Gnieciuch

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Gnieciuch, gniot, gniotek, gnietek, gnocek, gnotek, wiek – demon słowiański, z kategorii demonów duszących ludzi, często równoznaczny zmorom.

W Małopolsce wyobrażany pod postacią małego, grubego chłopca, z wielkim brzuchem, który nosi czerwoną czapeczkę i posiada wiele pieniędzy[1]. Dusi on ludzi pogrążonych we śnie, lecz przed tym wyjmuje ze swojego brzucha jelita, aby nie zgnieść na śmierć swoim ciężarem tego, co dusi[1].

Lud z Ropczyc i okolicy wyobraża sobie gnieciucha jako małego chłopca, który zawsze zimny i milczący mlaszcze ustami, gdy zbliża się do człowieka, żeby go zgnieść[1]. Nosi czerwoną czapeczkę[1]. Jeśli komuś udało się ową czapeczkę zabrać gnieciuchowi, ten prosił o jej zwrot i ofiarował za nią tyle pieniędzy, ile się zmieściło w tej czapeczce, bądź mścił się za wydarcie mu jej[1].

Na terenach dzisiejszej południowo-wschodniej Polsce, zmory (gnieciuchy) to były dusze zmarłych członków rodzin, dusze ludzi pokrzywdzonych przed śmiercią, zmarłych bez spowiedzi, zmarłych nagłą śmiercią, czy potępionych[1].

Lasowiacy wierzyli, że gniotek był niewidoczny dla ludzi trzeźwych. Znęcał się przeważnie nad pijakami. Był malutkiego wzrostu, lecz bardzo ciężki, z wielkim brzuchem, a nogi i ręce miał cienkie z długimi palcami, zakończone pokrzywionymi pazurami[1]. Na cienkiej szyi znajdowała się obrzydliwa głowa, z dużymi uszami i wyłupiastymi oczami, a w szerokich ustach posiadał sterczące do przodu zęby[1]. Według innych przekazów gniotek był podobny do małego chłopca o wielkim brzuchu wypełnionym bardzo ciężkimi jelitami oraz noszącego na głowie czerwoną czapeczkę na bakier, ponadto posiadał przy sobie dużo pieniędzy[1]. Mieszkańcy Ocic porównywali tego demona do małej ciężkiej laleczki mającej złotą czapeczkę i buty oraz trzy worki pieniędzy[1]. Natomiast mieszkańcy Mielca wierzyli, iż gnieciuch przetrzymuje pieniądze w czerwonej czapeczce; a zabranie mu jej zapewnia ogromne bogactwo, ale osiągnięcie tego jest niemożliwe[1]. Zamieszkiwał w sieni, gdzie zwykle stały żarna[1]. Lokował się w ich zagłębieniach[1]. Podsłuchiwał rozmów jakie prowadzili domownicy, a potem rozrabiał nawet w trakcie dnia[1]. Do izb wchodził sękową dziuplą w suficie, zostawiając swoje wnętrzności[1]. Działał zawsze podczas snu[1]. Wpierw sadowił się w nogach, następnie posuwał się ku górze ciała. Gdy usiadł na piersiach, wtenczas dusił rękoma i nogami, trzymając za gardło, w zupełności obezwładniając śpiących[1]. Mógł nawet zadusić na śmierć, jeśli ofiara nie obudziła się w porę[1]. Według mieszkańców Zbydniowic gnieciuch wpierw usadawiał się na brzuchu, potem na piersiach i wtenczas wysysał krew i siły żywotne tak, że człowiek budził się osłabiony[1].

Przypisy

  1. a b c d e f g h i j k l m n o p q r s Barbara i Adam Podgórscy: Wielka Księga Demonów Polskich. Leksykon i antologia demonologii ludowej. Katowice: Wydawnictwo KOS, 2005, s. 42. ISBN 83-89375-40-0.