65 Starogardzki Pułk Piechoty
| 65 Starogardzki Pułk Piechoty | |
| Historia | |
| Państwo | |
| Sformowanie | 1919 |
| Rozformowanie | 1939 |
| Tradycje | |
| Święto | 21 czerwca[1] |
| Nadanie sztandaru | 22 września 1929 |
| Tradycje jednostki kontynuuje lub kontynuowały | 16 Pomorsko-Warmińska Brygada Zmechanizowana im. Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Koniecpolskiego |
| Dowódcy | |
| Ostatni | ppłk dypl. Witold Stefan Kirszenstein |
| Działania zbrojne | |
| wojna polsko-bolszewicka; II wojna światowa | |
| Organizacja | |
| Dyslokacja | Grudziądz |
| Podporządkowanie | 16 Pomorska Dywizja Piechoty |
| Rodzaj wojsk | Piechota |
| Rodzaj sił zbrojnych | Wojska lądowe |
65 Starogardzki Pułk Piechoty (65 pp) – oddział piechoty Armii Polskiej we Francji i Wojska Polska Polskiego II RP.
Pułk stacjonował w garnizonie Grudziądz (II batalion w Gniewie). Wchodził w skład 16 Pomorskiej Dywizji Piechoty.
Spis treści |
[edytuj] Formowanie
[edytuj] Starogardzki Pułk Strzelców
Na rozkaz dowódcy Dywizji Strzelców Pomorskich, w październiku 1919 roku w miasteczku Pakość, z 2 oficerów, 35 podoficerów i 204 szeregowych stworzono kompanię strzelecką. Był to zalążek Starogardzkiego Pułku Strzeleckiego. Dowództwo objął kapitan Stefan Meissner. Już 10 listopada kadra zostaje przeniesiona do Mogilna, gdzie dzięki stałemu napływowi ochotników w styczniu 1920 roku rozrasta się do siły batalionu (9 oficerów i 460 szeregowych). W składzie Dywizji Strzelców Pomorskich 19 stycznia 1920 roku pułk wkracza do Torunia i po krótkim pobycie w mieście, 2 lutego zostaje przeniesiony do Starogardu. Tam następuje dalszy szybki rozwój pułku a jego dowódcą zostaje major Eustachy Serafinowicz. Stworzone zostają dwa kolejne bataliony posiadające po 4 kompanie strzeleckie. Wzmocniono kompanię ciężkich karabinów maszynowych i utworzono pluton telefoniczny. Od początku marca oddziały pułku pełnią służbę graniczną w Tucholi, koło Opalenia i straż przy ważnym moście kolejowym na Wiśle. Rozkazem dowódcy 16 Dywizji Piechoty pułk 5 marca 1920 roku otrzymuje nową nazwę 65 Pułk Piechoty Starogardzki. 24 marca 1920 roku w skład pułku włączony został 49 Pułk Strzelców Kresowych. Według raportu z tego samego dnia stan pułku wynosił: 13 oficerów, 1056 szeregowych i 6 ciężkich karabinów maszynowych.
[edytuj] 7 Pułk Strzelców Polskich – 49 Pułk Strzelców
W grudniu 1918 roku, w kilku obozach we Włoszech zebrano wszystkich polskich jeńców wojennych i zaczęto formować z nich ochotnicze oddziały wojskowe dla armii polskiej gen. Hallera. Jeden z takich obozów znajdował się w La Mandria di Chivasso pod Turynem, gdzie zgromadzono pod koniec miesiąca ponad 10 000 ochotników. Pochodzili oni z różnych okolic zaboru austriackiego, znacznie różnili się wiekiem, byli fizycznie i moralnie wyczerpani pobytem w obozach jenieckich. Stworzono szereg oddziałów a wśród nich 3 Pułk im. Józefa Garibaldiego, którego III batalion przeniesiono 24 lutego 1919 roku do Francji. Batalion przydzielono do 217 Pułku Piechoty Francuskiej. Do batalionu wcielono żołnierzy pochodzących z byłej armii niemieckiej i ochotników z Ameryki. Po zakończeniu organizacji, 16 kwietnia 1919 roku otrzymał on nazwę 7 Pułk Strzelców Polskich z przydziałem do 3 Dywizji Strzelców. Przez następne kilka miesięcy kadrę dowódczą pułku stanowili oficerowie francuscy, którzy zgłosili się ochotniczo do służby polskiej.
Po przybyciu 11 maja 1919 roku do Polski pozostał chwilowo w Nowym Dworze pod Modlinem oczekując na rozwiązanie sprawy Pomorza przez Traktat wersalski. Pod koniec lipca został skierowany na Wołyń gdzie od Tarnopola i Zbaraża po Zasław nad Horyniem prowadził utarczki z oddziałami dywersyjnymi. We wrześniu został przemianowany na 49 Pułk Strzelców Kresowych z przydziałem do 11 Dywizji Piechoty. Pułk opuścili oficerowie francuscy wraz z dotychczasowym jego dowódcą pułkownikiem Réné Viardem.
Dowództwo pułku objął podpułkownik Franciszek Korewo, dotychczasowy organizator 30 Pułku Strzelców Kaniowskich. Dnia 5 listopada pułk odszedł na południe i wzdłuż Zbrucza od Husiatyna do Okopów Świętej Trójcy pełnił służbę graniczną. Niebawem, 24 grudnia, przewieziono koleją oddziały pułku do Mławy. Niestety choroby zakaźne „przywleczone” ze wschodu jak tyfus a u koni nosacizna spowodowały nałożenie na pułk kwarantanny, która trwała do 12 lutego 1920 roku. W styczniu pułk otrzymał chorągiew ufundowaną przez mieszkańców Nowego Dworu, która towarzyszyła mu do 1929 roku. W połowie lutego 1920 roku pułk przebazowano do Kościerzyny skąd wysłano bataliony do osłony granicy polsko-niemieckiej. Wkrótce zmniejszone liczebnie bataliony odjechały do Tucholi, by połączyć się z 65 Starogardzkim Pułkiem Piechoty, co nastąpiło 24 marca 1920 roku.
[edytuj] Pułk w walkach o granice
Dowództwo pułku objął formalnie, z dniem 24 marca 1920 roku, ppłk Franciszek Korewo, lecz w jego zastępstwie do 7 maja dowodził mjr Eustachy Serafinowicz. Ppłk Korewo organizował w tym czasie XXXII Brygadę Piechoty (65 Starogardzki Pułk Piechoty i 66 Kaszubski Pułk Piechoty). Rozkazem dowództwa okręgu „Pomorze”, 21 kwietnia pułk został skierowany do ochrony całej granicy Wolnego Miasta Gdańska od Bałtyku do Opalenia nad Wisłą. W dniu 1 czerwca 1920 roku stan pułku wynosił: 47 oficerów, 2091 szeregowych, 32 karabiny maszynowe i ponad 300 koni, ponadto posiadał: kompanię szturmową, kompanię techniczną, kompanię karabinów maszynowych, pluton łączności, orkiestrę i tabory.
W pierwszych dniach czerwca odwołano pułk z granicy i transportem kolejowym przebazowano w rejon Kijowa. 7 czerwca przybył do Korostenia i operacyjnie został przydzielony do 6. Dywizji Piechoty. Już 21 czerwca przeszedł krwawy chrzest bojowy pod wsią Kijanki. Zaciętą, nierozstrzygniętą bitwę przerwała burza i gwałtowna ulewa a pułk odszedł nad rzekę Słucz w okolicach miejscowości Horodnica. Wojska polskie nie zdołały zatrzymać atakujących, w przeważającej sile, oddziałów kawalerii Budionnego. Pułk w ciężkim marszu przechodzi pod Aleksandrię nad Horyniem. Następnie w krwawych walkach zdobywa Kustyń[2] i Zaborol[3]. W dniu 10 lipca pułk stacza zwycięską potyczkę pod Ołyką i kieruje się do Łucka nad rzeką Styr. W lipcu uczestniczy w działaniach wypadowych na wschód od rzeki, między Łuckiem a Beresteczkiem, przyczyniając się do opóźnienia marszu konnicy Budionnego na Brody. Walki pod Beresteczkiem są ostatnim czynem bojowym pułku na froncie wołyńskim.
Pułk otrzymuje rozkaz powrotu do swojej macierzystej 16 Dywizji Piechoty. W dniu 6 sierpnia 1920 roku Naczelny Wódz Marszałek Józef Piłsudski wydał rozkaz do rozstrzygającej Bitwy nad Wisłą. Grupa manewrowa znad Wieprza, pod bezpośrednim dowództwem Naczelnego Wódza, miała za zadanie uderzyć na skrzydło i tyły wojsk sowieckich stojących pod Warszawą. Pułk staje w Dęblinie 9 sierpnia, by po krótkim odpoczynku 12 sierpnia zająć pozycję pod Baranowem w Pradolinie Wieprza. Dwa dni później Marszałek osobiście przeprowadza przegląd pułku. O świcie 16 sierpnia żołnierze ruszają do ofensywy. Staczając szereg potyczek pułk przez Żelechów i Latowicz dotarł 17 sierpnia do miejscowości Mrozy koło Kałuszyna, gdzie stoczył zacięty, zwycięski bój, biorąc do niewoli około 800 jeńców. Dalszy szlak bojowy jednostki prowadzi przez Węgrów i Kosów pod wieś Nur, w pobliżu której forsuje Bug i kieruje się na Wysokie Mazowieckie i Tykocin nad Narwią. Wreszcie 25 sierpnia 1920 roku dochodzi w okolice Wizny i pozostaje tam na odpoczynek. Pułk 7 września przerzucono do Białej Podlaskiej a następnie do Włodawy gdzie zebrała się cała 16. Dywizja Piechoty. Następnie w pospiesznym marszu podąża dalej na północny wschód, przez Małorytę pod Kobryń by wziąć udział w zaciętych walkach z 4. armią sowiecką broniącą Polesia. Najcięższe boje stacza 16. Dywizja Piechoty, a w jej składzie starogardzki pułk, w okolicy Horodca[4]. Od 25 września do 12 października toczył walki pod Antopolem i Chomskiem, bez walki przechodzi przez Lachowicze i Nieśwież, aż pod miejscowość Hrozów. Pod Hrozowem i Szackiem zwycięża w kolejnych starciach z nieprzyjacielem i 16 października zajmuje Szack. Na rozkaz dowódcy dywizji wycofuje się na linię rozejmową a z niej w ciągu października i listopada, kolumną marszową, odchodzi w okolice Wołkowyska i 27 listopada 1920 roku wraca pociągami na Pomorze.
[edytuj] Pułk w okresie pokoju
W listopadzie 1920 r. dowództwo pułku oraz I, II i IV batalion przegrupowano do Brodnicy, a III batalion do Działdowa. Tam zdemobilizowano żołnierzy starszych roczników oraz ochotników przybyłych z różnych krajów Europy oraz USA. Pułk wcielał rekrutów z poboru. W ramach reorganizacji wojska pułk przeszedł na system system trójkowy wzorowany na armii francuskiej. Zlikwidowano czwarte plutony i kompanie w poszczególnych batalionach oraz czwarty batalion w pułku. Pod koniec 1921r. pułk przeniesiono do Grudziądza, a II batalion do Gniewa. Na początku 1922 III i I batalion przeszły do Starogardu. W terminie późniejszym dołączyło dowództwo pułku i pozostałe pododdziały. Pułk rozpoczął codzienną prace szkoleniową.
Święta państwowe i wojskowe obchodzono z pełnym ceremoniałem wojskowym. W pułku podejmowano zwierzchnika sił zbrojnych prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego.
Latem 1926 r, pułk po raz kolejny zmienił miejsce dyslokacji. W Starogardzie rozmieszczony został 2 Pułk Szwoleżerów Rokitniańskich, a III/65 pp został przeformowany na 2 batalion strzelców stanowiący samodzielną jednostkę wojskową. Dowództwo pułku, I batalion i pozostałe pododdziały zostały przeniesione ponownie do Grudziądza i zakwaterowane w koszarach Jagiellończyka. W pobliżu koszar znajdowała się duża strzelnica garnizonowa i plac ćwiczeń. 8 kilometrów od koszar rozpoczynał się teren poligonu w Grupie. Z uwagi na dobre warunki szkoleniowe, na terenie pułku w ramach dywizyjnych kursów szkolono podchorążych rezerwy. Kadrę nauczająca stanowili oficerowie 65 pp. Na siedmiu turnusach przeszkolono ogółem 971 absolwentów[5]. W 1937 r. przeniesiono siedzibę kursów do innych koszar w Grudziądzu. Na zaopatrzeniu materiałowym pułku znajdował się kościół garnizonowy pod wezwaniem św. Stanisława. Żołnierze pomagali przy modernizacji świątyni i utworzeniu cmentarza wojskowego.
W pułku duży nacisk kładziono na sport. Uprawiano lekką atletykę, hippikę, wioślarstwo i dyscypliny wojskowe. Od 1924 r. organizowano zawody strzeleckie. W zawodach brały też udział członkinie organizacji "Rodzina Wojskowa". Sponsorem nagród była "Spółdzielnia 65 pp".
Pułk posiadał własną orkiestrę wojskową. Jej muzycy grali także w Miejskiej Orkiestrze Symfonicznej i w zespołach instrumentalnych Teatru Muzycznego. Grali także na zabawach ludowych w lasku garnizonowym, wieczorkach w kasynach, a w zimie na ślizgawkach. Orkiestra, kompania honorowa i wyznaczone pododdziały 65 pp brały udział w obchodach uroczystości państwowych i wojskowych w Grudziądzu i w Gniewie. Było to częścią planu repolonizacji Pomorza.
Na podstawie rozkazu wykonawczego MSWojsk. o wprowadzeniu organizacji na stopie pokojowej PS 10-50 z 1930, pułk zaliczony został do typu II pułków piechoty (tzw. wzmocnionych)[6]. Na czas wojny przewidywany był do pierwszego rzutu mobilizacyjnego. W okresie zimowym posiadał dwa bataliony starszego rocznika i batalion szkolny. W okresie letnim zaś trzy bataliony strzeleckie. Jego stany były wyższe od pułku "normalnego" (typ I) o ok. 400-700 żołnierzy.
[edytuj] Pułk w kampanii wrześniowej
Wobec zaostrzania się stosunków polsko-niemieckich, wprowadzono w marcu 1939 r. wstępny etap mobilizacji. 23 marca przybył do pułku pierwszy rzut rezerwistów. Pod pozorem ćwiczeń budowano elementy fortyfikacyjne wzdłuż brzegu Osy. Plutony wojska wzmacniały Inspektoraty Straży Granicznej i pełniły służbę patrolową. W gminie Janowo wzmocnienie posterunków wiązało się z dużym ryzykiem. W razie przerwania komunikacji promowej pododdział mógł być łatwo odcięty. Mimo wszystko skierowano tam pluton II/65 pp z Gniewa.
23 sierpnia wprowadzono mobilizację "kartkową". 25 sierpnia pułk osiągnął pełną gotowość bojową i był przygotowany do wyruszenia do rejonów koncentracji. Jego batalionom postawiono oddzielne zadania. I batalion wszedł w skład odcinka obronnego "Gruta". Zajął on stanowiska wzdłuż południowego brzegu Osy w rejonie Dąbrówki Królewskiej. Bronić się miał na szerokim froncie stosując obroną manewrową.
II batalion wszedł w skład Oddziału Wydzielonego "Wisła". Jego zadaniem było zorganizowanie obrony zachodniego brzegu Wisły na kilkunastokilometrowym odcinku w rejonie Gniewa, aby nie dopuścić do sforsowania tutaj rzeki przez jednostki niemieckie z Prus Wschodnich. Ruchome posterunki obserwacyjne dozorowały brzeg rzeki, a główne siły batalionu pozostawały w gotowości do kontrataku. Dodatkowym zadaniem batalionu było zabezpieczenie ewakuacji mieszkańców Janowa.
III batalion i pododdziały pułkowe pułku wszedł w skład samodzielnego Oddziału Wydzielonego płk. Cieślaka" (dca 65 pp). Miał on za zadanie bronić Grudziądza. Dowódcy OW podporządkowano batalion Obrony Narodowej "Świecie" oraz zapewniono wsparcie III/16 pal. Siły OW płk Cieślaka liczyły ok. 3 000 żołnierzy. Dysponowały dwunastoma haubicami 100 mm, dwiema armatami polowymi 75 mm i trzema przeciwpancernymi 37 mm. OPL stanowiły cztery armaty przeciwlotnicze 40 mm z 16 baterii plot[7]. Z nadwyżek rezerwistów sformowano batalion marszowy.
O świcie 1 września Niemcy rozpoczęli ostrzał polskich wiosek. Przystąpiono do ewakuacji mieszkańców i wojska zza Wisły. Przeprawę osłaniał z lewego, gniewskiego brzegu II/65 pp. Wymiana ognia trwała do wczesnego popołudnia, a II batalion otrzymał rozkaz dołączenia do zgrupowania płk. Cieślaka. O świcie walczył też posterunek Straży Granicznej wzmocniony żołnierzami z 65 pp.
Około 10:00 na kierunku grudziądzkim uderzyła silna "Gruppe Graudenz", utworzona z oddziałów XXI KA. Na III batalion nacierały 24 i 45 pułki piechoty z 21 DP. Pierwsze uderzenie zostało odparte na całym odcinku obrony OW płk. Cieślaka. Jednak na wschód od jego prawego skrzydła udało się niemieckiej piechocie i czołgom sforsować w kilku miejscach Osę i uchwycić przyczółki na południowym brzegu. III batalion zmuszony został zagiąć odsłonięte prawe skrzydło. Zatrzymał natarcie piechoty i czołgów skierowanych na Grabowiec. W wyniku kontrataku 66 pp i I/65 pp, częściowo odtworzono uprzednią rubież obronną. Nie zdołano wyprzeć nieprzyjaciela za rzekę.
O 6:00 2 września rozpoczęła się kolejna nawała artyleryjska na pozycje obronne OW płk. Cieślaka. Uderzenie niemieckie kierowało się na Nicwałd. Na kierunek ten dowódca 65 pp skierował wszelkie możliwe odwody. Całe przedpołudnie trwały zacięte walki. Niemcy zdobyli Nicwałd oraz dwa folwarki.
Po południu niemiecki 45 pułku pp, wsparty pociągiem pancernym, uderzył wzdłuż szosy i toru kolejowego na Owczarki w styk III batalionu i batalionu ON "Świecie". Niemcy doszli aż do zabudowań stacji kolejowej. Energiczny kontratak odwodów pozwolił utrzymać pozycje.
Na odcinku obrony I batalionu 65 pp, na wschód od Grudziądza, napór nieprzyjaciela był tak duży, że pododdziały polskie stopniowo wycofały się za tor kolejowy Niewałd - Mełno, stawiając słaby opór na prowizorycznych liniach obrony. Po południu samoloty szturmowe wielokrotnie bombardowały polskie pozycje. Cała 16 DP rozpoczęła szybki odwrót w kierunku Radzynia Chełmińskiego. Tym samym blokowała wchodzące do walki odwody GO. Dopiero pod wieczór pozostałości I/65 pp skoncentrowały się w rejonie Nowy Dwór – Fijewo. Reorganizacja batalionu trwała jeszcze przez całą następną dobę.
Około 21.00 saperzy wysadzili stały most przez Wisłę. Zabezpieczono tym sposobem lewe skrzydło OW płk. Cieślaka. Jednak wielu oddziałom wycofującym się do Grudziądza z lewobrzeżnej części Pomorza, odcięto możliwość odwrotu. Od świtu 3 września pod Grudziądzem trwał niemiecki ostrzał artyleryjski. Rano silne zgrupowanie piechoty odbiło Nicwałd, II/65 pp utracił swoje pozycje. Polskie kontrataki nie odniosły sukcesu. Straty II batalionu w ciągu ostatniej doby wyniosły ok. 50 zabitych. Także w Owczarkach i pod Stanisławowem piechota nieprzyjacielska przełamała polski opór. Płk Cieślak zarządził odwrót w kierunku Torunia. Działania utrudniali strzelający z ukrycia niemieccy dywersanci. Wieczorem i w nocy wyczerpane oddziały niemieckiego XXI Korpusu nie atakowały. Bitwa pod Grudziądzem zakończyła się dla obrońców przegraną .
W nocy z 3 na 4 września żołnierze 65 pp maszerowali przy niewielkiej styczności z wojskami lądowymi nieprzyjaciela. Rano 4 września po całonocnym marszu zajęli rubież obronną Lisewo – Płużnica - Przydworze. Uzupełniono straty i okopano się. W godzinach popołudniowych sztab Armii "Pomorze" zarządził dalszy odwrót. Oddziały maszerowały bocznymi drogami przez Drzonowo - Zajączkowo - Węgorzyn - Srebrniki - Wielką Łąkę do rejonu Grębocina.Po raz kolejny zajęto pozycje obronne i zarządzono odpoczynek dzienny. W nocy z 5 na 6 września 16 DP maszerowała znowu w kierunku południowym na połączenie z Armią "Poznań". W dzień żołnierze kopali okopy. Kontakt bojowy był niewielki, zmęczenie ogromne. Około 21:00 6 września pododdziały przemieściły się do rejonu Osówki koło Witowąża. Tutaj po raz pierwszy 65 pp zebrał się w jedną całość. Kolejny dzień 7 września pułk maszerował wzdłuż prawego brzegu Wisły na most we Włocławku. Około 21:00 OW został rozwiązany i wszedł w skład macierzystej dywizji. Nocą maszerowano dalej do Szpetala i ok. 6:00 rozpoczęto przekraczanie Wisły. Sytuacja powtarzała się . W dzień pułk odpoczywał, w nocy maszerował. Po tygodniu forsownych marszów pułk wkroczył znowu w strefę działań wojennych.
Bój o Łowicz
Od godz. 23.00 pułk maszerował dalej w kierunku południowo wschodnim przez Helenów - Luszyn - Złaków Borowy - Złaków Kościelny. 10 września o 11:00 otrzymano rozkaz wejścia do walki w drugim rzucie dywizji w bitwie o Łowicz. Do linii wyjściowej brakowało jeszcze 18 km. Ostatecznie 65 pp z III/16 pal zajął pozycje wyjściowe do ataku w lesie koło wsi Strzelczew. W mieście przeciw niemieckiej 24 DP walczył już 64 pp.
O 16.00 pododdziały rozwinęły się do natarcia. W pierwszym rzucie podszedł do Bzury I batalion z z kompanią zwiadu i kompanią przeciwpancerną, następnie kolejno miały uderzyć pozostałe bataliony. Dowódca pułku z adiutantami przeprowadził rekonesans. Nacierający I bp oczyścił z nieprzyjaciela lewobrzeżne przedmieścia Łowicza i zaległ nad Bzurą. Wspierany przez artylerię II batalion spotęgował uderzenie, wspólnie z I bp sforsował Bzurę i opanował most. Przed świtem zaatakował III batalion. Wykonując obejście, zaatakował Niemców od wschodu. Z nastaniem dnia całe miasto było wolne, a czołowe kompanie 65 pp przeszły do pościgu. Po opanowaniu stacji kolejowej wydobyto z opuszczonych transportów kolejowych wiele broni ręcznej, amunicji i różnego sprzętu wojskowego. Na wagonach były tez 100 mm haubice. Pozwoliło to na uzupełnienie pododdziałów organicznej artylerii w sprzęt. W czasie walk o Łowicz zginęło 192 żołnierzy, a 280 zostało rannych.
Wobec zmiany koncepcji działań Armii "Poznań" i "Pomorze" około 3:00 pułk otrzymał rozkaz opuszczenia miasta i marsz na odcinek obrony Zabostów - Kompina - Patoki wzdłuż szosy Łowicz - Sochaczew, już na północnym brzegu rzeki. Dzień 13 września i noc z 13 na 14 września upłynął na obronie nowych pozycji. W sztabach armii zapadały jednak kolejne decyzje. Zamierzano powtórnie opanować łowickie węzeł drogowy. Zadanie zdobycia Łowicza powierzono znowu 16 DP. 65 pp miał działać w drugim rzucie. W godzinach rannych 14 września pułk został przegrupowany na podstawę wyjściową do ponownego natarcia na Łowicz. O 16:00, podczas olbrzymiej ulewy, rozpoczęto atak. Sforsowano Bzurę i uderzono przy wsparciu dwóch dywizjonów artylerii na południowo-wschodnią część miasta. Do19:00 zdobyto znaczną część Łowicza. Jednak w rejonie stacji kolejowej w Zielkowicach polskie natarcie załamało się. Niemcy siłami czterech pułków piechoty ruszyli do kontrataku. Polskie jednostki pod naporem wroga zaczęły wycofywać się w kierunku rynku i Bzury. W tej sytuacji gen. Bołtuć wydał ok. 21:00 rozkaz wycofania się za rzekę. W 65 pp największe straty poniósł III batalion, w którego pododdziałach stany osobowe wyniosły 40% stanów wyjściowych. Pułk zajął nowe pozycje w rejonie Małszyc. Walczył tam z powodzeniem 15 września i noc z 15 na 16 września. 16 września nasiliło się działanie lotnictwa niemieckiego. Wzmógł się też ostrzał artyleryjski. Dowódca Armii "Pomorze" wydał o 22:00 rozkaz do wycofania. Pod Sochaczewem niemieckie wojska pancerne przerwały polski front.
Podwójny bój o Łowicz nie przyniósł sukcesu decydującego o powodzeniu działań zaczepnych połączonych Armii "Poznań" i "Pomorze". Pułk poniósł ogromne straty i znacznie obniżyła się jego wartość bojowa[8].
Ostatnie walki
Nocą z 16 na 17 września jednostki wycofywały się spod Łowicza. Kolumny pododdziałów rwały się i mieszały. Rano pułk osiągnął rejon obrony 4 km na wschód od Kiernozi. Stał się jednak celem nalotu lotnictwa szturmowego i bombowego. Straty były bardzo duże. Na pułk uderzył 2 pułk czołgów z niemieckiej 1 DPanc. Obrona trwała do 18:00. Zgodnie z rozkazami, pozostałości 65 pp wyruszyły wieczorem przez Kaptury - Krzyżyk Iłowski - Iłów dotarły do lasu przy m. Uderz. Marsz prowadzony wśród rozbitych taborów, zaprzęgów artyleryjskich, porzuconych wozów i samochodów nadwyrężył siły żołnierzy. Po osiągnięciu rejonu łącznik przywiózł rozkaz wznowienia marszu w rejon koncentracji 16 DP. W owym czasie wartość bojowa pułku była równa batalionowi piechoty. O 12:00 żołnierze dotarli do rejonu Bud Starych. Stąd miało wyruszyć natarcie przez Białą Górę na Brochów. Pułk maszerował w szyku bojowym na prawym skrzydle dywizji. W rejonie Młodzieszyna III batalion wszedł w styczność bojową z niemieckim I/33 pułku wzmocnionego kompanią czołgów z 36 pcz . Pozostał w obronie osłaniając prawe skrzydło maszerującej dywizji. Żołnierze pozostałych batalionów zaatakowali. Zmasowany ogień artylerii nieprzyjacielskiej i karabinów maszynowych, a także czołgów, moździerzy i armat przeciwpancernych zmiażdżył natarcie. Bardzo wielu żołnierzy poległo, na pobojowisku pozostało dużo ciężko rannych. Inni żołnierze rozproszyli się po lesie i błądzili w nim w ciemności. Wielu żołnierzy starało się wydostać z "kotła iłowskiego" na własną rękę. 18 września należy uznać za kres istnienia 65 Starogardzkiego Pułku Piechoty jako samodzielnej jednostki[9].
[edytuj] Starogardcy strzelcy
Dowódcy pułku:
- ppłk Franciszek Korewo (1923-1924)
- płk Gustaw Kieszkowski (1928-1932)
- płk Stefan Cieślak (do 4 IX 1939)
- ppłk dypl. Witold Stefan Kirszenstein
Zastępcy dowódcy pułku:
- ppłk Tomasz Mazurkiewicz (1924)
- ppłk SG Kazimierz Florek (1928)
- ppłk Tadeusz Paweł Podwysocki (1932)
Dowódcy II batalionu detaszowanego w Gniewie:
- ppłk Ludwik Mikołaj Rudka (1924)
- mjr Edward Grabowski (1928)
- mjr Nikodem Sulik (III 1932 - VI 1933)
Oficerowie:
- mjr piech. Stanisław Antoni Habowski
- kpt. piech. Wacław Denhoff-Czarnocki
- Tadeusz Puszczyński
Obsada etatowa we wrześniu 1939
dowódca pułku - płk Stanisław Cieślak
- I adiutant - kpt. Ludwik Gasztowt
- II adiutant - kpt. Mieczysław Dąbrowski
- oficer informacyjny - kpt. Stanisław Nawrocki
- oficer łączności - por. Stanisław Moszyński
- kwatermistrz kpt. Wacław Zachariasiewicz
- dowódca kompanii gospodarczej - kpt. Tomasz Zieliński
- oficer płatnik - kpt. Mieczysław Tubilewicz
- dowódca kompanii zwiadu - kpt. Leopold Niwiński
- dowódca plutonu konnego - ppor. Tytus Lacki
- dowódca plutonu kolarzy - ppor. Władysław Kielman
- dowódca kompanii przeciwpancernej - por. Stanisław Mróz
- dowódca plutonu artylerii - kpt. Władysław Sirko
- dowódca plutonu pionierów - por. Stanisław Surdyk
- dowódca plutonu przeciwgazowego - por. Bolesław Niedek
dowódca I batalionu - mjr Józef Palusiński
- adiutant - por. Piotr Kwiatkowski
- dowódca 1 kompanii - por. Zygmunt Brewiński
- dowódca 2 kompanii - por. Stanisław Pisarczyk
- dowódca 3 kompanii - por. Ryszard Kremski
- dowódca 1 kompanii ckm - kpt. Eryk Kustosz
dowódca II batalionu - mjr Artur Gudera
- adiutant - por. Stanisław Szczechura
- dowódca 4 kompanii - ppor. Roman Wilke
- dowódca 5 kompanii - kpt. Wiktor Kąkolewski
- dowódca 6 kompanii - kpt. Zygmunt Gryczewski
- dowódca 2 kompanii ckm - kpt. Stanisław Kieraszkiewicz
dowódca III batalionu - mjr Jan Pancierzyński
- adiutant - ppor. Jan Andrzejczak
- dowódca 7 kompanii - ppor. Michał Kucharczyk
- dowódca 8 kompanii - kpt. Eugeniusz Borg
- dowódca 9 kompanii - por. Paweł Bączyński
- dowódca 3 kompanii ckm - por. Bernard Ossowski
dowódca batalionu marszowego - kpt. Mieczysław Tubilewicz (płatnik)
Odznaczeni srebrnym krzyżem Orderu „Virtuti Militari” V klasy za wojnę 1918-1920
|
|
|
[edytuj] Symbole pułku
Sztandar
Pułk w swojej historii posiadał trzy sztandary (chorągwie). Pierwszą chorągiew ufundowało społeczeństwo Nowego Dworu Mazowieckiego 49 pułkowi strzelców kresowych. Chorągiew została przyjęta 24 marca 1920 r. jako znak honorowy zjednoczonego "65 Starogardzkiego Pułku Piechoty" podczas połączenia oddziałów. Razem z pułkiem przeszła cały szlak bojowy w 1920 r. Była używana do kwietnia 1924 r., kiedy to pułk otrzymał nową chorągiew według wzoru przewidzianego ustawą z 1 sierpnia 1919 r. Dotychczasową przekazano do sali honorowej.
Drugi sztandar ufundowali mieszkańcy Kociewia. Na stronie prawej widniał srebrny orzeł jagielloński ze złotą koroną, dziobem i szponami. Pod nim dwie gałązki wawrzynu i napis: Starogardzki Pułk Strzelców Pomorskich. W prawym górnym rogu znajdowała się odznaka pamiątkowa 65 pp. Na stronie lewej w centrum umieszczono duży Krzyż Virtuti Militari i orłem państwowym w środku. Nad laurowym wieńcem widniał napis: Do ostatniej kropli krwi, a pod nim umieszczono datę 8 X 1919.
25 października 1929 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki zatwierdził wzór lewej strony płachty chorągwi 65 pp[10]. Na lewej stronie płatu, w środku krzyża w wieńcu laurowym umieszczono napis Honor i Ojczyzna. Na białych polach znajdowały się: w prawym górnym rogu godło Królestwa Włoch, w prawym dolnym - wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, w lewym dolnym - orzeł jagielloński, w lewym górnym - godło Republiki Francuskiej. Na czerwonych polach wyhaftowano nazwy: Kijanki 21 VI 1920, Mrozy 18 VIII 1920, Antopol 25 IX 1920, Chomsk 27 IX 1920.
22 września 1929 roku generał Mieczysław Norwid-Neugebauer wręczył dowódcy pułku chorągiew ufundowaną przez społeczeństwo powiatów: starogardzkiego, gniewskiego i tczewskiego[11].
Po raz drugi przepisowy już sztandar otrzymał pułk 22 września 1929 r. na grudziądzkich błoniach. Nowy wzór zatwierdzony został w Dzienniku Rozkazów MSWojsk. nr 38 z 1929 r. poz. 382. Była to płachta o wymiarach 100 x 100 cm . Po prawej stronie miała zarys Krzyża Wojskowego o barwie czerwonej na białym tle. W jego środku znajdował się orzeł państwowy w wieńcu laurowym. Na białych polach w wieńcu z wawrzynu widniała liczba 65. Na lewej stronie płatu, w środku krzyża w wieńcu laurowym umieszczono napis Honor i Ojczyzna. Na białych polach znajdowały się: w prawym górnym rogu godło Królestwa Włoch, w prawym dolnym - wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, w lewym dolnym – orzeł jagielloński, w lewym górnym - godło Republiki Francuskiej. Na czerwonych polach wyhaftowano nazwy miejscowości i daty: Kijanki 21 VI 1920, Mrozy 18 VIII 1920, Antopol 25 IX 1920, Chomsk 27 IX 1920.
We wrześniu 1939 sztandar towarzyszył pułkowi w walkach. Od 23 września znajdował się pod opieką ppor. Jana Klemczaka. Oficer wraz ze sztandarem przedostał się z nim na Lubelszczyznę, gdzie jeszcze walczyły oddziały polskie. Na początku października wspólnie z ppor. rez. Żurawskmi zakopali sztandar pułku w lasach janowskich. Ten ostatni, już jako kapitan AK, pod koniec okupacji wydobył sztandar i przywiózł do stolicy. W okresie powstania warszawskiego, na ten właśnie sztandar składali przysięgę powstańcy. Nie są znane losy sztandaru po upadku powstania.
Odznaka
Zatwierdzona Dz. Rozk. MSWojsk. nr 18, poz. 211 z 15 stycznia 1928 roku. Odznaka ma kształt krzyża kawalerskiego, którego ramiona pokryte są granatową emalią ze złoconymi krawędziami. Na środku krzyża okrągła, emaliowana na amarantowo tarcza z nałożonym srebrnym orłem jagiellońskim, otoczona nałożonym złotym wieńcem laurowym. Oficerska - trzyczęściowa, wykonana w srebrze, złocona i emaliowana. Wymiary: 39x39 mm. Wykonanie: Wiktor Gontarczyk - Warszawa[12].
Emblemat
Na kołnierzach kurtek i płaszczy garnizonowych noszono małą czerwoną tarczę herbową ze srebrno-biały orzełkiem "jagiellońskim". Posiadał on złote szpony, dziób i koronę. Szeregowcy nosili nieco uproszczony emblemat, przedstawiający samego orła.
Przypisy
- ↑ W rocznicę bitwy pod Kijankami 1920
- ↑ Kustyń w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Tom IV (Kęs – Kutno) z 1883 r.
- ↑ Zaborol w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Tom XIV (Worowo – Żyżyn) z 1895 r.
- ↑ Horodec w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Tom III (Haag – Kępy) z 1882 r.
- ↑ Jerzy Krzyś: 65 Starogardzki Pułk Piechoty. s. 16.
- ↑ Zdzisław. Jagiełło: Piechota Wojska Polskiego 1918-1939. Warszawa: Bellona, 2007, s. 64. ISBN 978-83-11-10206-4.
- ↑ Jerzy Krzyś: 65 Starogardzki Pułk Piechoty. s. 23.
- ↑ Jerzy Krzyś: 65 Starogardzki Pułk Piechoty. s. 39.
- ↑ Jerzy Krzyś: 65 Starogardzki Pułk Piechoty. s. 42.
- ↑ Dziennik Rozkazów M.S.Wojsk. Nr 38 z 29.11.1929 r., poz. 382.
- ↑ Kazimierz Satora: Opowieści wrześniowych sztandarów. s. 127.
- ↑ Zdzisław Sawicki: Odznaki Wojska Polskiego 1918-1945. s. 109.
[edytuj] Bibliografia
- Jerzy Krzyś: 65 Starogardzki Pułk Piechoty. Pruszkó: Oficyna Wydawnicza "Ajaks", 1994. ISBN 83-85621-42-3.
- Kazimierz Satora: Opowieści wrześniowych sztandarów, Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 1990 ISBN-83-211-1104-1
- Kapitan Ludwik Proskurnicki - z polecenia Wojskowego Biura Historycznego, "Zarys Historii Wojennej 65-go Starogardzkiego Pułku Piechoty"; Warszawa 1929;
- "Almanach oficerski": praca zbiorowa, Wojskowy Instytut Naukowo-Wydawniczy, Warszawa 1923
- "Księga chwały piechoty": komitet redakcyjny pod przewodnictwem płk. dypl. Bolesława Prugara Ketlinga, Departament Piechoty MSWojsk, Warszawa 1937-1939. Reprint: Wydawnictwo Bellona Warszawa 1992
- Zdzisław Sawicki: Odznaki Wojska Polskiego 1918-1945: Katalog Zbioru Falerystycznego: Wojsko Polskie 1918-1939: Polskie Siy Zbrojne Na Zachodzie. Pantera Books. ISBN 83-204-3299-5.
[edytuj] Linki zewnętrzne
|
|||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||