Bitwa o Berlin

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Bitwa o Berlin
II wojna światowa, front wschodni
Bundesarchiv Bild 183-R77767, Berlin, Rotarmisten Unter den Linden.jpg
Po bitwie – żołnierze radzieccy wywieszają flagę Związku Radzieckiego na balkonie hotelu Adlon, w tle Brama Brandenburska
Czas 16 kwietnia2 maja 1945
Miejsce Berlin i okolice
Terytorium III Rzesza
Przyczyna ofensywa radziecka 1945 roku
Wynik decydujące zwycięstwo ZSRR i Polski;
bezwarunkowa kapitulacja III Rzeszy
Strony konfliktu
 III Rzesza  ZSRR
 Polska
Dowódcy
III Rzesza Gotthard Heinrici
III Rzesza Kurt von Tippelskirch
III Rzesza Ferdinand Schörner
III Rzesza Helmuth Reymann
III Rzesza Helmuth Weidling
Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich Gieorgij Żukow
Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich Konstanty Rokossowski
Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich Iwan Koniew
Siły
767 tys. żołnierzy
1500 czołgów i dział szturmowych
2200 samolotów
9300 dział i moździerzy
2 500 000 żołnierzy (w tym 185 000 Polaków)[a]
6250 czołgów i dział samobieżnych
7500 samolotów
41 600 dział i moździerzy
Straty
dokładne straty są nieznane
92 000-100 000 zabitych
220 000 rannych
480 000 pojmanych
w Berlińskim Rejonie Obronnym:
22 000 zabitych żołnierzy
125 000 zabitych mieszkańców stolicy – w tym 6400 samobójczo, a 22 tys. na atak serca
361 367 zabitych, rannych i zaginionych
2108 dział i moździerzy straconych
1997 czołgów i dział samobieżnych straconych
917 samolotów straconych
Multimedia w Wikimedia Commons Multimedia w Wikimedia Commons

Bitwa o Berlin (znana w Związku Radzieckim jako Berlińska Strategiczna Operacja Ofensywna) – bitwa będąca ostatnią główną ofensywą na europejskim teatrze wojennym II wojny światowej[b].

12 stycznia 1945 roku Armia Czerwona rozpoczęła operację wiślańsko-odrzańską i nacierała na zachód, pokonując 40 km każdego dnia, przez Prusy Wschodnie, Dolny Śląsk, Pomorze i Górny Śląsk tymczasowo zatrzymując się na linii 60 km na wschód od Berlina wzdłuż Odry[1]. Kiedy ofensywa została wznowiona, dwa radzieckie fronty zaatakowały Berlin od strony wschodniej i południowej, podczas gdy trzeci front radziecki otoczył wojska niemieckie na północ od Berlina. Bitwa w Berlinie rozpoczęła się 20 kwietnia, a zakończyła się rano 2 maja 1945 roku.

Pierwsze przygotowania obronne w okolicach Berlina rozpoczęto 20 marca, kiedy nowo mianowany dowódca Grupy Armii "Wisła" gen. Gotthard Heinrici trafnie przewidział, że główne radzieckie natarcie zostanie wyprowadzone nad rzeką Odrą. Zanim główna bitwa w Berlinie się rozpoczęła, Rosjanie zamierzali okrążyć Berlin w wyniku stoczonych bitew o wzgórza Seelow i pod Halbe. 20 kwietnia 1945 roku 1. Front Białoruski marsz. Gieorgija Żukowa rozpoczął ostrzeliwanie artyleryjskie centrum Berlina, a 1. Front Ukraiński marsz. Iwana Koniewa nacierał na północ przez ostatnie formacje Grupy Armii "Środek". Niemieckie siły obronne były głównie dowodzone przez Helmutha Weidlinga i składały się z wielu wyczerpanych, źle uzbrojonych i zdezorganizowanych dywizji Wehrmachtu i Waffen-SS, jak i żołnierzy Volkssturmu i Hitlerjugend. Przez następne dni wojska radzieckie szybko nacierały przez miasto docierając do jego centrum i po zaciętych walkach także do Reichstagu 30 kwietnia.

Zanim wojna się skończyła, niemiecki przywódca Adolf Hitler i kilku innych jego współpracowników popełnili samobójstwo. Obrońcy miasta skapitulowali ostatecznie 2 maja. Mimo to, walki nadal kontynuowano na północny-zachód, zachód i południowy-zachód od miasta do kapitulacji III Rzeszy 8 maja (9 maja 1945 w Związku Radzieckim), kiedy to niemieckie jednostki próbowały się przedrzeć na zachód w celu poddania się zachodnim aliantom, a nie Rosjanom.

Wstęp[edytuj | edytuj kod]

12 stycznia 1945 roku Armia Czerwona rozpoczęła operację wiślańsko-odrzańską z przyczółków na Wiśle ustanowionych latem poprzedniego roku[2]. Operacja ta wiązała siły dwóch frontów radzieckich (1. Białoruskiego i 1. Ukraińskiego)[3]. Do 17 stycznia obydwa fronty (przy pomocy sąsiednich 2. Białoruskiego na północy i 4. Ukraińskiego na południu) przełamały obronę przeciwnika na szerokości prawie 500 km i przesunęły się na zachód o 100–160 km[4][c]. Do końca stycznia i na początku lutego oddziały Armii Czerwonej wyzwoliły wszystkie większe miasta Polski i dotarły do linii Odry, jednak nie kontynuowały ofensywy na Berlin z powodu zagrożenia jakie stanowiły zgrupowania wojsk niemieckich na Pomorzu i Śląsku przy bardzo rozciągniętych flankach wojsk radzieckich[5]. W tym samym czasie wojska 1. Frontu Nadbałtyckiego, 3. Frontu Białoruskiego i 2. Frontu Białoruskiego toczyły ciężkie walki z wojskami niemieckimi w Prusach Wschodnich[6]. Do połowy lutego Prusy Wschodnie zostały całkowicie zajęte[7]. Jedynymi punktami oporu w tym rejonie pozostały Królewiec, który padł po zaciekłych walkach 9 kwietnia 1945 roku oraz półwysep Sambia, gdzie resztki niemieckich wojsk broniły się aż do 9 maja 1945 roku[7]. Do 31 marca 2. Front Białoruski wspólnie z prawym skrzydłem 1. Frontu Białoruskiego zajął Pomorze, oczyścił z niemieckich oddziałów wybrzeże Bałtyku i zajął porty w Gdyni i Gdańsku. Natomiast nad Odrą 1. Front Białoruski poszerzył przyczółek pod Kostrzynem[8]. W tym samym czasie 1. Front Ukraiński toczył walki na Śląsku, który ostatecznie zdobyto do końca marca (jedynym punktem oporu, który wciąż się bronił był Wrocław, który został okrążony 13 lutego)[9].

Jednocześnie w okolicach Stargadu Szczecińskiego w połowie lutego Niemcy przypuścili kontratak na wojska 1. Frontu Białoruskiego, który nieznacznie odrzucił wojska 47. Armii tego frontu. Niemiecki kontratak, pomimo początkowych sukcesów, został jednak powstrzymany przez wojska radzieckie i ostatecznie zakończył się porażką[8].

Na południowym odcinku frontu wschodniego trwało oblężenie Budapesztu[10]. Wojska niemieckie przeprowadziły trzy próby zniesienia oblężenia stolicy Węgier, jednak zakończyły się one fiaskiem i ciężkimi stratami dla strony niemieckiej[11]. 13 lutego 1945 roku Budapeszt został ostatecznie zdobyty przez oddziały Armii Czerwonej. Dowództwo niemieckie zdecydowało się wtedy przeprowadzić ostatnią próbę kontrataku na Węgrzech. Celem kontrofensywy, która została wyprowadzona z okolic jeziora Balaton, było odbicie Budapesztu i tym samym poprawienie sytuacji strategicznej wojsk niemieckich na Węgrzech, zabezpieczenie pól naftowych koło Nagykanizsy i zadanie ciężkich strat oddziałom radzieckim znajdującym się w tym rejonie (a mianowicie 3. Frontowi Ukraińskiemu). Operacja opatrzona kryptonimem "Frühlingserwachen" rozpoczęła się 6 marca 1945 roku i pomimo początkowych sukcesów zakończyła się ostatecznie porażką po dziesięciu dniach walk, po tym jak oddziały radzieckie kontratakowały, odrzucając siły niemieckie z okolic Balatonu i zadając im ciężkie straty[12]. Pod koniec marca 1945 roku oddziały radzieckie przekroczyły granicę austriacko-węgierską i 13 kwietnia zdobyły Wiedeń[13].

Przygotowania, plany, stan wojsk i siły obu stron[edytuj | edytuj kod]

Związek Radziecki[edytuj | edytuj kod]

Zniszczenia w Berlinie 3 lipca 1945 roku

Dla Stalina i Stawki Berlin stanowił kluczowy cel w tej wojnie. Stalin doskonale zdawał sobie sprawę z wydźwięku propagandowego, jaki przyniesie zdobycie Berlina przez ZSRR. 1 kwietnia 1945 roku w kwaterze głównej w Moskwie odbyła się narada poświęcona planom operacji berlińskiej. Stalin wyznaczył datę rozpoczęcia ofensywy na 16 kwietnia i dał dwa tygodnie na jej zakończenie. Zarówno marsz. Gieorgij Żukow, dowódca 1. Frontu Białoruskiego, jak i dowódca 1. Frontu Ukraińskiego marsz. Iwan Koniew mieli jako cel zdobycie Berlina i nie zamierzali rezygnować ze sławy, jaka przypadnie zdobywcy stolicy III Rzeszy. Stalin postanowił wykorzystać rywalizację obu marszałków do skuteczniejszego przeprowadzenia operacji berlińskiej. Kiedy pojawiła się kwestia ustalenia linii rozgraniczenia pomiędzy wojskami 1. Frontu Białoruskiego i 1. Frontu Ukraińskiego, wskazał miasto Lubin, położone w odległości ok. 60 km na południowy wschód od Berlina, i zadecydował, że ten, kto pierwszy tam dotrze, będzie zdobywał stolicę Niemiec. Dla marszałków Żukowa i Koniewa rozpoczął się wyścig do Berlina[14].

Liczbę żołnierzy Armii Czerwonej walczących na froncie wschodnim na początku 1945 roku szacuje się na mniej więcej 6 mln, przeciwko nim III Rzesza i jej słabnący i chwiejni politycznie sojusznicy mogli wystawić ok. 2,2–2,4 mln żołnierzy. Armia Czerwona była dobrze wyposażona w sprzęt pancerny, artylerię i lotnictwo, coraz lepiej działało też jej zaopatrzenie, w znaczący sposób uzupełnione dzięki dostawom sprzętu w ramach Lend-Lease Act. Olbrzymie, a często zupełnie niedoceniane, znaczenie dla radzieckiego wysiłku wojennego miały zwłaszcza dostawy ciężarówek i parowozów, pozwalające na tworzenie elastycznych i wydajnych linii zaopatrzenia dla walczących i pozostających w pobliżu frontu oddziałów. Na wysokim poziomie stały oddziały inżynieryjne i saperskie, bardzo silna była też artyleria. Utrzymywano znany z wcześniejszych lat podział armii na elitarne gwardyjskie (zazwyczaj mające strukturę pozwalającą na wykonywanie na szczeblu armii operacji kombinowanych, a składające się z trzech korpusów piechoty i korpusu pancernego), uderzeniowe (posiadające znacznie zwiększone stany artylerii armijnej i dywizyjnej) i standardowe, najgorzej wyposażone i wyszkolone. Morale oddziałów gwardyjskich i uderzeniowych było wysokie, często oddziały te miały za sobą długi i chwalebny szlak bojowy. Inaczej wyglądała sprawa normalnych oddziałów, które pozbawione były znaczącego doświadczenia, otrzymywały gorsze wyposażenie, a ich morale pozostawiało sporo do życzenia. Integralnym składnikiem większości armii radzieckich były też pułki NKWD, pełniące role żandarmerii polowej, oraz bataliony karne, przeznaczone do wykorzystania w zadaniach w praktyce samobójczych[15].

Radzieckie oddziały pancerne dysponowały znacznie mniejszą liczbą typów pojazdów niż jednostki niemieckie. Standardowym czołgiem stawał się T-34/85, część oddziałów pancernych wyposażona była także w czołgi ciężkie IS-2, gorzej opancerzone od niemieckich PzKpfw VI Königstiger, jednak występujące w większej liczbie i znacznie łatwiejsze w produkcji. Istniały również duże związki pancerne wyposażone w całości w sprzęt produkcji amerykańskiej lub brytyjskiej. Podobnie jak jej przeciwnik, armia radziecka wykorzystywała niszczyciele czołgów w oddziałach liczących od 21 do 60 pojazdów. Były to niszczyciele SU-76, SU-85, SU-100, ISU-122 i ISU-152[16].

Oprócz związków pancernych Armia Czerwona posiadała także stosunkowo szybkie jednostki konne; w czasie ataku na Berlin wykorzystano 12 dywizji tego rodzaju i jedną brygadę kawalerii. Oddziały te walczyły zazwyczaj na terenach podmokłych i trudno dostępnych dla czołgów, choć – wbrew nazwie – w związkach kawaleryjskich wyższego rzędu występowało dość znaczne nasycenie pojazdami pancernymi, zwłaszcza artylerią samobieżną[16].

Atakujące od wschodu oddziały radzieckie górowały też nad przeciwnikiem w powietrzu. W czasie operacji berlińskiej przewaga lotnictwa radzieckiego nad Luftwaffe wynosiła co najmniej 5 do 1. Podczas walk o Berlin, zwłaszcza w fazie przełamania niemieckiej obrony na wzgórzach Seelow, dowództwo radzieckie wielokrotnie wykorzystywało w roli bliskiego wsparcia nie tylko samoloty szturmowe, lecz także średnie samoloty bombowe, atakujące cele w bezpośredniej bliskości własnych oddziałów[16].

Plan operacji berlińskiej był bardzo prosty: 1. Front Białoruski miał wykonać silne uderzenie poprzez Odrę, by zniszczyć siły Grupy Armii "Środek" i "Wisła", które broniły dostępu do Berlina, zdobyć Berlin i tym samym rozciąć terytorium III Rzeszy na dwie części. W przeciągu 15 dni oddziały radzieckie miały dotrzeć nad Łabę i spotkać się z wojskami amerykańskimi i brytyjskimi. Ofensywa miała przebiegać w trzech kierunkach – jedno bezpośrednio na Berlin i dwa pomocnicze – na północ i południe. Zadaniem 1. Frontu Ukraińskiego było zniszczenie niemieckiego zgrupowania w okolicach Chociebuża (Cottbus) na południe od Berlina i dotarcie do rubieży BelzigWittenberga w ciągu 12 dni od momentu rozpoczęcia ofensywy, a następnie dojście do Łaby. 2. Front Białoruski miał sforsować Odrę, zlikwidować wojska niemieckie wokół Szczecina i 15. dnia ofensywy osiągnąć rubież AnklamWarenWittstock. Po osiągnięciu tej rubieży miał nacierać w kierunku Łaby i Bałtyku. Obydwa fronty działające na skrzydłach 1. Frontu Białoruskiego miały także uniemożliwić skierowanie niemieckich rezerw na pomoc Berlinowi[17].

W operacji berlińskiej miały brać udział trzy fronty radzieckie: 1. i 2. Białoruski oraz 1. Ukraiński. Liczyły one razem 21 armii ogólnowojskowych, 4 pancerne, 10 samodzielnych korpusów pancernych i zmechanizowanych, 4 korpusy kawaleryjskie i 3 armie lotnicze. Dodatkowe wsparcie lotnicze zapewniały 18. Armia Lotnicza i wojska PWO[17]. Łącznie w operacji miało wziąć udział 2,5 mln żołnierzy, 41 600 dział i moździerzy, 6250 czołgów i dział samobieżnych oraz 7500 samolotów[17][18]. W tej liczbie znajdowało się 185 tys. żołnierzy dwóch armii Ludowego Wojska Polskiego. Ich uzbrojenie stanowiło 3000 dział i moździerzy, 508 czołgów i dział samobieżnych oraz 320 samolotów[17].

Operacja berlińska dzieli się na trzy etapy[19].

  • Pierwszy, od 16 do 19 kwietnia 1945 roku, obejmował przełamanie obrony niemieckiej nad Odrą i Nysą Łużycką przez wojska 1. Frontu Białoruskiego i 1. Frontu Ukraińskiego. W tym czasie oddziały 2. Frontu Białoruskiego pokonały wschodnie koryto Odry na południe od Szczecina i opanowały podstawy wyjściowe do forsowania zachodniego koryta tej rzeki[19].
  • Podczas drugiego etapu operacji, trwającego od 20 do 25 kwietnia, wojska 1. Frontu Białoruskiego i 1. Frontu Ukraińskiego po przekroczeniu Odry rozwijały natarcie w głąb Brandenburgi i Łużyc, okrążyły Berlin i wojska niemieckie w rejonie Gubina i Frankfurtu nad Odrą. W tym czasie oddziały 2. Frontu Białoruskiego po sforsowaniu zachodniego koryta Odry zdobyły Szczecin[19].
  • Ostatni etap operacji trwał od 26 kwietnia do 8 maja. W tych dniach zlikwidowano okrążone zgrupowania niemieckie w rejonie Gubina i Frankfurtu nad Odrą i odpierano ataki Niemców mające na celu deblokadę Berlina. Trwały też walki o poszczególne dzielnice miasta. Wojska obu frontów zaangażowanych bezpośrednio w szturm Berlina dotarły do Łaby, a oddziały 2. Frontu Białoruskiego rozbiły zgrupowanie przeciwnika walczące w Meklemburgii[19].

III Rzesza[edytuj | edytuj kod]

W tym czasie Hitler, coraz bardziej tracąc kontakt z rzeczywistością, liczył wciąż na dwa czynniki mające zapewnić przełom w trwającej wojnie: wunderwaffe – swą cudowną broń oraz rozbieżności wśród sojuszników, które jego zdaniem nieuchronnie powinny się pojawić. Postanowił skupić swoją uwagę na jak najdłuższym powstrzymaniu wojsk radzieckich na wschodzie, organizując możliwie silną obronę wzdłuż Odry i Nysy Łużyckiej, uniemożliwiając dostęp do Berlina. Jednocześnie na froncie zachodnim znacznie słabsze siły miały bronić wojskom alianckim dostępu do trzech kluczowych miejsc: północnych Niemiec, Zagłębia Ruhry i tzw. twierdzy narodowej – górzystych terenów w południowej Bawarii, zachodniej Austrii i północnych Włoszech, które miały być ostatnim bastionem obrony III Rzeszy[20].

Żołnierz należący do Volkssturmu na pozycji bojowej w okolicach Berlina, uzbrojony w Panzerschrecka w kwietniu 1945 roku

Sytuacja armii niemieckiej ogólnie, a zwłaszcza na froncie wschodnim, była bardzo ciężka. Trwały rozpaczliwe walki w Prusach Wschodnich, w Kurlandii, opór stawiał też Wrocław i inne izolowane miasta. Brakowało jednolitego, jasnego łańcucha dowodzenia, każda decyzja OKW mogła zostać anulowana przez Hitlera, najwyższego zwierzchnika i naczelnego dowódcy sił zbrojnych, który w tym okresie podupadł już bardzo na zdrowiu. W kręgach najwyższego dowództwa wciąż niezwykle żywe pozostawały echa niedawnego zamachu na Hitlera, generałowie zaangażowani byli w liczne intrygi polityczne, a osoby najtrzeźwiej oceniające sytuację odsuwano od dowództwa pod zarzutem szerzenia defetyzmu. Dodatkowo kiedy 16 stycznia 1945 roku Führer przeniósł kwaterę główną do bunkra pod budynkiem Kancelarii Rzeszy, okazał się on niezbyt odpowiedni jako kwatera dowódcza. Łączność ze sztabami jednostek utrzymywana była przez zaledwie jedną radiostację telefoniczną, obsługiwaną przez jedną osobę[16].

Niemieckie oddziały, zwłaszcza piechoty, od wielu miesięcy cierpiały na brak odpowiednich uzupełnień. Straty bojowe wyrównywano powołując pod broń ochotników z krajów okupowanych, wcielając do armii volksdeutschów czy też coraz młodsze roczniki Niemców. Pod koniec wojny dość liczna była np. grupa żołnierzy niemieckich służących w jednostkach regularnej armii, mających 15-16 lat. Jeszcze młodsi byli chłopcy z oddziałów pomocniczych, liczących często 13-14 lat, wykorzystywani do budowy umocnień polowych i bezpośrednio w walkach. Na wysokim poziomie pozostawał niemiecki sprzęt pancerny – w starciach jeden na jednego nie miał sobie równych. Problem w tym, że tego rodzaju "pojedynki" w zasadzie nie występowały. Niemieckie czołgi, działa samobieżne i niszczyciele czołgów, choć technicznie górowały nad radzieckimi, cierpiały na brak paliwa i musiały walczyć z nieprzyjacielem, którego przewaga ilościowa na polu walki była miażdżąca[21].

Na tle oddziałów Wehrmachtu jeszcze gorzej wyglądały jednostki Volkssturmu, rodzaj obrony terytorialnej, w których służyli ludzie niezdatni do służby wojskowej, teoretycznie od 16. do 60. roku życia. Ich wyszkolenie i wyposażenie było jedynie podstawowe, w praktyce oddziały te nie mogły stawiać zorganizowanego, trwałego oporu, zwłaszcza wobec doświadczonych oddziałów radzieckich[18].

Nadal silne pozostawały jednostki Waffen-SS, podległe Heinrichowi Himmlerowi, priorytetowe, jeśli chodzi o uzupełnienia i zaopatrzenie. W oddziałach tych służyło wielu ochotników cudzoziemskich. Również Himmlerowi podlegały oddziały tzw. Armii Ludowej (Volkswehr), wyłączonej ze struktury dowodzenia Wehrmachtu, z kadrą dowódczą wywodzącą się z oficjeli partyjnych i SS[18].

Choć w powietrzu Luftwaffe nie miała już możliwości skutecznego zwalczania wroga (m.in. brakowało jej wyszkolonych pilotów) – nadal silne były oddziały lądowe tej formacji: od spadochroniarzy, poprzez jednostki obrony przeciwlotniczej, do dywizji lądowych Luftwaffe, które pomimo swej przynależności były w gruncie rzeczy normalnymi oddziałami piechoty[18].

Ogółem siły niemieckie, które miały bronić Berlina, liczyły 767 tys. żołnierzy, 1500 czołgów, 2200 samolotów i 9300 dział i moździerzy[18]. Przewaga Armii Czerwonej w artylerii była ponad czterokrotna. Przewaga w broni pancernej była jeszcze większa, ponieważ Niemcom brakowało paliwa, części zamiennych i amunicji. Sytuacja Luftwaffe była katastrofalna. Pomimo dobrego sprzętu jaki jeszcze pozostawał brakowało paliwa, części zamiennych, amunicji i wyszkolonych pilotów. Większość dywizji niemieckich była słaba i zdezorganizowana, brakowało także broni. Dywizje Volksstrumu i Hitlerjugend miały minimalne lub żadne doświadczenie bojowe[17].

Stanowisko Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii co do zajęcia Berlina[edytuj | edytuj kod]

Stanowisko przywódców i dowódców armii Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii co do zdobycia Berlina było bardzo rozbieżne. Z jednej strony Amerykanie nie mieli chęci angażowania się w walki o Berlin, ponieważ uważali oni, że walki o Berlin spowodują ciężkie straty wśród ich wojsk. Z drugiej strony Brytyjczycy chcieli uderzyć na Berlin wspólnie z Rosjanami, ponieważ uważali oni, że dopóki Berlin będzie pozostawał w rękach niemieckich będzie on symbolem dla całej armii niemieckiej kontynuowania oporu. Generał Dwight D. Eisenhower uważał, że ważniejsza do zdobycia jest Bawaria niż Berlin, ponieważ obawiał się on tzw. niemieckiej twierdzy narodowej w tym rejonie. Eisenhower napisał: "Równie ważne było zajęcie tzw. twierdzy narodowej i jej zniszczenie… Gdybyśmy jednak pozwolili Niemcom na stworzenie owej twierdzy, mogliby nas wciągnąć do długotrwałej wojny partyzanckiej lub zmusić do trudnego oblężenia". Amerykanie uważali, że decydujące znaczenie dla ostatecznego pokonania III Rzeszy będzie miało uderzenie przepoławiające Niemcy na dwie części, północną i południową, co pozwoli na łatwiejsze pokonanie niemieckiego oporu w dwóch izolowanych rejonach kraju. Natomiast szturmowanie stolicy Niemiec mogłoby pociągnąć za sobą olbrzymie straty oceniane z przesadą na 100 tys. żołnierzy[14].

Zupełnie inny pogląd na tę sprawę reprezentował premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill, który już po okrążeniu Grupy Armii "B" w Zagłębiu Ruhry 1 kwietnia 1945 roku pisał do prezydenta USA Franklina D. Roosevelta: "Nic nie okaże takiego psychologicznego oddziaływania i nie wywoła takiej rozpaczy wśród wszystkich niemieckich sił oporu jak upadek Berlina. […] Umożliwienie leżącemu w gruzach Berlinowi wytrzymania oblężenia Rosjan wymaga wzięcia pod uwagi tego, że dopóki będzie tam powiewała flaga niemiecka, Berlin będzie natchnieniem do oporu dla wszystkich znajdujących się pod bronią Niemców". Dalej zwracał uwagę na polityczne skutki zdobycia miasta przez wojska radzieckie – nabranie przez Stalina jeszcze większej pewności siebie, płynącej z zajęcia zarówno Wiednia, jak i Berlina, przysporzy Zachodowi problemów w przyszłości. Churchill miał rację co do znaczenia stolicy III Rzeszy. Gen. Hans Krebs, szef sztabu OKH, w rozmowie z ostatnim dowódcą obrony Berlina gen. Helmuthem Weidlingiem powiedział: "Führer rozkazał bronić Berlina, albowiem według jego opinii upadek stolicy oznacza koniec wojny. A zatem – padnie Berlin, przepadną Niemcy"[14].

Amerykanie nie dali się jednak przekonać i chociaż wojska zarówno marsz. Bernarda Montgomery′ego nacierające na północy, jak i gen. George’a Pattona działające na południu Niemiec były w stanie osiągnąć Berlin przed Armią Czerwoną, otrzymały rozkaz zatrzymania się na linii Łaby i niekontynuowania marszu w kierunku Berlina[14].

Przebieg bitwy[edytuj | edytuj kod]

Bitwa o wzgórza Seelow[edytuj | edytuj kod]

Radziecka artyleria ostrzeliwuje pozycje niemieckie podczas walk o wzgórza Seelow
Information icon.svg Osobny artykuł: Bitwa o wzgórza Seelow.

Jeszcze przed świtem 16 kwietnia rozpoczęło się główne natarcie 1. Frontu Białoruskiego. Zostało poprzedzone 20-minutową nawałą artyleryjską 7-8 tys. ciężkich dział i nalotami 109 nocnych bombowców na niemieckie pozycje w rejonie wzgórz Seelow i na ich zapleczu. Zaraz potem zapaliły się 143 potężne reflektory przeciwlotnicze (pomysł marsz. Żukowa) skierowane na pozycje niemieckie, co miało oślepić żołnierzy wroga[19].

Punktem wyjściowym szturmu był zdobyty jeszcze w marcu przyczółek w rejonie Kostrzyna na zachodnim brzegu Odry, długi na ok. 50 km i szeroki na 15 km. Miała z niego nacierać doborowa 8. Armia Gwardii gen. Wasilija Czujkowa, wsławiona tak jak i jej dowódca jeszcze pod Stalingradem[19]. Oprócz 8. Armii Gwardii natarcie na wzgórza Seelow miały także wykonać 3. i 5. Armia Uderzeniowa oraz 69. Armia[22].

Potężne uderzenie artyleryjskie, które w zamyśle marsz. Żukowa miało sparaliżować niemiecką obronę, w rzeczywistości trafiło w próżnię. Gen. Gotthard Heinrici, cieszący się w Wehrmachcie opinią jednego z najlepszych specjalistów od walk obronnych, mający bogate doświadczenie z działań na froncie wschodnim, rozkazał niemieckim oddziałom wycofać się na drugą linię obrony. Dzięki temu zarówno piechota, jak i artyleria nie poniosły większych strat i były gotowe do powstrzymania nacierających oddziałów Armii Czerwonej[19][22]. Początkowo atak oddziałów gen. Czujkowa przebiegał zgodnie z planem, a nadchodzące meldunki informowały o osiągniętych celach. Były to jednak pozycje specjalnie opuszczone przez Niemców[19].

Właściwa walka miała rozpocząć się na podejściach do wzgórz Seelow. Był to pas wzniesień rozciągających się na zachód od Kostrzyna, wzdłuż pradoliny Odry, pomiędzy miejscowościami Seelow i Wriezen. Piaszczyste, ukształtowane w podkowę wzgórza o wysokości od 30 do 60 m górowały nad podmokłą doliną Oder Bruch, poprzecinaną licznymi strumieniami, co czyniło z niej trudny teren do przebycia. Dodatkowo u podnóża wzniesień znajdował się rów przeciwczołgowy o szerokości 3,5 m i głębokości 3 m. Jego przedpola zostały zaminowane. Drogi i przejścia do wzgórz zagrodzono barykadami i zaporami przeciwpancernymi. Po obu stronach drogi wiodącej z Kostrzyna do Seelow Niemcy rozmieścili cztery pułki artylerii przeciwlotniczej z działami ustawionymi do zwalczania czołgów. Obronę tę wzmocniono czołgami wkopanymi w ziemię. Na czterokilometrowym odcinku pomiędzy Seelow a Dolgelin było ich 50. Cały ten rejon, kluczowy dla pozycji broniących dostępu do Berlina, obsadzony był przez trzy dywizje grenadierów pancernych i jedną piechoty[19].

Operacja berlin 1 1945.png

Kiedy żołnierze Czujkowa zaczęli wychodzić na przedpola niemieckiej obrony wzgórz Seelow, ich natarcie utknęło w ogniu dobrze wstrzelanych niemieckich dział i broni maszynowej[23]. Natarcie armii uderzeniowych także zostało zatrzymane po dwóch godzinach od momentu rozpoczęcia ofensywy. Do wsparcia 3. Armii Uderzeniowej skierowano wtedy 9. Korpus Pancerny, jednak tempo natarcia było i tak bardzo powolne[22]. Czołgi i działa pancerne grzęzły w podmokłym terenie i łatwo padały łupem artylerii przeciwpancernej wroga[23]. Także pomysł z wykorzystaniem reflektorów przeciwlotniczych nie wypalił. Zdaniem gen. Andrieja Gietmana, "nie oślepiły one głównych sił przeciwnika"; zamiast tego "zwróciły uwagę niemieckich artylerzystów na czołgi i piechotę"[22][23]. Marsz. Żukow na wieść o zatrzymaniu natarcia wpadł we wściekłość. Postanowił zmienić taktykę. Bombowce miały skupić się na pozycjach niemieckich dział, a własna artyleria (Żukow dysponował łącznie 15-20 tys. armat polowych i haubic) miała ostrzelać wzgórza Seelow. Ponadto zdecydował, by skierować do walki swoje dwie armie pancerne, chociaż początkowo miały one wejść do akcji dopiero w dalszej fazie natarcia. 1. Armia Pancerna Gwardii miała wspierać 8. Armię Gwardii gen. Czujkowa, a 2. Armia Pancerna Gwardii – 5. Armię Uderzeniową. Skoncentrowanie tak dużych sił na stosunkowo niewielkim obszarze prowadziło do ogromnego zamieszania, co początkowo jeszcze bardziej pogorszyło sytuację[24]. Następnego dnia wojska niemieckie, które broniły wzgórz otrzymały rezerwy Grupy Armii "Wisła" i kontratakowały. Dopiero podczas odpierania tego kontrataku Rosjanom udało się wedrzeć w głąb linii niemieckich. Druga linia obronna została ostatecznie przerwana do końca 17 kwietnia[22].

W tym samym czasie (tj. po południu 17 kwietnia) skrzydła 1. Frontu Białoruskiego rozpoczęły forsowanie Odry. Na prawym skrzydle nacierała 1. Armia Wojska Polskiego i 61. Armia, zaś na lewym skrzydle 33. i 69. Armia. Zdołały się one posunąć o zaledwie kilka kilometrów. 18 kwietnia front nadal kontynuował atak, posuwając się 2-6 km i dochodząc do trzeciej linii obrony. Opór niemiecki był jednak bardzo twardy[22]. Jednakże atak, kontynuowany dzień i noc bez zwracania uwagi na poniesione straty, zaczął przynosić efekty. Wojska LVI Korpusu Pancernego gen. Weidlinga, który wziął na siebie główny impet radzieckiego ataku, bez skutku oczekiwały na dotarcie obiecanych posiłków: 11. Dywizji Grenadierów Pancernych SS "Nordland" i niedawno sformowanej 18. Dywizji Grenadierów Pancernych. Ich przybycie pozwoliłoby przeprowadzić kontrataki mogące powstrzymać czołgi Żukowa[25]. Wieczorem 19 kwietnia[22], po niemal trzech dobach zaciętych walk, wzgórza Seelow zostały zdobyte przez wojska Żukowa. Oddziały 1. Frontu Białoruskiego przesunęły się na zachód o 11–13 km. Pierwsze cztery dni ofensywy kosztowały marsz. Żukowa co najmniej 33 tys. zabitych i stratę ¼ posiadanych czołgów[25].

Natarcie 1. Frontu Ukraińskiego[edytuj | edytuj kod]

Jeńcy niemieccy pod eskortą czerwonoarmisty idą do niewoli

W tym samym czasie rozwijało się natarcie wojsk marsz. Koniewa, rozlokowanych na południe od frontu dowodzonego przez marsz. Żukowa. Rozpoczęło się również 16 kwietnia, o godz. 4:55 rano, po 40-minutowym ostrzale artyleryjskim pozycji niemieckich rozlokowanych na zachodnimi brzegu Nysy Łużyckiej. Dodatkowo atakowane były one z powietrza przez radzieckie bombowce i samoloty szturmowe[25]. Chociaż wojska 1. Frontu Ukraińskiego miały nacierać na froncie długości ok. 90 km, marsz. Koniew rozkazał postawić osłonę dymną na rzece na długości czterokrotnie większej, tak aby zdezorientować Niemców[22][25]. Choć wschodni brzeg Nysy Łużyckiej był płaski, zachodni wznosił się stromo nad rzeką, stanowiąc dogodną pozycję obronną. Niemcy zawczasu rozmieścili na tym brzegu liczne bunkry i umocnione punkty oporu. Aby osiągnąć powodzenie, wojska marsz. Koniewa powinny zdecydowanym atakiem zdobyć przyczółki, na których saperzy pod ogniem wroga musieli zbudować liczne mosty do przerzucenia na drugi brzeg oddziałów pancernych mających zapewnić przełamanie pozycji niemieckich. Atak przeprowadzono w ponad 150 miejscach i od razu zabezpieczano je na przeprawy. Saperzy obiecywali przygotować mosty pontonowe lub przeprawy promowe w czasie od 1 do 3 godzin[25].

Po sforsowaniu Nysy siły 13. Armii oraz 3. i 5. Armii Gwardii rozpoczęły atak na pierwszą linię obrony. Niemcy zdecydowali się wtedy na wysłanie trzech dywizji pancernych i jednej brygady niszczycieli czołgów. Oddziały te nie były jednak w stanie powstrzymać wojsk radzieckich, po tym jak Rosjanie rzucili do boju 4. i 25. Korpus Pancerny Gwardii oraz część 3. i 4. Armii Pancernej Gwardii[22]. Wojska marsz. Koniewa osiągnęły pierwszego dnia uderzenia dużo większe sukcesy niż konkurujące z nimi dywizje marsz. Żukowa. Opanowanie przyczółków na zachodnim brzegu Nysy, na odcinku od Forst do Muskau, pozwoliło na przeprawienie oddziałów pierwszego rzutu strategicznego, które zaraz przeszły do natarcia[25]. Już do końca tego dnia wojska 1. Frontu Ukraińskiego przełamały pierwszy pas niemieckiej obrony na szerokości 26 km i głębokości 13 km[22], a w niektórych miejscach nawet podeszły do przedniego skraju drugiej linii obrony, utworzonego na linii Chociebuż (Cottbus) – WeisswasserNiesky. Chociaż nie obyło się bez ciężkich strat w ludziach i sprzęcie bojowym, efekty tego natarcia, szczególnie w kontekście rywalizacji z marsz. Żukowem o palmę pierwszeństwa w wyścigu do Berlina, były najważniejsze[25][d].

17 kwietnia do boju wysłano w całości obie armie pancerne, które odrzuciły przeciwnika o 15-20 km[22], przełamując drugą linię obrony[25]. Niemcy zostali wtedy zmuszeni do wycofania się za Sprewę[22]. Wojska Koniewa podeszły do Sprewy – wzdłuż jej zachodniego brzegu przebiegała trzecia linia obrony nieprzyjaciela. Następnego dnia 13. Armia oraz 3. i 4. Armia Pancerna Gwardii szykowały się do uchwycenia przyczółków na drugim brzegu rzeki. Wojska 13. Armii sforsowały Sprewę i zaczęły się umacniać na jej zachodnim brzegu. Na ten przyczółek przerzucono siły obu wspomnianych armii pancernych[25], które następnie przerwały trzecią linię obrony[e] na szerokości 10 km i zatrzymały się pod Sprembergiem[22], rozwijając także atak na kierunku północno-zachodnim[25]. W tym samym czasie 5. Armia Gwardii, 4. Korpus Pancerny Gwardii i 6. Korpus Zmechanizowany Gwardii przekroczyły Sprewę na południe od Sprembergu. Dzięki przełamaniu niemieckiej obrony na Sprewie 1. Front Ukraiński mógł szybko podejść do Berlina od południa i zachodu[22]. Po rozmowie telefonicznej ze Stalinem marsz. Koniew otrzymał zgodę na atakowanie siłami dwóch armii pancernych w kierunku Zossen, leżącego niecałe 30 km na południe od Berlina. 5. Armia Gwardii miała uderzać w kierunku Torgau, leżącego nad Łabą[25].

9. Armia gen. Bussego utrzymała swoje pozycje, ale jej lewa flanka nie wytrzymała ciągłego naporu wroga przy braku uzupełnień dla własnych oddziałów. 19 kwietnia została ona rozcięta na trzy izolowane od siebie części: zgrupowanie północne (CI Korpus Armijny), środkowe (LVI Korpus Pancerny) i południowe (XI Korpus Pancerny SS, V Korpus Górski SS i V Korpus Armijny z 4. Armii Pancernej – ten ostatni znalazł się w składzie 9. Armii po tym, jak został odcięty od swojej macierzystej Grupy Armii "Środek" przez wojska 1. Frontu Ukraińskiego)[26].

Położenie Niemców pogarszało się z dnia na dzień. Coraz dotkliwsze były braki amunicji, niedobory paliwa nie pozwalały na pełne wykorzystanie i tak nielicznych jednostek pancernych. Niedostateczna liczba środków transportowych (do których także brakowało paliwa) i zatłoczenie dróg masami uchodźców uniemożliwiały swobodne przemieszczanie dużych jednostek. Niezbędne z uwagi na rozwój sytuacji zmiany pozycji zmuszały Niemców do porzucania części sprzętu bojowego, w tym tak ważnej w walkach obronnych artylerii. Coraz gorzej działała łączność, co jeszcze bardziej powiększało chaos. Jedynie na północnym odcinku obrony Grupy Armii "Wisła", bronionym przez 3. Armię Pancerną gen. Hassa von Manteuffla, jednego z najlepszych niemieckich dowódców broni pancernej, panował względny spokój. Jednak Niemcy w każdej chwili spodziewali się natarcia wojsk 2. Frontu Białoruskiego marsz. Konstantyna Rokossowskiego[27].

W pierwszych dniach ofensywy Armii Czerwonej niemieckie dowództwo najwięcej uwagi poświęcało sytuacji na południowej flance frontu. Przygotowano plan kontruderzenia, które – wykonane siłami V Korpusu Armijnego ze składu 9. Armii, nacierającego na południe, i siłami Grupy Armii "Środek", nacierającymi ku północy – miało w rejonie Chociebuża i Sprembergu doprowadzić do zlikwidowania włamania w niemiecką linię obrony, a przy tym zniszczenia wojsk 1. Frontu Ukraińskiego. Jednak wyczerpanie sił 9. Armii ciężkimi walkami nad Odrą czyniło ten zamiar nierealnym. Po tym rysowała się realna groźba okrążenia oddziałów gen. Bussego. W tej sytuacji pozwolono mu wycofać się na zachód[27].

Dalsze natarcie 1. Frontu Białoruskiego i 1. Frontu Ukraińskiego w kierunku Berlina[edytuj | edytuj kod]

Tymczasem wojska marsz. Żukowa po pokonaniu niemieckiej obrony na wzgórzach Seelow nie miały już przed Berlinem żadnej poważnej przeszkody. 20 kwietnia 47. Armia i 3. Armia Uderzeniowa z 1. Frontu Białoruskiego wdarły się w zewnętrzny obszar obrony Berlina i rozpoczęły manewr oskrzydlania miasta od północnego zachodu[27], a także ostrzał artyleryjski centrum Berlina[28]. W tym czasie oddziały marsz. Koniewa zbliżały się do granic stolicy III Rzeszy od południa[27]. W rejonie Frankfurtu nad Odrą i Gubina oddziały frontu Koniewa częściowo okrążyły główne siły niemieckich 9. Armii i 4. Armii Pancernej[f]. Już 19 kwietnia radzieckie kolumny pancerne dotarły do rejonu LübbenauLuckau. W tym samym czasie wojska radzieckie powstrzymały niemieckie próby przeprowadzenia kontrataku z rejonu Chociebuża i Sprembergu, a oddziały znajdujące się w rejonie tych miast zostały otoczone i zniszczone w dniach 21 i 22 kwietnia. Armie pancerne 1. Frontu Ukraińskiego nacierające na Berlin były osłaniane przez 3. i 5. Armię Gwardii, dzięki czemu czołgi tych armii przebyły 20 kwietnia 45-60 km, zaś 13. Armia 30 km. Szybkie natarcie jednostek 1. Frontu Ukraińskiego spowodowało, że Grupa Armii "Wisła" została odcięta od Grupy Armii "Środek", co sparaliżowało obronę na tym odcinku[28]. Dowódca Grupy Armii "Wisła" gen. Heinrici z trudem próbował odtworzyć zwarty front obrony przedpola Berlina, a przynajmniej przywrócić jako taki porządek w swoich rozbitych i zdezorganizowanych jednostkach. Nowa linia obrony miasta miała przebiegać wzdłuż autostrady Berliner Ring i brzegu Haweli pomiędzy Oranienburgiem i Spandau. Jej odtworzenie zależało jednak od dosłania nowych jednostek, o co zwracał się do OKH gen. Heinrici[27].

Radziecka Katiusza na ulicach Berlina razem z radzieckim żołnierzem (po lewej) w dniu 2 maja 1945 roku, jeszcze przed kapitulacją niemieckiego garnizonu berlińskiego

20 kwietnia 1945 Hitler obchodził swoje 56. urodziny. Tego samego dnia nalotu na Berlin dokonało 299 latających fortec Boeing B-17. Podczas ostatniego spotkania z kierownictwem reżimu Hitler oznajmił, że zdecydował się pozostać w stolicy, która będzie kontynuowała obronę w okrążeniu. W tej sytuacji wzmożono przygotowywania do walki w mieście. Było to całkowicie sprzeczne z zamiarami gen. Heinriciego prowadzenia działań poza miastem. Zdawał on sobie sprawę z tego, jak wielkie straty wśród ludności cywilnej przyniosą takie walki i jak trudno jest prowadzić je z użyciem artylerii, która w warunkach gęstej zabudowy nie ma odpowiedniego pola ostrzału. Jego celem było prowadzenie walk obronnych w Meklemburgii, na północny zachód od Berlina, który powinien zostać niebroniony. Wycofującym się na zachód rozbitym oddziałom pozwoliłyby one uzyskać na czasie, aby uchronić je przed niewolą radziecką. Ze względu na liczne lasy, rzeki i jeziora utrudniające działania dużych formacji pancernych, jakimi Rosjanie dysponowali, warunki terenowe tej krainy były bardzo dogodne do prowadzenia długotrwałych walk opóźniających. Hitler nie zgodził się na taki wariant. Polecił utworzyć ciągły front obrony, którego istotnym elementem było same miasto. Zadanie obsadzenia go przypadło w udziale tworzącej się grupie SS Obergruppenführera Felixa Steinera, a także LVI Korpusu Pancernego gen. Weidlinga, wykrwawionemu w walkach o wzgórza Seelow i toczącemu ciągłe walki odwrotowe w rejonie Münchebergu i Fürstenwalde na wschód od stolicy III Rzeszy. 21 kwietnia Steiner otrzymał rozkaz przeprowadzenia kontruderzenia z rejonu Oranienburga na południe, mającego na celu powstrzymanie oskrzydlających działań wojsk 1. Frontu Białoruskiego, wśród których była też 1. Armia Wojska Polskiego. Korpus gen. Weidlinga powinien zaś oderwać się od nieprzyjaciela, zmienić kierunek odwrotu i obsadzić wschodnie przedmieścia Berlina, nawiązując przy tym kontakt z oddziałami Steinera i lewym skrzydłem 9. Armii gen. Bussego. W ten sposób odtworzono by ciągły front obrony. W panujących warunkach plan ten był jednak całkowicie niewykonalny. Hitler, który wciąż chciał mieć decydujący wpływ na przebieg prowadzonych działań wojskowych, widział na mapach operacyjnych nazwy dywizji i korpusów, które brał za pełnowartościowe jednostki, podczas gdy często były one rozbite, walczyły ostatkiem sił, były niemal całkowicie pozbawione ciężkiego sprzętu – z powodu braku paliwa, środków transportowych lub nawet amunicji. Mimo sprzeciwu części generałów, zwracających uwagę na nierealność jego zamierzeń, postawił na swoim[29].

21 kwietnia 2. Armia Pancerna Gwardii na północny wschód od miasta przecięła autostradę Berliner Ring[30]. Wieczorem tego samego dnia 2. Armia Pancerna Gwardii razem z 3. i 5. Armią Uderzeniową osiągnęły północno wschodnie przedmieścia miasta. W tym samym czasie czołgi 1. Frontu Ukraińskiego podeszły do zewnętrznego pasa obrony miasta[28]. Także 8. Armia Gwardii i 1. Armia Pancerna Gwardii podchodziły do miasta[28][30] z kierunku RüdersdorfErkner, mając za zadanie obejście Berlina od południa i południowego wschodu[30]. Jednocześnie 3. Armia Pancerna Gwardii osiągnęła miejscowość Königs Wusterhausen, przez co obręcz wokół 9. Armii została zamknięta[30][f].

Samoloty Ił-2 podczas nurkowania nad Berlinem

Następnego dnia (tj. 22 kwietnia) Hitler utrzymał w mocy plan wobec zgrupowania Steinera, zmieniając jedynie zadania wyznaczone 9. Armii. Zwolnił ją z obowiązku wykonania uderzenia wychodzącego naprzeciw działaniom mających nacierać z południa oddziałów Grupy Armii "Środek". Jej głównym celem było teraz wydostanie się z okrążenia w rejonie Wendisch i Buchholz, w czym miała jej pomoc 12. Armia gen. Walthera Wencka, dotąd broniąca dostępu do środkowych Niemiec aliantom zachodnim. Teraz oddziały gen. Wencka miały nacierać na wschód w kierunku Luckenwalde[30].

Steiner nie otrzymał posiłków, na które liczył, a liczne improwizowane jednostki – znaczna część jego grupy – stanowiły zbyt słabą siłę, aby mógł zrealizować powierzone mu zadania. W dodatku jednocześnie był zmuszony prowadzić walki obronne w Oranienburgu i nad kanałem Ruppiner[30]. Rano 22 kwietnia 9. Korpus Pancerny Gwardii 2. Armii Pancernej Gwardii sforsował Hawelę na północno zachodnich przedmieściach[28], a inne jednostki Żukowa osiągnęły most w Hennigsdorfie. Polska 1. Armia w nocy 22 kwietnia rozpoczęła walki o Oranienburg. Tego samego dnia 8. Armia Gwardii i 1. Armia Pancerna Gwardii osiągnęły przedmieścia Berlina: Dahlwitz, Schöneiche, Fichtenau i Rahnsdorf. Jednocześnie wojska marsz. Koniewa nacierające od południa, korzystając z otwartego terenu, maszerowały szybko naprzód, napotykając jedynie słaby opór pojedynczych oddziałów niemieckich. 3. Armia Pancerna Gwardii frontu Koniewa po osiągnięciu kanału Notte w pobliżu Zossen posuwała się szerokim frontem w kierunku Berlina, a jej czołówki do wieczora osiągnęły linię kanału Teltow[30]. Następnie, wspierana przez 10. Korpus Strzelecki, 25. Dywizję Artylerii Przełamania, 23. Dywizję Artylerii Przeciwlotniczej, dwie dywizje piechoty i 2. Korpus Lotnictwa Myśliwskiego, rozpoczęła szturm berlińskich umocnień. Pod koniec tego dnia 4. Armia Pancerna Gwardii dotarła do rubieży Sarmund – Beelitz i także przystąpiła do szturmu Berlina. W międzyczasie 1. Front Białoruski rzucił do walki 3. Armię i 2. Korpus Kawalerii Gwardii[28] 33. Armii[18], aby odciąć 9. Armię od Berlina. Jednocześnie rozkazano 47. Armii i 9. Korpusowi Pancernemu Gwardii do 25 kwietnia zamknąć pierścień okrążenia wokół Berlina od zachodu. Wieczorem tego dnia do zamknięcia okrążenia Berlina brakowało jeszcze 12 km między 8. Armią Gwardii i 3. Armią Pancerną Gwardii oraz 40 km między 2. Armią Pancerną Gwardii a 4. Armią Pancerną Gwardii[28].

Tymczasem w stolicy III Rzeszy Joseph Goebbels, który od 1944 roku był również komisarzem obrony Berlina, niezadowolony ze stanu przygotowań do walki, odwołał gen. Helmutha Reymanna z funkcji dowódcy obrony miasta i skierował go na mniej odpowiedzialne stanowisko dowódcy garnizonu Poczdamu. Jego miejsce zajął, ku swemu zaskoczeniu (dzień wcześniej dowiedział się, że został skazany na śmierć za wycofanie się bez rozkazu), gen. Weidling, dowódca LVI Korpusu Pancernego, którego zdziesiątkowane oddziały 23 kwietnia po przekroczeniu Sprewy zajęły pozycje obronne w Rudow, wschodnim przedmieściu Berlina. Tego dnia do miasta dotarły też nieliczne posiłki. Często były to improwizowane jednostki w rodzaju batalionu morskiego "Grossadmiral Dönitz", składającego się z personelu Kriegsmarine, posiadającego nikłe doświadczenie w walkach lądowych[30].

Chociaż pierwsze pociski artyleryjskie spadły na Berlin już 20 kwietnia, bezpośrednie walki o miasto zaczęły się trzy dni później, kiedy oddziały z 3. Armii Uderzeniowej, 2. Armii Pancernej Gwardii, 47. Armii i 5. Armii Uderzeniowej w różnych miejscach osiągnęły przedmieścia Berlina. Już wcześniej miasto podzielono na osiem sektorów obrony, który oznaczono literami od A do H, i jeden sektor centralny "Zitadelle" – obejmujący najważniejsze budynki instytucji państwowych i politycznych. Wewnętrzny pierścień obrony utworzono wzdłuż obwodowej linii kolei miejskiej S-Bahn. Za nim znajdował się jeszcze jeden pas obrony, utworzony w oparciu o naturalne przeszkody wodne: Kanał Landwehry na południu i linie Sprewy na północy. Gen. Weidling szybko się zorientował, jak niewielkimi środkami i możliwościami obrony dysponuje. Miasto nie zostało przygotowane do roli, jaką już w lutym 1945 roku wyznaczył mu Hitler, określając je mianem twierdzy. Jedynymi silnymi punktami umocnionymi były trzy Flaktürme: potężne betonowe wieże artylerii przeciwlotniczej: ZOO Flaktürm, Humboldthain i Fredrichshain, wyposażone w działa przeciwlotnicze kalibru 128 mm. Główną siłę nowego komendanta obrony Berlina stanowił jego własny LVI Korpus Pancerny. Z pięciu dywizji, które formalnie wchodziły w jego skład, jedynie 11. Dywizja Grenadierów Pancernych SS "Nordland" i 18. Dywizja Grenadierów Pancernych dysponowały większą siłą, a to dlatego, że nie zdążyły wziąć pełnego udziału w ciężkich walkach o wzgórza Seelow. Łącznie gen. Weidling miał do dyspozycji 45 tys. żołnierzy Wehrmachtu i SS i prawie drugie tyle żołnierzy Volkssturmu o niskiej wartości bojowej. 24 kwietnia dołączyła do nich ponad 300-osobowa grupa ochotników z 33. Dywizji Grenadierów Pancernych SS "Charlemange". Była to znajdująca się wciąż w fazie formowania jednostka składająca się z francuskich faszystów i pracowników Organizacji Todt tej samej narodowości[31].

W związku z podejściem czołowych oddziałów Armii Czerwonej pod Berlin pojawiło się niebezpieczeństwo, że żołnierze wroga będą próbowali przenikać do miasta poprzez tunele kolejki miejskiej U-Bahn. W związku z tym wstrzymano funkcjonowanie pociągów i zbudowano w tunelach barykady, a także przygotowano je do zniszczenia, m.in. poprzez zalanie wodą. Nie było to proste, ponieważ tunele dawały schronienie wielu cywilom, a także były miejscem postoju czterech pociągów sanitarnych z rannymi[31].

Aby ponaglić gen. Wencka, 23 kwietnia Hitler wysłał do niego samego feldmarsz. Keitla, który miał go przekonać do ruszenia "na ratunek Führerowi". Dowódca 12. Armii był gotowy do marszu na Berlin, ale nie tyle w celu ratowania przywódcy III Rzeszy, ile utworzenia "korytarza", którym mogliby uciekać na zachód zarówno żołnierze, jak i cywile, tak aby uratować ich przed Armią Czerwoną. Na specjalne żądanie Hitlera rozkaz dla armii gen. Wencka został nadany przez radio. Tą samą drogą informowano berlińczyków, że "Führer wydał z Berlina rozkazy, aby jednostki walczące z Amerykanami zostały natychmiast skierowane na wschód do obrony Berlina. Szesnaście dywizji zostało przerzuconych na wschód i oczekuje się ich w każdej chwili". Miało to walczących podtrzymać na duchu, wskazując im, że pomoc nadchodzi, a jednocześnie stworzyć wrażenie, że alianci zachodni pomagają Niemcom w walce z Armią Czerwoną[32].

Okrążenie Berlina[edytuj | edytuj kod]

23 kwietnia oddziały 8. Armii Gwardii opanowały kompleks przemysłowy Oberschöneweide i były gotowe do forsowania Sprewy w rejonie Johannisthal. 29. Korpus Strzelecki Gwardii tej armii gwardii zdobył most na rzece w Adlershof, a także rejon Köpenick i mosty położone w tej dzielnicy na rzekach Sprewa i Dahme. Na południu 4. Armia Pancerna Gwardii 1. Frontu Ukraińskiego nacierała na Poczdam i bezskutecznie próbowała przekroczyć Hawelę. Tymczasem 5. Armia Gwardii i 13. Armia zbliżały się do Łaby, pierwsza z nich w rejonie Torgau, a druga Wittenbergi[33].

Dowództwo Armii Czerwonej nie zaniedbało także wojny propagandowej. Radzieckie samoloty masowo zrzucały nad miastem ulotki (w sumie 50 mln sztuk) mające przekonać niemieckich żołnierzy o bezsensie dalszej walki. Rozdawano je także cywilom. Inną metodą było przerzucenie do Berlina ponad 2 tys. niemieckich jeńców, którzy mieli za zadanie przekonywać swoich kolegów do porzucenia walki. Aż 1845 z nich miało powrócić na pozycje radzieckie, przyprowadzając ze sobą 8340 dezerterów[33].

Podporucznik William Robertson z US Army oraz porucznik Aleksander Sylwaszko z Armii Czerwonej cieszący się ze spotkania się nawzajem, stojący naprzeciw napisu East Meets West, podczas spotkania armii amerykańskiej z armią radziecką w pobliżu Torgau, 27 kwietnia 1945 roku

Mimo że losy bitwy o Berlin były przesądzone właściwie już w momencie dotarcia czołówki Armii Czerwonej do przedmieść miasta, Stalin nie rezygnował z podsycania rywalizacji pomiędzy Żukowem i Koniewem. 23 kwietnia wprowadził nową linię rozgraniczenia pomiędzy dowodzonymi przez nich frontami. Teraz przebiegała ona na północ od Lübben, przechodząc przez centrum Berlina. Wiadomo już było, że obaj żądni sławy marszałkowie włączą się do walk o miasto, ale ich wyścig o prestiż trwał[33].

Należąca do 1. Frontu Białoruskiego 3. Armia Pancerna Gwardii gen. Pawła Rybałki osiągnęła do tej pory Mariendorf nad kanałem Teltow. Jednak jego sforsowanie nie było łatwe. Wysokie betonowe brzegi kanału i umocnione magazyny po jego północnej stronie stanowiły poważną przeszkodę dla pancernych oddziałów gen. Rybałki. Dotąd obsadzały je słabe bataliony Volkssturmu, teraz jednak wsparły je pododdziały 18. i 20. Dywizji Grenaderiów Pancernych. W dodatku opóźniało się wsparcie ciężkiej artylerii, która utknęła z powodu zatorów spowodowanych przez masowe transporty z zaopatrzeniem dla walczących oddziałów Armii Czerwonej. Do wieczora na pozycjach znalazła się piechota 28. Armii, a także 3 tys. dział i moździerzy, które następnego dnia miały rozpocząć ostrzał zaledwie 5-kilometrowego odcinka. Przygotowano jeszcze większą koncentrację ognia artyleryjskiego niż przy forsowaniu Odry i Nysy Łużyckiej[34].

Rankiem 24 kwietnia rozpoczął się silny ostrzał artyleryjski, który poprzedził desant piechoty na łodziach i pontonach. Uchwycono przyczółek, na którym w ciągu kilku godzin saperzy wybudowali mosty potrzebne do przeprawienia czołgów. Po południu maszyny ruszyły na drugi brzeg kanału. Próbowały je powstrzymać 22 czołgi (2 PzKpfw VI Tiger i 20 PzKpfw IV), jakie pozostały gen. Weidlingowi w jego dywizjach grenadierów pancernych. Seria kontrataków przeciwko 5. Armii Uderzeniowej nie przyniosła jednak efektu, przewaga oddziałów marsz. Koniewa była zbyt duża. Niemcy zostali odparci, a ich przeciwnicy do końca dnia zajęli park Teltow i dotarli do obwodowej linii kolei miejskiej S-Bahn[35].

Tego dnia nacierające na południe od Berlina jednostki 4. Armii Pancernej Gwardii dotarły do przedmieść Poczdamu i Brandenburga. Na południowym zachodzie 13. Armia po osiągnięciu Wittenbergi i dojściu do Łaby podjęła walkę z XX Korpusem Armijnym ze składu 12. Armii gen. Wencka. Następnego dnia czołowe oddziały 47. Armii i 2. Armii Pancernej Gwardii z 1. Frontu Białoruskiego oraz 4. Armii Pancernej Gwardii z 1. Frontu Ukraińskiego nawiązały styczność w rejonie Ketzin na północny zachód od Poczdamu, dzięki czemu Berlin został okrążony. W rezultacie tego w kotle znalazła się większość wojsk niemieckich mających bronić stolicy III Rzeszy. Również 25 kwietnia w rejonie Torgau i nad samą Łabą doszło do spotkania[35] 58. Dywizji Strzeleckiej Gwardii[36] 5. Armii Gwardii z 1. Frontu Ukraińskiego[35] z 69. Dywizją Piechoty[36] amerykańskiej 1. Armii gen. Courtneya H. Hodgesa ze składu 12. Grupy Armii gen. Omara Bradleya[35]. W ten sposób walczące oddziały niemieckie na dwóch frontach zostały podzielone na część północną i południową[35][36].

W tym czasie (tj. 25 kwietnia) wojska radzieckie walczące pod lub w Berlinie liczyły 463 995 żołnierzy, 11 861 dział i moździerzy, 2088 wyrzutni rakietowych i 1447 czołgów i dział samobieżnych. Jednostki, które miały brać udział w bezpośrednich walkach o miasto składały się z 47. Armii, 3. i 5. Armii Uderzeniowej, 8. Armii Gwardii, 1. i 2. Armii Pancernej Gwardii 1. Frontu Białoruskiego oraz 3. i 4. Armii Pancernej Gwardii z częścią 28. Armii 1. Frontu Ukraińskiego. W późniejszym czasie dołączyła do nich także 1. Armia Wojska Polskiego. Radzieckie dowództwo planowało atakować silnymi jednostkami piechoty na wyznaczonych odcinkach, które miały być wspierane przez czołgi i działa samobieżne służące jako ruchoma artyleria. Zakładano zdobycie Berlina do 1 maja. Według wywiadu radzieckiego siły garnizonu berlińskiego liczyły 300 000 ludzi, 3000 dział i moździerzy oraz 250 czołgów i dział szturmowych. W rzeczywistości siły niemieckie liczyły tylko 41 000 ludzi, z tego 24 000 stanowili żołnierze Volkssturmu. Siły te były w stanie stawiać opór przez kilka dni[36].

Walki w Berlinie[edytuj | edytuj kod]

Niemieccy żołnierze wychodzący z metra po poddaniu się i składający swoją broń żołnierzom Armii Czerwonej, kwiecień 1945 roku

25 kwietnia 3. Armia Uderzeniowa w rejonie Plötzensee sforsowała Kanał Hohenzollernów, w ciężkich walkach zdobyła tamtejsze więzienie, ale nie była w stanie kontynuować ataku po tym, jak Niemcy wysadzili most Königsdamm. W tym czasie 47. Armia kontynuowała swoje natarcie na Spandau i lotnisko Gatow, w wyniku którego obrońcy tego pierwszego rejonu zostali odcięci od reszty sił niemieckich; natomiast 2. Armia Pancerna Gwardii z trudem radziła sobie z oczyszczaniem przemysłowego przedmieścia Berlina – Siemensstadt, ponieważ nie miała odpowiedniego wsparcia piechoty[37].

Operacja berlin 2 1945.png

Sukcesy osiągnięte tego dnia pozwoliły 5. Armii Uderzeniowej prowadzić atak w kierunku centrum miasta. Zbliżyła się ona do silnie bronionego obiektu Friedrichshain Flaktürm, napotykając opór w rejonie Schlesischer Bahnhof. Równie silne, przez strzelające na wprost ciężkie działa przeciwlotnicze, było bronione lotnisko Tempelhof, które znalazło się w pasie natarcia 8. Armii Gwardii. Obronę wspierały pojedyncze czołgi Dywizji Pancernej "Müncheberg". Trwała ona aż do następnego dnia[38].

Kurczenie się obszaru obrony miasta przysparzało problemów również napastnikom. Wielkie nagromadzenie oddziałów Armii Czerwonej należących do różnych jednostek operacyjnych, a nawet frontów, powodowało coraz częstsze przypadki ostrzeliwania własnych jednostek. Niekiedy nawet do wzajemnych ostrzałów prowadzonych przez własną artylerię. Rywalizacja pomiędzy radzieckimi dowódcami o to, kto pierwszy dotrze do Reichstagu, powodowała, że nie informowali się oni o ruchach własnych wojsk, co w pewnym momencie omal nie doprowadziło do masakry wojsk gen. Czujkowa przez artylerię 1. Frontu Ukraińskiego. Również radzieckie samoloty z aż trzech armii lotniczych operujące nad Berlinem, niejednokrotnie bombardowały własne oddziały. Nad miastem unosiła się tak gęsta zasłona z dymów, że nie sposób było dokładnie rozeznać się w sytuacji[38].

Poważne straty ponoszone na początku walk w mieście zmusiły radzieckich dowódców do zmiany taktyki walki. Zamiast wysyłać samotne czołgi na ulice, kierowano je obsadzone, desantem piechoty na pancerzu, która ostrzeliwała okna domów i potencjalne stanowiska strzeleckie. Czołgi próbowano chronić przed skutecznym ostrzałem z panzerfaustów, okładając je m.in. ramami znajdowanych łóżek, których sprężyny powodowały wybuch pocisku przed jego zetknięciem się z pancerzem. Barykady i umocnione budynki niszczono haubicami dużego kalibru a nawet armatami wciąganymi na piętra budynków. Do zdobywania poszczególnych budynków rzucano niewielkie grupy szturmowe obficie wyposażone w broń maszynową i wspierane przez saperów. Bardzo przydatne okazywały się też miotacze ognia. Doświadczenie gen. Czujkowa wyniesione z walk ulicznych w Stalingradzie, a także świeższe doświadczenie oddziałów walczących w Poznaniu okazały się bardzo przydatne w żmudnych walkach o każdą ulicę, dom, a nawet poszczególne piętra[38].

Wieczorem 26 kwietnia gen. Weidling przyszedł z propozycją do Hitlera zorganizowania ataku mającego na celu wyrwanie się z miasta, aby uniknąć narastających zniszczeń i strat. Drogę miało utorować ostatnich 40 zdolnych do walki czołgów, za którymi mieli iść doświadczeni żołnierze z jednostek frontowych. W środku kolumny miał się znaleźć Hitler ze swoją świtą i ochroną, a straż tylną miały też stanowić doświadczone oddziały z korpusu gen. Weidlinga. Cały garnizon berliński przebijałby się na zachód. Atak miały zostać przeprowadzony w nocy 28 kwietnia. Hitler odmówił, był zdecydowany pozostać w Berlinie do końca i innych skazał na ten sam los[38].

27 kwietnia padła obrona lotniska Gatow i okolic, dzięki czemu Rosjanie byli w stanie oczyścić zachodni brzeg Haweli w tym rejonie[38].

Walki o centrum[edytuj | edytuj kod]

Radzieckie Katiusze ostrzeliwują Berlin w kwietniu 1945 roku. Na zdjęciu jest pokazany typ Katiuszy BM-13N o rakietach kalibru 132 mm. Katiusza zamontowana jest na amerykańskiej ciężarówce Studebaker pochodzącej z umowy Lend-Lease Act

W samym mieście tego dnia trwał napór 8. Armii Gwardii na 11. Dywizję Grenadierów Pancernych SS "Nordland", co zmusiło ją do wycofania się na pozycje wzdłuż Kanału Landwehry. Stanowił on ostatnią już większą naturalną przeszkodę przed umocnioną dzielnicą rządową. Do Kancelarii Rzeszy pozostały niecałe 2 km. W dzielnicy Moabit wojska radzieckie napotkały wyjątkowo twardą obronę. Wynikało to nie tylko z faktu, że znajdowały się tam liczne bardzo solidne budynki. Przeciwko nim walczyli tam m.in. żołnierze z Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej (ROA) gen. Andrieja Własowa, którzy wiedzieli, że poddanie się nie wchodzi w rachubę. W tym rejonie oswobodzono też sporo jeńców radzieckich przetrzymywanych w więzieniach, których z miejsca włączono do szeregów, aby szybko uzupełnić straty ponoszone przez nacierające wojska[38].

Na północy 2. Armia Pancerna Gwardii kontynuowała oczyszczanie Siemensstadt, a 3. Armia Uderzeniowa zbliżała się do Tiergarten i dzielnicy Prenzlauer Berg. Na południowym zachodzie 3. Armia Pancerna Gwardii wkroczyła do dzielnic Charlottenburg i Grunewald. Następnego dnia, po opanowaniu Gatow, Rosjanie od północy rozpoczęli natarcie na Poczdam. Jego silny, 20-tysięczny garnizon, korzystając z ataku 12. Armii gen. Wencka z zachodu, rozpoczął odwrót wzdłuż jezior okalających miasto od południa[39].

Zniszczony Reichstag po zdobyciu przez wojska radzieckie

W miarę jak walki zbliżały się do serca Niemiec, którym dla marsz. Żukowa i marsz. Koniewa był Reichstag, obaj dowódcy i ich bezpośredni podwładni zmuszali swoich żołnierzy do największych ofiar i poświęcenia, aby tylko zdążyć na czas osiągnąć cele wyznaczone przez Stalina. Poza tym – zdobywane miasto kryło w sobie ogromną liczbę cennych łupów, i to nie tylko z punktu widzenia pojedynczych poszukiwaczy, ale interesu całego ZSRR. 25 kwietnia Rosjanie opanowali Instytut Fizyki im. cesarza Wilhelma w Dahlem. Szybko znalazły się tam duże siły NKWD, które odcięły wszystkim dostęp do całego kompleksu budynków. Tamtejsza zdobycz mogła w ogromnym stopniu przyspieszyć radzieckie badania nad bronią atomową[40].

28 kwietnia 5. Armia Uderzeniowa wdała się w ciężkie walki wokół silnie umocnionego kompleksu Friedrichshain Flaktürm. W tym samym czasie jeden z jej korpusów dotarł na obrzeża Alexanderplatz, a inny pomimo zaciętej obrony zajął rejon Spittelmarkt, co oznaczało, że wojska radzieckie są już niecałe 1,5 km od Kancelarii Rzeszy. Hitler zdawał sobie sprawę z tego, że jego koniec jest bliski, więc zajął się organizowaniem przyszłości Tysiącletniej Rzeszy po jego śmierci. Po tym jak Göring i Himmler okazali się zdrajcami działającymi za plecami Führera, jego następcami zostali adm. Karl Dönitz jako nowy prezydent i Joseph Goebbels jako kanclerz[40].

29 kwietnia z związku z dużymi stratami w korpusach piechoty walczących w Berlinie marsz. Żukow wydał rozkaz skierowania do bezpośrednich walk w mieście 1. Dywizję Piechoty im. Tadeusza Kościuszki w składzie 1. Armii WP gen. Stanisława Popławskiego walczącej dotąd w Brandenburgii. Wraz nią w walkach o stolicę III Rzeszy uczestniczyły inne polskie jednostki: 2. Pomorska Brygada Artylerii Haubic, 6. Samodzielny Warszawski Zmotoryzowany Batalion Pontonowo-Mostowy oraz 1. Samodzielna Brygada Moździerzy. Polacy wkroczyli do walki następnego dnia rano i od razu weszli do boju o centralny, najsilniej umocniony rejon obrony, m.in. w zachodniej części Tiergarten, skąd przebijali się do Reichstagu, walcząc również w rejonie Politechniki i przy Bramie Brandenburskiej[40].

Tego dnia 3. Armia Uderzeniowa zanotowała nieznaczne postępy w walkach o silnie umocniony kompleks budynków dworca kolejowego Stettiner Bahnhof. 8. Armia Gwardii rozpoczęła forsowanie Kanału Landwehry, jednak również jej oddziały posuwały się powoli, ponosząc przy tym wielkie straty. Na pytanie Hitlera o to, dokąd dotarły wojska nieprzyjaciela, Brigadeführer Wilhelm Mohnke, dowodzący obroną dzielnicy rządowej, zameldował, że na północy są już na moście Weidendammer, na wschodzie w Lustgarten i siedzibie Ministerstwa Lotnictwa, na południu na Potsdamer Strasse, a na zachodzie w Tiergarten, co oznaczało, że od jego stanowiska dowodzenia dzieli ich niecałe 400 m[41].

Następnego dnia rano Hitler, znowu konsultując się w sprawie bieżącej sytuacji z Mohnkem, usłyszał, że spodziewa się on, iż generalne natarcie na kompleks Kancelarii Rzeszy nastąpi następnego dnia. W tej sytuacji, widząc beznadziejność położenia, pozwolił jego oddziałom przebijać się poza linie okrążenia[42].

Walki o Reichstag[edytuj | edytuj kod]

Mapa bitwy o Reichstag

Pierwszy atak w kierunku Reichstagu, rozpoczął się 30 kwietnia o godz. 11:30, następny wyruszył półtorej godziny później. Obydwa ataki załamały się pod ogniem niemieckiej obrony wspieranej przez ZOO Flaktürm. O godz. 14:25 dowodzący 150. Dywizji Strzeleckiej gen. Szatiłow zameldował, że widział czerwoną flagę nad schodami Reichstagu, ale kiedy wkrótce dotarł do niego tłum korespondentów wojennych, okazało się, że wojska radzieckie tkwią wciąż w połowie Königsplatz. Podrażniona duma radzieckiego generała doprowadziła do wydania przez niego rozkazu zawieszenia na gmachu Reichstagu czerwonej flagi za wszelką cenę. Atak ponowiony o godz. 18:00, wsparty przez czołgi i artylerię, doprowadził do wdarcia się żołnierzy Armii Czerwonej na schody niemieckiego parlamentu. O godz. 22:50 na jego szczycie zawisła flaga z sierpem i młotem[42].

Kilka godzin wcześniej Hitler i jego nowo poślubiona małżonka Eva Braun popełnili samobójstwo w Führerbunker w podziemiach Kancelarii Rzeszy. W tej sytuacji nowy kanclerz III Rzeszy Joseph Goebbels postanowił rozpocząć rozmowy na temat przerwania ognia. Niemieccy parlamentariusze z białą flagą ruszyli w stronę stanowisk radzieckiej 301. Dywizji Strzeleckiej, aby podjąć wstępne rozmowy[42].

W nocy z 30 kwietnia na 1 maja bitwa wygasała. Jedynie tam, gdzie walczyli Polacy, działania toczyły się z normalną aktywnością. O godz. 3:50 do kwatery gen. Czujkowa dotarła niemiecka delegacja wojskowa z gen. Hansem Krebsem na czele. Szef sztabu generalnego OKH liczył, że uzyska uznanie nowego rządu Niemiec i czas na jego sformowanie, ale usłyszał, że w grę wchodzi jedynie bezwarunkowa kapitulacja[42].

1 maja o poranku poddali się obrońcy twierdzy Spandau, starej fortecy dominującej nad miastem u zbiegu Sprewy i Haweli. Ostatnie walki toczyły się wokół Reichstagu jeszcze cały dzień, prowadzone m.in. przez żołnierzy pułku SS "Anhalt", jednego z licznych improwizowanych oddziałów walczących w Berlinie. Także zdobywanie masywnych, betonowych budynków ministerstw: sprawiedliwości, spraw zagranicznych, poczty, Kancelarii Rzeszy i paru innych, zajęło sporo czasu. W innych częściach miasta nadal broniły się pojedyncze punkty, zwykle umiejscowione w solidnych budynkach: Zeughaus (arsenał), Biblioteka Państwowa, Opera Państwowa, Bank Rzeszy, cała północna strona alei Unter den Linden, siedziba gestapo i RSHA na Prinz Albert Strasse. Gen. Weidling był świadomy tego, że jedynym wyjściem jest jak najszybsze podjęcie rozmów o kapitulacji Berlina i – po konsultacji z innymi oficerami dowództwa obrony – decyzja o rozpoczęciu rozmów z radzieckim dowództwem zaraz po północy. W ciągu nocy doszło do wielu prób przebicia się z Berlina ku zachodowi – niektóre z nich zakończyły się sukcesem[43].

2 maja miał nastąpić szturm na Kancelarię Rzeszy wykonany siłami 9. Korpusu Strzeleckiego z 5. Armii Uderzeniowej. Budynki te były bronione przez nieliczne siły, więc zajęcie ich nie trwało długo. W tym samym czasie niemiecka delegacja, na której czele stal płk. Theodor von Dufving dotarła do kwatery Czujkowa. O godz. 7:00 niemieckie oddziały broniące Berlina miały się poddać. Poza Berlinem trwały już jedynie nieliczne walki, toczone głównie przez niemieckie wojska próbujące się przedrzeć na zachód[44].

Walki poza Berlinem[edytuj | edytuj kod]

Na północy[edytuj | edytuj kod]

W tym samym czasie, kiedy oddziały 1. Frontu Białoruskiego i 1. Frontu Ukraińskiego nacierały na Berlin od wschodu i południa, powoli go okrążając, 20 kwietnia swoje działania na północ od Berlina rozpoczął 2. Front Białoruski marsz. Rokossowskiego. Rokossowski rozpoczął swoje natarcie dopiero 20 kwietnia, ponieważ większość oddziałów jego frontu musiała zostać przesunięta z rejonu Królewca, o który jego siły toczyły walki do 9 kwietnia, nad Odrę. W pasie natarcia 2. Frontu Białoruskiego Odra ma dwa koryta, co powodowało, że forsowanie rzeki było utrudnione, jednak już 18 i 19 kwietnia oddziały frontu przekroczyły Odrę Wschodnią, by stworzyć dobre warunki do przekroczenia Odry Zachodniej przez 49., 65. i 70. Armię. Wojska frontu stojące między Szczecinem a Schwedt powodowały, że Niemcy nie mogli przesunąć 3. Armii Pancernej broniącej tego rejonu na pomoc Berlinowi[28]. Już pierwszego dnia oddziały radzieckie zdołały uchwycić przyczółki na zachodnim brzegu Odry Zachodniej na południe od Szczecina[28][33], przeprawiając oddziały wszystkich trzech armii[28]. 3. Armia Pancerna nie dawała jednak za wygraną i wykonała liczne lokalne kontrataki. Jednak gen. Heinrici zdawał sobie sprawę z tego, że siły broniących się tam wojsk są na wyczerpaniu i jedynym wyjściem dla nich będzie przeprowadzenie odwrotu w celu poddania się aliantom zachodnim[33].

Po kilku dniach zaciekłych walk pod koniec 25 kwietnia oddziały 2. Frontu Białoruskiego pokonały główny pas niemieckiej obrony, zdobywając przy tym Szczecin[28][35]. Później część wojsk tego frontu skierowano na południe do Berlina, a część w stronę Łaby i Bałtyku. Do chwili kapitulacji III Rzeszy wojska frontu dotarły do rubieży WismarSchwerin – rzeka Elde. Zajęto także wyspy w ujściu Odry i Rugię. 9 maja wojska Armii Czerwonej wylądowały na Bornholmie. W tym samym dniu poddały się otoczone niemieckie oddziały na Helu, w ujściu Wisły i w Kurlandii[36].

Na południu[edytuj | edytuj kod]

Żołnierze Armii Czerwonej świętujący zdobycie Berlina, maj 1945 roku

17 kwietnia, kiedy oddziały 1. Frontu Ukraińskiego wyparły wojska niemieckie za Sprewę, działające w kierunku Drezna 2. Armia Wojska Polskiego i 52. Armia tego frontu zdołały przerwać obronę niemiecką na swoich odcinkach natarcia i w ciągu dwóch dni posunęły się o 20 km[22]. Dzień później, aby powstrzymać nacierające na Berlin oddziały marsz. Koniewa, Niemcy przeprowadzili silny kontratak z rejonu ZgorzelecBudziszyn. Oddziały niemieckie wdarły się na 20 km w głąb pozycji obu wspomnianych armii alianckich, które poniosły ciężkie straty w walce z Niemcami. Ostatecznie sytuację udało się opanować do 23 kwietnia dzięki interwencji 5. Armii Gwardii i 4. Korpusu Pancernego Gwardii[28].

W tym samym czasie, kiedy oddziały 1. Frontu Białoruskiego nacierały na Berlin od północnego wschodu, wschodu i południowego wschodu, powoli go okrążając, 3. Armia Pancerna Gwardii 1. Frontu Ukraińskiego osiągnęła miejscowość Königs Wusterhausen 21 kwietnia, przez co obręcz wokół niemieckiej 9. Armii gen. Bussego broniącej się na południe od Berlina została zamknięta. Marsz. Koniew skierował wtedy 28. Armię do wzmocnienia okrążenia. Jednocześnie marsz. Żuków wysłał 69. Armię wraz z 3. Armią do wzmożenia nacisku na okrążonych Niemców z północy[30]. 24 kwietnia w rejonie Bomsdorf spotkały się oddziały 1. Frontu Białoruskiego (8. Armia Gwardii i 1. Armia Pancerna Gwardii) oraz 1. Frontu Ukraińskiego (3. Armia Pancerna Gwardii i 28. Armia), dzięki czemu Rosjanom udało się definitywnie zamknąć w okrążeniu 9. Armię, odcinając ją od Berlina[35][f]. W tym samym momencie lewe skrzydło 1. Frontu Ukraińskiego toczyło ciężkie walki z oddziałami Grupy Armii "Środek", które próbowały się przebijać na zachód po nieudanym kontrataku w rejonie Budziszyna[35].

Na podstawie rozkazu Hitlera z 22 kwietnia 12. Armia gen. Wencka miała ruszyć na pomoc 9. Armii okrążonej na południe od Berlina[30]. Pierścień wojsk radzieckich, które powoli zbliżały się do siebie z południa i północy, mając na celu zamknięcie Berlina w okrążeniu, miał zostać przerwany przez jednoczesny atak 9. i 12. Armii. 12. Armia miała uderzyć na Poczdam, a 9. Armia z rejonu Frankfurtu nad Odrą. 24 kwietnia 12. Armia zaatakowała 4. Armię Pancerną Gwardii i 13. Armię[28]. Tego samego dnia kierujące się na Berlin wojska 9. Armii i 4. Armii Pancernej zostały odrzucone przez wojska obu radzieckich frontów. Niemieckie starania w celu odblokowania Berlina zakończyły się porażką, jedynym osiągnięciem było tylko chwilowe spowolnienie sił radzieckich. 26 kwietnia wojska radzieckie przystąpiły do likwidacji niemieckiego zgrupowania (9. Armia i część 4. Armii Pancernej) w rejonie Frankfurt–Gubin. Jednak tego samego dnia przeprowadziło ono kontratak w styk 28. Armii i 3. Armii Gwardii, co przerwało front i wojska niemieckie posunęły się na zachód. Zostały one jednak ponownie otoczone w rejonie Baruth. Wojska 12. Armii próbowały się wtedy przebić przez pozycje 4. Armii Pancernej Gwardii i 13. Armii[36]. 27 kwietnia na południe od Berlina 12. Armia osiągnęła Ferch pod Poczdamem[38]. Radziecka presja na 12. Armię nie pozwalała jednak na dotarcie do 9. Armii[40] i 27-28 kwietnia jej natarcie zostało ostatecznie powstrzymane[36].

27 kwietnia okrążona 9. Armia podejmowała próby wyrwania się z kotła, jednak miała przeciwko sobie potężne siły trzech armii 1. Frontu Białoruskiego i dwóch 1. Frontu Ukraińskiego, nie licząc części sił dwóch armii pancernych (3. i 4. Armia Pancerna Gwardii). W odpowiedzi na niemieckie próby przebicia się skierowano na kierunek natarcia wojsk gen. Bussego dodatkowych dziewięć dywizji piechoty, korpus zmechanizowany i kilka mniejszych jednostek[38]. W nocy z 28 na 29 kwietnia 9. Armia podjęła kolejną próbe wydostania się z okrążenia. Tym razem udało jej się i przełamała pierwszą linię pierścienia okrążenia. 29 kwietnia zdołała się ona przebić przez pozycje 28. Armii i skierowała się na Luckenwalde. Dopiero wieczorem zdołano ją powstrzymać 12 km od tego miasta. Następnego dnia brakowało jej tylko 20 km do 12. Armii[36]. Wojska gen. Bussego tworzyły coś na kształt ruchomego kotła – przemieszczały się powoli na zachód, ale nie były w stanie wyswobodzić się z żelaznego ucisku otaczających ich korpusów Armii Czerwonej. Mimo wysiłków wojsk gen. Bussego nie udało im się dotrzeć do wojsk gen. Wencka[40]. Brakowało im zaledwie 3-4 km, kiedy 1 maja okrążona 9. Armia została ostatecznie rozbita[36][40]. Niewielka część jej żołnierzy prowadzona przez ostatni ocalały, sprawny czołg przedarła się jednak przez pozycje 5. Korpusu Zmechanizowanego Gwardii należącego do 4. Armii Pancernej Gwardii i dotarła do pozycji wojsk gen. Wencka[40]. Podczas walk odwrotowych zginęło 60 tys. żołnierzy 9. Armii, a 120 tys. dostało się do niewoli[36][40]. 12. Armia wycofała się wtedy za Łabę i poddała się Amerykanom[36].

Udział żołnierzy polskich w szturmie na Berlin[edytuj | edytuj kod]

W szturmie Armii Czerwonej wspomagały ją oddziały złożone z polskich żołnierzy należących do 1 Armii Wojska Polskiego:

Kanal hohenzollernow 1945.png
Berlin 1945.png

W czasie szturmu Polacy, w składzie 1. Frontu Białoruskiego, znajdowali się ok. 60 km na północ od miasta (Berlina). Naczelny Dowódca WP, gen. Michał Rola-Żymierski, 29 kwietnia wieczorem poprosił Gieorgija Żukowa "w imieniu Partii i Rządu Polskiego" o wyrażenie zgody na udział jednostki Wojska Polskiego w szturmie Berlina. Żukow odpowiedział, że "w tej sprawie zwróci się do Naczelnego Dowódcy". Za zgodą Józefa Stalina wydał rozkaz przewiezienia 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki w rejon bezpośrednich walk i przydzielenia poszczególnych pułków do radzieckich jednostek pancernych. Polscy żołnierze zameldowali się 30 kwietnia o 7.00 rano i od tej chwili brali udział w walkach w ostatnim, najsilniej umocnionym rejonie, m.in. w zachodniej części Tiergarten, przebijając się w stronę Reichstagu, w rejonie Politechniki i przy Bramie Brandenburskiej. Zdobyli 56 kwartałów miasta, 7 kompleksów fabrycznych, 4 stacje metra i większą część budynków Politechniki. Wzięli do niewoli 2550 jeńców.

2 maja 1945 roku ok. 6:00, podczas rajdu przez park Tiergarten dokonanego przez 2 batalion, część 1 batalionu 3 pułku piechoty i batalion czołgów 66 Brygady Pancernej, żołnierze 7 baterii 1 pułku artylerii lekkiej z 1 Dywizji Kościuszkowskiej, zatknęli na środku trzeciej kondygnacji Siegessäule (pruskiej kolumnie zwycięstwa) w parku Tiergarten biało-czerwony sztandar. Drugą flagę na balustradzie drugiej kondygnacji, na polecenie por. Piotra Potapskiego, powiesili żołnierze z 8 baterii 3 dywizjonu. Trzecią flagę powiesiło pięciu polskich żołnierzy z 1 Dywizji Piechoty (byli to ppor. Mikołaj Troicki, plut. Kazimierz Otap, kpr. Antoni Jabłoński oraz kanonierzy Aleksander Karpowicz i Eugeniusz Mierzejewski). Po kapitulacji, na Kolumnie Zwycięstwa i na Bramie Brandenburskiej zawisły biało-czerwone flagi. Tuż obok czerwone sztandary wieszali żołnierze radzieccy. Hitlerowskie Niemcy były pokonane.

1 Warszawska Dywizja Piechoty walki na terenie Berlina rozpoczęła na północno-zachodniej części dzielnicy Charlottenburg. 3 pułk piechoty (3 pp) rozpoczął natarcie z Franklinstrasse i po całym dniu walk dotarł w rejon Englischestrasse, a następnie w nocy po ciężkich walkach zdobył stację kolejową Tiergarten, gdzie wziął 450 jeńców. Następnie przeprowadził atak przez park Tiergarten i 2 maja około 6:55 dotarł w rejon Bramy Brandenburskiej, gdzie zetknął się z oddziałami radzieckiej 8 Armii Gwardii.

2 pułk piechoty (2 pp) rozpoczął natarcie 30 kwietnia z Sophienstrasse, przekroczył Franklinstrasse i dotarł do północnych zabudowań Berlinerstrasse. W nocy 2 pp zdobył silnie bronione gmachy politechniki. Rano przeprowadzono atak na płd-wsch przez stadion sportowy i w okolicach Fasanenstrasse, stacji kolejowej Zoologische Garten i Hardenbergerstrasse nawiązano styczność z radziecką 1. Armią Pancerną Gwardii. Z innymi jednostkami radzieckimi nawiązano na lewym skrzydle styczność w rejonie mostu kolejowego na kanale Landwehry w rejonie Ufergartenstrasse.

1 pułk piechoty nacierał od 1 maja wzdłuż ulic Bismarckstrasse, Schillerstrasse, Goethestrasse w kierunku stadionu i zoo, opanowując także budynki przy Pestalozzistrasse i zdobywając barykady przy zachodniej stronie Kaiser-Friedrichstrasse. Następnie przekroczył Wilhelmsdorferstrasse i dotarł do Karl Augustplatz gdzie nawiązał styczność z 1 pp. Następnie walczył w rejonie Krummestrasse przy Karl Augustplatz, przekroczył Leibnizstrasse i opanował stację kolejki przy Bismarckstrasse. 2 maja o świcie pułk przekroczył Grolmanstrasse i dotarł do Hardenbergstrasse.

2 Brygada Artylerii Haubic 27 kwietnia rozpoczęła walki prowadząc ogień z dzielnicy Siemensstadt. Od 27 do 29 kwietnia stanowiska ogniowe tej brygady umieszczono w Volksgarden i między innymi walczyła na przecięciu Guerigestrasse i Cauerstrasse. 1 maja, 2 Brygada Artylerii Haubic została podporządkowana 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki w rejonie Tiergarten na południe od Sprewy.

1 Samodzielna Brygada Moździerzy od 24 kwietnia do 3 maja 1945 roku walczyła pod Spandau, Pichelsdorf i miastem Poczdam. Z jej składu 5. i 8 Pułk Moździerzy niszczyły umocnienia na przesmykach pomiędzy jeziorami Sackower oraz Lekwitz oraz przy zamku w Poczdamie, a także zdobywały berlińskie przedmieścia Glienicke i Bernau. 11 pm walczył w dzielnicach Seeburg, Staaken i Klosterfelde.

6 Samodzielny Warszawski Zmotoryzowany Batalion Pontonowo-Mostowy. Dowództwo niemieckie przygotowywało Berlin do obrony od stycznia 1945. Berlin był podzielony na 9 sektorów. Do robót inżynieryjnych i zagrodzeń zmuszono ludność cywilną. Do obrony wykorzystano część ocalałych domów, ruiny i piwnice. Zabarykadowano ulice, znaczną część barykad zaminowano. Berlin był pocięty podziemnymi komunikacjami na głębokości 5 - 10 m ( tunele kolei podziemnej, kolektory, stare piwnice), gdzie Niemcy magazynowali broń i amunicję , wykonali koszary dla załóg, punkty oporu, stanowiska dowodzenia i węzły łączności. Plan rozbudowy był pilnie strzeżony, wejścia do przejść podziemnych maskowane. Nawet zakłady zbrojeniowe schowano pod ziemię. Pod koniec wojny Niemcy wyprodukowali olbrzymią liczbę min niespodzianek (zapalniczki, wieczne pióra, puszki po konserwach i inne), które rozrzucali po całym mieście. 26 kwietnia 6 bpmost został wydzielony za składu 1 Armii WP i podporządkowany 2 Armii Pancernej gen. Bogdanowa. Zadaniem batalionu była budowa przepraw przez Sprewę. Rozkaz zastał saperów na przeprawie na Kanale Hohenzollernów w Oranienburgu. 25 kwietnia wieczorem batalion zwinął swoje przeprawy i wieczorem 26 kwietnia przebazował sie do Berlina. 26 kwietnia, z marszu w nocy batalion przystąpił do budowy mostu na Sprewie w dzielnicy Moabit. Niemcy mocno ostrzeliwali budowę przeprawy. Byli zabici i ranni, mimo to kontynuowano budowę. Saperzy niejednokrotnie przerywali budowę mostu aby z piechotą i czołgistami odpierać ataki Niemców. 27 kwietnia most na Sprewie został zbudowany. 28 kwietnia o godz. 8.30 rozpoczęła się przeprawa wojsk przez most na Sprewie. W ciągu 69 godzin przez most przeprawiło się 30 czołgów, 1660 dział, 10200 samochodów, 4000 furmanek, 7800 żołnierzy. Oprócz budowy mostu i obsługi przeprawy saperzy 6 bpmost odbudowali znajdujący się w pobliżu mostu pontonowego most kolejowy, przystosowując go do ruchu kołowego. Saperzy, w czasie walk ulicznych, wysadzali i rozbierali barykady, usuwali miny, torując drogę czołgom i fizylierom sowieckim. Za czyny i wzorowe wykonanie zadań bojowych w szturmie Berlina pontonierzy 6 batalionu pontonowo-mostowego zostali odznaczeni, uchwałą Rady Ministrów ZSRR z dnia 28 maja 1945 r., Orderem Czerwonej Gwiazdy. Liczni oficerowie i żołnierze zostali odznaczenii przez Naczelne Dowództwo Armii Sowieckiej orderami i medalami. Żołnierze 6 batalionu pontonowo-mostowego mieli jako czwarta jednostka Wojska Polskiego zaszczyt zdobywania Berlina i zawieszenia na murach miasta biało-czerwonego sztandaru[45]

W parku Volkspark Friedrichshain w Berlinie w rejonie Virchowstraße i Werneuchener Straße istnieje cmentarz polskich żołnierzy poległych w 1945 roku podczas operacji berlińskiej. W północnej części parku w 1972 roku wzniesiono Pomnik Żołnierza Polskiego i Niemieckiego Antyfaszysty projektu polsko-niemieckiego kolektywu, w skład którego weszli – Zofia Wolska, Tadeusz Łodziana, Arnd Wittig i Günther Merkel, na którym umieszczono napis "Za naszą i waszą wolność – Für eure und unsere Freiheit".

Walki żołnierza polskiego o stolicę III Rzeszy - Berlin zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, napisem na jednej z tablic po II wojnie światowej: "BERLIN 30 IV - 2 V 1945" i po 1990 r. "BERLIN 26 IV - 2 V 1945".

Straty obu stron[edytuj | edytuj kod]

Koszt zdobycia stolicy III Rzeszy był ogromny. Pomiędzy 16 kwietnia, kiedy rozpoczęła się operacja berlińska, a 2 maja, kiedy skapitulował garnizon berliński, trzy główne zaangażowane fronty radzieckie straciły według oficjalnych danych 361 367 zabitych, rannych i zaginionych, w tym 8900 żołnierzy 1. i 2. Armii Wojska Polskiego. Utracono 2108 dział i moździerzy, 1997 czołgów i dział samobieżnych oraz 917 samolotów[36].

Straty niemieckie, zarówno wśród wojskowych jak i cywilów, są niemożliwe do oszacowania, ponieważ wszelka administracja przestała funkcjonować[44]. Ocenia się, że w wyniku bezpośrednich działań wojennych zginęło 125 tys. mieszkańców Berlina – w tym 6400 samobójczo, a 22 tys. na atak serca[46], także w wyniku bezpośrednich walk w mieście zginęło 22 tys. żołnierzy niemieckich, a 70 tys. żołnierzy garnizonu berlińskiego dostało się do niewoli. W trakcie całej operacji berlińskiej Armia Czerwona wzięła 480 tys. jeńców[44].

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Uwagi

  1. Bezpośrednio w szturmie Berlina uczestniczyło ok. 1,5 mln żołnierzy. Za: Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 5.
  2. Ostatnią ofensywą europejskiego teatru wojennego była operacja praska w dniach 6–11 maja 1945 roku, kiedy Armia Czerwona razem z pomocą wojsk polskich, rumuńskich i czechosłowackich rozbiła jednostki Grupy Armii "Środek", które kontynuowały opór w Czechosłowacji. Rozegrała się tam pewna liczba małych bitew i potyczek, w których obie strony nie poniosły zbyt dużych strat, jednak nie było tam żadnych bitew na większą skalę, które spowodowały ciężkie straty po obu stronach sięgające tysięcy zabitych ludzi.
  3. Wojska Armii Czerwonej nacierające szybko na zachód stosowały taktykę omijania silnie bronionych miast. Dzięki temu korpusy zmechanizowane i kawaleryjskie pokonywały dziennie 30-45 km. Niektóre zgrupowania pancerne pokonywały nawet 45-100 km, co kompletnie paraliżowało niemieckie próby ustanowienia zwartej linii obronnej. Tempo armii ogólnowojskowych wynosiło 30 km na jeden dzień. Za: Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 833–834.
  4. Ten sukces mógł sporo kosztować jego twórcę – zaraz po rozpoczęciu ataku kula niemieckiego snajpera zalewie o centymetry ominęła głowę marsz. Koniewa, trafiając trójnóg jego lornety artyleryjskiej. Za: Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 12.
  5. Według Encyklopedii II wojny światowej nr 64 oddziały radzieckie przerwały trzecią linię obrony na Sprewie 19 kwietnia. Za: Encyklopedia II wojny światowej nr 64, s. 12.
  6. 6,0 6,1 6,2 Źródła podają różne daty dotyczące okrążenia 9. Armii przez wojska radzieckie. Według Encyklopedii II wojny światowej nr 64 9. Armia została okrążona przez 3. Armię Pancerną Gwardii 1. Frontu Ukraińskiego 21 kwietnia na południe od Berlina, jednak pełne okrążenie tej armii nastąpiło dopiero 24 kwietnia, kiedy została ona odcięta od Berlina. Za: Encyklopedia II wojny światowej nr 64, s. 14 i 17. Encyklopedia II wojny światowej nr 48 podaje zaś, że 9. Armia została częściowo okrążona 19 kwietnia w rejonie między Frankfurtem nad Odrą a Gubinem wraz z częścią 4. Armii Pancernej, zaś 25 kwietnia została ona całkowicie okrążona od południa przez wojska obu radzieckich frontów. Za: Encyklopedia II wojny światowej nr 48, s. 856 i 857.

Przypisy

  1. Hastings (2004), s. 295.
  2. Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 831.
  3. Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 830.
  4. Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 833.
  5. Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 835.
  6. Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 838–841.
  7. 7,0 7,1 Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 841.
  8. 8,0 8,1 Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 843.
  9. Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 844.
  10. Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 845.
  11. Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 845–846.
  12. Encyklopedia II wojny światowej nr 47..., s. 846.
  13. Encyklopedia II wojny światowej nr 48..., s. 859.
  14. 14,0 14,1 14,2 14,3 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 9.
  15. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 3–4.
  16. 16,0 16,1 16,2 16,3 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 4.
  17. 17,0 17,1 17,2 17,3 17,4 Encyklopedia II wojny światowej nr 48..., s. 854.
  18. 18,0 18,1 18,2 18,3 18,4 18,5 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 5.
  19. 19,0 19,1 19,2 19,3 19,4 19,5 19,6 19,7 19,8 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 10.
  20. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 8–9.
  21. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 4–5.
  22. 22,00 22,01 22,02 22,03 22,04 22,05 22,06 22,07 22,08 22,09 22,10 22,11 22,12 22,13 22,14 Encyklopedia II wojny światowej nr 48..., s. 855.
  23. 23,0 23,1 23,2 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 11.
  24. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 11–12.
  25. 25,00 25,01 25,02 25,03 25,04 25,05 25,06 25,07 25,08 25,09 25,10 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 12.
  26. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 12–13.
  27. 27,0 27,1 27,2 27,3 27,4 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 13.
  28. 28,00 28,01 28,02 28,03 28,04 28,05 28,06 28,07 28,08 28,09 28,10 28,11 28,12 Encyklopedia II wojny światowej nr 48..., s. 856.
  29. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 13–14.
  30. 30,0 30,1 30,2 30,3 30,4 30,5 30,6 30,7 30,8 30,9 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 14.
  31. 31,0 31,1 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 15.
  32. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 15–16.
  33. 33,0 33,1 33,2 33,3 33,4 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 16.
  34. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 16–17.
  35. 35,0 35,1 35,2 35,3 35,4 35,5 35,6 35,7 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 17.
  36. 36,00 36,01 36,02 36,03 36,04 36,05 36,06 36,07 36,08 36,09 36,10 36,11 Encyklopedia II wojny światowej nr 48..., s. 857.
  37. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 17–18.
  38. 38,0 38,1 38,2 38,3 38,4 38,5 38,6 38,7 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 18.
  39. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 18–19.
  40. 40,0 40,1 40,2 40,3 40,4 40,5 40,6 40,7 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 19.
  41. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 19–20.
  42. 42,0 42,1 42,2 42,3 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 20.
  43. Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 20–21.
  44. 44,0 44,1 44,2 Encyklopedia II wojny światowej nr 64..., s. 21.
  45. Karol Dideńko: Wojska inżynieryjno-saperskie LWP 1943-1945. s. 239-243.
  46. Sławomir Gowin: Berlin 1945. Warszawa: Wydawnictwo Edipresse, 2005. ISBN 83-60160-11-2.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]