poprzez ekspropriacje – zbrojne napady na sklepy, urzędy niemieckie oraz rozprowadzanie obligacji Daru Narodowego. Inni badacze twierdzą, iż PPR nie był finansowany przez Moskwę, wskazując iż nie nadmieniają o tym np. depesze radiowe, a także listy Władysława Gomułki do władz ZSRR. Jeszcze w styczniu 1944 r. Władysław Gomułka depeszował do Moskwy : "Finansowy stan gorzej niż opłakany (...) potrzeby wzrastają, a eksy - jedyne źródło naszych dochodów - są coraz trudniejsze i kosztują bardzo dużo bo życie wielu dobrych bojowców i partyjniaków"[38].

Oficjalny program PPR[edytuj | edytuj kod]

Jeszcze podczas rozmów Grupy Inicjatywnej z Dymitrowem we wrześniu 1941 r. przyjęto projekt (opracowanej przez Nowotkę) deklaracji ideowo – programowej nowej partii, która potem już w kraju została upubliczniona (10 stycznia 1942 r.) jako odezwa „Do robotników, chłopów, inteligencji! Do wszystkich patriotów polskich!”. Zawarto w niej ideę szerokiego frontu narodowego jednoczącego wszystkie grupy antyhitlerowskie walczące w kraju. Było to zgodne z ówczesną strategią Kominternu propagowaną np. we Francji, Jugosławii czy Czechosłowacji. Wskazywano klasę robotniczą jako główną siłę walki narodowowyzwoleńczej. Odezwa wzywała do powstania ogólnokrajowego („Popierajcie za wszystkich sił zbrojne wystąpienia przeciw armii faszystowskich zaborców. Twórzcie oddziały partyzantki. Niech drugi front powstanie na tyłach niemieckich.”). Unikano krytyki rządu gen. Sikorskiego z którym Kreml zawarł w lipcu tego roku porozumienie polityczne („Historyczna umowa między rządem polskim a sowieckim o wspólnej walce przeciwko Niemcom hitlerowskim stwarza dla nas, Polaków, olbrzymie możliwości. Jeden z podstawowych rezultatów tej umowy – to stworzenie na terytorium Związku Radzieckiego polskiej siły zbrojnej , stającej do walki ramię przy ramieniu z Armią Czerwoną.”). Z „frontu narodowego” wykluczano jedynie „zdrajców i kapitulantów”. Pisano w niej o obronie interesów „mas pracujących” i o ich wyzwoleniu „z jarzma kapitalizmu”. Nowa Polska miała być państwem demokratycznym, likwidującym bezrobocie, biedę i nietolerancję wobec mniejszości narodowych. Z reform społecznych wymieniano jedynie reformę rolną i parcelację wielkich majątków.

Tak enigmatyczny i ogólnonarodowy program bez radykalnych wątków społecznych budził opór wielu byłych kapepowców co znalazło odzwierciedlenie w depeszy Nowotki do Dymitrowa z lipca 1942 r. w której narzekał on na silne „tendencje sekciarskie” w PPR. Krajowi działacze komunistyczni krytykowali też ustępliwość wobec rządu w Londynie[39].

W marcu 1943 r. ukazuje się kolejny dokument programowy „O co walczymy? (Deklaracja Polskiej Partii Robotniczej)”, który szerzej odnosi się do kwestii społecznych i politycznych zaznaczając ,że to program minimum. W dokumencie zakłada się unieważnienie wszystkich mianowań rządu w Londynie i szybko następujące po wojnie wybory 5 przymiotnikowe oraz powołanie specjalnego trybunału dla winnych klęski wrześniowej; pełną swobodę słowa, druku i zgromadzeń. Odnośnie do granic : „włączyć do państwa polskiego wszystkie ziemie polskie – na ziemiach spornych decyduje wola ludności. Uznać zasadę prawa narodów do samostanowienia o sobie”. Zakładano prowadzenie polityki zagranicznej w oparciu o sojusz z ZSRR. W kwestiach gospodarczych przewidywano m.in. „uspołecznić przedsiębiorstwa bankowe i wielkoprzemysłowe z wprowadzeniem kontroli nad produkcją uspołecznionych przedsiębiorstw przemysłowych przez komitety fabryczne”, „wywłaszczyć bez odszkodowania gospodarstwa obszarnicze powyżej 50 ha”, „wprowadzić (…) minimum płacy dla robotników i pracowników umysłowych. Zapewnić prawo do pracy dla wszystkich.”. Postulowano wprowadzenie zasady planowania we wszystkich dziedzinach życia gospodarczego i kulturalnego oraz opracowanie wielkiego planu odbudowy i rozbudowy gospodarki narodowej (głównie w zakresie uprzemysłowienia i elektryfikacji). Deklarowano bezpłatność nauki, leczenia i lekarstw[40]. Deklarację tę opracowano samodzielnie informując jedynie ex post Komintern o jej treści. Dymitrow reprezentujący Komintern przekazał I sekretarzowi PPR Pawłowi Finderowi szereg krytycznych uwag do tej deklaracji. Wyraził zaniepokojenie radykalizmem społecznym deklaracji zalecając podkreślenie demokratyczności i jednolitofrontowości przyszłego rządu narodowego. Zalecał odejście od wskazywania granicy 50 ha jako, że „odtrąci to kułaków a nawet częściowo średniaków”. „Zbędny (…) jest punkt o zasadzie planowania w całej gospodarce.” – pisał Dymitrow. Naciskał on również na wyraźniejsze ujęcie kwestii granicznych („Trzeba koniecznie zająć wyraźne stanowisko uznania woli ludności ukraińskiej, białoruskiej i litewskiej, wyrażonej w 1939 r. Trzeba wskazać, że tylko na tej drodze Polska raz i na zawsze położy kres zgubnym dla niej sporom z bratnim narodem ukraińskim, białoruskim i litewskim (…).”)[41].

W listopadzie 1943 roku Gomułka formułuje treść nowego manifestu programowego PPR „O co walczymy? Deklaracja Programowa Polskiej Partii Robotniczej”. Odmawiał on legalizmu rządowi w Londynie i Delegaturze i potępiał dążenie do „rozpalenia wojny domowej” przez niektóre siły podziemia (była to reakcja na zamordowanie w Mogielnicy 5 członków PPR). Odnośnie do kwestii ziem wschodnich wyraźnie stwierdzono, że jest to probierz „szczerości haseł demokratycznych” i dodawano, że „nie można odmawiać narodom, ukraińskiemu i białoruskiemu, prawa określenia przynależności państwowej zgodnie z wolą ludności. Zabezpieczy nam to pokój na wschodzie i wzmocni naszą pozycję na zachodzie i nad Bałtykiem.”. Deklaracja stwierdzała: „Na zachodzie i nad Bałtykiem musimy uzyskać ziemie etnograficznie polskie, wynarodowione i zgermanizowane przemocą w ciągu wieków(…).”[42].

Śmierć Marcelego Nowotki[edytuj | edytuj kod]

28 listopada 1942 roku nieopodal warszawskiego Dworca Zachodniego granatowa policja znalazła zwłoki pierwszego przywódcy PPR Marcelego Nowotki. Powiadomieni o tym Paweł Finder i Małgorzata Fornalska wiedząc, że tego dnia Nowotko był umówiony z Bolesławem Mołojcem próbowali skontaktować się z tym ostatnim. Udało się to dopiero po 3 dniach. Mołojec oświadczył, że spotkał się z Nowotką ale po krótkiej rozmowie rozstali się i nie wie co się z nim stało. Po kilku dniach zmienił zdanie i oświadczył, że zostali z Nowotką napadnięci przez nieznanych sprawców a Nowotko zginął zastrzelony. Zapytany czemu uciekł zostawiając Nowotkę odpowiedział, że stchórzył i ratował samego siebie. Wyraził pogląd, że napadu mogła dokonać AK. Po tych rozmowach bez wiedzy pozostałych członków KC PPR Mołojec przesłał do Moskwy do Dymitrowa depeszę informującą o śmierci Nowotki w wyniku zamachu podziemia londyńskiego i o fakcie przejęcia funkcji sekretarza PPR przez samego Mołojca. O swoim spotkaniu z Nowotką nie poinformował. Wszystkie te fakty spowodowały u pozostałych członków KC podejrzenie, że autorem zabójstwa Nowotki był sam Mołojec. 29 grudnia 1942 r. Finder, Fornalska, Jóźwiak i Gomułka ze względu na zagrożenie dla podziemnej działalności PPR podjęli decyzję o likwidacji Mołojca, która została dokonana przez Jana Krasickiego i Mordechaja (Mieczysława) Hejmana tego dnia na ul. Kamienne Schodki. Na posiedzeniu KC PPR 31 grudnia 1942 r. powołano komisję partyjną na czele z adwokatem Teodorem Duraczem, która miała zbadać sprawę i przedstawić partii po wojnie wyniki swojej działalności. Komintern poinformowano o całej sprawie 8 stycznia 1943 r. Komisja Duracza ustaliła, że 28 listopada 1942 r.(w dniu w którym zginął Nowotko) brat Bolesława Mołojca – Zygmunt będący ówcześnie kierownikiem wydziału informacji Sztabu Głównego Gwardii Ludowej pobierał broń z konspiracyjnego magazynu celem likwidacji nie znanego mu wcześniej prowokatora w szeregach PPR. W tej sytuacji po rozmowach wyjaśniających z Zygmuntem Mołojcem wyrokiem śmierci objęto również jego. Wyrok został wykonany.

Większość historyków przyjmuje, że przyczyną śmierci Nowotki były osobiste ambicje Mołojca, który uważał się za osobę predestynowaną do sprawowania kierownictwa partii komunistycznej, w szczególności dlatego, że od 1939 r. był wyznaczany przez Komintern jako osoba zajmująca się odtwarzaniem więzi politycznych środowisk komunistycznych w Polsce po likwidacji KPP. Jeszcze podczas szkolenia Grupy Inicjatywnej w ZSRR pisał memoriały do Stalina. Leon Kasman wspominał : „List, który wysłał do Stalina nie był przedyskutowany z grupą (…). Pamiętam jedynie ,że był on w stylu „Ty mnie rozumiesz, a ja ciebie Stalinie””. Istniała między Mołojcem a resztą Grupy Inicjatywnej, która później stała się aktywem kierowniczym PPR, rozbieżność co do koncepcji działań ruchu komunistycznego w Polsce. Mołojec uważał, że komuniści powinni zbudować silną organizację wojskową opartą na hasłach przede wszystkim patriotycznych. Komórki komunistyczne istniałyby jedynie jako zarządy polityczne przy jednostkach wojskowych. Zwyciężyła jednak koncepcja reprezentowana przez Nowotkę i Findera, która zakładała budowę silnej partii komunistycznej, której podporządkowany byłby ruch partyzancki.

Nieco inaczej sprawę przedstawia Piotr Gontarczyk[43]. Ocenia, że ustalone przez komisję Duracza dowody winy Mołojca są "na ogół wątpliwe lub wręcz spreparowane". Szczególnie obciążający miał być fakt, że w swojej depeszy do Dymitrowa z 5 grudnia Mołojec miał ukryć, że to on był obecny przy śmierci Nowotki. Tymczasem jej treść brzmiała: "28 listopada zostaliśmy z Nowotką zatrzymani na ulicy z bronią. Mnie udało się zbiec". Według niego Mołojca wyeliminowano, ponieważ prawie wszyscy pozostali członkowie kierownictwa poczuli śmiertelne zagrożenie jego bezwzględnymi poczynaniami po śmierci Nowotki (np. domagał się likwidacji kolejnych osób, które oskarżał o zdradę, w tym Jóźwiaka, wysłania Fornalskiej do pracy partyjnej na Śląsk i uzupełnienia zdekompletowanej trójki przywódczej swoim stronnikiem - Kowalskim, co ostatecznie pozbawiałoby Findera, teoretycznego następcy Nowotki, jakiegokolwiek znaczenia). Natomiast co do sprawców zabójstwa Nowotki istnieje wiele hipotez i przypisywanie go Mołojcowi jest mało prawdopodobne (dlaczego np. miałby go dokonać w tak obciążających dla siebie okolicznościach?). Równie dobrze Nowotkę mogli usunąć inni członkowie PPR, którzy potem tworzyli "dowody" winy Mołojca.

W tej sytuacji Moskwa wyznaczyła nowego I sekretarza PPR Witolda Kolskiego (właśc. Barucha Cukiera), który jednak zginął tuż po zrzucie (zawisł na drzewie ze złamaną nogę i zastrzelił się wobec odmowy pomocy ze strony miejscowego chłopa, współpracującego z Niemcami)[44]. Wobec tego Dymitrow zaakceptował dotychczas przebywającą w kraju grupę kierowniczą, która o sprawie Kolskiego wówczas w ogóle się nie dowiedziała.

Ostatecznie sekretarzem PPR został Paweł Finder. Na czele Gwardii Ludowej stanął Franciszek Jóźwiak (dokooptowany do KC PPR razem z Władysławem Gomułką)[45][46].

Działalność partyzancka w taktyce i strategii PPR[edytuj | edytuj kod]

Okupacyjne obwieszczenie dotyczące egzekucji 50 komunistów na Pawiaku

Jednym z głównych celów PPR była początkowo próba wywołania ogólnonarodowego powstania, które pozwoliłoby związać część sił niemieckich na ziemiach polskich i przerwać linie zaopatrzeniowe na wschód.

Działalność Polskiego Państwa Podziemnego skierowana była od chwili jego powstania bezpośrednio po agresji III Rzeszy i ZSRR i okupacji terytorium Rzeczypospolitej przeciw obu agresorom i okupantom. Atak Niemiec na ZSRR został uznany za oczekiwane starcie militarne dotąd współpracujących przeciw Polsce mocarstw. Organ KG AK „Biuletyn Informacyjny” pisał „W tym co stało się 22 czerwca 1941 roku można się dopatrywać wyjątkowego szczęścia, ręce jednego z naszych wrogów rażą drugiego , a obaj zwycięzca i zwyciężony spłyną obficie krwią , wyniszczą się i wyczerpią. (…) To co stało się 22 czerwca wyzwala nas od zmory nierównej walki z Moskwą nazajutrz po załamaniu Rzeszy.”. Sytuacja polityczna zmieniła się 30 lipca 1941 po zawarciu układu Sikorski-Majski[47] w którym rządy Polski i ZSRR zobowiązały się wzajemnie do udzielenia sobie wszelkiego rodzaju pomocy i poparcia w obecnej wojnie przeciwko hitlerowskim Niemcom.

Według Pantelejmona Ponomarienki - szefa Centralnego Sztabu Ruchu Partyzanckiego przy Stawce Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej (faktycznego dowódcy kierującego sowiecką wojną partyzancką) celem kierownictwa ZSRR powinno być dążenie do „rozpalenia wojny partyzanckiej” w Polsce. Wskazywało na to tzw. memorandum Pantielejmona Ponomarienki[48], , skierowane w styczniu 1943 do ścisłego sowieckiego kierownictwa politycznego - m.in. do Stalina i Mołotowa[49]. W myśl dokumentu strategicznym celem, oprócz efektu wojskowego, powinno być maksymalne osłabienie Polskiego Państwa Podziemnego, wykrwawianie kraju i jego ludności i osłabienie sił polskich rękami Niemców[50][51][52]. W opinii Pawła Wieczorkiewicza z celów ustalonych w Moskwie być może dowództwo GL nie zdawało sobie w pełni sprawy[53][54]. Grzegorz Motyka wiąże memorandum Ponomarienki z utworzeniem w lutym 1943 przez Sowietów na Wołyniu złożonego z Polaków oddziału partyzanckiego im. Tadeusza Kościuszki, (liczącego do maja 1943 43 osoby, dowodzonego przez Roberta Satanowskiego i nieudaną próbą przerzucenia tego "polskiego" oddziału na teren Generalnego Gubernatorstwa we wrześniu 1943[55][56].

Kierownictwo PPR uważało, że walka partyzancka w kulminacyjnym momencie powinna przekształcić się w powstanie powszechne. W jego opinii zwycięskiego powstania nie można było przygotować przez tworzenie oddziałów "na papierze", teoretyczne ich tworzenie oraz gromadzenie nieprzestrzelanej broni[57].

Jednocześnie w kilku miastach Gwardia Ludowa przystąpiła do akcji odwetowej w odpowiedzi na falę terroru hitlerowskiego z października 1942 roku. Przeprowadzono szereg zamachów w Warszawie (na lokale niemieckie „Cafe Club" i „Mitropa”, na drukarnie gadzinowego „Nowego Kuriera Warszawskiego”, na kolumnę SA w Alejach Ujazdowskich), Krakowie (na kawiarnie „nur fur deutsche” „Cyganeria” i „Pawilon”), Radomiu (na niemieckie kino „Apollo”), Łodzi, Rzeszowie i Częstochowie. Po akcji na "Cafe Club" Niemcy zaprzestali akcji publicznego wieszania[58].

Tablica upamiętniająca dokonanie udanej akcji przez oddział Gwardii Ludowej "Promieniści"

Główny publicysta podziemnej PPR Władysław Bieńkowski pisał: "Plugawe w swej niezaradności jest kłamstwo, jakoby naród, który stawia opór, naród, który na zbrodnię potrafi odpowiedzieć odwetem, łatwiej było wymordować niż ten, który bezwolnie i biernie daje głowę pod nóż (...). Śmieszne i załgane, reakcyjne typy udają, ze nie wiedzą, iż na zbrodniarzy hitlerowskich może podziałać tylko groźba wykonana dziś, tylko bezpośredni, a celowo wymierzony odwet za mordy i gwałty..."”[59].

Wobec akcji dywersyjnych oddziałów komunistycznych Niemcy stosowali odwet kierując się zasadą odpowiedzialności zbiorowej, zakrojoną na dużą skalę m.in. z użyciem pacyfikacji za wszystkie wystąpienia przeciwko oddziałom niemieckim. Terror niemiecki zachęcał społeczeństwo do działań odwetowo - obronnych. W opinii Delegata Rządu komunistyczna dewiza "To trzeba skończyć! Armia Czerwona robi swoje - my musimy także czynić swoje!" robiła wrażenie. Delegat skarżył się w raportach do Londynu, że trudno przeciwstawiać się PPRowskiej propagandzie gdy anglosascy politycy ustawicznie składają hołdy Armii Czerwonej i uwypuklają jej rolę w toczącej się wojnie[60].

Nasilający się terror niemiecki oraz akcje i propaganda komunistów zmuszały AK do skorygowania dotychczasowej strategii. Jeszcze w lipcu 1942 roku gen. Rowecki depeszował do Londynu: „Stosowanie przez Niemców zasady odpowiedzialności zbiorowej masowego terroru jako środka prewencyjnego, sprawia, że naród pod okupacją poniósł wielkie straty mimo biernego zachowania i unikania prowokowania ciosów. Trwanie w tej postawie przez trzy lata umacnia w społeczeństwie psychiczną bierność (…). Nie poddające się bierności aktywniejsze jednostki są wciągane do partyzantki sowieckiej i dostają się pod wpływy komunistyczne. (…) Z tych względów o ile nie otrzymam zakazu, zamierzam począwszy od września 1942 roku podjąć wewnątrz kraju wzmożona akcje dywersyjną, a na wschodzie także partyzantkę.”. We wrześniu 1942 roku utworzono Kierownictwo Dywersji AK „Kedyw” z zadaniem prowadzenia wzmożonej akcji dywersyjnej. W grudniu 1942 roku wobec terroru niemieckiego na Zamojszczyźnie oddziały Batalionów Chłopskich i AK przeprowadziły intensywne akcje partyzanckie o charakterze odwetowym. Akcje te odniosły pozytywny skutek ograniczając terror okupanta. Dowódca AK meldował Naczelnemu Wodzowi : "Nieprzyjaciel jest zdezorientowany, zastraszony, nie reaguje jak dotychczas.(...)jak dotąd walkę nerwów z okupantem wygrywamy. Teraz my likwidujemy Niemców, a represji na razie brak". PPR wygrywała ten sukces w swojej propagandzie, która wytykała AK bierność[61].Główny organ prasowy GL „Gwardzista” komentował zmianę taktyki AK : „Jest to wielka zdobycz na drodze do jedności narodu. Obok gwardzistów stanęli do boju żołnierze innych organizacji. Nam nie zależy na monopolu walki. Przeciwnie, pragniemy widzieć cały naród z bronią w ręku. Nie przemilczamy ani nie przechwytujemy sukcesów innych grup walczących. Każde uderzenie w okupanta to krok ku wyzwoleniu, a to jest przecież najistotniejsze.”[62].

Na początku 1943 PPR wycofała hasło powstania powszechnego propagując wzmożoną walkę partyzancką, jednak nie miała wówczas wystarczającej militarnej siły, aby zdominować ruch partyzancki i wcielić swoje apele w życie – w istocie większość operacji partyzanckich prowadziła na ziemiach polskich w latach II wojny światowej z powodzeniem Armia Krajowa i jej poprzednik Związek Walki Zbrojnej (formacje te przeprowadziły ogółem w okresie grudnia 1939 do lipca 1944 ponad 730 000 akcji dywersyjnych i sabotażowych[63].

ZSRR nieufność wobec PPR rozciągał również na działania zbrojne prowadzone przez podporządkowane jej oddziały zbrojne, które nie otrzymywały wsparcia z zewnątrz. W marcu 1944 roku Gomułka pisał do Moskwy: "Są zadania, których nie spełnimy bez pomocy zewnętrznej. Do AL zgłaszają się formacje wojskowe różnych organizacji politycznych (...). A my nie mamy broni nie tylko dla zgłaszających się formacji, lecz nie mamy jej nawet dla tysięcy dobrych żołnierzy garnizonowych zorganizowanych przez Gwardię Ludową (...). Nie mamy dostatecznej ilości broni (...), nie mamy amunicji (...) dla ok. 2000 naszych partyzantów. (...). Bez broni AL będzie prowadzić żywot suchotniczy, nie zdyskontujemy wojskowo i politycznie tej fali, która do nas przypływa."[64]. Do kierowania ruchem partyzanckim w Polsce powołano w kwietniu 1944 roku Polski Sztab Partyzancki podporządkowany nie PPR w kraju ale Centralnemu Biuru Komunistów Polski ( o którego istnieniu PPR nie wiedział) działającemu w ZSRR na czele z Aleksandrem Zawadzkim[65]. Większe zrzuty radzieckiej broni dla AL nastąpiły dopiero w końcu maja 1944 r.[66].

Gwardia Ludowa a następnie Armia Ludowa brała udział w powstaniu zamojskim. W 1944 komuniści uczestniczyli w kontrofensywie skierowanej przeciw niemieckiej operacji Sturmwind I ("Wicher I") w dniach 11-15 czerwca. W walkach uczestniczyła część 1 Brygady AL im. Ziemi Lubelskiej, Brygada AL im. Wandy Wasilewskiej, oddział łącznikowy AL pod dowództwem Leona Kasmana. Podczas powstania między komunistyczną partyzantką a Niemcami doszło do wielu bitw z których największa odbyła się na na Porytowym Wzgórzu. Wówczas oddział partyzancki pod dowództwem Nikołaja Prokopiuka liczący 3000 żołnierzy obronił wzgórze znajdujące się pod natarciem 30000 oddziałów niemieckich[67].

Pomnik bohaterów Republiki Pińczowskiej u podnóża Góry Byczowskiej

Armia Ludowa licznie wzięła udział w powstaniu warszawskim, początkowo wzięło w nim udział około 400 żołnierzy formacji[68]. AL oficjalnie przyłączyła się do walk 2 sierpnia na rozkaz dowódcy okręgu AL Warszawa majora Bolesława Kowalskiego przy tym podporządkowując się taktycznie AK. Oddziały walczyły głównie na Woli, Starówce (w składzie zgrupowanie był także pluton Żydowskiej Organizacji Bojowej), Śródmieściu, Czerniakowie, Żoliborzu. W czasie walk AL zawiązała sojusz wojskowy z Polską Armią Ludową i Korpusem Bezpieczeństwa tworząc Połączone Siły Zbrojne. 26 września komuniści zawiązali Powstańcze Porozumienie Demokratyczne w skład którego weszli przedstawiciele Polskiej Partii Robotniczej, Robotniczej Partii Socjalistów Polskich, Związki Walki Młodych, Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej, Bundu, Związku Syndykalistów Polskich oraz delegaci KRN. Porozumienie uznało zwierzchnictwo Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego i wezwało do współdziałania Wojska Polskiego i Armii Czerwonej w wyzwalaniu kraju. W czasie powstania Batalion im. Czwartaków został przemianowany na "4 batalion AL im. Czwartaków".

Mimo konfliktu z Rządem RP na uchodźstwie i Armią Krajową, oddziały Armii Ludowej wspólnie z Armią Krajową broniły tzw. "Republiki Pińczowskiej". Republika była terenem przejściowo wyzwolonym przez oddziały AK, AL i BCh[69][70]. AL i BCh w rządzie republiki były reprezentowane przez organ pod nazwą "Pińczowska Konspiracyjna Powiatowa Rada Narodowa". Rada Narodowa współrządziła z delegatem powiatowym rządu RP na uchodźstwie i komendantem obwodu AK. Z oddziałów AL na wyzwolonym terenie utworzono 1 Brygadę AL im. Bartosza Głowackiego[71][72][73].

Relacje między PPR a Polskim Państwem Podziemnym[edytuj | edytuj kod]

Głównym powodem niezgody między obozem londyńskim a PPR był ich radykalnie inny stosunek do ZSRR. Obóz londyński miał zamiar odbudowywać Polskę w oparciu o Zachód (mimo, że Churchill uznawał,że powojenna Polska musi być związana z ZSRR[74])a PPR w oparciu o ZSRR. Obie strony zgadzały się, że w Polsce są konieczne zmiany społeczne i gospodarcze. Jak twierdzi prof. Ciechanowski - być może gdyby obóz londyński zmienił swój stosunek do ZSRR to PPR poszedłby na współpracę (przynajmniej tymczasową)[75].

W 1942 roku specjalna komórka aktywistów PPR zajmowała się także inwigilacją działaczy podziemia niepodległościowego i żołnierzy AK oraz innych organizacji konspiracyjnych. Celem tych akcji było rozbicie niekomunistycznych organizacji konspiracyjnych, w szczególności Armii Krajowej. Działalnością wywiadowczą wobec PPR zajmował się Wydział Bezpieczeństwa Departamentu Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu RP na Kraj. Członek tego wydziału Leon Berdych raportował z posiedzenia tej komórki: "(...)wskazano przede wszystkim na narastające niebezpieczeństwo komunistyczne. (...) Kierownik Wydziału Bezpieczeństwa podkreślił, że służba wywiadowcza przeciwko komunizmowi musi być o wiele lepiej rozbudowana. (...)Szczególnie wskazał na działalność komunistyczną Żydów w warszawskim getcie.(...) Aktywizacja walki z bolszewizmem została ujęta w następujące punkty: a) Siatki wywiadowcze wszystkich organizacji patriotycznych, a szczególnie polskich organizacji wojskowych, muszą być wciągnięte poprzez Służbę Bezpieczeństwa Delegatury Rządu do walki z komunistami. b) Aktualne kontakty do polskiej policji mundurowej i policji kryminalnej muszą być bardziej zaktywizowane do walki z komunizmem. c) Po dalszej rozbudowie własnej siatki wywiadowczej w PPR należy w najbliższym czasie wydać czasopismo pseudokomunistyczne. Podkreślając te postanowienia kierownik Wydz. Bezpieczeństwa oświadczył, że wydał poszczególnym współpracownikom polecenie nawiązania kontaktu z policją bezpieczeństwa (gestapo) w celu wydania jej ujawnionych już terrorystów komunistycznych."[76].

Pierwotnie PPR nie zakładała bezpośredniego konfliktu z ugrupowaniami podziemnymi i rządem w Londynie[potrzebne źródło]. PPR oficjalnie uznawała ten rząd nigdy nie atakując premiera Sikorskiego, jednocześnie jednak prowadząc w kraju kampanię propagandową wymierzoną w przedstawicieli rządu polskiego w Londynie (Delegatura Rządu na Kraj) i ich politykę. Organ PPR stwierdzał w lutym 1943 roku „(…) stosunek PPR do rządu gen. Sikorskiego (…) nie uległ zmianie. W warunkach okupacji i utraty niepodległości celowe jest istnienie rządu na emigracji dla utrzymania stosunków z państwami sojuszniczymi oraz dla organizacji siły zbrojnej poza granicami kraju. Pod tym względem rząd londyński może wykazać się pozytywnym dorobkiem.”. 15 stycznia KC PPR wystosował list otwarty do Delegatury Rządu z propozycją rozmów. Nawiązano bezpośredni kontakt z Politycznym Komitetem Porozumiewawczym (PKP) reprezentującym ugrupowania niepodległościowe w kraju. Inicjatywa prezentowana przez głównego negocjatora ze strony PPR Gomułkę zawierała propozycję utworzenia frontu ludowego celem rozpoczęcia walk partyzanckich mających odciążyć front wschodni. Inicjatywa rozmów spotkała się z przychylnym stanowiskiem ludowców, Polskich Socjalistów i Stronnictwa Pracy. Negatywne stanowisko zajęli endecy oraz PPS – WRN (w tym czasie nie wchodziła w skład PKP). Negatywnie odnieśli się do rozmów również reprezentanci Komendy Głównej AK. Raport BiP stwierdzał „PPR skłonna będzie iść na najdalsze kompromisy aby tylko zdobyć grunt pod nogami: wzmożenie walk i legalizację.” Inicjatywę PPR określono jako „grę”. Instrukcja do rozmów zaakceptowana przez gen. Roweckiego wskazywała „Zasadniczo działalność PPR jest dla nas szkodliwa i niepożądana. Nie jest nam potrzebna ta forma pomocy.(…) Samo istnienie ukrytej agendy sowieckiej, jaką jest PPR jest dowodem nielojalności ZSRR. (…) Musimy więc ją zneutralizować. Wobec tego nasz cel rozmów z PPR streszcza się do ograniczenia swobody ruchów PPR(…). Zmusić to powinno do : 1) uznania przedstawicielstwa Rządu i Zwierzchnika Sił Zbrojnych w Kraju, 2) podporządkowania się ich dyrektywom i zaniechania samodzielnej akcji antyniemieckiej, 3) zaniechania agitacji przeciwko Pełnomocnikowi Rządu i Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych w Kraju, 4) podporządkowania swej roboty wojskowej na warunkach ogólnych obowiązujących wszystkie organizacje niepodległościowe.”[77]. Delegatura Rządu zażądała także zadeklarowania przez PPR, iż stoi „na gruncie nienaruszalności polskich granic na wschodzie”[37]. Rozmowy rozpoczęły się w lutym 1943 r. Na żądania przedstawione wobec PPR Gomułka stwierdził, że warunkiem porozumienia jest porzucenie polityki bierności poprzez aktywizację walki z niemieckim okupantem w ramach samoobrony przed terrorem (pacyfikacja Zamojszczyzny, likwidacja gett) oraz dopuszczenie przedstawicieli GL do Sztabu Głównego ZWZ i AK przy zachowaniu samodzielności organizacyjnej oddziałów GL. Postulowano również utworzenie nowego rządu w kraju[78] (deklarując brak zastrzeżeń do gen. Sikorskiego), który zastąpiłby rząd emigracyjny i reprezentował wszystkie siły polityczne w tym PPR ale z wyłączeniem sanacji i ONR[79]. Jednocześnie zadeklarowano, że PPR nie jest związana z Kominternem. Zażądano jednocześnie zaprzestania praktyki zbierania danych o działaczach PPR przez wywiad AK. Gomułka pisał w tym czasie „Nie jest dla nas tajemnicą, kto i gdzie preparuje listy z nazwiskami członków naszej partii by ich wydać w ręce gestapo.(…) Jedni tę podłą robotę robią a drudzy o tej podłości milczą.”. 19 lutego gestapo aresztowało przychylnego rozmowom Delegata Rządu Jana Piekałkiewicza a jego następca Jan Stanisław Jankowski był przeciwnikiem porozumienia. PKP opuścili też Polscy Socjaliści, których miejsce zajął PPS-WRN. Wreszcie 25 kwietnia zerwano stosunki polsko – radzieckie w związku z odkryciem grobów w Katyniu. W tej sytuacji Krajowa Reprezentacja Polityczna (zastąpiła PKP) na wniosek reprezentanta PPS-WRN Kazimierza Pużaka, przy sprzeciwie ludowców, postanowiła o zaprzestaniu rozmów z PPR argumentując to przede wszystkim stanowiskiem PPR dopuszczającym zmianę granicy wschodniej „ (…) wtedy gdy Naród Polski po czterech latach bezkompromisowych zmagań o Niepodległość i całość Rzeczypospolitej – jednomyślnie odrzuca i potępia wszelkie zamiary naruszenia granic Państwa Polskiego (…) jako próby nawrotów do haniebnych rozbiorów Polski z 1939 r.”. Podkreślono, że PPR nie odniosła się „dostatecznie pozytywnie” do żądań zadeklarowania całkowitej niezależności od „pozapolskich ośrodków dyspozycyjnych” oraz gotowości do „bezkompromisowej walki z każdym ktokolwiek by nim był, najeźdźcą na ziemi Rzeczypospolitej”. „W tym stanie rzeczy, gdy PPR postawiła siebie poza nawiasem społeczeństwa polskiego, i to w sprawach tak istotnych, jak niepodległość i całość Państwa Polskiego, dalsze rozmowy z PPR-em są niemożliwe i z winy PPR bezcelowe.” ”[80]. Zerwanie rozmów oznaczało fiasko lansowanej przez Komintern strategii frontu narodowego na gruncie polskim.

Ocena przyczyn i skutków zerwania rozmów jest niejednolita. Fiasko rozmów zakładały z góry władze podziemne[81]. Sam Gomułka stwierdzał, że warunki postawione przez przedstawicieli władz podziemnych „były obliczone na zerwanie rozmów, oznaczały faktycznie domaganie się od PPR bezwarunkowej kapitulacji politycznej”[82]. Niektórzy historycy twierdzą, że fiasko rozmów nastąpiło z powodu postawienia przez PPR żądań w większości niemożliwych do spełnienia[83] a celem rozmów zainicjowanych przez PPR było zalegalizowanie PPR w układzie sił podziemia niepodległościowego w kraju, zdyskontowanie polityki rządu emigracyjnego w Londynie oraz skompromitowanie Armii Krajowej[83]. Inni stwierdzają, iż nie godząc się na jakąkolwiek współpracę z polskimi komunistami władze obozu londyńskiego popełniły zasadniczy błąd, gdyż pozbawiły się wpływu na politykę i oblicze PPR[84]. Kierownictwo Państwa Podziemnego prawdopodobnie sądziło, że wyraźnie odcinając się od PPR doprowadzi do jej całkowitej izolacji w społeczeństwie. Tak się jednak nie stało[60].

Po załamaniu się rozmów retoryka PPR zaostrza się. PPR rozpoczęła kampanię propagandową przeciwko AK, oskarżając ją o „hańbiącą bezczynność i zbrodnicze stanie z bronią u nogi”. W uchwałach programowych KC PPR pod tytułem „Na progu 1943 r.” czytamy : „Masy pracujące zdecydowane są nie dopuścić do dawnych, sanacyjnych form ustrojowych, kiedy Polska była folwarkiem obszarników i bankierów rodzimych i zagranicznych, macochą natomiast dla ludu pracującego. Klasa robotnicza i jej sojusznicy(…) zdecydowani są wyciągnąć naukę z przeszłości i walczyć o prawdziwie wolną i niepodległą Ojczyznę, bez obszarników i bez wyzysku człowieka przez człowieka, bez obozów koncentracyjnych i bez gett (…)”. Zaostrzyła się również retoryka w stosunku do władz AK. W liście do kilku organizacji lewicowych w czerwcu 1943 r. odnosząc się do walki o niepodległość stwierdzano, że „Na uboczu od walki stoją reakcyjne organizacje polityczne i wojskowe, w tej liczbie i oficjalne siły zbrojne.”. W listopadzie 1943 r. kierownictwo GL określa przywódców AK „zbankrutowanymi twórcami OZONu i konstytucji kwietniowej, strzegącymi zazdrośnie swych egoistycznych interesów klasowych”[42].

We wrześniu 1943 r. Dowódca AK gen. "Bór"-Komorowski wydaje rozkaz nakazujący oddziałom AK "występować zbrojnie przeciwko elementom (...) wywrotowo - bandyckim". PPR uznała ten rozkaz jako skierowany przeciwko sobie, ponieważ struktury oficjalne Podziemnego Państwa Polskiego uznawały tę partię za "nielegalną" i "wywrotową". AK gwałtownie zaprzeczyło takim posądzeniom uznając, że mają one na celu "dyskredytowanie AK" stwierdzając jednocześnie, że akcję zbrojną prowadzą przeciwko PPR oddziały NSZ. Gomułka depeszował do polskich komunistów w Moskwie, że AK "odżegnywa się od wojny domowej" ale jednocześnie stwierdzał, że "brudną robotę" powierzono w tym względzie NSZ[85].

Dowództwo AK dostrzegało zmieniające się nastroje w kraju z korzyścią dla PPR. W listopadzie 1943 r. Bór - Komorowski zameldował do Londynu, że "stan potencjalny i liczebność komuny został nie tylko utrwalony, lecz zwiększony". Stawała się ona coraz bardziej "dynamiczną", a jej siła bojowa wzrastała w "tempie dotąd nieobserwowanym"[86]. W raportach kierowanych do Londynu w grudniu 1943 r. stwierdzano : "Część opinii zarzuca czynnikom oficjalnym bierność (...). W masach pojawia się skłonność traktowania Sowietów jako wybawców od terroru niemieckiego (...). PPR i jej Armia Ludowa wzrastają wykorzystując nastroje i dezorganizację.(...) Pod wpływem terroru niemieckiego i zwycięstw rosyjskich w społeczeństwie słabnie postawa antysowiecka, a budzą się nastroje witania Sowietów jako zbawców. (...) Problem ewentualnego wkroczenia do Kraju Czerwonej Armii powoduje silniejsze niż dotąd akcentowanie momentów socjalnych (...) co z kolei wywołuje wzrost antagonizmu klasowo - politycznego umożliwiająć komunistom zohydzanie czynników oficjalnych jako reakcji społeczeństwa. (...) Propaganda PPR (...) operuje ostatnio zarzutem, że władze polskie mimo obietnic nie mają zamiaru realizacji przebudowy. W warstwach niewyrobionych politycznie propaganda ta jest dość skuteczna i może w pewnych okolicznościach odsunąć elementy radykalne spod wpływu i kierownictwa czynników oficjalnych"[87].

Paradoksalnie, powstanie PPR umożliwił układ Sikorski-Majski z 1941 roku (podpisany po inwazji Niemiec na ZSRR w dniu 22 czerwca 1941).

Przejęcie kierownictwa PPR przez Gomułkę i utworzenie KRN[edytuj | edytuj kod]

Information icon.svg Osobny artykuł: Krajowa Rada Narodowa.

14 listopada 1943 roku Gestapo aresztowało Pawła Findera i Małgorzatę Fornalską . 23 listopada na posiedzeniu KC PPR w którym uczestniczyli Gomułka, Bierut, Jóźwiak, Chełchowski i Loga – Sowiński dokonano wyboru nowego sekretarza PPR. Jóźwiak zgłosił kandydaturę Bieruta a Loga – Sowiński Gomułki. Za kandydaturą Bieruta głosował tylko Jóźwiak. Po tym głosowaniu Bierut zgłosił jeszcze Jóźwiaka. I za tą kandydaturą głosował tylko wnioskodawca. W trzecim głosowaniu wszyscy poparli Władysława Gomułkę[88]. Objęcie stanowiska przez Gomułkę odbyło się bez wiedzy Kominternu w związku z utratą łączności z Moskwą (organizatorką łączności była Fornalska, a szyfry posiadał Finder).

Jeszcze w listopadzie 1943 roku Gomułka sformułował treść nowego manifestu programowego PPR „O co walczymy? Deklaracja Programowa Polskiej Partii Robotniczej” w której PPR odmawiała legalizmu rządowi w Londynie i Delegaturze. Licząc, po zwycięstwie Związku Radzieckiego pod Stalingradem i na Łuku Kurskim oraz po zerwaniu stosunków między rządem w Londynie a Moskwą a także po fiasku rozmów z Delegaturą prowadzonych na początku 1943 r., że radykalna lewica będzie odgrywać decydującą rolę w powojennej Polsce Gomułka, w okresie braku łączności z Moskwą (wcześniej Finder czekał na akceptację Dymitrowa w tej kwestii)[89] podjął decyzję o utworzeniu zalążka nowego, istniejącego na terenie kraju, ośrodka władzy państwowej. Podstawę programową tego ośrodka stanowił „Manifest demokratycznych organizacji społeczno – politycznych i wojskowych w Polsce” ogłoszony 15 grudnia 1943 roku. Zawierał on oskarżenia pod adresem rządu w Londynie i „jego krajowej ekspozytury” o „ciężkie sprzeniewierzenie się interesom narodu i państwa polskiego”. Zakładał przyjaźń i współpracę ze wszystkimi aliantami a odnośnie ZSRR natychmiastowe wznowienie stosunków na podstawie przyjaźni i współpracy. Obiecywał włączenie do państw polskiego ziem „zgermanizowanych przemocą” a na wschodzie ustalenie granicy „zgodnie z wolą ludności”. Zapowiadał powołanie Rządu Tymczasowego i pięcioprzymiotnikowe wybory do Zgromadzenia Narodowego. Co do kwestii gospodarczych zakładał wywłaszczenie bez odszkodowania wielkiej własności ziemskiej i oddanie chłopom oraz robotnikom rolnym ziemi obszarniczej a także nacjonalizację wielkiego przemysłu i handlu. Pierwotnie PPR nie uzyskał poparcia żadnej innej organizacji dla „Manifestu”.

Mimo to w noc sylwestrową 1943 roku powołano Krajową Radę Narodową. Przewodniczącym KRN został Bolesław Bierut a wiceprzewodniczącym działacz RPPS Edward Osóbka – Morawski (nie reprezentował wtedy swojej partii). Utworzenie KRN nazwał Gomułka po latach swoistym „zamachem stanu w podziemiu”[90].

Utworzenie KRN wiązało się też z konfliktem Gomułki z Bierutem. Gomułka uważał ,że kluczową sprawą dla komunistów w Polsce jest pozyskanie autentycznego poparcia społecznego (stąd ciągłe próby rozmów z lewicowymi socjalistami z RPPS i ludowcami w celu włączenia ich do KRN). Bierut uznawał za najważniejsze wkroczenie do Polski Armii Czerwonej i jej poparcie dla przemian ustrojowych”[91].

Reakcja rządu RP na uchodźstwie i struktur Polskiego Państwa Podziemnego na utworzenie KRN była natychmiastowa i stanowcza. 9 stycznia 1944 r. utworzono Radę Jedności Narodowej (stanowiącą w strukturze państwa podziemnego odpowiednik parlamentu) złożoną z głównych ugrupowań politycznych w kraju (PPS, SL, SN, SP). W specjalnej odezwie 23 stronnictwa i organizacje polityczne oraz społeczne napiętnowały PPR jako agenturę, oddającą Moskwie polskie ziemie wschodnie i godzącą w najżywotniejsze interesy państwa i narodu polskiego[37]. Jeden z fragmentów odezwy stwierdzał: Według dyrektyw zewnętrznych i niepolskiego ośrodka decyzyjnego, maskując swoje istotne cele i poruczone przez swych mocodawców zadania, obłudnie nadużywając haseł patriotycznych i narodowych, komunistyczna PPR i jej ekspozytura w rodzaju rzekomo „polskiej Armii Ludowej”, deklarują gotowość oddania ziem wschodnich Rzeczypospolitej Rosji [...] zwalczają rząd i armię polską i ich odpowiedniki w kraju, w dążeniu zaś do osłabienia i rozbicia sił narodowych, powołują Krajową Radę Narodową [...] Niezależnie od nikłości i znaczenia, jakie faktycznie reprezentować mogą powyższe, obliczone na rozgłos zewnętrzny, fikcyjne instytucje, należy mocno i zdecydowanie napiętnować akcję PPR jako zdradę Narodu i Państwa Polskiego. [...] O sprawach politycznych decyduje naród, a nie obca agentura.'”[92]. Jednocześnie powołano Komitet Antykomunistyczny (Antyk) mający zajmować się propagandą antykomunistyczną, zaś w odpowiedzi na obietnice socjalne i projekty reform społecznych zawarte w deklaracji PPR „O co walczymy” – wydano deklarację RJN „O co walczy naród polski”.

Nie wiedząc o powstaniu KRN Stalin i polskie środowiska komunistyczne w ZSRR na czele z Wandą Wasilewską i Alfredem Lampe w tym samym czasie planowały powołanie Polskiego Komitetu Narodowego na bazie Związku Patriotów Polskich, jako zalążka ośrodka władzy w przyszłej Polsce alternatywnego dla rządu w Londynie. Pierwszy zarys programowy tego ośrodka powstał w środowisku dowództwa 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki (tzw. Tezy nr 1); opracowany został przez Jakuba Prawina i Włodzimierza Sokorskiego przy aprobacie gen. Berlinga. Pomijał jakąkolwiek rolę PPR i innych organizacji politycznych przy tworzeniu nowej władzy w Polsce zakładając, że będzie ją sprawować armia (tzw. demokracja zorganizowana)[93]. Jednak przeważyły wpływy głównego ideologa polskich komunistów w ZSRR Alfreda Lampego.

Informacje o wyborze Gomułki na sekretarza PPR i o powstaniu KRN dotarły do Moskwy za pośrednictwem nieprzychylnego Gomułce i nie chcącego się podporządkować PPR[94] Leona Kasmana działacza Kominternu, który został przerzucony z ZSRR z grupą partyzancką na teren Lubelszczyzny celem nawiązania z PPR zerwanego kontaktu. Gomułka w liście kierowanym do Moskwy stwierdzał m.in. „ Tworząc KRN, PPR wychodzi z założenia, że w sprawach dotyczących kraju mogą decydować tylko czynniki wyłonione w kraju lub przez kraj powołane. (…) doszła nas wiadomość, że ZPP organizuje polityczną reprezentację narodu polskiego na zewnątrz. (…) Dla pracy KRN na zewnątrz kraju reprezentacja zewnętrzna jest konieczna. Podjęte niezależnie od siebie inicjatywy utworzenia KRN przez nas w kraju i reprezentacji politycznej na zewnątrz przez ZPP mogą się świetnie uzupełniać przy zastosowaniu pewnych warunków. (…) Obawiamy się, że aby nie skoordynowane posunięcia przez nas w kraju przez was za granicą nie powodowały pewnego zamieszania w naszej pracy.”[95].

Linia polityczna Gomułki wzbudziła nieufność w Moskwie. Na początku stycznia 1944 r. zaczęto przygotowanie powołania Centralnego Biura Komunistów Polskich (do którego ostatecznie weszli Aleksander Zawadzki jako sekretarz oraz Wasilewska, Berman, Świerczewski i Radkiewicz) jako ciała służącego m.in. przejęciu kontroli nad polskimi środowiskami proradzieckimi w ZSRR oraz nad ruchem komunistycznym w Polsce (o istnieniu CBKP poinformowano Gomułkę i PPR dopiero w maju 1944 r.). Celowi temu służyło m.in. pomniejszanie roli PPR[96]. CBKP krytykowało PPR i KRN za przyjęcie „sekciarskiego” programu. Zarzucano odejście od linii „jednolitofrontowej” poprzez wysunięcie hasła budowy Polski Ludowej oraz nacjonalizacji przy braku gwarancji indywidualnej własności ziemi oraz drobnej i średniej własności w przemyśle i handlu. CBKP proponowało inaczej niż PPR wywłaszczenia ziemskie za odszkodowaniem oraz parcelację gospodarstw powyżej 100 ha (PPR – 50). „(…) hasło Polski Ludowej (…) jest nie do przyjęcia jako nieskoordynowane z linią polityczna w skali ogólnej” – brzmiała depesza CBKP do KC PPR[97]. Odpowiedź na zarzuty płynące z Moskwy przesłał Gomułka za pośrednictwem delegacji KRN, która w składzie : Spychalski, Osóbka – Morawski, Sidor udała się do Moskwy. Pisał „Fakt, że PPR nie udało się dotychczas doprowadzić w Polsce do stworzenia frontu na wzór Jugosławii, Czechosłowacji lub Francji, nie wynika ani z sekciarskiej pozycji politycznej partii, ani z naszej słabości lecz z ustosunkowania się naszej partii do zagadnienia granic wschodnich Polski. (…) Gdyby w Polsce Bractwo św. Antoniego stanęło na gruncie rewizji wschodnich granic Polski, to też zostanie okrzyczane przez reakcję jako agentura moskiewska, działająca za moskiewskie pieniądze dla oddania narodu polskiego pod but stalinowski.”[98]. Po przetrzymaniu przez 2 miesiące w bazie partyzantki radzieckiej na Polesiu delegacji KRN ze Spychalskim na czele dopiero 16 maja 1944 r. zostaje ona sprowadzona do Moskwy. 22 maja przyjmuje ją Stalin uznając rolę KRN jako „przedstawicielstwa narodu polskiego”[99]. 23 maja 1944 r. Krajowej Radzie Narodowej podporządkował się ZPP.

Tworzenie struktur państwowych i przejęcie władzy w Polsce[edytuj | edytuj kod]

Latem 1944 roku PPR liczyła ok. 20 tys. członków.

W kwietniu 1944 r. z misją do kraju udaje się zaufany współpracownik premiera Mikołajczyka Józef Retinger aby zorientować się w możliwościach zawarcia porozumienia z komunistami. Wszyscy przedstawiciele podziemia z którymi rozmawiał stwierdzili, że porozumienie z komunistami nie jest ani możliwe ani celowe[100].

W maju 1944 r. dowódca AK melduje do Londynu, że "izolowanie" PPR od społeczeństwa i innych grup politycznych nie powiodło się[101]. Rozszerzająca się działalność PPR i możliwość zwiększenia ich wpływów niepokoiły obóz londyński. "Radykalizm mas oraz nacisk Sowietów zwiększa atrakcyjność lewicowych grup poza RJN." stwierdzał raport KG AK[102].

Wbrew Bierutowi oraz Jóźwiakowi i Chechłowskiemu (członkowie KC) Gomułka wraz z grupą popierających go działaczy (Bieńkowski, Loga - Sowiński, Kowalski) twierdził, że PPR powinna wszelkimi sposobami dążyć do porozumienia z Centralnym Komitetem Ludowym tworzonym przez socjalistów z RPPS. Wg jego koncepcji należało zabiegać o wejście do KRN środowiska radykalnych socjalistów a gdyby się to nie udało do połączenia CKL i KRN. Stwierdził on na posiedzeniu KC 23 maja 1944 - " Komisja wspólna KRN i CKL, mająca doprowadzić do połączenia, po uprzednim usunięciu z Rady Jedności Narodowej elementów faszystowskich, połączenie KRN, CKL i RJN w jedno ogólnonarodowe przedstawicielstwo krajowe."[103].

Latem 1944 zawarto porozumienia o współpracy z Korpusem Bezpieczeństwa i Polską Armią Ludową oraz Robotniczą Partią Polskich Socjalistów, nawiązano kontakty z tzw. grupą Zrywu (rozłamową frakcją Stronnictwa Pracy), niektórymi organizacjami lokalnymi SL i BCH.

Jeszcze 1 lipca 1944 r. PPR publikuje swoje stanowisko w którym deklaruje gotowość wejścia do rządu w Londynie pod warunkiem jego rekonstrukcji określając jednocześnie Mikołajczyka jako polityka cieszącego się poparciem „milionowych rzesz narodu”. Warunkiem takiego kroku jest zmiana stosunku do ZSRR („(…) nie dlatego, że leży to w interesie Związku Sowieckiego, lecz dlatego, że leży to w interesie Polski.”) oraz natychmiastowa rekonstrukcja rządu, nawet drogą zmian pozakonstytucyjnych”. Apel ten wskazuje, że przynajmniej niektóre koła w PPR do samego wybuchu powstania warszawskiego zabiegały o doprowadzenie do porozumienia z obozem londyńskim oraz uważały za konieczne utworzenie w kraju koalicyjnego rządu (przynajmniej na okres przejściowy). Jak twierdzi historyk prof. Jan Ciechanowski "z ogólnonarodowego punktu widzenia, wydaje się, iż powstanie tego rodzaju koalicji w tym czasie było niezmiernie wskazane, gdyż wzmocniłoby to pozycję Polski w zbliżających się rokowaniach z Moskwą, a udział w niej komunistów zażegnałby możliwość wybuchu w Polsce wojny domowej"[104]. W tym samym czasie, mimo stanowiska Gomułki, że nowy rząd powinien powstać w oparciu o KRN nie w ZSRR ale w kraju”[105], działacze PPR wchodzący w skład delegacji KRN wysłanej do Moskwy biorą udział w powstaniu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, który po uznaniu przez Stalina staje się de facto organem rządzącym na wyzwalanych terenach polskich za linią Curzona.

W lipcu 1944 r. PPR liczyła ok. 20 tys. członków[106].

Na początku sierpnia 1944 powołano Biuro Polityczne Komitetu Centralnego PPR, do którego weszli: Władysław Gomułka, Bolesław Bierut, Jakub Berman, Hilary Minc i Aleksander Zawadzki[107]. W maju 1945 roku dokooptowano do jego składu Mariana Spychalskiego i Romana Zambrowskiego[108]. CBKP przekształca się w Przedstawicielstwo KC PPR w Moskwie[109].

W październiku 1944 r. nastąpiło zaostrzenie represji aparatu bezpieczeństwa kierowanego przez PPR wobec podziemia. Skala represji wzrosła tak bardzo, że zaniepokoiło to nawet część kierowniczych działaczy PPR. Władysław Gomułka mówił na plenum KC PPR w maju 1945 r. : "Zaczyna w państwie naszym ponad naszymi głowami wyrastać drugie państwo. Organa bezpieczeństwa same robią pewną politykę, do której nikt się nie ma wtrącać. (...) Działalność bezpieczeństwa to to liczne przykłady wąskiej, sekciarskiej polityki. (...) Daje się u nas w więzieniach ludziom zwierzęce warunki. Z tym trzeba skończyć. Ludzie albo się demoralizują, albo odchodzą (...). Jest to zejście na manowce polityczne, co nam przynosi polityczne szkody." Gomułka odniósł się również do działań ZSRR w Polsce. "(...) przeciętny Polak wychodzi z założenia, że Rosja zabrała Polsce pokaźną część ziem. (...) Błędy jakie popełniały organa sowieckie w stosunku do Polaków (wywózki), wpłynęły też na kształtowanie się opinii(...) Agitacja reakcji o sowietyzacji Polski wierci głęboko duszę Polski, wierci pokaźną część narodu, wierci dusze naszych sojuszników z koalicji (...). Przy tych nastrojach grozi nam niebezpieczeństwo, że może przyjąć się zarzut o agenturze sowieckiej, że może nastąpić izolacja. Masy winny nas uważać za polską partię, niech nas atakują jako polskich komunistów, a nie jako agenturę." Na tym samym plenum Edward Ochab stwierdził, że naczelnym problemem w kontekście polityki radzieckiej jest obecnie suwerenność państwowa. Również Franciszek Jóźwiak, komendant główny MO, jako "nienaturalne" określił zwalczanie podziemia przez radziecki siły bezpieczeństwa[110].

Na majowym plenum rozbito politycznie grupę działaczy (Włodzimierz Zawadzki, Witold Konopka)dążących do stworzenia z Polski republiki radzieckiej[111].

W kwietniu 1945 r. PPR liczyła ok. 300 tys. członków[112].

PPR m.in. terroryzowało Polskie Stronnictwo Ludowe i inne partie polityczne, zwalczało żołnierzy podziemia niepodległościowego za pomocą instytucji posługujących się środkami zorganizowanej przemocy, takimi jak Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, Główny Zarząd Informacji Wojska Polskiego oraz NKWD i Smiersz. Dla potrzeb przeprowadzenia i ochrony sfałszowanego referendum ludowego Biuro Polityczne PPR powołało w marcu 1946 Państwową Komisję Bezpieczeństwa, która miała się zająć koordynacją działań jednostek LWP, WOP, KBW, UB, MO i ORMO. Zadaniem jej była m.in. likwidacja podziemia niepodległościowego i skrytobójcze morderstwa polityków PSL.

Wkrótce po sfałszowanym przez komunistów referendum, przeprowadzonym 30 czerwca 1946 (którego rzeczywiste wyniki wskazywały poparcie dla PPR wynoszące 26,9% społeczeństwa polskiego) i likwidacji opozycji – PPR zapewniła sobie pełnię władzy stając się w latach 1947–1948 partią rządzącą i rozpoczęła przemiany na wzór sowiecki. Latem 1948 w związku ze sprawą tzw. odchylenia prawicowo-nacjonalistycznego niepodzielną władzę w partii przejęło jednoznacznie stalinowskie skrzydło z Bolesławem Bierutem na czele, składające się głównie z komunistów którzy wojnę spędzili w ZSRR.

Utworzenie PZPR[edytuj | edytuj kod]

W grudniu 1948 doszło, na tzw. zjeździe zjednoczeniowym, do połączenia liczącej już milion osób PPR ze skupiającą przeszło 500 tysięcy członków PPS w Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą. Od tego momentu nowo powstała PZPR sprawowała niepodzielną władzę w Polsce, kontynuując sowietyzację ustroju, zakończoną utworzeniem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w 1952.

I sekretarze PPR[edytuj | edytuj kod]

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Oficjalne dane PPR Marek Łatyński, Nie paść na kolana. Szkice o opozycji lat czterdziestych wyd. II rozszerzone, Wrocław 2002, Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Ossolineum, ISBN 83-7095-056-6 s.113.
  2. Marek Łatyński, Nie paść na kolana. Szkice o opozycji lat czterdziestych wyd. II rozszerzone, Wrocław 2002, Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Ossolineum, ISBN 83-7095-056-6 s. 204.
  3. Był to drugi z kolei zrzut przeszkolonych w Puszkino przez NKWD aktywistów, pierwszy odbył się we wrześniu 1941 i zakończył się katastrofą lotniczą w rejonie Wiaźmy, w której zginął Jan Turlejski, przywódca pierwszej grupy.
  4. "Szef Kominternu Georgi Dymitrowzanotował w dzienniku wskazówki Stalina: Będzie lepiej założyć Polską Partię Robotniczą z komunistycznym programem. Partia komunistyczna odstrasza nie tylko obcych, lecz także niektórych z tych, którzy z nami sympatyzują. Na aktualnym etapie – streścił dalej słowa Stalina- walka o wyzwolenie narodowe. Jednak samo przez się jest zrozumiałe,że to nie będzie partia typu Labour Party." Piotr Gontarczyk, Polska Partia Robotnicza. Droga do władzy 1941–1944, Warszawa 2006, s. 73., Gontarczyk cytuje dziennik Georgi Dymitrowa za Georgi Dymitrow, Tagebücher 1933-1943, Berlin 2000
  5. Dziennik Georgi Dymitrowa: "27 August 1941 Spoke with J. V. [Stalin] about Polish business. It would be better to create a workers’party of Poland with a Communist program. The Commun[ist] party frightens off not only alien elements, but even some of our own as well. At the present stage, the struggle is one of national liberation. Naturally, not a Labour Party as in England. The Hitler regime is tempering the Communists. Tsarism made us that way.(…)29 August 1941 [...]Discussion with departing Polish group (ten persons). Provisional leadership inside Poland: Nowotko, Finder, Molojec. Formation of a workers’ party (with Communist program). Not formally linked with the Comintern. 1 September 1941 (…) Conferred with the Polish comrades. Examination of the political declaration of the Workers’ Party of Poland." "The Diary of Georgi Dimitrov 1933–1949" Introduced and edited by Ivo Banac, Yale University Press, New Haven & London 2003, ISBN 9780300097948, s. 191-192.
  6. Piotr Gontarczyk, Polska Partia Robotnicza. Droga do władzy 1941–1944, Warszawa 2003, s. 99.
  7. "The Diary of Georgi Dimitrov 1933–1949" Introduced and edited by Ivo Banac, Yale University Press, New Haven & London 2003, ISBN 9780300097948, s. 192.
  8. "Tragedia Komunistycznej Partii Polski" pod red. Jaremy Maciszewskiego "Książka i Wiedza" 1989 str. 154 ISBN 83-05-12429-0
  9. Marian Nowiński "Tejemnica śmierci Nowotki" "Prawo i Życie" 1/1988
  10. Ryszard Nazarewicz "Armii Ludowej dylematy i dramaty" Warszawa 1998 s. 18 ISBN 83-909166-0-6 za Rassijski Cientr Chranienia i Izuczenia Dokumientow Nowiejszej Istorii. T 495-74-41, notatka Z. Dzierżyńskiej
  11. 11,0 11,1 Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009
  12. Ryszard Nazarewicz "Armii Ludowej dylematy i dramaty" Warszawa 1998 ISBN 83-909166-0-6 za Rassijski Cientr Chranienia i Izuczenia Dokumientow Nowiejszej Istorii. T 495-74-417, sprawozdanie Bolesława Mołojca
  13. Marian Malinowski „Geneza PPR” Książka i Wiedza 1972 s. 54-69
  14. Ryszard Nazarewicz "Armii Ludowej dylematy i dramaty" Warszawa 1998 ISBN 83-909166-0-6 za Rassijski Cientr Chranienia i Izuczenia Dokumientow Nowiejszej Istorii. T 495-125-43, sprawozdanie Bolesława Mołojca
  15. "Tragedia Komunistycznej Partii Polski" pod red. Jaremy Maciszewskiego "Książka i Wiedza" 1989 str. 177 ISBN 83-05-12429-0
  16. Ryszard Nazarewicz "Armii Ludowej dylematy i dramaty" Warszawa 1998 s. 25 ISBN 83-909166-0-6
  17. "Tragedia Komunistycznej Partii Polski" pod red. Jaremy Maciszewskiego "Książka i Wiedza" 1989 str. 176 ISBN 83-05-12429-0
  18. "Tragedia Komunistycznej Partii Polski" pod red. Jaremy Maciszewskiego "Książka i Wiedza" 1989 str. 162 ISBN 83-05-12429-0
  19. ”Armia Krajowa w dokumentach”, t. I Londyn 1970, s. 61
  20. ”Armia Krajowa w dokumentach”, t. I Londyn 1970, s. 116
  21. ”Polsce jeńcy wojenni w ZSRR 1939 -1941” Wojciech Materski Warszawa 1992, s 41 -75
  22. Marci Shore "Kawior i popiół" Świat książki 2008 str. 210 ISBN 976-83-247-0828-4
  23. Władysław Gomułka "Pamiętniki" t.II, str. 59 BGW 1994 ISBN 83-7066-552-7
  24. Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009, str. 66
  25. Ryszard Nazarewicz "Armii Ludowej dylematy i dramaty" Warszawa 1998 s.s 13 ISBN 83-909166-0-6
  26. Władysław Gomułka "Pamiętniki" t.II, str. 113-114 BGW 1994 ISBN 83-7066-552-7
  27. Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009, str. 74
  28. Szkoleniem politycznym zajmował się m.in. Jakub Berman, Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009 str. 65
  29. Piotr Gontarczyk, Polska Partia Robotnicza, s. 91-92.
  30. Ryszard Nazarewicz "Armii Ludowej dylematy i dramaty" Warszawa 1998 s. 45 ISBN 83-909166-0-6
  31. Władysław Gomułka "Pamiętniki" t.II, str. 125 BGW 1994 ISBN 83-7066-552-7
  32. Władysław Gomułka: Pamiętniki. T. 2. Warszawa: Polska Oficyna Wydawnicza BGW, 1994. s. 115
  33. Czesław Brzoza, Andrzej Sowa Historia Polski 1918-1945 ISBN 9788308041253 s. 633
  34. Krystyna Kersten The Establishment of Communist Rule in Poland, 1943-1948 1991 ISBN 0-520-06219-1 s. 22
  35. Armia Krajowa w dokumentach:Październik 1944 – lipiec 1945, Tom 5 1991 s. 131
  36. David Morgan, Todd Morgan. Odyseja Brygady Świętokrzyskiej w świetle dokumentów. „Przegląd Historyczno-Wojskowy”. 7 (1-2), s. 124, 2006. 
  37. 37,0 37,1 37,2 Władysław Pobóg-Malinowski: Najnowsza historia polityczna Polski. Warszawa: Wydawnictwo Antyk, 2000, s. 361, 406–408, 412 (tom 2). ISBN 83-87809-36-5.
  38. Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 ISBN 83-05-11972-6 str. 113
  39. Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 ISBN 83-05-11972-6 str. 106
  40. Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 ISBN 83-05-11972-6 str. 159
  41. Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 ISBN 83-05-11972-6 str. 160
  42. 42,0 42,1 Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 ISBN 83-05-11972-6 str. 168-169
  43. Piotr Gontarczyk "Polska Partia Robotnicza. Droga do władzy 1941–1944", Warszawa 2003, ss. 153-166
  44. Ibidem, ss. 163-166
  45. Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 str. 116-138 ISBN 83-05-11972-6
  46. Antoni Przygoński „Świadectwa, dokumenty i argumenty” „Polityka” 10 (1609)/88
  47. W układzie rząd ZSRR uznał za nieistniejące wszystkie zawarte układy z III Rzeszą w sprawach polskich, wycofując się z oświadczenia o nieistnieniu państwa polskiego, przywrócił stosunki dyplomatyczne z rządem polskim, zgodził się na formowanie na terytorium ZSRR armii polskiej sformowanej z uwolnionych z łagrów i więzień obywateli polskich, którym udzielał "amnestii"
  48. Bogdan Musiał, Memorandum Pantelejmona Ponomarienki z 20 stycznia 1943: „O zachowaniu się Polaków i niektórych naszych zadaniach”, Pamięć i Sprawiedliwość, Pismo Instytutu Pamięci Narodowej, Warszawa, 1 września 2006, ISSN 1427-7476, s. 379.
  49. Rozdzielnik dokumentu: Józef Stalin, Wiaczesław Mołotow, Gieorgij Malenkow, Ławrientij Beria, Andriej Andriejew. Bogdan Musiał, Memorandum Pantelejmona Ponomarienki z 20 stycznia 1943: „O zachowaniu się Polaków i niektórych naszych zadaniach”, Pamięć i Sprawiedliwość, Pismo Instytutu Pamięci Narodowej, Warszawa, 1 września 2006, ISSN 1427-7476, s. 382.
  50. „ (...) Memorandum Ponomarienki nie pozostało w sferze teoretycznych rozważań. Na jego osobiste polecenie sowieccy partyzanci na terenach kresów północno-wschodnich, a PPR na obszarze Generalnego Gubernatorstwa, zwalczali polskie podziemie niepodległościowe, denuncjując jego członków do niemieckich władz okupacyjnych. Działania te sterowane były z Moskwy poprzez Komintern i NKWD”: Bogdan Musiał, Memorandum Pantelejmona Ponomarienki z 20 stycznia 1943: „O zachowaniu się Polaków i niektórych naszych zadaniach”, Pamięć i Sprawiedliwość, Pismo Instytutu Pamięci Narodowej, Warszawa, 1 września 2006, ISSN 1427-7476, s. 379–380.
  51. "Tak więc czynnikiem, który przyciągał uwagę Kremla w początkach 1943 nie była kwestia jakichkolwiek porozumień z Polską, tylko skala oporu w wypadku zajęcia tego kraju przez Armię Czerwoną. ZSRS nie interesowało współdziałanie w walce z Niemcami. Celem polityki Stalina było wyniszczenie społeczeństwa polskiego walkami partyzanckimi tak, by nie było ono zdolne do stawienia oporu armii sowieckiej. Zmiany w polityce ZSRS wobec Polski jakie nastąpiły najdalej w początkach 1943 r. nie wpłynęły zasadniczo na cele działalności politycznej i zbrojnej PPR. Niezależnie od tego, jak kwestię działań w Polsce postrzegało kierownictwo sowieckie przed bitwą stalingradzką (walka partyzancka w celu odciążenia frontu wschodniego) czy też po wspomnianej bitwie (walka partyzancka w celu wyniszczania społeczeństwa polskiego i osłabiania Niemców), głównym zadaniem działających w Polsce komunistów było rozpętanie w Polsce masowej dywersji zbrojnej, która miała służyć interesom ZSRS." Piotr Gontarczyk, Polska Partia Robotnicza. Droga do władzy (1941–1944), Wydawnictwo Fronda, Warszawa, 2006, ISBN 83-60335-75-3 s. 208, por. też s. 207 i passim.
  52. Adam Puławski, Sowiecki partyzant-polski problem w: Pamięć i Sprawiedliwość 1(9)/2006, Warszawa 2006, wyd. Instytut Pamięci Narodowej s. 241-242
  53. Fragment Memorandum Pantelejmona Ponomarienki, przeznaczonego m.in. dla Józefa Stalina i Wiaczesława Mołotowa z 20 stycznia 1943: „W interesie naszego państwa [ZSRR] musimy podjąć pewne kroki (...) W Polsce należy koniecznie rozpalić wojnę partyzancką. (...) Oprócz efektu wojskowego spowoduje to sprawiedliwe wydatki ludności polskiej na dzieło walki z okupantem niemieckim i spowoduje, że Polakom nie uda się w całości zachować swoich sił. W związku z powyższym uważam za stosowne: 1. Wykorzystać antyniemieckie nastroje ludności polskiej na terytorium Polski i rozwinąć wojnę partyzancką. 2. Wysłać na wiosnę [1943] 80 do 90 starannie przygotowanych i przeszkolonych agentów, którzy władają biegle językiem polskim i posiadają kontakty wśród ludności polskiej (...)”: Bogdan Musiał, Memorandum Pantelejmona Ponomarienki z 20 stycznia 1943: „O zachowaniu się Polaków i niektórych naszych zadaniach”, „Pamięć i Sprawiedliwość”, Pismo Instytutu Pamięci Narodowej, Warszawa, 1 września 2006, ISSN 1427-7476, s. 379–380
  54. " Taktyka Gwardii Ludowej - bezwzględna walka z niemieckim okupantem, bez liczenia się z ofiarami wśród ludności - powodowała, zgodnie z powielanym przez polskich komunistów sowieckim modelem, rozkręcanie spirali terroru i kontrterroru. Wykrwawianie kraju było celem samym w sobie, założonym w Moskwie, z czego być może dowództwo GL nie zdawało sobie w pełni sprawy. Ponomarienko pisał bowiem w styczniu 1943 w poufnym elaboracie: W Polsce trzeba koniecznie rozpalić wojnę partyzancką. Oprócz efektu wojskowego spowoduje to pożądane wydatki [scil straty] ludności polskiej na dzieło walki z niemieckimi okupantami i spowoduje, że Polakom nie uda się zachować swoich sił." Paweł Wieczorkiewicz, Historia polityczna Polski 1935-1945, Wyd. II , Warszawa 2006 , Wyd. Książka i Wiedza, ISBN 8305134415 s. 334.
  55. "(...)na początku 1943 r. Ponomarenko zaproponował, by sformować polskie oddziały partyzanckie i przerzucić je do Generalnego Gubernatorstwa(...)W efekcie w lutym 1943 roku powstał oddział im. Tadeusza Kościuszki dowodzony przez Roberta Satanowskiego. Jak wynika z listu napisanego przez Satanowskiego, sensem działania grupy miało być >>wciągniecie polskich mas do aktywnej walki z okupantami ręka w rękę z sowieckimi oddziałami partyzanckimi<<. Dowódca obiecywał też >>przenikać do nacjonalistycznych organizacji [czyli AK -G.M] w celu wykrycia ich zamiarów i działalności oraz rozłożenia ich szeregów. Czerwony polski oddział partyzancki będzie zaufanym agenturalno-zwiadowczym oddziałem na terenie Polski.<< (...) We wrześniu tego samego roku "polskie" ugrupowanie podjęło - zgodnie z pierwotnym planem - próbę przejścia do Generalnego Gubernatorstwa, jednak przeszkodziła temu epidemia tyfusu, która wybuchła wśród partyzantów"Grzegorz Motyka: Od rzezi wołyńskiej do akcji Wisła, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011, ISBN 978-83-08-04576-3, s. 169-170.
  56. Dokument memorandum do roku 2006 znany był jedynie w wyimkach, których wiarygodność kwestionowali niektórzy historycy białoruscy i rosyjscy. Został odnaleziony w Rosyjskim Państwowym Archiwum Historii Społeczno-Politycznej (RGASPI) w Moskwie, w dwóch zespołach archiwalnych i opublikowany w 2006 przez Bogdana Musiała, Paweł Wieczorkiewicz, Historia polityczna Polski 1935-1945, Wyd. II , Warszawa 2006 , Wyd. Książka i Wiedza, ISBN 8305134415 s. 334.
  57. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 91 ISBN 978-83-7549-074-9
  58. "Sens odwetu" Leszek Moczulski, "Stolica" 7/64
  59. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 30 ISBN 83-850066-09-8
  60. 60,0 60,1 Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 96 ISBN 978-83-7549-074-9
  61. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 90 i 91 ISBN 978-83-7549-074-9
  62. ”Gwardzista” nr 17 z 1 V 1943 r.
  63. Andrzej Friszke: Polska. Losy państwa i narodu 1939-1989. Warszawa: Wydawnictwo Iskry, 2003, s. 69, 89. ISBN 83-207-1711-6.
  64. Ryszard Nazarewicz "Armii Ludowej dylematy i dramaty" Warszawa 1998 str. 234 -235 ISBN 83-909166-0-6
  65. Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009 str. 108 ISBN 978-83-7629-090-4
  66. Ryszard Nazarewicz "Armii Ludowej dylematy i dramaty" Warszawa 1998 str. 236 ISBN 83-909166-0-6
  67. Łukasiewicz J.: Porytowe Wzgórze, 14 czerwca 1944, Janowskie Korzenie 2004, Nr. 2, s. 6-8.
  68. Norman Davies: Powstanie`44. Kraków: Wydawnictwo Znak, 2004, s. 511. ISBN 83-240-0459-9.
  69. Izba Pamięci Republiki Pińczowskiej
  70. "W latach okupacji niemieckiej"
  71. Opis Republiki Pińczowskiej na stronie powiatu
  72. Republika Pińczowska – WIEM, darmowa encyklopedia
  73. Władysław Ważniewski: Partyzanci spod znaku Bartosza Książka i Wiedza, 1980
  74. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 161 ISBN 978-83-7549-074-9
  75. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 124 ISBN 978-83-7549-074-9
  76. Bogdan Gadomski, "Biografia agenta. Największy agent policji politycznej II RP" Warszawa 2009,Wydawnictwo Tedson, ISBN 978-83-928663-1-2, s. 218 i 219.
  77. Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 str. 144-154 ISBN 83-05-11972-6
  78. List otwarty PPR do Delegatury Rządu na Kraj oraz protokół Delegatury Rządu z rozmów z PPR – PPR domaga się m.in. „utworzenia w czasie okupacji rządu w Krakowie”: Władysław Pobóg-Malinowski, Najnowsza Historia Polityczna Polski, Wydawnictwo Antyk, Warszawa 2000, ISBN 83-87809-36-5, tom 2, s. 361.
  79. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 92 ISBN 978-83-7549-074-9
  80. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 27 ISBN 83-850066-09-8
  81. Szef wydziału propagandy w BiP Komendy Głównej AK Tadeusz Żenczykowski stwierdzał w odniesieniu do żądań postawionych PPR „Nie ulegało wątpliwości, że odpowiedzi muszą być negatywne(…) nie mogą przynieść żadnego rezultatu. Ich jedyny pożytek to przyparcie do muru strony komunistycznej(…).” – „Rozmowy Delegatura – PPR w świetle faktów.” Zeszyty Historyczne” Paryż 27/1974 str. 112
  82. Władysław Gomułka „Pamiętniki” t. II str. 258 – 269 Warszawa 1994
  83. 83,0 83,1 Witold Pronobis: Świat i Polska w XX wieku. Warszawa: Editions Spotkania, 1996, s. 292, 293. ISBN 83-86802-11-1.
  84. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 95 ISBN 978-83-7549-074-9
  85. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 99 ISBN 978-83-7549-074-9
  86. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 97 ISBN 978-83-7549-074-9
  87. Eugeniusz Duraczyński "Między Londynem a Warszawą. Lipiec 1943 - lipiec 1944" Państwowy Instytut Wydawniczy Warszawa 1986 str 269 - 274 ISBN 83-06-01406-5
  88. Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 str. 175 i 176 ISBN 83-05-11972-6
  89. Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 str. 176 i 177 ISBN 83-05-11972-6
  90. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 20 ISBN 83-850066-09-8
  91. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 41 ISBN 83-850066-09-8
  92. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 50 ISBN 83-850066-09-8
  93. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 102 ISBN 978-83-7549-074-9
  94. Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009 str. 106 ISBN 978-83-7629-090-4
  95. Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 str. 189 i 190 ISBN 83-05-11972-6
  96. Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009 str. 90, 92 i 106 ISBN 978-83-7629-090-4
  97. Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009 str. 110 ISBN 978-83-7629-090-4
  98. Andrzej Werblan „Władysław Gomułka. Sekretarz Generalny PPR” Książka i Wiedza 1988 str. 192 ISBN 83-05-11972-6
  99. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 109 ISBN 978-83-7549-074-9
  100. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 47 ISBN 83-850066-09-8
  101. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 129 ISBN 978-83-7549-074-9
  102. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 49 ISBN 83-850066-09-8
  103. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 54 ISBN 83-850066-09-8
  104. Jan Ciechanowski „Powstanie Warszawskie” Bellona S.A. str. 113 ISBN 978-83-7549-074-9
  105. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 60 ISBN 83-850066-09-8
  106. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 118 ISBN 83-850066-09-8
  107. Ryszard Terlecki: Miecz i tarcza komunizmu. Historia aparatu bezpieczeństwa w Polsce 1944–1990, Kraków 2007, s. 34.
  108. Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009 str. 134 ISBN 978-83-7629-090-4
  109. Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009 str. 135 ISBN 978-83-7629-090-4
  110. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 124, 129 i 131 ISBN 83-850066-09-8
  111. Anna Sobór - Świderska "Jakub Berman. Biografia komunisty" IPN Warszawa 2009 str. 155 ISBN 978-83-7629-090-4
  112. Krystyna Kersten „Narodziny systemu władzy. Polska 1943 – 1948” Kantor Wydawniczy SAWW 1990 str. 118 ISBN 83-850066-09-8
  113. Piotr Gontarczyk, Polska Partia Robotnicza. Droga do władzy (1941–1944), Wydawnictwo Fronda, Warszawa, 2006, ISBN 83-60335-75-3 s. 163-165.
  114. "Wrote Shcherbakov about relieving the Polish activist Kolski of his duties in the army (political instructor) so that we can send him to Poland to take the place of Nowotko, who was killed". The Diary of Georgi Dimitrov 1933–1949 Introduced and edited by Ivo Banac, Yale University Press, New Haven & London 2003, ISBN 9780300097948, s.255.

Uwagi

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]