Adolf Eichmann

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Adolf Otto Eichmann
Adolf Otto Eichmann
SS-Obersturmbannführer SS-Obersturmbannführer
Data i miejsce urodzenia 19 marca 1906
Solingen,
Cesarstwo Niemieckie
Data i miejsce śmierci 31 maja 1962[1]
Ramla, Izrael
Przebieg służby
Lata służby od 1933 r.
Formacja Schutzstaffel
Odznaczenia
Krzyż Żelazny II Klasy Wojenny Krzyż Zasługi z Mieczami I Klasy
Commons Multimedia w Wikimedia Commons

Adolf Otto Eichmann (ur. 19 marca 1906 w Solingen, zm. 31 maja 1962 w Ramli) – niemiecki funkcjonariusz nazistowski, zbrodniarz wojenny, skazany za ludobójstwo. Główny koordynator i wykonawca planu ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Członek organizacji uznanych po wojnie za przestępcze: Schutzstaffel, Sicherheitsdienst i Gestapo.

Dzieciństwo, rodzina i młodość[edytuj | edytuj kod]

Urodził się w rodzinie kalwińskiej, należała ona do niewielkiej protestanckiej mniejszości w katolickiej Austrii[2]. Syn Adolfa Karla Eichmanna oraz Marii z domu Schefferling. Miał szczęśliwe i dostatnie dzieciństwo. W 1914 rodzina Eichmannów przeprowadziła się do Linzu w Austrii. Eichmannowie należeli do klasy średniej i byli powszechnie szanowani. Jako dziecko, Adolf miał przyjaciół ze sfery burżuazji, a także i Żydów[3]. W domu nie mówiono o polityce. Do znajomych ojca Adolfa należeli: Hugo Kaltenbrunner, ojciec Ernsta Kaltenbrunnera i Andreas Bolek – weteran I wojny światowej[4]. W podzięce za pomoc, jaka została udzielona Bolkowi ze strony rodziny Adolfa, Bolek wspierał rodzinę Eichmannów w latach wielkiego kryzysu.

Matka Eichmanna urodziła pięcioro dzieci, zmarła w wieku 32 lat. Maria Eichmann miała żydowskich krewnych w Wiedniu. W 1943 Eichmann umożliwił im wyjazd z III Rzeszy do Szwajcarii[potrzebne źródło]. W kraju czekałaby ich eksterminacja, którą Adolf Eichmann nadzorował. Druga żona Adolfa, Karla, zaliczała się do osób bardzo religijnych. Czytanie Biblii w domu było na porządku dziennym. Eichmann nie wspominał zbyt ciepło swej macochy czy rodzeństwa przyrodniego. W domu panował pruski porządek i dyscyplina[5]. W szkole podstawowej i średniej nie należał do prymusów. Jak sam stwierdził w celi, w Izraelu ...nie należałem do pilnych uczniów...[6]. Nauczycielem historii Eichamanna był dr Leopold Pötsch, który wykładał także, w innym czasie, dla młodego Hitlera.

Pierwsze kroki w polityce (do 1933)[edytuj | edytuj kod]

Kariera Adolfa Eichmanna w SS
data stopień uzyskany
kwiecień 1932 Patki kołnierzowe SS-Mann
listopad 1933 Patki kołnierzowe SS-Rottenführer
grudzień 1933 Patki kołnierzowe SS-Unterscharführer
maj 1934 Patki kołnierzowe SS-Scharführer
wrzesień 1935 Patki kołnierzowe SS-Oberscharführer
styczeń 1937 Patki kołnierzowe SS-Untersturmführer
lipiec 1938 Patki kołnierzowe SS-Obersturmführer
styczeń 1939 Patki kołnierzowe SS-Hauptsturmführer
sierpień 1940 Patki kołnierzowe SS-Sturmbannführer
listopad 1941 Patki kołnierzowe SS-Obersturmbannführer

W młodości należał do austriackiego skautingu – Wandervogel, które składało się głównie z prawicowych działaczy i aktywistów paramilitarnych[7][8]. Za namową swego kolegi-arystokraty, wstąpił w 1927 do nacjonalistycznej organizacji Frontkämpfervereinigung Deutsch-Österreichs (Związek Bojowników Frontowych Niemieckiej Austrii), pod przywództwem pułkownika Hermanna von Hiltla. Organizacja ta była skrajnie antysemicka. Tam młody adept nazizmu nauczył się strzelać i maszerować. Wraz z kolegami wyrażali publicznie swe zdanie na temat Żydów, bolszewików i marksistów[9].

Za namową ojca Adolf próbował studiować inżynierię (elektrotechnika i budowa maszyn), lecz nie ukończył studiów ze względu na brak postępów w nauce. Początkowo pracował w firmie swojego ojca (1925−1927), w miejscu zamieszkania, w Linzu. Od 1927 był przedstawicielem handlowym, a później zaopatrzeniowcem. Zajmował się dostawami paliwa do stacji benzynowych. Umiejętność organizacji transportu wykorzystał później w swej działalności w SD, stawiając pierwsze kroki przy niehumanitarnych, masowych wysiedleniach Polaków z ziem wcielonych do Rzeszy w 1940. Dużo podróżował po Górnej Austrii[10]. Ostatnim miejscem, gdzie pracował przed zaangażowaniem się w politykę, był Salzburg. Przydzielenie tam było promocją daną ze strony żydowskiego szefostwa firmy. Adolf był ambitnym, pilnym pracownikiem, cenionym przez swych pracodawców[11]. Znajdował ujście dla swej energii, łącząc pracę umysłową z działalnością w terenie. W dobie kryzysu został zwolniony i zapłacono mu miesięczną pensję za każdy z 5 lat pracy. Nie cierpiał na brak funduszy i był jednym z nielicznych aktywistów NSDAP, którzy nie byli przywiązani finansowo do partii[12][13].

Ojciec Adolfa, będąc zwolennikiem światopoglądu skrajnie prawicowego i nacjonalistycznego, sprawił, że młody Eichmann identyfikował się z organizacją narodowych socjalistów[14]. W późnych latach 20. Eichmann czytywał nazistowską prasę m.in. Linzer Volksstimme czy, mało dostępny w Austrii, Völkischer Beobachter pod redakcją Alfreda Rosenberga[15]. W kwietniu 1932 wstąpił do austriackiej partii nazistowskiej, za namową Ernsta Kaltenbrunnera, który słowami: Du... du gehörst zu uns![16] (Należysz do nas!), skłonił Eichmanna do złożenia deklaracji. W NSDAP Adolf otrzymał numer: 899 895. Ernst, z wykształcenia prawnik, miał znaczący wpływ na poglądy Adolfa. Zapisał się do austriackiego odłamu SS. Został przydzielony do SS Standarte 37, który operował w Górnej Austrii. Eichmann pracował i udzielał się politycznie. Zawiązywał przyjaźnie, paradował w czarnym mundurze SS, zajmował się obowiązkami dnia powszedniego w Brunatnym Domu (Das Braune Haus). Dzięki posiadaniu motoru i pasji do motoryzacji, został dowódcą (Motorsturmführer) jednostki zmotoryzowanej. W 1933 udał się do Niemiec i zapisał się do niemieckiej SS. Otrzymał numer: 45 326. Najwyższy stopień w karierze, jaki osiągnął, to SS-Obersturmbannführer.

Jego wysoka ranga w SS była istotna, biorąc pod uwagę zadania, do jakich został przydzielony po Konferencji w Wannsee. Dr Franz Six porównał pozycję Eichmanna do samego szefa Gestapo w RSHA (Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy) Heinricha Müllera[17]. W ostatnim okresie kariery, Eichmann podlegał Müllerowi i był jego zaufanym protegowanym i przyjacielem[18]. Gdy Wehrmacht zajął Węgry i naziści byli gotowi do eksterminacji węgierskich Żydów, Heinrich Himmler przykazał Müllerowi, by ten wysłał tam:

Quote-alpha.png
...samego „mistrza” we własnej osobie, by mógł zapobiec powstaniu, jakie miało miejsce w Getcie Warszawskim.[19].

Działalność w latach 1933–1938[edytuj | edytuj kod]

W sierpniu 1933 Eichmann przybył do Bawarii, gdzie raportował przed SS-Sturmbannführerem Karlem von Pichlem. Działał w sekcji motorowej, przechwytując nazistów uciekających z Austrii do Bawarii[20]. W styczniu 1934 został przeniesiony do Legionu Austriackiego do Dachau pod Monachium. Przechodził szkolenie wojskowe i indoktrynację ideologiczną[21]. Nie ma dowodów, że należał do Totenkopfverbände – załogi obozu koncentracyjnego. We wrześniu wstąpił do SD, która była wtedy mało znaczącą, pomocniczą organizacją skupiającą inteligencję. Przechodził kolejne szkolenia, po których został przeniesiony do sekcji masońskiej SD[22]. Ruch nazistowski przybierał na sile – z Hitlerem jako kanclerzem. Gazety, takie jak Der Stürmer, skutecznie szerzyły antysemityzm. Goebbels propagował kolejne pomysły Hitlera. Zakazane zostały małżeństwa mieszane. Żydzi byli stopniowo wyłączani ze społeczeństwa, bojkotowane były ich sklepy. SD powoli rosła w siłę[23]. Eichmann pracował nad indeksem organizacji masońskich[24]. Podjął pracę w muzeum. Jego autorytetami byli kolejno: Grigorij Szwarc-Bostunicz[25], później Edler von Mildenstein, który zaoferował Eichmannowi, po raz pierwszy, pracę w sekcji żydowskiej[26].

W międzyczasie Adolf ożenił się z Czeszką Veroniką Liebl, po trzech latach od zaręczyn. Zamieszkali w jednej z dzielnic Berlina, gdzie stałe dochody i wysoka pozycja społeczna pozwalały im na dostatnie i wygodne życie. Vera nie angażowała się w politykę. Zajmowała się domem i dziećmi[27][28].

Edler von Mildenstein był syjonistą[29] i Eichmann podzielał jego poglądy. Doszkalał się w tej dziedzinie i wkrótce został ekspertem[30]. Wyraził wolę nauki języka hebrajskiego, ale przełożeni odrzucili ten pomysł jako bardzo oryginalny[31]. Jego szefem został dr Franz Six. Zwierzchnikami niższego szczebla byli kolejno: Kuno Schröder, Dieter Wisliceny, Herbert Hagen[32]. 60% załogi SD stanowili ludzie poniżej 36. roku życia. Ten sam odsetek stanowili absolwenci wyższych uczelni. SD zyskiwało na znaczeniu; było coraz lepiej finansowane, ale wciąż nie miało mocy wykonawczej. Rywalizowało z Gestapo, które dysponowało lepszą kartoteką wrogów Rzeszy[33]. Obie organizacje jednoczyła, opierająca się na teoriach rasowych, nienawiść do Żydów. Eichmann w jednym ze swych raportów stwierdził, że Żydów łączą i zespalają tylko pieniądze. Byli oni, rzekomo, w ogólnoświatowym spisku przeciwko rasie aryjskiej.

Eichmann zaczął badać, w jakim tempie można by przeprowadzić przymusową emigrację Żydów do Palestyny lub do innego zacofanego kraju. Spotykał się z żydowskimi agentami działającymi w Palestynie[34], podróżował do Egiptu, rozmawiał z wielkim muftim Jerozolimy, który był przeciwny osiedlaniu się imigrantów z Europy i wysiedlaniu Palestyńczyków[35]. Eichmann współpracował z organizacjami syjonistycznymi z Rzeszy, w celu wybadania szans na wyrzucenie Żydów z kraju i przejęcie ich majątków[36].

W tym czasie Eichmann opracowywał i rozwijał koncepcję pracownika ministerstwa spraw zagranicznych, Franza Rademachera, o masowym wysiedleniu Żydów do kolonii francuskiejMadagaskaru[37]. Pomysł opierał się na tym, by w ciągu dwóch lat przesłać drogą morską ponad 4 miliony ludzi w okolice równika, na wyspę bez infrastruktury, surowców, organizacji agrarnej i urbanizacyjnej.

Przedstawienie Eichmanna do awansu
Przynależność rasowa: Nordyk Aryjski
Charakter: rzetelny w pracy, bardzo sumienny, dobry towarzysz
Siła woli: silna i skrystalizowana
Rozsądność: powyżej średniej
Wykształcenie: ogólne, gruntowne
Przymioty nazistowskie: zdeklarowany narodowy socjalista
Zachowanie: na służbie – wzorowy, życie osobiste – przykładne
Szkolenia: posiada medal sportowy nadany przez SA. Medale sportowe SS może otrzymać
dopiero w 1938, gdyż doznał wypadku na służbie (złamanie ręki)
Czy jest godny awansu: tak

podpisano: SS-Untersturmführer Dieter Wisliceny, 17 września 1937 r.[38].

Od inkorporacji Austrii do konferencji w Wannsee[edytuj | edytuj kod]

Tuż przed Anschlussem Austrii Eichmann wraz z pracownikami swego biura przygotowywał kartotekę wrogów Rzeszy[39]. 12 marca 1938 Wehrmacht przekroczył granicę austriacką. Rozpoczął się pogrom tamtejszych Żydów, dotyczący wielu sfer życia publicznego. Plądrowane były żydowskie sklepy, ludzie wyrzucani byli z mieszkań. Wpływowi Żydzi, lewicowi działacze, sympatycy kanclerza Dollfuβa wysyłani byli do KL Dachau. Wielu, w reakcji na terror i bezprawie, popełniło samobójstwa. Wkrótce wdrożone zostały Ustawy norymberskie[40]. W marcu biuro Eichmanna zaczęło działalność na terenie Austrii. Eichmann osobiście wyznaczał, kto miał zostać aresztowany lub wysłany do obozu koncentracyjnego[41]. 40 tys. byłych apartamentów żydowskich zostało przejętych przez nazistów. Eichmann urządził swoje biuro w luksusowym pałacu Rothschildów i przystąpił do akcji.

Jego celem było wyrzucenie Żydów z kraju. Aby uzyskać niezbędne kontakty i ogarnąć mniejszość żydowską, wydobył z więzień żydowskich specjalistów-syjonistów i zmusił ich do współpracy. Jego głównym asystentem został dr Josef Löwenherz, dla którego odmowa współpracy była jednoznaczna ze zsyłką do Dachau[42]. Eichmann zrzeszył związki i organizacje syjonistyczne i zaczął wdrażać, pod zwierzchnictwem SD, przymusową emigrację Żydów z Austrii.

Pisał do swego współpracownika Herberta Hagena, do Berlina:

Quote-alpha.png
...jutro ponownie robię inspekcję tej budy dla żydowskiej społeczności i syjonistów. Wizytuję ich przynajmniej raz na tydzień. Trzymam ich wszystkich w garści. Nie robią żadnego kroku bez konsultacji ze mną. Jest tak, jak powinno być. Dzięki temu mogę ich lepiej kontrolować[43].

Dr Franz Six odmówił przeniesienia Eichmanna do rodzinnego Linzu ze względu na dużą liczebność Żydów w Wiedniu i tamtejsze zapotrzebowanie na pracę nazistów[44]. Eichmann założył prototypowe Żydowskie Centralne Biuro Emigracyjne. Żydzi byli pozbawiani mienia i zmuszani do emigracji, mając tylko drobne oszczędności. Alternatywą dla nich były cele Gestapo. Eichmann szerzył terror, swym zachowaniem wzbudzał popłoch wśród podlegających mu żydowskich urzędników. Złe rezultaty pracy groziły zsyłką do obozu[45]. Awansował i sprowadził rodzinę do Wiednia. Cieszyła się ona dobrobytem i zamieszkała w reprezentacyjnej dzielnicy miasta[46]. SD zyskiwało znaczne fundusze, dzięki przejmowaniu żydowskich majątków i kont bankowych. Ubogi Żyd, by wyemigrować, musiał ponieść koszty tranzytu. Bogatsi Żydzi sponsorowali ubogich za pośrednictwem agencji Eichmanna[47]. On sam popadł w rutynę i często odwiedzał swe placówki w Austrii. Gdy doszły go informacje o niesubordynacji żydowskich kancelistów w Innsbrucku, natychmiast przybył na miejsce. Zwolnił całą załogę, dając im kilka tygodni na opuszczenie Austrii.

W 1938 alianci zachodni wyrazili zgodę na przejęcie przez nazistów Czechosłowacji. 25 tys. Żydów deportowanych zostało poza Kraj Sudecki (niem. Sudetenland), w głąb Czech. 16 tys. Żydów z polskim obywatelstwem zostało odstawionych na granicę polsko-niemiecką. Władze polskie zorganizowały tymczasowy obóz dla uchodźców[48]. Młody Żyd z Paryża, Herszel Grynszpan, w odpowiedzi na deportację jego rodziców, zabił strzałami z pistoletu pracownika ambasady niemieckiej we Francji – Ernsta vom Ratha. Dało to pretekst nazistom do rozpoczęcia pogromu na dużą skalę. Palone były synagogi i żydowskie przedsiębiorstwa, zamordowano około 100 osób, tysiące aresztowano. Pogromy były na rękę Eichmannowi, ponieważ Żydzi zaczęli szukać ratunku w emigracji[49]. W sumie, do listopada 1941 Eichmann zmusił do ucieczki z Rzeszy 128 tys. Żydów[50]. Porzucili oni swe majątki, które przypadły rosnącej w siłę SD. Eichmann i jego wiedeńskie biuro stawiani byli za wzór dla innych urzędów emigracyjnych z Rzeszy.

Franz Meyer, urzędnik z berlińskiego biura, zeznał podczas procesu Eichmanna:

Quote-alpha.png
...zawsze myślałem, że był to mało znaczący urzędnik, typ osoby nazywanej „kancelista” lub „biurokrata”. Teraz i tutaj był to typ tyrana, pan życia i śmierci. Przyjął nas gburnie i obscenicznie, nie pozwolił nam nawet odejść od drzwi, cały czas staliśmy...[51]

Delegacja berlińska odwiedziła wiedeńskie biuro Eichmanna. Jeden z członków komitetu wspominał:

Quote-alpha.png
Zdaliśmy sobie sprawę, że ta placówka nie prowadzi zorganizowanej emigracji, ale deportacje. Uświadomiliśmy sobie, że wyrzucanie z kraju następowało gwałtownie i w dużym pośpiechu. Tego nie było wcześniej w Niemczech[52].

Eichmann był bezwzględny dla swych podwładnych-Żydów, co uwidaczniało się zwłaszcza w traktowaniu dr Löwenherza. Hermann Göring, w celach organizacyjnych, nakazał założenie Centralnego Żydowskiego Biura Emigracyjnego z siedzibą w Berlinie. Powierzył szefostwo Reinhardowi Heydrichowi. Ten mianował dyrektorem szefa Gestapo, SS-Gruppenführera Heinricha Müllera. Müller odwdzięczył się i powołał Eichmanna na szefa centralnego biura. Po zajęciu Czechosłowacji Eichmann założył w Pradze biuro siostrzane w stosunku do wiedeńskiego. Dobrał tam załogę, która stanowiła trzon jego oddziału w przyszłości: Franz Novak, Anton Burger, Karl Rahm, Alois Brunner, bracia Günther. Eichmann wymagał posłuszeństwa, kierując się dewizą SS: Meine Ehre heißt Treue[53].

Coraz mniej krajów w Europie chciało przyjmować ubogich Żydów-przymusowych emigrantów. Rząd brytyjski ustalił limit napływowy Żydów do Palestyny na 15 tys. rocznie przez następne 5 lat. Eichmann uruchomił nielegalną emigrację, korzystając z pomocy m.in. austriackiego bankiera pochodzenia żydowskiego, Bertholda Strofera[54].

Po 1 września 1939 Żydzi i Polacy mieli zostać wysiedleni z regionów, które należały do Niemiec przed I wojną światową. W większych miastach miały powstać getta. Tam zostałyby deportowane wszystkie populacje żydowskie, nie większe niż 500 osób[55]. Po zmianach i reformach w RSHA, Müller wezwał Eichmanna do Berlina. Uczynił go szefem Urzędu Emigracyjnego Rzeszy i umieścił w byłym pałacu żydowskim przy Kürfürstenstraße 116[56]. Żona Eichmanna, Veronika, nie chciała się przeprowadzać i do końca wojny pozostała z dziećmi w swym luksusowym apartamencie w Pradze[57].

Głównym zadaniem Eichmanna stało się usunięcie Żydów z III Rzeszy i Protektoratu Czech i Moraw. Eichmann zainicjował „projekt Nisko”, który swymi korzeniami sięgał do zmutowanych idei syjonistycznych. Zamierzał utworzyć żydowską kolonię w dystrykcie lubelskim, w nowo powstałym Generalnym Gubernatorstwie[58]. Zadanie polegało na przesiedleniu kilku tysięcy Żydów z Ostrawy, Wiednia i Katowic. Pierwszy transport, zawierający prefabrykaty do budowy baraków, został wysłany wraz z grupą ponad 2 tys. zdolnych do pracy Żydów. Drążyli oni studnie. Eichmann osobiście witał kolejne transporty. Użył słów: Führer obiecał Żydom nową ojczyznę[59]. Projekt zakończył się niepowodzeniem. Brak żywności i lekarstw oraz zły klimat zwiększały zachorowalność i śmiertelność. Setki osób zostały zmuszone przez SS do wejścia na terytorium ZSRR. Część zgłosiła się do obozu pracy w pobliskim siole. Nieliczni, na własny koszt, wrócili skąd przyjechali[60]. Nisko dało nazistom wgląd, w jaki sposób niewielkim kosztem pozbyć się niechcianych obywateli z Rzeszy. Projekt Nisko przyniósł Eichmannowi awans[61].

W międzyczasie Hitler, wzorem Stalina, zarządził wędrówkę ludów – powrót etnicznych Niemców (Volksdeutschów) na terytorium Wielkiej Rzeszy. Mieli oni przybyć na miejsce wysiedlonych Polaków i Żydów z prowincji wschodnich Rzeszy[62]. Eichmann został pełnomocnikiem odpowiedzialnym za stworzenie miejsc dla Volksdeutschów. Opracował plan wysiedlenia ponad pół miliona ludzi. Heydrich wskazał mu na miejsce wysiedlania Generalne Gubernatorstwo. 40 tys. osób zostało wysłanych do Łodzi, co zwiększyło zaludnienie i spowodowało zamieszanie. Gubernator dr Hans Frank zaoponował przeciwko deportacjom wysiedleńców do jego domeny[63]. Mimo to, transporty nie ustawały. Jedno z pierwszych gett powstało w Łodzi. Żydzi ginęli z głodu i chorób[64]. Dla Eichmanna przesiedlenia były istotnym doświadczeniem[65]. Nie było fizycznej możliwości przesłania pół miliona obywateli Polski, nie wywołując konfliktu wewnątrz poszczególnych agencji i pomiędzy Gauleiterami.

Metody deportacji Eichmanna to przestępstwo, za które odpowiedział podczas procesu w Izraelu. Wysiedleńcy zostawiali całe majątki, dane im było kilka godzin na zabranie najpotrzebniejszych rzeczy i małej ilości gotówki. Transporty nadzorowane były przez etnicznych Niemców. Wagony bydlęce, bez wody i żywności, były w trasie często kilka dni. Powodowało to dużą śmiertelność, zwłaszcza wśród starszych i dzieci. Ucieczka była karana śmiercią na miejscu. Transporty Eichmanna kierowane były do gett lub w szczere pola GG. Później, na procesie w Jerozolimie, stwierdził on, że był odpowiedzialny tylko za przygotowanie rozkładów jazdy pociągów[66]

Wśród elity III Rzeszy wiele mówiło się o projekcie Madagaskar. Nie był on możliwy do zrealizowania, dopóki morska potęga Wielkiej Brytanii nie zostałaby złamana. Naziści twierdzili, że ten plan mógł dać alternatywę wysiedleniom do GG[67]. Eichmann został podwładnym Müllera i powstała nowa sekcja w RSHA, w departamencie Gestapo: Emigracja i ewakuacja. Priorytetem stało się usuwanie Żydów z terenów Wielkiej Rzeszy[68]. 6 tys. zostało przesłanych z okolic Baden do Francji Vichy. 3 tys., dzięki Bertholdowi Storferowi, przybyło do Palestyny[69]. SD Heydricha uzyskało prawie całkowity monopol w gestii spraw żydowskich. Powstawało coraz więcej gett, a ich mieszkańcy doświadczali w nich niehumanitarnego traktowania. Naziści żywili nadzieję, że inwazja na ZSRR otworzyłaby dla nich Syberię i Żydzi będą mogli być deportowani do obiecanej nowej ojczyzny[70]. Wielka akcja przesiedleńcza Hitlera zakończyła się fiaskiem i kwestia nie została rozwiązana.

W oczekiwaniu nadchodzących wydarzeń Hitler ogłosił „Operację Barbarossa” metodycznym wyniszczeniem bolszewizmu i Żydostwa[71]. Przed atakiem Heydrich zwołał spotkanie, z udziałem Eichmanna, na temat ciężkich zadań, jakie czekały Einsatzkommanda i ich wodzów na wschodzie. Później do urzędu Eichmanna docierały (w celach rachunkowych) regularne raporty z pacyfikacji na terenach ZSRR[72].

Wśród szefostwa Eichmanna nie było pomysłu, gdzie deportować wrogów Rzeszy bez konfliktów między poszczególnymi okręgami. W lipcu 1941 dr Hans Frank obwieścił swym znajomym, że warszawskie getto ulegnie likwidacji (oczyszczeniu)[73]. Eichmann otrzymał propozycję z Centralnego Biura Wysiedleńczego z Poznania, od SS-Sturmbannführera Rolfa-Heinza Höppnera, by wysiedlić Polaków i polskich Żydów z Kraju Warty (Warthegau). Höppner uważał, że głód, jako przyczyna śmierci Żydów w gettach, nie był dobrym rozwiązaniem, niósł pewne ryzyko. Sugerował biologiczne wyniszczenie Żydów poprzez trucie gazem, metodą, jaka uprzednio towarzyszyła projektowi Eutanazja[74].

Krótko po tym, Göring upoważnił Reinharda Heydricha, znanego jako archanioł zła, by rozwiązał kwestię żydowską. Oznaczało to, że zadanie zostało przydzielone bezpośrednio Eichmannowi[75]. W sierpniu 1941 Eichmann poinformował MSZ Rzeszy, że wizy tranzytowe, umożliwiające emigrację, zostały wstrzymane w obliczu nowych rozwiązań zagadnienia. W połowie sierpnia Bernhard Lösener przewodził spotkaniu personelu SD. Próbował przekonywać do złagodzenia polityki wobec Żydów, co nie wywołało aplauzu. Zdegustowany Eichmann opuścił spotkanie bez żadnych zobowiązań[76]. Wydawało się, że wznowienie deportacji z Poznańskiego, we wrześniu 1941, nie było możliwe. Nagle Hitler zmienił plany. Żydzi niemieccy mieli być ewakuowani na wschód, bez względu na ich zasługi dla Niemiec w czasie I wojny światowej. Według MSZ, Hitler stracił tym sposobem możliwość szantażu Żydów amerykańskich, gdyby się pozbył rodzimych, mogących być zakładnikami[77]. W listopadzie 1941 Eichmann został awansowany do stopnia Obersturmbannführera. Został doceniony jako ekspert od przemieszczania populacji.

 SS-Gruppenführer Bruno Streckenbach, szef działu kadr RSHA (Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy).
Przedkładam tę promocję, kierując się wyjątkowo rzetelną służbą sprawowaną przez Adolfa Eichmanna, który uprzednio osiągnął wybitne rezultaty w procesie usuwania Żydów z Austrii, jako naczelnik Żydowskiego Biura Emigracyjnego. Dzięki jego pracy, olbrzymia liczba nieruchomości i inne dobra zostały przejęte przez Rzeszę. Jego działania w Protektoracie Czech i Moraw, prowadzone z przykładną inicjatywą i wymaganą sprężystością, zasługują także na wyróżnienie. Obecnie pracuje on nad ważnymi problemami ewakuacji i przemieszczania populacji. Ze względu na wagę jego zadań, uważam że promocja jest zasadna i odpowiednia do jego misji...[78]

Dzięki zmianom decyzji 20 tysięcy Żydów i 5 tys. niemieckich Romów trafiło do łódzkiego getta. Wywołało to protesty władz Generalnego Gubernatorstwa. Dr Hans Frank twierdził, że zagęszczenie powodowało zamieszanie i niepokoje społeczne. W październiku 1941 Reinhard Heydrich został mianowany Protektorem Czech i Moraw. Założył obóz koncentracyjny dla uprzywilejowanych w Terezinie (Theresienstadt), niedaleko Pragi. Kłopotliwi Żydzi byliby wysyłani stamtąd na wschód, co oznaczało ich zagładę[79]. W październiku zezwolono na deportację. Eichmann zmobilizował załogę i ruszyły transporty niemieckich Żydów do gett w Generalnym Gubernatorstwie, na Białorusi oraz w krajach bałtyckich. Dzięki ustawie o obywatelstwie niemieckim z 25 listopada 1941 Żydzi po przekroczeniu granicy tracili status obywatela[80]. Eichmann dysponował policją i wspólnie z innymi agencjami rozporządzał żydowskim mieniem.

We wrześniu Reinhard Heydrich poinformował go, że Hitler podjął decyzję w nierozstrzygniętej sprawie. Była to fizyczna zagłada. Eichmann dostarczył list uwierzytelniający do szefa policji w Lublinie, SS-Brigadeführera Otto Globocnika. W Bełżcu Eichmann obserwował uśmiercanie ludzi poprzez duszenie spalinami z silnika okrętu podwodnego, w uszczelnionych chatach[81]. W Chełmnie widział specjalnie uszczelnione półciężarówki, sanitarki, które spalinami truły stłoczonych w nich Żydów[82]. W Mińsku był świadkiem masowego rozstrzeliwania[83]. Nie jest jasne, jaką wagę miała opinia Eichmanna co do wyboru metody późniejszej zagłady. Z zeznań Eichmanna, z taśm Sassena, na wolności w Argentynie i podczas przesłuchiwania w Izraelu, wynika, że te spektakle wstrząsnęły nim do głębi. Raportował Müllerowi, że to nie jest to, o czym myślał, że to nie jest polityczne rozwiązanie[84]. Szef Gestapo przyjął to obojętnie. Wysłał Eichmanna do KL Auschwitz, by obserwował rozbudowę obozu – zwłaszcza prototypowe krematoria. Po czym skierował go do dystryktu lubelskiego, by oglądał obóz zagłady we wsi Treblinka, w czasie pracy[85]. Nie jest pewne, czy wizyty Eichmanna w miejscach kaźni miały miejsce przed czy po decyzji Hitlera (w sprawie eksterminacji), czy ją stymulowały i czy jego raporty miały na nią wpływ[86].

Reichsführer SS Heinrich Himmler do SS-Sturmbannführera Rudolfa Hößa latem 1941:

Quote-alpha.png
.. Führer postanowił, że kwestia żydowska będzie rozwiązana raz na zawsze i SS jest za to odpowiedzialne... dowiesz się dalszych szczegółów od SS-Sturmbannführera Eichmanna z RSHA, który odwiedzi Cię wkrótce...[87]

Höß o Eichmannie:

Quote-alpha.png
...rozmawialiśmy o wydajnych metodach eksterminacji bazując na jego uprzednich doświadczeniach (Chełmno, Mińsk)...[88]

Zeznania Hößa mogły być niespójne i oczerniające. Hößowi groziła kara śmierci, gdy je spisywał w celi. Rudolf Höß gmatwał daty i operacje. Krematorium w Birkenau powstało jesienią 1942. Wspomnienia zarówno Eichmanna, jak i Hößa, zawierają wiele niejasności i nieścisłości w chronologii wydarzeń[89]. Działanie, osobista odpowiedzialność i rola Eichmanna jako nadzorującego Ostateczne Rozwiązanie, nie została sprecyzowana do konferencji w Wannsee. Rok 1941 pozwolił Eichmannowi oswoić się z nowymi zadaniami, poznać cel deportacji i kontrolować w przyszłości rozmiary i terminowość transportów do obozów zagłady w Generalnym Gubernatorstwie[90]. W międzyczasie (1939−1941), niezależnie od Eichmanna, dochodziło do lokalnych zbrodni na Bałkanach, Łotwie, Białorusi, Ukrainie i w okupowanej Polsce[91]. Podberlińska konferencja pozwoliła je scentralizować i skoordynować.

Franz Rademacher z MSZ Rzeszy o tym, co Eichmann poradził ws. losu 8 tys. Żydów internowanych w Serbii we wrześniu 1941:

Quote-alpha.png
Eichmann zalecił rozstrzeliwania''[92].

20 stycznia 1942 miała miejsce konferencja w Wannsee. Jej celem była akceptacja długofalowej polityki Heydricha i załagodzenie konfliktu między władzami GG a RSHA[93]. Eichmann przygotował statystyki i przemówienie dla szefa SD. Na spotkanie stawili się wszyscy zainteresowani Endlösungiem. Eichmann protokołował, a Heydrich nakreślił plan Ostatecznego Rozwiązania. Po części oficjalnej szef Gestapo Müller, wraz z Heydrichem i Eichmannem delektował się przy kominku lampką koniaku i cygarami. Wszystko poszło po myśli Heydricha[94]. Konferencja zamknęła Eichmannowi drogę kontynuowania poprzednich zadań jako ekspertowi od emigracji. Na przesłuchaniu w Izraelu Eichmann stwierdził, że głowy koronowane podjęły taką decyzję. Jego zadaniem od tego momentu było postępować zgodnie z rozkazami[95]. Czynił on swoje bez gorliwości i inicjatywy – bezmyślnie, jak stwierdziła na procesie Hannah Arendt.

Od konferencji w Wannsee do inwazji na Węgry[edytuj | edytuj kod]

Eichmann podczas przesłuchania w Camp Iyar 31 maja 1960:

Quote-alpha.png
Mam wiele na sumieniu, to prawda, panie kapitanie. Ale nie mam nic wspólnego z mordowaniem Żydów. Nigdy nie zabiłem Żyda, ale też nigdy nie zabiłem nikogo nie będącego Żydem – nigdy nikogo nie zabiłem. Nigdy też nie wydałem nikomu polecenia, by zabić Żyda, ani nie wydałem polecenia, by zabić kogoś, kto nie był Żydem. Nie, nigdy.
Cała nasza praca miała miejsce w biurze[96].
.

Konferencja w Wannsee zakończyła okres nieaktywności Eichmanna i dała mu zajęcie jako zarządzającego ludobójstwem. Jako główny plenipotent Reinharda Heydricha mógł bezpośrednio rozmawiać z Reichsführerem-SS Heinrichem Himmlerem, pomijając niższe instancje. Zadanie miał bardzo skomplikowane, opierające się na współpracy z policją kryminalną, Gestapo, Ministerstwem Spraw Zagranicznych, Gauleiterami, SD, SS i innymi agencjami.

Sędzia, kapitan Less:

Quote-alpha.png
Czy próbuje pan udowodnić, że był niczym innym, jak tylko oficerem odpowiedzialnym za transporty?...

Eichmann:

Quote-alpha.png
Tak, to prawda, panie kapitanie...[97]

Eichmann raportował o losach swej pracy koordynacyjnej bezpośrednio do szefa Gestapo, SS-Gruppenführera Heinricha Müllera. Nie tworzył polityki działań. Zajmował się usprawnianiem i zarządzaniem, zgodnie z rozkazami danymi mu z góry. Jego biuro IVB4 wraz z innymi agencjami rozpatrywało także kwestię tzw. Mischlinge – Niemców z domieszką krwi żydowskiej. Rozwiązanie zagadnienia prowadziło do zwiększania sterylizacji osób nieodpowiednich rasowo oraz organizacji rozwodów małżeństw pół-aryjskich. Działania te nie spotkały się z aprobatą Stolicy Apostolskiej. Eichmann, wspólnie z Franzem Rademacherem z MSZ, opracowywał metody przejęcia pożydowskich majątków od Żydów nielegitymujących się niemieckim obywatelstwem. Biuro IVB4 wdrażało w życie postanowienia elity III Rzeszy, wysyłając zalecenia i broszury do lokalnych szefów SS i policji.

Żydzi byli najpierw lokalizowani, następnie wysyłani do obozów przejściowych, a ich majątki były przejmowane. Eichmann zapewniał współpracę między zainteresowanymi agencjami. Jego biuro imitowało legalne procedury, zmuszając Żydów do dobrowolnego zrzekania się majątków. Szczegółowe instrukcje określały mienie, które Żydzi mogli zabrać. Transporty odbywały się w złych warunkach, powodując dużą śmiertelność. Ekonomiczne i Administracyjne Biuro Główne SS (WVHA) pod kierownictwem SS-Gruppenführera Oswalda Pohla było prężną i dynamiczną firmą, nastawioną na pomnażanie dochodów SS poprzez zapewnienie niewolniczej siły roboczej dla fabryk w Rzeszy. WVHA zarządzało obozami koncentracyjnymi.

Franz Novak, podwładny Eichmanna, był ekspertem w sprawie negocjacji z Deutsche Reichsbahn i Ministerstwem Transportu. Dla niemieckiej kolei transporty Eichmanna były podrzędne i nieczęste. W czasie działań wojennych trudno było uzyskać specjalne pociągi. Ważny aspekt deportacji dotyczył tego, kto miał być włączony do transportu, a kto pominięty. Przed każdą akcją trwały negocjacje z MSZ. Żydzi z obcym obywatelstwem byli często uprzywilejowani poprzez np. brak obowiązku noszenia opaski z Gwiazdą Dawida. MSZ nie chciało rozpoczynać lub zaogniać konfliktów z krajami satelickimi lub sprzymierzonymi.

Definicja Mischlinga (mieszańca) dostarczała dodatkowych komplikacji w sprawie legalności deportacji. Quasi-teorie rasowe nie rozstrzygały wielu problematycznych spraw. Istotnym problemem dla elit III Rzeszy byli niemieccy Żydzi – bohaterowie z czasów Cesarstwa Niemieckiego. Dyskusyjna kwestia skłoniła Eichmanna do wysłania Żydów starszych i niezdolnych do pracy do Terezina, skąd mogli być odsyłani na wschód na pewną śmierć, bez protestów ze strony ich rodaków z Rzeszy.

W drodze do komory gazowej, KZ Auschwitz-Birkenau – maj/czerwiec 1944 (zdjęcie wykonane przez SS-mana Bernharda Waltera za zgodą Eichmanna)

Koncepcją RSHA było wysyłanie Żydów bezpośrednio do obozów zagłady, natomiast WVHA chciało ich wykorzystać. Kompromisem okazała się idea tzw. eksterminacji poprzez pracę (Vernichtung durch Arbeit), zgodnie z hasłem Arbeit macht frei (Praca czyni wolnym). Według prawa majątki Żydów, którzy nie zostawili spadkobierców, miały być przejmowane przez ich ojczyzny. Biuro IVB4 i MSZ konferowało kilkukrotnie, z sukcesem, na temat majątków pożydowskich. Biuro zajmowało się bardzo szerokim wachlarzem zadań i współpracowało z wieloma agencjami oscylującymi wokół rdzenia, którym była zagłada ludności żydowskiej. Eichmann często musiał improwizować, jako że operacja wymagała elastyczności.

Eichmann zreorganizował biuro. Skupiało ono teraz takie osoby jak: Rolf Günther, Theodor Dannecker, Alois Brunner, Dieter Wisliceny, Franz Novak, Otto Hunsche. Na częstych spotkaniach organizacyjnych zajmowano się głównie opracowywaniem szybszych i efektywniejszych metod niszczenia Żydów. Eichmann był często w terenie: w Terezinie, Berlinie, Wiedniu czy gettach GG. Załoga konsolidowała się poprzez wspólne muzykowanie czy zajęcia sportowe. Kontakty z Müllerem zacieśniały się. Dobrze się rozumieli z Eichmannem i szef Gestapo często wspierał go w konfliktach z Himmlerem.

Eichmann bazował na współpracy z policją. W Rzeszy było to łatwe, ale poza nią zarządzanie operacją było bardzo skomplikowane. Kooperacja, także z władzami lokalnymi i z poszczególnymi HSSPF (Höherer SS und Polizeiführer, wyższymi dowódcami SS i policji) i BdS (Befehlshaber der Sipo-SD, dowódcami tajnej policji SD) nie była rzeczą łatwą. Najpierw zajęto się problemem dla Hitlera najistotniejszym i najpilniejszym. Żydzi z terenu Wielkiej Rzeszy wysyłani byli do Łodzi, Lublina, Mińska i Terezina. Ich aktywa bankowe były przelewane na specjalne „konto W”. Weterani okopów przewożeni byli do podpraskiego Terezina. Wielu zginęło podczas transportu, a starsi umierali na miejscu z głodu (oficjalnie – śmiercią naturalną). Eichmann upominał policję bezpieczeństwa za zbyt dużą liczbę Żydów uprzywilejowanych – wyłączanych z transportów.

Szczególną rolę odgrywał obóz kamuflażowy w Terezinie. Stąd Żydzi byli wysyłani na wschód – dawało to spokój sumienia ziomkom ofiar w Rzeszy. Terezin – obóz dla ludzi starszych – był przeludniony, brakowało żywności i lekarstw. Deportacje do obozów zagłady nie ustawały.

Z pamiętnika Helgi Weissowej-Hoskovej, lato 1943, Terezin:

Quote-alpha.png
Pod oknem Gestapo wrzeszczy i bije ludzi, zamykają ujście z ulicy. Kolejna grupa biegnie. Są tam, mają nosze, dwukołowe wózki ze zwłokami, bagaże i znowu wózki. Ulica, która była ukwiecona w sierpniu, teraz przesłonięta jest ciężkim, wszędobylskim kurzem... Bagaże, nosze, zwłoki. Już tydzień to trwa... Czy tam, między bagażami, to ciało? Nie, to ktoś się rusza, widać poprzez chmurę kurzu wirującą dookoła wózka. Wokoło błyskają żółte naramienne opaski. Tego się nie da zapomnieć. Spotykamy ich codziennie w kuchni, na kulach, na wpół-ślepi z małymi miseczkami w rękach, żebrzą o łyk kawy, trochę zupy, wydrapują resztki z niepozmywanych garnków. Inni szperają w stertach kiełkujących ziemniaków, obierkach i śmieciach. Tak, to są oni – chudzi, głodni, nędzni – żywi na marach. Jak wielu z nich zdoła dotrzeć do swego celu podróży (tj. GG)? Jak wielu z nich powróci?[98].

Czerwony Krzyż odwiedzał obóz kilkukrotnie i był usatysfakcjonowany. Pracowała biblioteka i teatr. Do tych wizyt obóz był przygotowywany.

Eichmann przydzielił swoich ludzi do niemieckich poselstw poza granicami Rzeszy. Do Francji przybył SS-Hauptsturmführer Theodor Dannecker. W październiku 1940 Philippe Pétain zaakceptował dyskryminacyjne Ustawy Norymberskie na terenie Francji. Tysiąc żydowskich działaczy politycznych zostało aresztowanych pod koniec 1941 za wspieranie komunizmu. MSZ Rzeszy zgodziło się na deportację 4 tys. Żydów więcej. Wszyscy zostali wysłani do pracy do KL Auschwitz. Mimo tego nikt z nich nie przeżył wojny. Po zmianie rządu Francji na pronazistowski, RSHA wzmogła wysiłki. Wprowadzono obowiązek noszenia opaski z Gwiazdą Dawida.

Latem 1942 Żydzi z Terezina, po przyjeździe do Generalnego Gubernatorstwa, zaczęli być natychmiast uśmiercani. Getta w GG były wtedy systematycznie opróżniane. Rozstrzeliwania nasilały się w Rosji i w Polsce. Biuro Eichmanna znajdowało się w epicentrum ludobójstwa. Około 100 tys. Żydów z Beneluksu i Francji trafiło w lipcu do Auschwitz. Dannecker miał problemy ze współpracą z władzami lokalnymi – Eichmann przybył do Paryża. Skoordynował agencję i przyszykował ścieżkę polityczną dla kolejnych deportacji. Ustalił liczbę wysyłanych ofiar na 3 tys. na tydzień. Udzielił reprymendy niedoświadczonemu Heinzowi Röthke, który nie mógł zgromadzić wystarczającej liczby Żydów do uprzednio przygotowanych pociągów. Około 4 tys. dzieci (wiele poniżej 7. roku życia) pozostało na miejscu, we Francji, po deportacji ich rodziców. Zostały one umieszczone w obozie w Drancy. Eichmann, po konsultacjach ze swym szefostwem został przekonany, że te dzieci mogą również podlegać deportacjom (Kindertransporte können rollen). Tuż po przybyciu do Auschwitz zostały one uśmiercone w komorach gazowych. W lipcu 1942 francuska policja zorganizowała nagonkę na Żydów. Około 13 tys. zostało umieszczonych w obozie przejściowym. Do końca sierpnia wszyscy aresztowani zostali wysłani do obozów zagłady w GG. Był to ostatnia udana akcja Eichmanna i Danneckera. Przewidując klęskę Niemiec, Francja niechętnie wydawała później swoich Żydów. Vichy także opornie odnosiła się do akcji. Wielu Żydów uciekło do Włoch, gdzie Ostateczne Rozwiązanie nie było popularne.

Straty ludności żydowskiej w Rzeszy, krajach przez nią okupowanych i satelickich.
Kraj ludność żydowska organizatorzy Holokaustu
populacja
stan na 1939 r.
straty (obywateli
z granic przedwojennych)
pełnomocnik Eichmanna Wyższy dowódca SS i policji
Polska 3,3 mln 3 mln (91%) SS-Obersturmbannführer Hermann Krumey
niezależnie Gubernator dr Hans Frank
SS-Obergruppenführer Friedrich Wilhelm Krüger
SS-Obergruppenführer Wilhelm Koppe
SS-Gruppenführer Fritz Katzmann
SS-Obergruppenführer Richard Hildebrandt
patrz także linki zewnętrzne
kraje bałtyckie 253 tys. 228 tys. (90%) niezależnie Einsatzgruppe A
SS-Brigadeführer dr Franz Walter Stahlecker
patrz linki zewnętrzne
Czechy 90 tys. 80 tys. (89%) SS-Sturmbannführer Hans Günther SS-Obergruppenführer Karl Hermann Frank
Niemcy i Austria 240 tys. 210 tys. (88%) SS-Hauptsturmführer Alois Brunner
SS-Sturmbannführer Rolf Günther
patrz linki zewnętrzne
Grecja 70 tys. 54 tys. (87%)
(w tym 46 tys. z Salonik)
SS-Hauptsturmführer Dieter Wisliceny
SS-Hauptsturmführer Alois Brunner
SS-Gruppenführer Jürgen Stroop
SS-Gruppenführer Walter Schimana
SS-Brigadeführer Hermann Franz
Słowacja 88 tys. 70 tys. (80%) SS-Hauptsturmführer Dieter Wisliceny
SS-Hauptsturmführer Alois Brunner
SS-Obergruppenführer Gottlob Berger
SS-Obergruppenführer Hermann Höfle
Holandia 140 tys. 107 tys. (76%) SS-Obersturmführer dr Erich Rajakowitsch
SS-Hauptsturmführer Wilhelm Zöpf
SS-Obergruppenführer Hans Albin Rauter
Węgry 650 tys. 450 tys. (69%) SS-Obersturmbannführer
Adolf Eichmann osobiście
SS-Obersturmbannführer Hermann Krumey
SS-Hauptsturmführer Otto Hunsche
SS-Hauptsturmführer dr Siegfried Seidl
SS-Obergruppenführer Otto Winkelmann
Belgia 65 tys. 40 tys. (62%) SS-Obersturmführer Kurt Asche SS-Gruppenführer Richard Jungclaus
SS-Obergruppenführer Friedrich Jeckeln
Jugosławia 43 tys. 26 tys.(60%) SS-Hauptsturmführer Franz Abromeit
SS-Obersturmbannführer Hermann Krumey
SS-Obergruppenführer Otto Globocnik
SS-Gruppenführer Hermann Behrends
SS-Oberführer Werner Fromm
SS-Gruppenführer Konstantin Kammerhofer
SS-Gruppenführer August Edler von Meyszner
Rumunia 542 tys. 250 tys. (46%) SS-Hauptsturmführer Gustav Richter SS-Obergruppenführer Richard Hildebrandt
ZSRR 2,85 mln 1,25 mln (44%) niezależnie Einsatzgruppen:
B: SS-Brigadeführer Arthur Nebe
C: SS-Gruppenführer dr Otto Rasch
D: SS-Gruppenführer dr Otto Ohlendorf
SS-Obergruppenführer Erich von dem Bach – Żelewski
SS-Obergruppenführer Hans Adolf Prützmann
(Najwyższy Dowódca SS i Policji)
patrz także linki zewnętrzne
Francja 312 tys. 78 tys. (25%) SS-Hauptsturmführer Theodor Dannecker
SS-Hauptsturmführer Heinz Röthke
SS-Hauptsturmführer Alois Brunner
SS-Brigadeführer Carl Oberg
Bułgaria 64 tys. 14 tys. (22%)
(w tym 11 tys. z Tracji i Macedonii)
SS-Hauptsturmführer Theodor Dannecker
brak
Włochy 40 tys. 8 tys. (20%) SS-Hauptsturmführer Theodor Dannecker
SS-Obersturmbannführer Herbert Kappler
Friedrich Robert Bosshammer
SS-Obergruppenführer Karl Wolff
(Najwyższy Dowódca SS i Policji)

W Holandii nie było strefy niezależnej, jak we Francji, ani naturalnych przeszkód terenu. Okupacja zaczęła się w maju 1940. Getto, w którym skoncentrowano Żydów, powstało w Amsterdamie. Deportacje trwały aż do wiosny 1943. Tylko w okresie od marca do lipca 1943, 32 tys. Żydów zostało wysłanych do obozu zagłady w Sobiborze. Wszyscy oni zostali uśmierceni zaraz po przybyciu do miejsca docelowego. Eichmann zrobił wszystko, by włączyć do transportów również szlifierzy diamentów pochodzenia żydowskiego. Czynił wysiłki, by pojedyncze osoby nie zostały pominięte.

Jedną z głównych akcji przeciwko Żydom włoskim była nagonka (wł. razzia), zorganizowana przez włoską policję w Rzymie. Pomiędzy październikiem a grudniem 1943 aresztowano 4 tys. Żydów, z czego 1700 w stolicy Włoch. Znaczącą rolę odegrał wysłannik Eichmanna, Theodor Dannecker, wraz z Karlem Wolffem i Herbertem Kapplerem z SD. Patronował im Ernst Kaltenbrunner. Później, przy wydatnym udziale Czarnych koszul, kolejne 4 tys. Żydów zostało aresztowanych na północy kraju i deportowanych do Auschwitz. Osobisty wkład Eichmanna w akcję we Włoszech był znikomy.

W lutym 1943 Eichmann wysłał Dietera Wisliceny i Aloisa Brunnera do Salonik. Decyzja o eksterminacji tamtejszych Żydów została uprzednio podjęta przez Himmlera w październiku 1941. W styczniu 1943 Rolf Günther uczynił w Grecji pierwsze, koordynacyjne przygotowania. W Salonikach, strategicznym śródziemnomorskim porcie, zamieszkiwało 53 tys. Żydów sefardyjskich. Przybyli oni z Hiszpanii w 1492 po prześladowaniach, które miały tam miejsce. Tworzyli oni odrębną kulturę, mówili językiem zbliżonym do kastylijskiego, ale w pisowni używali znaków hebrajskich. Niemcy zaczęli od założenia Rady Żydowskiej – Judenratu. Nastąpiła rejestracja wszystkich Żydów i powstało getto. Od marca do sierpnia 1943 46 tys. Żydów zostało deportowanych do KL Auschwitz-Birkenau. Eichmann użył całych swych uprawnień, aby deportacja objęła także Żydów z hiszpańskim obywatelstwem. Stwierdził, że legitymowali się oni poglądami antynazistowskimi.

W 1940 Wisliceny przybył do Słowacji, by wspomóc profaszystowski, nacjonalistyczny reżim księdza Jozefa Tiso i premiera Beli Tuki. W październiku 1941 został ratyfikowany tzw. Judenkodeks, skupiający antyżydowskie prawa. W maju 1941 rząd Słowacji wyraził wolę deportacji swych Żydów. Zaczęły być przejmowane żydowskie majątki. Ich właściciele kierowani byli początkowo do kolumn pracy. Himmler przyjął ofertę rządu słowackiego. Eichmann poinstruował Wisliceny co do deportacji. Słowacy sami zajęli się stroną organizacyjną transportów i zapłacili Rzeszy 500 marek niemieckich za każdą ofiarę. Pierwsze transporty objęły 17 tys. i 33 tys. Żydów. Naziści zapewniali rząd słowacki, że wygnańcy będą łagodnie traktowani. Później słowacka delegacja odwiedziła część obozu w Auschwitz, oprowadzana przez komendanta Hößa. Pierwszy transport miał miejsce w październiku 1942. Kościół katolicki na Słowacji wniósł sprzeciw co do deportacji swych wiernych – przechrzczonych Żydów. Słowacja po raz kolejny zadała pytanie o los swoich Żydów – czy byli traktowani dobrze i czy zostały im zapewnione minimalne standardy akomodacyjne. W 1943 52 tys. z 80 tys. słowackich Żydów zostało zamordowanych w komorach gazowych Birkenau. Eichmann poczuł się urażony interpelacją rządu Tuki. Stwierdził także, że wizytacja obozu w Birkenau przez oficjeli słowackich nie była możliwa. Jesienią 1944 ostatnie fale deportacji słowackich Żydów, po dłuższej przerwie, skierowano do Auschwitz i Terezina. Kolejnych kilka tysięcy trafiło do komór gazowych, ustalając całościową liczbę strat wśród słowackich Żydów na 70 tys.

Rumunia miała opinię silnie antysemickiego kraju, znanego z pogromów. Einsatzgruppe D i wojska rumuńskie po inwazji na ZSRR zgładziły, na terenie południowej Ukrainy 160 tys. Żydów. 130 tys. zostało wydalonych do Transnistrii, by koczowali tam w prymitywnych obozach. Reprezentantem Eichmanna w Rumunii został SS-Hauptsturmführer Gustav Richter. Niemieckim ambasadorem był Manfred von Killinger. Początkowo ci dwaj uzyskali zgodę premiera Iona Antonescu na deportacje. Eichmanna rozwścieczyła zgoda Rumunów na emigrację Żydów do Palestyny – planował on dla nich inny los. Latem 1942 Heinrich Müller stwierdził, że RSHA był gotowy na organizację transportów Żydów rumuńskich. Tymczasem po afroncie uczynionym w Berlinie Radu Lece, rumuńskiemu ekspertowi od spraw żydowskich, Rumuni cofnęli przychylną decyzję. Niemieckie biuro MSZ, w związku z niepowodzeniem, pouczyło Eichmanna, że jego wysłannicy powinni zawsze działać poprzez ich placówkę. Przed rumuńską załogą Eichmanna stanęło widmo klęski. Oficjele rumuńscy brali łapówki od Żydów, wzrastał syjonizm i łagodzenie praw antyżydowskich. Interwencja Eichmanna nie przyniosła rezultatu. W styczniu 1943 rząd rumuński, po klęsce ich armii na wschodzie, zaczął stwarzać jeszcze większe opory. Ogólnie 250 tys. rumuńskich Żydów zostało zamordowanych (zginęli głównie z głodu i chorób oraz w pogromach). 292 tys. uniknęło śmierci. Skutkiem działań Eichmanna była powolna emigracja-ucieczka rumuńskich Żydów do Palestyny.

Eichmann wielokrotnie twierdził, że był tylko oficerem transportowym, posłusznym, drobnym elementem biurokratycznej machiny. W rzeczywistości podróżował po całej Europie, także po miejscach straceń i obozach zagłady. Osobiście nie zabił żadnego człowieka, ale nadzorował międzynarodową operację przeciwko rasie podludzi. W listopadzie osobisty lekarz Hitlera, dr Karl Brandt, zażądał od biura Eichmanna szkieletów Żydów-bolszewików. Eichmann spełnił to życzenie. Szkielety posłużyły do badań anatomicznych i antropologicznych. Biuro IVB4 zajmowało się też zamawianiem i dostawami do obozów zagłady gazu w proszku – cyjanowodoru (Cyklonu B). Eichmann odwiedzał KL Auschwitz wielokrotnie, by sprawdzić czy były wymagane kolejne dostawy.

Biuro Eichmanna przy 116 Kurfürstenstraße gościło w 1943 SS-Standartenführera Paula Blobla, którego zadaniem było zacieranie śladów masowych rozstrzeliwań w Polsce i ZSRR z lat 1941–1942. Zadanie polegało na ekshumacji i paleniu zwłok. Oskarżenie w Jerozolimie nie zdołało udowodnić, że Blobel był powiązany z Eichmannem lub mu podlegał.

Eichmann w liście do Martina Luthera z MSZ:

Quote-alpha.png
Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą... Nawet wtedy, gdy rozpoczęliśmy nasze wzmożone czynności przeciwko żydowskiemu wrogowi, próbuje on wszystkimi metodami, poprzez anonimowe listy do praktycznie wszystkich urzędów Rzeszy, zapobiec losowi na który zasłużył...[99]

Rudolf Höß o Eichmannie:

Quote-alpha.png
Jeśli odniesie on sukces w biologicznym zniszczeniu gniazda Żydostwa na wschodzie, w formie całkowitej zagłady, wtedy Żydzi jako całość nigdy nie podniosą się po tym ciosie. Zasymilowani Żydzi Zachodu, w tym Ameryki, nie będą mogli, jego zdaniem, i nie będą chcieli odzyskać tej olbrzymiej utraty krwi i nie powstanie w przyszłości pokolenie warte zauważenia. Nie ma drogi powrotnej, ponieważ ta akcja eksterminacyjna jest niezbędna, by w przyszłości ochronić naród niemiecki od niszczycielskich zakusów Żydów[100].

Gdy Eichmann pokazał Wisliceny (w kwietniu lub maju 1942) pisemny rozkaz eksterminacji, podpisany przez Himmlera, ten wypowiedział:

Quote-alpha.png
Niech Bóg nas strzeże, by nasi wrogowie nie zrobili niczego podobnego narodowi niemieckiemu.

Eichmann odpowiedział:

Quote-alpha.png
Nie bądź sentymentalny[101].

Eichmann regulował dostawy towaru, miejsca zaopatrzenia, kontrolował stan i terminowość dostaw. O swych działaniach raportował na bieżąco szefowi Gestapo lub Heinrichowi Himmlerowi. Napisał książkę o Ostatecznym Rozwiązaniu dedykowaną zgładzonemu w Pradze Heydrichowi. Nie ukazała się ona jednak drukiem – mimo entuzjazmu autora – ponieważ informacje w niej zawarte były tajne. Himmler zażądał dokładnych danych, ilu Żydów udało im się zgładzić. Wysłał profesjonalnego statystyka, który w biurze Eichmanna ocenił całą operację na 5,5 miliona.

Od inwazji na Węgry do kapitulacji III Rzeszy[edytuj | edytuj kod]

Eichmann wspominał swe spotkanie z węgierskimi oficjelami:

Quote-alpha.png
Na nieoficjalnym spotkaniu, przy lampce węgierskiego wina, poinformowałem ich, że Himmler wydał rozkaz niemieckiej policji, by węgierscy Żydzi zostali umieszczeni w gettach, a później ewakuowani do Auschwitz. Powiedziałem im to, czego chciał Reichsführer-SS[102]..

Müller przekazał Eichmannowi, że – wskutek rozkazu Himmlera – został on przydzielony do Budapesztu – czyli do stolicy kraju którego akcja jeszcze nie dotknęła. Na Śląsku odbyło się spotkanie organizacyjne, prowadzone przez MSZ, ale załoga Eichmanna nie mogła przybyć. W pierwszym posunięciu Eichmann odrzucił ofertę węgierskiej żandarmerii – dostarczenie Żydów-uciekinierów, którzy znaleźli na Węgrzech schronienie przed zsyłkami w innych krajach. Był to zbyt mały kąsek dla Eichmanna. Doświadczenie kazało mu czekać.

Populacja żydowska na Węgrzech liczyła około 725 tys. Prawa antyżydowskie zaczęły być tam wdrażane już od 1938, a mimo tego Żydzi cieszyli się tam względną swobodą. 50 tys. Żydów wspomagało armię węgierską na froncie wschodnim. Tylko 20% z nich powróciło do ojczyzny. Admirał Miklós Horthy nie dopuszczał do pogromów w czasie trwania wojny. W obliczu klęski Rzeszy starał się on wybadać, czy nie można by zawrzeć osobnego porozumienia z aliantami. Jego knowania mocno zirytowały Hitlera, który widział w tym spisek węgierskich Żydów przeciwko rasie aryjskiej. 19 marca 1944 Wehrmacht przekroczył granicę węgierską. Utrzymanie Węgrów w sojuszu było głównym powodem inwazji. Niemcy zmusili Horthy’ego do zaprzysiężenia pronazistowskiego premiera Döme Sztójaya.

Główne przyczyny inwazji to:

  • utrzymanie chwiejnego sojusznika w ryzach – węgierska armia powinna była dalej walczyć;
  • świadomość Niemców, że Węgry pełne były żywności, paliwa i surowców, których Rzesza chciała użyć;
  • duża populacja żydowska – Żydzi odgrywali istotną rolę w tamtejszym przemyśle i posiadali sporo majątków, które mogłyby być bezkarnie plądrowane. Ponadto stanowili oni niewolniczą siłę roboczą – zadaniem Eichmanna nie była jedynie organizacja eksterminacji.

„Operacja Margarethe” zaczęła się 19 marca 1944. 11 dywizji Wehrmachtu stanowiło główne siły. Dodatkiem było 600 działaczy RSHA. Eichmann zajął w Budapeszcie willę żydowskiego przedsiębiorcy. Biura zostały ulokowane w Hotelu Majestic. Eichmann szybko przekonał się, że miał wielu konkurentów do zarządzania akcją.

Przedstawiciele III Rzeszy na Węgrzech
Rola Działacz
Befehlshaber der Sipo-SD (rozkazodawca tajnej policji SD)
i dowódca całej załogi RSHA
SS-Standartenführer Hans Ulrich Geschke
wyższy dowódca SS i policji SS-Obergruppenführer Otto Winkelmann
szef siatki wywiadowczej SD SS-Sturmbannführer Wilhelm Höttl
odpowiedzialny za ekonomiczne działania na rzecz Himmlera SS-Standartenführer Kurt Becher
szef MSZ SS-Brigadeführer Edmund Veesenmayer
szef działu IVB4 w RSHA SS-Obersturmbannführer Adolf Eichmann

W rzeczywistości Eichmann był w wielu aspektach zależny lub podlegał im wszystkim. Początkowo, Horthy wydał hitlerowcom 100 tysięcy Żydów. Zaczęły być wdrażane uchwały dyskryminacyjne – pozbawiające Żydów praw i pozwalające na przejęcie ich majątków. Zaczęto przygotowania do utworzenia gett i do deportacji. Węgrzy sami zajęli się kwestiami organizacyjnymi. Znani antysemici: László Endre i László Baky zostali odpowiedzialni, z ramienia rządu, za kwestię żydowską. Jak tylko majątki żydowskie zostałyby splądrowane, ich niezdolni do pracy właściciele byliby wysyłani do Auschwitz. Oznaczało to, że zostaliby oni uśmierceni bezpośrednio po przybyciu do GG. Eichmann uważnie rozważał sytuację, jaka miała miejsce wcześniej w getcie warszawskim i w Danii. Nie mógł dopuścić do podobnych zdarzeń (powstanie w getcie). Zdawał sobie sprawę, że Węgrzy dysponowali odpowiednimi siłami, by sami mogli zorganizować deportację miliona ludzi. Przeciwnicy polityczni; socjaliści umieszczeni zostali w obozie przejściowym w Kistarcsa, na przedmieściach stolicy. Powstała Rada Żydowska (Judenrat) z Samuelem Sternem jako przewodniczącym. Zakazano Żydom opuszczania miasta i wprowadzono cenzurę prasy.

Eichmann na jednym ze spotkań przedstawił Endre plan wyrwania całej społeczności żydowskiej i deportowania jej na północ. Endre przyjął ofertę – jak twierdził później Eichmann – z entuzjazmem. Aktywa bankowe Żydów zostały zamrożone. Szereg praw przyjętych w marcu i kwietniu zepchnął Żydów na margines. Węgrzy plądrowali żydowskie majątki ręka w rękę z Niemcami. Eichmann poinformował Sterna o nakazie noszenia przez Żydów gwiazdy Dawida na zewnętrznym okryciu. Żydzi, którzy pracowaliby uczciwie, byliby traktowani dobrze. Eichmann zapewniał Sterna, że chciał unikać przemocy, a byłoby to możliwe gdyby Żydzi podjęli współpracę. Eichmann zakazał partyzantki. Wymagał jedynie dyscypliny i porządku. Wtedy – Żydzi, mogliby się niczego nie obawiać. Plądrowanie byłoby ograniczone. Żydzi uwierzyli słowom specjalisty.

Następnego dnia na spotkaniu (pod kierownictwem Baky) szefa węgierskiej żandarmerii – László Ferency z załogą Eichmanna, zdecydowano o podziale Węgier na 6 stref. Każda z nich została przydzielona do jednego dystryktu policyjnego. Żydzi byliby koncentrowani w miastach i miasteczkach, pozbawiani mienia i transportowani do gett. Getta byłyby zakładane w cegielniach lub fabrykach – blisko linii kolejowych. Z nich ofiary byłyby transportowane do Rzeszy – do pracy. 20 tys. węgierskich żandarmów miało odgrywać kluczową rolę w całym procesie. Ferency wyznaczył na szefów okręgów antysemitów o światopoglądzie zbliżonym do swojego. Tajna wiadomość została wysłana do lokalnych posterunków żandarmerii, burmistrzów i rad miejskich, by przeprowadzić rejestrację populacji żydowskiej. Eichmann użył sprytnego wybiegu. Podjął decyzję o deportacji – w pierwszej kolejności – Żydów ze wschodnich prowincji, nie zasymilowanych i nie powiązanych z elitą w Budapeszcie.

Rozmieszczenie populacji żydowskiej w gettach, w poszczególnych rejonach Węgier
Numer strefy Położenie Liczba ludności żydowskiej
I Karpaty i Rutenia (północny wschód) 194 000
II Cluj (Kolozswar), północna Transylwania 98 000
III rejon północny 53 000
IV Debreczyn-Szeged (południe kraju) 40 000
V południowy zachód 29 000
VI Budapeszt i przedmieścia 184 000

Węgrzy, według RSHA, wyrażali wolę pozbycia się całej populacji żydowskiej. Sytuacja w gettach zaczęła się pogarszać. Władze węgierskie otrzymywały skargi. Rząd węgierski chętnie przyjął propozycję Eichmanna, by siły okupacyjne przejęły wszystkich skupionych w miejscach detencji. RSHA wzięła odpowiedzialność za deportacje i rozkłady jazdy pociągów. Ustalono, że 3 tys. Żydów na dobę będzie wysyłanych do Auschwitz. Kaltenbrunner wspierał Eichmanna, podzielając jego radykalne poglądy. Cała mniejszość żydowska miała być deportowana, poczynając od wschodnich prowincji Węgier. Transporty odbywały się regularnie – w wagonach bydlęcych i bez względu na stan zdrowia, wiek i płeć deportowanych. Na procesie Eichmann stwierdził, że to Węgrzy byli odpowiedzialni za stan i warunki transportów. On nic nie wiedział o tym, że chorzy byli w transportach. Kaltenbrunner nalegał, by transporty odbyły się szybko. Eichmannowi było to na rękę. Dzięki jego doświadczeniu nie doszło do powstania, jakie miało miejsce w czasie likwidacji warszawskiego getta. Kluczowa była współpraca Węgrów, którzy – podobnie jak Słowacy – z chęcią pozbyli się swych Żydów. Eichmann nie doświadczał żadnych przeszkód, jakie miały miejsce we Włoszech lub Francji Vichy w ostatnich latach wojny.

Eichmann wspominał nostalgicznie w Argentynie:

Quote-alpha.png
Tylko na Węgrzech było inaczej. Węgrzy naprawdę podali nam swych Żydów na tacy. Ten kraj był jedynym, gdzie nie mogliśmy nadążyć z pociągami (wszystko było zawczasu gotowe)[103].

Niemiecko-węgierska delegacja odwiedziła getta na prowincji, m.in. Koszyce. Panowały nieludzkie warunki – żywność była dostarczania nieregularnie, najczęściej w postaci wodnistego gulaszu, brakowało lekarstw, świeżej wody, urządzeń sanitarnych... RSHA, MSZ i Kommando Eichmanna gładko współpracowali z węgierską żandarmerią i wyzyskali ich pełną i gorliwą pomoc. Żydzi z Budapesztu mieli być transportowani jako ostatni. Byli oni potencjalnym źródłem oporu.

Polityka dejudaizacji Rzeszy nie miała w statucie sprowadzania węgierskich Żydów do fabryk na jej terenie. Oznaczało to, że ofiary będą transportowane do obozu koncentracyjnego Oświęcim-Brzezinka. Fritz Sauckel i Oswald Pohl zdecydowali, że do niewolniczej pracy będą przysyłane całe społeczności – nie tylko mężczyźni. Kobiety także miały pracować dla przemysłu ciężkiego. Franz Novak ustalił z władzami węgierskimi szczegóły transportów. Miały odbywać się 4 transporty na dobę, wiozące w sumie 12 tys. ludzi. Trasa obejmowała Preszów, Tarnów, Kraków, z miejscem docelowym w KL Auschwitz-Birkenau. Każde getto otrzymało termin odprawy (załadunku). Komendant Auschwitz – Höß, po konsultacjach z Eichmannem, specjalnie przygotował obóz. Dobudowano krematoria IV i V. Zwiększono Sondernkommando (obsługę krematoriów) czterokrotnie. Powstała specjalna linia kolejowa, wiodąca pociągi bezpośrednio na rampę niedaleko miejsca uśmiercania.

29 kwietnia 1944 trzy pociągi z obozu przejściowego Kistarcsa skierowano do GG. 15 maja więźniowie ze stref I i II – z gett w Koszycach, Ungvaru (Użhorodu) i Munkacs zaczęli być transportowani. Podróż trwała 3 dni i była zorganizowana sposób typowy dla Eichmanna. Nawet woda nie była dostarczana.

Ze’ev Sapir wspominał na procesie Eichmanna:

Quote-alpha.png
Kobiety omdlewały; w jednym rogu wagonu ludzie krzyczeli „Wasser” (wody), ale nie było wody – nie mogliśmy im dać wody bo jej nie mieliśmy. W drugim rogu wagonu, matka tuliła swe dziecko do siebie. Pamiętam jej słowa bardzo dobrze: „Schluf, mein Kind” (jidysz: śpij, moje dziecko). Ale dziecko nie mogło usnąć, bo było bardzo głodne. Nie jadło już od paru dni, od naszego wyjazdu z miasteczka
Przybyliśmy do Auschwitz. Nareszcie wiedzieliśmy, co nam przeznaczono, jaki był nasz los, w jakim miejscu byliśmy
[104].
Deportacje węgierskich Żydów
Data Strefa Liczba pociągów Liczba ofiar
15 maja – 7 czerwca I i II 92 289 000
11–16 czerwca III 23 59 000
25–28 czerwca IV 14 41 500
4–8 lipca V i okolice Budapesztu 18 55 000

Ogólnie – według wyliczeń – 437 403 węgierskich Żydów zostało deportowanych do Oświęcimia-Brzezinki. 25-30% z nich zostało skierowanych do robót. Reszta – czyli minimum 306 tys. – została uśmiercona w komorach gazowych w ciągu paru godzin od momentu przyjazdu. Eberhard von Thadden z MSZ zachowywał milczenie na temat tego, co się stało z 70-75% Żydów uznanych za niezdolnych do pracy.

Joel Brand (Żyd urodzony w Transylwanii), jako prezes Komitetu Ratunku i Wyzwolenia (RRC), próbował przekupić Wisliceny. Znał jego nawyki i widział, jaki los szykował jego zwierzchnik dla Żydów. Przekazał mu 169 tys. dolarów amerykańskich, by ten złagodził prawa anty-żydowskie lub zgodził się na emigrację do Palestyny. Wisliceny raportował Eichmannowi, a ten – Kurtowi Becherowi. Eichmann rozpoczął negocjacje z RRC. Zaoferował Brandowi uwolnienie miliona Żydów za dobra – ciężarówki przystosowane do warunków zimowych i wypełnione trudno dostępnym mydłem, kawą lub czekoladą.

Joel Brand wspominał na procesie Eichmanna w 1961 roku.

Quote-alpha.png
Zbliżyłem się do stołu... Eichmann stał przed nim wyprostowany, nogi szeroko rozstawione, ręce na biodrach... i krzyknął. Lepiej powiedzieć – warknął na mnie. „Ty!... czy ty wiesz kim jestem? Ja jestem odpowiedzialny za Akcję! W Europie, Polsce, Czechosłowacji, Austrii jest już skończona, teraz czas na Węgry”[105].

Brand zdecydował się udać do swych ziomków – do Turcji. Eichmann zapewnił go, że jak tylko umowa zostanie podpisana, 100 tys. Żydów zostanie transportowanych do granicy dowolnego państwa. Żona Branda i jej dzieci zostały zatrzymane w Hotelu Majestic jako gwaranci umowy. Na pytanie Branda – o celowość skupiania Żydów w gettach – Eichmann odparł:

Quote-alpha.png
Podróżuję poprzez cały kraj (Węgry) i widzę tylko wagony załadowane chlebem, by go dostarczyć do Twoich Żydów[106].

Eichmann obiecał mu, że zmiecie instalacje (krematoria) z Oświęcimia. Gdy Brand podróżował do Stambułu, Eichmann dyskutował z Hößem efektywność nowych krematoriów. Joel Brand poinformował o propozycji Mosze Szareta, który przebywał w Palestynie, a ten z kolei: Dawida Ben Guriona. Władze angielskie widziały w ofercie rozbicie koalicji anty-hitlerowskiej. Problemem dla rządu było także miejsce ulokowania tak wielkiej masy ludzi. 13 lipca Brytyjczycy zdecydowali się zerwać negocjacje. ZSRR był przeciwny jakimkolwiek rozmowom z III Rzeszą. Nie jest ustalone, jak SS spożytkowało miliony franków szwajcarskich oraz walizki ze złotem i diamentami, które zostały przekazane Kurtowi Becherowi. Brand został aresztowany, jak tylko przybył na terytorium brytyjskiej Syrii.

Eichmann działał bez względu na informacje o negocjacjach. Żaden szczegół uprzednio nakreślonego planu nie został zmieniony. W Budapeszcie Hansi Brand i Rudolf Kasztner starali się zmienić decyzje Eichmanna, ale czas wyraźnie działał na ich niekorzyść. Kasztner poprzez duże łapówki na rzecz RSHA zdołał wymóc, by 1684 osoby posiadające palestyńskie certyfikaty zostały przydzielone do specjalnego pociągu. 30 czerwca pociąg wyruszył do... KL Bergen-Belsen – obozu dla uprzywilejowanych. W grudniu, większość z pasażerów „pociągu Kasztnera” dostała się na terytorium Szwajcarii. Był to jedyny sukces pary Kasztner-Brand. Eichmann przez cały czas wyraźnie ich zwodził i przyjął z ulgą fiasko misji Joela Branda.

Eichmann do Kasztnera gdy ten próbował opuścić jego gabinet bez jego zgody:

Quote-alpha.png
Kasztner, Twoje nerwy trzaskają jak postronki. Wyślę Cię do Terezina – na kurację. Czy może wolisz Auschwitz? Sprawa jest prosta – muszę oczyścić te prowincje z żydowskiego ścierwa. Żadne argumenty ani łzy nie pomogą...[107]

Eichmann był silnie usatysfakcjonowany faktem, że jego rywale: Becher i Clages nie zdołali doprowadzić negocjacji do końca. Rozwiązywanie kwestii żydowskiej – to była jego domena. Od połowy maja do połowy lipca miał wiele okazji by znów uruchomić przymusową emigrację Żydów poza terytorium okupowane, zwłaszcza że Himmler – w przededniu klęski Rzeszy – nakreślił nową linię polityki wobec Żydów. Prawdziwą przyczyną planu: Krew za dobra, dotyczącego wymiany miliona ludzi za 10 tys. ciężarówek, był sukces jego rywala – Kurta Bechera – w przejęciu majątku żydowskiej rodziny Manfred–Weiss. To mocno dotknęło Eichmanna i skłoniło do zwodniczego planu wymiany, bazującego na negocjacjach z Żydami, co było całkowicie przeciwne jego naturze.

12 tys. Żydów węgierskich było uśmiercanych w ciągu doby w GG. Kasztner, poprzez łapówkę dla SS w wysokości 5 mln. franków szwajcarskich, skłonił Eichmanna do skierowania transportów liczących 30 tys. Żydów do Austrii. W rzeczywistości było to zamierzeniem Eichmanna bez przekupstwa. Burmistrz Wiednia – kolega Ernsta Kaltenbrunnera, potrzebował niewolniczej siły roboczej dla przemysłu zbrojeniowego. Pomiędzy 25-28 czerwca 18-20 tys. Węgrów skierowanych zostało do Wiednia i obozu koncentracyjnego Straßhof, gdzie większość przetrwała wojnę.

Nadeszła kolej na budapeszteńskich Żydów. Na arenie międzynarodowej zaczęły narastać protesty potępiające akcję eksterminacyjną. Głosy sprzeciwu wnieśli: papież Pius XII, prezydent USA – Franklin Delano Roosevelt i król Szwecji. Regent Węgier – Horthy, namyślał się nad losami sojuszu z Rzeszą. Było jasne, że wojna przez Niemcy została przegrana. Horthy zdymisjonował Baky i Endre. 9 lipca deportacje – na pewien czas – ustały. To rozjuszyło Hitlera, który ostro skrytykował ambasadora Veesenmayera. 12 lipca – w czasie trwania impasu – Eichmann wysłał grupę SD-mannów do obozu w podbudapeszteńskiej Kistarcsy. Zaaranżował pociąg dla przetrzymywanych tam więźniów politycznych. Inwalidom mówiono:

Quote-alpha.png
kule i wózki inwalidzkie powinny pozostać na miejscu, bo już wam więcej nie będą potrzebne...[108].

Radzie żydowskiej i Węgrom udało się zawrócić pociąg. Mimo tego i wbrew decyzji rządu węgierskiego, Eichmannowi udało się deportować – z obozów Sarvar i Kistarcsa – około 3 tys. wrogów Rzeszy.

Nieudany zamach na Hitlera nic na Węgrzech nie zmienił. Wkrótce po tym Horthy zezwolił 40 tys. Żydom na emigrację do Palestyny lub do innych krajów. Eichmann grał na czas, zwlekał. Nie było trudno zapobiec emigracji. Eichmann czuł się panem sytuacji. Wiedział, że zawsze mógł liczyć na wsparcie innych, wysoko postawionych, radykalnych działaczy z RSHA – głównie Kaltenbrunnera i Müllera.

Raport Veesenmayera dla MSZ:

Quote-alpha.png
według opinii Eichmanna ...Wielu Żydów jest, po jego dłuższych rozważaniach, bez wątpienia, wartościowym ludzkim materiałem, z biologicznego punktu widzenia. Znaczna ich część jest zaprawionymi syjonistami i ich emigracja do Palestyny jest zdecydowanie niepożądana. Jego (Eichmanna) zamierzeniem jest, w odniesieniu do ostatniej decyzji Führera, która została mu przedłożona, donieść o fakcie (zezwolenie na emigrację węgierskich Żydów do Palestyny) do Reichsführera-SS i jeśli będzie potrzeba, zażądać ponownego wydania decyzji przez Führera...[109]

Eichmann czuł, że jego pozycja była silna, także dzięki wsparciu z samego Budapesztu. Wszystko było gotowe na deportację Żydów ze stolicy (150-200 tys.). Himmler wstrzymał decyzję, co zepsuło Eichmannowi humor do reszty. Zażądał natychmiast nowego przydziału. Nieznośne dla Eichmanna były działania Kurta Bechera, który w geście dobrej woli zezwolił 318 Żydom z KL Bergen-Belsen przekroczyć granicę szwajcarską. Becher – zaufany Himmlera – wznowił emigrację do Palestyny co dotychczas było na wyłączność Eichmanna, który teraz zaczął przejawiać symptomy moralnego upadku. Używał życia; dużo pił i palił, był bardzo popularny wśród oficjeli węgierskich, romansował na boku, jeździł konno, mógł używać amfibii z nieograniczonym limitem paliwa. Jego głównym kompanem był László Endre. Pozycja pana życia i śmierci zwichnęła mu charakter.

W międzyczasie dowódca Sipo–SD (tajnej policji SD) Hans Geschke, potrzebował grupy wojskowych by ewakuować 10 tys. Volksdeutschów z pogranicza rumuńsko-węgierskiego, których gospodarstwa były na drodze zbliżającej się Armii Czerwonej. Kommando Eichmanna było pod ręką. Niedoświadczony Eichmann poprowadził pół kompanii Waffen-SS z paroma działami. Szukał śmierci, bo czerwonoarmiści rozstrzeliwali na miejscu oficerów SS. Chłopi – etniczni Niemcy – odmówili opuszczenia majątków. Po kilku dniach oddział Eichmanna powrócił do bazy. Dowódca został odznaczony Krzyżem Żelaznym drugiej klasy.

28 września załoga Eichmanna została zwolniona z posterunku – oddelegowana do domów. Pozostali oni jeszcze tydzień w Budapeszcie. Pro-hitlerowski Ferenc Szálasi wraz z jednostkami SS dokonał zamachu stanu. Regent Horthy został wzięty jako zakładnik. Eichmann wymógł na Szálasim odstępstwo 50 tys. Żydów dla specjalnego projektu – budowy podziemnej fabryki – „Jägerprojekt”. W sytuacji gdy linie kolejowe były zniszczone bombardowaniem, mieli oni przemaszerować dystans ponad 200 km. dzielący Budapeszt i Wiedeń. Eichmann powrót do pracy przyjął z dużą satysfakcją – był w swoim żywiole. 29 października rosyjska artyleria zaczęła ostrzeliwać Budapeszt. Obrona węgiersko-niemiecka została skonsolidowana. Dwa miesiące później pętla okrążenia została zamknięta. Członkowie pronazistowskiej węgierskiej milicji (Strzałokrzyżowców) dopuszczali się przestępstw na cywilnej ludności żydowskiej (m.in.: wielu zrzucono z mostów do Dunaju). Pomiędzy 20-26 października 35 tys. Żydów zostało wysłanych na front – do prac fortyfikacyjnych. W listopadzie rząd wyselekcjonował grupę 25 tys. Żydów, którzy wyruszyli pieszo z Budapesztu na północ. Słabi i starsi byli dobijani w rowach przez węgierskich strażników.

Arye Breszlauer, Żyd, który otrzymał paszport od szwajcarskiego poselstwa, próbował pomóc swym pobratymcom. Był świadkiem marszów Eichmanna. Zeznawał w Jerozolimie:

Quote-alpha.png
Widziałem twarze ludzi, którzy przeszli pieszo 200-220 km – bez jedzenia. Strach śmiertelny był w ich twarzach. Byli w zatrważającym stanie, bez jakiejkolwiek higienicznej opieki. Spełniali swe potrzeby fizjologiczne w silosach. Byli tam mężczyźni i kobiety. Mogłem tylko usłyszeć „pomocy”. Myśleli, że przyszli ludzie z ambasady, by ich wszystkich ocalić i zaczęli krzyczeć. Widziałem, że byli w strasznym stanie. Byli głodni i spragnieni. Nie mam na tyle sił, by opisać położenie ludzi których widziałem...[110].

MSZ uważało, że marsze mają sens; nie wyraziło sprzeciwu. W tym czasie, grupa wyższych oficerów SS (m.in. SS-Obergruppenführer Hans Jüttner, SS-Obersturmbannführer Rudolf Höß i inni) miała okazję widzieć marsze. Zaprotestowali oni w Budapeszcie przeciwko – marnowaniu zasobów (niewolniczej siły roboczej). Ostro skrytykowali Eichmnanna, który nie dbał o ich opinię, będąc w terenie. Wstrzymali marsze. Gdy Eichmann powrócił do stolicy – wznowił marsze. Zrozumiał jednak uwagę o marnowaniu zasobów. Wycofał z marszów starszych, kobiety i chorych. Gdy Müller dowiedział się o zajściu, stwierdził:

Quote-alpha.png
Gdybyśmy mieli 50 takich Eichmannów, automatycznie wygralibyśmy wojnę[111].

Eichmann, z powodu marszów, popadł w konflikt ze szwedzkim konsulatem w Budapeszcie. Szwedzkie poselstwo zajmowało się ratowaniem straceńców, tworząc azyle i zapewniając im dokumenty zwalniające z katorgi. Eichmann wysłał Danneckera z oddziałem węgierskiej milicji, by szukali w azylach Żydów ze sfałszowanymi dokumentami. Wyrzekł:

Quote-alpha.png
Moim celem jest, zastrzelić tego żydowskiego psa Wallenberga...[112].

Ambasador Veesenmayer poparł Eichmanna – szwedzkie poselstwo szkodziło ekonomicznym interesom Rzeszy. Mimo przegranej wojny, Eichmann do końca spełniał swą misję. Narastał konflikt Eichmanna z Becherem. Himmler, który teraz optował za łagodnym traktowaniem Żydów, wezwał ich obu do Schwarzwaldu. Udzielił reprymendy Eichmannowi i... na tym poprzestał. Szefowie Gestapo i RSHA popierali Eichmanna i Reichsführer-SS o tym wiedział. Po rekomendacji Bechera, Himmler odznaczył Eichmanna Wojennym Krzyżem Zasługi pierwszej klasy z mieczami.

Eichmann popadł w rozstrój nerwowy, stał się nieznośny, dużo pił, krzyczał na swych własnych protegowanych, przestał się uśmiechać i śmiać. Rozważał przeszłe dokonania w swym umyśle.

Gdy Eichmann powrócił do Budapesztu, Rosjanie zamykali pętlę. Nie było mowy o wysyłaniu w marszach kolejnych Żydów. Eichmann odesłał wszystkich swych podwładnych poza Budapeszt. Sam w nim pozostał, choć gdyby wpadł w ręce radzieckich żołnierzy, byłby rozstrzelany na miejscu – bez sądu. Od sierpnia 1944 Eichmann przejawiał oznaki strachu. Nakazał fortyfikowanie swej willi w Budapeszcie. Woził ze sobą – w swym samochodzie – niewielki arsenał.

Wilhelm Höttl:

Quote-alpha.png
Eichmann powiedział, że ze względu na jego rolę w eksterminacji Żydów europejskich, jest najbardziej poszukiwanym przez Aliantów przestępcą wojennym...[113]

Kaltenbrunner nakazał mu opuszczenie Budapesztu w Wigilię 1944, na parę godzin przed wkroczeniem czerwonoarmistów. Eichmann i jego szofer, pod silnym ostrzałem artyleryjskim, kierowali się do Sopron – na granicy austriacko-węgierskiej, a później do Berlina, gdzie Eichmann odnalazł zbombardowaną kwaterę Gestapo. Elita z RSHA kwaterowała przy 116 Kurfürstenstraße. SS-manni planowali ucieczki, sporządzano fałszywe dokumenty. Eichmann fortyfikował swe biuro i zamierzał podjąć działania partyzanckie. Likwidował dokumenty. Wysłał je do Terezina, gdzie zostały spalone. Zacierał ślady Ostatecznego Rozwiązania. Badał profilaktycznie, ile więźniarki KL Ravensbrück wiedziały o jego osobistym wkładzie w organizację ludobójstwa. Prawdopodobnie wydał rozkaz rozstrzelania, w razie nadejścia Armii Czerwonej, 17,5 tys. Żydów z Terezina. Wiele dawała do myślenia liczba urn z prochami, które się tam znajdowały.

W kwietniu 1944, Czerwony Krzyż odwiedził Terezin. Po wizycie odbyło się przyjęcie na Hradczanach w Pradze. Podchmielony Eichmann snuł syjonistyczne wizje o nowej ojczyźnie dla Żydów, którą na rozkaz Himmlera próbował znaleźć w czasie wojny.

Świadek wspominał:

Quote-alpha.png
Eichmann przekonywał, że Himmler sprzyjał głęboko humanitarnym metodom traktowania Żydów. On osobiście nie był do końca o nich przekonany, ale jako dobry „żołnierz” – postępował, naturalnie, według rozkazów Reichsführera-SS – z całkowitym posłuszeństwem[114].

Gdy wrócił do Berlina, wygłosił pożegnalne przemówienie dla załogi z puentą o jego spokoju sumienia i o fakcie, że mógł z uśmiechem na twarzy i z uczuciem nadzwyczajnej satysfakcji położyć się do grobu, wiedząc, że 5,5 miliona wrogów Rzeszy zostało usuniętych przy jego udziale[115].

Eichmanna wolą było polec bohatersko w Berlinie. Himmler rozkazał mu ewakuację 1000 wpływowych Żydów z Terezina i przetrzymywanie ich jako zakładników. Eichmann udał się w drogę. Miał okazję odwiedzić rodzinę ewakuowaną do Altaussee. Chaos i bombardowania nasilały się. Nie było możliwości porozumienia się z Pragą ani z Berlinem. Gdy Eichmann dowiedział się, że Kaltenbrunner był w Austrii, zapragnął ostatni raz stanąć do raportu. W czasie drogi bomba zniszczyła mu auto. Pijany szef RSHA nakazał mu przejście do walki partyzanckiej. W rejonie było dużo SD-mannów. Eichmann zebrał oddział zawierający także nazistów rumuńskich. SS-Obersturmbannführer Otto Skorzeny zdobył amunicję i pojazdy. Skryli się w górskich chatach. Tam zastał ich posłaniec od Himmlera z rozkazem, by nie strzelać do Amerykanów lub Brytyjczyków. Eichmann utrzymywał swe personalia w tajemnicy.

Od roku 1945 do uprowadzenia w Argentynie[edytuj | edytuj kod]

W dniu kapitulacji III Rzeszy Eichmann znajdował się w Austrii. Umieścił swą żonę z dziećmi w Altaussee – alpejskim kurorcie, miejscu, gdzie wielu SS-mannów ulokowało swe rodziny. Rozstał się z kamratami-niedobitkami, m.in. z Horią Simą i udał do Niemiec, ze swym adiutantem SS-Sturmbannführerem Rudolfem Jänischem[116]. Przebrali się, początkowo, w mundury Luftwaffe. Amerykański patrol zatrzymał ich niedaleko Ulm. Eichmann doszedł do wniosku, że tatuaż pod jego lewym ramieniem zdradzi go jako członka SS i zrezygnował z roli lotnika. Zdegradował się do pozycji SS-Untersturmführera Eckmanna (celowa zbieżność nazwisk), z dywizji kawalerii SS (SS-Reiter), urodzonego we Wrocławiu[117]. Osadzony został w Weiden (Górny Palatynat). Przebywał tam od maja do sierpnia 1945 roku. Został przeniesiony do obozu dla jeńców wojennych we Frankonii, gdzie przebywał do stycznia 1946. Obawiał się zdemaskowania. Kilkakrotnie był przesłuchiwany. Rozstał się z adiutantem. Myślał o samobójstwie. Byli więźniowie łagrów często odwiedzali więzienia, szukając swych katów. Gdy kryzys minął, zgłosił się do starszych oficerów SS. Zamierzał uciekać – początkowo do Palestyny – pod skrzydła swego byłego rozmówcy wielkiego muftiego Jerozolimy.

Otrzymał fałszywe dokumenty i w lutym 1946 uciekł ze słabo strzeżonego amerykańskiego obozu. Skierował się do Prienu, gdzie spotkał siostrę jednego z SS-mannów-więźniów. Udając małżeństwo, wędrowali na północ – do Hamburga, w brytyjskiej strefie okupacyjnej. Eichmann porzucił wkrótce miasto, by znaleźć spokój w Eversen niedaleko Bremy. Region był zalesiony i słabo zaludniony. Na miejscu widział się z bratem jednego z SS-manów z obozu amerykańskiego. Podjął pracę jako drwal. Oszczędzał pieniądze. Spółka zbankrutowała i Eichmann musiał poszukać nowego zajęcia. Kupił fermę kurczaków w tej samej okolicy. Brytyjska strefa okupacyjna była bezpieczniejsza dla byłych SS-manów. Władze okupacyjne nie były zbyt liczne. Trwał proces w Norymberdze. Byli podwładni i przełożeni denuncjowali Eichmanna, często przypisując mu więcej zbrodni niż popełnił, byli to m.in. SS-Obersturmbannführer Rudolf Höß (były komendant obozu koncentracyjnego Oświęcim-Brzezinka) i SS-Hauptsturmführer Dieter Wisliceny[118][119]. Wyszła także na jaw ucieczka Eichmanna z amerykańskiej strefy okupacyjnej. Gazety rozpisywały się o nim. W 1950 rzucił fermę i rozgłaszał, że udaje się do Skandynawii do prac inżynieryjnych.

Jak tysiące innych nazistów postanowił udać się do Argentyny Juana Peróna. Biskup Grazu Alois Hudal z Włoch zainspirował i zajął się częścią praktyczną pomocy dla pewnych obywateli III Rzeszy i Austrii – głównie osób podejrzanych o bycie funkcjonariuszami organizacji uznanych po wojnie za przestępcze. Współpracował on z argentyńskim kardynałem – Antonio Caggiano, rezydującym w Rosario[120]. Rząd Peróna wydał zgodę na przybycie do Argentyny osób, które po upadku III Rzeszy z pewnych powodów musiały się ukrywać. Decyzje zostały podjęte na spotkaniu w marcu 1946, w którym brał udział kardynał Caggiano i Eugène Tisserant – francuski kardynał przy Watykanie[121]. W porozumieniu brali udział niedawni SS-manni i ich sympatycy, m.in.: były SS-Hauptsturmführer Carlos Fuldner czy Rudi Freude – sekretarz osobisty Peróna. Kluczową rolę odgrywali podwładni biskupa Hudala oraz współpracująca z nimi organizacja byłych SS-manów – ODESSA, która dzięki funduszom zrabowanym z Deutsche Banku znacznie usprawniła cały proces przemytu[122]. Ambasady argentyńskie wystawiały fałszywe dokumenty na podstawie których Czerwony Krzyż wydawał tymczasowe dokumenty uprawniające do wyjazdu za granicę. Karta podróży przedłożona w konsulacie powodowała wystawienie fałszywej wizy i tymczasowego paszportu. Po przyjeździe do Argentyny uciekinier otrzymywał stały dowód osobisty (hiszp. cédula) pod fikcyjnym nazwiskiem[123].

O Eichmannie wciąż było bardzo głośno w mediach. W czasie podróży na południe Eichmann otrzymywał schronienie i strawę w klasztorach, m.in.: franciszkańskich[124] i Zgromadzenia Św. Rafała z Bawarii[125]. Porozumienie określone poprzez Pontyfikalną Komisję Wspierającą, zaowocowało wydaniem ponad 5 tys. wiz argentyńskich (obecnie Buenos Aires przyznaje się do przyjęcia na swoje terytorium – w latach powojennych – kilkudziesięciu tysięcy byłych żołnierzy II wojny światowej) dla osób podejrzanych o bycie zbrodniarzem wojennym lub o kolaborację z nazistami. Objęło ono swym zasięgiem także inne regiony, gdzie dominował Kościół katolicki: Chorwację, Francję Vichy i Słowację[126].

Ojciec Adolf Karl Bayer – rzymski dyrektor korporacji Caritasu – po zakończeniu wojny także współpracował z kręgiem zainteresowanym przemytem żołnierzy. W wywiadzie udzielonym dziennikarce Gittcie Sereny wspominał, w jaki sposób biskup Hudal organizował nazistom ucieczki – głównie do Argentyny – dzięki wsparciu ze strony Watykanu:

Quote-alpha.png
Papież (Pius XII)[127] zaopatrywał nas w fundusze – czasami małe, ale otrzymywaliśmy je (pieniądze)[128].

Do najbardziej znanych osób przemyconych przez biskupa Hudala do krajów arabskich lub do Ameryki Południowej należeli: Franz Stangl – oficer dowodzący z Treblinki, Edward Roschmann znany jako Rzeźnik z Rygi, dr SS z KL Birkenau: Josef Mengele. Ojciec Krunoslav Draganović – chorwacki profesor teologii, członek ultra-katolickiej organizacji Ustaszy (uznawanej za odpowiednik SS), umożliwił wyjazd m.in. swemu przełożonemu i zarazem szefowi (poglavnikowi) zależnego od III Rzeszy państwa chorwackiego z lat 1941–1945 – dr. Ante Paveliciowi. Inni ocaleni, dzięki tej szeroko zakrojonej akcji, to: Walter Rauff – odpowiedzialny za sprawy techniczne na rzecz RSHA, m.in. ciężarówki trujące spalinami, Klaus Barbie – kat Lyonu, Gustav Wagner – oficer dowodzący z Sobiboru, Alois Brunner i Erich Priebke, który był ogniwem łączącym tysiące byłych nazistów z oficjelami Kościoła katolickiego[129]. Otto Wächter – kat Żydów krakowskich, uzyskał schronienie w samym Rzymie, gdzie ukrywał się w przebraniu mnicha i zmarł w objęciach biskupa w szpitalu w 1949 r[130]. Dla dostojnika Kościoła wspomniane osobistości były jedynie antykomunistycznymi bojownikami. Powstał tzw. szczurzy korytarz, którym tysiące zbrodniarzy opuściło Europę przy wydatnej pomocy zakonników i księży podlegających Hudalowi, by znaleźć schronienie – głównie w Ameryce Południowej.

Ze stałą asekuracją podwładnych biskupa Eichmann otrzymał wizę argentyńską w Genui[131]. Opuścił port w czerwcu 1950 z paroma innymi weteranami z SS. Nie przywiózł ze sobą większych pieniędzy, pomimo że SD w czasie wojny dysponowała majątkami przesiedlonych Żydów. Eichmann nie brał łapówek w przeciwieństwie do innych SS-manów jak Dieter Wisliceny[132].

Przybył do Buenos Aires w lipcu 1950 roku i legitymował się jako Ricardo Klement. Na miejscu połączył się z bractwem z SS. Ulokowali go w mieszkaniu. Otrzymał dowód osobisty od policji Buenos Aires. Carlos Fuldner zatrudnił go w swej firmie budowlanej CAPRI w prowincji Tucumán i Santiago del Estero. Zamieszkał w małej, górskiej wiosce. Dla CAPRI pracował od sierpnia 1950 do kwietnia 1953. Spotkał tam innych nazistów (m.in. Gauleitera Styrii), jeździł konno, wracały wspomnienia z młodości – z Mühlviertel w Austrii.

W 1950 napisał do żony, dając jej znać, że jest w Argentynie. W 1945, na przesłuchaniu, Veronika stwierdziła, że się rozwiodła z mężem. By uzyskać dokumenty podróży i wizę, zgłosiła się do władz austriackich, by te uznały jej męża (z którym była rozwiedziona) za zmarłego. Grupy wolontariuszy, głównie Żydów, współpracowały ze służbami specjalnymi, wciąż poszukując byłych zbrodniarzy. Szymon Wiesenthal – urodzony w Polsce detektyw-tropiciel nazistów – był zaangażowany w sprawę. Zrozumiał, że miała ona pewność, że jej mąż żył i że planowała ucieczkę – bez podejrzeń ze strony władz austriackich. Veronika Eichmann, pod panieńskim nazwiskiem Liebl, opuściła nagle apartament w Altaussee i Europę[133].

Zimna wojna nasilała się. Wybuchł nowy konflikt – w Korei. Spadło zainteresowanie zbrodniarzami dawnej wojny. W 1951 Veronika Liebl i trójka jej dzieci przybyli do Buenos Aires. Tam czekał na nich „wujek Ricardo”. Żadne z dzieci nie poznało ojca. Rzadko go widywały, także w czasie wojny. Udali się do wynajętego domu w prowincji Tucumán. Dzieci lubiły górzysty region. Jeździły konno i dowiedziały się, że „wujek Ricardo” był ich ojcem – oficerem Wehrmachtu. W 1953 roku przeprowadzili się do Buenos Aires. Ricardo Klement próbował, bez sukcesu, uruchomić kilka przedsiębiorstw. W 1959 roku podjął pracę jako mechanik-spawacz w fabryce Mercedes-Benz. Pracowało tam także wielu innych byłych SS-manów. W 1953 Veronika urodziła czwartego syna – Ricardo Francisco. Dzieci zachowały nazwisko ojca. Ojciec, który jako SS-mann żył w ostrych karbach dyscypliny, uważał, że poświęcały za dużo czasu na przyjemności[134]. W domu nie mówiło się o polityce.

Eichmann spotykał starych znajomych. SS-Obersturmbannführer Otto Skorzeny przedstawił go holenderskiemu dziennikarzowi-naziście Willemowi Sassenowi, a ten z kolei dr. SS Josefowi Mengele. Doktor, po starej znajomości, zaproponował Eichmannowi darmowe badanie medyczne. Eichmann odrzucił propozycje anioła śmierci z KL Birkenau. Sassen zaoferował Eichmannowi płatne sesje nagraniowe, w których SS-mann wybieliłby elitę III Rzeszy, zwłaszcza Hitlera. Eichmann zgodził się. Zdawał szczegółowe relacje, często pod wpływem alkoholu. Zwierzał się ze skrytych detali i swojej roli w Ostatecznym Rozwiązaniu Kwestii Żydowskiej.

Zwierzenie Eichmanna, nagrane na taśmach Sassena:

Quote-alpha.png
Nie, w ogóle nie żałuję. Nie mam kogo przepraszać, bo nie zrobiłem nic złego. Przez te cztery miesiące rozmów o tych sprawach, w których wysiliłem swą pamięć, zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Wydawać by się mogło, że było to bardzo łatwe, według opinii która teraz krąży, że się nawróciłem, że zmieniłem poglądy. Nie jest to prawda, ponieważ moje sumienie odmawia, neguje, że zrobiłem coś złego. Nie, muszę Ci szczerze powiedzieć, że jeśli z 10,3 miliona Żydów (jak pokazuje statystyk Richard Korherr) zabiliśmy 10,3 miliona, to jestem usatysfakcjonowany. Mogę powiedzieć „wszystko jest w porządku, zniszczyliśmy wroga”[135].

Powstało 67 rolek taśm, prawie 700 stron maszynopisu, plus 80 stron osobistych komentarzy Eichmanna (były one później dowodem na jego procesie w Izraelu). Eichmann nie był zadowolony z większości nagrań. Próbował zdać relację jeszcze raz, samemu i pisemnie. Za pieniądze od Sassena kupił ziemię w dystrykcie Bancalari i z synami zaczął budować dom. Okolica była słabo zaludniona.

W 1956 syn Klaus spotykał się z córką niewidomego żydowskiego uchodźcy z III Rzeszy z lat 30. W ich domu syn Eichmanna wyrażał opinie typu: Niemcy powinni byli dokończyć eksterminację Żydów[136]. Ujawnił także, że jego ojciec był oficerem w niemieckiej armii. Nazwisko Eichmanna pojawiło się w lokalnej prasie. Gazety pisały o procesie zbrodniarzy wojennych we Frankfurcie. Ojciec niedoszłej pani Eichmann połączył elementy układanki. Klaus był synem podpułkownika SS – Adolfa Eichmanna.

Wysłał list do Niemiec, wciąż pełnych byłych funkcjonariuszy i urzędników nazistowskich. List trafił do Żyda: prokuratora generalnego HesjiFritza Bauera, który poinformował służby specjalne państwa Izrael. Isser Harel, szef Mossadu, wysłał swego wywiadowcę, by ten sprawdził informację na miejscu, w Buenos Aires. Agent nie znał ostatniego adresu Eichmanna – z dystryktu Bancalari. Wrócił z niczym i sprawa przycichła do 1958.

Szymon Wiesenthal nie dawał za wygraną. W gazecie lokalnej w Altaussee pojawiły się kondolencje dla Veroniki Eichmann, która potajemnie opuściła kraj w 1951. Wyciągnął z tego wniosek, że Veronika żyła i utrzymywała kontakt z rodziną w Austrii. Wiesenthal wysłał agenta do matki Veroniki, która wyjawiła, że jej córka była żoną Ricardo Klementa. Wiesenthal skontaktował się z Bauerem, a ten – przy pomocy aparatu państwowego – odkrył losy Eichmanna w latach powojennych na terenie Niemiec i w Ameryce Południowej.

Bauer poinformował premiera Izraela Dawida Ben Guriona. Ten uruchomił Mossad ponownie. Agent wysłany do Argentyny znalazł nowy dom Eichmanna. Wykonał zdjęcia Adolfa pracującego w ogródku domowym. Wrócił natychmiast do Izraela. Mossad zaryzykował akcję. Grupa wysłana do Bancalari porwała Eichmanna, gdy ten po opuszczeniu autobusu szedł w stronę swego ustronnego domu. Agenci przetrzymywali Eichmanna 8 dni, w specjalnie przygotowanym miejscu. Skonfrontowali jego numery członkowskie SS i partii nazistowskiej. Gdy samolot linii El Al, wiozący izraelskich dyplomatów, był gotowy, agenci przemycili w nim odurzonego narkotykami Eichmanna. Samolot wylądował w Izraelu 22 maja 1960 roku.

Kilka dni po zniknięciu ojca dzieci i żona podniosły alarm. Zdały sobie sprawę, że został porwany przez kogoś, kto znał jego prawdziwe personalia. Nie poinformowały władz argentyńskich, ale szukały ojca poprzez sieć nazistowskich emigrantów. David Ben Gurion skonfrontował Eichmanna z Benno Cohenem, urzędnikiem emigracyjnym sprzed wojny, który potwierdził jego tożsamość. Prezydent podał mediom informacje o aresztowaniu. Eichmann miał być sądzony w Izraelu, na podstawie Kodeksu karnego z 1950 r. dla nazistów i ich kolaborantów. Informacja obiegła cały świat.

Proces i egzekucja[edytuj | edytuj kod]

Zbieranie dokumentacji[edytuj | edytuj kod]

Tuż po przybyciu do Izraela Eichmann został umieszczony w celi, w której spędził kolejnych 9 miesięcy. Znajdował się pod stałą obserwacją. Zostały podjęte specjalne środki, by nie popełnił samobójstwa. Wybrano strażników, których rodziny nie ucierpiały wskutek działań III Rzeszy. Lekarz badał Eichmanna dwa razy na dobę. Eichmann wyraził wolę zeznawania, ale jego zeznania były w części kłamliwe, a znaczna część prawdy została zatarta lub niewypowiedziana[137].

Porwanie Eichmanna wywołało konflikt dyplomatyczny pomiędzy Izraelem i Argentyną oraz dyskusje na forum ONZ. W samej Argentynie mniejszość żydowska była narażona na ataki nazistów-weteranów i ich sympatyków[138]. Premier David Ben Gurion wziął na siebie odpowiedzialność za zawirowania na arenie międzynarodowej oraz odpowiedzialność za prawo do sądzenia i ukarania Eichmanna na terenie młodego państwa[139].

Rozpoczęło się przesłuchanie Eichmanna, które odbywało się w miejscu detencji, znajdującym się niedaleko Hajfy, w północnym regionie kraju. Głównym śledczym został Avner Less, niemiecki Żyd, który przybył do Palestyny w 1938 r. Eichmann codziennie pedantycznie czyścił swą celę.

Prokurator generalny Izraela Gideon Hausner o Eichmannie:

Quote-alpha.png
Był przykładnym więźniem: schludnym i o ustalonych nawykach[140].

Otrzymywał nieograniczoną liczbę papierosów po tym, jak Less zauważył, że ułatwiają mu one zeznania. Przesłuchaniem Eichmanna zajmowała się specjalna jednostka policji – Biuro 06. Liczyło ono 30 niemieckojęzycznych śledczych pod nadzorem Avrahama Zellingera. Przesłuchanie rozpoczęło się 29 maja 1960 r. W czerwcu, Eichmann wręczył Lessowi swój pamiętnik, podobny do tego, który spreparował dla Sassena[141]. Eichmann chciał zeznawać.

Deklaracja Eichmanna:

Quote-alpha.png
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie mogę umyć rąk, jak Piłat, ponieważ fakt, że byłem tylko posłusznym narzędziem, jest obecnie bez znaczenia... natomiast nie ma krwi na moich rękach, ale jestem z pewnością podejrzany o współudział w morderstwach... niemniej (jest to możliwe), jestem osobiście gotowy zadośćuczynić tym okropnym zbrodniom i wiem, że mogę zostać skazany na karę śmierci. Nie pytam o łaskę, bo mi ona nie przysługuje. Tak naprawdę, moja śmierć mogłaby być wielkim aktem rekompensaty i byłbym gotów nawet powiesić się publicznie, by stać się przestrogą dla wszystkich antysemitów na świecie[142].

Początkowe zdenerwowanie i wyraźny przestrach Eichmanna ustąpiły. Wkrótce po tym, jak tylko poczuł się pewnie, zaczął gmatwać swe relacje[143]. Wraz z Lessem omówił i skomentował ok. 400 dokumentów. Przy czytaniu pamiętnika Hößa Eichmannowi wyraźnie trzęsły się ręce. Główną linią obrony więźnia był fakt, że on sam był drobnym trybikiem w gigantycznej maszynie. Twierdził także, że bezwzględnie musiał słuchać rozkazów. Eichmann zaprzeczał wielu faktom, część z nich nie mogła go obciążać, ale jego zaprzeczania czynom jawnie potwierdzonym, nie czyniły go wiarygodnym[144].

Na obrońcę przydzielono mu dr. Roberta Servatiusa, prawnika z Kolonii, o poglądach konserwatywno-nacjonalistycznych; byłego żołnierza Wehrmachtu. Nie identyfikował się on z ideami narodowosocjalistycznymi. Na procesie norymberskim był obrońcą m.in.: Fritza Sauckela i dr. Karla Brandta – twórcy projektu Eutanazja[145].

Część gaży, dla Servatiusa i jego asystenta Dietera Wechtenbrucha, zapłacił rząd RFN. Eichmann był bardzo usatysfakcjonowany wyborem jurystów izraelskich.

Eichmann, w liście do Servatiusa:

Quote-alpha.png
Będą wiedziały (potomkowie Eichmanna), że ich ojciec, pradziad itd. nie był mordercą. To się dla mnie liczy; nie tylko bycie wolnym[146].

Większa część obrony miała się zasadzać na świadkach – w większości będących byłymi nazistami lub członkami organizacji przestępczych[147]. Biuro 06 czekało trudne zadanie, ze względu na niekompletną dokumentację i małą wiedzę śledczych o Holokauście[148]. Zellinger podróżował po świecie, by uzyskać jak najwięcej materiałów. Głównym źródłem było Archiwum Yad Vashem i dokumentacja sądowa z Procesu norymberskiego[149]. Oskarżenie nie mogło liczyć ani na pomoc ani Rosjan, ani Brytyjczyków, którzy nie udostępnili swych tajnych archiwów.

Głównym oskarżycielem był Gideon Hausner – prokurator generalny Izraela. Urodzony we Lwowie w 1915, wraz z całą rodziną przybył do Palestyny w 1937 r. Jego ojciec był aktywnym syjonistą i polskim politykiem. Syn poszedł w jego ślady.

Hausner nie był zadowolony z wyników pracy Biura 06. Nie wystarczały mu dane, jak departament Eichmanna był zorganizowany i jak oficjalnie przebiegał proces eksterminacji. Chciał mieć świadków głównie więźniów obozów i gett.

Hausner o wyborze świadków:

Quote-alpha.png
Wiedziałem, ze potrzebowaliśmy czegoś więcej, niż aktu oskarżenia. Potrzebowaliśmy autentycznych dowodów (naocznych świadków) gigantycznej ludzkiej i narodowej tragedii[150].

Hausner, ze względu na presję, by proces odbył się szybko i przesłuchanie było ograniczone do kilku miesięcy, skorzystał z pomocy Gabriela Bacha i Yaacova Bar-Ora – młodych, żydowskich prawników. Skorzystał także z rad dr. Jacoba Robinsona – eksperta prawa międzynarodowego. Hausner chciał oprzeć rdzeń oskarżenia na zbrodniach nazistów dokonanych na wschodzie Europy, zwłaszcza w Polsce i ZSRR, ale nie miał zbyt wielu poszlak, związanych z tym tematem[151]. Sprawa miała się toczyć przed Sądem Okręgowym w Jerozolimie. Akt oskarżenia został dostarczony do sądu 2 lutego 1961 r. Eichmann odpowiadał za czyny karalne z Kodeksu (Karnego) z 1950 r. dla nazistów i ich kolaborantów.

Akt oskarżenia[edytuj | edytuj kod]

źródło[152]

1-4. Zbrodnie przeciwko ludności żydowskiej

  • Oskarżenie, że w latach 1939-1945, wspólnie z innymi, przyczynił się do śmierci milionów Żydów, jako osoba, która była odpowiedzialna za wdrażanie planu nazistów, o fizycznym wyniszczeniu Żydów, znanego pod nazwą Ostateczne Rozwiązanie Kwestii Żydowskiej.
    Oskarżenie (o czynności prawdopodobnie popełnione), że wraz z innymi z sekcji IVB4 w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy i z osobami z nimi powiązanymi, wydawał polecenia, służące zniszczeniu Żydów w Niemczech, państwach Osi i okupowanych terytoriach, włączając w nie rozkazy uśmiercania Żydów w obozach koncentracyjnych.
    Oskarżenie, opierające się na przypuszczeniu, że Eichmann polecił komendantom obozów koncentracyjnych (Auschwitz i innym) użycie Cyklonu B i zadbał o regularne dostawy gazu do obozu.
    Oskarżenie, o to, że bezpośrednio po zajęciu Polski, koordynował akcję wysiedleńczą i eksterminacyjną.
    Oskarżenie o odpowiedzialność za działalność Einsatzgruppen w Rosji w 1941 r. i śmierć Żydów deportowanych do gett na wschodzie, jak i zniszczenie pewnych żydowskich społeczności.
    Oskarżenie o śmierć setek tysięcy Żydów w obozach pracy przymusowej, gettach, obozach przejściowych w każdym kraju, który objęła operacja Ostatecznego Rozwiązania.
    Oskarżenie o osobisty wkład, w zniszczenie około pół miliona Żydów węgierskich.
    Wszystko to zostało przedsięwzięte, z intencją starcia z powierzchni ziemi, narodu żydowskiego.
  • Oskarżenie o pozbawienie milionów Żydów, podstawowych warunków egzystencji, aby doprowadzić ich do fizycznej zagłady poprzez kasację elementarnych praw, skupienie w gettach i późniejsze deportacje w niehumanitarnych warunkach.
  • Oskarżenie o działanie na szkodę milionów Żydów, w czasie rządów nazistów, poprzez zmuszanie ich do niewolniczej pracy, głodzenie, masowe aresztowania, pobicia i bojkot ekonomiczny – wszystko, w celu eksterminowania ludności żydowskiej.
  • Oskarżenie o zmuszanie do sterylizacji i aborcji ludności żydowskiej, w różnych miejscach i warunkach, włączając w to działania w Terezinie, od 1942 r.

5-7. Zbrodnie przeciwko ludzkości

  • Oskarżenie o zabójstwa, ludobójstwo drogą pozbawiania wszelkich praw, głodzenia i wysiedlania żydowskiej ludności cywilnej.
  • Oskarżenie o prześladowania Żydów, ze względu na ich narodowość, rasę i religię.
  • Oskarżenie o szczególne czynności, takie jak: okradanie, wywłaszczanie i plądrowanie majątków Żydów.

8. Zbrodnie wojenne przeciwko Żydom

9-12. Zbrodnie przeciwko innym narodowościom

  • Oskarżenie o deportację w nieludzkich warunkach ok. 500 tys. polskich cywili, z zamiarem późniejszego umieszczenia w ich domach Niemców.
  • Oskarżenie o deportację 14 tys. Słoweńców.
  • Oskarżenie o skupianie w gettach dziesiątków tysięcy Cyganów i o ich późniejsze deportacje.
  • Oskarżenie o deportację stu dzieci z czeskiej wsi Lidice, do Polski, gdzie zostały one prawdopodobnie uśmiercone.

13-15. Przynależność do zbrodniczych organizacji

  • członkostwo w SS.
  • członkostwo w SD.
  • członkostwo w Gestapo.

Rozprawa. Oskarżenie i obrona[edytuj | edytuj kod]

Na miejsce, gdzie miał się odbywać proces, zaadaptowano Salę Ludową na 750 miejsc, w Beit Ha'am. W dniu rozpoczęcia rozprawy 450 dziennikarzy słuchało mów wstępnych[153]. Amerykańska telewizja sfilmowała cały proces. Eichmann, wraz z dwoma strażnikami, został umieszczony w specjalnym, szklanym i kuloodpornym pomieszczeniu, widzianym z każdego punktu sali. Rozprawa była tłumaczona na bieżąco – na trzy języki.

Sędziowie procesu Eichmanna[154]:

  • Benjamin Halevi – prezydent Sądu Okręgowego w Jerozolimie. Urodzony w Niemczech. Zdobył wykształcenie na Uniwersytecie Berlińskim. W obliczu dyskryminacji i segregacji rasowej musiał opuścić III Rzeszę.
  • Dr Moshe Landau, urodzony w Niemczech, w 1912 r. Nauki pobierał w ojczyźnie i na Uniwersytecie Londyńskim. W 1933 r., został zmuszony do emigracji, do Palestyny,.
  • Dr Yitzhak Raveh, wiek 55 lat, sędzia Sądu Okręgowego w Tel Avivie. Edukowany w Berlinie i Halle. Pracował w stolicy Niemiec, do czasu wyłączenia Żydów, ze sprawowania wolnych zawodów. Także wyemigrował do Palestyny.

Różnoraki nacisk był wywierany na Hausnera, przeważnie przez członków izraelskiego rządu i prezydenta państwa, by odpowiednio wyeksponować proces i poruszyć wybrane, leżące w interesie państwa Izrael zagadnienia[155].

Adolf Eichmann podczas procesu

Proces rozpoczął się 11 kwietnia 1961 r. Eichmann, w ciemnym garniturze, nie sprawiał wrażenia wpływowego działacza z Gestapo. Jego aparycja była silnie myląca[156], co było częścią obrony, nakreślonej przez dr. Servatiusa. Na pytanie dr. Landaua, czy oskarżony zrozumiał co mu zarzucano, padła odpowiedź: Jawohl (tak jest). Obrońca zaczął od długiej mowy sugerującej, jakoby państwo Izrael nie miało prawa sądzić jego klienta. Po kilkudniowej wymianie argumentów z Hausnerem dr Landau spytał Eichmanna, czy zgadza się z aktem oskarżenia. Eichmann odparł: W tym znaczeniu zarzutów – nie (miał tu na myśli różnice między odpowiedzialnością prawną i moralną). Po tym Hausner wygłosił mowę oskarżającą.

56 dni zajęło przedstawienie dowodów i przesłuchanie 112. świadków. Dr Servatius nie znalazł żadnych pytań dla ofiar obozów koncentracyjnych. Zachował milczenie, zadając pytania tym ofiarom, których zeznania ewidentnie nie obciążały Eichmanna. Głównym celem Hausnera stało się udowodnienie osobistej odpowiedzialności Eichmanna[157]. W międzyczasie dr Servatius powołał się na 27 tomów pamiętników dr. Hansa Franka. Zostało ujawnione i ogłoszone, że fraza: Adolf Eichmann we wspomnieniach nie występowała. Eichmann zachowywał obojętną postawę podczas zeznań świadków o zbrodniach w gettach i obozach koncentracyjnych. Problemem, zarówno obrony, jak i oskarżenia, była niemożność powołania świadków – funkcjonariuszy nazistowskich, którzy albo przebywali w więzieniach, albo zostaliby aresztowani natychmiast po przybyciu do Izraela.

Zezwolono świadkom na zeznawanie zaoczne – zarówno na korzyść obrony, jak i oskarżenia. Zajmowano się następnie zbrodniami w Europie Zachodniej. Servatius twierdził, że zeznania pewnych nazistów wybielają ich, przypisując całą winę jego klientowi[158]. Krzyżowe badanie, dokonane przez obrońcę, jednego z sędziów procesu norymberskiego potwierdziło, że Eichmann nie był powiązany z Einsatzgruppen, które działały na wschodzie, za co odpowiedzialny był jego przełożony – Reinhard Heydrich. Jeden ze świadków, profesor psychologii, który po wojnie badał komendanta Auschwitz, Hößa, przyznał, że obiekt jego badań za osobę odpowiedzialną za dostawy Żydów do obozu, wydającą instrukcje ich traktowania i rejestrującą napływ i odpływ (liczbę zgonów) ofiar z obozu, podał Adolfa Eichmanna[159]. Servatius umniejszył te zeznania do poziomu zasłyszenia. Monotonne przesłuchania odstręczyły dziennikarzy od rozprawy. Kolejne kraje były na agendzie: Grecja, Rumunia. Przy omawianiu zbrodni w Czechach Servatius pokazał, że dzieci z Lidic zostały zgermanizowane i uniknęły śmierci[160]. Przystąpiono do omawiania Węgier. Hausner odmówił powołania na świadków, funkcjonariuszy nazistowskich, którzy wiedli dostatnie życie w RFN. Byli to m.in.: Hans Jüttner i Kurt Becher. Rozważano świadectwo (pamiętnik) Rudolfa Kasztnera. Zeznawał szef Judenrat'u z Budapesztu, z 1944 r. Wywołało to głosy potępienia wśród publiczności motywowane brakiem oporu, który to nie został okazany, w czasie wojny, ze strony głowy Rady Żydowskiej, wobec okupanta Węgier. Dr Servatius obstawał przy założeniu, że ludobójstwo ludności żydowskiej było pomysłem Węgrów i że oni odegrali kluczową rolą w całym przedsięwzięciu[161]. Następnie przesłuchał małżeństwo Brandów, ujawniając nieścisłości i brak korelacji w ich zeznaniach. Po tym wykazał, że Eichmann nie kreował sytuacji na Węgrzech i wskazał gorliwość i skwapliwość Madziarów jako decydującą przyczynę katastrofy tamtejszych Żydów[162].

W dalszej części procesu przesłuchiwano ocalonych z obozów zagłady. Nie było bezpośrednich poszlak wiążących Eichmanna z ofiarami łagrów. Z obozu w Bełżcu nikt nie ocalał i zeznania z drugiej ręki były traktowane jako zasłyszenie – nie mogły obciążać oskarżonego. Obejrzano ponadgodzinny film prezentujący praktyczną realizację Holokaustu. Najsilniejszym ciosem, który wyprowadziło oskarżenie, była prezentacja kopii kompletnych taśm Sassena, ich manuskryptu i notatek osobistych Eichmanna. Oskarżony twierdził, że były nagrywane w stanie upojenia alkoholowego, a dr Servatius zażądał wezwania ich autora – Willema Sassena – na świadka[163]. Sędziowie patrzyli na taśmy krytycznie i z dystansem, jako na materiał wprowadzony do rozprawy zbyt późno. Ze względu na niemożność wezwania Sassema na rozprawę, taśmy powinny były być traktowane jako zasłyszenie. Wysiłki prokuratora sprawiły, że sędziowie uznali jako dowody w sprawie, transkrypty uwierzytelnione przez Eichmanna jego podpisem oraz jego osobiste notatki. Taśmy wskazywały, że celem Eichmanna była eksterminacja ludności żydowskiej[164].

Dr Servatius, tak jak na procesie norymberskim, starał się umniejszać rolę i rangę swojego klienta. Według doktora: Eichmann nie miał inicjatywy i nie był gorliwym i pilnym SD-mannem. Istniał jako odbiorca lub ogniwo przekazujące rozkazy. Machineria nazistowska pozwala zaliczać Eichmanna do ofiar, ze względu na obowiązek posłusznego słuchania rozkazów (według tzw. zasady wodzostwa Führerprinzip). Eichmann nie był liderem politycznym, a to oni podejmowali decyzje i tworzyli politykę działań. Eichmanna nieszczęściem był obowiązek wykonywania poleceń, a poprzez emigrację (przymusową) próbował on ochronić i zapobiec późniejszemu losowi Żydów, nakreślonemu odgórnie. Styl wypowiedzi Eichmanna był długi i Eichmann, w samoobronie, unikał zwięzłych i prostych odpowiedzi, co wywoływało konsternację, także wśród sędziów[165].

Zeznania Eichmanna[edytuj | edytuj kod]

W krzyżowym badaniu oskarżonego prowadzonym przez prokuratora i obrońcę Eichmann przyznał, że wierzy w Boga, ale odmówił złożenia przysięgi na Biblię. Servatius poprzez celowe pytania moderował tok wypowiedzi Eichmanna. Twierdził on, że antysemityzm był sprawą drugorzędną w partii (NSDAP) – to był pomysł Hitlera. Jego kolejne awanse w SD nie świadczyły o jego gorliwości czy dogłębnym zaangażowaniu. On sam prosił o przeniesienie (do Waffen – SS) wielokrotnie, co było bez odzewu ze strony przełożonych, zwłaszcza dr. Sixa. Twierdził, że był tylko syjonistą, gotowym pobierać nawet lekcje języka hebrajskiego. Planował obdarowanie Żydów ziemią (Madagaskar lub Syberia), która dana by im była na wyłączność i gdzie rządzili by się sami, co było nakreślone w planie RSHA. To była jego główna linia obrony[166]. Eichmann dowodził, że polityka wobec Żydów zależała od wielu agencji, MSZ-u. Himmler podejmował ważkie decyzje. Twierdził, że w akcji wysiedlenia pół miliona Polaków z terenów przyłączonych do Rzeszy tylko przygotował rozkłady jazdy pociągów, by zapewnić wygodną i komfortową podróż. Starał się też wyrzucić Żydów z okupowanej Francji do pół-niezależnego terytorium Vichy, aby nie dostali się oni do obozów koncentracyjnych, na terenie Rzeszy[167]. Za plądrowanie majątków Żydów odpowiadało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Przeznaczeniem Konta W było zapewnienie Żydom opieki i powstało ono by jego fundusze wspomagały ubogich Żydów, chcących wyemigrować, stylizował swą mowę[168]. Dokumenty przedstawione w sądzie i przez niego podpisane, winiły Müllera, Heydricha i Himmlera. Chciał, by Żydzi uniknęli zagłady w ZSRR, dlatego jesienią 1941 r. deportował 20 tys. obywateli Rzeszy do Łodzi (do tamtejszego getta). Nie wiedział nic o tym, że transporty do Rygi i Mińska miały zakończyć się masowymi rozstrzeliwaniami. Sędzia przerwał tok jego opowieści wskazując, że Eichmann sam kiedyś oglądał masowe rozstrzeliwania Żydów na Białorusi[169]. Przyznał, że jego biuro otrzymywało raporty z działań mobilnych grup eksterminacyjnych na wschodzie, ale to kontrolował Müller. Ponadto przed konferencją w Wannsee, on sam nic nigdy nikomu nie sugerował, zwłaszcza Hößowi i w tamtym czasie (rok 1941), nie widział innej alternatywy Ostatecznego Rozwiązania niż kontynuacja przymusowej emigracji. Listu Höppnera (sugerującego wymordowanie inną metodą, niż zagłodzenie) z Kraju Warty, nigdy nie widział. Komunikacja listowna na temat użycia ciężarówek trujących gazem dotyczyła tylko szkicu projektu i była niesprecyzowanym planem. Przed podberlińskim spotkaniem w Wannsee Eichmann nic nie wiedział o planach eksterminacji[170]. Gdy już doszło do spotkania, pozwoliło ono mu się odprężyć i zrelaksować – dygnitarze partyjni i elita RSHA podjęli decyzje. W następnych latach tylko wypełniał ich rozkazy[171].

Twierdził dalej, że nie był odpowiedzialny za sterylizacje ani dostarczenie szkieletów Żydów do badań anatomicznych. Na swym posterunku przykazywał tylko innym rozkazy do wykonania. O dzieciach, ze spacyfikowanych Lidic, nigdy nie słyszał. Nie było mu wiadomo wiele o wysyłaniu Żydów w podeszłym wieku z Terezina na wschód. Ponowił stwierdzenie, że kreślił jedynie kolejowe rozkłady jazdy. Listy odmawiające pomocy Żydom, których rodziny zostały rozbite poprzez deportacje, podpisywał, ale na życzenie Müllera. O osobistym wkładzie w sposób traktowania więźniów, niewiele mógł powiedzieć – w tej gestii, jego biuro przekazywało jedynie polecania od WVHA, które zarządzało obozami, do KL Bergen-Belsen, nic więcej[172]. Jego rozmowy z wielkim muftim nie miały na celu ukrócenia emigracji do Palestyny i uruchomienia fizycznej zagłady, jednakże wiedział o tym pomyśle, który zrodził się w umyśle Müllera. Na oryginalnych dokumentach wstrzymujących wizy, widniały jego podpisy, ale takie były rozkazy, przekonywał[173]. W Austrii Eichmann zajmował się akcją edukacyjną na rzecz Gestapo, nic nie wiedział o deportacjach do Terezina, choć często odwiedzał obóz (na rozkaz szefa Gestapo). We Francji był szefem agencji, która zajmowała się przekazywaniem rozkazów. Himmler miał być tym, który wydawał rozkazy. Co do Żydów duńskich, to jego biuro miało ustalić szczegóły podróży. Po deportacjach próbował wyciszyć szum, jaki wywołały sprzeciwy Skandynawów. Eichmann zaprzeczył swojej roli jako głównego organizatora i koordynatora transportów z Grecji, Chorwacji i Serbii. To było domeną MSZ-u, WVHA i faszystowskiego reżymu dr. Ante Pavelicia. Eichmanna przedstawiciele – wysłannicy do innych krajów, raportowali Müllerowi, nie jemu[174]. Przekonywał dalej, że na Węgrzech był podrzędnym urzędnikiem. MSZ decydowało. a on zajął się organizacją transportu.

Oskarżył Bechera o próbę przyspieszenia deportacji. Zachęcał Kasztnera i żonę Branda, by sfinalizowali plan Krew za dobra. Servatius przedstawił szereg dokumentów plasujących swego klienta w jasnym świetle[175]. Eichmann potwierdził dostarczenie listu zezwalającego na dokonanie ludobójstwa w GG, do Odilo Globocnika. Odwiedzał wszystkie miejsca kaźni tuż przed konferencją w Wannsee. Zdystansował się do faktu, jakoby jeden z pierwszych widział pisemny rozkaz zagłady Żydów. Stwierdził, że wiedział, jaki los czeka ludzi, których deportował. Odrzucił ideę, jakoby wina spoczywała na nim. Nie czuł się winny. Uciekł do Argentyny, ponieważ sądził, że władze nowych Niemiec nie mogą zapewnić sprawiedliwego procesu[176].

Badanie krzyżowe prowadzone przez Hausnera zajęło 50 godzin. Głównym celem prokuratora było udowodnienie, że Eichmann regularnie i systematycznie kłamał. Celem oskarżyciela było skruszenie spokoju i opanowanie Eichmanna. Wykazał się stanowczością i determinacją, wielokrotnie zmuszając oskarżonego do udzielania zwięzłych odpowiedzi. Eichmann zacierał i rozmydlał fakty, wypowiadał wątpliwe półprawdy[177]. Taśmy Sassena były obciążające i zaważyły na szali.

Hausner o swych przygotowaniach:

Quote-alpha.png
Nie miałem sposobności, by się dobrze do sprawy (proces Eichmanna) przygotować[178].

Eichmann twierdził, że z prawnego punktu widzenia był niewinny. Wyjaśniał w sposób skomplikowany swe słowa wypowiedziane w czasie wojny, co wzbudzało podejrzliwość. Twierdził, że likwidacja Żydów autoryzowana przez Hitlera znaczyła ich emigrację[179]. Dodał, że uciekł do Ameryki Południowej, ponieważ nie zawierzał systemowi sprawiedliwości. Zaprzeczył, wbrew zeznaniom m.in. Dietera Wisliceny, jakoby był antysemitą. Negował autentyczność dokumentów przez siebie podpisanych. Dodał, że podczas pracy w SD Żydzi byli jego przeciwnikami, ale nie myślał o ich fizycznej zagładzie. Kolejne, oryginalne dokumenty z jego podpisem, pokazały jego niechęć na zezwolenie lub ponowne uruchomienie emigracji Żydów do Palestyny. Wielokrotnie powielana odpowiedź to: Reichsführer-SS wydawał takie decyzje. A poza tym, te dokumenty były fałszywe – objaśnił[180]. Hausner próbował zdemaskować go jako krypto-syjonistę. Tu padły zaprzeczenia na temat wyrzucania Żydów poza granice Rzeszy. Ta praca nie dawała mu radości i satysfakcji i nie trzymał Żydów w garści, jak pisał w swoich listach. W Wiedniu nie miał żadnej władzy. „Operacja Nisko” została przez prokuratora uznana przez niego projektem ludobójczym[181]. Projekt Madagaskar zdaniem Eichmanna był realizacją idei jego przywódcy duchowego: Theodora Herzla. Czuł się bardzo rozgoryczony, kiedy na wpół ludobójczy plan wysłania Żydów do kolonii francuskiej, zakończył się fiaskiem. Jego marzenia się nie spełniły[182]. Hausner skompromitował się uważając, że część dokumentów podpisana przez oskarżonego, była przejawem wyłącznie jego woli, a nie pośrednio jego przełożonych, zwłaszcza Müllera. Eichmann zagubił się w zeznaniach, twierdząc, jakoby Ostateczne Rozwiązanie było planem masowej emigracji. Wiedział, że deportacje na wschód były jednoznaczne z wyrokiem śmierci i celowo ominął i mocno zniekształcił ten motyw. Prokurator i oskarżony ginęli w mirażach nieporozumień, kłamstw i pochopnych oskarżeń[183]. Taśmy Sassena wskazywały Eichmanna jako prekursora i organizatora Endlösung'u który w początkowej fazie nie był jednoznaczny z fizyczną zagładą, ale Eichmann wyparł się i tego. Twierdził, że pracował dla kolei, chociaż zeznania Sixa i Wisliceny plasowały go wśród najbardziej wtajemniczonych współpracowników Himmlera. Częste kontrolne wizyty w Auschwitz były mocnym dowodem. Eichmann przekonywał, że nie wiedział o tym, że Żydzi przez niego transportowani, jechali po pewną śmierć (rozstrzelanie) do krajów bałtyckich[184]. Snuł wizje o silnie scentralizowanej organizacji III Rzeszy, opierającej się na rozkazach i braku swobody na wszystkich szczeblach. Także nic nie wiedział o dostawach Cyklonu B do obozów. Na pytanie co było dla niego ważniejsze: przysięga wojskowa i współudział w morderstwach czy zasady moralne, padła odpowiedź: nie byłem zaangażowany w morderstwa. Czy inni zamieszani w ludobójstwo byli winni? Odp.: to były osoby nieszczęśliwe. Czy zabiłby swojego ojca, gdyby otrzymał taki rozkaz? Odp.: gdyby zdradził – tak. Skoro Żydzi byli zdrajcami, czy powinni ulec zagładzie? Miałem swoje zadania i to nie ja wydawałem rozkazy[185].

Eichmann, podczas podania krzyżowego, 13 lipca 1961:

Quote-alpha.png
Żałowanie to nic dobrego, żałowanie czegoś nie ma sensu, dobre jest to dla małych dzieci...[186]

Starał się udowodnić, że nie odpowiadał za swych podwładnych, a tylko przekazywał im rozkazy od szefa Gestapo. Dokumenty określające go, jako wodza Danneckera i innych, były sfałszowane. Nigdy nie dyskutował o losach swych ofiar z podwładnymi. O tym się nie mówiło, choć to było jego załodze wiadome. Eichmann umniejszał rolę swojego biura i poczynania swych reprezentantów w całej Europie. Zaprzeczał, częściowo przyznawał rację, unikał odpowiedzi i kwestionował autentyczność dokumentów obciążających go[187]. Jego porada, by rozstrzelać internowanych serbskich Żydów, skłoniła go do osobistego wyznania, że był ofiarą biurokratycznych komentarzy, nakreślonych przez jego współpracowników. Zaprzeczanie przez Eichmanna faktom pozwoliło prokuratorowi wpleść w oskarżenie likwidację Getta warszawskiego. Eichmann zanegował tę tezę, co wobec jego wcześniejszej postawy wywołało burzę wśród publiki[188]. Według Eichmanna, spotkanie ekspertów od sterylizacji, w jego biurze przy 116 Kurfürstenstraße, było tylko zbiegiem okoliczności. Rok 1941 i rozbieżność, między datą podjęcia decyzji przez Führera, a badaniem nad możliwie najefektywniejszym rozwiązaniem kwestii żydowskiej, w co bezpośrednio był zaangażowany, doprowadziło do utraty resztek jego wiarygodności. Wyszło na jaw (dzięki taśmom Sassena), że w pełni kontrolował siatkę swych pełnomocników[189]. Eichmann twierdził, że jego celem na Węgrzech było oddzielenie Żydów uprzywilejowanych (z obcym obywatelstwem) od rodzimych, a nie organizacja masowych deportacji do miejsca zagłady. Za wszystko odpowiedzialni byli Węgrzy – dowodził. Nie było wizyt w węgierskich gettach – Eichmann z przyjaciółmi odwiedzili prowincję w celach turystycznych. Poza tym podlegał ściśle Winkelmannowi i Geschke. Nie było odwiedzin Hößa w Auschwitz – to on przyjeżdżał do Budapesztu, by potwierdzić odpowiedni wiek Żydów, którzy by pracowali w GG. Hausner zmusił go do przyznania się na podstawie przedstawionych dokumentów, że bywał w Auschwitz, by regulować terminowość deportacji. Eichmann nie zainicjował pieszych marszów, jak zwierzał się Sassenowi – on tylko organizował dostawy żywności do miejsc noclegowych, w czym przeszkadzali mu Węgrzy. Sąd zgodził na uznanie jako dowody w sprawie, podpisanych przez Eichmanna, części taśm Sassena[190].

Ponowne odpytywanie oskarżonego przez jego obrońcę miało na celu podważenie autentyczności głównego dowodu – wywiadów nagrywanych w Argentynie. Powrócono do akcji na Węgrzech. Obrońca dowodził, że rola jego klienta była nieznacząca. Eichmann nie był w stanie zapobiec deportacjom – mogli to jedynie uczynić Himmler lub Pohl. W sprawie ewidentnie udokumentowanej dostawy cyjanowodoru w proszku do obozów zagłady padło stwierdzenie, że tym zajmował się na wyłączność jeden z braci Günther (który był nominalnie podwładnym Eichmanna). Oskarżony przekonywał, że Żydzi wyrażali silną wolę i chęć emigracji by uciec z piekła, jakim były Wiedeń i Berlin (piekło było stworzone przez jego współpracowników z SS i Gestapo). Eichmann ponownie zapewnił, że nie miał żadnych osobistych uprzedzeń względem Żydów[191].

Pytania sędziów[edytuj | edytuj kod]

Przyszedł czas na przesłuchanie przez sędziów. Eichmann pokładał w nich duże zaufanie i nadzieję, jako że byli swego czasu obywatelami niemieckimi. Starał się wywrzeć na nich dobre wrażenie.

Sędzia Raveh spytał go, dlaczego nie kierował się w swym życiu filozofią Kanta; dlaczego wybrał ślepe posłuszeństwo, które oznaczało współudział w jednorazowej, zorganizowanej zbrodni, niespotykanej dotychczas w dziejach ludzkości; dlaczego nie postępował drogą moralnych przykazań. Eichmann wyjaśnił, że w latach 1940−1945 był bezsilny i musiał ulegać rozkazom. Sędzia skłonił go do przyznania autentyczności jego ostatniej mowy, wygłoszonej do swych podwładnych, w Berlinie, w 1945. Sędzia Raveh powstrzymał się od dalszych pytań.

Sędzia Halevi wdał się z Eichmannem w dyskurs o różnych rodzajach antysemityzmu. Zwrócił mu uwagę, że żydowscy krewni macochy Eichmanna zostali przez niego wysłani do Szwajcarii w 1943 r. Sędzia zagaił: a więc w tym przypadku uznawałeś zasady moralne? (a nie przysięgę wojskową).

Sędzia Halevi:

Quote-alpha.png
Czy w tamtym czasie było aktem chwały i wielkiej zasługi zniszczyć Żydów? Należało na nich spoglądać jak na zarazę, która, jak inne plagi, musiała być wytępiona? Czy brak miłosierdzia w tej kwestii był zaletą?

Eichmann:

Quote-alpha.png
Tak, to prawda. Muszę to przyznać.

Sędzia Landau próbował wniknąć w jego postawę ideologiczną. Eichmann potwierdził, że podczas nieoficjalnej części podberlińskiej (w Wannsee) konferencji, wspólnie z Heydrichem i szefem Gestapo rozmawiali o jak najefektywniejszych metodach zabijania. Landau zapytał, jak oskarżony mógł uważać przymusową emigrację za rzecz pozytywną. Eichmann pozwolił sobie na dywagację, że to inni zmuszali ich do tego terrorem i represjami, a on pomagał im wydostać się z kraju[192].

Eichmann o swojej pracy w sekcji żydowskiej:

Quote-alpha.png
Czas mija, i tak samo przemijają Żydzi.

Zostały dostarczone zeznania świadków zaocznych (m.in.: Krumey’a i von dem Bacha-Żelewskiego). Deprecjonowały one częściowo rolę i status Eichmanna. Kappler wyznał, że nigdy nie współpracował z oskarżonym. Dr Six umieścił go, pod względem posiadania władzy, na tym samym szczeblu co Heinricha Müllera i przyznał mu wyjątkową pozycję w RSHA. Dodał, że Eichmann nigdy nie chciał, by go przeniesiono z sekcji żydowskiej.

Zakończenie rozprawy i wyrok[edytuj | edytuj kod]

8 sierpnia Hausner wygłosił swą ostateczną mowę, dodając zbrodnie innych nazistów na poczet konta Eichmanna. Sędziowie kilkakrotnie przerywali jego wypowiedź (zestawił m.in. rangę oskarżonego z rangą Führera). Następnie przemówił dr Servatius, zaczynając od komentarza o przesadzonej mowie swego poprzednika. Negował rolę swego klienta, m.in. nie przypisując mu powiązania z „Operacją Reinhard” i twierdząc, że w RSHA był podrzędnym urzędnikiem. Uważał, że jego byli towarzysze z SS w swych powojennych zeznaniach zrobili z niego kozła ofiarnego. Doktor skrytykował proces jako nierzetelnie i nieprofesjonalnie przeprowadzony. Odwołał się do procesu norymberskiego, uważając go za nieodpowiedni wzór dla rozprawy. Zakończył mowę frazą mówiącą, że w latach wojny Eichmann nie stał w centrum wydarzeń i nie tworzył polityki działań. Twierdził, że tak jak w każdym kraju, wojskowy – którym był jego klient – musiał słuchać. Sędzia Landau zadał mu pytanie, czy oskarżony miał kiedykolwiek jakieś rozterki moralne lub wyrzuty sumienia. W ostatnim zdaniu obrońca odniósł się do żydowskiej mądrości, która powinna wydać sprawiedliwy wyrok[193].

Eichmann o zbliżającym się ogłoszeniu werdyktu:

Quote-alpha.png
Mój brat jest prawnikiem w Linzu... pisał mi, że przy przedstawionych dowodach tylko jeden wyrok jest możliwy i powinno to być uwolnienie z więzienia...[194]

W grudniu sędziowie zebrali się, by ogłosić podjętą decyzję. Publiczność i dziennikarze w Sali Ludowej stawili się w komplecie. 15 godzin trwało czytanie 211-stronicowego uzasadnienia wyroku. W geście dobrej woli odczytano oskarżonemu werdykt przed czytaniem wyjaśnienia.

Został uznany winnym zbrodni przeciwko ludności żydowskiej, zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości oraz przynależności do zbrodniczych organizacji.

Część zarzutów została oddalona. Były to m.in.: bezpośrednia współpraca z Einsatzgruppen, zaangażowanie w zbrodnie w Chełmnie, morderstwo żydowskiego chłopca w willi Eichmanna w Budapeszcie, osobisty wkład w realizację operacji „Reinhard”, kontrola aborcji i sterylizacji ludności żydowskiej, wydawanie poleceń, jak traktować więźniów obozów koncentracyjnych oraz wpływ na dalszy los dzieci z Lidic.

Sąd uznał, że popełnił główny czyn, o który był oskarżony – zbrodnię ludobójstwa. Ława sędziowska uznała go winnym, fanatycznym antysemitą, głęboko zaangażowanym w proces Ostatecznego Rozwiązania, wrogiem narodu żydowskiego, kalkulującym i gorliwym we wszystkich sferach jego działalności SS-manem[195].

Hausner zażądał najwyższego wymiaru kary. Sąd uznał, że nie było okoliczności łagodzących. Uznano oskarżonego za wroga gatunku ludzkiego[196]. Servatius dodał, że Eichmann był ofiarą epoki – reprezentantem III Rzeszy, któremu przypisano winny innych. Oskarżony powtórzył, że był ofiarą motta (Mój honor pokładam w mej lojalności) organizacji, do której należał. Nie był fanatykiem. Zawsze próbował żyć etycznie. Poprosił Żydów, by zapomnieli mu jego uczynki przeciwko nim. Stwierdził, że było mu wstyd.

Eichmann:

Quote-alpha.png
Nie jestem potworem, jakim mnie uczyniono. Zostałem tylko źle osądzony[197].

Skazano go na karę śmierci.

Apelacja i wniosek o ułaskawienie[edytuj | edytuj kod]

Obrońca przygotowywał apelację. Werdykt odbił się szerokim echem na świecie. Do prokuratora generalnego napłynęło wiele listów potępiających wyrok oraz wyrażających satysfakcję. Apelacja została rozpatrzona pod koniec marca 1962 r. Dr Servatius zażądał powołania na świadków syjonistów z czasów wojny, którzy w tamtym czasie stali się wpływowymi politykami w Izraelu. Domagał się wezwania Hansa Globke, twórcy ustaw norymberskich, który podczas trwania procesu pełnił funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Niemiec Federalnych w rządzie Konrada Adenauera. W międzyczasie odmówiono kilku historykom wywiadów ze skazanym.

Pastor William Hull, który prowadził chrześcijańską misję w Jerozolimie, zaoferował władzom izraelskim swe usługi. Dr Servatius wyznał, że jego klient nie życzył sobie pociechy duchowej. Jeśli już by chciał kogoś widzieć, to tylko jezuitę.

Quote-alpha.png
Jezuita mógłby go zrozumieć lepiej niż ktokolwiek inny[198].

Hull odwiedzał Eichmanna w celi dwanaście razy. Eichmann odmówił czytania Starego Testamentu.

Stwierdził:

Quote-alpha.png
To nic innego, jak żydowskie opowieści.

Powiedział Hullowi, że nie wierzy w piekło. Po kilku katechezach i rozważaniu Biblii w celi skazany napisał list do pastora, że nie chce więcej marnować jego czasu. Stwierdził, że porzucił Kościół z poważnych powodów i dalsze dyskusje byłyby bezpodstawne. Wyjawił, że religia dotyczyła polityki, Dlatego w latach 30. zwrócił się ku greckim filozofom, Nietzschemu i buddyzmowi. Twierdził, że absurdalne było, że wszechmogący Bóg pozwolił ukrzyżować swego syna.

Uważał, że droga do Boga nie prowadziła przez Chrystusa. Przejawiał wiarę w fatalizm i panteizm. Według niego Bóg zwalniał człowieka z moralnych rozterek (definicja Kalwinizmu). Widział wszechświat na kształt konferencji w Wannsee. Szefostwo SS (bogowie) podjęło decyzje, a on wypełniał rozkazy.

Powiedział Hullowi:

Quote-alpha.png
Nie zgrzeszyłem. Jestem niewinny przed obliczem Pańskim. Nie zrobiłem tego (co mu zarzucano). Nie zrobiłem niczego złego. Nie żałuję[199].

Pod koniec kwietnia żona odwiedziła skazańca. Eichmann wyraził swą ostatnią wolę, by ich najmłodszego syna, Ricardo, wysłać do rzymskokatolickiej szkoły. 29 maja, w święto Purim, apelacja została odrzucona i wyrok pozostał utrzymany w mocy. Dr Servatius wystosował prośbę o łaskę do prezydenta Izraela Icchaka Ben-Zwi. Wielu polityków, filozofów, historyków z Izraela i z zagranicy naciskało, by prezydent ułaskawił skazanego. Zebrał się gabinet, któremu przewodniczył Ben Gurion. 31 maja Ben-Zwi odmówił ułaskawienia.

Wykonanie wyroku[edytuj | edytuj kod]

Eichmann do Hulla, na kilka godzin przed egzekucją:

Quote-alpha.png
Przygotowuję się i nie mam czasu dyskutować o twojej pociesze duchowej, ani o twoich pomysłach... jestem gotów umrzeć.

Eichmann nie wyraził skruchy i nie potępił swej przeszłości w obecności kapłana[200].

Wykonawcę wyroku śmierci przez powieszenie wybrano spośród strażników więziennych w drodze losowania. Los padł na pochodzącego z Jemenu Shaloma Nagara[201]. Według innej wersji, dwóch funkcjonariuszy więziennych nacisnęło przyciski uruchamiające zapadnię w tym samym momencie, by żaden z nich – zgodnie z prawem talmudycznym – nie był odpowiedzialny za śmierć skazańca.

Ostatnie słowa Eichmanna, które wypowiedział na szubienicy (w więzieniu Ramla), brzmiały:

Quote-alpha.png
Sieg heil Deutschland! Sieg heil Argentinien! Sieg heil Österreich! To są te trzy kraje, z którymi byłem najbardziej związany i których nie zapomnę. Pozdrawiam mą żonę, moją rodzinę i mych przyjaciół. Jestem gotowy. Spotkamy się ponownie wkrótce, bo taki jest los wszystkich ludzi. Umieram, wierząc w Boga.

Była północ z 31 maja na 1 czerwca 1962 r. Ciało Eichmanna spalono w pośpiechu przygotowanym krematorium, niedaleko plaży. W pierwszej próbie włożenia ciała do pieca krematoryjnego ciało zsunęło się z olbrzymiej łopaty i spadło na plażę – częsty obrazek w miejscach, do których denat organizował swe deportacje. Jego prochy rozrzucono nad międzynarodowymi wodami Morza Śródziemnego.

Przesłanie[edytuj | edytuj kod]

Plik wideo Eichmann przed sądem

Proces Adolfa Eichmanna przed sądem izraelskim, 1961

Problem z odtwarzaniem pliku? Zobacz Pomoc.

Pojmanie, proces i egzekucja Eichmanna były przypomnieniem czasów wojny i samego Ostatecznego Rozwiązania. Żydzi i ich kaźń, która wywodziła się głównie z nazistowskich teorii rasowych, była szeroko dyskutowana w świecie. Taką interpretację procesu wspierał premier Ben Gurion.

Kontrowersje wzbudziło dzieło Eichmann w Jerozolimie autorstwa niemieckiej Żydówki-filozofki Hannah Arendt. Twierdziła ona, że Eichmann był urzędnikiem. Arendt pochodziła z niemieckiej burżuazji. Dla niej prokurator generalny, syjonista Hausner, był galicyjskim Żydem (Ostjude), pseudoprofesjonalistą. Uważała, że Eichmann nie był fanatykiem (badania lekarskie potwierdziły, że nie był psychopatą)[202].

Siedmiuset dziennikarzy było świadkami otwarcia procesu. Powstało wiele dzieł literackich, filmów i sztuk teatralnych dotyczących wydarzenia. W dobie zimnej wojny pewne gazety przypisywały Eichmannowi rolę podobną do tej, którą pełnił pilot samolotu z ładunkiem nuklearnym. Rolę bezmyślnego, pośredniego ludobójcy. Opinia publiczna do dziś jest podzielona w tej kwestii. Wielu komentatorów i publicystów uznało proces za nieudany – jako za zbyt zbiurokratyzowany i nie pokazujący prawdziwego Eichmanna – wroga ludzkości. Młode pokolenie, nie tylko w Izraelu, zainteresowało się głębiej tragicznymi losami swych przodków. Wielu z tych, którzy zdołali wyemigrować przed rokiem 1941 lub ocaleli z gehenny, zapragnęło dać świadectwo o Holokauście. W dekadach powojennych wciąż wielu nazistów-katów żyło w Federalnych Niemczech, krajach arabskich i Ameryce Południowej. Tylko jeden na dziesięciu z niemieckiej załogi obozu koncentracyjnego Oświęcim-Brzezinka został ukarany.

Wywiad RFN i CIA[203] wiedziały, że Eichmann ukrywał się w Argentynie – przynajmniej od 1952 roku – jednak informację tę zachowały w tajemnicy do roku 1958[204].

W RFN w latach powojennych zainicjowano akcję edukacyjną o III Rzeszy. Zwrócono uwagę społeczeństwa na działalność Niemców na wschodzie. Filozoficzna powieść My, synowie Eichmanna wydana w Niemczech zadawała pytanie, kto był winien Holokaustu[205]. Telewizja amerykańska zaprezentowała szereg rozbudowanych audycji oraz transmitowała proces na bieżąco. Dyskutowano wśród badaczy i jurystów o tzw. zasadzie wodzostwa. Proces był także kontrargumentem wobec kłamstwa oświęcimskiego[206].

Przypisy

  1. Encyklopedia PWN: Adolf Eichmann.
  2. Proces Adolfa Eichmanna. Nagrania czynności Sądu Rejonowego w Jerozolimie, 9 tomów. (Jerozolima, 1992) 4:1819-20 (później: PAE);
    Evan Burr Bukey, „Hitler’s Hometown, Linz, Austria 1908-1945” (Bloomington, 1986), s. 7
    .
  3. Przesłuchanie Eichmanna, s. 21, 114-15;
    Gideon Hausner, „Justice in Jerusalem” (Londyn, 1967), s. 27;
    Taśmy Sassena, 29, s. 2
    .
  4. Transkrypty wywiadów nagranych przez Willema Sassena, Argentyna, 1956-57 (później: Taśmy Sassena) transkrypt 30, s. 3;
    Evan Burr Bukey, „Hitler’s Hometown, Linz, Austria 1908-1945” (Bloomington, 1986), s. 93;
    Peter G. Black, „Ernst Kaltenbrunner. Ideological soldier of the Third Reich” (Princeton, 1984), s. 11, 12-21
    .
  5. William L. Hull, „The struggle for a soul” (Nowy Jork, 1963), s. 97-99;
    Taśmy Sassena, 29, s. 4
    .
  6. Zeznania Adolfa Eichmanna na rzecz policji p. Izrael, przed jego procesem w Jerozolimie i odtwarzane podczas niego, s. 5-6 (później: Przesłuchanie Eichmanna);
    Taśmy Sassena, 29, s. 2-3
    .
  7. Przesłuchanie Eichmanna, s. 12-14, 59-60;
    Taśmy Sassena, 29, s. 2
    .
  8. Przesłuchanie Eichmanna, s. 12-14, 59-60;
    Fritz Stern, „The politics of cultural despair: a study in the rise of Germanic ideology” (Berkeley, 1961), s. 176-178;
    Walter Laqueur, „Young Germany: a history of the German youth movement” (Nowy Jork, 1961)
    .
  9. Przesłuchanie Eichmanna, s. 21;
    Zmodyfikowana wersja taśm Sassena „Ich, Adolf Eichmann. Ein historischer Zeugenbericht”, ed. dr Rudolf Aschenauer (Augsburg, 1980), s. 65-66 (później: Ich, AE);
    Drugie wspomnienia więzienne Eichmanna, spisane pomiędzy procesem a apelacją. Ukończone we wrześniu 1961, opublikowane po 2000, Gotzen”, s. 20 (później: Gotzen)
    .
  10. Przesłuchanie Eichmanna, s. 11-12;
    Gotzen, s. 20-21
    .
  11. Przesłuchanie Eichmanna, s. 10-11, 13.
  12. Przesłuchanie Eichmanna, s. 27-28.
  13. Przesłuchanie Eichmanna, s. 15-17;
    PAE, 4:1374, 1580
    .
  14. Taśmy Sassena, 30, s. 3;
    Bukey, „Hitler’s Hometown”, s. 93;
    Black, „Ernst Kaltenbrunner..., s. 11, 12-21
    .
  15. Taśmy Sassena, 30, s. 3;
    Ich, AE, s. 67;
    Gotzen, s. 23;
    Bruce Pauley, „Hitler and the forgotten Nazis. A history of Austrian National Socialism” (Londyn, 1981), s. 48, 53-55, 200;
    Bukey, „Hitler’s hometown”, s. 87-88
    .
  16. Taśmy Sassena, 30, s. 3;
    Ich, AE, s. 67-69
    .
  17. PAE, 5:1835-49;
    Hausner, „Justice in Jerusalem”, s. 374-387
    .
  18. Taśmy Sassena, 3, s. 37;
    Ich, AE, s. 450-454
    .
  19. Taśmy Sassena, 23, s. 6 i 103, s. 3;
    Ich, AE, s. 251-253
    .
  20. Przesłuchanie Eichmanna, s. 38-39.
  21. Przesłuchanie Eichmanna, s. 41-44;
    Taśmy Sassena, 30, s. 6-8;
    PAE, s. 69-71
    .
  22. Przesłuchanie Eichmanna, s. 43-44;
    Yad Vashem Archive, O.51-61 (później YVA);
    George C. Browder, „Hitler’s Enforcers. The Gestapo and the SS Security Service in the Nazi Revolution” (New York, 1996), s. 252-253
    .
  23. Saul Friedländer, „Nazi Germany and the Jews. The Years of Persecution 1933-39” (Londyn, 1997), s. 12-25, 28-31;
    David Bankier, „Probing the Depths of German Antisemitism 1933-1941” (Oxford, 2001);
    Peter Longerich, „The Unwritten Order. Hitler’s role in the Final Solution” (Londyn, 2001), s. 27-30
    .
  24. Przesłuchanie Eichmanna, s. 49-53;
    Taśmy Sassena, 3, s. 1-2;
    PAE, s.72-75
    .
  25. Taśmy Sassena, 3, s. 1-2;
    PAE, s. 77
    .
  26. Przesłuchanie Eichmanna, s. 53-54, 63;
    Taśmy Sassena, 3, s. 1-2;
    PAE, s.76
    .
  27. Życiorys Eichmanna, 21 października 1934, YVA., O.51-61;
    „Daily Express”, 12 grudnia 1961;
    Moshe Pearlman „The capture of Adolf Eichmann” (Londyn, 1961), s. 51-52
    .
  28. Eichmann dla RuSHA, 3 marca 1936;
    YVA, O.51-61;
    Notatki więzienne, 7 czerwca 1960, T/43
    .
  29. Micheal Wildt, „Die Judenpolitik des SD 1935 bis 1938. Eine Dokumentation” (Monachium, 1995), s. 19-20;
    Heinz Höhne, „The order of the death’s head” (Londyn, 1969), s. 329;
    Tom Segev, „The seventh million. The Israelis and the Holocaust”, tł. Haim Watzman (Nowy Jork, 1993), s. 30;
    Browder, „Hitler’s...”, s. 189-190
    .
  30. Przesłuchanie Eichmanna, s. 63-67.
  31. Notatka z 18 czerwca 1937, T/37;
    PAE, 1:1375. Kopia w YVA, TR3-5
    .
  32. Przesłuchanie Eichmanna, s. 70-73, 29;
    Działania SD – 17 lutego 1937, T/37 cytowane na Procesie AE, 1:1375;
    Michael Wildt, „Die Judenpolitik...;
    Przesłuchanie Wisliceny przez porucznika – pułkownika Smitha Brookharta, Norymberga, 14 listopada 1945 (później: Przesłuchanie Wisliceny) w John Mendelsohn i Donald Detweiler „The Holocaust. Selected documents in eighteen volumes” (Nowy Jork, 1983), tom. 12, s. 6-24;
    George C. Browder, „Hitler’s enforcers. The Gestapo and the SS Security Service in the Nazi revolution” (Nowy Jork, 1996), s. 190-192;
    Wildt, „Before the «Final Solution»: The Judenpolitik of the SD, 1935-1938” Leo Baeck Institute Year Book, tom 43 (1998), s. 251-252
    .
  33. Raport ze spotkania, 29 czerwca 1937, YVA, O.51-1-2;
    Browder, „Hitler’s...”, s. 190-191;
    Hans Buchheim, „The SS – Instrument of Domination” w Helmuta Krausnicka „Anatomy of the SS state”, tł. Richard Berry (Londyn, 1968), s. 167-169
    .
  34. Przesłuchanie Eichmanna, s. 87-89;
    Francis Nicosia, „The Third Reich and the Palestine question” (Londyn, 1985), s. 63-65
    .
  35. Przesłuchanie Eichmanna, s. 87-89;
    PAE, 1:281-283;
    Nicosia, „The Third...”, s. 63-64
    .
  36. PAE, 1:265-66;
    Ich, AE, s. 83
    .
  37. Notatka z 5 marca 1938, cytowana we Friedländera, „Nazi Germany...”, s. 219.
  38. Personnel File, YVA, O.51.61;
    Pearlman, „The Capture of...”, s. 52
    .
  39. Przesłuchanie Eichmanna, s. 94-95.
  40. Bruce Pauley, „From prejudice to persecution. A history of Austrian anti-semitism” (Chapel Hill, 1992), s. 277-293.
  41. Taśmy Sassena, 1, s. 9-10
    Ich, AE, s. 85-86
    Hans Safrian, „Die Eichmann-Männer” (Wiedeń, 1993), s.137-38;
    Doron Rabinovici, „Instanzen der Ohnmacht. Wien 1938-1945: der Weg zum Judenrat” (Frankfurt nad Menem, 2000)
    , s. 70-71.
  42. Taśmy Sassena, 1, s. 7-10, 9-10, 40;
    PAE, 1:252;
    Rabinovici, „Instanzen...”, s. 83-86
    .
  43. PAE, 1:284-85; Safrian, „Die Eichmann-Männer”, s. 40.
  44. PAE, 1:286, 4:1357-59;
    Franz Six do Ericha Naumanna, 16 maja 1938, T/133, cytowane na procesie AE, 1:284-85
    .
  45. Zezwolenie Stahleckera, 27 sierpnia 1938;
    Raport Eichmanna, na temat postępów Głównego Biura SD, 14 września 1938, BA, R58/486.
  46. PAE, 4:1591;
    Safrian, „Die..”, s.41
    .
  47. Taśmy Sassena, 40, s. 7-10;
    Ich, AE, s. 89-90
    .
  48. Friedländer, „Nazi...”, s. 261-268;
    Rabinovici, „Instanzen...” s. 123
    .
  49. Taśmy Sassena, 1, s. 9;
    Ich, AE, s. 92;
    PAE, 1:261-62
    .
  50. Rabinovici, „Instanzen...”, s. 141-142.
  51. PAE, 1:261.
  52. PAE, 1:233-35.
  53. Przesłuchanie Eichmanna, s. 112, 115-16.
  54. Ehud Avriel, „Open the gates! A personal story of «illegal» immigration to Israel” (Nowy Jork, 1975), s. 91-92;
    Rabinovici, „Instanzen...”, s. 187-188;
    Yehuda Bauer, „Jews for sale? Nazi-Jewish negotiations, 1933-1945” (New Haven, 1994), s. 50-51;
    Friedländer, „Nazi...”, s. 302-304
    .
  55. Heydrich, rozkaz dzienny, 21 września 1939, T/165.
  56. PAE, 4:1387-88, 1593-94;
    Przesłuchanie Eichmanna, s. 127;
    Karl Schleunes, „Legislating the Holocaust. The Bernhard Loesner memoirs and supporting documents” (Bouldner, 2001), s. 74
    .
  57. Taśmy Sassena, 1, s. 9-10;
    Przesłuchanie Eichmanna, s. 127-128, 1487;
    William L. Hull „The struggle for a soul” (Nowy Jork, 1963), s. 99
    .
  58. Taśmy Sassena, 1, s. 14;
    Przesłuchanie Eichmanna, s. 124-126;
    Ich, AE, s. 118-123
    .
  59. PAE, 1:298.
  60. PAE, 1:298-302.
  61. Safrian, „Die...”, s. 80-81.
  62. Aly, „Final...”, s. 37-41;
    Yaacov Lozowick, „Hitler’s Bureaucrats. The Nazi security police and the banality of evil” (Londyn, 2002), s. 64-67;
    PAE, 4:1378, 1391-92
    .
  63. PAE, 4:1605;
    Martyn Housden, „Hans Frank – empire builder in the east, 1936-41”, „European History Quarterly”, 24 (1994), s. 367-393;
    Aly, „Final...”, s. 45-46
    .
  64. Aly, „Final...”, s. 51-52, 60-63.
  65. PAE, 4:1378.
  66. PAE, 4:1391-92;
    Jeremy Noakes i Geoffrey Pridham, „Nazism 1919-1945. A documentary reader”, tom 3, „Foreign policy, war and racial extermination” (Exeter, 3. edycja, 1995) s. 935-938”
    .
  67. Christopher Browning, „The final solution and the German Foreign Office. A study of referat D III of Abteilung Deutschland 1940-43” (Nowy Jork, 1990), s. 17-20.
  68. PAE, 4:1378-79;
    Przesłuchanie Eichmanna, s. 1220123, 129-30;
    Aly, „Final...”, s. 60-61
    .
  69. Delia Ofer, „Escaping the Holocaust. Illegal immigration to the land of Israel 1939-1944” (Nowy Jork, 1990), s. 98, 106-07, 117-23;
    Bauer, „Jews...”, s. 50-51
    .
  70. Notatka z dyskusji między Heydrichem i Göringiem, 26 marca 1941, cytowana w: Aly, „Final...”, s. 172-173.
  71. Bernd Wegner, „From peace to war, Germany, Soviet Russia and the world, 1939-1941” (Oxford, 1997), s. 253-275.
  72. PAE, 4:1756-57;
    Przesłuchanie Eichmanna, s. 249-250
    .
  73. Aly, „Final...”, s. 191, 206.
  74. Höppner do Eichmanna (list bez podpisu), 16 lipca 1941, T/219, cytowane na procesie Eichmanna, 1:377;
    Aly, „Final...”, s. 214;
    Lozowick, „Hitler’s...”, s. 76
    .
  75. Göring do Heydricha. 31 lipca 1941, T/179;
    Aly, „Final...”, s. 192
    .
  76. Schleunes, „Legislating...”, s. 81-82, 88-91;
    Roseman, „The villa, the lake, the meeting”, s. 82
    .
  77. Aly, „Final..”, s. 89-90;
    Longerich, „The unwritten...”, s. 68-70
    .
  78. PAE, 1:193, także T/37(36).
  79. Safrian, „Die...”, s. 124-125;
    Lozowick, „Hitler’s...”, s. 85-86
    .
  80. Lozowick, „Hitler’s...”, s. 86-89.
  81. Taśmy Sassena, 18, s. 1;
    Przesłuchanie Eichmanna, s. 169-173;
    Ich, AE, s. 178;
    PAE, 4:1673
    .
  82. Przesłuchanie Eichmanna, s. 174-177.
  83. Taśmy Sassena, 1, s. 9-10;
    Przesłuchanie Eichmanna, s. 210-215;
    Wojak, „Eichmanns Memoiren”, s. 170-172
    .
  84. Przesłuchanie Eichmanna, s. 335.
  85. Eugen Kogan, „Nazi mass murder, A documentary history of the use of poison gas” (New Haven, 1993), s. 114-116”;
    Przesłuchanie Eichmanna, s. 239-240
    .
  86. Karin Orth, „Rudolf Höß und die «Endlösung der Judenfrage»”, „Werkstattegeschichte”, 18 (1997), s. 45-47.
  87. Rudolf Höß, „Komendant Auschwitz”, tł. Constantine FitzGibbon (Londyn, 1959), s. 143-144, 183-85.
  88. Höß, „Komendant...”, s. 184-185.
  89. Orth, „Rudolf...”, s. 48;
    Raul Hilberg, „Auschwitz and the Final Solution”, w Yisrael Gutman i Michael Berenbaum, „Anatomy of the Auschwitz death camp” (Bloomington, 1994), s. 83-84
    .
  90. Taśmy Sassena, 3, s. 4-5;
    magazyn „Life”, 28 listopada 1960, s. 104
    .
  91. Heer and Naumann, „War of extermination”.
  92. Przesłuchanie Eichmanna s. 2351-2357;
    Benzler dla MSZ, 12 września 1941, T/37(193);
    Walter Manoschek, „Serbien ist judenfrei”: Militärische Besatzungspolitik und Judenvernichtung in Serbien 1941/42 (Monachium, 1993), s. 102-108
    .
  93. Roseman, „The villa...”, s. 79-87.
  94. Taśmy Sassena, 50, s. 9-13;
    PAE, 4:1422-44, 4:1810;
    magazyn „Life”, 28 listopada 1960, s. 24, 101
    .
  95. PAE, 4:1423-44.
  96. Przesłuchanie Eichmanna, s. 113, 196.
  97. Przesłuchanie Eichmanna, s. 717.
  98. Z pamiętnika Helgi Weissovej-Hoskovej, z Laurel Holliday, „Children in the Holocaust and World War II. Their Secret Diaries” (New York, 1995), s. 76-77.
  99. PAE, 1:82.
  100. Höß, „Komendant...”, s. 155, 215.
  101. Przesłuchanie Wisliceny..., w „The Holocaust”, tom 12, s. 30-33.
  102. Przesłuchanie Eichmanna, s. 272.
  103. Taśmy Sassena, 35, s. 4-5.
  104. PAE, 3:972.
  105. PAE, 3:1015 i 1020-21; Bauer, „Jews...”, s. 163-164.
  106. PAE, 3:1022-23...
  107. Raport Kasztnera, cytowane na procesie Eichmanna, 3:1071; PAE, 3:1053.
  108. Zeznania dra Alexandra Brody, PAE, 955-58;
    Braham, „Polityka ludobójstwa”, tom 11, s.890-93
    .
  109. Veesenmayer dla MSZ – 25 lipca 1944, T/37(92), cytowane na procesie Eichmanna, 3:1088.
  110. PAE, 3:1100-1101;
    Tschuy, „Ryzykowna dyplomacja”, s. 157-158;
    Paul A. Levine, „Od obojętności do działania: Szwedzka dyplomacja i Holokaust, 1938-1944” (Uppsala, 1998);
    „Holokaust i historia”, s. 518-535
    .
  111. Taśmy Sassena, 11, s. 68;
    Veesenmayer dla MSZ, 21 listopada 1944, T1242, cytowane podczas procesu Eichmanna, 3:1113
    .
  112. Steur, „Theodor Dannecker”, s. 144-145;
    Anger, „With Raoul Wallenberg in Budapest”, s. 75
    .
  113. Zeznania Höttla na procesie Eichmanna, 5:1892.
  114. Favez, „The Red Cross and the Holocaust”.
  115. Przesłuchanie Wisliceny...
  116. Ich, AE, s. 421-425;
    Taśmy Sassena 13, s. 7
    .
  117. Ich, AE, s.426;
    Taśmy Sassena 4, s. 13
    .
  118. Ich, AE, s. 428.
  119. Ich, AE, s. 429-450;
    Szymon Wiesenthal, „Justice Not Vengance” (Londyn, 1989), s. 71, s. 72-73;
    Aharoni i Dietl, „Operation Eichmann”, s. 51-52
    .
  120. Uki Goñi, „The Real Odessa” (Londyn, 2002), s. 93-99, s. 229-237.
  121. Larry Rohter, „Argentina, a Haven for Nazis, Balks at Opening Its Files”, New York Times, 7 marca 2003.
  122. Mark Aarons, John Loftus, „Akcja Ocalenie” (Warszawa, 1994), tł. Lech Niedzielski.
  123. Goñi, „The Real Odessa”, s. 123-124.
  124. Gerhard Mumelter „Nazi-Fluchtweg Südtirol”. Recenzja Geralda Steinachersa z książki „Nazis auf der Flucht. Wie Kriegsverbrecher über Italien nach Übersee entkamen”;
    Michael Phayer, „The Catholic Church and the Holocaust, 1930-1965” (Indiana University Press, 2000);
    „Der Standard”, 3 stycznia 2009, S. Album A 5.
  125. Guenter Lewy, „The Catholic Church and Nazi Germany” (McGraw-Hill, 1964), s. 282-283;
    The St Raphaelverein listen in the Aktenplan, list of files, held by Referat IVB4, classification 3621, YVA O.51-11;
    Aharoni i Dietl, „Operation Eichmann” s. 55
    .
  126. Goñi, „The Real Odessa”, s. 93-99, 229-37.
  127. John Cornwell, „Papież Hitlera: Ukryta prawda o Piusie XII” wyd. Viking (1999), ISBN 0-670-87620-8.
  128. Gitta Sereny, „Into that Darkness” (Londyn, 1974), s. 289.
  129. Michael Phayer, „Pius XII, the Holocaust and the Cold War” (Bloomington and Indianapolis, 2007), s. 195;
    Goñi, „The Real Odessa”
    .
  130. Ernst Klee, „Das Personenlexikon zum Dritten Reich. Wer war was vor und nach 1945”, wyd. S.Fischer (Frankfurt nad Menem, 2003);
    Alois C. Hudal, „Römische Tagebücher. Lebensbeichte eines alten Bischofs” (Graz, 1976), s. 162-163
    .
  131. Goñi, „The Real Odessa”, s. 232-237, note 505, s. 361;
    Pearlman, „The Capture...”, s. 88-89
    .
  132. PAE, 4:1765-6;
    Przesłuchanie Wisliceny..., w „The Holocaust”, tom 12, s. 6-24
    .
  133. Tuvia Friedman, „The Hunter”, tł. David C. Gross (Londyn, 1961), s. 187-188, 191-92, 198;
    Wiesenthal, „Justice...”, s. 74;
    David Cesarani, „Justice Delayed. How Britain became a refuge for Nazi war criminals” (Londyn, 1994)
    .
  134. Przesłuchanie Eichmanna, s. 361;
    Hausner, „Justice...”, s. 278-279.
  135. Taśmy Sassena 67, s. 9-10.
  136. Goñi, „The Real Odessa” s. 312-313.
  137. Pearlman, „The trial...”, s. 224-225;
    Wojak, „Eichmanns Memoiren”;
    Christopher Browning, „Perpetrator Testimony”
    .
  138. Raanan Rein, „The Eichmann kidnapping: its effects on Argentine-Israeli relations and the local Jewish community, Jewish social studies”, s. 115-117;
    Goñi, „The real...”, s. 317-318
    .
  139. Aharoni i Dietl, „Operation Eichmann”, s. 168;
    Michael Keren, „Ben Gurion’s theory of sovereignty: the trial of Adolf Eichmann”, s. 42;
    Segev, „The seventh...”, s. 323 – 34
    .
  140. Hausner, „Justice...”, s. 278.
  141. PAE, 1:129-30;
    „Die Welt”, 12 sierpnia – 14 września 1999
    .
  142. Przesłuchanie Eichmanna, s. 361;
    Hausner, „Justice...”, s. 278-279
    .
  143. Pearlman, „The trial...”, s. 205.
  144. Von Lange i Sibyll, „Eichmann przesłuchany”, s. 22;
    Hausner, „Justice...”, 281-283
    .
  145. PAE, 1:1265-74;
    Pearlman, „The trial...”, s. 86-87;
    Yablonka, „The state of Israel vs Adolf Eichmann”, s. 123-130
    .
  146. Von Lange i Sibyll, „Eichmann...”, s. 21;
    Christian Gerlach, „The Eichmann inerrogations in Holocaust historiography”, s. 428-453
    .
  147. Hausner, „Justice...”, s. 303.
  148. Hausner, „Justice...”, s. 284-285, 286-87.
  149. „Yad Vashem Bulletin”, 11, kwiecień – maj 1962, s. 2-3.
  150. „Yad Vashem Bulletin”, 11, kwiecień – maj 1962, s. 45;
    Hausner, „Justice...”, s. 286-287, 291-92
    .
  151. Hausner, „Justice...”, s. 288-289, 290-91, 303-304.
  152. PAE, 1:1-8.
  153. Hausner, „Justice...”, s. 307;
    Jeffrey Shandler, „While America watches. Televising the Holocaust” (Nowy Jork, 1999), s. 89-95
    .
  154. Hausner, „Justice...”, s. 305-306.
  155. Arendt to Jaspers, 13 kwietnia 1961, „Hannah Arendt/Karl Jaspers correspondence”, s. 434-436;
    Keren. „Ben Gurion...”, s. 46-47;
    Segev, „The seventh...”, s. 346-347, 346
    .
  156. Hausner, „Justice...”, s. 309-310;
    Pearlman, „The trial...”, s. 89-90;
    „Arendt/Jaspers C.”, s. 434
    .
  157. PAE, 1:366-67;
    Hannah Arendt, „Eichmann in Jerusalem”, zweryfikowane i powiększone wydanie (Nowy Jork, 1964), s. 6, 9-10, 121-22
    .
  158. PAE, 2:567-79. 579-91; 2:600-609, 621-37, 642-47, 650-54.
  159. PAE, 3:1000-1015, 1011;
    G. M. Gilbert, „Nuremberg Diary” (Nowy Jork, 1961), s. 102
    .
  160. PAE, 4:1434-45.
  161. PAE, 3:930-35, 936-55, 951-2, 975-80;
    Hausner, „Justice...”, s. 340;
    Pearlman, „The trial...”, s. 354
    .
  162. PAE, 3:1097-1106, 1134.
  163. PAE, 2:842-43, 3:1323-27;
    Hausner, „Justice...”, s. 9-12, 348-50
    .
  164. PAE, 3:1339-40, 1353, 1364-65; 4:1569-70.
  165. PAE, 4:1371-73;
    Hausner, „Justice...”, s. 352-353, 255-56;
    Robert Servatius, „Verteidigung Adolf Eichmann. Plaidoyer” (Bad Kreuzenach, 1961)
    .
  166. PAE, 4:174-76, 4:1378, 1399-400.
  167. PAE, 4:1386-89.
  168. PAE, 4:1402, 1431.
  169. PAE, 4:1406-07, 1413-15, 1416-17, 1418-19.
  170. PAE, 4:1411-18.
  171. PAE, 4:1423-24.
  172. PAE, 4:1425-46.
  173. PAE, 4:1451-52.
  174. PAE, 4:1419-17, 1498-1504.
  175. PAE, 4:1551-52.
  176. PAE, 4:1568.
  177. Hausner, „Justice...”, s. 368;
    Pearlman, „The trial...”, s. 473-474
    .
  178. Segev, „The seventh...”, s. 336,
    Hausner, „Justice...”, s. 290
    .
  179. PAE, 4:1575-77.
  180. PAE, 4:1585-87.
  181. PAE, 4:1598-1605.
  182. PAE, 4:1606-19.
  183. PAE, 4:167-18.
  184. PAE, 4:1637-38.
  185. PAE, 4:1655-63.
  186. PAE, 4:1666.
  187. PAE, 4:1675-91.
  188. PAE, 4:1707-22.
  189. PAE, 4:1758-60, 1762-63.
  190. PAE, 4:1792-94.
  191. PAE, 4:1802.
  192. PAE, 4:1822-30.
  193. PAE, 5:2062-3.
  194. Hull, „The struggle...”, s. 83.
  195. PAE, 5:2195-206.
  196. PAE, 5:2212-15;
    Hausner, „Justice in...”, s. 428
    .
  197. PAE, 4:2216-17,
    Hausner, „Justice...”, s. 431
    .
  198. Hull, „The struggle...”, s. 7-12.
  199. Hull, „The struggle...”, s. 82-88.
  200. Hull, „The struggle...”, s. 141-143, 155-56.
  201. Rachel Ginsberg, „The Executioner”, patrz link zewnętrzny.
  202. Lozowick, „Malicious Clerks”, s. 216;
    Sidra DeKoven Ezrahi, „By words alone. The Holocaust in literature” (Chicago, 1980), s. 205-207
    .
  203. CIA Ties With Ex-Nazis Shown, The Washington Post, 07-06-2006, j. angielski.
  204. RFN znał kryjówkę nazisty.
  205. Nellessen, „Der Prozess von Jerusalem”;
    Günther Anders, „Wir Eichmannsöhne: Offener Brief an Klaus Eichmann” (Monachium, 1961)
    .
  206. Patrz 3 ostatnie linki zewnętrzne.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Institute of Documentation Haifa Israel Tuviah Friedman geb.23.1.1922 Radom (Polen) H.S.
  • Document-Book Tuviah Friedman Germany National Bibliothek
  • The Blind man who discovered Adolf Eichmann in Argentinien 69 Document
  • Isser Harel attacks Simon Wiesenthal 31 Document
  • Korrespondenz Wiesenthal – Tuviah Friedman (Document-Book) Germany National Bibliothek
  • 1957 reported the Blind man Lothar Hermann Eichmann alias Francisco Schmidt to Germany Fritz Bauer
  • 1958 (März) Germany BND report to CIA Adolf Eichmann alias Clemens
  • 1959 (Dezember) Fritz Bauer said Eichmann Kuwait (Pressarchiv) H.S.
  • Story Tuviah Friedman Haifa Documentation absolutely correct 10 000 US Dollar
  • David Cesarani, Adolf Eichmann. His life and crimes, Wyd. William Heinemann, Londyn 2004, s. 458, ISBN 0-434-01056-1.

Filmografia[edytuj | edytuj kod]

  • Eichmann, 2007 r., wyprodukowany przez Karl Richards, Peter Bevan, Kim Leggatt, reż. Robert Young, scenariusz Snoo Wilson, w rolach głównych: Thomas Kretschmann, Troy Garity, Franka Potente.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]