Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Sowiecki pomnik postawiony w 1962 na miejscu dawnego obozu. W tle ruiny budynku obozowej administracji.
Mapa lokalizacyjna Polski
Miejsce Odosobnienia
Miejsce Odosobnienia
Geographylogo.svg
Położenie na mapie Polski w 1939 roku

Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej – obóz dla więźniów w Berezie Kartuskiej, istniejący w latach 1934–1939.

Historia obozu[edytuj | edytuj kod]

Utworzony został 12 lipca 1934 w Berezie Kartuskiej na mocy rozporządzenia z mocą ustawy prezydenta Ignacego Mościckiego z dnia 17 czerwca 1934. w sprawie osób zagrażających bezpieczeństwu, spokojowi i porządkowi publicznemu[1]. Pomysłodawcą utworzenia obozu był premier Leon Kozłowski, a jego pomysł zaakceptował Józef Piłsudski. Rozporządzenie zezwalało na utworzenie wielu takich miejsc odosobnienia, ale utworzono tylko jedno – w Berezie. Obóz mieścił się w budynku dawnych carskich koszar[2]. Obiekt ten nosił oficjalną nazwę "Miejsce Odosobnienia" i był przeznaczony dla osób, "których działalność lub postępowanie daje podstawę do przypuszczenia, że grozi z ich strony naruszenie bezpieczeństwa, spokoju, lub porządku publicznego". Określano go jako "nieprzeznaczony dla osób skazanych lub aresztowanych z powodu przestępstw" oraz "burzycieli porządku publicznego i bezpieczeństwa"[3].

Bezpośrednim impulsem, który skłonił Józefa Piłsudskiego do podjęcia decyzji o utworzeniu obozu, było zabójstwo ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego popełnione przez Hryhorija Maciejkę, działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).

Osadzano w obozie na podstawie decyzji administracyjnej bez prawa apelacji na okres 3 miesięcy. Osadzenie mogło być przedłużone na kolejne 3 miesiące (znane są przypadki osadzenia trwającego rok). Oprócz podejrzanych o działalność wywrotową i przeciwników politycznych sanacji (zwłaszcza komunistów i narodowców) więziono w nim także przestępców gospodarczych (Żydów oskarżonych o spekulację) lub podejrzanych o takie przestępstwa, pospolitych przestępców – zwłaszcza recydywistów, a w końcowej fazie istnienia – podejrzewanych o dywersję i szpiegostwo na rzecz III Rzeszy[4].

Więzienie w Berezie Kartuskiej organizowali: dyrektor Departamentu Politycznego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Wacław Żyborski oraz naczelnik Wydziału Narodowościowego w tymże departamencie płk Leon Jarosławski. Nadzór nad nim ze względu na właściwość terytorialną sprawował wojewoda poleski płk Wacław Kostek-Biernacki, często utożsamiany z jego komendantem. Faktycznie byli nim inspektorzy policji Bolesław (niekiedy podawane jest imię Jan) Greffner z Poznania (do grudnia 1934), a po nim Józef Kamala-Kurhański.

Zdaniem Wojciecha Śleszyńskiego, autora pracy Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934-1939 jednym z celów obozu było złamanie psychiczne osadzonych (z reguły trwało to 3 miesiące, ale opornym można było przedłużyć pobyt), aby już nigdy nie sprzeciwiali się władzom państwowym, prowadziły do tego zdaniem Śleszyńskiego tortury psychiczne, ale także fizyczne nad osadzonymi[5]. Zdaniem P. Siekanowskiego obóz był wzorowany na obozach niemieckich i obozach sowieckich, a za uchybienia w pracy więźniowie dostawali chłostę lub od 5 do 50 uderzeń w twarz[6].

Obóz zaczął funkcjonować 6 lipca 1934. Dnia tego przyjęto pierwszych pięciu więźniów: o godz. 20 przywieziono dwóch endeków z Krakowa, a o godz. 21 trzech komunistów z Nowogródka. Pierwszymi osadzonymi działaczami ONR byli: Zygmunt Dziarmaga, Władysław Chackiewicz, Jan Jodzewicz, Edward Kemnitz, Bolesław Piasecki, Mieczysław Prószyński, Henryk Rossman, Włodzimierz Sznarbachowski i Bolesław Świderski.

Agnieszka Knyt podaje liczbę 3 tysięcy więźniów, którzy przewinęli się przez obóz do końca sierpnia 1939[7]. Wśród nich znajdowali się nie tylko działacze nielegalnych lub zdelegalizowanych przez rządy sanacyjne Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Komunistycznej Partii Polski (KPP), Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR), ale także ludzie związani ze Stronnictwem Ludowym (SL) i Polską Partią Socjalistyczną (PPS). Przetrzymywany tam był m.in. przez kilkanaście dni publicysta Stanisław Mackiewicz, który został tam osadzony za krytykę polityki zagranicznej państwa.

Obóz funkcjonował do momentu opuszczenia terenów województwa poleskiego przez organy władzy II Rzeczypospolitej, po zajęciu tych obszarów przez Związek Radziecki w 1939, więźniowie zostali wypuszczeni przez Armię Czerwoną.

Ciąg dalszy[edytuj | edytuj kod]

Wacław Kostek-Biernacki, który sprawował organizację i nadzór nad Berezą był internowany w Rumunii, po wojnie torturowany przez UB, skazany na śmierć, zmarł krótko po uwolnieniu.

Raport o stanie wyżywienia odosobnionych w dniu 20 stycznia 1939 roku[8][edytuj | edytuj kod]

Raport pracownika obozu A. Pruchniewicza z dnia 20 stycznia 1939 dostarcza informacji na rzekomo temat głodowych[potrzebne źródło] racji żywności w obozie, dzienny koszt wyżywienia jednego więźnia wynosił niespełna 50 groszy (dokł. 49,48 gr).

Stan ogólny: 483 (w szpitalu w Kobryniu 4)
Ogólny stan do wyżywienia: 479
z tego pełnych racji: 466
Post (chleb i woda): 13

Wydano

Śniadanie – Kawa
Kawa na 1 odosobnionego 25 gram na 466 odosobnionych 1,365 kg
Cukier na 1 odosobnionego 25 gram na 466 odosobnionych 1,365 kg
Chleb na 1 odosobnionego 700 gram na 466 odosobnionych 330,750 kg
Twaróg na 1 odosobnionego 50 gram na 466 odosobnionych 23,300 kg
Obiad – Zacierki
Mąka pytlowa na 1 odosobnionego 120 gram na 466 odosobnionych 55,920 kg
Kartofle na 1 odosobnionego 500 gram na 466 odosobnionych 230,000 kg
Słonina na 1 odosobnionego 40 gram na 466 odosobnionych 18,640 kg
Sól na 1 odosobnionego 30 gram na 466 odosobnionych 13,980 kg
Cebula na 1 odosobnionego 10 gram na 466 odosobnionych 46,660
Kolacja – Krupnik
Kartofle na 1 odosobnionego 1000 gram na 466 odosobnionych 466,000 kg
Słonina na 1 odosobnionego 15 gram na 466 odosobnionych 9,990 kg
Kasza pęczak na 1 odosobnionego 100 gram na 466 odosobnionych 46,600 kg

Koszt

Kosz wyżywienia 1 odosobnionego w dniu 20 stycznia wynosi 49,48 gr.
Łączna wartość kaloryczna dziennych posiłków na jednego więźnia wynosiła jednak na podstawie powyższych danych prawie 4000 kcal, wobec czego trudno (pomimo małego urozmaicenia) nazwać je głodowymi.

Życie po obozie[edytuj | edytuj kod]

Zdaniem P. Siekanowskiego zwolnieni z Berezy musieli potępiać dotychczasową przeszłość polityczną i nie mogli opowiadać nikomu ani opisywać o sytuacji panującej wewnątrz obozu pod karą ponownego uwięzienia. Po wyjściu z Obozu wielu więźniów doznało dożywotniego uszczerbku na zdrowiu fizycznym i psychicznym m.in. zapalenie stawów i inne przewlekle zapalenia, schizofrenię czy depresję[9]. Autor ten w swojej pracy podkreśla, że więźniowie kryminaliści byli uprzywilejowani, żyli w lepszych warunkach, dostawali większe dawki żywności, mogli rozmawiać między sobą, mieli dostęp do używek w zamian donosili na pozostałych więźniów, byli instruktorami przy gimnastyce, pomocnikami lekarzy etc.[10]

Liczba ofiar[edytuj | edytuj kod]

Według różnych szacunków przez 5 lat działalności Berezy Kartuskiej zanotowano od 4 do 20 przypadków śmierci. Norman Davies podał w swojej książce dotyczącej historii Polski pt. "Boże igrzysko" liczbę 17 ofiar śmiertelnych[11]. Agnieszka Knyt z ogólnej liczby 3 tysięcy więźniów uwięzionych w Berezie do końca sierpnia 1939 podaje 13 zgonów[12]. Natomiast ukraiński historyk Viktor Idzio w swojej książce o UPA, podaje liczbę aż 300 ofiar[13].

Kontrowersje[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Polskie obozy koncentracyjne.

Już wkrótce po powstaniu był nazywany obozem koncentracyjnym, a po wojnie jego istnienie było wykorzystywane w celach propagandowych przez komunistów, by wykazać, że przedwojenne rządy sanacyjne były "reżimem faszystowskim"[14]. Termin "polskie obozy koncentracyjne" na określenie Berezy Kartuskiej chętnie wykorzystywała w swoich publikacjach propaganda PRL[15] uzasadniając tym tezę o antydemokratycznym i represyjnym charakterze kapitalistycznego systemu politycznego II Rzeczypospolitej oraz dyktatorskim zapędom Józefa Piłsudskiego.

Profesor Timothy Snyder z Yale University uznaje obóz w Berezie za obóz koncentracyjny, tak samo Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych czy noblista Czesław Miłosz[16][17][18]. Polsko-brytyjski historyk Tadeusz Piotrowski z University of New Hampshire także nazywa Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej obozem koncentracyjnym, zastrzegając jednak, iż tworzenie podobnych obozów było normą w tamtych czasach, za przykład podając obozy założone przez Amerykanów dla Japończyków podczas II wojny światowej czy przez Kanadyjczyków dla Ukraińców podczas I wojny światowej[19].

Określenie to pojawiało się także w prorządowej prasie, "Gazeta Polska" (nr 168, 19 VI 1934) w ten sposób opisywała Berezę Kartuską:

Wiemy co natomiast musi być w Polsce, bo my tak chcemy. Musi być porządek. Musi być powaga i będzie. Obozy koncentracyjne. Tak. Dlaczego? Dlatego, że widać owych osiem lat pracy nad wielkością Polski, osiem lat przykładu i osiem lat osiągnięć, osiem lat krzepnięcia – nie wystarczyło dla wszystkich

W 2007 doszło do incydentu w Paryżu, kiedy to miejscowi francuscy politycy lewicowi umieścili na tablicy upamiętniającej komunistycznego żydowskiego działacza Arona Skrobka informację o tym że przebywał on w "polskim obozie koncentracyjnym", jakim miało być ich zdaniem więzienie w Berezie. Skutecznie przeciw temu zaprotestowała ambasada Rzeczypospolitej w Paryżu[20].

Przypisy

  1. Dz. U. z 1934 r. Nr 50, poz. 473
  2. Leszek Żebrowski": Przedmowa. [w:] P. Siekanowski: Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934–1939. Warszawa 1991. s. 7-8
  3. „Słowo”, nr 188, 13 lipca 1934
  4. M. Sioma, Sławoj Felicjan Składkowski. Żołnierz i polityk, UMCS, Lublin 2005.
  5. Wojciech Śleszyński Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934-1939. Białystok 2003. s. 86
  6. P. Siekanowski: Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934–1939. Warszawa 1991
  7. Agnieszka Knyt: Bereza Kartuska. [w:] "Karta" nr 59/2009
  8. Cytat raportu za:Wojciech Śleszyński, Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934-1939, Białystok 2001, s. 40-41
  9. P. Siekanowski, Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934–1939, Warszawa 1991, s. 27-46
  10. P. Siekanowski, Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934–1939, Warszawa 1991, s. 32
  11. Boże igrzysko. Historia Polski (wydanie V, Znak 1999)
  12. Agnieszka Knyt: Bereza Kartuska. [w:] "Karta" nr 59/2009
  13. Viktor Idzio: Ukrainska Povstanska Armiya: zhidno zi svidchennia nimetskykh ta radianskykh arkhiviv. Lwów 2005. s. 6. ISBN 966-665-268-4
  14. Wojciech Śleszyński, Aspekty prawne utworzenia obozu odosobnienia w Berezie Kartuskiej i reakcje środowisk politycznych. Wybór materiałów i dokumentów, Беларускі Гістарычны Зборнік – Białoruskie Zeszyty Historyczne nr 20
  15. Hanna i Tadeusz Jędruszczak: "Ostatnie lata II Rzeczypospolitej 1935-1939". Książka i Wiedza 1970, s. 11. Cytat: "W 1934 r. utworzono obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej".
  16. Timothy Snyder, The Reconstruction of Nations: Poland, Ukraine, Lithuania, Belarus, 1569–1999., 2004.[1]
  17. Library of Congress Subject Headings.[2]
  18. Czesław Miłosz, The History of Polish Literature, Nowy Jork, Macmillan, 1969, p. 383: "Pilsudski soon revealed himself as a man of whims and resentments... He founded a concentration camp, where he sent several members of the Diet." [3]
  19. Tadeusz Piotrowski, Poland's Holocaust: Ethnic Strife, Collaboration with Occupying Forces and Genocide in the Second Republic, 1918–1947, McFarlandMcFarland, 1998, ISBN 0-7864-0371-3, Google Print, p.193
  20. Tomasz Stańczyk: Wyklęta Bereza. [w:] "Uważam Rze. Historia", nr 6, wrzesień 2012, s. 80

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  1. Andrzej Garlicki: Bereza, polski obóz koncentracyjny, Gazeta Wyborcza nr 93.5703 z 19–20 kwietnia 2008
  2. Agnieszka Knyt: Bereza Kartuska, [w:] "Karta" nr 59/2009
  3. Wojciech Śleszyński: Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934-1939. Białystok 2003. ISBN 83-918161-0-9
  4. Piotr Siekanowicz: Obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej 1934–39. Warszawa 1991.
  5. Ireneusz Polit: Miejsce odosobnienia w Berezie Kartuskiej, wyd. Adam Marszałek, 2003;
  6. Obóz w Berezie Kartuskiej miał być dowodem na „faszyzację” Polski – z Tomaszem Greniuchem, doktorantem historii na KUL-u rozmawia Tomasz Kwiatek

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]