Smok Kaszubski

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Smok Kaszubskipociąg opancerzony Wojska Polskiego II RP, improwizowany podczas kampanii wrześniowej przez Lądową Obronę Wybrzeża.

Historia[edytuj]

Pociagi panc 1939.png

Pociąg zbudowany został z inicjatywy kpt. mar. Jerzego Błeszyńskiego we wrześniu 1939 roku przez pracowników Warsztatów Portowych Marynarki Wojennej w Gdyni. Do budowy użyto blach stalowych grubości 9 mm przeznaczonych na kadłuby niezbudowanych niszczycieli „Orkan” i „Huragan”. Dowódcą pociągu został wspomniany kpt mar. Błeszyński, a po jego zranieniu pod Wejherowem 9 września i śmierci w szpitalu, porucznik marynarki Florian Hubicki. Obsługę parowozu stanowili gdyńscy kolejarze, a wśród ponad 40-osobowej załogi większość stanowili podoficerowie i marynarze z byłej kompanii obsługi portu[1].

Kalendarium działań bojowych[edytuj]

Konstrukcję pociągu ukończono 7 września w warsztatach portowych Marynarki Wojennej w Gdyni.

8 września wieczorem doszło do starcia z patrolami niemieckiej piechoty na zachód od Wejherowa, gdzie pociąg wspierał działania 1 Morskiego Pułku Strzelców. Następnie miała miejsce wymiana ognia z plutonem wozów bojowych dywizji SS „Heimwehr Danzig” pod Wejherowem, znajdujących się na szosie do Redy. Pociąg uszkodził jeden z nich i odparł atak samolotów uszkadzając jeden z nich[1].

9 września miał miejsce pojedynek ogniowy z dywizjonem niemieckiej artylerii w rejonie Wejherowa, zajętym tego dnia przez wroga. Lekko uszkodzony „Smok Kaszubski” wycofał się do Redy i potem do Rumi, dowództwo po ciężko rannym kapitanie Błeszyńskim przejął porucznik Hubicki. Pociąg później patrolował teren pomiędzy Redą a Zagórzem[2].

10 września "Smok" dokonał rozpoznania w opuszczonej przez polskie oddziały Redzie, ewakuował rannych i wsparł ogniem 3 Batalion Rezerwowy atakujący wzdłuż szosy Zagórze–Reda[3].

11 września wsparł ogniowo oddziały walczące w rejonie węzła kolejowego Rumia-Zagórze[3], a 12 września rano wsparł ogniowo obrońców Kępy Oksywskiej z pozycji pod Chylonią. Potem w czasie przejazdu w rejon Zagórza został zaatakowany przez niemieckie bombowce nurkujące, które zniszczyły jeden z wagonów i uszkodziły pozostałą część pociągu. W starciu zginęło czterech żołnierzy, wielu zostało rannych[4].

W dniach późniejszych odprowadzono wrak pociągu do Gdyni i rozpoczęto remont, który następnie przerwano z powodu ewakuacji miasta. Załoga pociągu walczyła dalej jako oddział pieszy aż do zdobycia przez Niemców Kępy Oksywskiej[4].

Skład pociągu[edytuj]

  • parowóz tendrzak OKl27 obudowany płytami pancernymi
  • dwa opancerzone wagony desantowe
  • dwa wagony bojowe (opancerzone węglarki)
  • platformy z narzędziami i szynami.

Uzbrojenie[edytuj]

Przypisy

  1. a b c d e Krawczak, Odziemkowski: Polskie pociągi pancerne... s. 175–176.
  2. Krawczak, Odziemkowski: Polskie pociągi pancerne... s. 177–178.
  3. a b Krawczak, Odziemkowski: Polskie pociągi pancerne... s. 179.
  4. a b Krawczak, Odziemkowski: Polskie pociągi pancerne... s. 180–181.

Bibliografia[edytuj]

  • Rajmund Szubański: Początek pancernego szlaku. Warszawa: Wydawnictwo Książka i Wiedza, 1980, s. 78–80.
  • Tadeusz Krawczak, Jerzy Odziemkowski: Polskie pociągi pancerne w wojnie 1939. Wyd. I. Warszawa: Książka i Wiedza, 1987, seria: Biblioteka Pamięci Pokoleń. ISBN 8305117235.