Kariera Nikodema Dyzmy

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Ten artykuł dotyczy powieści. Zobacz też: serial telewizyjny.
Kariera Nikodema Dyzmy
Autor Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Typ utworu powieść
Wydanie oryginalne
Miejsce wydania Warszawa
Język język polski
Data wydania 1932
Wydawca Towarzystwo Wydawnicze „Rój”
Hotel Europejski w Warszawie, w którym rozpoczyna się kariera Nikodema Dyzmy
Pałac Rady Ministrów – w okresie międzywojennym siedziba rządu i premiera – w którym Dyzma otrzymał misję utworzenia Państwowego Banku Zbożowego i nominację na jego prezesa
Pałac Prymasowski, siedziba Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych. Miejsce pracy ministra Jaszuńskiego i wiceministra Ulanickiego
Ulica Nowy Świat, w okresie międzywojennym popularne miejsce pracy warszawskich prostytutek, z których usług korzystał Dyzma

Kariera Nikodema Dyzmy – powieść Tadeusza Dołęgi-Mostowicza wydana w 1932 w Warszawie przez Towarzystwo Wydawnicze „Rój”.

Akcja powieści rozgrywa się w Polsce końca lat dwudziestych XX wieku.

Okoliczności powstania powieści[edytuj]

Powieść napisana jako odwet za to, co spotkało pisarza ze strony sanacji. Był on dziennikarzem bardzo krytycznie wyrażającym się o ówczesnych władzach i Piłsudskim. Pomimo licznych ostrzeżeń nie zaprzestał wyrażania krytycznych opinii o rządzących i w związku z tym został porwany przez kilku żołnierzy (po cywilu, czego nigdy nie udowodniono), a następnie pobity i wyrzucony z samochodu poza miastem.

Fabuła[edytuj]

Bezrobotny Nikodem Dyzma, prowincjusz z Kresów, przebywa w Warszawie szukając pracy. Niegdyś miał pracę na poczcie w rodzinnym Łyskowie, ale został zwolniony. Potem wyjechał do stolicy w poszukiwaniu posady. W Warszawie dorabiał grając na mandolinie w barach i knajpach, ale miał z tego niewielkie dochody. Nie może znaleźć pracy w charakterze fordansera (płatnego partnera do tańca).

Kiedy po jednej z nieudanych prób zdobycia pracy kupuje papierosy i przystaje na przystanku tramwajowym w Alejach Ujazdowskich widzi gońca czekającego na tramwaj. Chłopak wskakując do pojazdu zawadza teczką o poręcz i rozsypuje listy. Jedna z kopert spadła z pomostu tramwaju na jezdnię. Dyzma podnosi ją i macha za odjeżdżającą „9”, jednak chłopak zajęty zbieraniem listów nie zauważa tego. W niezaklejonej kopercie Dyzma znajduje zaproszenie Prezesa Rady Ministrów na raut z okazji przyjazdu Kanclerza Republiki Austriackiej, który ma się odbyć tego wieczoru w hotelu Europejskim. Idzie pod adres widniejący na kopercie, by odnieść list, ale adresata zaproszenia nie ma w domu, gdyż wyjechał za granicę. Dyzma wraca do mieszkania państwa Barcików na ul. Łuckiej, gdzie jest sublokatorem. Po długim wahaniu, zakłada frak i idzie na raut. Nie ma pieniędzy i jest głodny. Ma nadzieję wmieszać się w tłum uczestników imprezy i trochę się najeść.

Na raucie Dyzma radzi sobie dobrze, nie wchodząc nikomu w drogę. Do czasu jednak, gdy jeden z uczestników uderzeniem w łokieć wytrącił mu z ręki talerz z sałatką. Dyzma podbiegł do niego i ostrym tonem zwrócił mu uwagę, nie wiedząc, że ma przed sobą Terkowskiego – wpływowego dyrektora gabinetu premiera. Zdarzenie zwróciło uwagę pułkownika ułanów Wacława Waredy, który zaczyna rozmowę z Dyzmą, a po zapoznaniu się przedstawia go ministrowi rolnictwa – Jaszuńskiemu. Obaj gratulują mu reprymendy dla Terkowskiego. Do Dyzmy pochodzi również niejaki Leon Kunicki, który prosi go o zapoznanie z ministrem Jaszuńskim. Dyzma spełnia jego prośbę, ale minister nie chce dyskutować z Kunickim na raucie. Ten nie zniechęca się jednak i namawia Dyzmę, by został administratorem jego majątku ziemskiego w Koborowie koło Grodna. Daje mu pięć tysięcy złotych na poczet przyszłego wynagrodzenia oraz innych wydatków. Wracając do domu po drodze spotyka Mańkę Barcik (córkę Barcików), która zarabiała na ulicy jako prostytutka. Proponuje kobiecie pożyczkę, ale ona jej nie przyjmuje. Idzie więc z nią do hotelu jako klient. Następnie pokazuje jej pieniądze, jakie dostał od Kunickiego, i udaje, że są to pieniądze zdobyte na Żydzie przy „mokrej robocie” — czym zyskuje wielki szacunek ze strony Mańki.

Dyzma wyjeżdża do Koborowa, gdzie Kunicki rozpoczyna wprowadzanie go w arkana swoich interesów. Dyzma poznaje tam również Ninę i Kasię Kunickie (pierwsza jest żoną, a druga córką z pierwszego małżeństwa Kunickiego). Od emocjonalnej i pewnej siebie Kasi bardziej podoba mu się spokojna i wrażliwa Nina. Dyzma przypadkiem poznaje również Żorża Ponimirskiego, brata Niny. Młody arystokrata, uważany za nienormalnego, przedstawia Dyzmie nowe fakty na temat właściciela Koborowa. Według niego Leon Kunicki to w rzeczywistości hochsztapler i oszust o nazwisku Kunik. Ożenił się z Niną, której ojciec popadł w poważne problemy finansowe. Jako posiadacz weksli podpisanych przez Ninę stał się faktycznym posiadaczem całego majątku. Aby nikt nie dowiedział się o oszustwach Kunika, trzyma on Żorża w pawilonie, zakazując mu wstępu do pałacu. Żorż prosi Dyzmę o pomoc w skontaktowaniu się z mieszkającą w Warszawie ciotką i zniszczeniu Kunickiego, w zamian za co obiecuje mu swoją przyjaźń i dożywotnią rentę.

Dyzma szybko zdaje sobie sprawę, że zarządzanie interesami Kunickiego w Koborowie go przerasta. Bojąc się zwolnienia z dobrze płatnej posady symuluje reumatyzm. Podczas symulowanego ataku choroby troskliwie opiekuje się nim Nina. W rozmowie z nim potwierdza to, co Dyzma wcześniej usłyszał od Żorża.

Wkrótce Kunicki wysyła Dyzmę do Warszawy z prośbą do ministra Jaszuńskiego o wywarcie wpływu na dyrektora Oddziału Lasów Państwowych w Grodnie Olszewskiego, który, ograniczał sprzedaż drzewa do tartaków Koborowa. W związku z zapowiadającym się urodzajem i spodziewanym spadkiem cen zboża, Kunicki przedstawia Dyzmie plan wyjścia z kryzysu nadprodukcji poprzez wykupienie przez Skarb Państwa zboża od rolników, zmagazynowania go i późniejszej sprzedaży, kiedy popyt wzrośnie. W celu sfinansowania tych działań rząd mógłby wyemitować obligacje. Przed wyjazdem do stolicy Dyzma otrzymuje także od Żorża list do jego ciotki, hrabiny Przełęskiej.

W Warszawie Dyzma odwiedza pułkownika Waredę i z jego pomocą wchodzi na salony Warszawy. Razem odwiedzają nocne kluby, gdzie Nikodem poznaje wiceministra Jana Ulanickiego, któremu przedstawia, jako swój, projekt ratowania polskiego rolnictwa. Ulanicki jest tym pomysłem zachwycony i kiedy tylko Jaszuński wraca do kraju, mówi mu o Dyzmie oraz o planie, jaki mu przedstawił. Jaszuński również wyraża aprobatę dla tej koncepcji.

Dyzma odwiedza także hrabinę Przełęską i przekazuje jej list od Żorża, który dla pewności wcześniej sam przeczytał (Żorż przedstawia go jako szlachcica z Kurlandii i swego dobrego kolegę z Oksfordu). Hrabina Przełęska wzywa dla konsultacji swego kochanka, Zygmunta "Zyzia" Krzepickiego, niezwykle cwanego młodego człowieka, który wydobywa brudy z życia Kunickiego vel Kunika. Trzeba je teraz wynieść na światło dzienne, poprzez oskarżenie, jakie powinien wnieść Żorż, jednak żeby to osiągnąć, Żorż musi odzyskać zdolność do czynności prawnych, ale nie osiągnie się tego bez poręczenia dotyczącego jego stanu zdrowia przez bliskiego krewnego. Nina na pewno nie wystąpi, zaś hrabina, ku oburzeniu Krzepickiego, oznajmia, iż więcej nie będzie mieszać swego nazwiska w sprawy Żorża. Dyzma proponuje, aby na razie zaczekać z tą sprawą. Przełęska zaprasza bohatera na przyjęcie w swym domu, gdzie prezentuje go znajomym od najlepszej strony.

Po pewnym czasie Jaszuński wzywa do siebie Dyzmę i gratuluje mu genialnego pomysłu ratowania polskiego rolnictwa. Jest tylko jeden problem, ale bardzo mały: gdzie magazynować zboże – rząd magazynów nie ma, zaś na budowę nowych brak pieniędzy. Nikodem korzystając z okazji przedstawia ministrowi problem Kunickiego z postępowaniem dyrektora Olszewskiego, który Jaszuński rozwiązuje bardzo szybko, mimo iż nie kryje przed Dyzmą, że Kunicki to łajdak. Dyzma dostaje pismo od ministra i jedzie do Olszewskiego, który, przerażony, daje kontyngent na sprzedaż drzewa, po czym Dyzma wraca do Koborowa.

W Koborowie Kunicki cieszy się z udanej misji Nikodema Dyzmy, zwiększa mu nawet pensję. Zaś na problem braku pieniędzy na budowę magazynów proponuje, żeby rząd wykupił zboże od rolników, ale pod warunkiem, że rolnicy sami przechowają zboże. Nina coraz więcej czasu spędza z Dyzmą, nie kryjąc przed nim swoich prawdziwych uczuć, co budzi zazdrość Kasi. Dziewczyna jest bowiem lesbijką i zakochana w Ninie wciągnęła ją w mały romans ze sobą. Teraz jednak czuje się zagrożona, dlatego w nocy odwiedza Dyzmę i zgadza się zostać jego kochanką, jeśli on zostawi Ninę w spokoju. Dyzma nie zgadza się na jej propozycję, choć korzysta z okazji i idzie z Kasią do łóżka. Kasia, widząc, że jej starania idą na marne, robi w końcu Dyzmie awanturę, której świadkiem jest Kunicki. By ułagodzić Dyzmę, wysyła on Kasię do Szwajcarii, dzięki czemu Nikodem może spokojnie romansować z Niną. Kobieta zakochuje się w Dyzmie, co Nikodem chce wykorzystać w przyszłości. Jednego dnia Nikodem przypadkiem opowiada Ninie kłamstwa wymyślone przez Żorża na swój temat, a dotyczące studiów w Oksfordzie i znajomości z Ponimirskim, wskutek czego Nina prowadzi go do altanki, gdzie siedzi Żorż Ponimirski i zapoznaje ich. Żorż jest oburzony, że Dyzma powiedział Ninie o Oksfordzie, bowiem Dyzma nie zna ani słowa po angielsku, a to może zniszczyć całą intrygę.

Pewnego dnia Dyzma dostaje list od Jaszuńskiego, który wzywa Dyzmę do Warszawy w ważnej sprawie. Okazuje się, iż Dyzma został mianowany prezesem nowo utworzonego Państwowego Banku Zbożowego. Nikodem cieszy się ze swego nowego fachu, boi się jednak, że ludzie spostrzegą, że nie orientuje się w ogóle w kwestiach finansowych. Aby temu zaradzić, mianuje Zyzia Krzepickiego swoim sekretarzem. Krzepicki dziwi się, że Dyzma czasami zachowuje się tak, jakby nie rozumiał niczego, co się do niego mówi, ale podejrzewa, że może to być spowodowane tym, iż tylko udaje ograniczonego, aby przyłapać swych pracowników na oszustwie. Pomaga mu więc, jak tylko może, wiedząc, że jego kariera zależy od kariery Dyzmy.

Dyzma nadal utrzymuje szerokie życie towarzyskie. Uczestniczy w balach i rautach. Na jednym z nich poznaje hrabinę Koniecpolską, z pochodzenia Niemkę, która zagina na niego parol. Niestety, jego kariera wisi na włosku, kiedy odwiedza go jego były szef z poczty, Józef Boczek. Utracił on swoją posadę i teraz żąda, by Dyzma dał mu jakąś pracę, grożąc wydaniem tożsamości "pana prezesa". Dyzma ulega i załatwia mu stanowisko w jednej z fabryk. By się zrelaksować po tym przeżyciu, wyjeżdża z hrabiną Koniecpolską do jej majątku, gdzie przebywa jeszcze jedenaście innych dam. Okazuje się, że hrabina założyła z paniami lożę masońską, a teraz właśnie wybierają Wielkiego Trzynastego, który podczas spotkań będzie oddawał się orgiom z nimi, przy odpowiedniej dawce narkotyków oraz alkoholu. Dyzma waha się, ale ostatecznie przyjmuje propozycje. Wraca do domu zmęczony całym spotkaniem, ale zastaje w banku Boczka, który domaga się lepszej posady i więcej pieniędzy, grożąc mu pójściem na policję i zdemaskowaniem go. Dyzma zrozpaczony idzie do baru, gdzie spotyka dawnego kompana, harmonistę Ambroziaka. Za jego radą wynajmuje kilku oprychów, by ci zbili Boczka na ulicy w celu zastraszenia go. Uradowany z takiego obrotu spraw Dyzma idzie do cyrku z Waredą, Ulanickim i kilkoma damami. Podczas pokazu zapasów głośno wyraża swoje oburzenie, że sędzia nie uznał zwycięstwa polskiego zawodnika, który wygrał za pomocą podstawienia nogi przeciwnikowi. Używa przy tym niecenzuralnych słów, co budzi jednak podziw towarzystwa.

W nocy wynajęci przez Dyzmę bandyci napadają na Boczka, ale widząc patrol policji, zabijają go nożem, żeby ich nie wydał. Następnego dnia w gazecie Nikodem znajduje nekrolog Boczka. Jest przerażony, dręczą go wyrzuty sumienia. Odwiedza go Kunicki i proponuje wspólne interesy. Dyzma postanawia działać i odbić Ninę Kunickiemu, zwłaszcza, że jest pewien jej uczuć. Z pomocą Krzepickiego i Reicha, znajomego komisarza policji, zakładają pułapkę na Kunickiego. Kunicki chce bowiem zdobyć od ministra komunikacji Pilchena zamówienie na dostawę podkładów kolejowych. Jego urzędnik, naczelnik Czerpak, wchodzi w komitywę z Dyzmą. Na jego polecenie trzy dni magluje sprawę z Kunickim, a czwartego intryga wchodzi w życie. Czerpak dzwoni do Kunickiego i kłamie, że Pilchen dowiedział się o dawnym procesie Kunickiego o dostawę podkładów kolejowych i jeśli Kunicki nie przedstawi mu odpowiednich dokumentów w tej sprawie, do realizacji interesów nie dojdzie. A ponieważ Kunicki (wskutek intryg Dyzmy) nie może ruszyć się z miasta i samemu przywieźć odpowiednich papierów, wysyła Dyzmę do Koborowa po dokumenty z procesu. Nikodem zdobywa nie tylko dokumenty niezbędne dla Kunika, ale również inne, które mówią o jego prawdziwej tożsamości. Następnie wraca do Warszawy i razem z Krzepickim udaje się do Reicha. Ten proponuje, by w celu uniknięcia skandalu publicznego ułożyć się z Kunickim i w ten sposób zdobyć majątek oraz Ninę. Wymyśla dokładnie, jak przeprowadzić całą sprawę. Dyzma zabiera Kunickiego do siebie. Tam mówi mu wprost, że chce poślubić Ninę i że ma wszystkie dokumenty. Kunicki jest oburzony, ale awanturę przerywa (umówione) pojawienie się policji, która aresztuje Kunickiego. Komisarz Reich przytrzymuje Kunika w areszcie i zmusza go do dania rozwodu swojej żonie. Kunik dostaje też kilka tysięcy i możliwość ucieczki z kraju bez możliwości powrotu (rozesłano za Kunikiem listy gończe). Dyzma cieszy się swym sukcesem. Wszystko jego – Nina, majątek, fabryki. Kilka dni później ogłasza się fabrykantom jako nowy właściciel Koborowa. Uprzedza, że nie będzie tolerował żadnych oszustw, a jeśli ktoś zobaczy jakieś machlojki, ma mu o nich natychmiast donieść, a dostanie pięć tysięcy do ręki. Dyrektorzy fabryk są oburzeni, uważają, że powinni masowo opuścić swe posady, ale młody agronom oznajmia, że nie zgadza się z nimi i uważa, iż Dyzma słusznie dba o swoje interesy, a oni powinni mu w tym pomagać, a nikt nie musi zgłaszać się po nagrodę za donosicielstwo. Przekonuje swymi argumentami prawie wszystkich obecnych.

Nie oznacza to jednak końca wszystkich kłopotów Dyzmy. Na drodze zjawia się znowu Mańka Barcik. Dyzma zbywa ją obietnicą zjawienia się u niej, gdy tylko skończy pracę w Państwowym Banku Zbożowym, co ona interpretuje jako planowany skok na bank. Potem na przyjęciu Terkowski mówi Dyzmie, że spotkał jego znajomego, rejenta Windera, który zna tożsamość Dyzmy i ma niedługo przybyć do Warszawy i przekazać Terkowskiemu ciekawe informacje. Dyzma jest w poważnym niebezpieczeństwie, na szczęście z pomocą przychodzą mu hrabina Koniecpolska i jej koleżanki z loży. Narzekania Dyzmy przyjmują za polecenie Mistrza, po czym urządzają seans loży w jego mieszkaniu. Nazajutrz Terkowski zostaje wysłany z kraju jako przedstawiciel polskiego rządu w Pekinie.

Unieważnienie małżeństwa państwa Kunickich zostaje przeprowadzone. Nikodem i Nina są już formalnie zaręczeni i pokazują się ze sobą coraz częściej. Kasia Kunicka wraca ze Szwajcarii i bezskutecznie próbuje przekonać Ninę, by nie wychodziła za Dyzmę oraz ponownie się z nią związała. Nina reaguje przerażeniem, zaś oburzony Dyzma zabrania Kasi utrzymywać z nimi wszelkie kontakty. W Warszawie pojawia się pewien elegant, którym interesują się panie, także hrabina Przełęska i Nina. Dyzma czuje się zagrożony z jego powodu. Radzi się Waredy, który proponuje mu, by kazał aresztować "elegancika" jako szpiega obcego wywiadu, a potem, gdy ten zostanie wypuszczony, dał do gazety artykuł, że owego człowieka wypuszczono tylko dlatego, że policja nie miała na niego żadnych dowodów. Dyzma zgadza się i wprowadza w życie jego plan, który się doskonale powodzi i panie przestają tak bardzo interesować się "elegancikiem".

Mańka jeszcze ciągle narzuca się Dyzmie, który odtrąca ją od siebie. Dziewczyna chce się na nim zemścić i idzie na policję donieść, że Nikodem Dyzma szykuje podkop pod Państwowy Bank Zbożowy. Policjanci jednak jej nie wierzą, dzwonią do Dyzmy i mówią mu, co się stało. Dyzma każe wyrzucić dziewczynę z posterunku, a na argument, że powinni spisać protokół, gdyż dziewczyna nie chce zmienić zeznań, a nie wiedzą, jak ją przekonać, powiedział, że Policja ma już na każdy problem swoje własne sposoby. Policjanci, nie mając innego wyjścia, używają jako argumentów pałek i pięści.

Rząd postanawia sprzedać zmagazynowane zboże za granicę, pomimo iż cena jest wyjątkowo niska, a sprzedaż przyniesie same straty. Bystry Krzepicki, widząc, że to żaden interes, przekonuje Dyzmę, by nie popierał planu, dlatego też Nikodem, pomimo początkowej aprobaty, nie zgadza się na ten projekt, który mimo wszystko jednak przechodzi. W tej sytuacji, za radą Krzepickiego, Dyzma podaje się do dymisji, co w zaistniałej sytuacji wyglądało tak, jakby prezes oburzył się na przeprowadzenie projektu sprzedaży rujnującego jego bank. Wszyscy przyjaciele Dyzmy – Jaszuński, Wareda, Ulanicki i inni – proszą go, by tego nie robił. Dyzma jest jednak nieugięty. Wkrótce po jego odejściu Państwowy Bank Zbożowy rzeczywiście upada.

Wkrótce Nikodem i Nina biorą ślub. Przedtem jednak Dyzma ostatecznie składa rezygnację ze sprawowania funkcji Wielkiego Trzynastego i na swego następcę proponuje pułkownika Waredę (któremu ten pomysł bardzo się podoba). Dyzma wraz ze swą żoną osiada na stałe w Koborowie, zabiera też ze sobą Krzepickiego, którego czyni swoim administratorem. Następnie odwiedza Żorża i mówi mu o całej sytuacji. Żorż jest wściekły, że jego siostra, hrabianka Ponimirska, wyszła za "chama". Chce wydać Dyzmę, ten jednak oświadcza mu, że jeśli spróbuje to zrobić, wyśle go do Tworek. Jeśli zaś będzie spokojny, a także po cichu poduczy go angielskiego, wówczas będzie sobie mieszkał wraz z nim i Niną w pałacu i żył jak wielki pan. Żorż zgadza się, chociaż nie darzy sympatią nowego szwagra.

Nikodem i Nina urządzają w Koborowie wielką zabawę dla swych krewnych i przyjaciół z Warszawy. Na przyjęciu zjawia się doktor Litwinek, dyrektor gabinetu prezydenta. Przekazuje mu nowinę, iż premier wraz z całym rządem podał się do dymisji, zaś prezydent liczy na to, iż nowym premierem zostanie właśnie Dyzma. Nikodem waha się, prosi o radę Ninę i Krzepickiego, oboje radzą mu przyjąć propozycję. Krzepicki liczy na to, iż kiedy Dyzma zostanie premierem, jego przyjaciele z Oksfordu chętnie mu pomogą udzielając rządowi pożyczki. Nikodem, przerażony wizją nieuchronnego blamażu za granicą, odmawia przyjęcia stanowiska premiera. Wszyscy w salonie są zdumieni jego postawą. Dlaczego Dyzma odmówił? Jedni twierdzą, że dlatego, iż zmarnowali mu bank, inni, iż Dyzma nie uważa, że sytuacja w kraju jest aż tak niebezpieczna, by musiał sam pośpieszyć ojczyźnie z pomocą. Hrabina Przełęska sugeruje, że Dyzma po prostu nie chce opuszczać swej ukochanej Niny, co wszyscy oczywiście wyśmiewają jako rzecz niemożliwą. Chwilę później obecny na sali Żorż zaczyna się głośno śmiać i mówi wszystkim obecnym, że Dyzma to oszust i cham, zaś oni wprowadzili go na sam szczyt drabiny społecznej. Doktor Litwinek i inni politycy boją się tego, co usłyszeli, ale hrabina Przełęska ich uspokaja, wyjaśniając, że Żorż jest niespełna rozumu, więc nikt nie bierze jego słów na poważnie.

Bohaterowie[edytuj]

  • Nikodem Dyzma – główny bohater, prostak i cham, ale też cwaniak
  • Nina Ponimirska – hrabina, żona Kunickiego, potem Dyzmy
  • Leon Kunicki vel Kunik – właściciel Koborowa, oszust i lichwiarz
  • Jerzy Ponimirski (Żorż) – brat Niny, hrabia chory psychicznie
  • Wacław Wareda – pułkownik ułanów, przyjaciel Dyzmy
  • Jaszuński – minister rolnictwa, przyjaciel Dyzmy
  • Jan Ulanicki – wiceminister rolnictwa, kumpel Dyzmy
  • Zygmunt (Zyzio) Krzepicki – sekretarz Dyzmy, kochanek hrabiny Przełęskiej
  • Hrabina Przełęska – ciotka Żorża i Niny
  • Mańka Barcik – córka Barcików, prostytutka, zakochana w Dyzmie
  • Kasia Kunicka – córka Kunickiego z pierwszego małżeństwa, lesbijka
  • Hrabina Koniecpolska – Niemka, żona Polaka, podoba się jej Dyzma
  • Terkowski – dyrektor gabinetu premiera, przeciwnik Dyzmy
  • Józef Boczek – były pryncypał Dyzmy i jego wróg

Odbiór[edytuj]

Postać Dyzmy została przedstawiona w powieści w sposób tak wyrazisty, że z czasem nazwisko to stało się symbolem człowieka nieokrzesanego i pozbawionego kwalifikacji, ale jednocześnie sprytnego oszusta i karierowicza.[1]

Przypisy

  1. Władysław Kopaliński, Słownik eponimów czyli wyrazów odimiennych, s. 72, Warszawa, Wydawnictwo Naukowe PWN, 1996, ISBN 83–01–11978–0.

Zobacz też[edytuj]

Linki zewnętrzne[edytuj]