Jerzy Urban

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Jerzy Urban
Ilustracja
Data i miejsce urodzenia 3 sierpnia 1933
Łódź
Minister-członek Rady Ministrów
Okres od 27 kwietnia 1989
do 12 września 1989
Rzecznik prasowy Rady Ministrów
Okres od 17 sierpnia 1981
do 18 kwietnia 1989
Poprzednik Józef Barecki
Następca Zbysław Rykowski
JerzyUrbanSignature.jpeg
Odznaczenia
Order Sztandaru Pracy II klasy Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski Złoty Krzyż Zasługi Order Cyryla i Metodego (1950-1991)

Jerzy Urban[a] (ur. 3 sierpnia 1933 w Łodzi) – polski dziennikarz, publicysta, satyryk, pisarz i polityk, wideobloger.

W latach 1981–1989 rzecznik prasowy rządu PRL[1]. Od kwietnia do września 1989 minister-członek Rady Ministrów oraz przewodniczący Komitetu do Spraw Radia i Telewizji „Polskie Radio i Telewizja”. Od 1990 redaktor naczelny tygodnika „NIE” i właściciel wydającej go spółki Urma.

Życiorys[edytuj | edytuj kod]

Życie i działalność do 1989[edytuj | edytuj kod]

Pochodził z inteligenckiej, zasymilowanej rodziny żydowskiej, związanej ze środowiskiem robotniczym Łodzi. Urodził się jako syn Jana Urbacha, dziennikarza, członka PPS, współwłaściciela dziennika „Głos Poranny” oraz Marii z domu Brodacz (1900–1994)[2][3].

Wczesne dzieciństwo spędził w Łodzi. Mieszkał przy ulicy Piotrkowskiej 134, w poprzecznej oficynie na pierwszym piętrze[4]. Jesienią 1939 przeniósł się wraz z rodziną do Lwowa. Ojciec Jerzego otrzymał posadę inżyniera w Państwowym Instytucie Projektowania Miast[5]. Cała rodzina przyjęła radzieckie obywatelstwo. Po ataku Niemiec na Związek Radziecki musieli ukrywać się. Początkowo przebywali w podolskiej wsi Budzanów koło Trembowli, później w Tarnopolu[6]. Od 1944 mieszkali w Lublinie. Do Łodzi wrócili na przełomie stycznia i lutego 1945[7].

Uczęszczał do siedemnastu różnych szkół podstawowych i średnich[7], m.in. II Liceum Ogólnokształcącego im. Gabriela Narutowicza oraz III Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Łodzi. W 1948 wstąpił do Związku Młodzieży Polskiej, którego był aktywnym działaczem. Krótko przed maturą przeniósł się z rodziną do Warszawy. W tym okresie podjął współpracę z Urzędem Bezpieczeństwa.

W latach 1951–1954 studiował prawo i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, jednak został z uczelni wydalony[8].

Dziennikarstwo[edytuj | edytuj kod]

Karierę dziennikarską rozpoczął w czasopiśmie „Nowa Wieś[8]. W latach 1955–1957 był dziennikarzem tygodnika „Po prostu”. Gazeta została jednak zamknięta z osobistej inicjatywy Władysława Gomułki[9], sam Urban dostał oficjalny zakaz publikowania pod swoim nazwiskiem. Od 1961 pracował w „Polityce”, gdzie kontynuował swój cykl felietonów, tym razem już pod pseudonimami[10]. Dzięki swojemu zmysłowi obserwacji celnie krytykował rozmaite absurdy rzeczywistości lat 60. Za „niepokorność” został w 1963 objęty kolejnym zakazem pracy w dziennikarstwie[11]. Pisywał później pod pseudonimami w „Polityce” („Wanda Borkowicz”) i Kulisach („Kibic”). Po pewnym czasie Zenon Kliszko, będący prawą ręką Gomułki, zezwolił mu podjąć pracę pod warunkiem nieujawniania się. Urban zaczął publikować w „Życiu Gospodarczym”, pod pseudonimem Jan Rem, który był później na stałe z nim związany. Zakaz pracy dziennikarskiej cofnięto dopiero po odejściu Władysława Gomułki od władzy, w roku 1970. Urban zaczął pisać najpierw w czasopiśmie „Życie Gospodarcze”, a następnie ponownie w „Polityce”, gdzie mimo pozostawania bezpartyjnym awansował na kierownika działu krajowego[10].

Jest autorem trzech scenariuszy, na podstawie których powstały krótkometrażowe filmy fabularne: Ortalionowy dziadek (1968), Otello z M-2 (1968) i Sekret (1973)[12].

Działalność polityczna[edytuj | edytuj kod]

Mimo licznych osobistych kontaktów z dawnym środowiskiem „Po prostu”, z którego wywodziło się wielu działaczy opozycyjnych oraz krytycznego stosunku do rządów Edwarda Gierka, był przeciwnikiem ruchu „Solidarności” w 1980 i w swoich felietonach w „Polityce” i „Tu i teraz” (od 1983 r. pod pseudonimem „Jan Rem”) krytykował jego liderów.

Od 17 sierpnia 1981 do 18 kwietnia 1989 był rzecznikiem prasowym rządu. Ustanowił tradycję cotygodniowych, trwających około godziny konferencji prasowych, na które tłumnie przybywali zagraniczni i krajowi dziennikarze, i które były niemal w całości retransmitowane wieczorem w Telewizji Polskiej. Konferencje te były jednym z głównych narzędzi propagandowych rządu Wojciecha Jaruzelskiego i jego następców (aż do 1989).

W 1983 w poufnym liście do gen. Czesława Kiszczaka zaproponował utworzenie w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych specjalnego pionu propagandowego, którego celem miałoby być m.in. „programowanie i realizacja czarnej propagandy” oraz „prowadzenie przemyślanej, zręcznej i stałej kampanii na rzecz zmiany obrazu SB, MO i ZOMO w społeczeństwie i inicjowanie akcji tych służb dla ocieplenia ich wizerunku”, do którego polecał m.in. Mariusza Waltera, gdyż to „najzdolniejszy w ogóle redaktor telewizyjny w Polsce”, który „przedstawia tow. Mieczysławowi Rakowskiemu i mnie sporo interesujących koncepcji ogólnopolitycznych i propagandowych”. Ostatecznie ten specjalny pion propagandowy nie został powołany[13].

We wrześniu 1984 na miesiąc przed zabójstwem ks. Jerzego Popiełuszki ukazał się felieton Seanse nienawiści Urbana, krytykujący księdza jako Savonarolę antykomunizmu[14].

Nie zaprotestował przeciwko nagonce Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na osoby homoseksualne w latach 80. W 1986 pytany o akcję „Hiacynt” w wywiadzie dla amerykańskiej prasy zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek miała ona miejsce[15].

W kwietniu 1989 został powołany na ministra-członka Rady Ministrów; sprawował jednocześnie funkcję przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji (do września), a następnie dyrektora-redaktora naczelnego niewielkiej agencji prasowej KAR (przemianowanej na Unia-Press, rozwiązanej w 1993) i równocześnie przygotowywał się do rozpoczęcia prywatnej działalności wydawniczej. W 1989 złożył podanie o przyjęcie do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, ale podania tego nie rozpatrzono przed rozwiązaniem tej partii[16]. Jednak według innych źródeł był członkiem PZPR w latach 1989–1990[17]. W wyborach do Sejmu kontraktowego w 1989 startował jako kandydat niezależny. Kandydował w okręgu Warszawa-Śródmieście, do którego spływały głosy Polaków z placówek dyplomatycznych. Ostatecznie przegrał z Andrzejem Łapickim popieranym przez Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie[18]. Od tamtego czasu nigdy już nie próbował być czynnym politykiem.

Życie i działalność po 1989[edytuj | edytuj kod]

Jerzy Urban w karykaturze

W styczniu 1990 został członkiem Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej, a następnie Sojuszu Lewicy Demokratycznej, z którego wystąpił w 2004. W 1990 założył też i został redaktorem naczelnym polityczno-skandalizującego tygodnika „NIE” – czasopisma antyklerykalnego i niestroniącego od posługiwania się wulgaryzmami, które zdobyło wielu czytelników[19]. Czasopismo to było, do 2002 dość ściśle związane ze środowiskiem SLD, po 2002 zaczęło coraz silniej krytykować rząd Leszka Millera i prezydenturę Aleksandra Kwaśniewskiego, oskarżając obydwu o rzekomą zdradę lewicowych ideałów i dopuszczenie do gigantycznego poziomu korupcji w Polsce[20].

W 1992 w tygodniku „NIE” opublikował akta SB z 1949 roku na temat agenta o kryptonimie „Zapalniczka”. W gazecie znalazła się informacja, że tym agentem mógł być Zdzisław Najder. Po czterech latach rozprawy sąd skazał Jerzego Urbana na rok więzienia w zawieszeniu. Sprawa wróciła do prokuratury (po apelacji). W 1997 roku sprawę umorzono[21].

Na początku lat 90. Urbanowi zarzucono rozpowszechnianie pornografii (chodziło o zdjęcia kobiecych narządów płciowych w „NIE”). Sprawę umorzono ze względu na znikomą szkodliwość społeczną czynu[21].

W lipcu 2013 został oskarżony przez prokuraturę na Mokotowie o obrazę uczuć religijnych poprzez okładkę swojego tygodnika wydanego w sierpniu 2012[22]. Urban określił akt oskarżenia jako „szczyt idiotyzmu”[22].

Od 2012 roku prowadzi na YouTube oficjalny kanał Tygodnika NIE, zamieszczając na nim treści satyryczne.

Procesy sądowe[edytuj | edytuj kod]

„Goebbels stanu wojennego”[edytuj | edytuj kod]

W 1992 senator Ryszard Bender określił Urbana mianem „Goebbelsa stanu wojennego” w programie telewizyjnym Dekomunizacja po polsku[23]. Sprawa trafiła do sądu. Bender zarzekał się, że jedynie porównał propagandę Urbana i Goebbelsa i nie miał zamiaru obrazić rzecznika PRL[23]. Sąd badał sprawę przez 13 lat. W 2005 Sąd Najwyższy wydał ostateczną opinię, utrzymującą wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z października 2004. Było to jednoznaczne z uznaniem, że Bender miał prawo porównywać Urbana do Goebbelsa w zakresie stylu uprawianej propagandy[23].

Proces o obrazę Jana Pawła II[edytuj | edytuj kod]

W 2002 został oskarżony o obrazę Jana Pawła II jako głowy państwa watykańskiego w związku z publikacją w „NIE” artykułu Obwoźne sado-maso. Artykuł ukazał się przed pielgrzymką papieża do Polski. Urban m.in. nazwał papieża sędziwym bożkiem, gasnącym starcem i Breżniewem Watykanu, żywym trupem[21]. Doniesienie do prokuratury złożyły Forum Młodych PiS oraz Rada Etyki Mediów. Przed sądem świadek Magdalena Bajer, przewodnicząca Rady Etyki Mediów stwierdziła, że zawiadomiono prokuraturę, ponieważ uznano, że Urban brutalnie naśmiewa się z cierpienia człowieka będącego jednocześnie głową państwa.

Proces był precedensowy. Urban nie przyznał się do winy. W czasie procesu stwierdził: Spoglądanie na kult papieża okiem ateisty jest równie zgodne z prawem jak ekstaza dewotek. W obronie Urbana wystąpiły m.in. Międzynarodowy Instytut Prasy w Wiedniu, obawiając się, że proces przeciwko Urbanowi to forma cenzury oraz Reporterzy bez Granic uzasadniając to słowami: Wiemy doskonale, że krytykowanie papieża Jana Pawła II jest w Polsce absolutnym tabu, ale to nie powinno przeszkadzać władzom w zastosowaniu się do zasad prawnych, odnoszących się do wolności prasy w Europie (zwłaszcza artykułu 10. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, odnoszącego się do wolności wypowiedzi). Z kolei specjalista prawa kościelnego ks. prof. Florian Lempa stwierdził, że Urban nie popełnił zarzucanego mu przestępstwa, ponieważ głowa państwa podlega ochronie prawnej wtedy, gdy przebywa na terenie danego kraju, artykuł zaś opublikowano przed przyjazdem papieża do Polski. Ponadto Urban miał prawo do swojego punktu widzenia, a satyra jest dopuszczalna. Dodał, że artykuł był skierowany do otoczenia papieża, które próbuje wykorzystywać Jana Pawła II, a nie do niego samego.

Prokuratura wnosiła o 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 20 tys. zł grzywny. 25 stycznia 2005 sąd uznał Urbana za winnego zarzucanego czynu i skazał na grzywnę 20 tys. zł[21]. Jerzy Urban świadomie wywołał skandal, publikując artykuł o Janie Pawle II w czasie, gdy papież przyjechał do Polski – argumentował sąd. Zdaniem sądu publikacja była świadomym i taktycznym posunięciem oraz zamierzoną prowokacją Jerzego Urbana, inaczej nie wywołałaby tak gwałtownych protestów i oburzenia. Sąd podkreślił, że dozwolona krytyka nie musi być przyjemna, ale nie może mieć charakteru znieważającego. Po ogłoszeniu wyroku Urban powiedział, że wyrok świadczy o sklerykalizowaniu wymiaru sprawiedliwości[24]. Dodał, że nie liczy na powodzenie apelacji. Złożył odwołanie do Trybunału w Strasburgu z pominięciem polskiego Sądu Najwyższego. Jak wyjaśnił Omijam tylko kasację, ponieważ dotyczy nieprawidłowości procesowych i proceduralnych oraz niewłaściwego zastosowania prawa. Mówiąc krótko – dotyczy spraw formalno-procesowych, a nie meritum sprawy. Mnie chodzi o to, żeby uzyskać strasburski wyrok dotyczący tego, że wolno kpić z papieża, a nie tego, że proces był niewłaściwie prowadzony.

Skarga Urbana do Trybunału w Strasburgu została przyjęta, lecz nie została rozpatrzona, ponieważ nie wyczerpał on dostępnych środków odwoławczych w Polsce i nie zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepisu, na podstawie którego został skazany. W lutym 2011 Trybunał oddalił skargę Urbana[25][26].

Afera Rywina[edytuj | edytuj kod]

W 2003 zeznawał przed sejmową komisją śledczą w sprawie afery Rywina, oskarżając publicznie Leszka Millera o tolerowanie korupcji w jego bezpośrednim otoczeniu, co wywołało spore zaskoczenie i oskarżenia o zdradę środowiska SLD[20]. Przed ujawnieniem afery sam wiedział o niej. Informacje o przekręcie otrzymał od Adama Michnika[20].

Biznes[edytuj | edytuj kod]

Ponad 80% jego dochodów pochodzi z inwestycji na rynku kapitałowym (ulokował ok. 40 mln zł głównie w obligacjach IKEA, Forda oraz polskiego i węgierskiego rządu). W 2003 zarobił – łącznie z dochodami poza spółką Urma – ok. 6 mln zł netto. W 2004 roku oszacowano jego majątek na 120 milionów złotych. W 2004 roku w tygodniku „Wprost” zajął 98. miejsce wśród 100 najbogatszych Polaków[27].

Życie prywatne[edytuj | edytuj kod]

Pierwszą żoną Urbana była dziennikarka Wiesława Grochola (ur. 1932), z którą wziął ślub w 1957. Małżeństwo rozpadło się po 11 latach[28]. Kolejny związek małżeński zawarł z Karyną Andrzejewską w 1972[29]. Obecną żoną Urbana jest Małgorzata Daniszewska (ur. 1955)[30], dawniej redaktorka naczelna miesięcznika „Zły”, później wydawca i redaktorka naczelna czasopisma „Art & Business”[12].

Urban ma córkę z pierwszego małżeństwa, Aleksandrę Magdalenę (ur. 1958)[12] i dwoje wnuków.

Książki[edytuj | edytuj kod]

Napisał 21 książek[31], m.in.:

Największą poczytnością cieszył się Alfabet Urbana, będący ripostą na książkę Stefana Kisielewskiego Abecadło Kisiela[31]. Wydano też pięć książek o Urbanie, z których jedną napisała Anna Bojarska, inną zaś Karina Andrzejewska – jego druga żona[31].

Filmografia[edytuj | edytuj kod]

Scenariusz
Obsada aktorska

Odznaczenia[edytuj | edytuj kod]

Polskie[edytuj | edytuj kod]

Zagraniczne[edytuj | edytuj kod]

Uwagi[edytuj | edytuj kod]

  1. Znany również pod pseudonimami: Wanda Borkowicz, Jerzy Kibic, Jan Rem.

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. Praca zbiorowa, Niezbędnik ateisty Wydawnictwo Czarna Owca Warszawa 2010, s.8.
  2. Urban 1992 ↓, s. 5.
  3. Urban 1992 ↓, s. 6.
  4. Rajtuzy Urbana. „Gazeta Wyborcza Łódź”, s. 14–15, 28 września 2012. ISSN 0860-908x. 
  5. Profil Jana Urbana na stronie Biblioteki Sejmowej. [dostęp 2018-05-19].
  6. Piszczek, Radosław., Urban: --byłam jego żoną--, Gdańsk: Philobiblon, 1993, ISBN 978-83-900897-0-6, OCLC 32013614.
  7. a b Igor Rakowski-Kłos: Jerzy Urban opowiada o swoim dzieciństwie w Łodzi [wywiad]. 2012-09-28. [dostęp 2017-11-24].
  8. a b Stremecka 2013 ↓, s. 78.
  9. Stremecka 2013 ↓, s. 99.
  10. a b Stremecka 2013 ↓, s. 108.
  11. Aparat represji wobec księdza Jerzego Popiełuszki 1982–1984, t. 1, Warszawa 2009, s. 115.
  12. a b c filmweb.pl: Jerzy Urban. [dostęp 2013-04-01].
  13. Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej, nr 11–12/2006.
  14. polskaludowa.com: O ks. Jerzym Popiełuszce – Seanse nienawiści. [dostęp 2013-04-01].
  15. Wokół akcji Hiacynt Co zrobić z „różowymi kartotekami”?. 2004-08-14. [dostęp 2013-04-01].
  16. Urban 1992 ↓, s. 268.
  17. Tadeusz Mołdawa, Ludzie władzy 1944–1991, Warszawa 1991, s. 435.
  18. Stremecka 2013 ↓, s. 277.
  19. Stremecka 2013 ↓, s. 309.
  20. a b c wprost.pl: Urbanem w Millera. [dostęp 2013-04-01].
  21. a b c d Strasburg pyta Polskę o Urbana, który miał znieważyć papieża. 2010-01-12. [dostęp 2013-04-01]. [zarchiwizowane z tego adresu].
  22. a b Łukasz Szewczyk: Naczelny NIE oskarżony o obrazę uczuć religijnych. „Szczyt idiotyzmu” (pol.). Efektiv Sp. z o.o., 2013-07-06 (0:14). [dostęp 2013-07-07].
  23. a b c hotnews.pl: Goebbels stanu wojennnego. 2004-10-28. [dostęp 2013-04-01].
  24. Urban obraził Jana Pawła II, Polska ma się tłumaczyć. 2010-01-12. [dostęp 2013-04-01].
  25. Strasburg nie dla Jerzego Urbana. [dostęp 2014-11-30].
  26. Trybunał ws. Urbana.
  27. biografia24.pl: Jerzy Urban – Biografia. [dostęp 2013-04-01].
  28. se.pl: Jerzy Urban Rodzina. Trzy żony, córka Aleksandra Magdalena, zięć opozycjonista. Kim są i co robią bliscy Urbana?. [dostęp 2015-04-03].
  29. Stremecka 2013 ↓, s. 152.
  30. Małgorzata Daniszewska-Urban: czułość jest teraz ważniejsza [dostęp 2018-05-19] (pol.).
  31. a b c lubimyczytac.pl: Jerzy Urban. [dostęp 2013-04-01].
  32. a b Urban 1992 ↓, s. 18.
  33. a b Urban 1992 ↓, s. 19.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]