Stadnina Koni Janów Podlaski

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Stadnina Koni Janów Podlaski
ilustracja
Państwo  Polska
Siedziba Wygoda
Adres Wygoda 3, 21-505 Janów Podlaski
Forma prawna spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
Prezes p.o. Grzegorz Czochański
Nr KRS 0000109401
Dane finansowe
Kapitał zakładowy 3 912 500,00 zł
Położenie na mapie Polski
Mapa lokalizacyjna Polski
Stadnina Koni Janów Podlaski
Stadnina Koni Janów Podlaski
52,208889°N 23,232778°E/52,208889 23,232778
Strona internetowa

Stadnina Koni Janów Podlaski – istniejąca od 1817 najstarsza państwowa stadnina koni arabskich z siedzibą w Wygodzie. Do 1994 działała jako Państwowe Gospodarstwo Rolne pod nazwą Stadnina Koni Janów Podlaski. Od 1994 jako Stadnina Koni Skarbu Państwa Janów. Następnie, po przekształceniu, jako Stadnina Koni Janów Podlaski Sp. z o.o. Stadnina specjalizuje się w hodowli koni krwi arabskiej i półkrwi angloarabskiej. Odbywają się w niej coroczne aukcje koni przyciągające hodowców i wystawców z kraju i z zagranicy. Siedziba stadniny znajduje się w Wygodzie k. Janowa, w założonym w 1817 zespole klasycystycznych stajni. Zajmuje ona obszar 2500 ha, co stanowi około 18% powierzchni gminy Janów Podlaski.

Stadnina Koni Janów Podlaski – Stajnia Zegarowa
Podczas XLVI Aukcji Pride of Poland (2015)

Historia[edytuj | edytuj kod]

Dzieje stadniny sięgają wojen napoleońskich, w wyniku których liczba koni na ziemiach polskich gwałtownie spadła. Aby odzyskać traconą powoli pozycję końskiej potęgi, utworzono w 1817 janowską stadninę. O decyzji ulokowania tam stada państwowego przesądziło istnienie dużego folwarku Wygoda pod Janowem oraz dużej stadniny poaustriackiej. Konie były nazbyt cenne dla armii i gospodarki, by nie dostrzegli ich rosyjscy zaborcy. Dzięki pomocy miłośnika koni, jakim był rosyjski namiestnik na ziemiach Polski Iwan Paskiewicz, janowska stadnina przeżywała złoty okres. W 1841, według planów architekta Henryka Marconiego, wzniesiono pierwszą murowaną stajnię „Czołową”, a w 1848 drugą „Zegarową” z neogotycką wieżą, do której kupiono zegar za olbrzymią wówczas sumę 363 ruble (2400 ówczesnych złotych polskich).

W latach 30.40. XIX w. janowska stadnina stała się poważnym ośrodkiem hipologicznym na centralnych ziemiach Polski. Oprócz rządowego stada koni znajdowała się tu także szkoła weterynaryjna oraz szkoła praktyczna hippiki i ujeżdżania (od 1824 roku). W posiadaniu zarządu stada znajdowały się m.in. puchary i medale oraz inne odznaczenia koni kupionych w Europie (np. srebrne puchary słynnej klaczy Armidy, bohaterki toru w Królestwie Polskim, wielokrotnej triumfatorki w wyścigach rozgrywanych w Warszawie, liczne obrazy o tematyce końskiej, biblioteka hipologiczna z szeregiem czasopism polskich i niemieckich).

W 1885 Rosjanin Aleksander hrabia Nierodka doprowadził do wzniesienia stajni murowanej „Woroncewa” z 85 boksami. Kupił też szereg cennych koni w Europie Zachodniej, w tym konie pełnej krwi angielskiej oraz arabskiej. To właśnie wtedy pojawiły się w Janowie pierwsze araby. W 1887 jedną stajnię „Wyścigową” hrabia przeznaczył dla koni wyścigowych. Na przełomie XIX i XX wieku Janów Podlaski był najważniejszym ośrodkiem hodowlanym oraz wiedzy hipologicznej w zachodniej części Imperium Rosyjskiego.

Koń wyhodowany w Janowie Podlaskim

Na początku XX wieku Janów dochował się charakterystycznego konia janowskiego, jak to ujęto w literaturze fachowej – „o prawidłowej mocnej budowie oraz jędrnej i odpornej konstytucji”. Wykształcono też dwie własne linie rodów żeńskich. Cały ten dorobek zaprzepaściła I wojna światowa. W lutym 1915 stado wywieziono na wschód i tam prawie wszystkie zginęły. Myśl odtworzenia od podstaw stadniny w Janowie podjęła po 1918 grupa zapaleńców i hipologów polskich. W kwietniu 1919 roku do pustych i zniszczonych stajni Janowa sprowadzono klacze czystej krwi arabskiej. Już w latach 20. kupowały tam konie zagraniczne stadniny (np. czeskie i niemieckie). W 1924 stadnina janowska zaczęła się specjalizować w hodowli rumaków czystej krwi arabskiej. Okres rozkwitu przerwał wybuch następnej wojny. Początkowo ewakuowano około 200 koni na Wołyń. Po 17 września konie przewieziono do Janowa, przy czym wiele koni podczas tego transportu zaginęło. Armia Czerwona, która zajęła stadninę, podpaliła zabudowania a ocalałe z ewakuacji konie zrabowała. Na przełomie września i października w 1939 nieliczne pozostałe janowskie araby zostały rozgrabione przez okolicznych mieszkańców, za przyzwoleniem sowieckiego okupanta. Po zajęciu stadniny przez wojska niemieckie pojawi się w niej Gustav Rau - komisarz do spraw hodowli koni i stadnin w Generalnej Guberni. Doprowadził on do tego, że niektóre konie z takimi sławami hodowlanymi jak ogiery Witraż czy Wielki Szlem wróciły stadniny. Ponadto sprowadził do Janowa najlepsze konie czystej krwi. Już w 1940 roku w janowskiej stadninie odbyła się parada koni i przegląd hodowlany. Hans Fellgiebel, komendant stadniny, zabiegał by koniom i obsługującym je masztalerzom działo się nieźle, jak na wojenne warunki[1].

W lipcu 1944 stado liczące około 300 sztuk koni czystej krwi arabskiej zostało ewakuowane do Niemiec, gdzie poniosło straty podczas bombardowania Drezna. Do Saksonii dostarczono również konie z innych polskich stadnin: Białka, Bogusławice, Dębice, Kozienice. Konie powróciły do kraju w listopadzie 1946 roku drogą morską. Przez wiele tygodni dwa statki przewożące konie kursowały między Lubeką a Gdynią. Do Janowa Podlaskiego 80 klaczy i źrebaków powróciło 1 listopada 1950, a ogiery rozproszone po innych stadninach znalazły się w Janowie dopiero w 1960. Z Niemiec nie wrócił do kraju sławny ogier Witeź II, którego – jako zdobycz wojenną – wysłał do USA amerykański generał George S. Patton[2].

Rozkwit stadniny nastąpił pod koniec lat 50. XX w., kiedy dyrektorem został człowiek związany ze stadniną od grudnia 1939, Andrzej Krzyształowicz. Jemu przypadła rola opiekowania się końmi wywożonymi przez Niemców, on też doprowadził do zorganizowania jesienią 1969 pierwszej aukcji koni arabskich. Od tamtej pory udało się sprzedać za granicę blisko 1000 arabów, przysparzając krajowi wielu dewiz. Największymi sukcesami finansowymi było sprzedanie w 1980. janowskiego ogiera El Paso za 1 milion dolarów, a w 1985. klaczy Pencylina z 1,5 mln dolarów. Na akcji w 2015. uzyskano cenę 1,4 mln eur za klacz Pepita, a sprzedaż na tej aukcji zamknęła się kwotą 4 mln eur.

W latach 2000-2016 prezesem stadniny był Marek Trela[3]. Od lutego 2016 prezesem został Marek Skomorowski[4], niemający doświadczenia w hodowli koni[5], zaś w czerwcu tego samego roku, w wyniku rozpisanego przez Agencję Nieruchomości Rolnych konkursu, prezesem został prof. dr hab. Sławomir Pietrzak[6]. Utracił on stanowisko w marcu 2018. Jego następcą został Grzegorz Czochański[7]. W latach 2016-2018 stadnina utraciła swój prestiż.A w roku 2018 odnotowała stratę finansową w wysokości 3.273 tys zł[8][9]


Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Stadnina, która rozsławiła polskie konie - 100 lat polskiej gospodarki - rp.pl, www.rp.pl [dostęp 2019-08-13] (pol.).
  2. Ireneusz J. Kamiński: Konie rubinowe. Lublin: Wydawnictwo Lubelskie, 1982, s. 156-159. ISBN 83-222-0106-0.
  3. Nowy prezes stadniny koni w Janowie Podlaskim. A wójt boi się o przyszłość gminy. kurierlubelski.pl. [dostęp 2016-02-24].
  4. Listy otwarte w obronie odwołanego prezesa stadniny w Janowie Podlaskim. wyborcza.pl. [dostęp 2016-02-24].
  5. Doświadczeni szefowie stadnin koni odwołani. Nowi nigdy nie siedzieli w siodle. polsatnews.pl. [dostęp 2016-04-04].
  6. Stadnina koni w Janowie Podlaskim ma nowego prezesa (pol.). tvn24bis.pl. [dostęp 2016-06-16].
  7. Anna Gmiterek-Zabłocka: Odwołania się nie spodziewał. Kulisy dymisji prezesa stadniny koni w Janowie Podlaskim. tokfm.pl, 7 marca 2018. [dostęp 2019-01-06].
  8. Zawirowania personalne nie pomogły. Stadnina w Janowie na dużym minusie. money.pl, 7 sierpnia 2018. [dostęp 2019-01-07].
  9. Stadnina w Janowie Podlaskim: Potężne straty, miażdżące wyniki kontroli - RMF 24.pl, www.rmf24.pl [dostęp 2019-08-13] (pol.).