Kazimierz Sosnkowski

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Kazimierz Sosnkowski
Kazimierz Sosnkowski
Generał broni Generał broni
Data i miejsce urodzenia 19 listopada 1885
Warszawa
Data i miejsce śmierci 11 października 1969
Arundel
Przebieg służby
Stanowiska szef sztabu I Brygady Legionów Polskich, komendant główny ZWZ, Wódz Naczelny Wojska Polskiego (1943–1944)
Główne wojny i bitwy I wojna światowa,
wojna polsko-bolszewicka,
II wojna światowa
Odznaczenia
Odznaka "Za Wierną Służbę" Znak oficerski "Parasol"
Order Orła Białego Krzyż Komandorski Orderu Virtuti Militari Krzyż Złoty Orderu Virtuti Militari Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari Wstęga Wielka Orderu Odrodzenia Polski Krzyż Niepodległości z Mieczami Krzyż Walecznych (czterokrotnie) Złoty Krzyż Zasługi Krzyż Zasługi Wojsk Litwy Środkowej Złoty Wawrzyn Akademicki Order Żelaznej Korony III kl. (Austro-Węgry) Krzyż Wielki Legii Honorowej (Francja) Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rolniczej Krzyż Wielki Orderu Gwiazdy Rumunii Krzyż Wielki Orderu Korony Rumunii Czechosłowacki Krzyż Walecznych 1939 Order Białego Lwa I Klasy (Czechosłowacja) Order Krzyża z Orłem I Klasy (Estonia) Krzyż Wolności za służbę wojskową (Estonia) Krzyż Wielki Orderu Białej Róży (Finlandia) Wielka Wstęga Orderu Świętego Skarbu (Japonia) (typ I) Kawaler Krzyża Wielkiego Orderu Korony Włoch Krzyż Wielki Orderu św. Sawy Krzyż Wielki Orderu Zasługi Republiki Węgierskiej (wojskowy) Order Imperium Brytyjskiego od 1936 (wojskowy) Czechosłowacki Krzyż Walecznych 1914–1918
Sosnkowski4.jpg
4. Minister Spraw Wojskowych II RP
Okres urzędowania od 9 sierpnia 1920
do 26 maja 1923
Poprzednik Józef Leśniewski
Następca Aleksander Osiński
7. Minister Spraw Wojskowych II RP
Okres urzędowania od 1 grudnia 1923
do 17 lutego 1924
Poprzednik Stanisław Szeptycki
Następca Władysław Sikorski

Kazimierz Sosnkowski herbu Godziemba, pseudonimy: Baca, Godziemba, Józef, Józef Godziemba, Ryszard, Szef (ur. 19 listopada 1885 w Warszawie, zm. 11 października 1969 w Arundel, w Kanadzie) – polski dowódca wojskowy i polityk, działacz niepodległościowy, początkowo w Polskiej Partii Socjalistycznej i jej Organizacji Bojowej, założyciel Związku Walki Czynnej, szef sztabu I Brygady Legionów Polskich, wiceminister (1919-1920), a potem minister spraw wojskowych (1920-1924). Przedstawiciel Polski w Lidze Narodów (1925), od 1936 generał broni Wojska Polskiego, dowódca tzw. Frontu Południowego podczas kampanii wrześniowej 1939. Następca Prezydenta RP, minister bez teki w rządzie gen. Władysława Sikorskiego na emigracji (1939-1940), komendant główny Związku Walki Zbrojnej (1939-1941), Wódz Naczelny Polskich Sił Zbrojnych (1943-1944).

Początki działalności polityczno-wojskowej[edytuj | edytuj kod]

Dzieciństwo i młodość[edytuj | edytuj kod]

Urodzony 19 listopada 1885 w Warszawie, był synem Józefa Bogdana i Zofii z Drabińskich. Pochodził z rodziny szlacheckiej, wywodzącej z Podlasia, legitymującej się herbem Godziemba. Jego ojciec był inżynierem chemikiem, piastował funkcję kierownika w warszawskiej probierni. Był również z zamiłowania muzykiem i kompozytorem, dyrektorem Towarzystwa Muzycznego w Warszawie. Matka Kazimierza Sosnkowskiego również pochodziła z rodziny szlacheckiej, była córką właściciela folwarku Gintowce, znajdującego się na Żmudzi (niedaleko miasta Telsze). Początkowo, wraz z rodzicami, Sosnkowski mieszkał w Warszawie przy ulicy Rymarskiej (obecnie zachodnia część Placu Bankowego)[1].

Ojciec Sosnkowskiego nie prowadził żadnej działalności niepodległościowej, lecz Kazimierz został wychowany w patriotycznej atmosferze. W domu kultywowana była pamięć o jego stryjecznym dziadku, podpułkowniku Ignacym Sosnkowskim, który był żołnierzem biorącym udział w wojnach napoleońskich oraz powstaniu listopadowym, odznaczonym krzyżem Virtuti Militari oraz Legią Honorową. Wspominano także pradziadka - Sylwestra Sosnkowskiego, który miał brać udział w powstaniu kościuszkowskim[1].

Kazimierz Sosnkowski miał brata Jerzego oraz siostry: Wandę i Stanisławę, która w 1905 poślubiła Adama Kowalskiego[2].

W 1895 zmarł ojciec Kazimierza Sosnkowskiego. Od tego czasu matka wychowywała go samodzielnie. Od 1896 uczęszczał do V klasycznego gimnazjum w Warszawie. Ukończył osiem klas tej szkoły. Podejrzewany przez władze carskie o przynależność do nielegalnego kółka samokształceniowego, otrzymał z zachowania niską ocenę dostateczną, przez co nie mógł uzyskać matury w Warszawie. Z tego powodu przeniósł się do Petersburga. Tam w październiku 1903 rozpoczął naukę w XII gimnazjum klasycznym. Maturę zdał ze złotym medalem, co było niemałym osiągnięciem dla ucznia, który do wspomnianej szkoły chodził jedynie przez rok[3].

Polska Partia Socjalistyczna[edytuj | edytuj kod]

Do Warszawy powrócił w 1904. Pierwotnie planował ponownie udać się do Petersburga, pragnąc rozpocząć tam studia na politechnice. Wkrótce jednak zrewidował te zamiary, ze względu na nastroje rewolucyjne panujące w Królestwie Polskim. Sosnkowski postanowił dostać się na wydział architektury Instytutu Politechnicznego w Warszawie, co mu się udało[3].

13 listopada 1904 wziął udział w manifestacji na warszawskim Placu Grzybowskim, zorganizowanej przez Polską Partię Socjalistyczną w ramach protestów przeciwko przymusowemu wcielaniu Polaków do wojska rosyjskiego w związku z wojną z Japonią. Bojowcy PPS, ochraniający demonstrantów, starli się wówczas z carską policją i kozakami. Było to pierwsze od czasu powstania styczniowego starcie zbrojne z zaborcą. Pod wpływem tych wydarzeń, Sosnkowski postanowił wstąpić do PPS. Nie uczynił tego jednak dlatego, że partia ta głosiła hasła rewolucji proletariackiej, ale, jak sam później pisał, organizowała z bronią w ręku walkę o niepodległość[3].

Od początku 1905 rozpoczął aktywną działalność niepodległościową - w PPS funkcjonował pod pseudonimem Ryszard. Ze względu na strajk szkolny w Królestwie Polskim, szkoły średnie i wyższe zostały zamknięte, w tym także Instytut Politechniczny. To pozwoliło mu skupić się wyłącznie na aktywności w PPS - m.in. organizował w Niemczech i Austrii zbiórkę pieniężną na rzecz działalności rewolucyjnej PPS w Kongresówce[4]. Wkrótce jego tropem ruszyła carska policja, co sprawiło, że musiał udać się do Galicji. Przez pewien czas mieszkał w Krakowie, gdzie próbował nawiązać kontakt z Józefem Piłsudskim - o jego działalności wiele słyszał już wcześniej, m.in. od Aleksandra Świętochowskiego, z którego synem, Ryszardem, przyjaźnił się[5].

W lutym 1906 Kazimierz Sosnkowski brał udział w VII zjeździe PPS we Lwowie. Podczas tego wydarzenia doszło do pierwszego spotkania z Piłsudskim. Postać ta wywarła na nim wielkie wrażenie. Jak sam pisał:

Quote-alpha.png
Osobisty urok Piłsudskiego, czar Jego płomiennego słowa i siła argumentacji, miłość Polski przebijająca z każdego zdania, idealizm społeczny, poczucie tradycji i godności narodowej, wszystko to wywarło na mnie wrażenie porywające i na zawsze do Niego przykuło[6].

Podczas zjazdu doszło do rozłamu w partii, z którego wyłoniły się dwie organizacje: PPS-Lewica i PPS-Frakcja Rewolucyjna - ta druga złożona z sympatyków Piłsudskiego, kładąca nacisk na antycarską działalność bojową. Sosnkowski opowiedział się po stronie Piłsudskiego i wstąpił do Organizacji Bojowej PPS (OB PPS). Po powrocie do Krakowa, obaj rewolucjoniści odbyli pierwszą, długą rozmowę, która stała się początkiem ich długoletniej współpracy politycznej i wojskowej, a także przyjaźni[7].

Information icon.svg Główny artykuł: Organizacja Bojowa PPS.

Wkrótce potem Sosnkowski trafił do tajnej "szkoły bojowej" w Krakowie, której formalnym komendantem był Władysław Jaxa-Rożen, jednak niezwykle ważną rolę odgrywał tam także Józef Piłsudski. Wszechstronny kurs (m.in. ćwiczenia z posługiwania się bronią, musztry, dywersji, czy walk ulicznych) trwał 6 tygodni. Po ukończeniu szkoły bojowej został skierowany przez Piłsudskiego na stanowisko zastępcy komendanta Okręgu Warszawskiego OB PPS. Sosnkowski miał rozbudować siły Okręgu uważanego za najważniejszy w całej organizacji. Było to niezwykle odpowiedzialne zadanie, powierzone niedoświadczonemu dwudziestolatkowi, co świadczyło o ogromnym zaufaniu, jakim został obdarzony przez Piłsudskiego. Sosnkowskiemu udało się spełnić pokładane w nim nadzieje - w krótkim czasie wydatnie zwiększył siły OB PPS w Warszawie: z kilku tzw. "piątek bojowych" do kilkuset członków[7].

Od czerwca 1906 był już komendantem OB PPS Okręgu Warszawskiego. W lipcu tego roku, podczas konferencji Organizacji Bojowej, jego kandydatura została zaproponowana przez Piłsudskiego na członka Wydziału Bojowego PPS (ostatecznie wybrany został Józef Mirecki). Jako szef OB PPS Okręgu Warszawskiego, Sosnkowski odznaczał się znakomitym przygotowaniem i sprawnym kierowaniem wieloma akcjami bojowymi. Wśród nich były m.in. rozbicie 25 sklepów monopolowych w Warszawie (9 czerwca 1906), likwidacja szpiega Wiśniowskiego, zastrzelenie w Otwocku carskiego generała-gubernatora ds. policyjnych Andrieja Markgrafskiego (3 lipca 1906)[8]. Kierował też organizacją podczas tzw. krwawej środy 15 sierpnia 1906, kiedy to ataki bojowców na posterunki rosyjskiej policji spowodowały ich panikę i wycofanie głównych sił z Warszawy na kilka dni.

Zdekonspirowany jesienią 1906 i ścigany, Sosnkowski musiał opuścić Warszawę. Następnie został komendantem Organizacji Bojowej PPS Okręgu Radomskiego. Poza działalnością bojową, był już wówczas także "Okręgowcem" organizacji ogólnej w dziale organizacyjno-agitacyjnym, co wiązało się z obowiązkiem m.in. wygłaszania politycznych przemówień na wiecach i demonstracjach fabrycznych. To spowodowało kolejną dekonspirację. Sosnkowski został więc przeniesiony na stanowisko komendanta okręgu OB w Zagłębiu Dąbrowskim[9].

W styczniu 1907, ze względu na wygaszenie nastrojów rewolucyjnych, Sosnkowski podjął decyzję o wystąpieniu z Organizacji Bojowej PPS i wyjeździe do Szwajcarii, a następnie Włoch, gdzie próbował kontynuować studia. Od kwietnia 1907 pracował w bibliotece Uffizich we Florencji, chcąc studiować architekturę na politechnice w Mediolanie. Ze względu na problemy finansowe, ostatecznie we wrześniu 1907 trafił na wydział architektury Politechniki Lwowskiej. W tym samym czasie poślubił Stefanię Sobańską. We Lwowie prowadził kółka studenckie i tworzył szkołę Organizacji Bojowej PPS. W tym czasie używał pseudonimu Józef. Stopniowo odszedł od działalności politycznej i całkowicie skupił się na szkoleniu wojskowym[10].

Związek Walki Czynnej i Związek Strzelecki[edytuj | edytuj kod]

W 1908 przyszła na świat jedyna córka Kazimierza Sosnkowskiego i Stefanii z Sobańskich - Zofia[11].

W ostatnich dniach czerwca 1908 we lwowskim mieszkaniu Kazimierza Sosnkowskiego przy ul. Lenartowicza 12 odbyło się zebranie założycielskie Związku Walki Czynnej[12]. Sam Sosnkowski wszedł wówczas do Rady Głównej Związku. Według Juliana Stachiewicza, był on pomysłodawcą utworzenia ZWC[2]. Rzeczywistym przywódcą ZWC był jednak Piłsudski, a Sosnkowski pełnił obowiązki szefa sztabu[13].

W 1910 był współzałożycielem Związku Strzeleckiego "Strzelec" (używał wówczas pseudonimu Józef). W czerwcu 1912 został mianowany szefem sztabu Komendy Głównej ZWC (od tego czasu nazywany był przez swoich współpracowników Szefem) i zastępcą Komendanta Głównego, którą to funkcję pełnił Józef Piłsudski. Jak pisał Bogusław Miedziński:

Quote-alpha.png
Ten dwudziestokilkuletni student architektury był już człowiekiem i pełnej dojrzałości intelektualnej, uderzających zdolnościach politycznych, umiejącym w dodatku świetnie, niezbicie logicznie i jasno formułować swoje myśli. Miał on przy tym wręcz wyjątkowy talent organizacyjny i pęd do wyciągania konsekwencji praktycznych i wcielania w życie raz powziętych koncepcji. Pod tym względem zdaniem moim górował na Józefem Piłsudskim i był jego znakomitym dopełnieniem[14].

Równolegle z działalnością w ZWC i Związku Strzeleckim, Sosnkowski kontynuował studia. Zadanie miał jednak utrudnione, ze względu na częste wyjazdy, również zagraniczne. Egzaminy końcowe zaplanowane były na jesień 1914, jednak jego edukację przerwał wybuch I wojny światowej.

I wojna światowa[edytuj | edytuj kod]

Kazimierz Sosnkowski w mundurze legionowym, zdjęcie z 1915
Portret Kazimierza Sosnkowskiego autorstwa Leopolda Gottlieba z 1915
Portret Kazimierza Sosnkowskiego autorstwa Leopolda Gottlieba z 1915
Information icon.svg Główny artykuł: Legiony Polskie (1914–1918).

Po wybuchu I wojny światowej, Sosnkowski koordynował mobilizację organizacji strzeleckich, zarządzoną nocą z 1 na 2 sierpnia 1914. Odprawił także pierwszy patrol strzelecki Władysława Beliny-Prażmowskiego, a także wymarsz Pierwszej Kompanii Kadrowej (6 sierpnia 1914). Oddział ten następnie został przekształcony w w 1 pułk strzelców, potem w 1. pułk Legionów Polskich i w I Brygadę Legionów Polskich. Kazimierz Sosnkowski został zastępcą Komendanta, Józefa Piłsudskiego, jak również szefem jego sztabu[15].

Sosnkowski odznaczył się w szeregu walk. Kilkakrotnie z powodzeniem zastępował w dowodzeniu brygadą nieobecnego Piłsudskiego. Pierwszy taki przypadek miał miejsce w dniach 12-13 sierpnia 1914, kiedy pod Kielcami legioniści po raz pierwszy starli się z Rosjanami. Dzięki temu, 8 października Sosnkowski został awansowany na stopień podpułkownika[15]. Kilka dni później (13-14 października), został wysłany przez Piłsudskiego na rozmowy z przedstawicielami niemieckiego wywiadu wojskowego (m.in. z pułkownikiem Erichem Ludendorffem). Był także łącznikiem Komendanta z Naczelnym Dowództwem wojsk austro-węgierskich znajdującym się w Cieszynie.

Sosnkowski dowodził także I Brygadą Legionów Polskich podczas bitwy pod Łowczówkiem, która rozegrała się w dniach 22-25 grudnia 1914. Wykazał się wówczas znacznym talentem dowódczym, zachowując zimną krew podczas odpierania ataków Rosjan, za co został oficjalnie pochwalony przez Piłsudskiego. Austriaccy generałowie dowodzący znajdującymi się niedaleko polskich jednostek oddziałami austriackimi, pobitymi przez Rosjan, oddawali się pod komendę Sosnkowskiego[16][17]. Za postawę podczas tej bitwy, został on odznaczony przez dowództwo austro-węgierskie Orderem Żelaznej Korony, a także, kilkanaście lat później, już w II Rzeczpospolitej, orderem Virtuti Militari[18].

W kolejnych miesiącach, Sosnkowski dowodził (samodzielnie lub wspólnie z Piłsudskim) I Brygadą Legionów Polskich w walkach prowadzonych na ziemiach Królestwa Polskiego, a później także na Wołyniu. W dniach 16-23 maja 1915 brał udział w bitwie pod Konarami, następnie w walkach pod Bidzinami (czerwiec 1915), a w sierpniu 1915 pod Makarowem, Kowalikami, Wysokiem Litewskim i pod Czartoryskiem. Po podziale I Brygady na samodzielne grupy w październiku 1915, Sosnkowski objął dowództwo nad jedną z nich, działającą nad Styrem. Kierował jej poczynaniami przez sześć tygodni. Następnie został wysłany przez Piłsudskiego potajemnie za front, gdzie przeprowadził inspekcję działalności Polskiej Organizacji Wojskowej[18].

Juliusz Kaden-Bandrowski tak opisywał Sosnkowskiego w 1915:

Quote-alpha.png
Któż by przypuścił, że ten surowy, wysoki, pysznie zbudowany oficer, pamiętający w przeciągu długiego czasu każdą minutę wydanego rozkazu, nazwę każdej miejscowości, rozmieszczenie każdego plutonu w czasie walki, że ten tak surowy szef sztabu jest zamiłowanym wielbicielem sztuk pięknych. Kocha muzykę, lubi szarówką dopaść fortepianu na jakiejś kwaterze i grać Szumana, Szopena, obchodzą go jak najżywiej nowe szkoły malarskie, a literaturę rozumie, jakby się miłości słowa uczył we Francji[19]. [...] W czasie bitwy pamięć podpułkownika Sosnkowskiego i orientacja jak gdyby pomnażały się jeszcze. Jest wielką radością śledzić, jak poniekąd uprzedza on sprawozdania ordynansów, odgadując sytuację frontu. Zaś dumnym może być, kto podczas długiej bitwy dotrzymał Szefowi sztabu placu we współpracy. Nie zna on wówczas ani odpoczynku, ani wytchnienia[20].

14 lutego 1916 Sosnkowski wszedł w skład Rady Pułkowników (razem z m.in. Józefem Hallerem, Bolesławem Roją i Edwardem Śmigłym-Rydzem), której celem było uniezależnienie od zwierzchnictwa Departamentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego, kierowanego przez zwolennika współpracy z Austro-Węgrami i Niemcami - Władysława Sikorskiego i prowadzenie rozmów na temat przyszłej niepodległości Polski bezpośrednio z władzami austro-węgierskimi. 10 maja 1916 Sosnkowski został awansowany na pułkownika[18].

Podczas wyjątkowo krwawej bitwy pod Kostiuchnówką (4-6 lipca 1916), Sosnkowski znalazł się na pierwszej linii walk, przebywając przy VI batalionie dowodzonym przez kapitana Mariana Kukiela[21].

Jesienią 1916 Józef Piłsudski, w proteście wobec niepodejmowania przez Niemców i Austriaków tematu przyszłego statusu ziem polskich, złożył rezygnację ze stanowiska dowódcy I Brygady i z Legionów. Na tym stanowisku zastąpił go 26 września 1916 Kazimierz Sosnkowski. Trzy dni później jednak, został przez dowództwo zwolniony z tej funkcji - jego przełożeniu doszli do wniosku, że nie jest on osobą, której poglądy różnią się od zapatrywań Józefa Piłsudskiego na kwestię przyszłej niepodległości Polski[21].

Po utworzeniu Tymczasowej Rady Stanu, Piłsudski objął w niej referat Komisji Wojskowej. 11 kwietnia 1917 Sosnkowski został jego zastępcą, jednocześnie prowadził działalność w Komendzie Naczelnej POW. Kolejne porażki Rosji w wojnie z państwami centralnymi sprawiły, że Piłsudski postanowił rozpocząć działania przeciwko dwóm pozostałym zaborcą. Zgodnie z tym kierunkiem polityki, wraz z Sosnkowskim, zrezygnowali z zasiadania w Komisji Wojskowej Tymczasowej Rady Stanu. Po tzw. kryzysie przysięgowym Sosnkowski został 22 lipca 1917 aresztowany razem z Piłsudskim. Następnie zostali wywiezieni przez Poznań i Piłę do Gdańska. Tam wojskowych rozdzielono. Sosnkowski był przetrzymywany 4 dni w tamtejszym więzieniu, skąd 6 sierpnia trafił do twierdzy w Wesel. 22 sierpnia został osadzony w twierdzy w Magdeburgu. Trafił do więzienia wyższego sądu wojskowego (Oberkriegsgerichtgefängnis)[22], a Piłsudski przebywał w tamtejszej cytadeli. Początkowo obaj wojskowi nie mieli kontaktu, jednak po roku Sosnowskiego przeniesiono do pawilonu, w którym wcześniej osadzono Komendanta. Obu więźniów traktowano dobrze - mieli możliwość przeprowadzania długich dyskusji, gry w szachy, spacerowania, a nawet wychodzenia pod eskortą poza obszar cytadeli. Ze względu na wystąpienia rewolucyjne w Niemczech, obaj zostali zwolnieni 8 listopada 1918, pociągiem przewiezieni do Berlina, a następnie do Warszawy[23].

Dwudziestolecie międzywojenne[edytuj | edytuj kod]

Kurtka i czapka gen. Sosnkowskego ze zbiorów Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie

10 listopada 1918 przybył wraz z Piłsudskim do Warszawy. 16 listopada 1918 został mianowany przez Piłsudskiego dowódcą Okręgu Generalnego „Warszawa”[24], zaś pięć dni później awansowany na stopień generała podporucznika[25]. Tego samego dnia był sygnatariuszem (wraz z generałem Stanisławem Szeptyckim) umowy podpisanej przez stronę polską z niemiecką Radą Żołnierską (Soldatenrat), dotyczącą rozbrojenia i odtransportowania tych wojsk z Warszawy i Łodzi. Jednocześnie koordynował mobilizację Polskiej Organizacji Wojskowej.

18 grudnia 1918 Kazimierza Sosnkowskiego spotkała osobista tragedia. Tego dnia na grypę "hiszpankę" zmarła jego córka - Zofia[11]. W styczniu 1919 na tę chorobę ciężko zachorował sam Sosnkowski (chorował do lutego). Uraz spowodowany śmiercią córki, wywołał ciężką chorobę psychiczną żony generała, Stefanii. Trafiła ona nawet do szpitala w Tworkach pod Warszawą. Doprowadziło to do anulowania małżeństwa (pod koniec 1918 lub na początku 1919) i rozpoczęcia leczenia psychiatrycznego[2][26].

Wiceminister spraw wojskowych[edytuj | edytuj kod]

3 marca 1919 Naczelny Wódz Józef Piłsudski mianował Sosnkowskiego drugim wiceministrem spraw wojskowych. Na stanowisko pierwszego wiceministra został wyznaczony generał podporucznik Stefan Majewski[27]. Piłsudski początkowo złożył Sosnkowskiemu ofertę objęcia teki ministra, ten jednak odmówił, nie chcąc poświęcać większości swego czasu obowiązkom reprezentacyjnym. Pomimo sprawowania funkcji formalnie podległej szefowi resortu, faktycznie sprawował w nim pełnię władzy[2]. 10 lutego 1920 Naczelny Wódz mianował go wiceministrem spraw wojskowych. Ostatnia nominacja pozostawała w bezpośrednim związku z wprowadzeniem nowej organizacji Ministerstwa Spraw Wojskowych i zniesieniem stanowiska drugiego wiceministra[28].

4 marca 1919 Sosnkowski został również honorowym dowódcą 7 Pułku Ułanów Lubelskich, który przyjął jego nazwisko.

Sprawując funkcję wiceministra spraw wojskowych, Sosnkowski poświęcił się realizacji niezbędnego zadania rozbudowy Wojska Polskiego i unifikacji jednostek walczących w różnych miejscach kraju. W tym celu m.in. rozmawiał z Wojciechem Korfantym, dzięki czemu 25 maja 1919 Naczelna Rada Ludowa w Poznaniu przekazała zwierzchnictwo nad Armią Wielkopolską Piłsudskiemu. Sosnkowski zajmował się także sytuacją wojskową na Górnym Śląsku i koniecznością zapewnienia zabezpieczenia wojskowego tamtejszemu przemysłowi, jeśli ziemie te zostałyby przyznane Polsce. Zainicjował także uchwalenie ustawy o przymusowym nauczaniu w Wojsku Polskim (w którym problemem pozostawał analfabetyzm części żołnierzy). Miał swój wkład w pracach w komisjach sejmowych nad ustawami o powszechnym obowiązku służby wojskowej i poborze sześciu roczników. Zajmował się także dostawami dla wojska (m.in. koni), zarówno krajowymi, jak i zagranicznymi. Udało mu się zabezpieczyć transporty materiałów wojennych na front w wojnie polsko-bolszewickiej przez Rumunię[2].

Jednocześnie próbował doprowadzić do podjęcia rozmów pomiędzy Piłsudskim a Romanem Dmowskim (rozmawiał z nim kilkakrotnie dzięki pomocy księdza Marcelego Nowakowskiego). Starania te zakończyły się jednak niepowodzeniem[2].

 Osobny artykuł: Wojna polsko-bolszewicka.

Na skutek reformy Ministerstwa Spraw Wojskowych i likwidacji stanowiska drugiego wiceministra spraw wojskowych, 10 lutego 1920 objął stanowisko jedynego wiceministra w resorcie. Był obrońcą polityki wschodniej Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego na forum Sejmu Ustawodawczego (m.in. wyprawy na Kijów w kwietniu 1920), przyczynił się walnie do niepodjęcia przez izbę rozmów pokojowych z bolszewikami w lutym - marcu 1920. Zdając sobie sprawę z nieszczerości ofert Sowietów zwalczał przychylne negocjacjom z Moskwą działania polityków PPS (głównie Hermana Liebermana), jak również propagował ideę sojuszu polsko-ukraińskiego, spotykając się z ostrymi reakcjami obozu narodowego.

W kwietniu 1920 cały jego wysiłek dotyczący sytuacji w armii skierowany był na przygotowania do ofensywy. M.in. 14 kwietnia zarządził zawieszenie nauki we wszystkich szkołach oficerskich oraz podoficerskich i skierowanie uczniów na front wojny polsko-bolszewickiej[2].

21 kwietnia 1920 został zatwierdzony w stopniu generała porucznika z dniem 1 kwietnia 1920 w grupie oficerów byłych Legionów Polskich[29]. Prowadził z polecenia Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego rozmowy z przedstawicielami ukraińskich sfer wojskowych oraz politykami tzw. trzeciej Rosji (antybolszewicko i antycarsko nastawionej grupy Rosjan). W wojnie polsko-bolszewickiej wystąpił też w charakterze "strażaka" na zagrożonym odcinku frontu (północ) – jako dowódca Armii Rezerwowej. Zadanie jej utworzenia otrzymał od Piłsudskiego 25 maja 1920, wobec sukcesów dowódcy sowieckiego Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego. Sosnkowski wyruszył 1 czerwca i wykonując manewr oskrzydlający, dotarł do linii Głębokie-Szarkowszczyzna, gdzie Armii Czerwonej udało się powstrzymać pochód jego oddziałów. Dzięki temu manewrowi, zabezpieczono tyły polskiego frontu, a radzieckie natarcie straciło impet. Dzięki temu polskie oddziały mogły się przegrupować i przygotować obronę. Za wykonanie tego zadania, pod koniec 1923 Sosnkowski został odznaczony Orderem Virtuti Militari II klasy[2]. W trakcie realizacji tego przedsięwzięcia dowodził z powodzeniem, aczkolwiek ogólna sytuacja nie pozwoliła Wodzowi Naczelnemu tego wykorzystać. Stąd przez część korpusu oficerskiego II Rzeczypospolitej przeprowadzona przez generała Sosnkowskiego operacja nie została oceniana pozytywnie[30].

12 czerwca, na rozkaz Piłsudskiego, powrócił do pracy ministerialnej. Zajmował się m.in. nadzorowaniem tworzenia oddziałów wojskowych Rosjan, którzy do Polski zbiegli w obawie przed bolszewikami (działalnością tą zajmował się Boris Sawinkow). Prowadził także rozmowy na temat pomocy dla walczącej II Rzeczypospolitej z przedstawicielami francuskich i brytyjskich misji wojskowych (27 lipca). Przez Piłsudskiego został również wyznaczony do organizacji obrony stolicy (razem z generałami Tadeuszem Rozwadowskim i Maxime Weygandem), w razie zagrożenia jej przez nadciągającą Armię Czerwoną[2].

Minister spraw wojskowych[edytuj | edytuj kod]

Marszałek Ferdinand Foch po dekoracji Wielką Wstęga Orderu Virtuti Militari rozmawia z gen. Sosnkowskim. Obok stoi marszałek Józef Piłsudski (maj 1923)

Po zatargu z ministrem spraw wojskowych, generałem Józefem Leśniewskim (chodziło o rzekome sympatie komunistyczne pracownika II Oddziału resortu Karola Polakiewicza) w lipcu 1920 złożył rezygnację z funkcji wiceministra. Poparty przez Piłsudskiego, 9 sierpnia 1920 zastąpił Leśniewskiego na stanowisku ministra w rządzie Wincentego Witosa. Odpowiedzialny był za organizację i funkcjonowanie całości tyłów polskiego wojska. Zdołał przywrócić porządek na zdezorganizowanym zapleczu frontu, stosując zdecydowane, nierzadko drakońskie metody. Udało mu się np. opanować nastroje antysemickie w armii (Żydów masowo oskarżano o popieranie Armii Czerwonej), choć jednocześnie zarządził utworzenie obozu w Jabłonnie, w którym internowano około tysiąca żołnierzy i oficerów żydowskiego pochodzenia (decyzja o jego utworzeniu została wydana 16 sierpnia 1920, obóz działał do 9 września 1920; jego powstanie wywołało skandal międzynarodowy, z którego Sosnkowski musiał tłumaczyć się przed Sejmem i opinią publiczną)[2][31][32][33]. Sosnkowski był także projektodawcą szeregu aktów prawnych czasu wojny - wprowadził m.in. wojskowe sądy doraźne wobec osób cywilnych[34]. 1 lipca 1920 został członkiem Rady Obrony Państwa. Od 13 do 18 sierpnia 1920 zajęty był współkoordynowaniem walk na linii rzek Wisła - Wkra - Narew i Radzymina.

W tym czasie Sosnkowski był odpowiedzialny za całość gospodarki wojennej państwa. Zainicjował i przeprowadził budowę mola przeładunkowego w nadmorskiej wiosce Gdynia, co rozwiązywało problem blokowania dostaw do Polski w krytycznym momencie bitwy warszawskiej nabytego za granicą sprzętu wojennego przez probolszewicko nastawionych robotników portowych Wolnego Miasta Gdańska. Jednocześnie, w sierpniu 1920, sprawował faktyczne dowództwo obrony Warszawy. Był jednym z pierwszych odznaczonych Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari. 3 maja 1922 został zweryfikowany w stopniu generała dywizji ze starszeństwem z 1 czerwca 1919 w korpusie generałów[35].

W trakcie działań wojennych był także odpowiedzialny za administracyjną stronę przygotowania obrony Warszawy (m.in. utworzył oddziały zapasowe). Za sprawą nacisków Sosnkowskiego, rząd podjął decyzję o nie ewakuowaniu się do innego ośrodka miejskiego[34]. Był jednym z wysokich dowódców wojskowych, z którym konsultowano plany wykonania kontruderzenia znad Wieprza w sierpniu 1920. Po powodzeniu tej operacji, Sosnkowski opowiadał się za zawarciem pokoju z bolszewikami. Zdanie takie wyraził m.in. 1 października 1920 podczas posiedzenia Rady Obrony Państwa. W listopadzie powołano natomiast zespół generałów, którego zadaniem było zebranie i opracowanie doświadczeń wojennych, jakie nabyć miały polskie siły zbrojne w wyniku zwycięskiej wojny z Armią Czerwoną. Sosnkowski wszedł w skład tego gremium[2].

Po odsunięciu niebezpieczeństwa ze strony sił bolszewickich, Sosnkowski zajął się kwestiami zmagań Polaków na Górnym Śląsku. 19 grudnia 1920 utworzył Dowództwo Obrony Plebiscytu, które miało zająć się ochroną przeprowadzenia plebiscytu na tym terenie (jego zwierzchnikiem został Paweł Chrobok). W tym samym czasie generał Kazimierz Raszewski otrzymał od Sosnkowskiego rozkaz kierowania akcją wojskową w tym zakresie. Zadecydował on także o demobilizacji Ślązaków ze służby w Wojsku Polskim[2].

Kazimierz Sosnkowski był ministrem spraw wojskowych od 9 sierpnia 1920 do 10 marca 1922 w rządach Wincentego Witosa i Antoniego Ponikowskiego, od 10 marca do 28 czerwca 1922 zajmował natomiast stanowisko kierownika ministerstwa do spraw wojskowych w rządzie Ponikowskiego, następnie od 28 czerwca 1922 do 28 maja 1923 ponownie był ministrem w rządach Artura Śliwińskiego, Juliana Nowaka i Władysława Sikorskiego.

Był głównym negocjatorem wojskowej umowy polsko-francuskiej z 19 lutego 1921. Od samego początku brał udział w pertraktacjach, razem z Piłsudskim i ministrem spraw zagranicznych Eustachym Sapiehą przebywał we Francji. Jego autorstwa był projekt układu i aneksu do tego dokumentu. Dzięki podpisaniu umowy, polskiemu rządowi udało się uzyskać m.in. deklarację pożyczki w wysokości 400 mln franków, które miały być przeznaczone na dozbrojenie Wojska Polskiego[36]. 3 lutego 1921 został przez Francuzów odznaczony Krzyżem Wielkim Legii Honorowej[2]. Zajmował się także przygotowaniem sojuszy Polski z innymi państwami - m.in. nadzorował prace nad układem z Rumunią (zawartego 3 marca 1921).

Poza działalnością wojskową, prowadził także rozmowy o charakterze politycznym. Jako zwolennik Piłsudskiego, w marcu 1921 angażował się (razem z Bogusławem Miedzińskim) w negocjacje z przedstawicielami PSL "Piast" Maciejem Ratajem i Janem Dębskim, dotyczące współpracy tego ugrupowania z obozem piłsudczykowskim. Podobne rozmowy odbył także z reprezentantami środowisk konserwatywnych[2]. Jednocześnie opowiadał się za oddzieleniem armii od bieżącej polityki, m.in. przestrzegał w Sejmie przed prowadzeniem partyjnej działalności agitacyjnej pomiędzy żołnierzami Wojska Polskiego. W tym czasie skupiał się także na pomocy dla trwającego III powstania śląskiego oraz na organizacji armii po zakończeniu konfliktu zbrojnego z Rosją sowiecką (demobilizacja, weryfikacja oficerów itd.), a także na rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego. Angażował się także w działalność środowisk piłsudczykowskich i legionowych (m.in. w dniach 5-7 sierpnia 1922 uczestniczył w I Zjeździe Legionistów w Krakowie).

30 kwietnia 1921 generał Sosnkowski ponownie się ożenił. Jego wybranką była Jadwiga z Żukowskich. Ślub odbył się w katedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Jednym ze świadków Sosnkowskiego był Józef Piłsudski[2] (Żuchowska była jego daleką krewną), a sakramentu udzielił kardynał Aleksander Kakowski. W podróż poślubną państwo młodzi udali się na pogranicze śląskie[37].

W opinii wystawionej przez marszałka Piłsudskiego w 1922 polskim generałom (przeznaczonej do wyłącznej wiadomości Prezydenta RP), jako jedyny obok generała Edwarda Śmigłego-Rydza został uznany za zdatnego do pełnienia funkcji Naczelnego Wodza na wypadek wojny:

Quote-alpha.png
Kandydat mój na komendanta armii. (...) Dotychczasowa jego praca przyzwyczaiła go do mierzenia sił państwa w najrozmaitszych wysiłkach i do oceniania zjawisk o charakterze nie ściśle militarnym; pod tym względem rzadki wyjątek wśród generałów polskich. Wobec ważności tego czynnika dla Naczelnego Wodza, przy innym Naczelnym Wodzu jak niżej podpisany, jedyny dotąd kandydat na stanowisko szefa sztabu Naczelnego Wodza. Przy bardzo wielkiej pracy pod względem operacyjnym jeden z moich kandydatów na Naczelnego Wodza[38].

6 marca 1922 w Poznaniu urodził się pierwszy syn Sosnkowskiego - Aleksander. Jego ojcem chrzestnym został Józef Piłsudski (do chrztu doszło dopiero w 1928[39]).

Jako minister spraw wojskowych, generał w dniach 3-17 maja 1923 przyjmował francuskiego marszałka Ferdinanda Focha, który odbył oficjalną podróż po Polsce[36].

Nie objął teki w drugim rządzie Wincentego Witosa ze względu na dezaprobatę Piłsudskiego dla tego gabinetu. 28 maja 1923 opuścił ministerstwo. Jego następca na czele resortu, generał Stanisław Szeptycki, mianował go na stanowisko inspektora armii "Toruń". W tym czasie Sosnkowski oddalił się nieco od Piłsudskiego - rozpoczął współpracę z Szeptyckim, uczestnicząc w zorganizowanej przez niego naradzie generalskiej (28 września 1923) i poparł jego protest w sprawie ograniczania nakładów budżetowych na armię.

W grudniu 1923 Sosnkowski otrzymał propozycję wejścia w skład kolejnego rządu. Udało mu się uzyskać ze strony prezydenta Stanisława Wojciechowskiego i przyszłego premiera Władysława Grabskiego gwarancję objęcia przez Piłsudskiego stanowiska przewodniczącego Ścisłej Rady Wojennej i prawnego uregulowania organizacji najwyższych władz wojskowych według koncepcji Naczelnego Wodza. Wysunięcie przez Piłsudskiego dodatkowego żądania powierzenia mu funkcji szefa Sztabu Generalnego spotkało się z nieprzychylnym przyjęciem Wojciechowskiego. W tej sytuacji Sosnkowski otrzymał od Marszałka kategoryczny zakaz wchodzenia do rządu. Mimo to objął tekę, motywując to koniecznością niepowodowania trudności rządowi, który zamierzał dokonać reformy skarbowej. Generał zagwarantował sobie przy tym prawo do złożenia teki po zakończeniu pierwszego etapu reformy w wypadku niespełnienia jego postulatów tj. rozwiązania sprawy Piłsudskiego i określonej wysokości wydatków na wojsko. Ponownie wszedł do rządu 19 grudnia 1923. Znalazł się wówczas w drugim gabinecie Władysława Grabskiego. Jako zwolennik Piłsudskiego, wchodzący w skład gabinetu mu niechętnego, znalazł się w niewygodnym położeniu, zwłaszcza, iż jego zadaniem było m.in. opracowanie projektu ustawy o organizacji naczelnych władz wojskowych. Jego poprzedni, generał Stanisław Szeptycki skierował do Sejmu projekt dokumentu, w którym minister miał mieć zwierzchność nad szefem Sztabu Generalnego i Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych (który miał być jego zastępcą w Radzie Wojennej)[40]. Sosnkowski stworzył projekt kompromisowy, który jednak został ostro skrytykowany przez Piłsudskiego, co w opinii jego autora było niepotrzebnym prowokowaniem sił niechętnych marszałkowi[2]. W tym czasie ich stosunki zaczęły się psuć - Piłsudski nabrał przekonania, że generał jest osobą nie dość lojalną i nie zasługującą na pełne zaufanie. Z tego względu, marszałek polecił Sosnkowskiemu złożenie dymisji, co ten uczynił niechętnie i z ociąganiem 17 lutego 1924. Formalnym powodem takiego posunięcia były kwestie budżetowe (zmniejszenie przez premiera wydatków na wojsko). Miejsce Sosnkowskiego na czele resortu zajął Władysław Sikorski[2]. Zdarzenia te wywołały nigdy do końca niezamknięty kryzys w relacjach Szefa z Komendantem. Sam Sosnkowski, niechętny angażowaniu armii w spory polityczne, coraz bardziej dystansował się od jego koncepcji walki politycznej.

20 marca 1924 przyszedł na świat drugi syn Sosnkowskiego - Jan[2].

Dalsza działalność wojskowa, dyplomatyczna i polityczna[edytuj | edytuj kod]

Dowódca VII OK Poznań gen. Kazimierz Sosnkowski, 1925
Józef Piłsudski i Kazimierz Sosnkowski
Kazimierz Sosnkowski w 1928

Po zakończeniu sprawowania funkcji rządowej, Sosnkowski otrzymał propozycję objęcia funkcji ambasadora w Moskwie. Oferta ta została jednak odrzucona. Zamiast tego, 14 kwietnia 1925 prezydent RP mianował go dowódcą Okręgu Korpusu Nr VII w Poznaniu[41]. Pełnił także funkcję przewodniczącego Sądu Honorowego dla Generałów. W tym czasie był również osobą zaangażowaną w działalność dyplomatyczną - od 25 stycznia 1925 był przedstawicielem Polski w Lidze Narodów, zajmującym się kwestiami rozbrojenia. Skutkiem jego prac było m.in. przyjęcie przez II Rzeczpospolitą Protokołu Genewskiego z czerwca 1925, który zawierał istotną dla Polski definicję agresora -Sosnkowski na polecenie ministra spraw zagranicznych Aleksandra Skrzyńskiego opracował w październiku 1924 w tej sprawie specjalny memoriał. Od 4 maja do 17 czerwca 1925 generał pełnił rolę przewodniczącego polskiej delegacji biorącej udział w międzynarodowej konferencji ds. handlu materiałami wojennymi. Wydarzenie to, zorganizowane pod auspicjami Ligi Narodów, miało miejsce w Genewie. W jego trakcie, Sosnkowski na wniosek brytyjski, został wybrany przewodniczącym komisji ds. wojskowych, morskich i lotniczych. Dzięki jego staraniom, w uchwale przyjętej w trakcie konferencji znalazł się zapis dotyczący przyznania państwom sąsiadującym ze Związkiem Radzieckim ulg w zakresie ograniczania zbrojeń i publikacji danych o handlu bronią. Miało to kluczowe znaczenie dla Polski, uznającej, że najbardziej prawdopodobny jest kolejny konflikt zbrojny ze wschodnim sąsiadem. Zasługą Sosnkowskiego było także zawarcie zakazu użycia broni bakteriologicznej w protokole o zakazie używania broni chemicznej przyjętego w czasie konferencji[2].

Na początku listopada 1925, Piłsudski nakłaniał Sosnkowskiego do objęcia stanowiska szefa Sztabu Generalnego. Z funkcji tej ustąpił wówczas generał Stanisław Haller. Nauczony wcześniejszymi doświadczeniami i w obawie przed kolejnym sporem z marszałkiem, Sosnkowski odmówił. W tym czasie rolę łącznika pomiędzy Piłsudskim a generałem pełnił Bogusław Miedziński, który jednak nie przekazał generałowi informacji na temat przygotowań do siłowego przejęcia władzy przez obóz piłsudczykowski[2].

 Osobny artykuł: Przewrót majowy.

W tym czasie Sosnkowski był osobą wywodzącą się z obozu piłsudczykowskiego, jednocześnie utrzymującą kontakty z przedstawicielami niechętnej Piłsudskiemu prawicy (m.in. Władysławem Grabskim, czy Aleksandrem Skrzyńskim). Z tego względu postrzegany był przez otoczenie marszałka jako osoba niegodna pełni zaufania - m.in. nie zaproszono go na uroczystość z 15 listopada 1925, kiedy to do dworku Piłsudskiego w Sulejówku przyjechali oficerowie garnizonu warszawskiego, aby pod pretekstem obchodów siódmej rocznicy powrotu Komendanta z Magdeburga, zademonstrować swe poparcie dla niego. W trakcie tego spotkania padła deklaracja generała Gustawa Orlicz-Dreszera, odebrana jako zapowiedź siłowego przejęcia władzy przez piłsudczyków.

Podczas niespokojnego okresu, który jak się później okazało poprzedził przeprowadzenie zamachu stanu, rząd Witosa liczył na pomoc Sosnkowskiego w zaprowadzeniu porządku. 11 maja 1926 generał został wezwany przez kierownika Ministerstwa Spraw Zagranicznych Kajetana Morawskiego do Warszawy. Pretekstem miało być przekazanie instrukcji dotyczących nadchodzącego posiedzenia komitetu Ligi Narodów, w którym Sosnkowski miał wziąć udział. Faktycznie Wincenty Witos planował zaproponować Sosnkowskiemu tekę ministerialną. Informacja o tym zamiarze trafiła do Piłsudskiego, który następnego dnia wysłał do Sosnkowskiego generała Jakuba Krzemińskiego z poleceniem nieprzyjmowania propozycji szefa rządu. Nie jest jasne, czy marszałek chciał, aby pojechał on do Genewy, jak również to, czy pragnął ujawnić mu fakt przygotowywania przewrotu[2]. W tej sytuacji Sosnkowski wrócił do Poznania.

13 maja 1926, gdy w Warszawie trwały już walki, znajdujący się w stolicy Wielkopolski Sosnkowski dowiedział się od swojego zastępcy, generała Edmunda Hausera, że ten na polecenie prezydenta Wojciechowskiego wysłał do Warszawy oddziały na pomoc siłom rządowym. Nie sprzeciwił się tej decyzji. Wiadomość o zamachu stanu wstrząsnęła jednak Sosnkowskim na tyle, że jeszcze tego samego dnia próbował odebrać sobie życie, strzelając z rewolweru w klatkę piersiową. Generał celował w serce, ale kula przeszyła prawe płuco (był leworęczny). Sosnkowski przeżył, ale jego stan był ciężki - przez ponad pół roku przebywał w szpitalu w Poznaniu, w którym poddano go trzem operacjom[2] (w trakcie jednej z nich wycięto mu żebra z lewej strony klatki piersiowej). Jego życie było zagrożone, ponieważ do rany wdało się zakażenie na skutek jej zanieczyszczenia włókienkami wełny z munduru. 10 dni po tym wydarzeniu w szpitalu odwiedzili go przedstawiciele sądu wojskowego - próbę samobójczą uznawano za przestępstwo. W trakcie rozmowy z nimi, generał przyznał, iż strzelił sam do siebie. Nie podał jednak motywów tego czynu. Dochodzenie nie było kontynuowane[42]. Po wyjściu ze szpitala Sosnkowski musiał przejść długą rekonwalescencję w jego majątku w Bukowcu, a także w Nicei, do której nieco później wyjechał z żoną. Łącznie powrót do pełnej sprawności zajął mu rok.

Czyn Sosnkowskiego część opinii publicznej oceniła jako desperacki akt żołnierza zmuszonego wybierać pomiędzy lojalnością wobec cenionego dowódcy i przyjaciela, jakim był Piłsudski, a koniecznością dochowania przysięgi wojskowej złożonej polskiemu rządowi. W obozie piłsudczykowskim nieudaną próbę samobójczą odebrano jednak jako kolejny dowód na brak lojalności generała. Pojawiły się również pogłoski, iż Sosnkowski sfingował samobójstwo - plotki takie były powodem krytykowania go, a nawet ośmieszania[2]. Według Jadwigi Sosnkowskiej, szczególnie niechętni jej mężowi w otoczeniu marszałka pozostawali Józef Beck i Edward Śmigły-Rydz[43][42]. Sam Sosnkowski nie chciał rozwodzić się na temat motywów swojego czynu. Jak pisał w 1965:

Quote-alpha.png
Zawsze uważałem i nadal uważam, że mój dramat z dnia 13 maja 1926 roku stanowi sprawę dotyczącą jedynie Piłsudskiego i mnie, a wszelkie próby jej publicznego komentowania zakrawają na wdzieranie się z butami do mojej duszy. (...) prawdziwe motywy mego kroku na tle okoliczności towarzyszących jedynie ja sam podać byłbym w stanie[42].

Po wyleczeniu wrócił do służby. 15 marca 1927 Prezydent RP Ignacy Mościcki zwolnił go ze stanowiska dowódcy Okręgu Korpusu Nr VII i mianował inspektorem armii z siedzibą w Warszawie[44]. W czasie wojny był przewidziany na stanowisko dowódcy Armii „Podole”, a od 1928 - Armii „Polesie”. Pomimo rozluźnienia stosunków z Piłsudskim, w kolejnych latach zastępował marszałka podczas jego zagranicznych urlopów, pełniąc obowiązki Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych w okresie od grudnia 1930 do marca 1931 (wyjazd Piłsudskiego na Maderę) oraz w marcu 1932 (urlop marszałka w Egipcie). Od 1928 był przewodniczącym Komitetu ds. Uzbrojenia i Sprzętu, będącego organem doradczym GISZ-u. Zaangażował się również w tworzenie planu strategicznego, który miał być realizowany w przypadku ataku ze wschodu. Wraz z żoną marszałka, Aleksandrą Piłsudską, był inicjatorem utworzenia Głównej Komisji dla Odznaczeń za Pracę Niepodległościową, przyznawanych w 10. rocznicę odzyskania niepodległości[2].

20 kwietnia 1929 przyszedł na świat trzeci syn Sosnkowskiego - Zygmunt Antoni[2].

6 listopada 1930 został generał oznaczony przez prezydenta Ignacego Mościckiego Krzyżem i Medalem Niepodległości (jako jedna z pierwszych dziesięciu osób w Polsce). Zasiadał również w Komitecie tego orderu. Był także przewodniczącym Komisji Środowiskowej ds. odznaczenia członków Związki Walki Czynnej i Związku Strzeleckiego. Od 1932 Sosnkowski przewodniczył również Komitetowi Wyższej Szkoły Wojennej. Był autorem systemu kształcenia oficerów dyplomowanych. Brał udział w wielu ceremoniach wojskowo-politycznych, jednak nie był angażowany w bezpośrednią działalność polityczną na rzecz sanacji[2].

5 lutego 1932 urodził się czwarty syn Sosnkowskiego - Mieczysław Józef, a 6 kwietnia 1934 - piąty, Piotr[2].

12 kwietnia 1934 Sosnkowski wziął udział, na zaproszenie Piłsudskiego, w naradzie zwołanej w siedzibie Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych. Jej tematem było określenie, który z sąsiadów Polski - ZSRR czy Niemcy - jest większym zagrożeniem dla niepodległości kraju. Generał przewidywał, że II RP bardziej zagraża Związek Radziecki, ale w dalszej perspektywie czasowej większe niebezpieczeństwo grozi ze strony III Rzeszy[45]. W raporcie przekazanym Piłsudskiemu, Sosnkowski pisał:

Quote-alpha.png
Nie widzę możliwości odbudowy militarnej potęgi Niemiec przed upływem lat mniej więcej dwudziestu. Wcześniej Rzesza miała się stać istotnie niebezpieczniejsza dla nas tylko w wypadku nieprawdopodobnych zmian w układzie stosunków międzynarodowych - całkowitej izolacji politycznej państwa polskiego. Parcie Niemiec na wschód jest koniecznością biologiczną - dlatego wojna nasza z Niemcami w dalszej perspektywie wydaje mi się nieuniknioną - chyba, że sytuacja międzynarodowa rozwinie się w taki sposób, że dla Polski stanie się możliwe i pożyteczne współdziałanie z Niemcami na podstawie podziału sfery wpływów na wschodzie[45].

Jego zdaniem, odsunięcie tego niebezpieczeństwa było możliwe poprzez zacieśnianie współpracy z Francją.

Na przełomie stycznia i lutego 1935, podczas polowania w Białowieży, Sosnkowski rozmawiał z Hermannem Göringiem. Premier Prus zaproponował wówczas Polsce antyradziecki sojusz. Zasugerował nawet możliwość wspólnej walki przeciwko ZSRR. O rozmowie tej Sosnkowski powiadomił Józefa Piłsudskiego i Józefa Becka[46].

Po śmierci Piłsudskiego[edytuj | edytuj kod]

Generałowie znoszą trumnę z ciałem Józefa Piłsudskiego do krypty św. Leonarda podczas pogrzebu marszałka. Z przodu Edward Śmigły-Rydz i Kazimierz Sosnkowski

Tuż po śmierci Piłsudskiego, przez sporą część obozu sanacyjnego Sosnkowski był postrzegany jako naturalny następca marszałka w armii. Na kontynuatora działalności politycznej zmarłego typowany był natomiast Walery Sławek. Początkowo był on zwolennikiem objęcia przez Sosnkowskiego stanowiska Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych. Odmienne zdanie miał prezydent Ignacy Mościcki, który forsował na tę funkcję generała Edwarda Śmigłego-Rydza. Najprawdopodobniej za wyborem tego ostatniego przeważył fakt, że Sosnkowski postrzegany był jako osoba o wyrazistych poglądach politycznych. Inaczej było ze Śmigłym-Rydzem, który oceniany był jako postać nie posiadająca politycznych ambicji. Ostatecznie Mościckiemu udało się przeforsować tę kandydaturę na szefa GISZ[47].

W maju 1935 został przewodniczącym komitetu pogrzebowego Józefa Piłsudskiego. Po śmierci marszałka Sosnkowski był wyraźnie odsuwany na boczny tor życia politycznego i wojskowego, choć miał zwolenników zarówno w obozie sanacyjnym, jak i pośród polityków opozycyjnych. M.in. Ignacy Matuszewski wysunął jego kandydaturę do objęcia stanowiska premiera, jednak została ona odrzucona przez Edwarda Śmigłego-Rydza, nowego Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych. We wrześniu 1935 prezydent Mościcki zaproponował generałowi posadę ambasadora w Paryżu, jednak oferta ta nie została przyjęta. Sosnkowski odmówił, ponieważ nie zgadzał się z kierunkiem polskiej polityki zagranicznej, prowadzonej przez Józefa Becka. Próbował na nią wpływać, ale bezskutecznie[2].

W styczniu 1936 Sosnkowski brał udział w pogrzebie króla brytyjskiego Jerzego V w Londynie, gdzie reprezentował Wojsko Polskie. Wracając, gościł w Paryżu. Tam podjął półoficjalne rozmowy z przedstawicielami dowództwa armii francuskiej. Sosnkowski zaproponował współpracę wojskową w celu przeciwdziałaniu remilitaryzacji Nadrenii przez Niemcy. Zabiegał także o realizację wcześniej zawartych umów pożyczkowych[48].

W tym samym czasie osobę Sosnkowskiego na stanowisko szefa rządu zaproponowali Mościckiemu przedstawiciele kręgów katolickich skupieni wokół Przeglądu Powszechnego. Nieco później Adam Ronikier zwrócił się z podobnym pomysłem do liderów opozycji przebywających za granicą - Ignacego Paderewskiego i Władysława Sikorskiego. Proponował on desygnowanie Sosnkowskiego na premiera stojącego na czele rządu "zaufania narodowego". Pomysł nie spotkał się z zainteresowaniem.

13 maja 1936 sam Sosnkowski, gdy rząd Mariana Zyndrama-Kościałkowskiego chylił się ku upadkowi, zaproponował własną osobę na stanowisko premiera. W łonie obozu sanacyjnego był rzecznikiem dialogu z opozycją, pragnął więc powołania gabinetu opartego na szerszej podstawie politycznej (aczkolwiek w ramach obozu piłsudczyków). Chciał także przeprowadzić reformy ekonomiczno-finansowe. Oferta Sosnkowskiego została odrzucona. Premierem został Felicjan Sławoj Składkowski[49].

10 listopada 1936, podczas pobytu na zagranicznym urlopie na Węgrzech, Sosnkowski został awansowany do stopnia generała broni[50]. 5 września 1936 został kanclerzem Kapituły Orderu Odrodzenia Polski[51]. W tym czasie utrzymywał kontakty z politykami tzw. Frontu Morges[52], jednocześnie pozostając w opozycyjnej względem Śmigłego-Rydza frakcji w obozie sanacyjnym - m.in. sprzeciwiał się zajęciu Zaolzia przez Polskę w momencie, gdy również III Rzesza wysuwa żądania terytorialne wobec Czechosłowacji[53].

W sierpniu 1939, ze względu na wzrastające zagrożenie niemiecką agresją na Polskę, Sosnkowski stworzył projekt utworzenia linii obrony w rejonie Wisły i Narwi. Dokument ten został przedłożony Śmigłemu-Rydzowi 25 sierpnia, jednak nie spotkał się z jego zainteresowaniem[2].

Kampania wrześniowa 1939[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Kampania wrześniowa.
Portret Sosnkowskiego pędzla Wojciecha Kossaka z 1939

Odsunięty od przygotowań wojennych, po wybuchu wojny, do 10 września 1939 pozostawał bez przydziału wojennego, jako generał do zleceń Naczelnego Wodza. 6 września otrzymał od Śmigłego-Rydza propozycję objęcia stanowiska wicepremiera odpowiedzialnego za całokształt gospodarki wojennej. Nie przyjął tej propozycji, twierdząc, że mógłby wejść tylko w skład rządu jedności narodowej[54]. Zamiast tego poprosił o powierzenie mu dowództwa nad obroną Warszawy. Spotkało się to z odmową, Sosnkowski otrzymał zadania łącznikowe z Armią "Karpaty" (od 6 września Armia "Małopolska"). Pomimo tego dokonał inspekcji sił broniących stolicy i nakazał pozostanie w mieście prezydentowi Warszawy Stefanowi Starzyńskiemu.

Był zwolennikiem odwrotu na południe (propozycję jego wykonania złożył już 3 września podczas spotkania ze Śmigłym-Rydzem[55], a następnie 9 września w rozmowie z Józefem Beckiem[56]). Proponował utworzenie grupy armii w składzie Armii "Warszawa", "Poznań", "Pomorze" i "Łódź" celem maksymalnie długiego związania sił niemieckich w rejonie Warszawy i Kutna. Propozycja ta została odrzucona przez Naczelnego Wodza, prawdopodobnie ze względów ambicjonalnych (jedynym kandydatem na stanowisko projektowanej grupy armii był Sosnkowski, zaś wyznaczenie go na nie mogłoby sugerować, że marszałek przekazał mu naczelne dowództwo). W rezultacie działania w tym rejonie nie były skoordynowane, co przyczyniło się do klęski nad Bzurą.

 Osobny artykuł: Front Południowy (1939).

10 września 1939 o godz. 22:30, w rozmowie telegraficznej (juzowej) z płk. dypl. Tadeuszem Klimeckim, został poinformowany o decyzji Naczelnego Wodza o mianowaniu go dowódcą grupy armii południowych (Frontu Południowego)[54]. Naczelny Wódz podporządkował mu Armię "Małopolska", Armię "Kraków", Dowództwo OK Nr VI oraz wszystkie oddziały wojskowe improwizowane w Małopolsce Wschodniej, a także wszystkie oddziały wojskowe przybywające transportami kolejowymi do Lwowa (między innymi Grupa Grodzieńska i 35 DP (rez.))[57]. Wobec niemożności nawiązania kontaktu z innymi związkami operacyjnymi, Sosnkowski musiał się ograniczyć do dowodzenia Armią "Małopolska", znajdującą się de facto w okrążeniu, do której dotarł pod Przemyśl drogą lotniczą (samolotem Lublin R-XIII 56 Eskadry Towarzyszącej). Znajdując się w rozpaczliwym położeniu operacyjnym, dowodził energicznie i przytomnie. Jako jeden z niewielu dowódców operacyjnych czasu wojny obronnej przyjął koncepcję dowodzenia aktywnego i agresywnego, dążąc do bitwy, a nie unikając jej.

Kilkakrotnie przełamał niemieckie okrążenia, kierując się w stronę Lwowa. Stoczył szereg zwycięskich walk (Bitwa pod Jaworowem), w tym w nocy z 15 na 16 września w Mużyłowicach i Czarnokońcach koło Sądowej Wiszni, w której rozbił elitarny pułk zmotoryzowany SS-Standarte "Germania"[58][59][57][60]. W niektórych starciach generał walczył sam z karabinem w ręku[61]. Bitwy w lasach janowskich doprowadziły ostatecznie do całkowitego wyczerpania możliwości działania operacyjnego sił dowodzonych przez Sosnkowskiego. 22 września, w trakcie przebijania się do Lwowa, został on odcięty przez wojska sowieckie od resztek swoich jednostek w rejonie Brzuchowic. Widząc bezsens dalszych walk (wobec kapitulacji Lwowa przed Armią Czerwoną), nakazał swym żołnierzom rozproszenie się i przedzieranie się na Węgry. W cywilnym przebraniu, pod nazwiskiem Wacław Stelmaszczuk[61], przedostał się przez tereny okupowane przez Armię Czerwoną przez Karpaty Wschodnie, po czym na początku października 1939 przez Węgry i Szwajcarię dotarł do Francji.

Działalność na uchodźstwie od 1940[edytuj | edytuj kod]

Pomimo piłsudczykowskiego rodowodu, generał Sosnkowski był szanowany także przez siły opozycyjne względem rządów sanacji. Z tego powodu jego kandydatura na emigracyjnego prezydenta była forsowana przez polskiego ambasadora w Paryżu, Juliusza Łukasiewicza. Ignacy Mościcki nie mógł zlokalizować jednak jego miejsca pobytu, przez co zdecydował się wskazać jako swego następcę Władysława Raczkiewicza, jednocześnie funkcję premiera i dowództwo armii powierzając Władysławowi Sikorskiemu. 11 października 1939 Sosnkowski pojawił się w Paryżu. Prezydent Raczkiewicz chciał jeszcze tego samego dnia przekazać mu swój urząd. Jednak generał nie zgodził się na to, nie chcąc powodować zamieszania, które negatywnie odbiłoby się na relacjach polsko-francuskich (byłaby to druga zmiana głowy państwa w krótkim czasie, w warunkach emigracyjnych). Również Sikorski nie chciał zrzec się na rzecz Sosnkowskiego urzędu premiera. Mianował za to Sosnkowskiego ministrem bez teki[62]. 16 października 1939 generał został za to przez Raczkiewicza ogłoszony następcą prezydenta RP (zgodnie z postanowieniami konstytucji kwietniowej). 8 listopada 1939 Sosnkowski objął stanowisko przewodniczącego Komitetu Rady Ministrów ds. Kraju[2].

Komendant główny Związku Walki Zbrojnej[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Związek Walki Zbrojnej.

W tym czasie działał również w zakresie organizacji konspiracyjnych sił zbrojnych w okupowanym kraju. 13 listopada został mianowany przez Sikorskiego komendantem głównym Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), który zastąpił rozwiązaną piłsudczykowską organizację - Służbę Zwycięstwu Polski. Tym samym Sosnkowski objął stanowisko zastępcy Naczelnego Wodza. Nominacja ta oznaczała zneutralizowanie przez Sikorskiego jego największego rywala - potencjalnie groźnego przeciwnika politycznego. Była jednak także decyzją właściwą i próbą wzniesienia się ponad podziały[63]. Kierując ZWZ, posługując się pseudonimem Józef Godziemba[62], generał Sosnkowski opracował zasady ideowe organizacji, jej finansowania, łączności z rządem londyńskim, a także stworzył jej struktury organizacyjne, regulamin i plan działań[2]. Dostrzegał – wbrew Sikorskiemu – konieczność przeniesienia Komendy Głównej ZWZ do Kraju, dla usprawnienia kierowania organizacją, co nastąpiło ostatecznie 30 czerwca 1940 na mocy rozkazu Naczelnego Wodza.

Sosnkowski sprzeciwiał się odsuwaniu od funkcji w wojsku i administracji rządu emigracyjnego osób związanych przed wojną z obozem piłsudczykowskim, przez co był stopniowo marginalizowany. Jego przeciwnikiem był w tym czasie wicepremier Stanisław Kot[64], jak również przedstawiciele Stronnictwa Pracy. Ich niezadowolenie budził także fakt, że generał wysłał do kraju związanego z sanacją Władysława Gieysztora, który miał przekazać tamtejszemu kierownictwu ZWZ instrukcje od komendanta głównego. Sosnkowskiemu zarzucano także niesprawiedliwy podział funduszy, czy utrudnianie łączności z krajem. Skutkiem tych napięć było złożenie przez Sosnkowskiego 21 lutego 1940 dymisji z pełnienia funkcji komendanta głównego ZWZ. Nie została ona jednak przyjęta przez Sikorskiego[64]. Nieco później premier zaproponował generałowi objęcie stanowiska ambasadora w USA (protest wobec tych planów zgłosili jednak Kot i Herman Lieberman), a potem także w Turcji (tamtejszy rząd nie wyraził jednak zgody na odwołanie dotychczasowego ambasadora - Michała Sokolnickiego)[2].

W czerwcu 1940, w obliczu upadku Francji, Sosnkowski zaangażowany został w ewakuację sił polskich do Wielkiej Brytanii. W Londynie znalazł się 21 czerwca. W lipcu otrzymał od prezydenta Raczkiewicza ofertę zastąpienia Sikorskiego na stanowisku szefa rządu, którą jednak odrzucił. Sosnkowski uczynił tak najprawdopodobniej dlatego, że uświadamiał sobie, iż jest postrzegany jako czołowa postać obozu piłsudczykowskiego i ma małe szanse na poparcie ministrów z ugrupowań socjalistycznych[65]. Zamiast tego podjął się mediacji pomiędzy Sikorskim a Raczkiewiczem, dzięki czemu ten pierwszy pozostał premierem. Jesienią 1940, pomimo narastającego konfliktu pomiędzy Sosnkowskim a przedstawicielami większości partii politycznych (zwłaszcza ze Stronnictwa Ludowego) wchodzących w skład rządu, Sikorski zaproponował mu objęcie stanowiska ministra spraw zagranicznych (sprawowanego wówczas przez Augusta Zaleskiego). Oferta ta została odrzucona, podobnie jak kolejna już propozycja objęcia przezeń stanowiska prezydenta[2]. Zamiast tego został przewodniczącym Komitetu Politycznego Rady Ministrów.

Jesienią 1940 zaostrzył się konflikt Sosnkowskiego z Kotem, piastującym stanowisko ministra spraw wewnętrznych. Po utworzeniu Delegatury Rządu na Kraj określenia wymagały stosunki pomiędzy nowym podmiotem a ZWZ. Generał nie chciał podporządkowania podziemnych sił zbrojnych czynnikom politycznym, jak również sprzeciwiał się kontrolowaniu przez ministra spraw wewnętrznych baz łączności z krajem. Jednocześnie Sosnkowski angażował się w prace nad projektem konfederacji polsko-czechosłowackiej. Był przewodniczącym polskiej delegacji w Komitecie Koordynacji, tworzącym plan zbliżenia obu podmiotów państwowych. Generał był również współautorem projektu Aktu Konstytucyjnego Związku Polsko-Czechosłowackiego, powstałego wiosną 1941[66]. Za swe starania na rzecz zbliżenia Polski i Czechosłowacji, został odznaczony przez prezydenta Wielką Wstęgą Orderu Białego Lwa[67]. W tym czasie Sosnkowski pracował także nad werbunkiem Polaków do Polskich Sił Zbrojnych w Ameryce Północnej. W razie ich utworzenia, miał objąć dowództwo nad polskimi oddziałami w Kanadzie[2].

12 maja 1941, podczas niemieckiego nalotu bombowego na Londyn, generał Kazimierz Sosnkowski został ciężko ranny. Rekonwalescencję przeszedł w szpitalu w Szkocji[2]. W jej trakcie bez powodzenia usiłowano mu operacyjnie usunąć ułamek bomby lotniczej który utkwił w jednym z kręgów szyjnych. Z tego powodu pojawiła się u niego sztywność jednego z palców u ręki - uniemożliwiło to generałowi ulubioną grę na fortepianie[66].

Sosnkowski sprzeciwiał się rozmowom rządu polskiego ze Związkiem Radzieckim. Protestował także przeciwko przygotowywanemu porozumieniu z Kremlem, czego wyrazem była jego dymisja z rządu emigracyjnego, złożona 25 lica 1941. Był to wyraz sprzeciwu wobec planowanego podpisania układu Sikorski-Majski. Podobnie postąpili August Zaleski i Marian Seyda. Rezygnacja ta została przyjęta przez Sikorskiego, który dodatkowo pozbawił generała stanowiska szefa Związku Walki Zbrojnej (choć ten zrezygnował jedynie z funkcji ministerialnej[68]), a także zlikwidował jego biuro, włączając je do Sztabu Naczelnego Wodza. Sam Sosnkowski poprosił o przydział do walki w kraju, ale jego prośba nie została spełniona. W obliczu tych wydarzeń, generał zgłosił prezydentowi chęć utworzenia rządu, w którym mieliby znaleźć się przedstawiciele części PPS i ludowców, piłsudczyków oraz endecji[69]. Raczkiewicz zlecił Sosnkowskiemu przeprowadzenie rozmów i konsultacji w tej sprawie. Ostatecznie jednak pomysł ten został odrzucony 3 sierpnia 1941. Wkrótce potem Sikorski próbował nakłonić generała cieszącego się sporym poparciem (zwłaszcza pośród piłsudczyków i socjalistów, a także kręgów konspiracyjnych w kraju) do powrotu do rządu. Propozycje takie złożył dwukrotnie (16 i 27 sierpnia 1941), jednak warunkiem miała być pisemna zgoda Sosnkowskiego na politykę rządu. Również i te oferty nie zostały przyjęte[70]. W kolejnych miesiącach Sosnkowski w kolejnych miesiącach otrzymał propozycje objęcia stanowiska ambasadora w USA, Chinach i Brazylii[2]. Za każdym jednak razem warunkiem było oświadczenie o akceptacji polityki rządu, na co generał nie chciał się zgodzić. Zamiast tego bezskutecznie prosił o przydzielenie mu stanowiska czysto wojskowego i skierowanie do działań liniowych. Jak deklarował, zgodziłby się nawet na obniżenie stopnia wojskowego na czas pełnienia funkcji[71].

Od momentu złożenia rezygnacji, Sosnkowski stał się faktycznym przywódcą emigracyjnej opozycji wobec rządów gen. Sikorskiego a potem także Stanisława Mikołajczyka[72], a także głównym oponentem wobec polityki rządu emigracyjnego względem ZSRR. Jak pisał Evan McGilvray na temat stosunków pomiędzy Sikorskim i Sosnkowskim:

Quote-alpha.png
O rywalizacji między tymi dwoma polskimi politykami wiedziały brytyjskie służby specjalne i tak ich scharakteryzowały: Sikorski to człowiek próżny, pragnący być w centrum wydarzeń, natomiast Sosnkowski jest raczej skromny i kryształowo uczciwy. Sikorski jest o niego zazdrosny, więc dopóki pełni urząd premiera, Sosnkowski pozostanie na uboczu[73].

Do 8 lipca 1943 generał Sosnkowski nie pełnił poważniejszych funkcji. W okresie tym przygotował pracę Cieniom Września poświęconą swojej działalności we wrześniu 1939.

Naczelny Wódz[edytuj | edytuj kod]

Dekoracja kpt. Stanisława Skalskiego Krzyżem Orderu Virtuti Militari IV klasy przez gen. Sosnkowskiego w 1943
Marian Kukiel, Kazimierz Sosnkowski i Stanisław Kopański w 1944

Po tragicznej śmierci gen. broni Władysława Sikorskiego w katastrofie lotniczej w Gibraltarze, Sosnkowski stał się najpoważniejszym kandydatem do objęcia stanowiska Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych. Siły opozycyjne względem generała proponowały gen. Władysława Andersa lub gen. Stanisława Kopańskiego. Ostatecznie jednak, w imieniu rządu kandydaturę Sosnkowskiego na Naczelnego wodza wysunął gen. Marian Kukiel. Podczas negocjacji z prezydentem Raczkiewiczem, Sosnkowski postawił dwa warunki objęcia tego stanowiska. Domagał się powołania rządu pełnej jedności narodowej (do którego mieli wejść także piłsudczycy) oraz nominacji na premiera dla osoby, która nie była do niego wrogo nastawiona. Raczkiewicz oba warunki przyjął i 8 lipca 1943 podpisał dekret mianujący Sosnkowskiego Naczelnym Wodzem[47]. Wzbudziło to duże niezadowolenie rządu brytyjskiego[74]. Wkrótce potem okazało się, że Raczkiewicz nie dotrzymał danego słowa - rząd jedności narodowej nie powstał, a na premiera desygnował wrogiego generałowi Stanisława Mikołajczyka[75].

Sosnkowski często inspirował i zachęcał dowództwo Armii Krajowej w kraju do ignorowania instrukcji rządu emigracyjnego[76]. Zarzucano mu przygotowywanie buntu w wojsku w razie porozumienia premiera Mikołajczyka ze Stalinem w kwestii wspólnego z komunistami rządu oraz uznania granicy na linii Curzona[76]. Sam Naczelny Wódz dążył do tego, aby poszerzyć rząd również o przedstawicieli dawnych środowisk sanacyjnych, postulując zakończenie ich izolacji, do czego przekonywał prezydenta Raczkiewicza. Anulował także decyzje Sikorskiego o odsunięciu części oficerów, odrzuconych przez niego ze względu na poglądy polityczne. Działania te wywołały gwałtowne ataki na Sosnkowskiego ze strony jego przeciwników na łamach polskiej prasy emigracyjnej. Protestowano m.in. przeciwko łączeniu przez generała stanowiska Naczelnego Wodza i następcy prezydenta. Postulowano, aby tę drugą funkcję przyznać politykowi znajdującemu się w kraju[2].

Jako Naczelny Wódz, Sosnkowski był aktywny w wizytowaniu podległych mu jednostek wojskowych, udało mu się także zwiększyć zaopatrzenie dla Armii Krajowej ze strony sojuszników. Przeprowadził również reorganizację systemu dowodzenia Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii, dokonując też zmian w kadrze dowódczej. Po zaaresztowaniu przez Niemców Stefana Grota-Roweckiego, na nowego komendanta AK mianował generała Tadeusza Bora-Komorowskiego. Działania te wzmogły krytykę ze strony części środowisk emigracyjnych - pojawiły się pomysły zlikwidowania stanowiska Naczelnego Wodza i utworzenia w jego miejsce organu kolektywnego. Również Związek Radziecki był mu niechętny - w październiku 1943 Sosnkowski został skrytykowany podczas spotkania brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Anthony'ego Edena z wicepremierem ZSRR Wiaczesławem Mołotowem[2].

Naczelny Wódz opowiadał się przeciwko ujawnianiu się polskiego podziemia na ziemiach II RP zajmowanych przez Armię Czerwoną. Wskazywał także, że w przypadku wybuchu powstania w stolicy, straty będą ogromne, a efekt polityczny takich działań - żaden. Pomimo tego, 27 października 1943 uchwalono wspólną instrukcję rządu i Naczelnego Wodza, w której nie wykluczano powstania, jednak jedynie w przypadku sprzyjających okoliczności politycznych i strategicznych. Zakładano pisemne porozumienie polsko-radzieckie na ten temat. W przypadku jego braku, przewidywano tylko akcje dywersyjne przeciwko Niemcom. Pomimo niechętnego stanowiska Sosnkowskiego, 20 listopada dowództwo AK dopuściło ujawnianie się i współdziałanie z wojskami radzieckimi, co ostatecznie zostało zaakceptowane przez Naczelnego Wodza[2].

Od 3 do 18 grudnia Sosnkowski wizytował jednostki polskie na Bliskim Wschodzie. W tym czasie spotkał się w Algierze z generałem Dwightem Eisenhowerem, a w Kairze z generałem Władysławem Andersem, dowódcą 2 Korpusu Polskiego. Planował jego reorganizację. Plany te zostały odebrane przez Brytyjczyków jako próba opóźnienia włączenia 2 Korpusu do walki, przez co pozostały niezrealizowane[2]. W tym czasie był negatywnie oceniany zarówno przez Stalina, jak i władze brytyjskie (13 lipca 1944 premier Winston Churchill w depeszy wysłanej do Stalina obiecał wpłynięcie na polski rząd w celu usunięcia Sosnkowskiego z zajmowanego stanowiska). Efektem tego była m.in. podjęta przez niego pod naciskiem aliantów decyzja o przekazaniu 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej do dyspozycji naczelnego dowództwa sprzymierzonych, wydana w marcu 1944. Również pośród polskich środowisk emigracyjnych pozycja Sosnkowskiego słabła - powstała Rada Obrony Państwa (która miała w przyszłości przejąć zadania sprawowane przez Naczelnego Wodza), a 22 maja 1944 rząd podjął decyzję o rozdzieleniu stanowiska Naczelnego Wodza i następcy prezydenta RP. Zwolennikami Sosnkowskiego pozostawała grupa polityków związanych z obozem piłsudczykowskim: prezydent Władysław Raczkiewicz, Ignacy Matuszewski (przebywający w USA), czy Stanisław Cat-Mackiewicz (autor broszury popierającej generała, zatytułowanej Sosnkowski)[2].

W lipcu 1944 Sosnkowski udał się do Włoch, gdzie wizytował 2 Korpus Polski generała Andersa, którego bezskutecznie próbował przekonać do swej polityki. Według niektórych relacji, w tym czasie Naczelny Wódz, przeczuwając, że premier Mikołajczyk pójdzie na ustępstwa terytorialne wobec ZSRR podczas wizyty w Moskwie, chciał nakłonić Andersa do wypowiedzenia posłuszeństwa rządowi[77][78]. Sugestia ta miała jednak spotkać się z odmową. Nieco później Sosnowski uczestniczył w audiencji u papieża Piusa XII. Jednocześnie Naczelny Wódz wysyłał do kraju rozkazy adresowane do dowództwa Armii Krajowej, w których opowiadał się przeciwko wywołaniu powstania i ujawnianiu się wobec wkraczającej armii radzieckiej. Depesze te, przechodząc przez Londyn, nie docierały jednak do Polski lub były odbierane w zniekształconej formie[79][80]. W wiadomości z 28 lipca 1944 Sosnkowski nazwał powstanie zbrojne, do którego przygotowywała się Armia Krajowa aktem pozbawionym politycznego sensu, mogącym pociągnąć za sobą niepotrzebne ofiary[2]. Wiadomość ta dotarła do kraju dopiero 1 sierpnia. Wcześniej Naczelny Wódz przestrzegał przed szukaniem analogii do sytuacji u schyłku I wojny światowej, kiedy to powstania zbrojne okazały się skuteczne w walce z rozbitym wrogiem. Sosnkowski zaznaczał, że zryw zbrojny bez porozumienia i współdziałania z ZSRR byłby skazany na niepowodzenie. Podkreślał jednak, że warunki te mogą się zmienić, a więc należy nadal zachować możliwość uruchomienia powstania[81]. Naczelny Wódz zastrzegał także, iż jeśli ze względu na szczęśliwy zbieg okoliczności po wycofaniu się Niemców, a przed wkroczeniem wojsk radzieckich powstaną szanse choćby przejściowego i krótkotrwałego opanowania przez nas Wilna, Lwowa, innego większego centrum lub pewnego ograniczonego niewielkiego choćby obszaru – należy to uczynić i wystąpić w roli pełnoprawnego gospodarza[81]. Sosnkowski nie wydał zatem kategorycznego zakazu wszczynania zbrojnego powstania, czego domagał się od niego gen. Anders[82], choć wzywał gen. Komorowskiego do zaniechania wszelkich inicjatyw nadających "Burzy" cechy i formy powstania[79]. Jego depesza do Bora-Komorowskiego z 29 lipca 1944, w której pisał, że jest bezwzględnie przeciwny powszechnemu powstaniu, została przekazana do kraju ze sporym opóźnieniem (dotarła dopiero 6 sierpnia)[83]. Jednocześnie, prowadzący politykę zbliżenia z ZSRR, premier Mikołajczyk, przed wylotem na rozmowy do Moskwy, 30 lipca upoważnił dowództwo AK do rozpoczęcia powstania[84].

 Osobny artykuł: Powstanie warszawskie.

1 sierpnia 1944 prezydent Raczkiewicz wydał dekret, w którym zmienił swego następcę. Został nim Tomasz Arciszewski. Po wybuchu powstania warszawskiego, Sosnkowski wrócił do Londynu, gdzie zabiegał o pomoc aliancką dla powstańców - rozmawiał na ten temat m.in. z brytyjskim szefem sztaby Alanem Brooke oraz ministrem lotnictwa, Archibaldem Sinclairem (Naczelny Wódz chciał przerzucenia 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej na pomoc walczącej stolicy)[85]. Nie mogąc jej uzyskać, postanowił wyjechać do kraju, aby przyłączyć się do walki z Niemcami[85]. Gdy i to okazało się niemożliwe, zarzucił zachodnim aliantom złamanie umów sojuszniczych. 1 września 1944 Sosnkowski wydał rozkaz nr 19 do żołnierzy Armii Krajowej, w którym pisał:

Quote-alpha.png
Pięć lat minęło od dnia, gdy Polska, wysłuchawszy zachęty Rządu brytyjskiego i otrzymawszy jego gwarancje, stanęła do samotnej walki z potęgą niemiecką. (...) Od miesiąca bojownicy Armii Krajowej pospołu z ludem Warszawy krwawią się samotnie na barykadach ulicznych w nieubłaganych zapasach z olbrzymią przewagą przeciwnika. Samotność kampanii wrześniowej i samotność obecnej bitwy o Warszawę są to dwie rzeczy zgoła odmienne. Lud Warszawy, pozostawiony samym sobie i opuszczony na froncie wspólnego boju z Niemcami – oto tragiczna i potworna zagadka, której my, Polacy, odcyfrować nie umiemy na tle technicznej potęgi Sprzymierzonych u schyłku piątego roku wojny. Nie umiemy dlatego, że nie straciliśmy jeszcze wiary, że światem rządzą prawa moralne. Nie umiemy, bo uwierzyć nie jesteśmy w stanie, że oportunizm ludzki w obliczu siły fizycznej mógłby posunąć się tak daleko, aby patrzeć obojętnie na agonię stolicy tego kraju, którego żołnierze tyle innych stolic własną piersią osłonili. (...) Jeśli ludność stolicy dla braku pomocy zginąć by musiała pod gruzami swych domów, jeśli by przez bierność, obojętność czy zimne wyrachowania wydana została na rzeź masową – wówczas sumienie świata obciążone będzie grzechem krzywdy straszliwej i w dziejach niebywałej. (...) My tutaj czynimy dalsze wysiłki, aby uruchomić pomoc dla Was. Otrzymujemy wciąż jeszcze obietnice i przypuszczenia. Wierzymy w nie i ufamy, że wiara ta nie będzie odebrana Polskim Siłom Zbrojnym[86].

Rozkaz nr 19 do żołnierzy AK, odczytany przez radio, wywołał oburzenie wśród aliantów. Premier Mikołajczyk nazwał słowa generała wodą na młyn propagandy niemieckiej i zażądał jego odwołania ze stanowiska Naczelnego Wodza[42]. 4 września wniosek w tej sprawie trafił na posiedzenie polskiej Rady Ministrów. 7 września, podczas obrad rządu, Mikołajczyk stwierdził, iż rozkaz nr 19 stworzył niebezpieczeństwo wypowiedzenia posłuszeństwa przez wojsko i stanowił dokument obrażający uczucia narodu polskiego[87]. Wkrótce potem rząd wydał komunikat, w którym oświadczył, iż nie solidaryzuje się w szczególności ze wstępem do rozkazu naczelnego wodza z 1 września 1944 roku[88]. 30 września 1944 pod naciskiem Winstona Churchilla[89], Sosnkowski został zdymisjonowany ze stanowiska Naczelnego Wodza przez prezydenta Raczkiewicza[84], który podczas wręczania dymisji generałowi stwierdził: Wiem dobrze, że popełniam rzecz wysoce niemoralną, lecz niech Bóg Najwyższy będzie mi świadkiem, że innego wyjścia nie mam[90]. Jego następcą został gen. Tadeusz Bór-Komorowski, który przebywał w niewoli niemieckiej po upadku powstania - faktycznie więc jego obowiązki do czerwca 1945 wykonywał gen. Władysław Anders[42].

Odwołanie Sosnkowskiego zostało negatywnie ocenione przez najwyższych polskich dowódców wojskowych sił na Zachodzie: Andersa, Kopańskiego, jak również generałów o rodowodzie legionowym: Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza czy Janusza Głuchowskiego[91].

Po wojnie[edytuj | edytuj kod]

Miejsce spoczynku prochów gen. Kazimierza Sosnkowskiego w podziemiach Bazyliki Archikatedralnej Św. Jana Chrzciciela w Warszawie
Grób Jadwigi Sosnkowskiej – wdowy po gen. Kazimierzu Sosnkowskim na Starych Powązkach w Warszawie

W listopadzie 1944 Sosnkowski wyjechał do Kanady, gdzie planował spędzić kilkumiesięczny urlop (jego synowe uczęszczali wówczas do Loyola College w Toronto). Nie wiedział o tym, że rząd polski zobowiązał się wobec Brytyjczyków i Kanadyjczyków, iż generał nie będzie publicznie zabierał głosu w sprawach politycznych. Wbrew więc tym obietnicom, wielokrotnie wypowiadał się przeciw ustępstwom aliantów względem Związku Radzieckiego. Pobyt w Kanadzie był kilkakrotnie przedłużany. Pod koniec 1946 Władysław Raczkiewicz zaproponował, aby włączyć generała w skład nowego rządu emigracyjnego jako ministra obrony narodowej, sam Sosnkowski snuł plany przeniesienia gabinetu do Stanów Zjednoczonych. Jednak aż do 1949 odmawiano mu wydania wizy wjazdowej zarówno do Wielkiej Brytanii, jak i USA[92]. Powodem była krytyka, jaką Sosnkowski kierował pod adresem wojennego sojusznika obu tych państw, czyli ZSRR. Generał znalazł się więc w stanie nieformalnego internowania[93]. Zmuszony do zamieszkania w Kanadzie na stałe, kupił na przełomie 1946 i 1947 farmę o powierzchni 25 arów w miejscowości Arundel, ok. 115 km na północny zachód od Montrealu, gdzie pracował fizycznie w celu utrzymania siebie i rodziny[2] (ukończył m.in. kurs stolarski[94]).

W marcu 1947 w Wielkiej Brytanii podjęto decyzję o zwolnieniu generała Sosnkowskiego z Polskich Sił Zbrojnych z dniem 1 maja 1947. Były Naczelny Wódz wznowił działalność polityczną, wraz z eskalacją zimnej wojny. Po 1949 mógł już swobodnie wypowiadać się na temat Związku Radzieckiego, korzystał z łamów prasy polonijnej i emigracyjnej, a po otrzymaniu wizy do USA, wygłaszał tam odczyty. W swoich wystąpieniach ostro krytykował postawę podczas konferencji teherańskiej i jałtańskiej, jednocześnie opowiadając się za trwaniem Polski w bloku państw zachodnich[2].

Próba zjednoczenia emigracji londyńskiej[edytuj | edytuj kod]

Na początku lat 50. Sosnkowski rozpoczął starania o polityczne zjednoczenie polskich niepodległościowych środowisk emigracyjnych, rozpoczęte wysłaniem tzw. listu manchesterskiego do uczestników Święta Niepodległości w Manchesterze 18 listopada 1951. W dokumencie tym nakreślił program pogodzenia skłóconych stronnictw. Pod koniec 1951 generał gościł w Akademii Sztabu Generalnego w Rio de Janeiro z cyklem wykładów, a w 1952 pojawił się w USA, gdzie 30 października spotkał się z Dwightem Eisenhowerem, a następnego dnia z Adlai Stevensonem, kandydatami do objęcia urzędu prezydenta USA, pragnącymi pozyskać głosy amerykańskiej Polonii. Obaj zadeklarowali chęć pomocy Polsce w odzyskaniu niepodległości i zlikwidowania skutków konferencji jałtańskiej. Sosnkowski w rozmowie z oboma politykami wystosował także postulat ponownego uznania przez administrację przyszłego prezydenta USA rządu londyńskiego jako jedynego legalnego rządu polskiego i zawarcia z nim układu dotyczącego przywrócenia wschodnich granic RP sprzed wybuchu II wojny światowej oraz zachowania zachodnich granic na Odrze i Nysie Łużyckiej[93].

W grudniu 1952 Sosnkowski przybył do Londynu, pragnąc doprowadzić do zjednoczenia podzielonej emigracji polskiej w Wielkiej Brytanii. Rozłam w tym środowisku politycznym został spowodowany decyzją prezydenta Raczkiewicza z 1947, który tuż przed śmiercią przekazał swój urząd nie wskazanemu wcześniej Arciszewskiemu, lecz Augustowi Zaleskiemu. Generał był jedyną osobą, która mogła zostać zaakceptowana jako nowy prezydent zarówno przez jego zwolenników, jak i Radę Polityczną, składającą się z przedstawicieli skłóconych partii politycznych pozostających w opozycji. 29 grudnia 1952 Sosnkowski wygłosił przemówienie w londyńskim St. Pancras Town Hall, w którym wyraził chęć objęcia tego stanowiska, jednakże pod warunkiem dobrowolnego ustąpienia Zaleskiego i udzielenia mu poparcia przez wszystkie działające na emigracje polskie partie polityczne. W odpowiedzi na to wystąpienie, w połowie maja 1953 Zaleski ogłosił, że w czerwcu 1954 zrezygnuje z piastowanej funkcji, wraz z upływem 7-letniej kadencji. Podczas kolejnego pobytu w Londynie (kwiecień - lipiec 1953) Sosnkowski przedstawił plan zjednoczenia, który zawarł w 12-punktowym programie, uzyskując poparcie m.in. gen. Andersa i biskupa Józefa Gawliny, jak również niemal wszystkich sił politycznych (plany zjednoczeniowe nie obejmowały jednak grupy skupionej wokół Mikołajczyka). W ankiecie przeprowadzonej przez emigracyjny Dziennik Polski i Żołnierz Polski poparło ten plan 30 tys. respondentów[95].

14 marca 1954, podczas trzeciego pobytu Sosnkowskiego w Londynie, przedstawiciele emigracyjnych partii politycznych podpisali Akt Zjednoczenia, mówiący o współpracy z rządem i nową Radą Jedności Narodowej. Wydawało się, że już wkrótce Sosnkowski zostanie prezydentem, jednak pomimo złożonej wcześniej obietnicy, Zaleski rozmyślił się i postanowił pozostać na stanowisku, a powołany przez niego rząd odrzucił postulaty Aktu Zjednoczenia. W odpowiedzi na to powstała Tymczasowa Rada Jedności Narodowej, która powołała Radę Trzech, w skład której weszli Arciszewski, Anders oraz Edward Raczyński, będący liderami środowisk opozycyjnych wobec prezydenta. W zamyśle jej twórców, Rada Trzech miała zastąpić Zaleskiego. Początkowo Sosnkowski deklarował chęć wejścia w skład tego ciała, jednak pod warunkiem nie dublowania przez nie roli prezydenta. W kwietniu - maju 1956 generał ponownie przebywał w Londynie. 21 lipca Tymczasowa Rada Jedności Narodowej wydała uchwałę, w której oznajmiła, że zastępuje prezydenta Zaleskiego. Wobec takiego stanowiska, Sosnkowski 18 sierpnia wycofał swoją kandydaturę na następcę prezydenta, wskazując na brak w takim postępowaniu legalizmu konstytucyjnego. Rozłam utrzymał się do śmierci Zaleskiego w 1972[96].

Ostatnie lata[edytuj | edytuj kod]

Po zakończeniu nieudanych starań o zjednoczenie emigracji, Sosnkowski skupił się na działalności publicznej i publicystycznej w Ameryce Północnej. W swoich pismach i wypowiedziach opowiadał się za przywróceniem Polsce wschodnich granic z 1939, przeciwko dążeniom części środowisk emigracyjnych do zbliżenia z Niemcami, czy nawiązywaniu kontaktów z dyplomatami PRL. Był zdania, że zbrojna konfrontacja demokracji zachodnich z blokiem komunistycznym jest nieuchronna, wobec czego odrzucał wszelkie sugestie zawarcia ugody z ZSRR. Był jednak przeciwny inspirowaniu akcji antykomunistycznych w Polsce, przez co wszedł w konflikt z Janem Nowakiem-Jeziorańskim, dyrektorem Radia Wolna Europa. Od 1956 był protektorem londyńskiego Komitetu Pomocy Rodakom w Kraju[2].

W 1958 ciężko zachorował na serce. Przeszedł dwa zawały. Pod koniec życia przewlekle chorował, czego efektem była niemal zupełna utrata wzroku. Sosnkowski zmarł 11 października 1969 w kanadyjskim Arundel. Ciało generała skremowano w zakładzie znajdującym się na Mont Royal w Montrealu. Początkowo, zgodnie z ostatnią wolą zmarłego, urnę z jego prochami złożono w paryskim kościele św. Stanisława - generał pragnął spocząć jak najbliżej Polski i powrócić do niej, gdy odzyska niepodległość. Nieco później szczątki Sosnkowskiego zostały przeniesione do grobowca Polskiego Towarzystwa Historyczno-Literackiego na cmentarzu Les Champeaux w Montmorency pod Paryżem. 12 listopada 1992 urnę z jego prochami sprowadzono do Polski i złożono w podziemiach bazyliki archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie[97][98].

Życie prywatne[edytuj | edytuj kod]

Kazimierz Sosnkowski był dwukrotnie żonaty. Jego pierwszą żoną była Stefania Sobańska. Małżeństwo to zostało anulowane z powodu jej choroby psychicznej wywołanej przez śmierć córki - Zofii (ur. 1908 - zm. 18 września 1918). Drugą żoną generała była Jadwiga Żukowska (ur. 26 lutego 1901 - zm. 11 stycznia 1993). Z tego małżeństwa Sosnkowski miał pięciu synów:

Przed II wojną światową Kazimierz Sosnkowski był właścicielem trzech majątków w Wielkopolsce: Bukowiec koło Zbąszynia, Porażyn oraz Sielinko (z folwarkiem Drapak o powierzchni 1772 hektarów; oficjalnie posiadaczką była jego żona)[2]. Zostały one nabyte przez generała w latach 1922-1924. Posiadał on również willę w Zakopanem, nazywaną "Budrysówką" lub "Pięciu Budrysów" (na część pięciu synów Sosnkowskiego) - zbudowaną na stoku Gubałówki w 1933[99].

Zainteresowania i działalność społeczna[edytuj | edytuj kod]

Generał Kazimierz Sosnkowski ok. 1936

Generał był miłośnikiem piłki nożnej. W latach 1928-1939 Sosnkowski pełnił funkcję prezesa Klubu Sportowego "Polonia Warszawa", którego był zagorzałym kibicem[100]. Obecnie stadion "Polonii" przy ul. Konwiktorskiej 6 jest nazwany jego imieniem[101]. W 1925 wsparł finansowo budowę krytej trybuny na stadionie Klubu Sportowego Dyskobolia w Grodzisku Wielkopolskim[102].

Generał Sosnkowski był także wielkim entuzjastą gry w szachy. Zainteresowanie to pojawiło się u niego podczas pobytu we Lwowie, swoje umiejętności rozwijał w trakcie uwięzienia w twierdzy magdeburskiej - wraz z Piłsudskim rozegrał wówczas ponad 250 partii szachowych. W 1919 zapewnił pomoc finansową dla Warszawskiego Towarzystwa Zwolenników Gry Szachowej. Działalność tej organizacji wspierał także w kolejnych latach. W 1937 został uhonorowany tytułem honorowego członka Polskiego Związku Szachowego[103], w 1938 i ponownie w 1939 został prezesem Rady Naczelnej Związku (organu doradczego wobec zarządu)[103]. W 1935 znalazł się w Komitecie Honorowym VI Warszawskiej Olimpiady Szachowej. Podobnie było w 1937, gdy wszedł w skład Komitetu Honorowego szachowych IV Indywidualnych Mistrzostw Kraju[2].

Sosnkowski był również myśliwym. W 1936 został pierwszym prezesem Polskiego Związku Łowieckiego[104].

Wśród innych zainteresowań Sosnkowskiego wymieniana jest także amatorska gra na fortepianie oraz malarstwo, jak również literatura polska i światowa. Zajmował się też tłumaczeniem poezji[2]. Generał biegle władał językiem francuskim, angielskim, niemieckim, włoskim oraz rosyjskim. Dodatkowo znał łacinę oraz klasyczny język grecki[105].

Od 1929 Sosnkowski był przewodniczącym Komitetu Wojewódzkiego Stowarzyszenia Komitet Dni Chopinowskich w Polsce. Od 1932 był natomiast szefem Komitetu Wykonawczego i Prezydium tego podmiotu. Przyczynił się tym samym do odbudowania dworku Chopinów w Żelazowej Woli i zorganizowania tam muzeum[2].

Generał Kazimierz Sosnkowski miał również swój wkład w utworzenie Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Od 1933 wchodził także w skład władz naczelnych Towarzystwa Rozwoju Ziem Wschodnich, a od 16 lipca 1936 był protektorem Ligi Morskiej i Kolonialnej[2].

Opinie o gen. Sosnkowskim[edytuj | edytuj kod]

Piłsudski oceniał Sosnkowskiego jako żołnierza o otwartym umyśle, dużych zdolnościach, przywykłego do mierzenia sił państwa w najrozmaitszych wysiłkach i do oceniania zjawisk o charakterze nie ściśle militarnym, ale o małym przygotowaniu operacyjnym. Jak wskazywał w swojej opinii z 1922, cechował go charakter niezbyt silny. Łatwo mu stracić wiarę w siebie przy niepowodzeniach i nieszczęściach. Wtedy prędko by zrzucał z siebie odpowiedzialność na wszelkiego rodzaju rady wojskowe (...) Dla podległych zbyt względny. Dla podtrzymania braków charakteru wymaga otoczenia z którym by żył osobiście dobrze i które by wytworzyło atmosferę ciepła i pociechę w niepowodzeniu[106].

Zarówno w środowiskach piłsudczykowskich, jak i pośród osób niechętnych sanacji, postrzegany był jako osoba wybitnie inteligentna. Jego współpracownicy wskazywali, iż był perfekcjonistą, postacią o wybitnej pamięci i talencie organizacyjnym (Bogusław Miedziński), czy wszechstronnie utalentowanym intelektualistą i szlachetnym patriotą (Tadeusz Katelbach[107]). Generał Jan Romer pisał, że była to osobowość o głowie bardzo bystrej, o szybkiej i trafnej orientacji, dobrej pamięci, wielkich zdolnościach organizacyjnych (...). Jego głównym brakiem jest niedostateczna planowość w wyzyskiwaniu czasu, a stąd sam go traci niepotrzebnie i innych na to naraża[108]. Zalety umysłu Sosnkowskiego były doceniane także przez przeciwników obozu piłsudczykowskiego. Herman Lieberman wspominał o jego talencie oratorskim. Określał go mianem najinteligentniejszego i najzdolniejszego piłsudczyka. Maciej Rataj pisał o generale jako niezmiernie inteligentnym i trzeźwym człowieku[109][2].

Przeciwnicy i niechętni mu politycy wskazywali, że pomimo niezaprzeczalnych przymiotów umysłu, Sosnowskiemu brakowało zdecydowania i umiejętności podejmowania jednoznacznych decyzji. Jan Nowak-Jeziorański twierdził, iż Sosnkowski był jednym z najwybitniejszych umysłów w skali całego kraju; miał wielki dar analizy, ale był to intelekt raczej statysty niż wodza (...); jego ocenom brak było najczęściej pozytywnej konkluzji wskazującej stanowczo i wyraźnie określony kierunek działania, (...) skłonny był raczej do zajmowania nieprzejednanego stanowiska aniżeli formułowania praktycznego planu działania[2]. Brak zdecydowania w postępowaniu generała powodował, że wśród przeciwników nazywany był Hamletem polskiej sceny politycznej. Stanisław Cat-Mackiewicz określił go jako jedwabnego Pierrota historycznego, cechującego się atrofią narzucania własnej woli[2].

Jednym z największych wrogów Sosnkowskiego w okresie emigracyjnym był Stanisław Kot, który prowadził z nim bezpardonową walkę, określając nawet generała mianem faszysty[75].

Upamiętnienie[edytuj | edytuj kod]

Pomnik upamiętniający Sosnkowskiego w Warszawie-Ursusie

9 grudnia 2005 Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podjął uchwałę w sprawie uczczenia pamięci gen. Kazimierza Sosnkowskiego w 120. rocznicę urodzin. Dokument wskazuje, że:

Quote-alpha.png
Generał Kazimierz Sosnkowski, współtwórca Legionów Polskich i Wojska Polskiego odradzającego się po I wojnie światowej, dowódca, polityk i mąż stanu - dobrze zasłużył się Ojczyźnie. Kazimierz Sosnkowski - symbol walki o niepodległość, wszedł na trwałe do naszej historii i powinien znaleźć godne miejsce w pamięci historycznej kolejnych pokoleń Polaków[110].

Ulice imienia Kazimierza Sosnkowskiego znajdują się m.in. w Warszawie, Ząbkach, Mińsku Mazowieckim, Gdańsku, Krakowie, Bielsku-Białej, Opolu, Gorzowie Wielkopolskim, Olsztynie i Pułtusku. Jest on również patronem gimnazjum w Opalenicy.

 Osobny artykuł: 7 Pułk Ułanów Lubelskich.

Jego nazwisko nosi również 7 Pułk Ułanów Lubelskich[111].

Publikacje[edytuj | edytuj kod]

Był autorem następujących pozycji (część wydana pośmiertnie):

  • Z Legionów do Magdeburga (Warszawa 1929)
  • Cieniom Września (Londyn 1943, polskie wydanie Warszawa 1988)
  • Nakazy chwili (Londyn 1951)
  • W obronie praw Polski (Londyn 1964)
  • Materiały historyczne (Londyn 1966)
  • Przyczynki do sprawy zbrojeń polskich w okresie 1935–1939 (Londyn 1973)
  • Wybór Pism (Wrocław 2009, ISBN 978-83-04-04964-2)

Pod koniec życia Sosnkowski zajmował się także pracami translatorskimi - przekładał wiersze Charlesa Baudelaire'a i Paula Verlaine'a[112] oraz twórczość Williama Szekspira[113].

Awanse[edytuj | edytuj kod]

Ordery i odznaczenia[edytuj | edytuj kod]

Polskie:

Zagraniczne:

Wywód genealogiczny[edytuj | edytuj kod]

NN Sosnkowski NN NN Drabiński NN
         
     
  Józef Sosnkowski
(19 marca 1832 - ok. 1895)
Zofia z Drabińskich
(1858 - 31 grudnia 1938)
     
   
Kazimierz Sosnkowski
ur. 19 listopada 1885 - zm. 11 października 1969

Przypisy

  1. 1,0 1,1 Kirszak 2008 ↓, s. 106.
  2. 2,00 2,01 2,02 2,03 2,04 2,05 2,06 2,07 2,08 2,09 2,10 2,11 2,12 2,13 2,14 2,15 2,16 2,17 2,18 2,19 2,20 2,21 2,22 2,23 2,24 2,25 2,26 2,27 2,28 2,29 2,30 2,31 2,32 2,33 2,34 2,35 2,36 2,37 2,38 2,39 2,40 2,41 2,42 2,43 2,44 2,45 2,46 2,47 2,48 2,49 2,50 2,51 2,52 2,53 Andrzej Zięba: Sosnkowski Kazimierz (1885-1969). W: Polski Słownik Biograficzny. T. XL. Kraków: Polska Akademia Nauk i Polska Akademia Umiejętności, 2001, s. 524-539.
  3. 3,0 3,1 3,2 Kirszak 2008 ↓, s. 107.
  4. Sosnkowski 1988 ↓, s. 5-6.
  5. Sosnkowski 1966 ↓, s. 565.
  6. Sosnkowski 1966 ↓, s. 97.
  7. 7,0 7,1 Kirszak 2008 ↓, s. 108.
  8. Gwałt gwałtem zwyciężaj (pol.). Newsweek Polska, 9 sierpnia 2011. [dostęp 29 stycznia 2015].
  9. Kirszak 2008 ↓, s. 109.
  10. Kirszak 2008 ↓, s. 110.
  11. 11,0 11,1 Kirszak 2008 ↓, s. 116.
  12. Wojtasik 1987 ↓, s. 30.
  13. Grabowski 2014 ↓, s. 8-9.
  14. Miedziński 1976 ↓, s. 127.
  15. 15,0 15,1 15,2 Kirszak 2008 ↓, s. 111.
  16. Grabowski 2014 ↓, s. 38.
  17. Suleja 2005 ↓, s. 25.
  18. 18,0 18,1 18,2 18,3 Kirszak 2008 ↓, s. 112.
  19. Kaden-Bandrowski 1915 ↓, s. 7.
  20. Kaden-Bandrowski 1915 ↓, s. 58.
  21. 21,0 21,1 Kirszak 2008 ↓, s. 113.
  22. Gaul 1997 ↓, s. 4.
  23. Kirszak 2008 ↓, s. 114.
  24. Dziennik Rozporządzeń Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 6 z 27 listopada 1918, poz. 88.
  25. 25,0 25,1 Dziennik Rozporządzeń Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 6 z 27 listopada 1918, poz. 107.
  26. Wyszczelski 2010 ↓, s. 56-57.
  27. Dziennik Rozkazów Wojskowych Nr 26 z 8 marca 1919, poz. 840.
  28. Dziennik Personalny Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 6 z 21 lutego 1920, poz. 159.
  29. 29,0 29,1 Dziennik Personalny Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 17 z 8 maja 1920, poz. 488.
  30. Por. np. Stefan Rowecki: Wspomnienia i notatki autobiograficzne (1906-1939). Warszawa: Czytelnik, 1988. ISBN 8307015472.
  31. Internowani w Jabłonnie (pol.). Rzeczpospolita, 28 lipca 2008. [dostęp 12 lipca 2014].
  32. Obóz dla internowanych w Jabłonnie (pol.). Jewish Historical Institute, 12 lipca 2014. [dostęp 12 lipca 2014].
  33. Jako inicjatora powstania obozu internowania w Jabłonnie wskazuje się generała Franciszka Latinika. Sosnkowski miał tylko zatwierdzić jego decyzję, ulegając naciskom endecji. Zob. Jolanta Załęczny. Wydarzenia wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku na terenie ówczesnego powiatu warszawskiego. „Niepodległość i Pamięć”, s. 27-28. Warszawa: Muzeum Niepodległości w Warszawie. 
  34. 34,0 34,1 Kazimierz Sosnkowski - Cichy bohater dni sierpniowych (pol.). JPilsudski.org, 17 maja 2012. [dostęp 22 lipca 2014].
  35. 35,0 35,1 Rocznik oficerski 1923, s. 119. W 1923 na liście starszeństwa generałów dywizji zajmował lokatę 4., wyprzedzając legionistów: Edwarda Śmigły-Rydza (lok. 9) i Władysława Sikorskiego (lok. 13).
  36. 36,0 36,1 Henryk Walczak: Sojusze polityczno–wojskowe Polski w latach 1919-1926 (pol.). [dostęp 18 lipca 2014].
  37. Wyszczelski 2010 ↓, s. 97-98.
  38. Mariusz Jarosiński: 125 lat temu urodził się gen. Kazimierz Sosnkowski (pol.). Nauka w Polsce, 19 listopada 2010. [dostęp 20 lipca 2014].
  39. Wyszczelski 2010 ↓, s. 141-142.
  40. Andrzej Czesław Żak: Naczelne władze wojskowe 1918–1923 (pol.). Centralne Archiwum Wojskowe. [dostęp 18 lipca 2014].
  41. Dziennik Personalny Nr 44 z 20 kwietnia 1925; Polski Słownik Biograficzny podaje datę 20 kwietnia 1924.
  42. 42,0 42,1 42,2 42,3 42,4 Marta Tychmanowicz: Marta Tychmanowicz: generał niedoszły samobójca (pol.). wp.pl, 15 maja 2013. [dostęp 22 lipca 2014].
  43. Sosnkowska 1988 ↓, s. 29.
  44. Dziennik Personalny Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 10 z 19 marca 1927, s. 92.
  45. 45,0 45,1 Kołakowski 2000 ↓, s. 122-123.
  46. Wyszczelski 2010 ↓, s. 156.
  47. 47,0 47,1 Wyszczelski 2010 ↓, s. 159-160.
  48. Wyszczelski 2010 ↓, s. 173.
  49. Wyszczelski 2010 ↓, s. 165.
  50. 50,0 50,1 Wyszczelski 2010 ↓, s. 175.
  51. Nowa Kapituła Orderu „Odrodzenia Polski”. „Gazeta Lwowska”, s. 1, Nr 221 z 26 września 1936. 
  52. Wyszczelski 2010 ↓, s. 184.
  53. Wyszczelski 2010 ↓, s. 183.
  54. 54,0 54,1 Romanowski 1989 ↓, s. 5.
  55. Wyszczelski 2010 ↓, s. 193.
  56. Guz 2009 ↓, s. 211.
  57. 57,0 57,1 Moczulski 2009 ↓, s. 788.
  58. Włodzimierz Kalicki: Sosnkowski, generał największych nadziei (pol.). Wyborcza.pl, 19 października 2009. [dostęp 27 lipca 2014].
  59. Moczulski 2009 ↓, s. 826.
  60. Zbigniew Wawer: Zagłada SS „Germania” (pol.). Uważam Rze Historia. [dostęp 24 stycznia 2015].
  61. 61,0 61,1 Romanowski 1989 ↓, s. 6.
  62. 62,0 62,1 Romanowski 1989 ↓, s. 7.
  63. McGilvray 2011 ↓, s. 57.
  64. 64,0 64,1 Romanowski 1989 ↓, s. 8.
  65. Tendyra 2000 ↓, s. 109.
  66. 66,0 66,1 Romanowski 1989 ↓, s. 9.
  67. Wyszczelski 2010 ↓, s. 247.
  68. McGilvray 2011 ↓, s. 94.
  69. Wyszczelski 2010 ↓, s. 250.
  70. Wyszczelski 2010 ↓, s. 253.
  71. Wyszczelski 2010 ↓, s. 257.
  72. Duraczyński 1986 ↓, s. 16.
  73. McGilvray 2011 ↓, s. 93.
  74. Ciechanowski 2009 ↓, s. 225.
  75. 75,0 75,1 Wyszczelski 2010 ↓, s. 266.
  76. 76,0 76,1 Ciechanowski 2009 ↓, s. 120.
  77. Romanowski 1989 ↓, s. 13.
  78. Babiński 1964 ↓, s. 59-60.
  79. 79,0 79,1 Ney-Krwawicz 2008 ↓, s. 168.
  80. Adiutant Sosnkowskiego, kpt. Witold Babiński pisał na ten temat: Z tych pięciu depesz nakazujących wstrzymanie przygotowywanego wybuchu [powstania] dwie nie zostały przekazane do Kraju, dwie przekazano w formie zniekształconej, jedną tylko wysłano bez zmian, ale z kilkudniowym opóźnieniem po przetrzymaniu w Londynie. (Witold Babiński. Wymiana depesz między Naczelnym Wodzem a Dowódcą Armii Krajowej 1943-1944 (Cz. III). „Zeszyty Historyczne”, s. 116, 1973. Paryż. )
  81. 81,0 81,1 Lech Mażewski: Duet legionowych generałów a wybuch Powstania Warszawskiego (pol.). Nieznane kulisy katastrofy powstania warszawskiego. [dostęp 21 stycznia 2015].
  82. Jan M. Ciechanowski: Nie tylko głupota, ale zbrodnia (pol.). Przegląd, 1 sierpnia 2010. [dostęp 21 stycznia 2015].
  83. Wyszczelski 2010 ↓, s. 312.
  84. 84,0 84,1 Wojciech Grochowalski: Wielki samotnik. Kazimierz Sosnkowski (1885-1969) (pol.). Kultura i Biznes, styczeń 2003. [dostęp 21 stycznia 2015].
  85. 85,0 85,1 Romanowski 1989 ↓, s. 15.
  86. Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945. T. IV: Tom IV: lipiec - październik 1944. Londyn: Studium Polski Podziemnej, 1977, s. 259-261.
  87. Pestkowska 2000 ↓, s. 261.
  88. Sosnkowski 1966 ↓, s. 205.
  89. Dilks 2012 ↓, s. 192.
  90. Romanowski 1989 ↓, s. 15-16.
  91. Wyszczelski 2010 ↓, s. 333.
  92. Romanowski 1989 ↓, s. 17.
  93. 93,0 93,1 Cisek 2006 ↓, s. 63.
  94. Zbigniew Wasilewski: Ostatnia kwatera generała Sosnkowskiego (pol.). Kronika Montrealska, 8 stycznia 2013. [dostęp 23 stycznia 2015].
  95. Pytania zadane czytelnikom periodyku brzmiały:
    • Czy Polacy w wolnym świecie powinni poprzeć wysiłki Sosnkowskiego zmierzające do zjednoczenia polskiej emigracji?
    • Czy do zjednoczenia tego powinni być dopuszczeni p. Mikołajczyk i ci jego towarzysze polityczni, którzy przebywając w wolnym świecie uznali umowę jałtańską, a tym samym zabór ziem wschodnich i zgodzili się współdziałać z okupantem sowieckim Polski?
    Za: Tadeusz Wolsza. W „polskim" Londynie o ucieczce Stanisława Mikołajczyka z kraju. „Dzieje Najnowsze”, s. 231, 1996. ISSN 0419-8824. 
  96. Jaroszyńska-Kirchmann 2004 ↓, s. 197.
  97. Kazimierz Sosnkowski - "Szef Komendanta" (pol.). Polskie Radio, 11 października 2014. [dostęp 24 stycznia 2015].
  98. Powrót generała (pol.). Kronika RP. [dostęp 24 stycznia 2015].
  99. Własność budrysów (pol.). Dziennik Polski, 2 lutego 2004. [dostęp 25 stycznia 2015].
  100. Historia Polonii Warszawa (pol.). MKS Polonia Warszawa. Oficjalna strona. [dostęp 25 stycznia 2015].
  101. Stadion im. generała Kazimierza Sosnkowskiego (Stadion Polonii Warszawa) (pol.). stadiony.net. [dostęp 25 stycznia 2015].
  102. Krzysztof Guzowski, Stefan Szczepłek. Życie klubowe. „Rzeczpospolita”, 20 lipca 2001. 
  103. 103,0 103,1 Andrzej Filipowicz: Polski Związek Szachowy. Zarys dziejów szachów w Polsce (pol.). Polski Związek Szachowy, 31 stycznia 2007. [dostęp 25 stycznia 2015].
  104. Maria Grzywińska: Kultura łowiecka (pol.). Polski Związek Łowiecki. Zarząd Okręgowy w Białymstoku, 24 października 2011. [dostęp 25 stycznia 2015].
  105. Wyszczelski 2010 ↓, s. 58.
  106. Ciechanowski 2009 ↓, s. 102.
  107. Katelbach 1974 ↓, s. 234.
  108. Romer 1938 ↓, s. 271.
  109. Rataj 1965 ↓, s. 78.
  110. Sejm RP: UCHWAŁA Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 9 grudnia 2005 r. w sprawie uczczenia pamięci gen. Kazimierza Sosnkowskiego w 120. rocznicę urodzin (pol.). [dostęp 28 stycznia 2015].
  111. Pytlasiński 2011 ↓, s. 512-518.
  112. Romanowski 1989 ↓, s. 10.
  113. Sensacyjne pamiątki po gen. Sosnkowskim (pol.). TVP Info, 7 czerwca 2012. [dostęp 24 stycznia 2015].
  114. Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 11 listopada 1995 o nadaniu orderów (Monitor Polski Nr 11 z 1996, poz. 124).
  115. Dziennik Personalny Ministra Spraw Wojskowych nr 2 z 19 marca 1931.
  116. Dziennik Personalny nr 31 z 16 września 1922.
  117. 117,00 117,01 117,02 117,03 117,04 117,05 117,06 117,07 117,08 117,09 117,10 117,11 117,12 117,13 117,14 117,15 Wyszczelski 2010 ↓, s. 375.
  118. Dziennik Personalny Spraw Wojskowych nr 12 z 3 marca 1926.
  119. Rocznik Polskiej Akademii Literatury, Warszawa 1937, s. 256.
  120. Lista odznaczonych Orderem Krzyża z Orłem
  121. Dziennik Personalny Ministra Spraw Wojskowych nr 15 z 12 czerwca 1922.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]