Artykuł na medal

Wojciech Fortuna

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Wojciech Fortuna
Wojciech Fortuna (2011)
Wojciech Fortuna (2011)
Data i miejsce urodzenia 6 sierpnia 1952
Polska Zakopane, Polska
Klub Wisła-Gwardia Zakopane
Wzrost 165 cm[1]
Waga 60 kg[1]
Debiut w reprezentacji 1970[1]
Rekord życiowy 132,0 m na Velikance
w Planicy (1972)[2]
Pierwszy trener Polska Jan Gąsiorowski
Dorobek medalowy
Inne nagrody
Commons Multimedia w Wikimedia Commons
Wikicytaty Wojciech Fortuna w Wikicytatach

Wojciech Fortuna (ur. 6 sierpnia 1952 w Zakopanem) – polski skoczek narciarski, zawodnik Wisły-Gwardii Zakopane, mistrz olimpijski i automatycznie mistrz świata z Sapporo, trzykrotny medalista mistrzostw Polski (raz złoty i dwukrotnie brązowy). Czterokrotny uczestnik Turnieju Czterech Skoczni, najlepsze miejsce w klasyfikacji zajął podczas jego 21. edycji, kiedy to uplasował się na 18. pozycji[3]. W reprezentacji Polski występował w latach 1970–1975. Karierę sportową zakończył w 1979.

Jego rekord życiowy wynosi 132 m; ustanowił on go na Velikance w Planicy w 1972.

Jest synem pochodzącej z Warszawy (do Zakopanego przeniosła się po powstaniu; jej ojciec, kapitan Wojska Polskiego Wacław Krzemiński, zginął w Miednoje, zabity przez NKWD[4]) pielęgniarki Barbary (1917–2000) i urodzonego w Przemyślu Mieczysława (1920–1977), pracującego jako zastępca dyrektora zakopiańskiego szpitala; potem jako kierownik spółdzielni Ochrony Mienia[5]. Brat Cecylii i Adriana, który także był skoczkiem, lecz przestał trenować po złamaniu nogi[2]. Absolwent zakopiańskiej zasadniczej szkoły zawodowej, którą ukończył w 1971, kształcąc się na elektryka samochodowego[1].

Autor książek Prawda o Sapporo (1993) i Szczęście w powietrzu (2000)[1], które ukazały się w Stanach Zjednoczonych[6].

Przebieg kariery[edytuj | edytuj kod]

Średnia Krokiew w Zakopanem, gdzie Fortuna trenował w dzieciństwie

Mieszkający na Ciągłówce Fortuna zaczął skakać jako kilkuletni chłopiec na usypywanej z kolegami małej skoczni na zakopiańskiej Antałówce[7]. Tydzień po zakończeniu Mistrzostw Świata 1962 zapisał się do klubu Wisła-Gwardia Zakopane. Jego trenerem był Jan Gąsiorowski, z którym skontaktował się kierownik laboratorium szpitala miejskiego Marian Homa i polecił chłopca[8]. Fortuna otrzymał narty i buty i rozpoczął treningi na Maleńkiej Krokwi. W klubie było wówczas ponad stu skoczków, w tym, m.in. Stanisław Gąsienica Daniel, brązowy medalista MŚ 1970 ze Szczyrbskiego Jeziora, wielokrotny mistrz Polski w kategorii juniorów i seniorów[7].

Wkrótce potem Fortuna przeniósł się na Średnią, a następnie, w wieku 13 lat, na Wielką Krokiew. Jego pierwszy skok na niej miał odległość 75 m[1]. Zaczął startować w zawodach juniorskich, plasując się w nich zawsze w pierwszej piątce zawodników[7]. W trakcie swojej kariery skoczek trzykrotnie doznał wstrząśnienia mózgu, dwukrotnie złamał rękę i raz nogę; miał też poważną kontuzję kolana i kręgosłupa[9].

1969 – 1971[edytuj | edytuj kod]

W mistrzostwach Europy juniorów w 1970 w austriackim Gosau zajął 16. miejsce[7].

Trener Janusz Fortecki dołączył go wtedy do pierwszej reprezentacji, do której należeli już Józef Przybyła, Józef Kocyan, Gąsienica Daniel, Adam Krzysztofiak i Tadeusz Pawlusiak[7]. Przygotowania wraz z kadrą prowadzone były na obozach w Wałczu, Cetniewie, Oliwie, a także na skoczni w Warszawie, obiektach w Szczyrbskim Jeziorze, Bańskiej Bystrzycy i w NRD. W lecie oddał ponad sześćset skoków na igelicie[10]. Pierwszy sprawdzian Fortuny na tle zagranicznych zawodników miał miejsce w konkursie "pierwszego śniegu" w ośrodku treningowym Mühlbach am Hochkönig[11], ustanowił tam rekord obiektu[12]. Później zajął piąte miejsce w konkursie o Puchar Telewizji w Zakopanem[12]. W 1971 podczas Pucharu Tatr w Czechosłowacji zajął dziesiąte miejsce[13]. Fortuna przegrywał rywalizację w polskiej drużynie i nie pojechał na przedolimpijską próbę do Sapporo. W marcu zerwał przyczep mięśnia pod kolanem[14]. Ściągnął gips zbyt wcześnie i podczas skoku na Krokwi odnowił kontuzję[15].

1971/1972[edytuj | edytuj kod]

Udział w swoim pierwszym Turnieju Czterech Skoczni zaczął od 43. miejsca w Innsbrucku[16]. Skoki Fortuny były nisko oceniane przez sędziów – zawsze lądował on na dwie nogi, zamiast telemarkiem[17]. W Garmisch-Partenkirchen zajął 24. pozycję[18]. W Oberstdorfie był 47.[19], a w Bischofshofen 18., ex eauquo z Czechosłowakiem Jaromirem Lidakiem[20][21]. W klasyfikacji generalnej zajął 23. lokatę, z 836,8 zdobytymi punktami[22]. Polscy skoczkowie po Turnieju byli ostro krytykowani przez media, wyjątkiem był Fortuna[23].

W ostatnich przed olimpiadą mistrzostwach Polski Fortuna był na 10. miejscu[24]. Potem wygrał w Zakopanem konkurs krajowych zawodników, skacząc 106,5 m i 105,5 m i plasując się m.in. przed Pawlusiakiem, Krzysztofiakiem i Przybyłą[1]. PKOl i PZN nadal nie chciały wysłać młodego zawodnika do Azji, tłumacząc to oszczędnościami. W końcu Fortuna, pod naciskiem prasy, m.in. red. Mariana Matzenauera i red. Krzysztofa Blautha, poleciał do Sapporo[17]. W polskich mediach przypominano historię Franciszka Gąsienicy Gronia, który w 1956 jechał na zimowe igrzyska w podobnych okolicznościach, a do kraju wrócił z medalem[23].

Był taki człowiek w Zakopanem, który powiedział, że ja nie mam rutyny i nie ma sensu, żebym jechał na olimpiadę, bo się spalę. Ale po zwycięskich eliminacjach w Zakopanem, ówczesny minister sportu Włodzimierz Reczek powiedział: – Co wy robicie? Ten chłopak wygrał konkurs, on musi jechać! Także trenerzy Fortecki oraz Gąsiorowski walczyli o mój wyjazd. I udało się.

— Wojciech Fortuna, [17]

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 1972[edytuj | edytuj kod]

W pierwszych sesjach treningowych na Miyanomori uzyskał 85 m i 83 m. Były to skoki w granicach rekordu tego obiektu[17]. W serii próbnej przed konkursem rozgrywanym 6 lutego osiągnął niecałe 80 m. W pierwszej serii wylądował na 82 m i przez pewien czas był trzeci. Na półmetku rywalizacji plasował się na 6. pozycji z notą 115,4 pkt. Do trzeciego Akitsugu Konno tracił 4,8 pkt. W drugiej serii było gorzej, skoczył 76,5 m, co pozwoliło mu jednak obronić zajmowane miejsce, z łączną notą 222,0 pkt.[25] Do brązowego medalu zabrakło mu 7,5 pkt. Szóste miejsce Fortuny dało Polsce jeden punkt olimpijski, pierwszy w skokach od czasów 5. miejsca Stanisława Marusarza na igrzyskach w Garmisch-Partenkirchen[17]. Podczas pokonkursowej ceremonii zakopiańczyk otrzymał dyplom i rzeźbę samuraja[26].

Skocznia Ōkurayama, na której Fortuna zdobył złoty medal olimpijski

Przed treningami na większej skoczni Fortuna kilka razy przekroczył 100 m. 11 lutego, w japoński Dzień Powstania Narodu, przeprowadzono konkurs na skoczni Ōkurayama. Japońscy kibice liczyli na drugi złoty medal Yukio Kasayi[27]. Za zwycięstwo miał on otrzymać samochód toyoty i zostać przyjętym na audiencji przez cesarza Hirohito. Wydarzenia na skoczni obserwowało 50 tysięcy widzów na stadionie i miliony przed telewizorami[27]. Transmisji nie przeprowadziła ani Telewizja Polska, ani Polskie Radio[1]. Fortuna w próbnej serii skoczył 100 m. Trener Fortecki wylosował go w trzeciej grupie, z numerem 29[27]. W pierwszej serii, skaczący przed Fortuną Akitsugu Konno osiągnął 92 m i objął prowadzenie. Polak wystąpił w nowoczesnym kombinezonie, otrzymanym tuż przed zawodami od japońskiego zawodnika w zamian za kryształ, w dobrze wtedy ocenianych przez specjalistów butach z fabryki w Krośnie i na enerdowskich nartach Poppa[2]. Skok Fortuny miał długość 111 metrów. Oceny sędziowskie wyniosły kolejno 17 pkt., 18 pkt., 18 pkt., 18,5 pkt. i 19 pkt., a końcowa nota 130,4 pkt. Była to rekordowa liczba punktów uzyskana przez jakiegokolwiek skoczka w historii dyscypliny[1]. Powtórki tego skoku emitowano w japońskiej telewizji ok. 85 razy, a także wielokrotnie w telewizjach z całego świata[28].

Miałem pewnie sto metrów za sobą, kiedy poczułem opór pod nogami. Instynkt kazał mi się jeszcze wychylić. Lecimy! Na spotkanie z grubą czerwoną krechą. Nie słyszałem uderzenia nart o śnieg. Tylko ciałem wstrząsnął dreszcz. Wtedy ręce same wyskoczyły nad głowę. Biłem brawo. Nie sobie. Tym siłom, które mnie nie zawiodły. Gąsiorowskiemu, który mnie nauczył skakania, Forteckiemu, który mi zawierzył, Marusarzowi i Groniowi, którzy byli dla mnie wzorem. Tym wszystkim, którzy sprawili, że mogłem skakać tu, na Okurayamie. (...) Cisza na stadionie. Słyszałem za to tysiące fleszy aparatów fotograficznych strzelających w moim kierunku. Patrzę na tablicę wyników: 111 metrów i 130,4 punktu – takiej noty nie pamiętam, nie widziałem nigdy w życiu.

— Wojciech Fortuna, [7][27]

Po skoku Fortuny sędziowie przerwali konkurs. Dotychczas skaczący zawodnicy niemieccy i czechosłowaccy skakali słabo, dlatego ich sędziowie domagali się unieważnienia i powtórzenia serii[27]. Dodatkowo, sędzia z Czechosłowacji Miloslav Belonoznik obawiał się, że reprezentant jego kraju, Jiří Raška, przeskoczy skocznię i zrobi sobie krzywdę[29]. Arbiter kanadyjski i norweski (Wilhelm Molberg Nilssen) próbowali przekonać jurorów, że skok Fortuny to nie przypadek, bo Polak w pierwszym konkursie zajął 6. miejsce. Zadecydował głos sędziego z Japonii, Fumio Asakiego, który liczył, że faworyt konkursu, Kasaya, który w pierwszej próbie wylądował na 106 m i zajmował drugie miejsce, przeskoczy jeszcze Polaka[27]. Jury stosunkiem głosów 3 do 2 postanowiło kontynuować zawody[1]. Skrócono rozbieg. Fortuna w drugiej serii osiągnął 87,5 m, prawie 25 m krócej, niż w pierwszej[30]. Trzynasty po pierwszej serii Szwajcar Walter Steiner skoczył 103 m i znalazł się o 0,1 pkt. za Fortuną. Rainer Schmidt z NRD uzyskał 101 m i stracił do Polaka 0,6 pkt.[30] Kontroler długości skoku ze Wschodnich Niemiec próbował wpłynąć na osoby funkcyjne, aby ci wpisali jego rodakowi 102 m. Nie pozwolili mu jednak na to kontrolerzy z ZSRR i USA[31]. Kasaya wylądował na 85 m i ledwo uchronił się przed upadkiem[24]. Fin Tauno Käyhkö, który skakał ostatni, także wylądował za blisko i stracił do zwycięzcy 0,7 pkt. Tym samym, Wojciech Fortuna, jako pierwszy Polak w historii, został zimowym mistrzem olimpijskim. Jego nota wyniosła 219,9 pkt.[32] Był to setny medal zdobyty przez reprezentanta Polski na igrzyskach olimpijskich[29]. Fortuna otrzymał także tytuł mistrza świata, automatycznie przyznawany wówczas mistrzom olimpijskim[33].

Po zakończeniu konkursu zapłakany Kasaya pogratulował polskiemu skoczkowi[34]. Na pocieszenie dostał wspomnianą toyotę. Gospodarze nie byli przygotowani na zwycięstwo Polaka i orkiestra nie dostała nut Mazurka Dąbrowskiego. Dopiero po godzinie przywieziono je z miejscowej polskiej placówki dyplomatycznej. Skoczek był również chorążym polskiej reprezentacji podczas ceremonii zamknięcia igrzysk[35]. Do dziś w Japonii Fortuna jest uważany za jednego z największych polskich sportowców w historii[36].

W Japonii Fortuna odebrał nagrodę pieniężną za osiągnięte wyniki, jednak znacznie niższą niż była przedtem przewidziana – 150 dolarów (zamiast 300) za zdobycie złotego medalu oraz 50 dolarów (zamiast 150) za 6. miejsce. Resztę zachował dla siebie wiceminister sportu. Na protesty zawodnika polityk odparł, że nie musi on dalej skakać[2]. Po powrocie do kraju skoczka przed budynkiem Urzędu Gminy Tatrzańskiej witało 25 tysięcy ludzi[28]. Fortuna otrzymał tytuł Zasłużonego Mistrza Sportu 1972, odznaczony został Złotym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe i Złotym Krzyżem Zasługi[1]. Zajął też trzecie miejsce w Plebiscycie Przeglądu Sportowego, otrzymując 855 899 punktów[37]. Władze przekazały mu klucze do nowego trzypokojowego mieszkania i ofiarowały nagrodę pieniężną – 60 tysięcy złotych – o której, z powodu statusu amatora, nie mógł nikomu mówić[38]. Fortuna często był uczestnikiem licznych bankietów, przyjęć, spotkań i wieców na terenie całego kraju. Przychodziły do niego od kibiców listy, prezenty i propozycje matrymonialne. Coraz mniej trenował[28].

Jest kilka spraw, których serdecznie żałuję. Najbardziej zaś tego, że właśnie wtedy, w tej Sali gdzie mi gratulowano i dziękowano, nie zapytałem: – Panie ministrze? Dlaczego zamknął pan drzwi przed moim trenerem? Nie zapytałem, bo się nie odważyłem. Lepiej było udawać, szczerzyć zęby, prosić o dalszą pomoc dla klubu. Bezpieczniej było nie ujmować się za bliskim człowiekiem. A przecież słynąłem z odwagi. Jak ktoś nie wierzy, niech wlezie na rozbieg i spojrzy w dół. Tylko, że co innego zmierzyć się z siłami natury, inna zaś sprawa jeśli chodzi o ludzi. Miałem dopiero 19 lat. Zaczynałem dopiero poznawać obłudę.

— Wojciech Fortuna, [39]

Wziął udział w mistrzostwach Polski, rozgrywanych na Wielkiej Krokwi. Oficjalnie uzyskał odległości 109,5 m i 108,5 m[28] i notę 246,5 pkt. W rzeczywistości jego skoki były krótsze, a najwyższą notę powinien uzyskać Stanisław Gąsienica Daniel. Działacze chcieli pokazać, że Fortuna – mistrz olimpijski, jest najlepszym skoczkiem również w kraju[6][40]. Na Średniej Krokwi zakopiańczyk był czwarty po skokach na 70 m i 70,5 m i stracił 0,7 pkt do brązowego medalisty[41]. Fortuna pojechał jeszcze na I mistrzostwa świata w lotach do Planicy i na skoczni Velikanka zajął najwyższe z Polaków, 20. miejsce[39]. W serii próbnej skoczył 132 m, ustanawiając rekord życiowy[2]. Było to ponad 30 metrów krócej od ówczesnego rekordu świata, który należał wtedy do Niemca z NRD, Manfreda Wolfa, i wynosił 165 metrów. Polak osiągnął ten wynik przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych, skok został również poprzedzony serią upadków innych zawodników. Były to jedyne loty Fortuny na skoczni mamuciej w całej jego karierze[2]. Po konkursie wraz z Krzysztofiakiem i zagranicznymi zawodnikami wziął udział w nocnej zabawie, przez co spóźnił się na pociąg do kraju i został zawieszony do sierpnia[42].

1972/1973[edytuj | edytuj kod]

W klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni zajął 18. miejsce, najwyższe w karierze. Na swoim koncie miał 797,0 pkt[43]. W Oberstdorfie był 25[44]., a w Ga-Pa 10. W tym drugim mieście skoczył wtedy 90 m i 85,5 m[45]. W austriackiej części cyklu uplasował się na 17. lokacie w Innsbrucku (uzyskał odległości 79,5 m i 86 m)[46] i 37. w Bischofshofen[47].

Na zawodach w Czechosłowacji zajmował czołowe miejsca[39]. Zdobył też brązowy medal mistrzostw Polski[39][48]. Jego zdaniem długość drugiego skoku została celowo zafałszowana przez sędziów, tym razem na jego niekorzyść[49]. Na próbie przed mistrzostwami świata w Falun zajął dwunaste miejsce na normalnej skoczni[50]. Podczas jednego z treningów na dużej skoczni doznał upadku i wystartował dopiero w kwietniu w Grenoble[51]. Zajął tam drugie miejsce[39].

Chcąc powstrzymać alkoholowe ekscesy Fortuny, trenerzy namówili władze klubu, aby powołać Fortunę do wojska[52]. Sportowiec służył w Katowicach i pełnił funkcję pomocnika kucharza.

1973/1974[edytuj | edytuj kod]

Szwedzki kompleks skoczni Lugnet, na którym w 1974 odbyły się mistrzostwa świata

Turniej Czterech Skoczni rozpoczął od 59. miejsca w Oberstdorfie[53]. Potem był jeszcze 35. w Garmich-Partenkirchen[54], 80. w Innsbrucku[55] i 36. w Bischofshofen[56]. W końcowym rankingu sklasyfikowany został na 53. pozycji z 739,7 pkt.[57]

Fortuna dobrze przepracował zimowy okres przygotowawczy[58]. 31 stycznia zdobył brązowy medal na Mistrzostwach Polski 1974 na normalnej skoczni, po skokach na 76 m i 75,5 m. Przegrał z Adamem Krzysztofiakiem i Pawlusiakiem. Na dużej skoczni był siódmy[59].

Bardzo dobrze prezentował się na treningach przed mistrzostwami świata w szwedzkim Falun[58]. Lokalna prasa uważała go wtedy za jednego z trzech głównych faworytów do medali (obok Krzysztofiaka i Aschenbacha)[60]. Tam jednak był dopiero 29. na skoczni średniej i po skokach na 78 m i 80 m. Na dużej zajął 37. miejsce, uzyskując odległości 89 mi 88,5 m [39]. W nocy przed zawodami pił dużo alkoholu[2]. Podczas drugiego konkursu zaliczył upadek. Skoczek uważał potem, że w Szwecji był w lepszej formie, niż na igrzyskach w Sapporo[2]. Wziął jeszcze udział w pożegnalnych zawodach Koby Cakadzego[61].

W 1974 wszyto mu po raz pierwszy esperal, potem czyniono to jeszcze pięciokrotnie[62].

1974/1975[edytuj | edytuj kod]

Rywalizację o mistrzostwo Polski na skoczni dużej ukończył na 6. pozycji[39]. Dziennikarze zaczęli określać Fortunę zawodnikiem „jednego skoku”[29]. Turniej Czterech Skoczni ukończył na 35. miejscu, z notą 718,2 pkt.[63] W Oberstdorfie był 38.[64], w Ga-Pa 42.[65], w Innsbrucku 56.[66], a w Bischofshofen 33.[67]

Zajął drugie miejsce w skokach podczas Memoriału Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny, plasując się za skoczkiem z NRD, Henrym Glaßem[39]. Zajął wyższą lokatę, niż jeden z najlepszych skoczków lat 70., Hans-Georg Aschenbach[39]. Podczas przygotowań do igrzysk w Innsbrucku, na obozie w Dęblinie pękła mu rana w miejscu, gdzie wszyty był esperal. Dostał gorączki i wrócił do domu. Wykreślono go za to z reprezentacji[68].

W 1975 zakończył występy w kadrze narodowej[1], a rok później, za namową trenera Forteckiego, zakończył karierę sportową. 15 kwietnia 1977 wraz z Gąsienicą Danielem i Czesławem Janikiem dostał wypowiedzenie z klubu Wisła[69]. W 1979 wystartował jeszcze w Memoriale Czecha i Marusarzówny. Ukończył go na 18. pozycji[39]. W kilka lat przytył kilkanaście kilogramów. Karierę zakończył ostatecznie w 27. roku życia[2]. Potem jeszcze wielokrotnie skakał rekreacyjnie na Wielkiej Krokwi, startował też w zawodach oldbojów[70].

Po zakończeniu kariery[edytuj | edytuj kod]

Jeszcze w 1975 poślubił Helenę Zimak, z którą rozwiódł się w 1982. Miał z nią dwoje dzieci: Beatę (ur. 1977) i Tomasza (ur. 1978). Córka pracuje jako nauczycielka historii, a syn jest kierowcą taksówki i busa[71]. Po zerwaniu ze sportem pracował początkowo w Wiśle-Gwardii, lecz szybko otrzymał wypowiedzenie[6]. Został taksówkarzem, a jednocześnie nielegalnie handlował dewizami, złotem i ubraniami. Często miał problemy z milicją[72]. W latach 80. za liczne awantury i bójki dwukrotnie trafił do więzienia; najpierw w Zakopanem, potem w Nowym Sączu. Prasa milczała o tych zdarzeniach[73]. Po wyjściu na wolność często przebywał na Śląsku, handlował w Wiedniu, Sarajewie, Rijece i Titogradzie.

W 1986 wyjechał do Chicago, gdzie pracował jako sprzątacz w marketach. Po trzech latach wrócił na krótko do Polski. Gdy ponownie zamieszkał w Ameryce, zatrudnił się w firmie malarskiej, prowadził też mikrobus[74]. Dostał od Norwegów propozycję objęcia posady trenera w ośrodku sportowym w Fox River Crow, którą jednak odrzucił. Potem znów wrócił pod Tatry. W 1994 był na igrzyskach w Lillehammer, gdzie komentował dla polskiej telewizji konkursy skoków[6]. Pracował krótko społecznie w jednym z zakopiańskich klubów sportowych jako wiceprezes. W 1997 został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski[1]. Po jednej z libacji alkoholowych przez pewien czas był podejrzewany o morderstwo kolegi[36]. W 1998 ponownie przeniósł się do Chicago. Prowadził własną firmę remontową Fortuna Service Inc, przekształconą potem w Fortuna Painting. Za zarobione pieniądze kupił czteropiętrowy dom. W 1999 poznał pochodzącą z Suwałk Marię Łoszewską, która 29 kwietnia 2002 została jego żoną. Rok przed ślubem była z nim w ciąży, lecz poroniła[75]. Fortuna poleciał na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2002 do Salt Lake City. Rok później sprzedał dom i w maju 2003 wrócił do Zakopanego. W ostatniej dekadzie XX wieku napisał i opublikował w USA dwie książki autobiograficzne: Prawda o Sapporo oraz reedycjowane w 2008 w Krakowie Szczęście w powietrzu, ukazujące jego życie i sportową karierę widziane z jego perspektywy.

Nasłuchałem się wiele razy o „prawdziwych” przyczynach moich późniejszych niepowodzeń. Cóż, nie mam o to żalu. Ludzie chcą słyszeć najprostsze wyjaśnienia. Wszystko co złożone i skomplikowane wydaje się podejrzane. O, tak, wóda, baby, hazard. Dziś można by jeszcze dodać „prochy”. To każdy rozumie. (...) Przecież to, co się ze mną stało, jest trochę bardziej skomplikowane aby to wyjaśnić jednym słowem.

— Wojciech Fortuna, [6]
Wojciech Fortuna w 2012 roku

W kraju okazało się, że władze Zakopanego sądownie wymeldowały go z domu (Fortuna był już wówczas honorowym obywatelem miasta). Jego była konkubina w 1997 skierowała do sądu wniosek o pobicie. Za mistrzem olimpijskim wysłano list gończy, o którym on sam nic nie wiedział[76]. Fortuna na 10 dni trafił do zakładu karnego w Nowym Sączu[6]. Został zwolniony za kaucją, którą wpłacił Tatrzański Związek Narciarski. W czerwcu 2004 Sąd Rejonowy uznał go winnym znęcania się nad byłą konkubiną i grożenia jej byłemu mężowi. Otrzymał karę 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywnę w wysokości 300 zł[77].

Wówczas sprzedał swój nowy dom w Zakopanem i wraz z żoną w 2005 zamieszkał w Gorczycy koło Augustowa w trzypiętrowym budynku. Równocześnie porzucił papierosy i alkohol. Zajął się m.in. promowaniem narciarstwa biegowego (stworzył trasę narciarsko–rowerową) i wspieraniem lokalnych inicjatyw rozwoju regionalnego związanego ze sportem; jest organizatorem wystawy Od Marusarza do Małysza i Kowalczyk w WOSiR Szelment (zawierającej narty, kombinezony, repliki medali, puchary, statuetki i fotografie) oraz kustoszem Muzeum Sportów Zimowych[29], wspierał Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – m.in. podarował na jej aukcję numer startowy z Sapporo. Jest wiceprezesem ds. marketingu i rozwoju zakopiańskiej Wisły i prezesem fundacji Fortuna 2002[1]. Jego żona jest kucharką w miejscowym Zespole Szkół Ogólnokształcących[78].

W 2004 powstał film Wojciech Fortuna – Szczęście na Okurayamie, który nakręcili Wojciech Szatkowski i Maciej Stasiński[79]. W 2008 Artur Szulc stworzył film dokumentalny Drugi skok, traktujący o życiu Fortuny po zakończeniu kariery sportowej[80]. Dwa lata później były skoczek wydał album Stała ekspozycja sportów zimowych – Od Marusarza do Małysza i Kowalczyk, zawierający kilkaset zdjęć polskich olimpijczyków. Jego wydanie współfinansowane było ze środków Polskiego Związku Narciarskiego[81]. 28 września 2013 Fortuna otrzymał tytuł Członka Honorowego PZN[82]. Działa w fundacji charytatywnej Dobra sprawa[83].

Wielokrotnie zapraszany do telewizji (głównie do TVP1 i TVP Sport) jako ekspert podczas transmisji zawodów w skokach narciarskich[84]. W grudniu 2013 ukazała się książka biograficzna o życiu Fortuny, pt. Wojciech Fortuna. Skok do piekła. Przygotował ją dziennikarz Przeglądu Sportowego Leszek Błażyński[85].

Odznaczenia[edytuj | edytuj kod]

Wojciech Fortuna został odznaczony czterema polskimi orderami[1]:

Osiągnięcia[edytuj | edytuj kod]

Igrzyska olimpijskie[edytuj | edytuj kod]

Miejsce Dzień Rok Miejscowość Skocznia Punkt K Skok 1 Skok 2 Nota Strata Zwycięzca
6. 6 lutego 1972 Japonia Sapporo Miyanomori K-70 82,0 m 76,5 m 222,0 pkt 22,2 pkt Japonia Yukio Kasaya
1.Gold medal.svg 11 lutego 1972 Japonia Sapporo Ōkurayama K-90 111,0 m 87,5 m 219,9 pkt

Mistrzostwa świata[edytuj | edytuj kod]

Miejsce Dzień Rok Miejscowość Skocznia Punkt K Skok 1 Skok 2 Nota Strata Zwycięzca
29. 16 lutego 1974 Szwecja Falun Lugnet HS100 K-85 78 m 80 m 215,4 pkt 43,5 pkt Niemiecka Republika Demokratyczna Hans-Georg Aschenbach
37. 23 lutego 1974 Szwecja Falun Lugnet HS134 K-100 89 m 88,5 m 146,9 pkt 93,5 pkt Niemiecka Republika Demokratyczna Hans-Georg Aschenbach

Mistrzostwa świata w lotach narciarskich[edytuj | edytuj kod]

Miejsce Dzień Rok Miejscowość Skocznia Punkt K Skok 1 Skok 2 Nota Strata Zwycięzca
20. 19 lutego 1972 Socjalistyczna Federacyjna Republika Jugosławii Planica Velikanka K-165 114,0 m 117,0 m 328,0 pkt 99,5 pkt Szwajcaria Walter Steiner

Turniej Czterech Skoczni[edytuj | edytuj kod]

20. Turniej Czterech Skoczni
Innsbruck Garmisch-Partenkirchen Oberstdorf Bischofshofen klas.
43 24 47 18 23
21. Turniej Czterech Skoczni
Oberstdorf Garmisch-Partenkirchen Innsbruck Bischofshofen klas.
25 10 17 37 18
22. Turniej Czterech Skoczni
Oberstdorf Garmisch-Partenkirchen Innsbruck Bischofshofen klas.
59 35 80 36 53
23. Turniej Czterech Skoczni
Oberstdorf Garmisch-Partenkirchen Innsbruck Bischofshofen klas.
38 42 56 33 35

Mistrzostwa Polski[edytuj | edytuj kod]

Miejsce Dzień Rok Miejscowość Skocznia Skok 1 Skok 2 Nota Strata Zwycięzca
1. 20 lutego 1972 Polska Zakopane Wielka Krokiew 109,0 m 108,5 m[a] 256,5 pkt -
4. 23 lutego 1972 Polska Zakopane Średnia Krokiew 70,0 m 70,5 m 222,6 pkt 11,5 pkt Adam Krzysztofiak
3. 4 lutego 1973 Polska Wisła Malinka 80,5 m 87,0 m[a] 207,3 pkt 6,6 pkt Czesław Janik
3. 31 stycznia 1974 Polska Zakopane Średnia Krokiew 76,0 m 75,5 m 239,5 pkt 13,0 pkt Adam Krzysztofiak
7. 3 lutego 1974 Polska Zakopane Wielka Krokiew 83,0 m 105,5 m 199,4 pkt 23,7 pkt Stanisław Bobak
6. 8 lutego 1975 Polska Zakopane Wielka Krokiew 109,5 m 106,5 m 235,9 pkt 23,2 pkt Stanisław Bobak

Inne[edytuj | edytuj kod]

  • Memoriał Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny – 2. miejsce w skokach[39]

Uwagi

  1. 1,0 1,1 Prawdopodobnie odległość została zafałszowana

Przypisy

  1. 1,00 1,01 1,02 1,03 1,04 1,05 1,06 1,07 1,08 1,09 1,10 1,11 1,12 1,13 1,14 FORTUNA WOJCIECH. www.pkol.pl. [dostęp 2014-10-24].
  2. 2,0 2,1 2,2 2,3 2,4 2,5 2,6 2,7 2,8 Janusz Pindera / Wojciech Fortuna (wywiad). Byliśmy z innej gliny. „Rzeczpospolita”, s. A20-A21, 2010-02-12. Presspublica Sp. z o.o.. ISSN 0208-9130. 
  3. Turniej Czterech Skoczni 1972/1973. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-05].
  4. Błażyński 2013 ↓, s. 42.
  5. Historia Wojciecha Fortuny, „Szczęście w powietrzu”. Część pierwsza. sportfestival.pl. [dostęp 2013-11-24].
  6. 6,0 6,1 6,2 6,3 6,4 6,5 Szatkowski 2006 ↓, s. 7.
  7. 7,0 7,1 7,2 7,3 7,4 7,5 Szatkowski 2006 ↓, s. 1.
  8. Błażyński 2013 ↓, s. 23.
  9. Błażyński 2013 ↓, s. 16.
  10. Fortuna 2008 ↓, s. 32.
  11. Błażyński 2013 ↓, s. 41.
  12. 12,0 12,1 Fortuna 2008 ↓, s. 33.
  13. Błażyński 2013 ↓, s. 44.
  14. Błażyński 2013 ↓, s. 45.
  15. Fortuna 2008 ↓, s. 34.
  16. Innsbruck, Turniej Czterech Skoczni 1971/1972. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-03].
  17. 17,0 17,1 17,2 17,3 17,4 Szatkowski 2006 ↓, s. 2.
  18. Garmisch-Partenkirchen, Turniej Czterech Skoczni 1971/1972. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-03].
  19. Oberstdorf, Turniej Czterech Skoczni 1971/1972. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-03].
  20. Bischofshofen, Turniej Czterech Skoczni 1971/1972. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-03].
  21. FORTUNA W. FIS-Ski resultats. [dostęp 2011-07-03].
  22. Turniej Czterech Skoczni 1971/1972. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-03].
  23. 23,0 23,1 Błażyński 2013 ↓, s. 50.
  24. 24,0 24,1 Skarb kibica Vancouver 2010. „Przegląd Sportowy”, 2010. Axel Springer Polska (pol.). 
  25. Zimowe Igrzyska Olimpijskie 1972. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-05].
  26. Błażyński 2013 ↓, s. 58.
  27. 27,0 27,1 27,2 27,3 27,4 27,5 Szatkowski 2006 ↓, s. 3.
  28. 28,0 28,1 28,2 28,3 Szatkowski 2006 ↓, s. 5.
  29. 29,0 29,1 29,2 29,3 90 lat polskiego sportu 1921-2011, Warszawa 2011, s. 48. „Przegląd Sportowy”, 2010-07-05. Axel Springer Polska. 
  30. 30,0 30,1 Szatkowski 2006 ↓, s. 4.
  31. Błażyński 2013 ↓, s. 48.
  32. Zimowe Igrzyska Olimpijskie 1972. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-05].
  33. Wojciech Fortuna (Polska). skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-06].
  34. Małysz mi nie dorównał! To może Stoch?. przegladsportowy.pl. [dostęp 2012-02-11].
  35. Błażyński 2013 ↓, s. 72.
  36. 36,0 36,1 „Skok do piekła” – nieznane fakty z życia Wojciecha Fortuny. eurosport.onet.pl. [dostęp 2013-12-17].
  37. Plebiscyt ROK PO ROKU – 1972. plebiscyt.przeglądsportowy.pl. [dostęp 2012-01-14].
  38. Błażyński 2013 ↓, s. 74.
  39. 39,00 39,01 39,02 39,03 39,04 39,05 39,06 39,07 39,08 39,09 39,10 Szatkowski 2006 ↓, s. 6.
  40. Fortuna 2008 ↓, s. 78-79.
  41. Andrzej Więcek: Mistrzostwa Polski w Narciarstwie klasycznym i alpejskim 1920-2013. Zamość: 2014, s. 51.
  42. Błażyński 2013 ↓, s. 81.
  43. Turniej Czterech Skoczni 1972/1973. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  44. Oberstdorf, Turniej Czterech Skoczni 1972/1973. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  45. Garmisch-Partenkirchen, Turniej Czterech Skoczni 1972/1973. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  46. Innsbruck, Turniej Czterech Skoczni 1972/1973. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  47. Bischofshofen, Turniej Czterech Skoczni 1972/1973. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  48. Wyniki Mistrzostw Polski – 1920-2002. skijumping.pl. [dostęp 2011-07-07].
  49. Fortuna 2008 ↓, s. 92.
  50. Fortuna 2008 ↓, s. 93.
  51. Fortuna ↓.
  52. Błażyński 2013 ↓, s. 102.
  53. Oberstdorf, Turniej Czterech Skoczni 1973/1974. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  54. Garmisch-Partenkirchen, Turniej Czterech Skoczni 1973/1974. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  55. Innsbruck, Turniej Czterech Skoczni 1973/1974. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  56. Bischofshofen, Turniej Czterech Skoczni 1973/1974. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  57. Turniej Czterech Skoczni 1973/1974. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  58. 58,0 58,1 Błażyński 2013 ↓, s. 105.
  59. Andrzej Więcek: Mistrzostwa Polski w Narciarstwie klasycznym i alpejskim 1920-2013. Zamość: 2014, s. 53-54.
  60. Fortuna 2008 ↓, s. 95.
  61. Fortuna 2008 ↓, s. 97.
  62. Błażyński 2013 ↓, s. 106.
  63. Turniej Czterech Skoczni 1974/1975. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  64. Oberstdorf, Turniej Czterech Skoczni 1974/1975. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  65. Garmisch-Partenkirchen, Turniej Czterech Skoczni 1974/1975. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  66. Innsbruck, Turniej Czterech Skoczni 1974/1975. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  67. Bischofshofen, Turniej Czterech Skoczni 1974/1975. skokinarciarskie.pl. [dostęp 2011-07-07].
  68. Błażyński 2013 ↓, s. 107.
  69. Fortuna 2008 ↓, s. 102.
  70. „Gdybym wtedy miał ten rozum, który mam dziś...” – rozmowa z Wojciechem Fortuną. Skijumping.pl. [dostęp 2013-12-23].
  71. Błażyński 2013 ↓, s. 110.
  72. Błażyński 2013 ↓, s. 113.
  73. Błażyński 2013 ↓, s. 121.
  74. Błażyński 2013 ↓, s. 129.
  75. Błażyński 2013 ↓, s. 137.
  76. Błażyński 2013 ↓, s. 142.
  77. Błażyński 2013 ↓, s. 145.
  78. Błażyński 2013 ↓, s. 149.
  79. Szatkowski 2006 ↓, s. 9.
  80. Drugi skok (2008). filmweb.pl. [dostęp 2011-07-09].
  81. Zdobądź książkę z autografem mistrza. zambrow.org. [dostęp 2013-12-02].
  82. Nadano tytuły Członka Honorowego PZN. PZN.pl. [dostęp 2013-10-15].
  83. Błażyński 2013 ↓, s. 155.
  84. 58. urodziny Wojciecha Fortuny. polskieradio.pl. [dostęp 2011-07-16].
  85. „Wojciech Fortuna. Skok do piekła” – recenzja. Skijumping.pl. [dostęp 2013-12-16].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]