Lisowczycy: Różnice pomiędzy wersjami

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
[wersja przejrzana][wersja przejrzana]
Usunięta treść Dodana treść
meryt./przyp.; dr. redakcyjne
Konarski (dyskusja | edycje)
→‎Bibliografia: drobne redakcyjne
Linia 101: Linia 101:
* {{cytuj książkę |autor=Tadeusz M. Nowak |autor2=Jan Wimmer |tytuł=Historia oręża polskiego 963-1795 |miejsce=Warszawa |wydawca=Wiedza Powszechna |rok=1981 |isbn=83-214-0133-3}}
* {{cytuj książkę |autor=Tadeusz M. Nowak |autor2=Jan Wimmer |tytuł=Historia oręża polskiego 963-1795 |miejsce=Warszawa |wydawca=Wiedza Powszechna |rok=1981 |isbn=83-214-0133-3}}
* {{cytuj książkę |autor=Henryk Wisner |tytuł=Lisowczycy: Łupieżcy Europy |miejsce=Warszawa |wydawca=Wydawnictwo Bellona |rok=2013 |strony= |isbn=978-83-11-12890-3}}
* {{cytuj książkę |autor=Henryk Wisner |tytuł=Lisowczycy: Łupieżcy Europy |miejsce=Warszawa |wydawca=Wydawnictwo Bellona |rok=2013 |strony= |isbn=978-83-11-12890-3}}
*E. Kalinowski, ''Z dziejów elearów polskich – Idzi Kalinowski. Część I: Od Moskwy do Chocimia'', [w:] Z.Hundert, J.J. Sowa, K.Żojdź (red.), Studia nad staropolską sztuką wojenną, t.IV, Oświęcim 2015, s. 44–68.


== Linki zewnętrzne ==
== Linki zewnętrzne ==

Wersja z 12:16, 13 mar 2020

Lisowczyk – obraz Juliusza Kossaka z około 1860–1865 (kopia obrazu Jeździec polski Rembrandta)
Lisowczycy – akwarela Juliusza Kossaka
Strzelanie z łuku – mal. Józef Brandt, 1885
Józef Brandt – Lisowczycy przed gospodą
Lisowczycy nad Renem (mal. Juliusz Kossak)
Lisowczyk na pikiecie (drzeworyt Michała Kluczewskiego według rys. Władysława Szernera, 1882)
Hieronim Kleczkowski – dowódca Lisowczyków w Czechach (staloryt Antoniego Oleszczyńskiego, 1832)

Lisowczycy, lisowczyki (początkowa nazwa straceńcy, również chorągiew elearska) – formacja lekkiej jazdy polskiej o charakterze utrzymującego się z łupów wojska najemnego.

Oparta na wzorach ustrojowych konfederacji wojskowych, sformowana została w 1614 roku – pierwotnie jako konfederacja żołnierska pod wodzą pułkownika Aleksandra Józefa Lisowskiego herbu Jeż. Zawiązki tej formacji powstały w czasie służby Lisowskiego u Dymitra II Samozwańca w latach 1607–1611[1].

Historia

Dwutysięczny oddział lisowczyków brał udział w wojnie polsko-rosyjskiej 1609–1618. Od śmierci Lisowskiego w 1616 r. dowodzeni byli przez pułkownika Stanisława Czaplińskiego. Od 1619 r. ich dowódcą był Walenty Rogowski[2]. W czasie wypraw moskiewskich przeprowadzili szereg operacji zaczepnych na terytorium Carstwa Rosyjskiego, rozbijając w grudniu 1617 r. pod Kaługą wojska rosyjskie kniazia Dymitra Pożarskiego. Ich łupiestwo spowodowało m.in. obłożenie tej formacji klątwą, która jednak po pewnym czasie została zdjęta[potrzebny przypis].

W listopadzie 1619 r. stacjonujący w okolicach Kowna lisowczycy oddani zostali przez króla Zygmunta III Wazę do dyspozycji Ferdynanda II, zagrożonego w oblężonym przez księcia siedmiogrodzkiego Gábora Bethlena Wiedniu. Wspomagani oni byli przez oddziały zaciągnięte w Polsce przez Adama Lipskiego oraz Jerzego Hommonaia – węgierskiego magnata, wroga Bethlena. 8–10 tysięcy lisowczyków pod dowództwem Walentego Rogowskiego pokonało w dniach 22–23 listopada wojska Jerzego I Rakoczego w bitwie pod Humiennem i Zavadą. Zdobyto 17 chorągwi węgierskich, poległo ok. 3 tys. żołnierzy Rakoczego, reszta poszła w rozsypkę. Droga do Siedmiogrodu stanęła otworem i choć lisowczycy nie zdobyli nawet Koszyc, zmusiło to Gábora Bethlena 4 grudnia do odstąpienia od oblegania Wiednia i powrotu do zagrożonego kraju.

Na wieść o zbliżaniu się Rakoczego z nową, piętnastotysięczną armią, część pułku z Rogowskim postanowiła wrócić do Polski (zatrzymali się na Słowacji, dając się we znaki mieszkańcom). Pozostali pod wodzą pułkownika Jarosza Kleczkowskiego zdecydowali się na przejście na służbę cesarską, w której pozostali przez kilka następnych lat.

3 lutego 1620 lisowczycy przekroczyli granicę Śląska w okolicach Siewierza, po czym podeszli pod Tarnowskie Góry, gdzie przywitano ich ogniem z dział. Następnie złupili Strumień oraz Skoczów, a także okoliczne wioski. Holeszów uratowany został przed złupieniem jedynie dzięki wstawiennictwu Jana Sarkandra. 8 lutego dotarli na przedpola Wiednia[3].

Po śmierci Kleczkowskiego, 4 marca 1620 pod Krems, ich pułkownikiem został Stanisław Rusinowski, pod którego rozkazami walczyli na Białej Górze 8 listopada 1620 r.; w bitwie tej zdobyli 20 chorągwi pułkowych. 7 maja 1621 cesarz wypłacił zaległy żołd i zwolnił od służby uciążliwych z powodu grabieży lisowczyków (aż do czasów wojen napoleońskich w Królestwie Niemieckim matki straszyły swe dzieci polskimi kozakami). Część towarzyszy przeszła na służbę księcia bawarskiego Maksymiliana, inni wrócili do Polski.

Chorągiew pułkownika Rusinowskiego walczyła z Turkami pod Chocimiem w 1621 r. (podczas tej bitwy zginął ich dowódca).

Po wojnie z Turcją Zygmunt III Waza ponownie wysłał lisowczyków na służbę cesarza Ferdynanda. Tym razem dowodził nimi Stanisław Strojnowski i Idzi Kalinowski. Brali udział w bitwach na Śląsku, pod Kłodzkiem, Bystrzycą Kłodzką oraz pod Mansfeld.

Podczas wojny ze Szwecją w latach 1626–1629 walczyli na terenie Prus Królewskich.

Pod dowództwem Pawła Niszczyckiego, starosty łomżyńskiego, i Jana Gromadzkiego wzięli udział w wyprawie Ferdynanda II w wojnie z Królestwem Francji, gdzie walczyli w Pikardii aż do odwołania przez Sejm. Ostatnim pułkownikiem lisowczyków był Mikołaj Moczarski.

Po powrocie do kraju dali się we znaki ludności cywilnej. Splądrowali i puścili z dymem Radomsko. Zostali potępieni w uchwałach sejmowych (p. niżej) i rozwiązani około 1635 roku.

Szczególnie odznaczyli się w trakcie kampanii moskiewskiej w 1610 r. oraz w walkach z Turkami w latach 1620–1621.

Terytorialny zasięg ich działań obejmował obszary kontynentu od Renu aż po Morze Białe[4].

Ustawy przeciw lisowczykom

Ustawa O zabieżeniu Konfederacyi żołnierskiey, y wszelakiey nawalney domowey swywoli z 1623 roku[5] nakazywała podjęcie skrajnych środków, z użyciem siły zbrojnej włącznie, przeciw żołnierzom zawiązującym konfederacje. Król za przyzwoleniem wyznaczonych do jego boku senatorów i posłów mógł ogłaszać takich żołnierzy za hostibus Patriae (łac. nieprzyjaciół ojczyzny), banitów i pozbawionych czci[6]. Zabicie swawolnika było bezkarne, co więcej zabójcę wynagradzano przyznaniem dóbr zabitego. Choć ustawa nie wymieniała wyraźnie lisowczyków, jednak traktowana była jako wymierzona także przeciw nim. Obowiązywać miała do następnego Sejmu.

Ustawa Postanowienie na domowę obronę względem swywolników (1624)[7] ponawiała poprzednią i wyraźnie rozciągała ją na ludzi swawolnych bez pozwolenia wyruszających z chorągwiami i znakami wojennemi w kupach nie małych do państw obcych za granicę. Zaostrzała uznanie pozbawienia czci jako ipso facto (samoistnie) bez konieczności ogłaszania przez króla. Bezkarność i nagrody za zabicie uzupełniono zastrzeżeniem: Ktoby był bannitem, a takiego zabił, eo ipso (tym samym) od bannicyi wolen będzie. Amnestia obejmowała tych, którzy w ciągu 12 tygodni od ogłoszenia ustawy wrócą do kraju i ujawnią przed władzami w jakimkolwiek grodzie, zobowiązując się do zaprzestania wzbronionej działalności. Z dobrodziejstwa tego wyłączono dowódców.

Warunek bezpieczeństwa Rzeczypospolitey, y dochodzenia retent[8] z roku 1625 potwierdzając poprzednie ustawy nakazywał wydawać z kancelarii koronnej i litewskiej glejty dla wszystkich, którzy spełniwszy wymagane warunki wstąpili do wojska Rzeczypospolitej i wiernie pełnili służbę. W roku 1626 uchwalono Przywrócenie do czci ludzi swawolnych[9] obejmujące wymienionych w Warunku bezpieczeństwa. Wobec pozostałych dotychczasowe zakazy powtórzyła ustawa Swawolne kupy[10].

Wojskowość i uzbrojenie

Celem utworzenia oddziałów lisowczyków było odciążenie skarbu Rzeczypospolitej od obowiązku wypłacania im żołdu. Werbowano ich, zapewniając im pełną swobodę zagarniania łupów wojennych, które były ich jedynym wynagrodzeniem za służbę. Formacja była złożona z najemników różnej narodowości, głównie Polaków, Litwinów i Rusinów. Dowódców obierali sobie sami za pomocą głosowania.

Podobnie jak cała jazda narodowego autoramentu, dzielili się na towarzyszy, pocztowych oraz czeladźciurów, tworzących oddzielne chorągwie, które brały udział w manewrach, a czasami w boju (co było nowością w wojskach polskich). Pułk lisowczyków (zazwyczaj ponad 1000 żołnierzy) dzielił się na chorągwie, z czego dwie (czarna i czerwona) podlegały bezpośrednio dowódcy. Pułki dowodzone były przez pułkowników z pomocą oboźnego, sędziego i strażnika. Chorągwie prowadzone były przez rotmistrzów z pomocą porucznika i chorążego.

Specjalizowali się w zagonach na terytorium wroga, walczyli bez taborów, zaopatrując się w terenie, na którym operowali. Poruszali się podobnie jak Tatarzy, komunikiem, tzn. nie mieli wozów, tylko po kilka koni do jazdy wierzchem, a wyposażenie i żywność przewozili na koniach jucznych.

Specyficzny był sposób dosiadania przez nich koni – stali w strzemionach, pochylając się nad koniem, aby maksymalnie mu ulżyć i wykorzystać jego możliwości (podobnie jeżdżą dzisiejsi dżokeje). Powodowało to również zwiększenie siły zamachu bronią sieczną lub obuchową (cios z przysiadu), ułatwiało obracanie się w celu wystrzelenia pocisku, jak również przesiadanie się na innego konia w biegu. Ich siodła były niewielkich rozmiarów.

Charakteryzowali się błyskawicznym przemieszczaniem, wynikającym ze sposobu jazdy, stosowaniem taktyki podstępów i forteli wojennych, niezwykłą odwagą oraz straszliwym pustoszeniem i rabowaniem terenów, na których przebywali. Ich wyszkolenie jeździeckie i bojowe wzbudzało podziw cudzoziemców. Wyróżniali się dzielnością, ale także okrucieństwem i szczególnym zamiłowaniem do rabunku, który został na stałe przypisany do zasad działania tej formacji (np. mieli zwyczaj zabijać każdego napotkanego przechodnia, żeby nie pozostawiać świadków). Cieszyli się wielką sławą w Europie jako niezrównana w szybkości jazda (pokonywali dziennie do 150 km)[11].

Ich uzbrojenie i ubiór były niemal całkowicie dowolne i zależne od stopnia zamożności konkretnego żołnierza. Nosili pełniące funkcję miękkiej zbroi pikowane żupany, baczmagi (skórzane buty), czapki typu kołpak i charakterystyczne obcisłe spodnie. Nie używali metalowych zbroi; niektórzy nosili misiurki lub kolety, korzystali też ze zdobycznych kałkanów.

Uzbrojenie zaczepne składało się z szabli (obowiązkowo), łuku refleksyjnego chowanego w sajdaku (pokrowiec na łuk z kołczanem), ewentualnie krótkich pik lub rohatyn. Zamiennie z łukami czasami używano pistoletów, rusznic, arkebuzów lub bandoletów. Oficerowie posiadali dodatkowo nadziak bądź czekan i niekiedy koncerz lub pałasz troczony przy siodle, zazwyczaj pod lewym kolanem[12].

Lisowczycy w literaturze

Wspomnienia z wypraw lisowczyków spisał ich kapelan Wojciech Dębołęcki w Przewagach elearów polskich, co ich niegdy Lisowczykami zwano, które czynili w państwach Cesarskich przeciwko Heretykom, za czasów niezwyciężonych Monarchów Ferdynanda II Cesarza, Zygmunta III Króla Polskiego, w leciech Pańskich r. 1619 do 1623, krótko naprędzce zgromadzone przez Wielebnego Wojciecha Dembołęckiego z Konojad Franciszkanina S. Th. bakałarza: z rozkazania Ojca Św. ich kronikarza (1619–1623).

Historia powstania i działalności lisowczyków znajduje się również w trzytomowej powieści historycznej autorstwa Kazimierza Korkozowicza zatytułowana Jeźdźcy Apokalipsy. Na tle ich działań na Węgrzech i w Czechach osnuta jest także powieść przygodowa Bogusława Sujkowskiego Lisowczycy.

W kulturze popularnej ich negatywny wizerunek został utrwalony m.in. w powiedzeniach „Co hultaj, to lisowczyk”, „To prawdziwy lisowczyk” (w znaczeniu łotr)[13].

Wybrane pozycje literackie

Dowódcy lisowczyków

Kolejnymi dowódcami lisowczyków byli:

Zobacz też

Przypisy

  1. Ekes i Kotarski 1972 ↓, s. 472.
  2. Kajetan Kwiatkowski: Dzieje narodu polskiego za panowania Władysława IV króla polskiego i szweckiego. Warszawa: N.Glücksberg, 1823, s. 143.
  3. Henryk Wisner, Lisowczycy, s. 179–180
  4. H. Wisner, Lisowczycy, s. 32–316.
  5. Volumina Legum, t. 3 f. 449n, s. 216n.
  6. Wedle ustawy z 1609 r. Porządek około zachowania żołnierza (Volumina Legum, t. 2 f. 1662, s. 462) kary te groziły za zawiązywanie konfederacji przez wojsko. Te same kary przewidywała równocześnie uchwalona ustawa O ludziach swawolnych (tamże, f. 1664, s. 464): aby żaden nie śmiał woysk swowolnie zbierać, y Chorągwi apparaty woiennemi podnosić, a kupami chodząc szkody czynić, abo za granice do Państw obcych mimo wolą naszę chodzić.
  7. VL, t. 3, f. 463 – 466, s. 223n.
  8. Tamże, f. 489n, s. 235 s. 360n.
  9. Tamże, f. 499, s. 240.
  10. Tamże, f. 522, s. 251. Zakazy ponawiano w 1629 O kupach swawolnych (f. 613, s. 294) i w 1631 Uwolnienie obywatelów ziemi bielskiej o zniesienie kup swawolnych (f. 697n, s. 333)
  11. R. Sikora, Wojskowość polska..., s. 83–91.
  12. T. Nowak, Dzieje oręża polskiego..., s. 205–206.
  13. Samuel Adalberg: Księga przysłów, przypowieści i wyrażeń przysłowiowych polskich. Warszawa: E. Skiwski, 1889, s. 266.

Bibliografia

  • Janusz Ekes, Henryk Kotarski: Aleksander Józef Lisowski. W: Polski Słownik Biograficzny. T. XVII. Warszawa: 1972.
  • Kajetan Kwiatkowski: Dzieje narodu polskiego za panowania Władysława IV króla polskiego i szweckiego. Warszawa: N.Glücksberg, 1823.
  • Tadeusz M. Nowak, Jan Wimmer: Historia oręża polskiego 963-1795. Warszawa: Wiedza Powszechna, 1981. ISBN 83-214-0133-3.
  • Henryk Wisner: Lisowczycy: Łupieżcy Europy. Warszawa: Wydawnictwo Bellona, 2013. ISBN 978-83-11-12890-3.
  • E. Kalinowski, Z dziejów elearów polskich – Idzi Kalinowski. Część I: Od Moskwy do Chocimia, [w:] Z.Hundert, J.J. Sowa, K.Żojdź (red.), Studia nad staropolską sztuką wojenną, t.IV, Oświęcim 2015, s. 44–68.

Linki zewnętrzne