Artykuł na Medal

Facelift

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Facelift
Okładka
Album studyjny zespołu Alice in Chains
Wydany 21 sierpnia 1990
Nagrywany grudzień 1989–kwiecień 1990 w London Bridge Studio, Seattle, oraz w Capitol Recording Studio, Hollywood[1]
Gatunek metal alternatywnygrungeheavy metalhard rock[2]
Długość 54:02
Wydawnictwo Columbia
Producent Dave Jerden
Album po albumie
Single z albumu Facelift
  1. We Die Young
    Wydany: lipiec 1990
  2. Man in the Box
    Wydany: styczeń 1991
  3. Sea of Sorrow
    Wydany: wrzesień 1991

Faceliftdebiutancki album studyjny amerykańskiego zespołu muzycznego Alice in Chains, opublikowany 21 sierpnia 1990 nakładem wytwórni Columbia. Głównymi autorami utworówLayne Staley i Jerry Cantrell, a za produkcję odpowiada Dave Jerden. Nagrania zrealizowano od grudnia 1989 do kwietnia 1990 w London Bridge Studio w Seattle oraz w Capitol Recording Studio w Hollywood. Facelift promowały trzy single – „We Die Young” (wydany również w rozszerzonej wersji w formacie minialbumu), „Man in the Box” i „Sea of Sorrow”.

Album otrzymał w większości przychylne recenzje ze strony krytyków muzycznych, którzy zwracali uwagę na urozmaicone brzmienie, harmonie wokalne, mroczny nastrój oraz nawiązania do klasycznego metalu i hard rocka. Facelift w ciągu ośmiu miesięcy od premiery sprzedał się w liczbie 40 tys. kopii. Za sprawą singla „Man in the Box”, którego teledysk zaczął być regularnie emitowany w stacji MTV, a sam utwór dotarł do 18. pozycji notowania „BillboarduAlbum Rock Tracks, zainteresowanie zespołem wzrosło. W ciągu następnych sześciu tygodni płyta odnotowała wzrost sprzedaży, uzyskując w Stanach Zjednoczonych nakład w liczbie 400 tys. egzemplarzy. 6 lipca 1991 album uplasował się na 42. pozycji w zestawieniu Billboard 200. 4 marca 1997 uzyskał od Recording Industry Association of America (RIAA) certyfikat 2-krotnej platyny po przekroczeniu progu 2 milionów sprzedanych egzemplarzy w Stanach Zjednoczonych.

W 1992 singel „Man in the Box” został wyróżniony nominacją do nagrody Grammy w kategorii Best Hard Rock Performance with Vocal. Współcześnie Facelift uznawany jest przez krytyków za pierwszy album definiowany jako grunge’owy, który osiągnął sukces komercyjny, poprzez dotarcie do czołowej 50. zestawienia Billboard 200, wprowadzając tym samym brzmienie Seattle (ang. Seattle Sound) do mainstreamu, oraz przyciągając uwagę fanów metalu głównego nurtu.

Geneza[edytuj | edytuj kod]

„Wielu myślało, że wybrałem najgorzej z całego grona, ale dla mnie byli niczym nieoszlifowany diament.”
Nick Terzo[3]

Zespół Alice in Chains powstał w 1987 w Seattle w stanie Waszyngton. Został założony przez wokalistę i gitarzystę Jerry’ego Cantrella oraz perkusistę Seana Kinneya[4]. Skład uzupełnili wokalista grup Sleze i Alice N’ Chains, Layne Staley[5] i basista Mike Starr, występujący w glammetalowej formacji Gypsy Rose[6]. Członkowie zespołu koncertowali po klubach położonych wzdłuż północno-zachodniego wybrzeża[7], używając różnych nazw, m.in. Mothra and Fuck i Diamond Lie[8]. Publikacje na temat początkującej grupy zamieszczane były w magazynach branżowych, w tym na łamach „Kerrang!”, „Pulse!”, „RIP” oraz „The Seattle Times[7].

W 1988 w Issaquah zespół zarejestrował demo The Treehouse Tapes składające się z ośmiu kompozycji, w tym z coveru Davida Bowiego – „Suffragette City[9]. Proces został sfinansowany przez Cantrella[10]. Lokalny promotor nagrań Randy Hauser, otrzymawszy od Melindy Starr (siostry Mike’a Starra) amatorską taśmę z nagraniami[11], wraz z Kenem Deansem umożliwił grupie nagranie profesjonalnego dema dla wytwórni fonograficznych[12]. Proces, który pierwotnie miał odbyć się w kompleksie Music Bank, został odwołany[a][13]. Członkowie zespołu zarejestrowali demo wiosną 1989, przy współpracy Ricka Parashara, a sesję sfinansował Hauser[14][15]. Materiał trafił do Deansa, który następnie przekazał go menedżerom muzycznym – Kelly’emu Curtisowi i Susan Silver[b][17], zajmującymi się kierownictwem Soundgarden. Demo spotkało się z przychylnym przyjęciem, wskutek czego 11 września 1989 grupa podpisała kontrakt z Columbia, którego finalizację poprzedziły ośmiomiesięczne negocjacje[c][18]. Przedstawiciel wytwórni Nick Terzo przekazał kopię dema w ręce Dave’a Jerdena, znanego ze współpracy z zespołem Jane’s Addiction przy ich pierwszym albumie studyjnym Nothing’s Shocking (1988), oraz kilku innym producentom. Według Jerdena wszyscy odmawiali współpracy z Alice in Chains, ponieważ w owym czasie panowała moda na Guns N’ Roses i wokalistów śpiewających wysokim głosem, jak Ronnie James Dio[19]. Producent spotkał się z muzykami w Los Angeles, gdzie grali koncert w jednym z tamtejszych klubów. Po odbytej rozmowie z Cantrellem Jerden zgodził się wyprodukować debiutancki album Alice in Chains[19].

Powróciwszy do Seattle, muzycy nagrali dwa dema pod kierownictwem Parashara. Zarejestrowany materiał stał się podstawą zawartą na Facelift. W ocenie Jerdena „próbowali trochę każdego stylu: punku, heavy metalu, aby spróbować uzyskać własny dźwięk”[20].

Nagrywanie[edytuj | edytuj kod]

Dave Jerden odpowiedzialny był za proces produkcji albumu Facelift

Inżynier dźwięku Ron Champagne przybył do Seattle sześć tygodni wcześniej niż Jerden. Sean Kinney doznał złamania ręki na miesiąc przed rozpoczęciem procesu rejestracji utworów. Początkowo do studia ściągnięto perkusistę Mother Love Bone, Grega Gilmore’a, lecz Jerden nie był zadowolony ze wspólnych efektów, ponieważ muzyk miał problem z rytmem synkopowym[15][21]. Ron Champagne zaprosił do studia Matta Chamberlina. „Po około tygodniu wspólnych prób Alice i Matta Dave stwierdził, że to wspaniały bębniarz, lecz nie jest to typ perkusisty pokroju Seana, który jest bardziej zacięty oraz «thrashowy». Naszą wspólną rozmowę podsłuchał Sean, który był w pokoju kontrolnym tuż obok. Wstał, udał się do studia warsztatów, gdzie z pomocą piły ściągnął gips ze swojej ręki, po czym wrócił i powiedział tylko: «możemy zaczynać». Podziwiałem go, bo za każdym razem, kiedy mocniej uderzał, widziałem na jego twarzy ogromny grymas bólu. To było całkowicie szalone” – wyznał Champagne[22]. Aby częściowo uśmierzyć doskwierający ból, Kinney zanurzał rękę w wiadrze z lodem[21]. Jerden przyznał, że cały proces nagrań przeszedł bardzo sprawnie, ponieważ utwory były dobrze rozwinięte w momencie rozpoczęcia sesji[23]. W porównaniu do wersji zamieszczonych na albumach demo producent zdecydował się na zwolnienie i obniżenie tempa utworów. „To naprawdę pomogło rozwinąć dźwięk Alice. Stał się cięższy i bardziej ponury” – przyznał Dave Hillis, asystent inżyniera dźwięku w London Bridge Studio[23]. Jerden nagrywał po kilka fragmentów wszystkich utworów – zwykle od pięciu do dziesięciu – i sporządzał notatki w oparciu o każdy takt. Następnie ponownie ich wysłuchiwał, po czym opracowywał finalny rezultat, używając najlepszych fragmentów na podstawie zapisów[23].

Podczas nagrań korzystano m.in. z konsoli Neve 8048 i przedwzmacniacza mikrofonowego AMS Neve 1081 liQ/Mic. Jak wspominał Champagne: „Nagrywaliśmy na modelu Studer Tape Machine A800, który posiadał dwie głowice, zestaw 16 oraz 24-ścieżkowy. Szczególnie lubiliśmy używać zestawu 16-ścieżkowego, ponieważ dawało to możliwość nagrywania utworów na podwójnej szerokości taśmy, przez co brzmiały one naprawdę «grubo». To właśnie był nasz trick: kompresja, kompresja, kompresja taśmy, naturalna kompresja. Wszystko”[22].

W nagraniach partii perkusji użyto następujących mikrofonów: M-88 ustawiono przy bębnie wielkim, Neumann M-49 znajdował się dziesięć stóp z tyłu zestawu, U-87 zamontowano nad perkusją, a Shure SM-57 ustawiono przy werblu. Z kolei model Sennheiser MD-421 zastosowano przy tom-tomach. Bębny nagrywano tak, jakby brzmiały podczas występu na żywo. W tym celu użyto trójdrożnego systemu głośników, wykorzystywanego na koncertach. Dwa mikrofony U-87 i jeden M-49 rejestrowały odtwarzany dźwięk, który następnie łączono z sygnałem z mikrofonów z zestawu perkusyjnego, aby poprawić wrażenie głębi pomieszczenia[22].

„Dave pozwolił nam robić swoje, pozwolił byśmy popłynęli. Naprawdę nie miałem pojęcia jak zabrzmimy w chwili rozpoczęcia nagrań. Zrobiliśmy wcześniej kilka demówek, które brzmiały czyściej, były bardziej przystępne. Myślę, że pomoc Dave’a, który pozwolił nam być sobą, doprowadziła do tego, że rezultat jest mroczny i ciężki. Tego pragnęliśmy, chociaż nie wiedzieliśmy, że w nas to tkwi.”
Layne Staley[24]

Gitara basowa została nagrana przy pomocy DI-box, aby uzyskać możliwie jak najczystszy dźwięk. Mike Starr rejestrował swoje partie używając mikrofonu kardioidalnego R-20 i 57[22]. Muzyk grał na sprzęcie zakupionym od Evana Sheeleya z zespołu TKO[d][26]. W refrenach korzystano z sześciostrunowej gitary basowej, którą Jerden kupił od Sheeleya za 500 dolarów, by wzmocnić brzmienie utworów[27]. Cantrell w początkowym założeniu partie gitary rytmicznej miał rejestrować używając wzmacniaczy Randall, jednak na takie rozwiązanie nie zgodził się Champagne, który argumentował: „Powiedziałem mu, żeby się ich pozbył, bo nie chcę ich w moim studiu, ponieważ są strasznymi wzmacniaczami”[22]. Muzyk zarejestrował partie przy użyciu zmodyfikowanego modelu wzmacniacza Bogner i Marshalla – Bogner Fish Preamp[28]. W ocenie Champagne’a „mieliśmy ówcześnie jeden z pierwszych zmodyfikowanych modeli wzmacniacza Bogner i Marshalla”[22]. Do akustycznych partii użyto gitary dwunastostrunowej, którą Nancy Wilson wykorzystała na płycie HeartDog & Butterfly (1978)[22]. Po zarejestrowaniu partii gitary rytmicznej nagrania przeniesiono do Capitol Recording Studio w Hollywood, aby móc dokończyć proces nagrywania solówek i wokali[29].

Solówki Cantrell rejestrował przy użyciu wspomnianego modelu wzmacniacza Bogner i Marshalla 50. Wokale Staley i Cantrell nagrywali korzystając z mikrofonu Shure SM7. „Zdecydowaliśmy się na ten model mikrofonu, ponieważ jest on dobry dla wokalistów rockowych i SM sprawia, że głos brzmi o wiele głębiej niż w rzeczywistości” – argumentował Champagne. „Pamiętam, że kiedy siedziałem i nagrywałem wokale Layne’a, to pomyślałem sobie, że ten gość może być największym rockowym wokalistą z jakim pracowałem. Umieściłem go na samym środku w pokoju nagrań. Wyłączaliśmy wszystkie światła, upewniając się przy tym, że ma przy sobie szklankę wody. Zakładał swoje okulary przeciwsłoneczne i stojąc tam, nie ruszając się, dawał bezbłędne, dosłownie bezbłędne występy wokalne”[22]. Inżynier podkreślał, że głos wokalisty był „równie wysokiej jakości jak Binga Crosby’ego czy Franka Sinatry, tyle, że w stylu punkowym”, a harmonijny sposób śpiewania Staleya i Cantrella określał mianem „imponującego”[22].

Proces miksowania odbył się w Sound Castle Studio na terenie Los Angeles, pod kierownictwem Jerdena i asystenta Boba Lacivita. Użyto do niego konsoli Solid State Logic. Kluczowym elementem w trakcie miksowania było wykorzystanie pogłosu. Jerden i Champagne zastosowali pogłos analogowy Lexicon 224 i 480 oraz opóźnienie cyfrowe PC 2280. Innym z czynników był efekt gitarowy Flanger. Producent zastosował bardziej wyrafinowaną technikę, odtwarzając w jak największym stopniu warunki, w których wspomniany efekt został odkryty w latach 60. „Dave odtworzył miks z naszej 24-ścieżkowej maszyny i miks, który wykonał na 2-ścieżkowej, a następnie zmiksował je razem na trzeciej maszynie. Sposób, w jaki uzyskaliśmy falowanie polegał na tym, że jedna maszyna została zsynchronizowana z drugą poprzez przyłożenie palca do rolki, powodując jej spowolnienie” – wspominał Champagne[22]. Budżet przeznaczony na produkcję Facelift wyniósł, według Jerdena, od 150 do 250 tys. dolarów[20]. W trakcie sesji zespół zarejestrował trzynaście kompozycji, z czego jedna – „Killing Yourself” – nie została uwzględniona na płycie, lecz weszła w skład winylowej wersji minialbumu We Die Young (1990)[30][31].

Analiza[edytuj | edytuj kod]

Muzyka[edytuj | edytuj kod]

Facelift nawiązuje do klasycznego hard rocka i heavy metalu spod znaku brytyjskich zespołów Black Sabbath (po lewej) i Led Zeppelin (po prawej)

Opisując warstwę brzmieniową płyty, Cantrell w rozmowie z „Rock Beat” stwierdził, że album miał mieć „ponurą aurę” oraz „być bezpośrednim wskutek atmosfery i zadumy panującej ówcześnie w Seattle”[32]. W wywiadzie dla miesięcznika „Hit Parader” oznajmił, że zespół zajmuje się „brutalną rzeczywistością życia”[33]. Większość utworów na Facelift została skomponowana według niskiego strojenia D (ang. drop D) – którego Cantrell nauczył się od Kima Thayila z Soundgarden, wzorując się na kompozycjach „Beyond the Wheel” i „Nothing to Say”[34] – oraz utrzymana jest w średnim tempie[31]. Jak podkreślał Cantrell w rozmowie z „RIP”, Facelift to „po prostu agresywna i energiczna muzyka”. Z kolei Mike Starr porównywał brzmienie do klasycznego Black Sabbath[35].

Muzykę do „Man in the Box” gitarzysta podsumował: „Riff do tego numeru chodził za mną przez jakiś czas, ale nigdy go specjalnie nie wykorzystałem. Layne zaproponował kilka rozwiązań jeżeli chodzi o partie wokalu i jakoś poskładało się ten kawałek do kupy. Na naszym wczesnym materiale riff, który idzie z talk boxa, jest jednym z moich ulubionych”[e][36]. Jak podkreślił, utwór wywołał mieszane uczucia wśród przedstawicieli wytwórni. „Naprawdę nikt nie lubił tej piosenki. Myśleli, że jest zbyt powolna i lamentowa”[37]. „It Ain’t Like That” muzyk skomentował: „Riff do tego numeru był właściwie pomyłką, jaką popełniłem jednego dnia na próbie. Wygłupialiśmy się z Seanem i wymyśliłem ten riff jako żart, ale Sean powiedział tylko – «o, to jest niezłe, zagraj to raz jeszcze». Nie sądziłem, że coś z tego będzie, ale kiedy już zagraliśmy to wspólnie, zdałem sobie sprawę, że to może zadziałać. Żartowałem sobie z tego kawałka i grałem go zazwyczaj z głupkowatym wyrazem twarzy”[36]. Na temat kompozycji „Love, Hate, Love” powiedział: „Ten utwór to nasze arcydzieło. Wokal Layne’a w tej piosence jest po prostu niesamowity. Solówka, jaką nagrałem do tego numeru, jest jedną z moich ulubionych”[38]. W trakcie trwania sesji Champagne przyniósł do studia kasetę Ritual de lo habitual (1990) grupy Jane’s Addiction z niedokończonymi miksami. Podczas nagrań stanowiła ona kluczową inspirację dla muzyków[20].

Serwis AllMusic definiuje Facelift jako metal alternatywny, grunge, heavy metal i hard rock[2]. Album charakteryzują ciężkie, gitarowe partie, nawiązujące do dokonań wczesnego Black Sabbath, połączone z „brudnym” grunge’owym brzmieniem[39]. Utwory utrzymane są przeważnie w średnich tempach, z mocno zaakcentowanymi rytmami[39]. Mordechai Kleidermacher z czasopisma „Circus” opisywał debiut Alice in Chains jako płytę „pełną egzotycznych melodii, hipnotyzujących riffów oraz ściany dźwięku[40]. Chris Gill z „Guitar World” wyróżniał „pulsujące riffy Cantrella i ekspansywne tekstury gitar”, które „zostały zrównoważone przez chrapliwy i krzykliwy wokal Staleya”[41]. Krzysztof Celiński napisał na łamach „Tylko Rocka”: „Facelift to szeroka paleta rockowo-metalowych propozycji zespołu (…) Zwiastunem tego zindywidualizowanego stylu jest chociażby «Sunshine», który łączy rock and rollowy nastrój z «ciągliwym» brzmieniem. Sprytnie pomyślany riff refrenu wyłamuje się ze schematów i na dodatek zagrany jest w innym tempie (…) Bardziej czadowy i typowy jest «Put You Down», gdzie konwencjonalna tradycja riffowa (Johnny Winter, Jimmy Page) spotyka się ze współczesnym szaleństwem. Właśnie: tradycja. Gitarowe wah-wah w «Real Thing» zalatuje Erikiem Claptonem z czasów Cream czy Jeffem Beckiem z Truth [1968]. Z kolei funkowy nastrój w «I Know Somethin’ (‘Bout You)”» pasuje do hendrixowskiej spuścizny, ale też bardziej siedzi w jej współczesnym przetworzeniu, dokonanym przez Red Hot Chili Peppers. Stabilne, właściwie ujednolicone aranżacje, wzbogacone są zwariowanymi odskokami. Alice siedzi w tradycji, orientuje się na teraźniejszość, ma wyobraźnię i… szuka”[42].

Teksty[edytuj | edytuj kod]

Warstwa liryczna została napisana w głównej mierze przez Cantrella

Gillian G. Gaar pisała za pośrednictwem „Goldmine”: „Choć nie tak mroczny, jak ich późniejsze dzieła, Facelift uchwycił zespół rozmyślający o nieudanych związkach, zemście i rozpaczy”[31]. Odnosząc się do warstwy lirycznej, Staley w wywiadzie dla magazynu „Rock Scene” przyznał: „To rock terapeutyczny. Piszemy rzeczy, które nas zabijają od wewnątrz (…) Używamy również dużo symboliki. To znaczy, wiele z nich brzmi o wiele bardziej przesadnie niż w rzeczywistości”[43]. Cantrell, komentując poszczególne utwory, stwierdził, że „pomysł na tekst do «We Die Young» wziął się z takiego terenu w Seattle, nazywanego Seward Park, na którym znajduje się dużo cracku i broni, i ogólnie jest to strefa kontrolowana przez lokalne gangi. Widywałem 12-latków narąbanych każdego dnia, widok ten zadziwił mnie i przestraszył i dlatego napisałem o tym tekst”[36]. W wywiadzie dla „Rolling Stone’a” Staley wyjaśnił znaczenie liryki do „Man in the Box”: „Zacząłem pisać o cenzurze, w tym samym czasie udaliśmy się na kolację z niektórymi przedstawicielami Columbia Records, którzy byli wegetarianami. Powiedzieli mi, jak cielęcina została wykonana z małych cieląt hodowanych w tych małych pudełeczkach. Ten obraz utkwił w mojej głowie. Więc poszedłem do domu i napisałem o cenzurze rządowej i jedzeniu mięsa widzianego oczyma tych marnych cieląt”[26][44].

Trzeci z utworów – „Sea of Sorrow” – traktuje o skomplikowanych relacjach interpersonalnych, w których motywem przewodnim jest destrukcja. „To dość prosta piosenka, lecz pokręcona w pewnym sensie. Jest to w zasadzie wyciągnięcie wniosków z dwóch doświadczeń, które miałem na przestrzeni dwóch ostatnich lat, lecz były dokładnie takie same” – przyznał Cantrell[43]. „Bleed the Freak” odnosi się do miary kontroli ludzi, którzy nas umieścili na tym świecie i teraz patrzą jak spadamy w dół i się wykrwawiamy. Podmiot w utworze pragnie doczekać chwili, kiedy zobaczy jak to inni będą się poświęcać i wykrwawiać za niego[43].

Warstwę liryczną „Love, Hate, Love” Staley podsumował: „«Love, Hate, Love» napisałem o złym związku z dziewczyną, nie wiedząc jak go skończyć. Złapani w schemat, który się powtarza… powtarza… powtarza… Dokładnie tak. Napisałem więc piosenkę o tym, jakim byłem dupkiem. Pomogło. Przestałem. Skończyły się problemy”[45]. „Sunshine” Cantrell napisał dla swojej matki Glorii[43], zmarłej na raka trzustki 11 kwietnia 1987 w wieku 43 lat[46]. Utwór „Confusion” Staley skomentował w następujący sposób: „To piosenka o mnie i o mojej dziewczynie. Obecne stosunki; ona nienawidzi mnie, ja nienawidzę jej. Po prostu zawsze wraca to do nas – to chory cykl”[43]. Przedostatnia z kompozycji, „I Know Somethin’ (‘Bout You)”, zdaniem Cantrella „opowiada o ludziach, którzy pragną cię zdyskredytować, twoje ambicje”[35]. Zamykający album „Real Thing” Staley napisał o swoim przyjacielu, który był uzależniony od narkotyków i trafił do zakładu psychiatrycznego[24]. „Stracił rozum i został zamknięty w zakładzie na okres około ośmiu miesięcy. Kiedy wyszedł, był czysty przez dłuższy czas, lecz potem ponownie powrócił do nałogu”[f][35].

Oprawa graficzna[edytuj | edytuj kod]

6 kwietnia 1990 muzycy spotkali się z artystą i fotografem Rockym Schenckiem. „Słuchałem muzyki Alice przed pierwszym spotkaniem i zdecydowanie wywarła ona na mnie duże wrażenie. Szczerze mówiąc, była mroczniejsza niż cokolwiek, co słyszałem wcześniej, a podczas pierwszego słuchania nie wiedziałem nawet, jak na to zareagować” – wspominał[47]. Jednym z dyskutowanych pomysłów, przedłożonych przez członków zespołu, była wizja zdjęcia, na którym mieli wyłaniać się z ludzkiego oka. Wytwórnia przeznaczyła na sesję zdjęciową ograniczone środki finansowe, wskutek czego Schenck, będąc pozytywnie nastawionym do współpracy z zespołem, wydłużył planowaną sesję z jednego do trzech dni[48].

Sesja rozpoczęła się 2 maja na basenie w Oakwood Apartments w Burbank w hrabstwie Los Angeles. Aby zrealizować wspomniany pomysł wynurzania się z gałki ocznej, basen przykryto cienkim kawałkiem plastiku z tworzywa sztucznego. Członkowie zespołu nurkowali pod plastikiem, po czym wyłaniali się na powierzchnię i łapali oddech. „Tworzywa sztuczne zniekształcały ich twarze, a ja dostałem świetne, upiorne zdjęcia zespołu z ich pierwszą rolą w filmie” – oceniał Schenck[48]. Jedna z fotografii, przedstawiająca Staleya owiniętego folią i trzymanego przez pozostałych, posłużyła za okładkę do minialbumu We Die Young[48]. Nazajutrz sesja odbyła się w prywatnym studiu Schencka w Hollywood, który często stosował podejście eksperymentalne, tworząc zniekształcony obraz poprzez odsłanianie po kolei różnych części pojedynczego kadru. Przeglądając portfolio artysty grupa zwróciła uwagę na fotografie ukazujące czarno-białe portrety ze zniekształconymi twarzami i poprosiła Schencka o odtworzenie tego efektu. Artysta zgodził się, lecz postanowił zrealizować go w kolorze, wykorzystując do tego zdjęcia twarzy każdego z muzyków. Początkowo zakładano, że okładka będzie zawierać nałożone na siebie portrety wszystkich czterech muzyków, tworząc jeden, wymieszany wyraz twarzy. W rezultacie koncepcja ta została porzucona na rzecz zdjęcia Mike’a Starra, które znalazło się na okładce[g]. Obejrzawszy fotografię członkowie zespołu zdecydowali się nazwać album Facelift[48].

4 maja zdjęcia realizowano w Wilmington w stanie Kalifornia nieopodal zakładów chemicznych. „To było bardzo intensywne. Musieliśmy uważać na podmuchy wiatru, by siarka nie dostała się do oczu i nie powodowała płaczu” – wspominał Schenck[49].

Autorem oprawy graficznej jest David Coleman[50]. Staley przyznał, że „ideą na główną okładkę albumu był pomysł, by wszystkie nasze cztery twarze wymieszać w jedną – co sprawia, że wyglądają jakby były skręcone, ale prawdziwe”. Odnosząc się do wyboru nazwy albumu stwierdził: „Wzięła się ona od finalnego zdjęcia z głównej okładki. Mieliśmy wiele idei na nazwę, lecz wszystkie z nich upadły. Chcieliśmy nazwać album Gash, jednak ostatecznie nie poszliśmy za tym”[43].

Wydanie[edytuj | edytuj kod]

Strona A i strona B winylowej wersji albumu Facelift (nr kat. CAS 2192)

W lipcu wytwórnia w celach promocyjnych opublikowała w limitowanym nakładzie minialbum We Die Young[51]. Był on rozsyłany w formie darmowej do lokalnych sklepów muzycznych, których właściciele otrzymywali całkowity zysk ze sprzedaży[24]. Premierę albumu poprzedziły kilkumiesięczne negocjacje. Jak wspominał Cantrell: „Chcieliśmy mieć pewność, że to będzie w porządku. Columbia przechodziła pewne zmiany, które są lepsze dla artystów, i chcieliśmy upewnić się, że muzyka będzie w naszym ujęciu. I stało się tak jak oczekiwaliśmy”[30]. Członkowie zespołu spierali się z wytwórnią, która początkowo nie chciała zamieścić na albumie utworów „Man in the Box”, „Love, Hate, Love” i „Confusion”. W wyniku nieustępliwości ze strony muzyków spór zażegnano. Kinney uważał, że jedną z głównych zasad jest „niesłuchanie wytwórni”[31].

Facelift został opublikowany 21 sierpnia[h][52]. Cantrell stwierdził, iż jest to „brutalnie pieprzony album”[22]. Przez okres pierwszego półrocza od premiery, rozgłośnie radiowe niechętnie prezentowały utwory zespołu w swoich audycjach. „Dostawaliśmy informacje od dyrektorów programowych, że głos Layne’a jest niewłaściwy. Królował wtedy Axl Rose, Dio i wszyscy inni wysoko śpiewający wokaliści. Ja zawsze lubiłem lekko bluesowe gardła. Powiedzieć, że głos Staleya, albo kogokolwiek innego jest niewłaściwy, to coś zupełnie niedorzecznego. Jednak z takimi opiniami się spotkałem” – przyznawał Jerden[53].

Płyta została w całości poświęcona pamięci przedwcześnie zmarłego frontmana Mother Love Bone, Andrew Wooda i matce Cantrella[i][31][47].

Aby zwiększyć zainteresowanie zespołem i nowym singlem „Man in the Box”, Facelift, decyzją Dona Iennera – ówczesnego prezesa wytwórni Columbia, został w 1991 wydany w specjalnym pakiecie wraz z dołączonym za darmo VHS Live Facelift w liczbie 40. tys. kopii[j][31][58]. Columbia uczyniła promocję albumu jednym ze swych głównych priorytetów, chcąc udowodnić, że nie skupia się jedynie na artystach popowych, pokroju Mariah Carey, New Kids on the Block i C+C Music Factory[44].

13 listopada 2020, w związku z obchodami 30. rocznicy wydania, Facelift opublikowano na podwójnym czarnym winylu w zremasterowanej wersji[59]. 21 stycznia 2021 debiut Alice in Chains ukaże się w wersji Deluxe (box set), w skład którego wejdą m.in. dwie płyty winylowe, kaseta magnetofonowa, fotoksiążka, naklejki i prace graficzne[60].

Promocja[edytuj | edytuj kod]

Single[edytuj | edytuj kod]

Zespół Alice in Chains w trakcie wykonywania „Man in the Box” w programie Jimmy Kimmel Live! (2013)

Album promowały trzy single – „We Die Young”, „Man in the Box” i „Sea of Sorrow”[31]. Pierwszy z nich opublikowano latem 1990 w formacie CD[31] i minialbumu[51], a w jego skład, w wydaniu winylowym, weszły dodatkowo dwie kompozycje – „It Ain’t Like That”, która trafiła na Facelift, i „Killing Yourself”, pochodząca ze starszych sesji nagraniowych z końca lat 80.[31] Mimo że „We Die Young” nie został odnotowany na żadnych listach przebojów, zyskał uznanie w lokalnych rozgłośniach radiowych, emitujących muzykę rockową[31][61]. Teledysk w reżyserii Schencka często prezentowany był w programach stacji MTV120 Minutes i Headbangers Ball[62].

W styczniu 1991 ukazał się singel „Man in the Box”[31][63]. Z uwagi na kontrowersyjny tekst (głównie przez wers: „Jesus Christ/Deny your maker”), utwór był niechętnie puszczany przez rozgłośnie radiowe; część z nich w ogóle odmawiała emisji, z kolei inne audycje prezentowały go nocną porą[64]. Mimo tego przedstawiciel wytwórni, Nick Terzo uważał, że „Man in the Box” „otworzył zespołowi niejedne drzwi”[56]. Wideoklip w reżyserii Paula Rachmana, dzięki zamieszczeniu go w Buzz Bin[65][66], regularnie emitowany był w MTV, zapewniając zespołowi ogólnokrajowy rozgłos[67]. W ocenie Rachmana wszystko się zmieniło dla Alice in Chains, gdy teledysk doczekał się regularnej rotacji w MTV[65]. 6 lipca kompozycja uplasowała się na 18. miejscu listy Album Rock Tracks, opracowywanej przez magazyn „Billboard[68].

Trzecim singlem promującym Facelift był utwór „Sea of Sorrow”[31]. Wytwórnia Columbia, podbudowana komercyjnym odbiorem „Man in the Box”, nalegała na szybką realizację teledysku promującego. Z uwagi na pośpiech, w trakcie prac nad wideoklipem dochodziło do szeregu spięć między członkami zespołu a Rachmanem, który odpowiadał za reżyserię[69]. Utwór Alice in Chains osiągnął 27. pozycję na liście Album Rock Tracks „Billboardu”[k][68].

Trasa koncertowa[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Facelift Tour.
Moore Theatre – miejsce, gdzie zespół nagrał Live Facelift (1991)

Zespół rozpoczął aktywną promocję albumu na koncertach jeszcze przed premierą Facelift i kontynuował ją po wydaniu albumu[71]. Występem w Seattle 1 czerwca 1990 zainaugurował pierwszy etap Facelift Tour, pełniąc rolę supportu dla Soundgarden i Extreme[72]. Od 12 listopada do 12 grudnia muzycy poprzedzali występy dla Iggy’ego Popa w ramach Brick By Brick Tour[73]. 22 grudnia zespół wystąpił w Moore Theatre w Seattle. Koncert został zarejestrowany i wydany na kasecie Live Facelift 30 lipca 1991, a rolę supportu pełniła formacja Pearl Jam, grająca ówcześnie pod nazwą Mookie Blaylock[74]. Dzięki licznym występom zespół Alice in Chains zdobywał coraz to większą atencję mediów; magazyn branżowy „Spin” zaliczył grupę do grona zespołów, które należy obejrzeć na żywo w 1991[75].

 Osobny artykuł: Clash of the Titans.

W trakcie koncertów w lutym 1991 występy Alice in Chains poprzedzał Pearl Jam[76]. 8 marca grupa wyruszyła wspólnie z The Almighty i Megadeth w trasę koncertową Oxidation of the Nations Tour, obejmującą 22 koncerty na kontynencie europejskim[77]. 17 kwietnia muzycy wystąpili na nabrzeżu Pier 48 w Seattle, nagrywając swoją scenę do filmu Samotnicy (1992, reż. Cameron Crowe)[55]. 16 maja zainaugurowali występy w roli supportu na trasie Clash of the Titans, grając przed thrashmetalowymi grupami Anthrax, Megadeth oraz Slayer[l][78][79]. Łącznie trasa objęła 49 występów na terenie Ameryki Północnej. „Fani Slayera byli bardzo brutalni dla nas. Kiedy graliśmy w Red Rocks Amphitheatre, rzucali w nas tak wieloma przedmiotami, że ledwo widzieliśmy tłum” – wspominał Cantrell[80]. W sierpniu muzycy udali się wraz z Van Halen w trasę For Unlawful Carnal Knowledge Tour, która trwała do stycznia 1992[m][82]. Sammy Hagar, wokalista Van Halen, samodzielnie wybrał Alice in Chains jako support po tym, gdy obejrzał w MTV teledysk do „Man in the Box”[82].

Odbiór[edytuj | edytuj kod]

Krytyczny[edytuj | edytuj kod]

Recenzje
Wydawca Ocena
AllMusic 3.5/5 gwiazdek[2]
Classic Rock 2/5 gwiazdek[83]
Encyclopedia of Popular Music 3/5 gwiazdek[84]
The New York Times korzystna[85]
Q 4/5 gwiazdek[86]
Rolling Stone korzystna[87]
Rolling Stone Album Guide 3/5 gwiazdek[88]
Spin korzystna[89]
Spin Alternative Record Guide 4/10 gwiazdek[90]
Tylko Rock 4/5 gwiazdek[91]

Recenzent serwisu AllMusic, Steve Huey określił album jako „jedną z najważniejszych płyt w gatunku grunge’u i rocka alternatywnego, łącząc przy tym fanów hard rocka i heavy metalu”. Autor porównał brzmienie do takich wykonawców jak Black Sabbath i The Stooges. W recenzji Huey podkreślił, że Alice in Chains jest prawdopodobnie najbardziej metalowym zespołem grunge’owym. „Ani hedonistyczne, ani szczególnie technicznie zrealizowane, utwory Alice in Chains były głównie powolne, represyjnie lamentowe z niezaprzeczalnym poczuciem melodii (…) Ogólny efekt jest świeży, ekscytujący i potężny”[2]. Daniel Silver z magazynu „Classic Rock” napisał: „Facelift jest przede wszystkim zbiorem niedopracowanych utworów i niespełnionych obietnic”[83]. Ric Albano z tego samego magazynu przyznał, że „Facelift nie do końca identyfikuje się z nurtem grunge’owym, gdyż grupa posiada silny rodowód heavy metalu, który przyświeca przez inne metodyczne i nastrojowe melodie. W sumie Facelift jest pełen ścieżek, które są ciężkie, melodyjne i mroczne”. Autor podkreślił, że album jest mieszanką klasycznego metalu, hard rocka z elementami bluesa („Confusion”, „Real Thing”) i funku („I Know Somethin’ (‘Bout You)”). Brzmienie „Put You Down” Albano porównał do Damn Yankees[92].

Jak podkreślił Steve Hochman z dziennika „Los Angeles Times”, warstwa liryczna charakteryzuje się mroczną treścią, w której wyczuwalne są stany niepokoju[93]. David Browne opisał płytę na łamach „The New York Timesa” jako „dobrze zorganizowany rock stadionowy”. Autor stwierdził: „Alice in Chains odtworzyli najbardziej komercyjną markę handlową hard rocka”[85]. Paul Elliot z brytyjskiego magazynu „Q” określił Facelift mianem „nowej epoki” oraz przyrównał brzmienie do Black Sabbath i Led Zeppelin[86]. Dwutygodnik „Rolling Stone” napisał: „Debiutancki album kwartetu, intensywne, pulsujące doświadczenia”[87]. Daina Darzin z dwumiesięcznika „Spin” porównała kompozycję „Love, Hate, Love” do „Kashmir” Led Zeppelin z 1975, argumentując: „Imponujące, złowieszcze jęki”. Autorka w recenzji napisała: „Alice in Chains są na drodze do znalezienia dźwięku we własnym zakresie; trochę Sabbath grunge’u, psychodelii The Cult oraz armii śmierci Slayera z najmocniejszymi, wymieszanymi z czarnej głębi rozpaczy The Cult (…) Na debiutanckim albumie nastrój jest najbardziej rozpoznawalną rzeczą. Począwszy od ponurości, poprzez zdegustowanie i przygnębienie, to niezaprzeczalnie prawdziwe i wypływające”[89]. Jordan Babula z miesięcznika „Teraz Rock” określił muzykę zawartą na albumie mianem „metalu pod Black Sabbath”. Jako inspirację autor porównał brzmienie płyty do takich wykonawców, jak Cream, Jimi Hendrix i Led Zeppelin. Wokal Staleya, ze względu na silną, wyrazistą ekspresję i mrok, został porównany do Jima Morrisona i Ozzy’ego Osbourne’a[39]. Dziennikarz Kyle Anderson Facelift opisał jako „głośną, brutalną, wyciskającą godzinę rocka, pochłoniętą metalem, opartą na bluesie spod znaku Black Sabbath, Deep Purple i Motörhead[61].

Komercyjny[edytuj | edytuj kod]

„Pierwotnie zakładaliśmy, że album mógłby sprzedać się w nakładzie 100 tys. kopii. To był nasz cel. Potem pomyśleliśmy, że wynik na poziomie 200 tys. byłby już bardzo dużym osiągnięciem.”
Layne Staley[94]

Po pierwszych ośmiu miesiącach od momentu wydania Facelift sprzedał się w liczbie 40 tys. egzemplarzy[58][65]. Z uwagi na duże zainteresowanie singlem „Man in the Box”, którego teledysk częstokrotnie prezentowany był w MTV[67], album w ciągu następnych sześciu tygodni uzyskał nakład sprzedaży na poziomie 400 tys. kopii[41]. Fani dzwonili do lokalnej rozgłośni KISW w Seattle, domagając się emisji utworów zespołu. Według dziennikarza Jeffa Gilberta Alice in Chains otrzymali więcej czasu antenowego niż Nirvana, Pearl Jam i Soundgarden łącznie[65]. Facelift ukazał się również na okładce tygodnika branżowego „Billboard”[95].

27 kwietnia 1991 album zadebiutował na 194. miejscu w zestawieniu Billboard 200[96]. W maju awansował ze 166. na 108. lokatę, a 6 lipca uplasował się na 42. pozycji[67][97]. Łącznie w zestawieniu spędził pięćdziesiąt dziewięć tygodni[98]. W ocenie Grega Prato, autora książki Grunge Is Dead: The Oral History of Seattle Rock Music (2009), Facelift był pierwszym hitowym albumem grunge’owym[99].

11 września 1991 Facelift otrzymał od zrzeszenia amerykańskich wydawców muzyki Recording Industry Association of America (RIAA) certyfikat złotej płyty za sprzedaż 500 tys. egzemplarzy[n][101] (jako pierwszy grunge’owy album z Seattle)[58][102]. 10 sierpnia 1993 przekroczył on w Stanach Zjednoczonych nakład 1 miliona kopii, uzyskując od RIAA certyfikat platynowej płyty[57]. 14 sierpnia debiut Alice in Chains notowany był na 23. miejscu listy „Billboardu” – Top Pop Catalog Albums[103]. Według raportu Nielsen SoundScan album sprzedał się w ilości 1 miliona 960 tys. kopii na terenie Stanów Zjednoczonych[104]. 4 marca 1997 Facelift uzyskał od RIAA certyfikat 2-krotnej platyny, przekroczywszy próg sprzedaży 2 milionów egzemplarzy[57].

Nagrody i nominacje[edytuj | edytuj kod]

3 marca 1991 członkowie zespołu wystąpili w Moore Theatre podczas ceremonii rozdania Northwest Area Music Award (NAMA). Facelift uzyskał główną nagrodę w kategorii Rock Recording[105]. Zespół został także laureatem Foundations Award w kategorii Best Debut Album[106]. We wrześniu, podczas 8. gali MTV Video Music Award w Universal Amphitheatre, teledysk do „Man in the Box” otrzymał nominację w kategorii Best Metal/Hard Rock Video[107]. 25 lutego 1992, w trakcie 34. ceremonii rozdania nagród Grammy w Radio City Music Hall, „Man in the Box” uzyskał nominację w kategorii Best Hard Rock Performance with Vocal, przegrywając rywalizację z For Unlawful Carnal Knowledge (1991) grupy Van Halen[108]. Redakcje „Guitar for the Practicing Musician” i „RIP” uznały Alice in Chains za najlepszy nowy zespół 1991[94].

Po wydaniu Facelift Staley odczuwał pierwsze oznaki rozpoznawalności i coraz większe zainteresowanie jego osobą[109]
Rok Nagroda Kategoria Odbiorcy i nominowani Wynik Źródło
1991 Northwest Area Music Award Rock Recording Facelift Wygrana [105]
Foundations Award Best Debut Album Alice in Chains Wygrana [106]
1991 MTV Video Music Award Best Metal/Hard Rock Video Man in the Box Nominacja [107]
1992 Nagroda Grammy Best Hard Rock Performance with Vocal Nominacja [108]

Zestawienia[edytuj | edytuj kod]

Rok Tytuł Publikacja Pozycja Źródło
1990 „Album 1990 roku” Spin 4 [110]
1991 „Album 1991 roku” Kerrang! 11 [111]
2004 „10 najlepszych grunge’owych albumów” Martin Popoff 7 [112]
„500 najlepszych heavymetalowych albumów w historii” 176
2011 „10 najlepszych albumów 1990 roku” Guitar World 3 [113]
2013 „25 najlepszych hardrockowych debiutanckich albumów” Loudwire 11 [114]
„10 najlepszych rockowych debiutanckich albumów” Ultimate Guitar Archive 6 [115]
2015 „25 najbardziej wpływowych grunge’owych albumów w historii” Diffuser 20 [116]
„50 najlepszych hardrockowych i heavymetalowych debiutanckich albumów” Loudwire 23 [117]
2019 „50 najlepszych grunge’owych albumów” Rolling Stone 14 [118]

Dziedzictwo[edytuj | edytuj kod]

Ozzy Osbourne (z lewej) i Kim Thayil (po prawej) wymieniali Facelift w gronie swoich ulubionych płyt muzycznych

Współcześni dziennikarze i krytycy podkreślają, że Facelift był pierwszym albumem definiowanym jako grunge’owy, który uzyskał certyfikat złotej płyty (500 tys. sprzedanych egzemplarzy), wprowadzając tym samym brzmienie Seattle (ang. Seattle Sound) do mainstreamu i torując drogę dla późniejszych wydawnictw Nirvany, Pearl Jamu oraz Soundgarden[118][119].

Według Kelsey Chapstick z czasopisma „RevolverFacelift jest „klasycznym grunge’owym i metalowym albumem, zapamiętanym jako iskra, która rozświetliła karierę jednego z najlepszych artystów ciężkiej muzyki na świecie”[120]. Justin Henderson, autor książki Grunge: Seattle (2016), przyznał, że „ten album, podobnie jak każdy inny, pomógł zdefiniować grunge jako, przynajmniej po części, wyraz alienacji, depresji i – niewypowiedzianej, ale bardzo widocznej – boleśnie nieodpartej atrakcyjności narkotyków, zwłaszcza heroiny[52]. Kanadyjski dziennikarz muzyczny i autor wydanej w 2004 książki The Top 500 Heavy Metal Albums of All Time Martin Popoff, który sklasyfikował debiut Alice in Chains na 7. miejscu w opublikowanym przez siebie rankingu „10 najlepszych grunge’owych albumów”, napisał: „Produkcja Dave’a Jerdena stanowi dużą część oszałamiającego efektu tego albumu (…) istnieje tu dyscyplina pieśni i królewskiego riffu”[112]. Popoff zestawił także Facelift na 176. pozycji w rankingu „500 najlepszych heavymetalowych albumów w historii”[112].

Mimo że Dirt (1992) uznaje się z najważniejszy album w dorobku Alice in Chains, to Facelift opisywany jest jako ten, dzięki któremu grupa znalazła swój styl i utorowała drogę do późniejszego sukcesu; według Stephena Hilla z „Metal Hammera” „Dirt słusznie jest arcydziełem, ale Facelift jest równie ważny; bez niego lata 90. mogłyby być zupełnie inne”[119]. Po latach Dave Jerden uważał, że debiutancka płyta grupy była „miejscem, w którym Alice in Chains znaleźli swój styl, a «Man in the Box» to pierwszy utwór, który wprowadził świat do brzmienia grunge’u. To nigdy nie było szczęście z przypadku. Ta płyta miała być”[119]. W 2015, z okazji 25. rocznicy premiery płyty, Mike McPadden z kanału VH1 przyznał, że Facelift ciągle stanowi kluczową inspirację dla nowego pokolenia muzyków rockowych i zespołów garażowych[121]. Płyta Alice in Chains zwróciła na siebie uwagę fanów metalu głównego nurtu, znanych z początkowego oporu i niechęci do eksplozji grunge’u[121].

W 2018 Ozzy Osbourne zamieścił Facelift w gronie swoich ulubionych płyt metalowych, uznając go za „kolejny niesamowity debiut”, a „Man in the Box” określając mianem klasyka[122]. Również gitarzysta Soundgarden, Kim Thayil wyróżnił płytę Alice in Chains, wymieniając ją w gronie swoich ulubionych albumów grunge’owych. „Cała płyta zawiera świetne rzeczy” – argumentował. Muzyk szczególnie wyróżnił kompozycję „It Ain’t Like That”[123]. We wrześniu 2019 „Classic Rock” ogłosił Facelift płytą tygodnia. W recenzji zaznaczono, że był on pierwszym grunge’owym albumem w historii, który odniósł sukces na listach przebojów. „Jego stalowe riffy i chwytliwe harmonie były wielokrotnie naśladowane, ale nigdy nie zrobiono tego lepiej. Album uchwycił ducha zmieniającej się epoki i utorował drogę dla Nevermind [1991, Nirvany], Ten [1991; Pearl Jamu] i Badmotorfinger [1992; Soundgarden], które pojawiły się na listach przebojów po debiucie Alice in Chains”[124].

Dziennikarze „Rolling Stone’a”, umieściwszy w 2019 Facelift na 14. miejscu w rankingu „50 najlepszych grunge’owych albumów”, argumentowali swój wybór: „Nevermind (1991) Nirvany mógł przekształcić grunge w fenomen narodowy, ale to Facelift Alice in Chains, wydany rok wcześniej, zaczął budować grono głównych odbiorców tego gatunku. Sekret albumu? Spodobał się on fanom heavy metalu, którzy polubili niskie i powolne dźwięki Black Sabbath w wykonaniu grupy”. Autor Joseph Hudak nazwał Facelift „początkową falą nadchodzącego tajfunu w Seattle”[118].

Chris Harris z magazynu „Spin”, 21 sierpnia 2020, z okazji 30. rocznicy opublikowania płyty napisał: „Facelift przedstawił światu hipnotyczny głos Staleya i złowieszcze podejście zespołu. Album (…) eksplorował ponure tematy liryczne takie, jak śmierć, narkotyki oraz cenzura. A w klasycznych piosenkach takich, jak «Love, Hate, Love», «Bleed the Freak», «Sea of Sorrow» i popierany przez MTV «Man in the Box», pomogli zdefiniować ten gatunek dzięki imponującej grze na perkusji Seana Kinneya, gęstym liniom basu zmarłego Mike’a Starra i buczącym, miażdżącym riffom Cantrella”[125]. Wielu muzyków, w tym m.in. Benjamin Burnley, Brandon Boyd, Mikael Åkerfeldt, Phil Anselmo i Robb Flynn, zalicza debiut Alice in Chains do grona swoich inspiracji i ulubionych płyt[125].

Lista utworów[edytuj | edytuj kod]

Nr Tytuł utworu AutorzyDługość
1.We Die YoungJerry Cantrell2:32
2.Man in the BoxLayne Staley • Cantrell4:46
3.Sea of SorrowCantrell5:49
4.Bleed the FreakCantrell4:01
5.„I Can’t Remember”Staley • Cantrell3:42
6.Love, Hate, LoveStaley • Cantrell6:26
7.„It Ain’t Like That”Cantrell • Mike Starr • Sean Kinney4:37
8.„Sunshine”Cantrell4:44
9.„Put You Down”Cantrell3:16
10.„Confusion”Staley • Cantrell • Starr5:44
11.„I Know Somethin’ (‘Bout You)”Cantrell4:22
12.„Real Thing”Staley • Cantrell4:03
54:02

Personel[edytuj | edytuj kod]

Opracowano na podstawie materiału źródłowego[50]:

Alice in Chains

Muzycy sesyjni

  • Kevin Shuss – dodatkowy wokal wspierający

Produkcja

Oprawa graficzna

Management

Pozycje na listach i certyfikaty[edytuj | edytuj kod]

Album[edytuj | edytuj kod]

Lista (1991) Pozycja
Billboard 200 (Stany Zjednoczone)[97] 42
Lista (1993) Pozycja
Top Pop Catalog Albums (Stany Zjednoczone)[126] 23

Single[edytuj | edytuj kod]

Rok Singel Najwyższa
pozycja
USA Album Rock Tracks
[68]
1990 We Die Young
1991 Man in the Box 18
Sea of Sorrow 27
„–” oznacza, że singel nie dostał się na listę.

Certyfikaty[edytuj | edytuj kod]

Państwo Certyfikat Sprzedaż
Stany Zjednoczone (RIAA)[57] 2× platynowa płyta 2 000 000+[o]

Uwagi[edytuj | edytuj kod]

  1. Odwołanie sesji miało związek z interwencją policji, która zamknęła budynek z powodu handlu marihuaną. Był to największy handel tego typu w historii stanu Waszyngton[13].
  2. Hauser w późniejszym czasie kwestionował tę wersję, utrzymując, że Curtis i Silver odwiedzili go w więzieniu w Everett w stanie Waszyngton (gdzie przebywał za naruszenie zwolnienia warunkowego), przedkładając mu propozycję kierownictwa zespołem[16].
  3. Umowa została sporządzona na korzyść zespołu, który w pełni zachował prawa do wszystkich istniejących lub przyszłych utworów, chociaż zwykle połowa praw trafiła do wytwórni. Negocjacje prowadziła Michele Anthony. „Mieliśmy dobrych menedżerów i wspaniałych prawników. Staraliśmy się zachować rzeczy, których zwykle nie można zachować, gdy jest się nowym zespołem” – wspominał Kinney[3].
  4. W trakcie sesji wynikł problem ze sprzętem Starra. Okazało się, że muzyk maksymalnie odkręcił wszystkie poziomy gitar i wzmacniacza, co doprowadziło do zniekształcenia dźwięku. Sheeley przybył do studia na prośbę Jerdena i ustawił odpowiedni ton. Regulacja głośności na instrumencie Starra została uszczelniona taśmą klejącą, aby muzyk nie mógł jej zmienić, podobnie jak i tonu. Ustawienia pokrętła na wzmacniaczu oznaczono nożem. Ponad dwie dekady później oznaczenia nadal były widoczne na wzmacniaczu Starra[25].
  5. Idea zastosowania talk boxa była autorstwa Dave’a Jerdena, który zaczerpnął ją z utworu „Livin’ on a Prayer” (1986) Bon Joviego[23].
  6. Wykrzyczane przez Staleya na końcu utworu słowa „Sexual chocolate, baby!” zostały zaczerpnięte z filmu Książę w Nowym Jorku (1988, reż. John Landis), gdzie bohater grany przez Eddiego Murphy’ego jest wokalistą zespołu Sexual Chocolate[26]. Część fanów potraktowała tekst do „Real Thing” jako formę terapii. „Pewien fan podszedł do naszego busa i powiedział: «Byłem uzależniony od cracku i posłuchałem tej piosenki. Ona sprawiła, że przestałem. Uratowałeś mnie». Nie chcę tego przypisywać sobie, więc odpowiedziałem: «może pomogłem ci jedynie otworzyć oczy, ale sam siebie uratowałeś»” – wspominał Staley[35][40].
  7. Wspomniane zdjęcie zostało wykorzystane w książeczce dołączonej do 4-płytowego kompilacyjnego box setu zespołu – Music Bank (1999)[49].
  8. Niektóre źródła za datę wydania podawały 24 sierpnia[51].
  9. W 1990 Cantrell, w hołdzie dla Wooda, napisał utwór „Would?”, który trafił na ścieżkę dźwiękową do filmu Samotnicy (1992)[44] oraz na drugi album studyjny Alice in Chains – Dirt[54][55], stając się przebojem w alternatywnych rozgłośniach radiowych[56].
  10. 17 października 2001 Live Facelift otrzymał od RIAA certyfikat złotej płyty za sprzedaż 50 tys. egzemplarzy[57].
  11. W 1991 wytwórnia Sony opublikowała singel promocyjny z utworem „Bleed the Freak”, który ukazał się jedynie w formacie winylowym i zawierał koncertowe wersje wymienionej kompozycji oraz utworu „Put You Down”[70].
  12. Zespół Alice in Chains występował w zastępstwie za formację Death Angel, która odwołała udział w trasie z powodu wypadku samochodowego swojego busa[78].
  13. Według źródeł Staley podczas (lub po zakończeniu) wspólnej trasy z Van Helen miał pierwszą styczność z heroiną[81].
  14. Był to najlepszy wynik zespołu z Seattle do momentu ukazania się albumu studyjnego Nevermind Nirvany w 1991[100].
  15. Sprzedaż ustalona na podstawie certyfikatu przyznanego 4 marca 1997[57].

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. de Sola 2015 ↓, s. 118–120.
  2. a b c d Steve Huey: Facelift – Alice in Chains (ang.). AllMusic. [dostęp 2011-04-09]. [zarchiwizowane z tego adresu (2016-07-20)].
  3. a b de Sola 2015 ↓, s. 109.
  4. Prato 2009 ↓, s. 217–219; de Sola 2015 ↓, s. 69.
  5. Prato 2009 ↓, s. 218; de Sola 2015 ↓, s. 17, 45–47; Yarm 2019 ↓, s. 165, 171–172.
  6. de Sola 2015 ↓, s. 65; Yarm 2019 ↓, s. 168–169.
  7. a b de Sola 2015 ↓, s. 108.
  8. de Sola 2015 ↓, s. 70–71.
  9. de Sola 2015 ↓, s. 73.
  10. Prato 2009 ↓, s. 221.
  11. de Sola 2015 ↓, s. 75–76.
  12. de Sola 2015 ↓, s. 77, 94; Yarm 2019 ↓, s. 172.
  13. a b de Sola 2015 ↓, s. 94–95.
  14. de Sola 2015 ↓, s. 96.
  15. a b Yarm 2019 ↓, s. 262.
  16. de Sola 2015 ↓, s. 100–101.
  17. Prato 2009 ↓, s. 220–221; Yarm 2019 ↓, s. 175–176.
  18. de Sola 2015 ↓, s. 109–110.
  19. a b de Sola 2015 ↓, s. 113.
  20. a b c de Sola 2015 ↓, s. 114.
  21. a b Prato 2009 ↓, s. 261.
  22. a b c d e f g h i j k Brown 2010 ↓.
  23. a b c d de Sola 2015 ↓, s. 115.
  24. a b c Koziczyński 2006 ↓, s. 67.
  25. de Sola 2015 ↓, s. 116–117.
  26. a b c de Sola 2015 ↓, s. 116.
  27. de Sola 2015 ↓, s. 117.
  28. Corbin Reiff. Playing Dumb. „Premier Guitar”. ISSN 1945-0788 (ang.). [dostęp 2017-12-07]. [zarchiwizowane z adresu 2013-09-05]. 
  29. de Sola 2015 ↓, s. 119.
  30. a b Tom Forsythe. No More Than a Feeling. „Guitar”, s. 70, 78, luty 1992. ISSN 1525-5549. 
  31. a b c d e f g h i j k l Gillian G. Gaar. A Band Called Alice. „Goldmine”, s. 55–56, 58, 5 sierpnia 1994. ISSN 1055-2685. 
  32. Michael Moses. Alice in Chains: Who is Alice and Why is She in Chains?. „Rock Beat”, wrzesień 1991. OCLC 861188848. 
  33. Rob Andrews. Seattle Rockers Defy the Odds with Debut Disc. „Hit Parader”, s. 22, 1991. ISSN 0162-0266. 
  34. Yarm 2019 ↓, s. 177.
  35. a b c d Tom Forsythe. Without Prejudice Dude!. „RIP”, s. 56–57, czerwiec 1991. ISSN 0889-5791. 
  36. a b c Jeff Kitts. Primecuts. „Guitar School”, s. 12, maj 1994. ISSN 1058-0220. 
  37. Prato 2009 ↓, s. 263–264.
  38. Poligrafia dołączona do albumu Music Bank; wyd. Columbia, nr kat. CK 69584.
  39. a b c Babula 2006 ↓, s. 70.
  40. a b Mordechai Kleidermacher. Alice in Chains’ Link with Brutality. „Circus”, s. 66, 1990. ISSN 0009-7365. 
  41. a b Chris Gill. Alice in Chains – Dirt. „Guitar World”, s. 58, listopad 1999. ISSN 1045-6295. 
  42. Krzysztof Celiński. Facelift. „Tylko Rock”, s. 36–37, marzec 1997. ISSN 1230-2317. 
  43. a b c d e f Beth Nussbaum. When Whips Don’t Hurt. „Rock Scene”, s. 57, 59–60, kwiecień 1990. ISSN 0090-3353. 
  44. a b c Jeffrey Ressner. Alice in Chains: Through the Looking Glass. „Rolling Stone”, s. 47, 26 listopada 1992. ISSN 0035-791X. 
  45. Dan Hedges. Alice in Chains’ Dark Magic. „Circus”, s. 70, 30 września 1993. ISSN 0009-7365. 
  46. de Sola 2015 ↓, s. 61; Yarm 2019 ↓, s. 169.
  47. a b de Sola 2015 ↓, s. 126.
  48. a b c d de Sola 2015 ↓, s. 127.
  49. a b de Sola 2015 ↓, s. 128.
  50. a b Poligrafia dołączona do albumu Facelift; wyd. Columbia, nr kat. CK 46075.
  51. a b c de Sola 2015 ↓, s. 129.
  52. a b Justin Henderson: Grunge: Seattle. Roaring Forties Press, 2016, s. 61. ISBN 978-1938901546. (ang.)
  53. Alice in Chains Producer: Radio Stations Didn’t Like Layne Staley’s Voice at First (ang.). Blabbermouth.net. [dostęp 2017-04-11]. [zarchiwizowane z tego adresu (2015-07-03)].
  54. Babula 2006 ↓, s. 71–72.
  55. a b de Sola 2015 ↓, s. 141.
  56. a b Yarm 2019 ↓, s. 267.
  57. a b c d e Gold & Platinum – RIAA (ang.). Recording Industry Association of America. [dostęp 2011-04-09].
  58. a b c Prato 2009 ↓, s. 263.
  59. Buddy Iahn: Alice in Chains Announces ‘Facelift’ 30th Anniversary Vinyl (ang.). [dostęp 2020-11-13]. [zarchiwizowane z tego adresu (2020-11-13)].
  60. Alice in Chains: ‘Facelift’ 30th-Anniversary Deluxe Box Set Due in January (ang.). Blabbermouth.net. [dostęp 2020-11-13]. [zarchiwizowane z tego adresu (2020-11-13)].
  61. a b Kyle Anderson: Accidental Revolution: The Story of Grunge. St. Martin’s Press, 2007, s. 94. ISBN 978-0312358198. (ang.)
  62. de Sola 2015 ↓, s. 128–129, 135.
  63. de Sola 2015 ↓, s. 139.
  64. Yarm 2019 ↓, s. 268.
  65. a b c d de Sola 2015 ↓, s. 146.
  66. Yarm 2019 ↓, s. 267–268.
  67. a b c de Sola 2015 ↓, s. 145.
  68. a b c Alice in Chains – Chart History – Mainstream Rock Songs (ang.). Billboard. [dostęp 2015-02-18].
  69. de Sola 2015 ↓, s. 149–150.
  70. Dave Thompson: Standard Catalog of American Records. Krause Publications, 2012, s. 24. ISBN 978-1440232527. (ang.)
  71. de Sola 2015 ↓, s. 130.
  72. de Sola 2015 ↓, s. 130–133.
  73. de Sola 2015 ↓, s. 134–136.
  74. Crowe 2013 ↓, s. 44; de Sola 2015 ↓, s. 136–137.
  75. de Sola 2015 ↓, s. 137.
  76. Prato 2009 ↓, s. 253; Crowe 2013 ↓, s. 52; Yarm 2019 ↓, s. 263.
  77. de Sola 2015 ↓, s. 140–141.
  78. a b de Sola 2015 ↓, s. 143.
  79. Prato 2009 ↓, s. 264.
  80. de Sola 2015 ↓, s. 144.
  81. Prato 2009 ↓, s. 266; de Sola 2015 ↓, s. 152, 155; Yarm 2019 ↓, s. 355–356.
  82. a b de Sola 2015 ↓, s. 152.
  83. a b Daniel Silver. Facelift. „Classic Rock”, s. 82, 1995. ISSN 1464-7834. 
  84. Colin Larkin: Encyclopedia of Popular Music (5th ed.). Omnibus Press, 2011. ISBN 978-0-85712-595-8. (ang.)
  85. a b David Browne. Seattle Rock: Out of the Woods and Into the Wild. „The New York Times”. ISSN 0362-4331 (ang.). [dostęp 2017-12-07]. [zarchiwizowane z adresu 2015-03-05]. 
  86. a b Paul Elliott. Facelift. „Q”, s. 140, październik 1999. ISSN 0955-4955. 
  87. a b Facelift. „Rolling Stone”, 8 października 1990. ISSN 0035-791X. 
  88. Greg Kot: Rolling Stone Album Guide. Christian Hoard, Nathan Brackett (red.). Fireside, 2004, s. 13. ISBN 0-7432-0169-8. (ang.)
  89. a b Daina Darzin. Facelift. „Spin”, s. 85, grudzień 1990. ISSN 0886-3032. 
  90. Craig Marks, Eric Weisbard: Spin Alternative Record Guide. Vintage Books, 1995. ISBN 978-0679755746. (ang.)
  91. Wiesław Królikowski. Facelift. „Tylko Rock”, s. 59, październik 1993. ISSN 1230-2317. 
  92. Ric Albano. Facelift by Alice in Chains. „Classic Rock”. ISSN 1464-7834 (ang.). [dostęp 2017-12-07]. [zarchiwizowane z adresu 2015-09-02]. 
  93. Steve Hochman. Band from Seattle Celebrates the Gloomy. „Los Angeles Times”. ISSN 0742-4817 (ang.). [dostęp 2017-12-07]. [zarchiwizowane z adresu 2016-04-18]. 
  94. a b Kristina Estlund. Alice in Metal-Land. „RIP”, s. 89, 91, kwiecień 1992. ISSN 0889-5791. 
  95. Prato 2009 ↓, s. 265.
  96. Billboard 200 – April 27, 1991 (ang.). Billboard. [dostęp 2020-06-03]. [zarchiwizowane z tego adresu (2020-05-28)].
  97. a b Alice in Chains – Chart History – Billboard 200 (ang.). Billboard. [dostęp 2013-02-05].
  98. Alice in Chains: Facelift Chart History (ang.). Billboard. [dostęp 2019-10-05]. [zarchiwizowane z tego adresu (2018-10-18)].
  99. Prato 2009 ↓, s. 260.
  100. Koziczyński 2006 ↓, s. 68.
  101. de Sola 2015 ↓, s. 56, 158.
  102. de Sola 2015 ↓, s. 158.
  103. Top Pop Catalog Albums. „Billboard”, s. 50, 14 sierpnia 1993. ISSN 0006-2510. 
  104. David Basham: Got Charts? Tracing Crow’s Flight, Alice in Chains’ Legacy (ang.). MTV. [dostęp 2015-09-28]. [zarchiwizowane z tego adresu (2015-06-24)].
  105. a b de Sola 2015 ↓, s. 140.
  106. a b Metal Forces”, s. 60–61, grudzień 1991. OCLC 859210254. 
  107. a b de Sola 2015 ↓, s. 150, 152.
  108. a b Alice in Chains: The Recording Academy (ang.). [dostęp 2017-10-19]. [zarchiwizowane z tego adresu (2017-10-15)].
  109. de Sola 2015 ↓, s. 147–148.
  110. Spin Magazine (ang.). [dostęp 2017-12-07]. [zarchiwizowane z tego adresu (2012-05-26)].
  111. Kerrang! (ang.). [dostęp 2020-06-03]. [zarchiwizowane z tego adresu (2019-04-19)].
  112. a b c Martin Popoff: The Top 500 Heavy Metal Albums of All Time. ECW Press, 2010, s. 176, 543. ISBN 9781554902453. (ang.)
  113. Tony Grassi. Top 10 Guitar Albums of 1990. „Guitar World”. ISSN 1045-6295 (ang.). [dostęp 2017-12-07]. [zarchiwizowane z adresu 2017-12-07]. 
  114. Chad Childers: Alice in Chains, Facelift – Best Debut Hard Rock Albums (ang.). Loudwire. [dostęp 2016-01-25]. [zarchiwizowane z tego adresu (2016-01-25)].
  115. Top 10 Debut Rock Albums (ang.). [dostęp 2011-08-19]. [zarchiwizowane z tego adresu (2014-08-19)].
  116. Dave Lifton: The 25 Most Influential Grunge Albums Ever (ang.). [dostęp 2016-01-28]. [zarchiwizowane z tego adresu (2016-01-28)].
  117. Top 50 Hard Rock + Metal Debut Albums (ang.). Loudwire. [dostęp 2016-01-25]. [zarchiwizowane z tego adresu (2016-01-25)].
  118. a b c 50 Greatest Grunge Albums. „Rolling Stone”. ISSN 0035-791X (ang.). [dostęp 2019-06-15]. [zarchiwizowane z adresu 2019-04-03]. 
  119. a b c Stephen Hill. 1990: How Alice in Chains Took Metal to the Mainstream. „Metal Hammer”. ISSN 1422-9048 (ang.). [dostęp 2020-06-03]. [zarchiwizowane z adresu 2020-05-31]. 
  120. Kelsey Chapstick. See Alice in Chains Play Raucous „We Die Young” at 1990 ‘Facelift’ Release Show. „Revolver”. ISSN 1527-408X (ang.). [dostęp 2020-06-03]. [zarchiwizowane z adresu 2020-05-31]. 
  121. a b Mike McPadden: Alice in Chains’ Facelift: 25 Years, 25 Album Facts (ang.). VH1. [dostęp 2020-06-03]. [zarchiwizowane z tego adresu (2020-06-01)].
  122. Kory Grow. Ozzy Osbourne: My 10 Favorite Metal Albums. „Rolling Stone”. ISSN 0035-791X (ang.). [dostęp 2020-06-03]. [zarchiwizowane z adresu 2020-06-03]. 
  123. Kory Grow. Soundgarden’s Kim Thayil: My Favorite Grunge Albums. „Rolling Stone”. ISSN 0035-791X (ang.). [dostęp 2020-06-03]. [zarchiwizowane z adresu 2020-05-31]. 
  124. Alice in Chains: Facelift – Album of the Week Club Review. „Classic Rock”. ISSN 1464-7834 (ang.). [dostęp 2020-06-03]. [zarchiwizowane z adresu 2020-05-31]. 
  125. a b Chris Harris. Facelift Turns 30: Musicians Salute Alice in Chains’ Debut Album. „Spin”. ISSN 0886-3032 (ang.). [dostęp 2020-08-21]. [zarchiwizowane z adresu 2020-08-21]. 
  126. Alice in Chains – Chart History – Catalog Albums (ang.). Billboard. [dostęp 2020-06-16].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]