Zagon na Kowel

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Wojna polsko-bolszewicka

Walki o Wilno • Bój pod Berezą Kartuską • Powstanie nieświeskie • Walki o Lidę • Zajęcie Wilna • Operacja Mińsk • Bitwa pod Dyneburgiem • Bitwa o Latyczów • Wyprawa kijowska • Zagon na Koziatyn • Zagon na Żytomierz • Bitwa pod Czarnobylem • Bitwa pod Wołodarką • Bitwa pod Bystrzykiem • Bitwa pod Boryspolem • Bitwa o Lwów (1920) • Bitwa Warszawska • Bitwa pod Radzyminem • Bitwa pod Ossowem • Bitwa o Nasielsk • Bitwa pod Kockiem • Bitwa pod Hrubieszowem • Bitwa pod Cycowem • Kontruderzenie znad Wieprza • Bitwa o Mińsk Mazowiecki • Bitwa pod Zadwórzem • Bitwa białostocka • Bitwa pod Komarowem • Bitwa pod Dytiatynem • Zagon na Kowel • Bitwa nad Niemnem

Zagon na Kowelzagon na Kowel wykonany we wrześniu 1920, w czasie wojny z bolszewikami przez improwizowaną Grupę majora Bochenka na tyły sowieckiej 12 Armii.

Przebieg[edytuj]

Grupa majora Bochenka zorganizowana została w dniach 9–10 września 1920, we Włodawie, w składzie:

  • II i III batalion 26 Pułku Piechoty pod dowództwem mjr. Ryszarda Waniczka
  • 2 i 3 bateria 7 Pułku Artylerii Polowej pod dowództwem mjr. Bolesława Pileskiego
  • 1 Kolumna Lekkich Samochodów Pancernych pod dowództwem ppor. Felicjana Dzięcielewskiego (siedem wozów Ford FT-B i dwa półpancerne wozy White)
  • 17, 28, 81, 200 i 300 Kolumna Samochodów Ciężarowych (łącznie 54 ciężarówki Packard, Berliet i Fiat)

Razem grupa liczyła około 1000 żołnierzy. Jej zadaniem było opanowanie węzła kolejowego Kowel, na tyłach sowieckiej 12 Armii.

Polska grupa obeszła pozycje 58 Dywizji Strzelców 12 Armii.

Zadaniem Grupy było wejście do walki na lewym skrzydle Armii gen. Sikorskiego, i z rejonu Brześcia przeć na południe, na Kowel. Kolumna ruszyła ok. południa 11 września 1920 z Włodawy początkowo w kierunku Brześcia następnie skręciła na wschód na MałorytęMokranyRatno, aby od północy zaatakować Kowel[1], Manewr miał za zadanie obejście prawego skrzydła sowieckiej 12 Armii i wyjście na jej tyły. Po drodze naprawiano zniszczone mosty, stoczono kilka walk. Z mapy wynika, że długość przejechanej trasy wynosiła ok. 130 km. Kolumna poruszała się także nocą, jedyne postoje to konieczność dokonania przeglądu samochodów, naprawy mostów i walka. Kolumna poruszała się ze średnią prędkością 12 km/h.

W toku działania, około północy samochody dotarły do wsi Mokrany. Stąd wykonano pierwsze uderzenie wzdłuż drogi na Horniki. Rano 12 września Grupa opanowała Ratno. Kolumna przebiła się na tyły przeciwnika, wycofującego się na wschód na całym froncie, pod naporem wojsk Sikorskiego. Zgodnie z planem zamierzano przeć jak najszybciej na Kowel, bez oglądania się na skrzydła i zbędnych postojów. Dzięki szybkości manewrów Grupa była stałą niewiadomą dla bolszewików, którzy nie mieli czasu na zorganizowanie obrony. Jadące na czele kolumny samochody pancerne, odporne na ogień karabinowy, wdzierały się w szyki piechoty, zadawały straty piechocie i taborom, paraliżowały zajęcie pozycji przez artylerię i paraliżowały dowodzenie, wywoływały panikę i osiągały niewspółmierne sukcesy w porównaniu ze swą liczbą. Wszelkie próby oporu na drodze do Kowla były szybko łamane, a kilka dużych oddziałów piechoty bolszewickiej widząc na swych tyłach polskie oddziały skapitulowała. Próby niszczenia mostów na drodze marszu kolumny (teren pocięty, pokryty licznymi rzekami, bagnami i jeziorami) nie zatrzymał żołnierzy mjra Bochenka. Do Kowla Grupa dotarła ok. 2 po południu 12 września (do samego miasta wjechała dwie godziny później). Zaskoczenie bolszewików było całkowite. W ich szeregach nastąpił chaos. W mieście stanowiącym bazę zaopatrzeniową frontu, na dalekich tyłach nikt nie spodziewał się Polaków i to wyposażonych w tankietki. Rosjanie dawali jedynie odpór artylerią spoza miasta i kilkoma pociągami pancernymi wycofującymi się na wschód. Próby obrony nie dały rezultatu i ostatecznie Kowel został opanowany późnym popołudniem. Spieszona załoga Grupy obsadziła kluczowe obiekty, w tym dworzec kolejowy. Rozprężenie wśród bolszewików było całkowite, co uniemożliwiało im wykonania kontrataku i przed południem 13 września Grupa nawiązała kontakt z nadchodzącymi od zachodu oddziałami piechoty Armii gen. Sikorskiego.

Znaczenie[edytuj]

O ile z punktu widzenia militarnego był to drobny epizod pozbawiony większego wpływu na wynik wojny, o tyle jest on wyjątkowo istotny z punktu widzenia sztuki wojennej w Polsce. Pokazał on możliwości jednostek zmotoryzowanych, ich zdolność do przenikania za linię wroga i sianie zamętu na jego tyłach, dezorganizując jego obronę i torując drogę dla innych oddziałów (np. piechoty).

Doświadczeń tych nie wykorzystano właściwie, kierując się raczej wynikami Konarmii i postawiono na jednostki kawalerii jako siły wykonującej manewr. Zagon Grupy mjra Bochenka miał duże znaczenie dla rozwoju wojsk zmechanizowanych i ich taktyki oraz sztuki operacyjnej prowadzonych walk. Najlepiej doświadczenia zagonu na Kowel wykorzystali sowieci. Armia Czerwona w latach trzydziestych sformowała korpusy zmotoryzowane i pancerne. W latach osiemdziesiątych XX wieku w ramach rozwoju sztuki operacyjnej organizowane były Operacyjne Grupy Manewrowe, składające się z oddziałów pancernych, zmechanizowanych, artylerii i saperów, z zadaniami podobnymi do zadania Grupy mjra Bochenka.

Do dzisiaj toczy się dyskusja, czy wobec doświadczeń zagonów na Kowel i Żytomierz postawienie na kawalerię było błędem władz wojskowych. Doktrynę wojenną Polaków na okres 20-lecia międzywojennego przedstawił Stanisław Rostworowski w pracy Kawaleria w armiach przyszłości.

Nie rozstrzygając tego sporu, należy zauważyć, że władze podjęły próbę tworzenia jednostek motorowych. W 1930 sformowano doświadczalną grupę pancerno-motorową w sile batalionu. Była ona pierwowzorem późniejszych brygad. Należy też dodać, że istotną przeszkodą w motoryzacji armii był wielki kryzys, który dramatycznie zahamował rozwój motoryzacji.

Ponieważ w rajdzie brały udział samochody pancerne, często określa się ten zagon jako pancerno-motorowy. Jest to pewne nadużycie, gdyż w rajdzie nie brały udziału czołgi, które rzeczywiście tworzą broń pancerną. Dlatego właściwym określeniem jest zagon motorowy. Dodać należy, że pierwsze czołgi zdolne do zagonów skonstruowano znacznie później, np. czołgi oparte na zawieszeniu Christiego czy też Vickers E.

Przypisy

  1. A. Przybylski Wojna Polska 1918–1921, Wojskowy Instytut Naukowo-Wydawniczy, Warszawa 1930, s. 209

Zobacz też[edytuj]

Bibliografia[edytuj]

  • Norbert Bączyk, Niezwykły rajd na Kowel, Polska Zbrojna z 15.10.2006.
  • Janusz Magnuski: Samochody pancerne wojska polskiego 1918-1939. Warszawa: WiS, 1993. ISBN 978-83-86028-00-9.