Zamek Grodno

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Zamek Grodno
Obiekt zabytkowy nr rej. A/5191/100 z 4.12.1949[1]
Zamek Grodno
Państwo  Polska
Miejscowość Zagórze Śląskie
Architekt gotyk, renesans
Pierwszy właściciel Bolko I Surowy(?)
Kolejni właściciele Bernard świdnicki, Bolko II ziębicki
Obecny właściciel Walim (gmina)
Położenie na mapie gminy Walim
Mapa lokalizacyjna gminy Walim
Zamek Grodno
Zamek Grodno
Położenie na mapie powiatu wałbrzyskiego
Mapa lokalizacyjna powiatu wałbrzyskiego
Zamek Grodno
Zamek Grodno
Położenie na mapie województwa dolnośląskiego
Mapa lokalizacyjna województwa dolnośląskiego
Zamek Grodno
Zamek Grodno
Położenie na mapie Polski
Mapa lokalizacyjna Polski
Zamek Grodno
Zamek Grodno
Ziemia50°45′01″N 16°24′39″E/50,750278 16,410833
Strona internetowa
Budynek bramny przedzamcza z dekoracją sgraffitową
Brama wjazdowa na zamek górny z renesansowym portalem
Wieża zamkowa
Widok z wieży zamkowej

Zamek Grodno (niem. Kynsburg) – zamek położony w południowej części Gór Wałbrzyskich na szczycie góry Choina (450 m n.p.m.) wznoszącej się nad lewym brzegiem Bystrzycy. Dolina tej rzeki, zwana kiedyś Śląską Doliną, stanowi naturalną granicę między Górami Sowimi i położonymi na zachód od nich Górami Wałbrzyskimi.

Malowniczą lokalizację zamku potęguje położone u podnóża góry zaporowe Jezioro Lubachowskie.

Nazwa[edytuj | edytuj kod]

Według niemieckiego geografa oraz językoznawcy Heinricha Adamy pierwotna nazwa zamku wywodziła się od polskiego słowa oznaczającego iglaste drzewo z rodziny sosnowatych - choinę[2]. W swoim dziele o nazwach miejscowych na Śląsku wydanym w 1888 roku we Wrocławiu zalicza ją do grupy miejscowości, których nazwy wywodzą się od tego drzewa - "von choina = Fichte" wymieniając również nazwę zanotowaną w formie Kynsperch i podając jej pierwotne znaczenie "Fichtenberg" - "Świerkowa góra"[2]. Niemcy zgermanizowali nazwę na Kynsburg w wyniku czego utraciła ona swoje pierwotne znaczenie.

Historia[edytuj | edytuj kod]

Zamek wzniesiony został prawdopodobnie przez Bolka I, księcia świdnicko-jaworskiego, jednak brak źródeł potwierdzających ten fakt. Istniejące partie murów zamku gotyckiego powstały zapewne za księcia Bernarda i następnie panującego jego brata Bolka II. W 1392 roku po śmierci żony Bolka II, księżnej Agnieszki, zamek przeszedł w ręce Korony Czeskiej. W XV w. był w posiadaniu rodzin rycerskich, które podczas wojen husyckich zajmowały się rozbojem. Kolejnym właścicielem, który w latach 1545-1587 dokonał poważnej rozbudowy zamku był Maciej von Logau. W czasie wojny trzydziestoletniej zajęty i częściowo zniszczony przez Szwedów. W drugiej połowie XVIII w. oblegany w czasie rozruchów chłopskich. Ostatnimi właścicielami opuszczonego od 1774 roku zamku byli von Zedlitzowie. W 1789 roku osunęło się częściowo skrzydło południowe zamku górnego, jednak już w 1824 roku z inicjatywy pastora Buschinga, ówczesnego właściciela zamku, podjęto prace remontowo-zabezpieczające. Wprowadziły one zmiany, które nie były zgodne z historycznym kształtem budowli. Kolejne prace prowadzono w latach 1868-1869 oraz w końcu XIX w. W roku 1904 odnowiono sgraffita i otwarto schronisko z gospodą. Dalsze zabiegi konserwatorskie miały miejsce po II wojnie światowej. Od 2009 roku zamek jest własnością gminy Walim[3].

Architektura[edytuj | edytuj kod]

Zamek wzniesiono z kamienia na szczycie rozległego wzgórza, początkowo był największym zamkiem Śląska. Otaczał go blankowany mur obwodowy o nieregularnym kształcie, wsparty w narożnikach skarpami. W kurtynie południowej powstała niewielka, czworoboczna wieża. Wieża bramna z broną znajdowała się w narożniku południowo-zachodnim. Zamek górny zajmował powierzchnię około 950 m². Prawdopodobnie od zachodu znajdowało się gospodarcze przedzamcze. Na początku XVI w. miała miejsce trudna do identyfikacji przebudowa. W latach 1545-1587 powstały budynki wewnątrz dziedzińca i długa szyja bramna z zewnętrzną bramą i piętrem mieszkalnym. W tym samym okresie dobudowano ośmiokątną część wieży, dodatkowy pierścień murów, a przedzamcze poddano rozbudowie. Wtedy to otrzymało ono kształt wydłużonego dziedzińca otoczonego bastejami. Do jego wnętrza prowadził bogato zdobiony budynek bramny w kurtynie północno-zachodniej. Ostatecznie zespół zamkowy uzyskał długość około 170 m.

Baśnie i podania[edytuj | edytuj kod]

Jak zamek dostał się w ręce Czechów

Za piastowskich czasów, kiedy ziemie te należały jeszcze do książąt świdnickich, na zamku sprawował władzę pewien nieznany dziś z imienia kasztelan. Dzielny był to rycerz, gdyż raz po raz z powodzeniem odpierał ataki wojsk czeskich, często zapuszczających się w owym czasie w te strony. Nie było normalnego sposobu do zdobycia tej ważnej Śląskiej warowni, wrogowie więc postanowili spróbować zdobyć ją podstępem. Otóż na sąsiedniej, dobrze widocznej Kruczej Skale zaczęła się pojawiać tajemnicza postać w rycerskiej zbroi. Widywali ją często zamkowi wartownicy, kilkakrotnie też przyglądał się jej sam kasztelan. Czegóż to nie czyniono, by pojmać tę postać, ta jednak zawsze znikała bez śladu! Nic więc dziwnego, że pośród załogi wyczuwało się wyraźne poruszenie, podenerwowanie, a w końcu lęk przed jakimś tajemniczymi, złymi siłami.

Pewnego razu, gdy znowu ujrzano na Kruczej Skale natręta, porozumiano się z nim na odległość. Opowiedział on wtedy o skarbach ukrytych na zamku, ale coś więcej powie tylko kasztelanowi, jeżeli ten samotnie przybędzie do niego. Cóż było robić. Kasztelan w zgodzie z rycerskimi zasadami udał się na wyznaczone spotkanie. Na to tylko czekali wrogowie. Pod Kruczą Skałą został on osaczony i obezwładniony, a czyhające opodal wojsko w zaskoczeniu wtargnęło do zamku, splądrowało go i puściło z dymem. Upamiętnia zaś to wydarzenie krzyż na Kruczej Skale[4].

O niewiernym słudze

W niespokojnym XV w. na zamku mieszkali rycerze-rozbójnicy, którzy dość długo uprawiali zbójecki proceder, aż pewnego razu, w czasie kolejnej wyprawy natknęli się na oddział husytów i zostali doszczętnie wybici. Tylko jeden z nich uszedł z życiem. Pocwałował więc szybko ze swym sługą w kierunku Grodna, by zagarnąć zgromadzony tam majątek. Po drodze sługa postanowił rozprawić się ze swym panem i kiedy obaj podjeżdżali już pod górę – pchnął go z tyłu nożem. Los okazał się jednak sprawiedliwy. Po chwili spłoszony koń zrzucił z siodła niewiernego sługę, który stoczył się w dolinę Bystrzycy i skręcił kark. Przez długi czas jego pokutujący duch nagabywał potem nocnych podróżników[5].

Biała Dama na Grodnie

Od niepamiętnych czasów na zamku Grodno pojawia się Biała Dama. Nikt nie wie dokładnie, co to za tajemnicza zjawa. Jedni mówią, że to duch uśmierconej przed wiekami niewiasty z Zagórza, którą zły burgrabia wtrącił do więziennego lochu. Inni powiadają, że to duch dawnej pani zamku, która ze zgryzoty po utracie męża rzuciła się przy świetle księżyca do studni, a jeszcze inni utrzymują, że to wiecznie pokutujący duch księżniczki pogańskiej, która nie przyjęła wiary chrześcijańskiej i przyczyniła się do okrutnego morderstwa na przybyłym tu z Dobrą Nowiną misjonarzu.

Biała Dama była już przyczyną różnych zdarzeń, o których najlepiej opowiedzieć by mogły sędziwe mury tego zamczyska. Kiedyś burgrabia chciał ożenić swego syna, który już i wiek osiągnął dojrzały i wojować dzielnie potrafił, ten jednak gdy powrócił z kolejnej wyprawy, ujrzał przelotnie na zamku piękną dziewczynę, której nie mógł już zapomnieć. Na nic zdały się perswazje i nalegania ojca. Zakochany młodzieniec wierzył, że jego wybranka pojawi się jeszcze i wówczas poprosi ją o rękę. I rzeczywiście, pewnego wieczoru ujrzał ją znowu, podążył za nią na górny dziedziniec, a gdy owa wysmukła, piękna postać zniknęła w głębokiej studni – rzucił się tam również. Od tego czasu także jego duch błąka się po zamkowych komnatach.

Innym razem rzecz miała się całkiem inaczej. Na zamek zajechało mnóstwo gości, by hucznie zabawić się do samego rana. Razem z rodzicami przybyła piękna i młoda Adelajda z przesławnego rodu Schaffgotschów. Nie od dziś adorował jej dzielny rycerz Bernard z Hugowiczów. Po wszystkich ceremoniach męskie grono – wedle ówczesnych obyczajów – zebrało się w sali rycerskiej (na nocne mężczyzn "rozmowy"), zaś niewiasty podejmowała pani domów swych komnatach. Z ich okien roztaczał się wspaniały widok na dolinę Bystrzycy. Było już ciemno, gdy piękna Adelajda zapragnęła wyjść na dziedziniec, by zaczerpnąć świeżego, rześkiego powietrza i rozkoszować się romantyczną okolicą. Bardzo dyskretnie opuściła zatem towarzystwo i niepostrzeżenie przemknęła przez korytarz. Przy sali rycerskiej zauważył ją jednak czujny i wyczekujący takiej okazji Bernard. Odczekał więc chwilę, a kiedy przez okno ujrzał białą postać wychodzącą już z sieni na dziedziniec, szybko podążył za nią, – Adelajdo, to ty? – spytał półgłosem. Ona skinęła tylko na niego i wolnym krokiem podeszła do studni. Na moment jakby zastygła w bezruchu i nagle zniknęła w jej głębi. Nieszczęsny Bernard z przerażeniem zaczął wzywać pomocy. Wszyscy na zamku zerwali się na równe nogi i zbiegli, by zobaczyć, co się stało. Zbiegły też młode szlachcianki na czele z... Adelajdą. Gdy tedy ujrzał ją młody rycerz całą i zdrową rzucił się do jej stóp i wyznał otwarcie swą miłość, zaś rodzice młodych, cóż było robić, udzielili im swego błogosławieństwa. A zatem wszystko skończyło się szczęśliwie, zaś całą tę historię złożono na karb młodzieńczej wyobraźni. Tylko stary zamkowy strażnik uśmiechał się tajemniczo i spoglądał w miejsce, skąd najczęściej rozpoczyna swą wędrówkę tajemnicza Biała Dama[5].

Kasztelanka Małgorzata

W jednym z lochów zamku można zobaczyć szkielet który ma być pozostałościami pięknej kasztelanki Małgorzaty. Jej ojciec, kasztelan pragnął dobrze wydać urodziwą córkę, ta jednak kochała na zabój biednego giermka. Pewnego dnia ojciec sprowadził do zamku bogatego lecz starego szlachcica. Spodobała się mu młoda Małgosia i jej ojciec pomimo próśb córki dał szlachcicowi zgodę na ślub z nią. W dzień po weselu młoda para udała się na zamkowe mury podziwiać widoki. Wtedy kasztelanka zepchnęła starca w przepaść, a sama powróciła do zamku z udawaną rozpaczą i powiadomiła ojca o "nieszczęśliwym wypadku". Ten jednak wszystko widział i skazał córkę na śmierć głodową, poprzez zamurowanie w lochu[5].

Tajemnice Dolnego Śląska[edytuj | edytuj kod]

O Zamku Grodno wspomina niemiecki saper, Leonhard von Schreck, autor tajemniczych listów, które otrzymała autorka książek, poświęconych tajemnicom Dolnego Śląska (dziennikarka "Słowa Polskiego") Joanna Lamparska. Pod dziedzińcem Grodna miała być rzekomo schowana i zabezpieczona minami tajemnicza, obita blachą skrzynia. O szczegółach można dowiedzieć się z książek "Tajemnice ukrytych skarbów" oraz "Tajemnice, zamki, podziemia" autorstwa Joanny Lamparskiej[5].

Muzeum w Zamku Grodno[edytuj | edytuj kod]

Placówkę tę utworzono w 1965 r. przez Oddział PTTK w Wałbrzychu. Zbiór muzealny tworzą eksponaty własne zastane na zamku po II wojnie światowej, a także wypożyczone z Muzeum Okręgowego w Wałbrzychu. Od stycznia 2009 roku zamek wraz z muzeum został przekazany pod zarząd Gminy Walim.

Szlaki turystyczne[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Narodowy Instytut Dziedzictwa: Rejestr zabytków nieruchomych – województwo dolnośląskie. 30 września 2017; 3 miesiące temu. [dostęp 16.06.2013].
  2. a b Heinrich Adamy: Die Schlesischen Ortsnamen ihre entstechung und bedeutung. Breslau: Verlag von Priebotsch`s Buchhandlung, 1888, s. 54.
  3. [1] dostęp 05.07.2010
  4. [2], dostęp 5.07.2010
  5. a b c d [3] dostęp 5.07.2010

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • L. Kajzer, S. Kołodziejski, J. Salm: Leksykon zamków w Polsce. Warszawa: Arkady, 2012, s. 550-554. ISBN 978-83-213-4158-3.
  • B. Guerquin: Zamki śląskie. Warszawa: Wydawnictwo Budownictwo i Architektura, 1957, s. 84-85.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]