Mikołaj II niemodliński

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Scena ścięcia Mikołaja II opolskiego na rynku w Nysie w dniu 27 czerwca 1497. (według rysunku Juliusza Kossaka zamieszczonego w "Tygodniku Ilustrowanym" nr 9 za 1880 rok)
Tablica upamiętniająca księcia

Mikołaj II (ur. 1450-1465, zm. 27 czerwca 1497) – książę niemodliński i opolski.

Mikołaj II był trzecim pod względem starszeństwa synem księcia opolskiego Mikołaja I i Magdaleny Brzeskiej. Dokładna data urodzenia Mikołaja II nie jest znana. Badacze kładą ją na lata pięćdziesiąte lub pierwszą połową lat sześćdziesiątych XV wieku[1].

Po śmierci ojca w 1476 roku wraz ze starszym bratem Janem II zwanym Dobrym objął rządy w jego dziedzictwie obejmującym oprócz księstw opolskiego, niemodlińskiego, strzeleckiego, również Kluczbork, Byczynę, Olesno, Lubliniec, oraz zastawione przez książąt lubińskich księstwo brzeskie .

W źródłach nie zachowały się informację o ewentualnym podziale posiadłości między obu synów Mikołaja I, z pośrednich jednak danych możemy wywnioskować, że Mikołaj II objął samodzielne rządy w księstwie niemodlińskim, jako swojej może tymczasowej dzielnicy. W każdym razie większość przedsięwzięć dotyczących księstwa opolskiego bracia podejmowali wspólnie, Mikołaj II wspomagał Jana Dobrego m.in. w jego polityce scalania ziem Opolszczyzny (w 1477 roku bracia nabyli ziemię prudnicką od Konrada Oleśnickiego, w 1494 roku Gliwice, zaś już rok później Toszek, jedynymi stratami była zgoda na wykupienie przez książąt legnickich zastawionego Brzegu w 1481 roku za 8500 grzywien i 1500 dukatów).

W polityce zagranicznej książęta opolscy starali się zachować równowagę pomiędzy potężnym królem węgierskim Maciejem Korwinem a jego kontrkandydatem do tronu praskiego Władysławem Jagiellończykiem. Ostatecznie jednak wobec agresywnej polityki władcy Węgier opowiedzieli się za polskim kandydatem, za co zostali nawet w 1487 roku uwięzieni w Koźlu. Wolność odzyskali dopiero po zapłaceniu dużego okupu 15000 złotych węgierskich. Stan zagrożenia władztwa książąt opolskich, mimo uczestnictwa na sejmie Rzeszy w 1487 roku w Norymberdze, gdzie zapewne podjęto również sprawę zaborów węgierskich, utrzymał się aż do śmierci Macieja Korwina w 1490 roku.

W czerwcu 1497 roku w celu uzgodnienia wspólnych stanowisk namiestnik Śląska książę cieszyński Kazimierz II zorganizował w należącej do biskupstwa wrocławskiego Nysie sejmik (miano tam się zająć m.in. petycją do Władysława Jagiellończyka w sprawie zatwierdzenia poprzednich przywilejów dla księstw śląskich, oraz omówić kwestię zagrożenia Węgier ze strony Turków). Na zjazd oprócz Kazimierza przybyli również książę ziębicki Henryk z dynastii Podiebradów, biskup wrocławski Jan IV Roth, oraz Mikołaj II opolski i inni. Rozmowy toczono w ratuszu miejskim, gdzie 26 czerwca doszło do tragedii. Z nieznanych bliżej przyczyn Mikołaj II, obawiając się zapewne aresztowania ze strony skłóconego z książętami opolskimi Kazimierza II (zaniepokojonego ciągłym wzrostem znaczenia synów Mikołaja I) zaatakował i próbował ugodzić sztyletem cieszyńskiego Piasta, oraz biskupa Jana Rotha. Oba ataki, dzięki pomocy dworzan dostojników zakończyły się niepowodzeniem, Mikołaj II zaś chcąc uniknąć odpowiedzialności uciekł z ratusza i schronił się w znajdującym się nieopodal kościele św. Jakuba. Tam też doścignęła księcia wysłana za nim pogoń, która wbrew zwyczajowi na osobisty rozkaz biskupa wrocławskiego wywlekła księcia sprzed ołtarza by zamknąć go w lochu. Dostojnicy (Kazimierz cieszyński, Henryk ziębicki, Jan Roth) długo nie zastanawiali się, co zrobić z nieszczęsnym więźniem – postanowili wydać go wbrew prawu pod sąd ławniczy w Nysie, pomimo tego, że Mikołajowi, jako księciu przysługiwał wyłącznie sąd królewski. Protesty, próba wykupu za olbrzymią sumę 100000 złotych węgierskich nie dały rezultatu, a jasne stanowisko namiestnika Śląska stało się sygnałem do zapadnięcia najcięższego wyroku – kary śmierci poprzez ścięcie mieczem. Podczas procesu książę protestował przeciwko bezprawiu, oraz toczenie się posiedzenia w języku niemieckim, którego Mikołaj II najwyraźniej nie znał (są pewne poszlaki, że również starszy brat księcia opolskiego znał wyłącznie język polski i czeski). Mikołajowi pozwolono tylko napisać list w którym czynił następcą we wszystkich należnych mu dobrach brata Jana Dobrego. Starszy brat musiał się tylko zobowiązać, że da zadośćuczynienie wszystkim, których wcześniej dotknął gniew i niesprawiedliwość Mikołaja (wśród nich także matce Magdalenie brzeskiej, z którą toczył spory majątkowe). Wyrok sądu miejskiego wykonano niemal bezzwłocznie w celu zażegnania niebezpieczeństwa sprowadzenia z Opola odsieczy – Mikołaj II opolski został ścięty na rynku w Nysie w dniu 27 czerwca 1497 roku. Według tradycji jednymi z ostatnich słów tragicznie zmarłego księcia było zdanie: „O Nyso! Nyso! Czyż dlatego moi przodkowie darowali ciebie Kościołowi, abyś mi teraz życie wydzierała?”

Książę opolski z nieznanych powodów nigdy się nie ożenił. Został pochowany zgodnie ze swoją ostatnią wolą w kościele franciszkanów w Opolu. Na nagrobku wyryto napis: Leży tutaj pogrzebany ja, który padłem wierny swym zasadom i mężnie zgiąłem kark po miecz kata. Przechodniu, powiedz dumnym władcom, że książę Mikołaj istnieje.

Na wieść o egzekucji brata Jan II Dobry zaczął gromadzić wojska by krwawo rozprawić się z cieszyńskim kuzynem. Do wojny jednak ostatecznie nie doszło na skutek zabiegów dyplomatycznych Władysława Jagiellończyka obawiającego się wojny domowej na Śląsku.

Przypisy

  1. K. Jasiński, Rodowód Piastów śląskich, t. 3, Wrocław 1977, s. 113.