131 Eskadra Myśliwska

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
131 Eskadra Myśliwska
Ilustracja
Godło malowane na samolotach eskadry
Historia
Państwo  II Rzeczpospolita
Sformowanie 1928
Rozformowanie 1939
Tradycje
Rodowód 13 eskadra myśliwska
111 eskadra myśliwska
Dowódcy
Pierwszy por. pil. Oskar Müller
Działania zbrojne
kampania wrześniowa
Organizacja
Dyslokacja Poznań Ławica
we wrześniu 1939
Dzierżnica
Kleczew
Babiak
Osiek Mały
Krośniewice
Lubień Kujawski
Mnich
Luszyn
Iłów
Rodzaj sił zbrojnych Wojsko[a]
Rodzaj wojsk Lotnictwo
Podległość III/3 dywizjon myśliwski
Znak malowany na samolotach PWS.10
Startujące samoloty PWS-10 131 eskadry
131 esk mysl.png

131 eskadra myśliwska (131 em) – pododdział lotnictwa myśliwskiego Wojska Polskiego w II Rzeczypospolitej.

W kampanii wrześniowej 1939 eskadra walczyła w składzie Armii „Poznań”. W dziewiątym dniu wojny rozwiązano eskadrę i odesłano prawie cały personel do Bazy nr 3, część pilotów wcielono do 132 eskadry myśliwskiej.

Godła eskadry[1][2][3]:

  • biały poziomy prostokąt na tle zielonego kwadratu z białą obwódką na samolotach Spad 61;
  • „Kruk z czerwonymi lotkami” na tle białego rombu malowany na samolotach P-7a i P-11
  • „czarny stylizowany kruk” malowany na samolotach PWS-10.

131 eskadra myśliwska w okresie pokoju[edytuj | edytuj kod]

W ramach ujednolicenia numeracji eskadr lotnictwa myśliwskiego w zreorganizowanych pułkach lotniczych, rozkazem MSWojsk. Biuro Og.Org. L.dz. 412/tjn.Org. z 2 sierpnia 1928, będącą w strukturach 3 pułku lotniczego 111 eskadrę myśliwską przemianowano na 131 eskadrę myśliwską. Od drugiej połowy tego roku etat sprzętu lotniczego w eskadrach myśliwskich wzrósł do 10 samolotów. Wyposażenie stanowiły samoloty Spad 61 C1. Na tych samolotach piloci brali udział w manewrach wojsk lądowych przede wszystkim na terenie Wielkopolski. Wcześniej „zaliczali” szkołę ognia na poligonie w Biedrusku[2]. Z początkiem 1931 rozpoczęto wymianę niebezpiecznych Spad-ów na samoloty produkcji krajowej PWS-10[4]. W listopadzie piloci eskadry uczestniczyli w imprezie zorganizowanej przez Śląski Okręg Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej z okazji zakończenia rajdu lotniczek polskich dookoła granic Rzeczypospolitej. Zorganizowano pokazy akrobacji lotniczej. Po uroczystościach, na ręce dowódcy pułku wpłynęło oficjalne podziękowanie od wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego za udany występ. 3 maja 1932 po raz pierwszy zorganizowano paradę powietrzną przy udziale wszystkich eskadr liniowych i myśliwskich poznańskiego pułku. Eskadry myśliwskie leciały rojem po 9 samolotów w osi defilady naziemnej nad ulicami Poznania[4]. Jesienią eskadra uczestniczyła w specjalistycznych ćwiczeniach jednostek lotniczych zgrupowanych na terenie węzła lotnisk Gniezno. Ćwiczono między innymi starty grupowe na alarm, formowanie dużych szyków w powietrzu i lądowanie zespołowe. W 1933 eskadra została przezbrojona w samoloty produkcji krajowej PZL P.7a[5]. W październiku do eskadry przybyli pierwsi absolwenci Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich o specjalności mechanik samolotowy. Jesienią, na zaproszenie dowództwa sił powietrznych Rumunii, ekipa pilotów 3 pułku lotniczego gościła w Bukareszcie. 131 eskadrę reprezentowali: kpt.pil. Stanisław Morawski, por.pil. Piotr Laguna i por.pil. Bronisław Drzewiecki[5]. Na przełomie stycznia i lutego 1934 personel eskadry przebywał na kursie narciarskim w Worochcie. W kwietniu wszyscy piloci eskadry przeszli kurs „ślepego pilotażu” zorganizowany przy eskadrze treningowej[5]. W lipcu i sierpniu 131 eskadra uczestniczyła w koncentracji i ćwiczeniach jednostek lotnictwa „wielkopolskiego”. Po zakończeniu ćwiczeń wszystkie jednostki lotnicze odleciały na lotnisko Okęcie, by wziąć udział w defiladzie powietrznej nad Warszawą z okazji zwycięstwa polskich lotników w zawodach lotniczych Challenge 1934. Latem 1935 piloci eskadry brali udział w manewrach różnych rodzajów broni na Wołyniu. Pod koniec 1936 eskadra otrzymała nowe samoloty – PZL P.11a[6]. Wiosną 1937 piloci podjęli intensywny trening w powietrzu. Jesienią eskadra poleciała na ćwiczenia z udziałem dywizjonów z 1. i 2 pułku lotniczego. Zadaniem ćwiczeń było opracowanie zasad obrony załóg eskadr liniowych i towarzyszących przed atakami myśliwców. Ćwiczenia zakończono koncentracją i defiladą powietrzną w Warszawie[7]. W 1938 eskadra otrzymała niemal całkowite przezbrojona została w samoloty PZL P.11c, na którym piloci odbyli pełny program doskonalenia. Latem dowództwo pułku zorganizowało międzyeskadrowe zawody sportowe. Rywalizowano w konkurencjach: wielobój, koszykówka, siatkówka, pływanie (indywidualne i sztafety 6x100), gimnastyka. Ekipa 131 eskadry zajęła I miejsce w turnieju koszykówki, gimnastyce i sztafecie pływackiej. We wrześniu eskadra w składzie III/3 dywizjonu odleciała na lotnisko polowe w rejonie Częstochowy. Przebywała tam do połowy października, czyli do zakończenia akcji „Zaolzie”[8].

Działania 131 eskadry myśliwskiej w 1939[edytuj | edytuj kod]

Narastające od wiosny 1939 zagrożenie spowodowało konieczność przeprowadzenia częściowej mobilizacji wyszkolonego personelu lotniczego imiennymi kartami MOB. Zwiększono też intensywność szkolenia pilotów. W czerwcu do eskadry wcielono 2 oficerów pilotów rezerwy, 2 podchorążych pilotów rezerwy i 6 podchorążych – absolwentów Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Nowo wcieleni piloci musieli przejść pełny program doskonalenia myśliwskiego łącznie ze szkołą ognia. Ponadto szkolono pilotów obsługi radiostacji. Personel techniczny utrzymywał w ciągłej gotowości bojowej samoloty eskadry[9].

Mobilizacja eskadry[edytuj | edytuj kod]

Mobilizację realizowano w dniach 23 i 24 sierpnia 1939 na terenie macierzystego lotniska Ławica[3]. Eskadra dokonała tylko niezbędnych czynności przewidzianych elaboratem mobilizacyjnym w zakresie uzupełnienia sprzętu[1]. W tym okresie dowódca dywizjonu przesunął do eskadry treningowej pułku dwóch pilotów przydzielonych w czerwcu 1939. Byli to podchorążowie Edward Kowalski i Józef Piotrowski. O świcie 31 sierpnia rzut powietrzny odleciał na lotnisko alarmowe Dzierżnica. Na lotnisku polowym piloci i personel techniczny przygotowywali amunicję i zapoznawali się z organizacja działań na wypadek wojny[10].

Walki eskadry w kampanii wrześniowej[edytuj | edytuj kod]

Kampanię wrześniową 131 eskadra myśliwska odbyła w składzie III/3 dywizjonu myśliwskiego działając w ramach lotnictwa Armii „Poznań”[11][12]. 1 września 1939 dowódca dywizjonu powiadomił żołnierzy eskadry o stanie wojny z III Rzeszą Niemiecką[13]. Nakazał podjęcie działalności bojowej w oparciu o meldunki sieci dozorowania. Podczas startu na zasadzkę pchor. Kortus uległ groźnemu wypadkowi i został odwieziony do szpitala w Poznaniu[14]. Około południa dowódca lotnictwa armii polecił zorganizować zasadzki w rejonie Kalisza i Poznania. Porucznik Moszyński, pchor. Nowak i kpr. Kroczyński obsadzili zasadzki w okolicach Gułtowy. Przy lądowaniu kpr. Kroczyński lekko wgniótł końcówki lewego skrzydła. Z lotniska Gułtowy wykonali po jednym locie por. Moszyński i kpr. Kroczyński. Tuż nad lotniskiem doszło do wymiany ognia z załogą He-111 , ale bez sukcesu. Zasadzką na lądowisku Kobylepole dowodził kpt. Zaremba, a obsadzili ją piloci: podporucznicy Gedymin, Grzybowski, Wróblewski; podchorążowie Gabryel, Kabat, Rychlicki oraz kaprale Żerkowski i Mazur[15].

2 września piloci na zasadzkach startowali na sygnał z sieci dozorowania[13]. Ponadto naprowadzanie własnych myśliwców na niemieckie samoloty odbywało się za pomocą radia lub płacht z lotniska. Z lądowiska Kobylepole wykonano kilka startów na przechwytywanie wypraw bombowych Luftwaffe[15]. Podporucznik Gedymin, tak zrelacjonował przebieg lotu[16]:

Quote-alpha.png
Nad Poznaniem czerwona łuna. To płoną Zakłady Cegielskiego i składy Hartwiga. Bacznie obserwuję przestrzeń, ale nikogo nie widzę. Zatoczyłem krąg nad jeziorami kórnickimi. Mam wysokość ponad 4000 metrów. Nagle dostrzegam samolot! Jest jeszcze daleko, leci z zachodu. Jego wąska sylwetka powiększa się–to Domier 17! Mam przewagę wysokości – jakieś 1000 metrów. Niemiec nie zmienia kursu. Czuję podekscytowanie, obserwuję go uważnie [...] Oddaję drążek na całą długość ręki i walę na niego prostopadle. Wiem, że przeciwnik jest szybszy, że tylko atak z góry może skończyć się moim zwycięstwem. Ogon Domiera rośnie w celowniku, zbliżam się jeszcze bardziej i naciskam spust karabinów maszynowych [...] Biorę poprawkę i walę w niego długimi seriami. Pociski smugowe obejmują niemiecką maszynę – jestem pewien, że ją dziurawią. Domier zatacza krąg wykonując zakręt w prawo. Jestem blisko niego, widzę jak się chwieje. Coś oderwało się od maszyny i zamigotało w powietrzu. To osłona kabiny – domyślam się. A więc będą skakać ze spadochronami. Wkrótce odrywa się od samolotu sylwetka człowieka, za nią druga i trzecia. Przelatuję tuż nad niemiecką maszyną i widzę jeszcze pilota, ale i on opuszcza samolot. Obserwuję teraz skoczków i srebrzysty samolot wykonujący dziwne figury. Pierwszy skoczek nie rozwinął spadochronu – rąbnął w las. Nad pozostałymi wznoszą się białe czasze spadochronów. Samolot spada znacznie szybciej. Widzę jak wali się między drzewa i eksploduje slupem ciemnego dymu i ognia [...] Krzyczę z radości [...] Wykonuję krąg i wracam na lotnisko. Po drodze nawiązuję łączność ze stanowiskiem dowodzenia w Dzierżnicy i melduję o zestrzeleniu niemieckiego bombowca Do-17 [...].

W kolejnym starcie ppor. Gedymin nad wsią Złotniki zestrzelił bombowca He-111. Nie powrócił na lotnisko startujący po raz pierwszy ppor. Wróblewski[b].

3 września z Dzierżnicy do Gębarzewa odleciał klucz: ppor. Czachowski i ppor. Rowiński, uzupełniony 3 pilotami 132 eskadry. Startujący z tej zasadzki piloci zestrzelili 1 Heinkla 111. Z zasadzki Kobylepole. kpt. Zaremba w ciągu dnia zestrzelił 2 Ju-86, ale w ostatniej walce został ciężko ranny w nogę i przetransportowany do szpitala. Ponadto ppor. Grzybowski zniszczył 1 He-111, a pchor. Kabat i kpr. Mazur wspólnie także 1 He-111[17].

Rano 4 września klucz por. Moszyńskiego z ppor. Gedyminem i pchor. Nowakiem odleciał do Żnina. Wieczorem uszkodzono He-111, który musiał lądować przymusowo w polu[18]. Podchorąży Nowak został lekko ranny w stopę. Na pozostałych zasadzkach piloci eskadry nie odnotowali sukcesów. W godzinach popołudniowych ewakuowano lotnisko Dzierżnica, przenosząc stanowisko dowodzenia początkowo do Witkowa, a następnie na lotnisko Kleczew[19].

5 września dowódca dywizjonu nakazał przeniesienie eskadr na lądowisko Babiak. Załogi likwidowały zasadzki i przegrupowywały się w nakazane miejsce. W południe zmieniono rozkaz, a nowym lotniskiem dla eskadry miał być Osiek Mały[20].

Od rana 6 września klucze eskadry osłaniały przegrupowania oddziałów Armii „Poznań”[18]. Podporucznik Gedymin i pchor. Nowak asekurowali przemarsze wojsk po szosie ŚlesinSompolno. Po południu, podczas patrolowania rejonu linii kolejowej SłupcaKłodawa, klucz: ppor. Gedymin, pchor. Nowak i kpr. Źerkowski przechwycił wyprawę Heinkli-111 lecącą od strony Słupcy. W wyniku stoczonej walki zestrzelono 3 He-111. Samoloty niemieckie wyrzuciły ładunek bomb w pole i zawracały na zachód. W trakcie starcia ciężko ranny został ppor. Gedymin. Odwieziono go do szpitala w Poznaniu[21].

7 września klucze eskadry nadal osłaniały dla osłony przemarsz 14, 17 i 25 Dywizji Piechoty. W trakcie patrolowania i zwalczania niemieckich bombowców osłanianych przez Messerschmitty zestrzelono 2 Ju-86, He-111 i 1 Me-110[22]. Straty własne - 1 pilot ranny w nogi umieszczony w szpitalu w Kole, a drugi - niewola po kraksie. Uszkodzony P.11 na lądowisku pod Ślesinem został naprawiony, a kpr. Matuszak dostarczył go do jednostki. Wieczorny rozkaz nakazywał przesunięcie dywizjonu na lotnisko Krośniewice[21].

8 września piloci eskadry nadal patrolowali w rejonach przemarszu własnych wojsk i ubezpieczali loty 34 eskadry rozpoznawczej. W tym dniu zniszczono kolejne trzy samoloty niemieckie. Rozkaz na następny dzień nakazywał ubezpieczać własne pododdziały rozpoznawcze, zwalczać lotnictwo npla w rejonie Kutna, a samoloty niezdatne do lotów bojowych oraz zbędny personel i sprzęt odesłać do Bazy Nr 3 w Lublinie. 9 września w południe poleciał do Warszawy por. Wiśniewski, by ustnie przekazać dowódcy Brygady Bombowej prośbę dowódcy Armii „Poznań” o zbombardowanie niemieckiej kolumny pancernej posuwającej się szosą w rejon Łęczycy. Pilot, nie otrzymawszy żadnej odpowiedzi, wrócił do Krośniewic na mocno postrzelanym przez własne oddziały samolocie. Tego dnia zorganizowano na lotnisku Osiek Mały zasadzkę, obsadzoną przez por. Grzybowskiego i pchor. Nowaka. Podczas patrolu ppor. Grzybowski stoczył zwycięską walkę z Me-109. Pilotem zestrzelonej maszyny był major Luftwaffe[23].

O 15.00 na ogólnej zbiórce personelu III/3 dywizjonu mjr pil. Mieczysław Mümler podał do wiadomości decyzję o rozwiązaniu 131 eskadry. Prawie cały personel odesłany został do Bazy nr 3[24]. Nieliczni pozostali w 132 eskadrze. 10 września piloci: Moszyński, Rychlicki, Salski, Matuszak i Żerkowski odlecieli na wybrakowanych samolotach, a personel naziemny pod dowództwem ppor. Tureckiego odjechał do Lublina. Pozostali piloci: ppor. Grzybowski, pchor. Nowak i Kabat oraz kpr. Kroczyński nadal walczyli w ramach uszczuplonego dywizjonu. 13 września pchor. Nowak zestrzelił Do-17[25]. Ewakuowany do Bazy personel nie dotarł jednak do Lublina. Ostatecznie, w dniach 14 i 15 września część dołączyła do III/1 dywizjonu myśliwskiego[26]. Pozostali przedzierali się rzutem kołowym na południowy wschód, gdzie 17 września we wsi Wieniawska koło Trembowli rozproszyli się i częściowo zostali internowani w ZSRR[27].

Bilans walk{[27][26][c]
Zestrzelenia
Pewne Prawdopodobne Uszkodzenia
11½
1
Straty eskadry
Ranni kpt. Zaremba, ppor. Gedymin, pchor. Kortus
Niewola pchor. Kabat, pchor. Nowak
Samoloty
Stan Uzupełnienie Zniszczone Przekazanie
10 P.11c
0
3
6– 132 em, 1 – 111 em
Zwycięstwa powietrzne pilotów 131 eskadry[d][c][28]
Data Stopień, imię i nazwisko Zestrzelenia
2 września kpt. pil. Zaremba 1 He 111
ppor. pil. Gedymin Do 17
3 września ppor. pil. Gedymin 1 He 111
kpt. pil. Zaremba 1 Do 17
por. pil. Moszyński 1 He 111
4 września kpr. pil. Kroczyński 1 Do 17
5 września pchor.pil.Salski 1 He 111
pchor. pil. Kabat 1 Do 17
7 września ppor. pil. Grzybowski 1 He 111
8 września kpr. pil. Gabriel 1 He 111
10 września kpr.pil.Matuszak 1 He 111
ppor. pil. Gedymin 1 He 111
11 września ppor. pil. Grzybowski 1 He 111
13 września kpr. pil. Mazur 1 He 111
14 września ppor. pil. Nowak 1 Do 17
15 września kpr. pil. Mazur 1 Hs 126

Obsada personalna eskadry[edytuj | edytuj kod]

Dowódcy eskadry[29]
Stopień, imię i nazwisko Okres pełnienia służby
kpt. pil. Adam Kowalczyk 1928 – XI 1928
por. pil. Tadeusz Kurdziel XI 1928 – 12 XI 1929
por. pil. Konstanty Zakrzewski 12 XI 1929 – IV 1930
por. pil. Tadeusz Kurdziel IV 1930 – 6 V 1932
kpt. pil. Stanisław Morawski 6 V 1932 – IV 1934
por. pil. Piotr Laguna. IV 1934 – XI 1937
por. pil. Jerzy Zaremba XI 1937 – 1939
Personel eskadry we wrześniu 1939[30][31]
Stanowisko Stopień, imię i nazwisko
dowódca eskadry kpt. pil. Jerzy Zaremba
zastępca dowódcy eskadry por. pil. Zbigniew Moszyński[e]
oficer techniczny ppor. techn. Włodzimierz Koźmiński
szef mechaników majster wojskowy Franciszek Borkowski
szef administracyjny st. sierż. Antoni Kocik
Piloci ppor. Włodzimierz Gedymin
ppor. Lech Grzybowski
ppor. Zbigniew Rowiński
ppor. Aleksander Wróblewski
pchor. Alfons Kabat
pchor. Florian Kortus
pchor. Mirosław Nowak
pchor. Jerzy Salski
kpr. pchor. rez. Bolesław Rychlicki
kpr. Tomasz Gabriel
kpr. Brunon Kroczyński
kpr. Stanisław Matuszak
kpr. Romuald Żerkowski

Samoloty eskadry[edytuj | edytuj kod]

W 1928 na wyposażeniu eskadry znajdowało się 10 samolotów Spad 61 C1. Z początkiem 1931 rozpoczęto wymianę niebezpiecznych Spad-ów na samoloty produkcji krajowej PWS-10. W 1933 eskadra została przezbrojona w samoloty produkcji krajowej PZL P.7a. Pod koniec 1936 eskadra otrzymała nowe samoloty – PZL P.11a. W 1938 eskadra otrzymała niemal całkowite przezbrojona została w samoloty PZL P.11c. We wrześniu 1939 eskadra dysponowała dziesięcioma samolotami PZL P.11c.

Wypadki lotnicze[edytuj | edytuj kod]

  • 24 października 1928 zginął w locie treningowym por. pil. Franciszek Kusiński[2].
  • w 1929 podczas ćwiczebnej walki powietrznej nastąpiło zderzenie dwóch Spad-ów. Por. Eugeniusz Sączewski ratował się skokiem ze spadochronem, a sierż. Walenty Biskup wylądował na uszkodzonym samolocie. Piloci nie odnieśli większych obrażeń[2].
  • 17 czerwca 1930 pod Garbowem zginął w locie służbowym plut. pil. Jan Rydlewski, odkomenderowany jako instruktor do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie[4].
  • 24 lipca 1931 przy oblatywaniu prototypu zginął oddelegowany do Instytutu Badań Technicznych Lotnictwa por. pil. Witold Wize[4].
  • 18 sierpnia 1932 zginął w locie treningowym por. pil. Ludwik Pietraszkiewicz[4].
  • 22 sierpnia 1932, przy zrzucaniu wieńca podczas pogrzebu por. Pietraszkiewicza, zderzyły się w powietrzu dwa samoloty. Piloci: plut. pil. Florian Nowak i kpr. pil. Wacław Bidas ponieśli śmierć[4].
  • 5 lipca 1934, podczas ćwiczebnej walki powietrznej, zderzyli się por. pil. Gustaw Langer i kpr. pil. Andrzej Malarowski. Por. Langer zginął, a kpr. Malarowski uratował się skacząc ze spadochronem[32].
  • 14 stycznia 1935, podczas strzelania do rękawa „H”, kpr. ndt. pil. Władysław Lemański zaczepił samolotem o rękaw i poniósł śmierć[6].
  • 31 marca 1937, podczas strzelania do rękawa, ppor. pil. Andrzej Billewicz zderzył się z samolotem pilotowanym przez ppor. Władysława Sadowskiego. Obaj piloci zginęli[6].
  • 7 maja 1937 por. Włodzimierz Kujawski zderzył się w walce powietrznej z pilotem 132 eskadry por. Aleksandrem Zyskowskim. Obaj piloci ponieśli śmierć[6].

Upamiętnienie[edytuj | edytuj kod]

Tradycje eskadry kultywowały następujące jednostki:

Uwagi[edytuj | edytuj kod]

  1. Ustawa z dnia 9 kwietnia 1938 roku o powszechnym obowiązku obrony (Dz.U. z 1938 r. nr 25, poz. 220). W skład Sił Zbrojnych II RP wchodziły wojska lądowe nazywane ówcześnie wojskiem i Marynarka Wojenna. Wojsko składało się z jednostek organizacyjnych wojska stałego i jednostek organizacyjnych Obrony Narodowej, a także jednostek organizacyjnych Korpusu Ochrony Pogranicza.
  2. Podporucznik Wróblewski w pogoni za bombowcami doleciał aż pod Łódź, gdzie z powodu awarii silnika lądował przymusowo. Po doraźnej naprawie uszkodzenia postanowił nie wracać do Kobylegopola, lecz lecieć do Bazy Nr 3 do Lublina. Podczas lotu ponowny defekt zmusił Wróblewskiego do opuszczenia samolotu na spadochronie. Po różnych tarapatach odleciał z lotniska Lublinek z rannym ppor. Dzwonkiem do Warszawy, gdzie uzyskał „jedenastkę” ze stanu SPL Grupa Techniczna i dołączył do 111 eskadry myśliwskiej w Zaborowie[17].
  3. a b Dane podane przez Jerzego Pawlaka i Biuro Historyczne Lotnictwa w Londynie różnią się między sobą.
  4. Wg Biura Historycznego Lotnictwa w Londynie
  5. od 4 września dowódca eskadry

Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. a b Pawlak 1991 ↓, s. 84.
  2. a b c d Pawlak 1989 ↓, s. 204.
  3. a b Pawlak 1982 ↓, s. 55.
  4. a b c d e f Pawlak 1989 ↓, s. 205.
  5. a b c Pawlak 1989 ↓, s. 206.
  6. a b c d Pawlak 1989 ↓, s. 207.
  7. Pawlak 1989 ↓, s. 207-208.
  8. Pawlak 1989 ↓, s. 208.
  9. Pawlak 1989 ↓, s. 208-209.
  10. Pawlak 1989 ↓, s. 209.
  11. Pawlak 1991 ↓, s. 85.
  12. Bauer i Polak 1983 ↓, s. 148.
  13. a b Pawlak 1982 ↓, s. 56.
  14. Pawlak 1991 ↓, s. 86.
  15. a b Pawlak 1991 ↓, s. 87.
  16. Pawlak 1991 ↓, s. 87-88.
  17. a b Pawlak 1991 ↓, s. 88.
  18. a b Pawlak 1982 ↓, s. 57.
  19. Pawlak 1991 ↓, s. 89.
  20. Pawlak 1991 ↓, s. 89-90.
  21. a b Pawlak 1991 ↓, s. 90.
  22. Pawlak 1982 ↓, s. 58.
  23. Pawlak 1991 ↓, s. 91.
  24. Pawlak 1982 ↓, s. 59.
  25. Pawlak 1991 ↓, s. 92.
  26. a b Pawlak 1982 ↓, s. 60.
  27. a b Pawlak 1991 ↓, s. 93.
  28. PSP w II wojnie światowej
  29. Pawlak 1989 ↓, s. 204-209.
  30. Pawlak 1991 ↓, s. 85-86.
  31. Pawlak 1982 ↓, s. 55-56.
  32. Pawlak 1989 ↓, s. 206-207.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]