Kuchnia holenderska

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Utłuczone ziemniaki z endywią, czyli andijviestamppot, i „holenderski kotlet mielony” polane sosem jus
Wikimedia Commons

Kuchnia holenderskatradycyjna kuchnia Holendrów jest prosta i mało wyszukana. Oferuje pożywne i tanie potrawy ze sporą ilością warzyw, bez przywiązywania dużej uwagi do kulinarnych szczegółów. Jej podstawowymi składnikami są: ziemniaki, warzywa i mięso[1]. W pozyskiwaniu pożywienia zawsze znaczącą rolę odgrywało rybołówstwo[2].

Cechami charakterystycznymi było (zbyt) długie gotowanie warzyw i polewanie ziemniaków tłustym sosem jus[1]. Ulubionym daniem były ugotowane ziemniaki polane sosem jus, do miękkości ugotowane warzywa i usmażona kulka z mięsa mielonego[2].

Typowe dania tradycyjne obejmują: zupę z zielonego grochu (erwtensoep), hutspot, różnorakie stamppoty, holenderską wersję kotleta mielonego (gehaktbal) i hachee[1].

Tradycyjna kuchnia holenderska cieszy się umiarkowaną reputacją na świecie[1]. Spośród innych kuchni narodowych wyróżnia się obowiązkową obecnością warzyw w gorącym posiłku[3]. Wykazuje jedynie ograniczone podobieństwa do kuchni sąsiadów (Belgii i Niemców)[4], natomiast ze względu na uwarunkowania historyczne uległa wpływowi kuchni indonezyjskiej[4]. Sami Holendrzy są nie za bardzo dumni ze swojej kuchni[1].

Kuchnia Holendrów ulega ciągłym zmianom i wpływom kuchni innych narodów, nie są jej także obce wpływy egzotyczne[2]. Na stole ciągle pojawiają się nowe produkty spożywcze, a produkty już od dawna obecne na rynku są dopasowywane do wymogów klienta, zaś niektóre tradycje zanikają[2].

Historia[edytuj | edytuj kod]

Jedzący kartofle, V. van Gogh, 1885
Mleczarka, obraz Jana Vermera, ok. 1658–1661

Pierwotnie Holandię zamieszkiwali głównie chłopi i najemni pracownicy rolni wykonujący ciężką pracę fizyczną w polu, stąd ich posiłki musiały być zdrowe i pożywne, aby sprostać zapotrzebowaniu odżywczemu i kalorycznemu[3], musiały dobrze wypełnić żołądek na długi czas[4]. Przed XVIII wiekiem ludność zamieszkująca tereny dzisiejszej Holandii żywiła się przede wszystkim chlebem[4].

Podstawą kuchni tradycyjnej był korzeń pasternaku[1], którego od XVII wieku zaczął zastępować ziemniak[1]. Ziemniaki dotarły do Holandii dzięki Hiszpanom, którzy już w XVI wieku przywozili bulwy ziemniaczane z Ameryki Południowej do Europy[5]. Początkowo bulwy ziemniaka z brzydkimi plamami i brodawkami nie cieszyły się zaufaniem. W przesądach obwiniano ziemniaki, że wywoływały choroby takie jak kiła czy gruźlica[5]. Jeszcze w XVIII wieku bulwy ziemniaczane wykorzystywano przede wszystkim jako pożywienie dla świń i więźniów[5]. Dopiero w XIX wieku ziemniak stał się podstawą przyrządzanych potraw[5].

Ciepły posiłek był dawniej spożywany około południa i składał się z ziemniaków oraz roślin strączkowych albo warzyw, w miarę możliwości zawierał także porcję mięsa[3]. Najubożsi żywili się często wyłącznie ziemniakami, trzy do czterech razy dziennie, przez siedem dni w tygodniu[4]. Spożywane potrawy były proste: stamppoty, potrawy mączne i owsianki[4]. Wszystkie gotowane składniki były gotowane aż do miękkości[2]. Tłuszcz, mięso i warzywa, a często nawet chleb były artykułami zbyt drogimi, stąd luksusowymi[4]. Dla większości ludzi w XIX wieku jedzenie miało wyłącznie znaczenie fizjologiczne[4].

Obraz Vincenta van Gogha Jedzący kartofle, który przedstawia rodzinę z Nuenen siedzącą dookoła stołu i spożywającą wspólnie z jednego garnka ziemniaki, może być uznany za symbolizujący tradycyjną kuchnię holenderską[2].

W czasach, gdy gotowano posiłek w jednym garnku pojawiła się potrawa stamppot[2]. Bardziej zamożni podawali do niej ugotowaną wędzoną kiełbasę o kształcie podkowy, tzw. rookworst[2]. Liczne tradycyjne potrawy były jednogarnkowe (zawiesiste zupy i stamppoty), gdyż tak było łatwiej, gotując na małym piecyku o jednym palniku[3]. Prosty lud przez większą część historii Niderlandów żywił się potrawami jednogarnkowymi[4].

Aż do XX wieku ludzie najczęściej sami wytwarzali swoje pożywienie: hodowali świnie i uprawiali kawałek ziemi, dopiero nadejście przemysłowej rewolucji i postępująca urbanizacja położyły kres temu procederowi[4]. Wraz ze wzrostem dobrobytu (m.in. wyższe pensje) na początku XX wieku więcej ludzi z niższych klas społecznych mogło sobie pozwolić na zakup cukru, mięsa, mleka i sera czy wyposażenie kuchni w kuchenkę kilkupalnikową[4].

Dopiero w latach 30. i 40. XX wieku upowszechniła się tradycyjna trójskładnikowa kombinacja ciepłego posiłku: ziemniaki, warzywa i mięso, serwowane na talerzu jako trzy osobne części, gdyż przygotowanie wymagało przynajmniej trzech palników na kuchence[4]. Powoli zaczęły się także zacierać różnice klasowe i regionalne – w latach 50. XX wieku już prawie każdy jadł codziennie ziemniaki, warzywa i mięso[4]. Jednocześnie zaczęła pojawiać się ciekawość i chęć spróbowania produktów spożywczych z innych krajów i potraw egzotycznych[4].

Jesienią masowo wkładano do słojów weck warzywa oraz robiono dżemy owocowe[1]. Ten sposób konserwowania żywności był szczególnie popularny w pierwszej połowie XX wieku[4].

Obecnie ciepły posiłek jest spożywany wczesnym wieczorem, gdy cała rodzina może razem usiąść do stołu[3].

Współcześnie ziemniaki na stole często zastępuje makaron, ryż lub kuskus[1], tym niemniej w dalszym ciągu ziemniak (gotowany, tłuczony, smażony czy w postaci frytek) stanowi nieodzowny element gorących potraw[2].

Ze swoich kolonii Holendrzy przywozili do kraju przyprawy: pieprz, gałkę muszkatołową i cynamon, które wykorzystywali w potrawach i wypiekach[1].

W XVII wieku muszkatołowiec korzenny rósł jedynie na indonezyjskich wyspach Banda i przyprawa była przywożona przez statki VOC[6]. W owych czasach gałka muszkatołowa była bardzo droga – w 1621 Holendrzy w krwawy sposób zawładnęli jej uprawy na wyspach[6]. Od wieków gałką doprawiano do smaku ugotowaną zieloną fasolkę szparagową. Jest też nieodłącznym składnikiem ciasteczek speculaas[6], które tradycyjnie są spożywane w okresie poprzedzającym święto Sinterklaas. Innymi klasycznymi kombinacjami warzyw i przypraw były: czerwona kapusta z goździkami i kalafior z gałką muszkatołową[4].

Przyprawy korzenne zadomowiły się w tradycyjnej kuchni holenderskiej wcześniej niż suszone przyprawy z Francji i Włoch[1]. Dodawanie świeżych przypraw i ziół do potraw stało się popularne dopiero ostatnimi czasy[1].

Kuchnia holenderska uległa szczególnym przeobrażeniom w latach powojennych (1950–1970)[4]. Zmiany dotyczyły rozkładu posiłków, podaży produktów spożywczych i metod konserwowania żywności, a także reklamy[4]. W tym czasie pojawiły się pierwsze gotowe posiłki (nid. kant-en-klaar), które wymagały jedynie przygrzania przed spożyciem[4]. Początkowo (lata 50. i 60. XX wieku) były pakowane w metalowe puszki i ze względu na wysoką cenę ich nabywcami były instytucje, tj. szpitale, wojsko i restauracje[4]. Następnie stały się dostępne w słoikach oraz jako mrożonki, a obecnie są także w postaci do przygrzewania w magnetronie[4] i przeznaczone dla klienta indywidualnego.

Charakterystyka[edytuj | edytuj kod]

Ziemniaki[edytuj | edytuj kod]

Proste danie holenderskie: ziemniaki polane sosem jus, pieczona kiełbasa i brukselka

Po raz pierwszy ziemniak dotarł do Holandii około 1600 roku[2]. Obecnie w sprzedaży znajdują się liczne gatunki ziemniaków, które różnią się od siebie kolorem, smakiem, kształtem i sposobem obróbki kulinarnej[2]. Ogólnie na sklepowych półkach ziemniaki podzielone są na vastkokend, czyli pozostające w całości po ugotowaniu oraz kruimig, które rozgotowują się częściowo podczas gotowania. Ziemniak (najczęściej gotowany, ale także tłuczony, smażony czy w postaci frytek) stanowi nieodzowny element gorących potraw[2][7]. Prawie zawsze ciepłe danie składa się z ziemniaków, warzyw i mięsa[2]. Tradycyjna potrawa o nazwie stamppot składa się z ugotowanych ziemniaków utłuczonych razem z warzywami; jest uważana przez niektórych za ucieleśnienie tradycyjnej kuchni holenderskiej oraz symbol ciężkiej pracy, umiarkowania i wstrzemięźliwości[2]. Do stamppotu zamożni obywatele podawali ugotowaną wędzoną kiełbasę o nazwie rookworst, która jest popularna do dzisiaj[2]. Około 1850 roku wskutek pojawienia się nowych urządzeń kuchennych i technik obróbki kulinarnej potrawy jednogarnkowe zastąpiono osobno gotowanymi ziemniakami, do których podawano warzywa i mięso[2].

Zupy[edytuj | edytuj kod]

Tradycyjne zupy są zawiesiste[1], a ich pochodzenie sięga czasów średniowiecza, gdy większość ludzi była bardzo biedna i trudno było zdobyć pożywienie[2]. W swoim składzie zupy te zawierają kiełbasę lub mięso wieprzowe oraz warzywa (cebulę, marchewkę i pory), które są razem długo gotowane[7]. Przykładami takich zup są: pożywna zupa grochowa (najbardziej znana spośród zup holenderskich[2] i najchętniej spożywana zimą), zupa serowa (ze starego, startego na tarce sera żółtego, rozpuszczonego w bulionie z mąką, z dodatkiem białego wina i śmietanki oraz uprzednio usmażonej cebulki i czosnku), zupa z węgorza i zielonych szparagów, zupa z ziemniaków i porów[1]. Ponadto gotowane są także inne zupy, jak np. warzywna, zupa z brązowej fasolki, z kurczaka oraz z kurczaka z mąką i śmietaną nazywana „zupą królowej” (koninginnesoep)[2][8].

Warzywa i owoce[edytuj | edytuj kod]

W kuchni holenderskiej warzywa stanowią nieodzowny składnik ciepłego posiłku, obok ziemniaków i porcji mięsa[3]. Także w zupach i stamppotach warzywa są jednym z podstawowych składników[3].

Do popularnych warzyw wykorzystywanych w daniach tradycyjnych należą: buraki czerwone, brukselka, rzepa, wężymord czarny korzeń, kalarepa, portulaka pospolita, kalafiory[1], różne rodzaje kapusty, endywia, zielona fasola szparagowa i marchew[2]. Niesłabnącą popularnością cieszy się kalafior – klasycznym przykładem menu z nim są gotowane ziemniaki, kulka mięsa mielonego (gehaktbal) w sosie jus i ugotowane różyczki kalafiora polane sosem serowym[2]. W latach 50. XX wieku bardzo popularna była brukselka, a odór gotowanej brukselki (spruitjeslucht) stał się w języku holenderskim synonimem ograniczoności umysłowej tego okresu w historii[2].

Duża rolę w potrawach i zupach odgrywają także ziemniaki i warzywa strączkowe[3].

Niektóre tradycyjne warzywa zostały prawie całkowicie zapomniane, np. bulwy słonecznika bulwiastego i żółta marchew[3].

Z owoców wykorzystywane są: jabłka, gruszki, śliwki, truskawki i tzw. owoce leśne (maliny, jeżyny i jagody)[1]. Zarówno owoce, jak i warzywa są gotowane do miękkości[2]. Spożywa się je podczas trwania sezonu oraz wekuje na zimę[2].

Mięso[edytuj | edytuj kod]

Slavinken

Mięso jest oszczędnie używane w kuchni[2]. Większość Holendrów spożywa je każdego dnia[2]. Najbardziej popularne jest mięso wieprzowe i wołowe[2]. Środa jest nazywana dniem mięsa mielonego (Woensdag – gehakt dag), bowiem dawniej właśnie w środy rzeźnicy oferowali mięso mielone po obniżonej cenie[2]. Typowym daniem mięsnym jest rodzaj kotleta mielonego, który ma kształt dużej kulki i jest polewany sosem jus[2]. Poza tym popularne są kotlety ze schabu (panierowane lub nie), mięso mielone owijane w surowy boczek (slavinken) lub rostbef (rundervinken), kotlety cielęce, hachee, befsztyki i mielone[2]. W Holandii spożywana jest także konina i baranina.

Do mięsa z kurczaka najczęściej serwowany jest mus jabłkowy[1].

Ryby[edytuj | edytuj kod]

Hollandse Nieuwe

Już w czasach przed przybyciem Rzymian rodzime gatunki ryb gościły na stołach bogatych, jak i ubogich Holendrów[7]. W kuchni wykorzystywano ryby świeże, suszone i solone[7]. Od wieków ryby były często spożywane w okresie postów, zastępując mięso[7]. Wynalezienie na przełomie XIII i XIV wieku metody sprawiania i konserwowania śledzi (nid. haringkaken) przez Willema Beukelszoona z miejscowości Biervliet w prowincji Zelandii przyczyniło się do spopularyzowania tych ryb[7].

Obecnie z ryb popularne są: śledzie, filety z dorsza, makrela, łupacz, sola, rdzawiec, łosoś i węgorz[2]. Ze skorupiaków na holenderskim stole tradycyjnie goszczą: krewetki z Morza Północnego oraz małże i ostrygi hodowane w basenach zlokalizowanych w prowincji Zelandii[2].

Tradycyjną rybną przekąską jest częściowo wypatroszony i poddany procesowi dojrzewania, solony, surowy śledź (nazywany Hollandse Nieuwe lub maatjesharing), który po oczyszczeniu jest serwowany z posiekaną cebulą. Zjada się go, trzymając rybę za ogon w powietrzu nad ustami, z głową przechyloną do tyłu[2].

Do rybnych przysmaków zaliczana jest w tradycyjny sposób uwędzona makrela i węgorz[7].

Sery[edytuj | edytuj kod]

Ser żółty z kminkiem

Holandia słynie z produkcji serów żółtych, których nazwy często związane są z miejscowością lub okolicą, w której były produkowane[9], a czasami także z porą roku[7].

Bywa, że Holendrzy określają siebie samych lub są przezywani przez innych kaaskoppen (nid. kaas – ser i koppen – łby, głowy), albowiem od wieków są znani jako producenci i smakosze żółtych serów. Już w 1596 Anglik zauważył, że Holendrzy konsumują dużo kanapek z serem. Samo określenie pojawiło się podczas rewolucji belgijskiej w latach 1830–1839 i miało wydźwięk negatywny, lecz nie całkiem pokrywało się z prawdą, gdyż Belgowie w owych czasach również chętnie jedli ser[10]. Według innego podania holenderscy chłopi z okolic Goudy i Bodegraven chwytali za widły i zakładali na głowę drewniane naczynia służące do wyrobu sera jako hełm, aby w takim rynsztunku bronić swoich zapasów przed plądrującymi okolicę pozbawionymi żołdu żołnierzami napoleońskimi. Do naczynia do wyrobu sera wkładali najpierw trochę siana i szmat, po czym nakładali na głowę i przywiązywali paskiem ze skóry pod brodą[11].

W Alkmaarze organizowany jest dla turystów pokaz jak dawniej dokonywano degustacji, ważenia i sprzedaży serów[9].

Ser jest zwykle spożywany na śniadanie[2] i stanowi jeden z najważniejszych produktów mlecznych[2]. Przykładami serów holenderskich są[12]: Gouda, Leerdammer, Edammer, Maaslander, Amsterdammer, Leidsekaas czyli inaczej komijnekaas (ser z nasionami kminku), gatenkaas (holenderski ser z dziurami), Friese nagelkaas (ser z kminkiem i goździkami), mosterdkaas (ser musztardowy z ziarenkami gorczycy), graskaas (ser zrobiony z mleka krów pasących się na zielonej trawie, który pojawia się w handlu zawsze na początku czerwca i charakteryzuje się wybitnie łagodnym smakiem i miękkością) i rookkaas (ser wędzony o podłużnym kształcie z brązową skórką)[12]. Na rynku dostępne są także sery topione o różnych smakach oraz sery z mleka koziego[12]. Większość serów holenderskich to sery twarde, które zawierają 54 do 63% wody i nadają się do krojenia[12].

Najczęściej każdy gatunek sera żółtego dostępny jest w 3 wariantach, które zależą od stopnia dojrzałości danego sera: jong (młody ser o delikatnym smaku, który dojrzewa 4 tygodnie), belegen (dojrzały ser o intensywnym smaku, który dojrzewa przez 4 miesiące) i oud (stary, mocno dojrzały ser ostry w smaku, proces dojrzewania trwa 10 miesięcy)[13].

Napoje[edytuj | edytuj kod]

W średniowieczu ludzie zbierali deszczówkę, ale ponieważ szczególnie w miastach woda na zewnątrz ulegała zanieczyszczeniu i nie nadawała się do picia, to zwykli ludzie sięgali po piwo, a zamożni po wino[7]. Na wsi chłopi pili dużo mleka i pochodnych napojów, później mleczarze zaczęli sprzedawać mleko i napoje mleczne w miastach[7].

Aktualnie dorośli najczęściej piją: kawę, herbatę, piwo i gin, zaś dzieci mleko[2].

Do śniadania pita jest kawa, herbata lub cappuccino[7]. Holendrzy piją dużo kawy[7]. Także podczas porannej i popołudniowej przerwy w pracy pita jest kawa. Gorąca czekolada do picia jest szczególnie popularna zimą, np. przy jeździe na łyżwach. Wieczorem mężczyźni często piją piwo, a kobiety lampkę wina lub sherry[7]. Przykładami holenderskiego piwa są: Heineken, Bavaria i Amstel. Typowymi mocnymi napojami alkoholowymijenever i berenburg[7].

Rozkład posiłków[edytuj | edytuj kod]

Holenderskie pieczywo

Holendrzy spożywają trzy posiłki dziennie: śniadanie, lunch (między godziną 12 a 13) i ciepłą kolację (najczęściej o godzinie 18).

Podstawą śniadania i lunchu jest pieczywo posmarowane masłem lub margaryną i obłożone plasterkami wędliny lub sera[14]. Kromki chleba smaruje się też masłem orzechowym lub obsypuje słodkimi granulkami z czekolady (tzw. hagelslag)[9]. Popularne są także inne posypki, np. o smaku owocowym czy anyżowym. Alternatywą pieczywa na śniadanie jest zupa mleczna[9]. Do śniadania najczęściej pijana jest kawa lub herbata (bez mleka)[14].

Podczas przerwy na kawę (około godziny 10 rano) lub w godzinę czy dwie po wieczornym posiłku chętnie zjadane są słodkie przekąski, np. stroopwafel, Zeeuwse bolus, tompoes[9].

Praktycznie z tych samych składników (chleb, ser i wędliny) składa się lunch, do którego pije się często mleko lub inny zimny napój[14]. Dodatkami do lunchu może być kubek gorącej zupy, owoc, mała sałatka lub podgrzany krokiet[14].

Gorący, wieczorny posiłek, na który składają się ziemniaki, warzywa i mięso lub ryba, jest gotowany w domu, podczas gdy lunch często kupowany jest poza domem czy miejscem pracy[15].

Na deser serwowany jest jogurt, rodzaj budyniu (vla) lub rodzaj owsianki (pap).

Obce wpływy[edytuj | edytuj kod]

W XX wieku w kuchni holenderskiej zaczęły powoli zadomawiać się potrawy indonezyjskie i włoskie. Jednak Holendrzy są z natury powściągliwi, jeżeli chodzi o nowe potrawy charakterystyczne dla innych kuchni. Tym niemniej już w XIX wieku były w Holandii dostępne indonezyjskie książki kucharskie, a w dużych miastach można było kupić typowe dla tej kuchni składniki. Dopiero po II wojnie światowej czasopisma kobiece zaczęły drukować przepisy na typowe dania indonezyjskie, np. sajgonki[4]. Czynnikami, które sprzyjały przenikaniu potraw indonezyjskich był przyjazd repatriantów i powrót żołnierzy po odzyskaniu niepodległości przez Indonezję w 1949, a także napływ chińskich imigrantów[4]. Masowo zaczęły powstawać restauracje chińsko-indyjskie, w których kucharze z Chin serwowali dania chińskie i indonezyjskie dopasowane do smaku holenderskiego, np. nasi goreng z kawałkami szynki, smażonego jajka i holenderskim zielonym groszkiem[4]. Pod wpływem wyjazdów wakacyjnych do krajów południowoeuropejskich pojawiło się zainteresowanie kuchnią hiszpańską, włoską i grecką[4].

Współczesna kuchnia[edytuj | edytuj kod]

W dalszym ciągu popularne: potrawa stamppot i kiełbasa rookworst
... oraz zupa grochowa snert

Narodowa kuchnia Holendrów zmieniała się przez wszystkie lata i w dalszym ciągu ulega zmianom[2].

We współczesnej kuchni holenderskiej w porównaniu do kuchni tradycyjnej skrócono czas gotowania warzyw[1]. Zwrócono większą uwagę na wykorzystanie lokalnych sezonowych warzyw, mięsa i innych produktów wyprodukowanych ekologiczne, jakość oferowanych surowców (pomidor ze smakiem, a nie bezsmakowy) i gotowanie ze świeżych produktów[1].

W ciągu tygodnia w dalszym ciągu na stole holenderskim królują tradycyjne potrawy, np. stamppot z kiełbasą rookworst – klasyczne danie na zimowy wieczór[2]. W weekend chętnie są przygotowywane potrawy z innych krajów, charakterystyczne dla kuchni innych narodów[1]. Także decydując się na obiad w restauracji Holendrzy wybierają kuchnię innego kraju[2].

Współcześnie Holendrzy chcą gotować szybko i w łatwy sposób[2]. W odpowiedzi na takie zapotrzebowanie na sklepowych półkach pojawiły się obrane, umyte i pokrojone ziemniaki – gotowe, aby wrzucić je do garnka[2]. Podobnie w woreczki pakowane są umyte i pokrojone warzywa przeznaczone do dalszej obróbki kulinarnej[2]. Bogaty asortyment warzyw jest również dostępny w puszkach, słoikach i jako mrożonki[2]. Oferowane są także półprodukty do wyrobu potraw oraz gotowe posiłki na plastikowych tackach, które wymagają skróconego czasu obróbki cieplnej lub jedynie przygrzania[2].

Popyt na gotowe posiłki wykazuje tendencję wzrostową, co tłumaczy się m.in. polepszeniem wartości odżywczej (zawartość witamin) i smaku przez zastosowanie nowych, lepszych technologii podczas produkcji, różnorodnością asortymentu (dania tradycyjne i obcych kuchni), szybszym tempem życia, większą ilością gospodarstw domowych jednoosobowych, pracą zawodową kobiet poza domem, wzrostem dochodów i bardziej pozytywną opinią społeczną[4].

Coraz wyraźniejszy staje się wpływ kuchni innych narodów na kuchnię holenderską, szczególnie kuchni indonezyjskiej, chińskiej, surinamskiej, włoskiej, tureckiej i marokańskiej[2].

Potrawy takie jak nasi czy spaghetti zadomowiły się w holenderskim menu[3]. Także sery z innych krajów tj. Brie, Feta czy Mozzarella są powszechnie dostępne w handlu[3].

Kuchnia holenderska ulega procesowi globalizacji, o czym świadczy fakt, że typowe przepisy holenderskie stanowią tylko 1/5 wszystkich przepisów ukazujących się w czasopismach kulinarnych[2], przy czym większość posiłków gotowanych w domu stanowi połączenie składników rodzimych z egzotycznymi[2].

Tradycyjna kuchnia holenderska pozytywnie wpływa na męską płodność – według wyników badania naukowego przeprowadzonego na Uniwersytecie Erasmusa w Rotterdamie mężczyźni odżywiający się w tradycyjny sposób (kombinacja ziemniaków, warzyw i porcji mięsa lub stamppoty) mają znacznie więcej (prawie dwa razy tyle) plemników w spermie niż mężczyźni odżywiający się w inny sposób (odpowiednio 62 miliony plemników/mililitr i 37 milionów/ml)[16].

Przypisy

  1. 1,00 1,01 1,02 1,03 1,04 1,05 1,06 1,07 1,08 1,09 1,10 1,11 1,12 1,13 1,14 1,15 1,16 1,17 1,18 1,19 Manon Sikkel, Michiel Klønhammer: Oerhollands. Wyd. 5. 2010, s. 34,35. ISBN 978 90 230 1267 2/ NUR 442. (niderl.)
  2. 2,00 2,01 2,02 2,03 2,04 2,05 2,06 2,07 2,08 2,09 2,10 2,11 2,12 2,13 2,14 2,15 2,16 2,17 2,18 2,19 2,20 2,21 2,22 2,23 2,24 2,25 2,26 2,27 2,28 2,29 2,30 2,31 2,32 2,33 2,34 2,35 2,36 2,37 2,38 2,39 2,40 2,41 2,42 2,43 2,44 2,45 2,46 Rixt Blijkers, Anita Kastelijn, Alies Y. Zijlstra: The Dutch Cuisine: Dutch? (ang.). Faculteit Ruimtelijke Wetenschappen. [dostęp 19-10-2012].
  3. 3,00 3,01 3,02 3,03 3,04 3,05 3,06 3,07 3,08 3,09 3,10 De Nederlandse keuken (niderl.). [dostęp 29-10-2012].
  4. 4,00 4,01 4,02 4,03 4,04 4,05 4,06 4,07 4,08 4,09 4,10 4,11 4,12 4,13 4,14 4,15 4,16 4,17 4,18 4,19 4,20 4,21 4,22 4,23 4,24 4,25 Jon Verriet: Culturele „mentaliteiten” en de kant-en-klaarmaaltijd – Een cultuurhistorische analyse van het Nederlandse voedselpatroon (1950–1970). Universiteit Utrecht – Opleiding Cultural History, 20 sierpnia 2011. [dostęp 16-01-2013].
  5. 5,0 5,1 5,2 5,3 Joris Smeets: Aardappels en hutspot kwamen uit Spanje (niderl.). geschiedenis innl. [dostęp 5 listopada 2012].
  6. 6,0 6,1 6,2 Zuiderzeemuseum: Zuiderzee automatiek – Nootmuscaat – vaste prik in de traditionele Hollandse keuken (niderl.). youtube.com. [dostęp 5 listopada 2012].
  7. 7,00 7,01 7,02 7,03 7,04 7,05 7,06 7,07 7,08 7,09 7,10 7,11 7,12 7,13 Culinaire geschiedenis en eetgewoonten (niderl.). culturescope.nl. [dostęp 18-01-2013].
  8. Koninginnesoep (niderl.). www.coquinaria.nl. [dostęp 20-10-2012].
  9. 9,0 9,1 9,2 9,3 9,4 [(http://eten-en-drinken.infonu.nl/diversen/81061-typisch-nederlands-eten-en-de-eetgewoonten.html Typisch Nederlands eten en de eetgewoonten] (niderl.). eten-en-drinken.infonu.nl. [dostęp 30-10-2012].
  10. Waarom worden Nederlanders wel eens kaaskoppen genoemd? (niderl.). willemwever.nl. [dostęp 18-01-2013].
  11. Hoe is de scheldnaam „kaaskoppen” ontstaan? (niderl.). www.kaas.nl. [dostęp 18-01-2013].
  12. 12,0 12,1 12,2 12,3 De Alkmaarse kaasmarkt (niderl.). kaasmarktnl. [dostęp 17-10-2012].
  13. Kuchnia holenderska (pol.). lovetotravel.pl. [dostęp 17-10-2012].
  14. 14,0 14,1 14,2 14,3 Richard T. Griffiths: Dutch Food and Managed Expectations (ang.). hum.leiden.edu, wrzesień 2011. [dostęp 18-10-2012].
  15. Nederlandse keuken en eetgewoonten (niderl.). holland.com. [dostęp 17-10-2012].
  16. Traditionele Nederlandse voeding goed voor sperma (niderl.). ziekenhuiskrant.nl. [dostęp 30-10-2012].